PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z dyskiem USB



Szuwar
14-03-2014, 13:25
Witam,

Mam stary laptopowy dysk wrzucony w adapter z USB.

Mam na nim backup moich danych , m.in. zdjęć.

Niedawno pojawił mi się komunikat : "struktura dysku jest uszkodzona i nieczytelna".

OK, pogodziłem się ze stratą dysku, natomiast dane zacząłem z powodzeniem odzyskiwać prostym programikiem RECUVA.

Szło mi całkiem nieźle, 3 dni ściągałem sobie spokojnie dane :) Naprawdę sporą część odzyskałem.

I nagle ten cholerny Windows Update postanowił (o ja głupi - wiem, wiem ustawienia) , że się zrestartuje, aby zadziałały aktualizacje i wszystko szlag trafił.

I teraz pupa: po podłączeniu do USB po jakimś czasie pokazuje się na pasku ikonka, że dysk jest podłączony, ale np. w Eksploratorze czy zarządzaniu dyskami ani śladu.

Dodatkowo, gdy podłączam inny dysk przez USB zostaje mu przypisana litera woluminu pomijająca litery G i H przypisane wcześniej do uszkodzonego dysku.

O co kaman? Nie jestem biegły w tych sprawach. Obce są mi testdiski, SMARTy i inne tego typu sprawy.
Chciałbym tylko wiedzieć co tak naprawdę się stało.

Oczywiście jeżeli ktoś może pomóc - bardzo chętnie skorzystam :)

GonzoG
14-03-2014, 17:22
Jeśli chodzi o litery dysku - nie ma żadnego znaczenia. Mam 3 dyski zewnętrzne i jak podpinane osobno, to zawsze na tych samych literach (h, i).

W eksplorerze czy zarządzaniu dyskami pojawią się tylko aktywne dyski. Jeśli dysk z jakiś powodów nie możne być poprawnie odczytany to nie będzie po nim śladu. Natomiast każda normalna aplikacja do odzyskiwania danych będzie go widziała.

Borat1979
14-03-2014, 17:38
Wyciągnij go z tej kieszeni USB i podłącz bezpośrednio pod SATA do komputera stacjonarnego.

Szuwar
14-03-2014, 17:58
Jeśli chodzi o litery dysku - nie ma żadnego znaczenia. Mam 3 dyski zewnętrzne i jak podpinane osobno, to zawsze na tych samych literach (h, i).

W eksplorerze czy zarządzaniu dyskami pojawią się tylko aktywne dyski. Jeśli dysk z jakiś powodów nie możne być poprawnie odczytany to nie będzie po nim śladu. Natomiast każda normalna aplikacja do odzyskiwania danych będzie go widziała.
Nie zrozumieliśmy się :) Uszkodzony dysk nie jest już podpięty do USB, a innemu przypisywana jest litera "i" zamiast "g". C, D, E to partycje dysku w lapku + "f" to CD.
Natomiast obecnie wygląda jakby g i h były zarezerwowane dla tego dysku USB -tam były 2 partycje.



Wyciągnij go z tej kieszeni USB i podłącz bezpośrednio pod SATA do komputera stacjonarnego.

Nie mam obecnie stacjonarki niestety :(

Dodam, że porty USB są sprawne, sama kieszeń na dysk również.

matys.ldn
15-03-2014, 01:52
Na dysku mogły pojawić się fizyczne bad sektory i sypał sie bardziej z minuty na minute. Restart win mógł uszkodzić sektor MBR dysku i teraz komp widzi dysk fizycznie ale nie wie co na nim jest. Spróbuj odzyskać MBR jakimś programem np: minitool partition wizard
Ten programik ma też parę innych narzędzi które mogą ci się przydać w odzyskaniu danych i przywróceniu dysku do życia. Powodzenia !

Szuwar
15-03-2014, 13:29
Ooo dziekuję. Programik ściągnięty i odpalony.

Tylko, że po zaznaczeniu mojego walniętego dysku, funkcja przywracania MBR jest nieaktywna :(.

Johanan
16-03-2014, 11:17
Ooo dziekuję. Programik ściągnięty i odpalony.

Tylko, że po zaznaczeniu mojego walniętego dysku, funkcja przywracania MBR jest nieaktywna :(.

Istnieją tylko dwie słuszne metody podłączania do laptopa uszkodzonego dysku, zamiana systemowego na uszkodzony, albo podłączenie badanego dysku zamiast napędu optycznego.

Oczywiście w obydwu przypadkach, system uruchamiamy z LiveCD, np. z "Hirens BootCD", gdzie znajdziemy komplet oprogramowania do testowania i naprawy uszkodzonych dysków.

Działanie na dysk in vivo, to droga donikąd (!).

