Zobacz pełną wersję : D800 czy D800E?
milczek77
19-01-2014, 13:50
Z ciekawości spytam, decydując sie na d800 które byście wybrali d800 czy d800E??
Tak siedzę sobie w niedziele i zastanawiam sie czy nie wymienić swojego d3s na d800 (pikseli by mi sie przydało więcej). Co mnie powstrzymuje ano to , ze swojego d3s mam od nowości i ma tylko 9000 klatek przebiegu (trochę żal sprzedawać).
Ot dylemat.
D800. E jest dla mnie bezsensu, bo przyrost ostrości jest dość marginalny, a ryzyko wystąpienia mory dużo większe niż w normalnej wersji. I absurdalna dopłata (jeśli by były w tej samej cenie to też bym nie brał E).
A czy zmieniać d3s na D800 to już inna para kaloszy.
S4INT dobrze prawi. Wymieniaj szybciorem na wersję bez "E" a nam zapodaj link do aukcji z D3s...
milczek77
19-01-2014, 16:37
S4INT dobrze prawi. Wymieniaj szybciorem na wersję bez "E" a nam zapodaj link do aukcji z D3s...
No właśnie się zastanawiam czy zmieniać czy nie zmieniać :-) nie fotografuje zarobkowo, tylko dla przyjemności (co widać po po przebiegu d3s) , do d800 na pewno trzeba będzie grip dokupić bo pewnie nie będzie wygodnie z 70-200 fotografować. Szybkostrzelności d3s nie potrzebuję.... hmm a piksele i filmowanie przydały by się. Trudny orzech do zgryzienia :-)
A tak generalnie ile można wołać za body w idealnym stanie (jak nowy) z przebiegiem ok. 9000 klatek??
milczek77 taka sztuka to rarytas ;) ostatnio na alledrogo cos było w stanie b. ładnym z przebiegiem koło 140tys za 11tys zł ;)
Ja będe swojego sprzedawał z przebiegiem 185tys ale z ryska na matrycy ;( widoczną po przymknieciu powyzej f4 i tez mam zagwostke ile wystawic ;)
d800 a roznica w cenie na objektyw(y)
No właśnie się zastanawiam czy zmieniać czy nie zmieniać :-) nie fotografuje zarobkowo, tylko dla przyjemności...
W takim razie "E" ;) A jak Ci się trafi mora, to się pochwalisz :)
milczek77
19-01-2014, 20:10
chyba jednak padnie na d800 :-) jedynie czego sie boje to tego by nie trafic na jakąś sztuke chlapiącą czy też problematyczną z AF. tyle się człowiek tego naczytał :-)
chyba jednak padnie na d800 :-) jedynie czego sie boje to tego by nie trafic na jakąś sztuke chlapiącą czy też problematyczną z AF. tyle się człowiek tego naczytał :-)
"az tyle" o chlapiacych sztukach d800 to sie czlowiek nie mogl naczytac. problem z af (2 pola po lewej stronie) w nowych egzemplarzach juz nie wystepuje. wg mnie jedynym problemem jest szumiacy monitor. pzdr.
Karrampuk
19-01-2014, 20:51
chyba jednak padnie na d800 :-) jedynie czego sie boje to tego by nie trafic na jakąś sztuke chlapiącą czy też problematyczną z AF. tyle się człowiek tego naczytał :-)
Bądź spokojny. Trafisz...
Gdybyś mieszkał bliżej....
Od dawna mnie nęci 3Ds. Kupiłem z "E" na wyrost. Jak kupowałem nie wiele było o nim wiadomo. Dziś wybrał bym bez "E". Mory się nie bój. Ja nie mam z tym problemu. Przeszedłem ścieżkę z AF i z olejem. Amator może z tym żyć.
Uwagi na forum o D800/D600...
no cóż czasem są dyskusyjne.
Musisz pamiętać, że wymieniając sprzęt foto na D800, będziesz musiał pomyśleć o wydajnym komputerze oraz o kalibracji szkieł. Mnie to niestety nie ominęło. Za to radość z posiadanego sprzętu bezcenna.
Bądź spokojny. Trafisz...
Gdybyś mieszkał bliżej....
Od dawna mnie nęci 3Ds. Kupiłem z "E" na wyrost. Jak kupowałem nie wiele było o nim wiadomo. Dziś wybrał bym bez "E". Mory się nie bój. Ja nie mam z tym problemu. Przeszedłem ścieżkę z AF i z olejem. Amator może z tym żyć.
Uwagi na forum o D800/D600...
no cóż czasem są dyskusyjne.
