PDA

Zobacz pełną wersję : Wasze sposoby na kaca :D



zolton
07-01-2014, 22:35
Zdradźcie swoje magiczne receptury aby pokonać dobrze nam znanego wroga :D

Wiadomo, że najlepsze na kaca to powietrze z materaca :), ale czym Wy się odtruwacie?

Ja z rana zawszę lubię rosołek przełknąć bo tylko to wejdzie noo i wiadomo - dużo wody :)

sea21
07-01-2014, 22:47
Klin i dalej w kimono. :)
Jak już muszę walczyć to kefirek albo maślaneczka. Koniecznie zimne. :)

freefly
07-01-2014, 22:47
Wypijam na ogół nie więcej niż 0,5 litra czystej w trakcie jednej sesji. Nie palę szlugów, więc kaca nigdy nie mam.

Wolves
07-01-2014, 22:49
pół szklanki wódki + łyżeczka pieprzu. Pijesz to na raz. Najlepiej siedzieć wtedy na kibelku i trzymać miskę w rękach :) lub ewentualnie sok pomidorowy i woda

Mavierk
07-01-2014, 23:00
Coooo... przede wszystkim weź sobie półtora litra wody mineralnej. Jak będziesz ciągle nawodniony to obudzisz się maksymalnie z lekkim bólem brzucha.
Mnie kliny zawsze mocno upijały, chyba że nie alkoholowe.. :P

stock
07-01-2014, 23:03
ja mimo że się nie oszczędzam zbytnio w tej materii, to problemu nie dostrzegam zasadniczo. Niezależnie od stopnia "zbetonowania" nigdy nie musiałem stosować medykamentów i innych magicznych mixtur. Zazwyczaj herbatka i święty spokój. Czasem klinik. Lubie też tak po kilku godzinach od pobudki dobrze zjeść. Jako ze wtedy średnio mi się chce gotować wybieram się zjeść tam gdzie w zamian za podanie Master Card zrobią mi dobrze (kulinarnie). Ostatnio weekendami zdarza mi się wciąż (mimo wieku) pobudkę zacząć butelką wina, potem idzie już samo dalej i tak do nocy (ino roządniej niż w noc poprzednią) :) Następnego dnia pobudka jak młody bóg.
Kiedyś spotkany nad ranem żulik polecał mi mleko bo ma witaminę B4 (tak tłumaczył). Gość wyglądał bardzo wiarygodnie i tezę swą popierał prawie 30 letnim doświadczeniem. Nigdy nie testowałem szczerze powiedziawszy mleka na kaca. Nie bede polecał teorii "nie pij to nie będziesz miał kaca" bo to jakieś damskie wymysły i czasem trzeba się napić :P Jak na mnie działa herbatka z rana, i święty spokój. To chyba najlepsze. Cóż mi z najlepszej mixtury gdy ktoś gdeka nad uchem pół dnia ? Nic tylko pójść się napić :)

Wódkę z pieprzem też testowałem. I bez kibelka a za to z kiepem. Taki kiedyś hardcor byłem :)

kux
07-01-2014, 23:49
kilka puszek isostara - nie mylić z energetycznymi
isostar i nic innego

gryson
07-01-2014, 23:53
Dwa ibupromy przed pójściem spać po imprezie i rano jak młody bóg, na mnie zawsze działa ;)

pgaik
07-01-2014, 23:54
Klin ... Only klin ;)



Aaaaa.... I od kiedy rzuciłem fajki kaca nie miałem ;)

sasz87
08-01-2014, 00:03
kilka puszek isostara - nie mylić z energetycznymi
isostar i nic innego

Popieram kolegę niebieski isostar z lodówki potrafi uleczyć, ale tylko niebieski (inne pewnie tez, bo to ten sam skład napoju tylko inny smak :P ) :)

Plastek01
08-01-2014, 00:10
To ja chyba jestem jakiś inny. Bo dla mnie na kaca najlepiej działa po prostu śniadanie. Ale nie takie, jak zwykle, tylko mniej więcej 3 razy większe.

pgaik
08-01-2014, 00:11
Taaaaa i najlepiej z KFC ;)

qualin
08-01-2014, 00:11
To ponoc sprawdzony stary sposob: http://czasgentlemanow.pl/2013/12/polska-ostryga-miedzywojenny-sposob-na-kaca/
Jeszcze nie testowalem :P
Ja generalnie przed wskoczeniem do lozka biore letni prysznic, lykam 2 tablety przeciwbolowe lub rozpuszczam 2 aspiryny, popijam litrem wody i rano jest calkiem spoko :)

pgaik
08-01-2014, 00:12
Prysznic... Po pijaku? Grozi utopieniem ... Ja dziękuję ;)

rooner
08-01-2014, 00:21
To ja chyba jestem jakiś inny. Bo dla mnie na kaca najlepiej działa po prostu śniadanie. Ale nie takie, jak zwykle, tylko mniej więcej 3 razy większe.