Szuwar
18-03-2014, 00:23
Ostatecznie dysk podpięty w kieszeni przez USB i leci odzysk danych.

Jak na razie idzie koszmarnie wolno, ale dane się odzyskują.

W dysku nie udało mi się wszelkiej maści programami odzyskać ani partycji, ani MBR, ani innego wymyślnego ustrojstwa.

Jak uda mi się odzyskać dane - napiszę czym. Program dość popularny, ale jeszcze się wstrzymam z podaniem nazwy, aby nie pojawiał się w wyszukiwarce.

Dziękuję wszystkim za wypowiedzi.

Borat1979
18-03-2014, 16:36
Tak marginesie na przyszłość rób kopie danych na kilku nośnikach to nie będziesz musiał się męczyć z odzyskiwaniem ;)

sokolnik
18-03-2014, 16:47
Tak marginesie na przyszłość rób kopie danych na kilku nośnikach to nie będziesz musiał się męczyć z odzyskiwaniem ;)

ja tak robię. To najlepszy sposób. Na USB 2.0 trochę wolno ale na USB 3.0 będzie dużo wygodniej.
2dyski zew 2,5"x1Tb = 500 zł

Do PC kupiłem WD 1Tb 3,5" jako magazyn wewnętrzny na kompie itp
Ja akurat mam mało danych...

Borat1979
18-03-2014, 17:59
W swoim kompie mam kilka dysków i na każdym inny rodzaj danych: muzyka, zdjęcia, filmy. Jak jeden padnie to nie tracę wszystkiego na raz i odzyskiwał danych z kopii jest szybsze bo nie muszę ponownie kopiować kilka TB z dysku zewnętrznego. Oprócz tego mam oczywiście 2 dyski zewnętrzne na kopie najważniejszych danych.

Szuwar
19-03-2014, 23:37
Tak marginesie na przyszłość rób kopie danych na kilku nośnikach to nie będziesz musiał się męczyć z odzyskiwaniem ;)

No nie .... :) Wiadomo, że mam jeszcze kopie. Jestem wychowany na porządnych zasadach :).



Ostatecznie dysk podpięty w kieszeni przez USB i leci odzysk danych.

Jak na razie idzie koszmarnie wolno, ale dane się odzyskują.

W dysku nie udało mi się wszelkiej maści programami odzyskać ani partycji, ani MBR, ani innego wymyślnego ustrojstwa.

Jak uda mi się odzyskać dane - napiszę czym. Program dość popularny, ale jeszcze się wstrzymam z podaniem nazwy, aby nie pojawiał się w wyszukiwarce.

Dziękuję wszystkim za wypowiedzi.

Niestety odzysk programem TestDisk szedł na tyle wolno, że było to pozbawione sensu. Przerwałem.

Natomiast nie mam pomysłu w jaki sposób go sformatować, bo:

- nie jest widoczny w Komputer czy Eksplorator
- w zarządzaniu dyskami widnieje jako "niezainicjowany" z nieprzydzielonymi 297 GB. Inicjowanie na MBR wywala komunikat Błąd Danych (CRC) i nie udało mi się żadnym popularnym programem dokonać czegoś sensownego.

Chyba pójdzie utylizacja chociaż nie lubię odpuszczać nierozwiązanego tematu, no .... chyba, że tego nie można rozwiązać :(.

T&T
20-03-2014, 08:45
Ja takie rzeczy załatwiam tym (http://www.easeus.com/partition-manager/). Trzeba jednak uważać przy instalacji żeby nie zatwierdzić doinstalowania jakiegoś badziewia.

Borat1979
20-03-2014, 10:43
No nie .... :) Wiadomo, że mam jeszcze kopie. Jestem wychowany na porządnych zasadach :)
Skoro masz kopię to jaki sens ma ta cała zabawa? Kup nowy dysk bo ten i tak jest do wyrzucenia.

Szuwar
20-03-2014, 11:16
Skoro masz kopię to jaki sens ma ta cała zabawa? Kup nowy dysk bo ten i tak jest do wyrzucenia.

Po pierwsze nie napisałem , że to są moje dane i mój dysk :)

Swoich danych mam kopie, cała ta zabawa dotyczy dysku mojej siostry.

Poza tym człowiek uczy się całe życie, dodatkowo jestem osobą , która jak coś zacznie to lubi kończyć.
A tu nie mam wewnętrznego przekonania, że nic już nie uda się zrobić.


T&T - dzięki za programik. Niestety cały czas wyrzuca mi błędy.

Próbowałem odzyskać MBR - bez powodzenia
Próbowałem odzyskać partycje - bez powodzenia
Próbowałem po prostu utworzyć partycję - bez powodzenia

Mam taki komunikat, którego nie mogę przeskoczyć:
"The operation did not complete because media is write-protected"