Musisz pamiętać, że wymieniając sprzęt foto na D800, będziesz musiał pomyśleć o wydajnym komputerze oraz o kalibracji szkieł. Mnie to niestety nie ominęło. Za to radość z posiadanego sprzętu bezcenna.
gdy kolega pisze, ze trafi zalozyciel threada na niedobra d800 to sugeruje kolega duze prawdopodobienstwo. to nie jest prawdziwa informacja. nikon d800 na dzisiaj jest kamera niemal idealna i wykonana bardzo dobrze. nie jest tez prawdziwa informacja o koniecznosci kalibracji objektywow- nikkory dla ff to w odpowiednim przedziale cenowym klasa swiatowa a niektore (np: 85mm) moga smialo konkurowac z np. carl-zeiss. gdyby jakims nieszczesliwym trafem trafil kolega na kamere zle focusujaca lub "chlapiaca" to idzie kolega do sklepu i wymienia. jeszcze lepiej gdy kamere w internecie sie kupi- kupic 3, wybrac najlepsza, 2 odeslac (tak zrobilem przy zakupie sigmy ) what´s the problem?
gdy czytam wpisy na polskich forach to odnosze wrazenie, ze wszystkie zle wykonane egzemplarze do polski trafily, albo, ze mieszkancow kraju na wisla histeria marudzenia i szukania dziury w calym ogarnela. do 800 polecalbym dokupic statyw i dobra lampe (np. metz 58 af-2 :-))
Karrampuk
19-01-2014, 22:48
Mając na myśli "trafi" myślałem o zasadzie, że jak idziesz drogą i widzisz kałuże, a nie chcesz w nią wdepnąć to i tak wdepniesz :-) Czasem tak bywa :-) Wyluzuj :-)
Wiem, że to klasa światowa. Piszę o własnych doświadczeniach. Na cztery posiadane Nikory musiałem dwa kalibrować w serwisie. Trzeci (70-200/2,8 vr2) czeka na swoją kolej. U nas w Polsce wymiana aparatu kupionego w sklepie jest raczej nie możliwa, nawet jak jest uszkodzony (no chyba, że ktoś jest cierpliwy, ale to też jest nie zawsze skuteczne) :-(
Przepraszam, ale który Zeiss do Nikona ma AF, że je porównujesz. Przecież w kalibracji o problematyczny AF właśnie chodzi.....
Mimo wszystko podzielam zdanie, że D800 to bardzo dobry aparat.
zaden obiektyw carl zeiss do nikona nie ma af. napisalem, ze nikkor 85mm ma wlasciwosci optyczne porownywalne obiektywem, jesli sie nie myle, 50mm zeissa. to, ze nie mozna w pl uszkodzonego sprzetu wymienic to dla mnie (smutna) nowosc. czy nie byloby w zwiazku z tym rozsadnie, majac zamiar wydac ponad 2000 euro, dolozyc troche i kupic body w, np., rostock albo dresden? w tym ostatnim, jest takze servis nikona. pozdrawiam.
To ja tez cos dorzuce do tematu jako uzytkownik D800/D800E :)
Moja przygoda
1. Nikon D800 - radosc wielka ucichla po 2 tyg. uzytkowania. Olej, AF - stnadardowo. 3x wizyta w naszym krajowym serwisie skonczyla sie jedynie miesiecznym brakiem aparatu. Pozniej spakowanie sprzetu wraz z obiektywami i wysylka od Niemiec. Matryca czysciutka, af dziala lepiej ale dalej nie to. Po 2 miesiacach puszka poszla do zyda. Zakupil ja filmowiec.
2. Nikon D800E - czerwiec 2012, z dusza na ramieniu wypad do sklepu. Wybrana z trzech egz. i poki co odpukac zero problemow. AF smiga wzorowo, matryca czysta. Tylko raz ja czyscilem po wakacjach. Do tego momentu nic sie nie dzieje z puszka. Gumy ok, oleju brak, AF ze szklami Nikkor/Samyang/Sigma - 0 korekcji z puchy.
Puszka uzywana czysto amatorsko, niezarobkowo.
Reasumujac dla Autora tematu: trudno stwierdzic na jaki egz. sie trafi. Osobiscie zaliczylem dwie skrajne mozliwosci :)
milczek77
20-01-2014, 09:04
No właśnie to jest to czego się boję :-) i co sprawia, ze się zastanawiam nad zamianą.... boje się , ze trafie na model który bedzie miał problem. Mój d3s chodzi idealnie, ze wszystkimi szkiełkami bez korekcji. Piksele i filmowanie kuszą a wstrzymuje mnie ten strach....
To ja tez cos dorzuce do tematu jako uzytkownik D800/D800E :)
Po 2 miesiacach puszka poszla do zyda. Zakupil ja filmowiec.
