Zobacz pełną wersję : Nikon D40?
Gabrysia
29-03-2014, 17:20
Witam.
Zastanawiam sie nad kupnem lustrzanki.
Miałam kilka razy w rękach i coś tam pstrykałam, ale własnej jeszcze nie miałam. Zastanawiam sie nad staruszkiem Nikon D40 ceny aparatu z kitem są bardzo dobre. Lecz nie wiem czy mi wystarczy te 6mpx. Chcę robić przeważnie zdjęcia ubrań ktore mam sporo na sprzedaż, jakieś "twarzowe" lub naturę. Są może jakieś własciciele tego aparatu i ocenią z nim pracę? Lub osoby coś co o nim wiedzą? Przykładowe fotki mile widziane;) z kitowym obiektywem najlepiej. Albo znacie jakiegoś taniego dobrego nikona? Tak do 550zł używanego już z obiektywem. Poooomożcie! :D
Przyjemny sprzęt na dzień dobry (chociaż trzeba się naprzyciskać żeby zmienić cokolwiek), jeżeli nie masz zbyt dużych wymagań i pod dostatkiem światła. 6mpx mi przeważnie wystarczało. Tylko proponowałbym jeżeli kit to albo 18-105 (ale to powyżej budżetu raczej), albo może 18-70 (dłuższy, jaśniejszy, metalowy bagnet). 18-55 jest optycznie raczej kiepski. Warto byłoby w krótkiej perspektywie rozważyć jakąś tanią lampę z TTL.
Za 550zł możesz dostać D60 z 18-55VR. Jest lepszy od D40-stki - 10mpix i poprawione błędy starszego brata.
Gabrysia
29-03-2014, 17:39
Zastanawiałam sie nad Nikon D60 ma funkcję czyszczenia matrycy no i te 10mpx ale czytalam na forach ze ta funkcja czyszczenia to tylko chwyt marketingowy. Patrzę tylko na tablicy i allegro i nigdzie nie znalazlam D60 z obiektywem za 550zł ;/ Znacie może inne stronki?
Szukaj na allegro - czasami się zdarzają. Czyszczenie matrycy to marketing.
Zostaw sobie trochę kasy na lampę, bo polegniesz...
Jak masz pojęcie i ustawisz sobie recznie swiatło to 100zł wystarczy.
Jak musi za ciebie zadziałać automat to 300zl za wystarczajacą na początek błyskotkę.
Gabrysia
29-03-2014, 19:19
nie rozumiem...
znaczy że lampa sie coś moze zepsuć? ;d
Serdecznie polecam D40. Te 6 megapikseli zupełnie wystarcza do zdjęć na aukcje internetowe, na facebooka, do pokazania rodzinie na TV czy do normalnych wydruków. Mimo, że to lustrzanka, obsługa prosta do bólu, bez fajerwerków, problemów, kombinowania. Z przyzwoitym, nawet kitowym (N18-105) obiektywem nadal robi naprawdę świetne zdjęcia.
Trochę fotek do pooglądania: http://www.flickr.com/groups/23006027@N00/
Swoją drogą, patrząc na ilość wątków opisujących problemy z poszczególnymi modelami body, D40 to chyba jeden z najmniej awaryjnych sprzętów Nikona w historii.
Gabrysia
29-03-2014, 19:48
Dziękuje za opinie czekam na resztę;-)
Swoją drogą, patrząc na ilość wątków opisujących problemy z poszczególnymi modelami body, D40 to chyba jeden z najmniej awaryjnych sprzętów Nikona w historii.
Mechanizm naciągu lustra czasami się blokuje, ja bym polecał D3100, ale to już troszkę więcej kasy, również prosty w obsłudze a znacznie lepszy.
D40 to bardzo fajny aparat. Zostawiłem sobie go na pamiątkę. Był ze mną w Afryce i w Azji. W zeszłym tygodniu wybrałem się do muzeum lokomotyw w Wolsztynie i kilka zdjęć nim pstryknąłem. Serdecznie polecam.
Samymi pikselami nie zawracałbym sobie mocno głowy. Nie jest to aż tak istotne jak podają to marketingowcy. Natomiast rozpiętość tonalna matrycy odstaje trochę od tych współczesnych.
Sam do niedawna używałem D40, polecam bardzo ale w zestawie z lampą zewnętrzną, na początek ok. Strzeliłęm nim trochę ciekawych fotek, ślub, chrzest, kilkanascie sesji i mnóstwo zdjęć wakacyjnych. Aparat świetnie uświadamia że to fotograf robi zdjęcia a nie aparat.
Zostawiłem sobie go na pamiątkę.
Ja też sobie D40 zostawłem, nie tylko na pamiątkę :-)
Ja go jeszcze mam ale rozważam sprzedaż, żeby odzyskać nieco kaski. D40 na iso do 800 wymiata w swojej cenie.
marcinekmm
29-03-2014, 23:15
Znajomy ma D40x i bardzo ładne JPG-i wypluwa ta puszka nawet z kitowym obiektywem. Za niewielkie pieniądze tutaj z trochę lepszym obiektywem niż 18-55:
http://allegro.pl/nikon-d40x-nikkor-18-70-mm-1-3-5-4-5g-ed-i4100431273.html
Przyzwoita lampa zewnętrzna do zestawu na przyszłość i temat zamknięty.
Na start fajny aparat. Zjechał ze mną trzy kontynenty razem z kitem i N35. Na start będziesz zadowolony przez dwa-trzy lata. Potem już będziesz wiedzieć czego Ci brakuje i w którą stronę chcesz iść.
Dowolny z towarzystwa D40, D40x, D60 to całkiem przyjemne aparaty. Dopóki światła nie brakuje (a niestety z 18-55 / 18-105 dość szybko się kończy) dają naprawdę fajny obrazek. No, i pewne subtelne różnice w odwzorowaniu kolorów (szczególnie skóry) względem CMOS-ów - wg mnie korzystne dla starutkich CCD :)
pioter m
01-04-2014, 06:31
Taaaa... A canoniarze zawsze twierdzili, że jest inaczej i to ich cmosy dawały bardziej naturalny obraz.
Do czego zmierzam. Internet jest pełny sampli. Ściągnąć i samemu pooglądać. To wszystko to są bardzo subiektywne opinie. Ja lubię obrazek z tej matrycy, szczególnie ciepłe barwy ładnie wychodziły. Irytowała jednak konieczność strzelania RAWów, bo automat (balans bieli) to one mają bardzo zawodny/chimeryczny. Bywało, że to samo ujęcie wychodziło z innym zafarbem z kilku strzałów (czasami jednak robi się powtóki - ot, ktoś zamknął oczy, czy cóś).
Taaaa... A canoniarze zawsze twierdzili, że jest inaczej i to ich cmosy dawały bardziej naturalny obraz.
Canoniarze powiedzą: Nikon robi dobre aparaty, a Canon lepsze zdjęcia.
ja również zostawiłem d40x na pamiątkę :) myślałem żeby go sprzedać ale jakoś nie mam serca lunąć mojego pierwszego aparata:)
Moja deczterdziestka ma po prostu swoją historię. Kupił mi ją brat w USA jako refurbished za jakieś grosze ( chyba osiemset PLN ), potem został przeszmuglowany przez granicę. Był ze mną w RPA, Tanzanii, Brazylii, Argentynie, Chinach i nie pamiętam gdzie jeszcze. Służył wiernie. Z chęcią wracam do zdjęć nim zrobionych. W międzyczasie namówiłem 4 znajomych aby go kupili i też byli zadowoleni. Teraz jego wartość, to coś w granicach 200 PLN, więc ma u mnie emeryturę :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.