Śniadanie na kacu jest jak przeszczep. Może się nie przyjąć;)

brandol
08-01-2014, 01:02
Kaca należy po prostu celebrować. Pić cole, jeść pizze, spać i oglądać TV, i generalnie cieszyć się bo kac oznacza ze wczoraj była fajna zabawa.
Tak poradził mi kiedyś najlepszy barman jakiego znam.


Wysłane z mojego Nexus 4

czto
08-01-2014, 01:18
Jak byłem piękny i młody, to leczyłem się tym, od czego chorowałem.
Od kiedy jestem już tylko piękny, to odkryłem zbawczą moc wody. Przepijam wodą i rano dużo wody. Pomaga. A od kiedy rzuciłem fajki, to kac już jakoś tak rzadko zawita.

arecki
08-01-2014, 01:19
jak była gruba zabawa to klin pomaga...
przy umiarkowanym wstawieniu dużo wody przed snem, jak nie wyrzygam to pomoże ;-P

freefly
08-01-2014, 01:27
Kaca należy po prostu celebrować. Pić cole, jeść pizze, spać i oglądać TV, i generalnie cieszyć się bo kac oznacza ze wczoraj była fajna zabawa.
Tak poradził mi kiedyś najlepszy barman jakiego znam.


Wysłane z mojego Nexus 4

Taa...........zabawa zwłaszcza.:wink:
c5IpWNOyD6E

qualin
08-01-2014, 01:48
Na kaca ponoc najlepsza ta woda:

http://www.youtube.com/watch?v=uALhz-C5V6U

ekonet
08-01-2014, 02:35
Najlepszy sposób na kaca jest prosty: dzień wcześniej nie pić!
:mrgreen:

Zolty
08-01-2014, 03:30
Dwie poloweczki... gapefruita rano, i zero szlugow na imprezie.
Nie pijam od lat, ale kaca ciagle miewam bo zamiast flaszki na imprezach peka paczka fajek na wieczor.

shaolin
08-01-2014, 04:07
Najlepszy sposób na kaca jest prosty: dzień wcześniej nie pić!
:mrgreen:

Polecam, stosuje to od 14 lat i caly czas dziala... ;)

!AGresT
08-01-2014, 08:00
dzień wcześniej nie pić!

Lub nie przestawać pić.

zolton
08-01-2014, 09:54
Lub nie przestawać pić.

I po kilku dniach wróci z dwojoną-trojoną siłą :D

Marek_L
08-01-2014, 10:09
Klin ... Only klin ;)

Zgadzam się z Pawłem w 100%, że niewielkie ilości 40% na drugi dzień potrafią zdziałać cuda :-)

DonMaliniacco
08-01-2014, 10:16
Ja generalnie przed wskoczeniem do lozka biore letni prysznic

no i weź tu prysznic.. Mission impossible:
xqocW9T5a6Q


Prysznic... Po pijaku? Grozi utopieniem ... Ja dziękuję ;)

Paweł, dokładnie to samo chciałem powiedzieć :)

A ja ze swojej strony - tak samo jak Shaolin. Nie piję i nie mam kaca :)

stock
08-01-2014, 10:17
I po kilku dniach wróci z dwojoną-trojoną siłą :D

testowałeś ?
bo ja sie to zrobi rozsądnie to nic sie nie dzieje. W sensie ze w jeden dzien 100% normy a w drugi poranne leczenie na 50% mocy. dzien upływa miło i rano jest git.

elanek
08-01-2014, 10:30
Ostatnimi czasy pijam tylko wino (prawie), więc po prostu trzeba przy piciu wina pić dużo wody mineralnej. Da się przeżyć.

Co do wódki - no cóż: "nie wysiada się z pędzącego pociągu" :) Klinik i kima.

Ja nauczony doświadczeniami biorę dwa Ibupromy przed pójściem spać.
Do tego nauczony doświadczeniami lat ubiegłych umiejętnie staram się stawiać granice, czasem opuszczać kolejkę, mówić dość. Oczywiście staram się, co nie oznacza, że zawsze wychodzi :).

stock
08-01-2014, 10:36
A ja ze swojej strony - tak samo jak Shaolin. Nie piję i nie mam kaca :)

potwierdzam. 30 lutego Maliniak nigdy nie pije :)

GeparD
08-01-2014, 14:07
Przed spaniem pije tyle wody ile tylko dam rade, czasem litr, czasem nawet więcej się zmieści :)
Budzie się jak nowo narodzony. Największym problemem tej metody jest to, że nie zawsze jest się w stanie pamiętać o wypiciu wody ;)

stock
08-01-2014, 14:09
Przed spaniem pije tyle wody ile tylko dam rade, czasem litr, czasem nawet więcej się zmieści :)
Budzie się jak nowo narodzony. Największym problemem tej metody jest to, że nie zawsze jest się w stanie pamiętać o wypiciu wody ;)

albo za duzo się rozlewa i nad ranem sie człek lekko zmierzwiony zastanawia co to za plama.. :)