Sprzedałeś puchę Woody Allenowi ?
Sprzedałeś puchę Woody Allenowi ?
He he he dobre ;) Swoją drogą to masakra, że kupując body za grubą kasę nie wiesz na co trafisz i czy nie będziesz musiał bujać się po serwisach, które zresztą mogą nic nie naprawić. Ja na przykład na D600 na 3 obiektywy jakie mam muszę ustawiać mikroregulację na -15 do -20. I też zbieram się do wysłania go do serwisu..
teorie spiskowe maja to do siebie, ze ich wyznawcy nie potrzebuja zadnych dowodow "no bo przeciez kazdy wie, ze.." gdy czytam o klopotach kolegow kolezanek kupujacych nikony w pl nie moge sie jednak pozbyc wrazenia, ze wszystkie, ale to wszystkie nikony, ktore w krajach, gdzie relacje miedzy kupujacym a sprzedawca nie podlegaja prawom dzungli zostaly zwrocone po stwierdzeniu czasem domniemanych usterek, trafily, bez jakiegokolwiek kontaktu z servisem, do polski. moje podejrzenia potwierdza, w pewnym zakresie, moj przypadek- mojego nikona d800 kupilem w media markt w münchen. w piatek. szczesliwy do domu wrocilem, rozpakowalem i m.in. zarejestrowalem moje "cudo" na stronie nikona. w trakcie weekendu nie spodobal mi sie jeden z polozonych po lewej stronie focus point- czy rzeczywiscie focusowal gorzej nie wiem napewno- byc moze uleglem histerii "lewych focus point"- w poniedzialek biegiem do sklepu- pan sprzedawca bez mrugniecia okiem wymienil jedynie samo body zostawiajac cala reszte opakowania. nie zadal zadnego pytania dotyczacego charakteru domniemanej usterki, nie zrobil zadnych notatek. po paru (3-4 dniach) otrzymalem mail od nikon.de z prosba o wyrejestrowanie mojej kamery, gdyz jej nowy nabywca nie moze jej zarejestrowac. w de pracuje sie szybko i efektywnie ale nie na tyle szybko aby "felerna" kamere w przeciagu 3 dni do serwisu zawiezc, przejrzec, ewtl. naprawic i do sklepu spowrotem przywiezc.
w trakcie weekendu nie spodobal mi sie jeden z polozonych po lewej stronie focus point- czy rzeczywiscie focusowal gorzej nie wiem napewno- byc moze uleglem histerii "lewych focus point"
Wybacz, ale jeśli nie jesteś w stanie sam ocenić czy miałeś problem z lewą stroną czujników AF w swoim własnym D800, to jak możesz uważać, że inni, którzy twierdzą, że mają jakiś problem, to tylko "panika", "histeria", "teorie spiskowe" ?
w poniedzialek biegiem do sklepu- pan sprzedawca bez mrugniecia okiem wymienil jedynie samo body zostawiajac cala reszte opakowania.
Cóż w Vaterland jest pod tym względem lepiej niż w Ojczyźnie niestety.
Wybacz, ale jeśli nie jesteś w stanie sam ocenić czy miałeś problem z lewą stroną czujników AF w swoim własnym D800, to jak możesz uważać, że inni, którzy twierdzą, że mają jakiś problem, to tylko "panika", "histeria", "teorie spiskowe" ?
Cóż w Vaterland jest pod tym względem lepiej niż w Ojczyźnie niestety.
wybaczam. jak sam wiesz lewe focus point nie sa krzyzowe i nie jestem teraz pewien, czy focusowalem przy odpowiednim swietle. nie mialem problemu z "lewa strona" lecz wydawalo mi sie, ze jeden z focus point po lewej stronie nie focusuje najlepiej. moja opinie o "panice" (uzylem wyrazu panika?) i "histerii" oparlem na wlasnych spostrzezeniach- na forach anglo- i niemieckojezycznych przy opisie "problemow" z n800/800e "chlapanie" nie wystepuje praktycznie wcale, "zle focusowanie" dotyczy kamer z pierwszych serii. "teorie spiskowe" to moj wymysl i o nim wlasnie post zostal popelniony.
Co z tego, że nie są krzyżowe ? W odpowiednim świetle, sprawdzenie czy problem jest czy nie, jest bardzo proste i trwa nie dłużej niż 5 minut. Skoro Ty robiłeś test w "i nie jestem teraz pewien, czy focusowalem przy odpowiednim swietle." to robiłeś go nieodpowiednio i nie mogłeś stwierdzić czy problem występował czy nie.
nie mialem problemu z "lewa strona"
lecz wydawalo mi sie, ze jeden z focus point po lewej stronie nie focusuje najlepiej.
Czyli wymieniłeś aparat tylko na podstawie tego, że Ci się wydawało, że może jest problem ?
Tak czy inaczej, u nas serwis wygląda ciut inaczej. Podobnie jak reklamacje, wymiany, testowanie przed zakupem........... :(
Prawdziwy problem jest z użytkownikami aparatów. Tymi, którzy prawdziwy problem mają i nie mogą sobie z nim poradzić, bo serwis nie jest w stanie naprawić ich aparatów. Tymi, którzy "kupiłem wczoraj ten model aparatu, wieczorem zrobiłem nim kilka zdjęć (ale już ciemno było) i nie potwierdzam waszych problemów. Idźcie lepiej do okulisty, bo aparat jest super, żadnych problemów, jestem bardzo zadowolony". Tymi, którzy przez brak doświadczenia nie są w stanie ocenić poprawności działania aparatu (mają BF, ale go nie widzą, nie mają BF, ale go widzą....) .I tymi, którzy na oczy aparatu nie widzieli, ale wiedzą o nim wszystko znacznie lepiej od tych, którzy go mają.
Żeby nie było OT: D800 zdecydowanie bardziej niż D800E. Szkoda kasy. Zmiana D3s, z którego jesteś zadowolony na D800, który może okazać się............ no nie wiem czy to dobry pomysł. Na Twoim miejscu dokupił bym D800 do D3s ;) No, ale jak bardzo chcesz zrobić taką zamianę, to daj ogłoszenie na giełdzie. 5 min i będzie po sprawie ;)
Prawdziwy problem jest z użytkownikami aparatów. Tymi, którzy prawdziwy problem mają i nie mogą sobie z nim poradzić, bo serwis nie jest w stanie naprawić ich aparatów. Tymi, którzy "kupiłem wczoraj ten model aparatu, wieczorem zrobiłem nim kilka zdjęć (ale już ciemno było) i nie potwierdzam waszych problemów. Idźcie lepiej do okulisty, bo aparat jest super, żadnych problemów, jestem bardzo zadowolony". Tymi, którzy przez brak doświadczenia nie są w stanie ocenić poprawności działania aparatu (mają BF, ale go nie widzą, nie mają BF, ale go widzą....) .I tymi, którzy na oczy aparatu nie widzieli, ale wiedzą o nim wszystko znacznie lepiej od tych, którzy go mają.
Dlatego nie warto wchodzić w takie kłótnie. Szkoda czasu.
Fatman dobrze pisze, napisałem to samo o wymianie D3s -> D800 na pierwszej stronie. Niech sobie chłop ulży zakupem nowej zabawki a ktoś stąd wyrwie porządny aparat z niskim przebiegiem...
Posiadając D3s skupiałbym się na kadrach a nie na gadżetach. Niewiele lepszych aparatów jest na tym globie... D4 i może 1Dx... Potrzeba tylko fajnych miejsc, kadrów, modelek, co kto lubi.
Dlatego nie warto wchodzić w takie kłótnie. Szkoda czasu.
Czy tak samo jak z D7000 uważasz, że wszystkie D800 są popsute, tylko ci zadowoleni nie potrafią ich sprawdzić?
tak. wymienilem aparat bo cos mi sie wydawalo. masz tez racje- najprawdopodobniej przeprowadzalem test niedbale ALE jestem klientem, place pieniadze (nawet "tutaj" niemale) i mam prawo do "wydawania mi sie" a pan w sklepie o tym wie. wiecej ci powiem- d800 uchodzi (teraz wiem, ze nieslusznie) za "dive"- umowilem sie wiec z panem ze sklepu, ze jak nie bede sobie z kamera radzil do pan w przeciagu 2 tygodni od daty zakupu przyjmie ja z powrotem. i jeszcze: gdybym kupil kamere w internecie, np. na amazon, nie musialbym nic mowic- w przeciagu 1 miesiaca moglbym kamere odeslac praktycznie bez podawania powodu. pozdrawiam
Pozostaje zazdrościć (pozytywnie). W PL tak dobrze nie ma :(
Pozostaje zazdrościć (pozytywnie). W PL tak dobrze nie ma :(
wspolczuje. szczerze.
Karrampuk
20-01-2014, 22:08
to teraz wiem skąd się biorą w Polsce te uszkodzone i te dobre D800 ;-)
Też bym radził autorowi wątku dokupić D800 nie wyzbywając się 3Ds. Profi fotograf da sobie radę z każdym tematem, dowolnym body. Amator potrzebuje coś więcej :-)
milczek77
21-01-2014, 09:19
Temat można zamknąć, po głębszej analizie zostawiam d3s :-)
Dzięki za dyskusje
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.