GeparD
08-01-2014, 14:24
Dokładnie tak jak piszesz ;)

skarcity
08-01-2014, 15:53
Jak kiedyś jakiś medyk pisał, nadużycie alkoholu powoduje z organizmie kilka zmian fizjologicznych, które powodują zespół objawów zwanych kacem:
1. głód alkoholowy - podobno kiedy alkohol już odparował, organizm ma krótkotrwały głód alkoholowy - dlatego mały klin zwykle pomaga. Niestety wg badań, ta metoda często kończy się trwałym alkoholizmem...
2. zmiana odczynu układu pokarmowego z kwaśnego na zasadowy - ból żołądka, cowka itp - pomaga woda z ogórków kiszonych lub kapusty
3. spadek poziomu cukru - senność - pomaga bardzo słodka kawa, która pobudza również krążenie i przyspiesza dochodzenie do życia...
4. odwodnienie - wiadomo...
5. alkohol wypłukuje witaminę C, magnez, wapń itp potrzebne np do pracy mięśni - pomagają odpowiednie tabletki pod warunkiem, że nasz żołądek już trawi...
6. "na kaca najlepsza ciężka praca" - też pomaga, choć praca na kacu do przyjemności nie należy...

Więcej nie pamiętam... powyższe zwykle stosuję... oprócz pracy.

Pozdrawiam.

stock
08-01-2014, 17:41
pracę fizyczną da się jeszcze jakoś przetrwać na kacu. Człowiek się zabierze za robotę i po godzinie jakoś daje radę. Najgorzej przyjść z betonem do roboty przy biurku... To jest katastrofa :)

GeparD
08-01-2014, 18:57
I jeszcze myśleć logicznie każą ;) Normalnie nie mają krzty współczucia ;)

doktor
08-01-2014, 19:11
Jak kiedyś jakiś medyk pisał, nadużycie alkoholu powoduje z organizmie kilka zmian fizjologicznych, które powodują zespół objawów zwanych kacem:
1. głód alkoholowy - podobno kiedy alkohol już odparował, organizm ma krótkotrwały głód alkoholowy - dlatego mały klin zwykle pomaga. Niestety wg badań, ta metoda często kończy się trwałym alkoholizmem...
2. zmiana odczynu układu pokarmowego z kwaśnego na zasadowy - ból żołądka, cowka itp - pomaga woda z ogórków kiszonych lub kapusty
3. spadek poziomu cukru - senność - pomaga bardzo słodka kawa, która pobudza również krążenie i przyspiesza dochodzenie do życia...
4. odwodnienie - wiadomo...
5. alkohol wypłukuje witaminę C, magnez, wapń itp potrzebne np do pracy mięśni - pomagają odpowiednie tabletki pod warunkiem, że nasz żołądek już trawi...
6. "na kaca najlepsza ciężka praca" - też pomaga, choć praca na kacu do przyjemności nie należy...

Więcej nie pamiętam... powyższe zwykle stosuję... oprócz pracy.

Ło matko, powstaje alternatywna fizjologia człowieka. Jak tą witaminę*C wypłucze to szkorbut panie i zęby lecą. Ten wapń co go za mało tężyczkę*może spowodować i dlatego człowiek taki sztywny że leży i podnieść się*nie idzie. Magnez też? I żołądek zasadowy się aż robi. Żeby zalkalizować jakieś 1,5-2 ltry kwasy solnego o pH 1,5 to jakieś makabryczne zajzajery trzeba pić. Po takich płynach to faktycznie głowa i kości mogą pękać. No i unikać taniego wina, bo SO2 to też kwas. Massakra. Toż to trucizna gorsza od czadu.

Swego czasu na studiach wyłożono nam ekonomikę picia. Alkohol wydala się*w kinetyce rzędu 0, czyli niezależnie od stężenia we krwi i płynach ustrojowych, a mianowicie 7g alkoholu na godzinę. Utrata z wydychanym powietrzem, przez skórę i z moczem jest niewielka i można ją pominąć w równaniu (pojedynczy sik to ok 1200ml). Czyli należy najpierw doprowadzić się*do błogostanu, a następnie uzupełniać ubytek w tempie 7g na godzinę. Acha, trzeba wziąć poprawkę na efekt pierwszego przejścia, który powoduje, że tylko część dawki alkoholu po przejściu przez wątrobę trafia do krążenia ogólnego. Zależy od osobnika i stanu jego wątroby.

qualin
09-01-2014, 02:24
Cos akurat w temacie :)

http://www.youtube.com/watch?v=BsynRga_OsE

skarcity
09-01-2014, 09:37
Ło matko, powstaje alternatywna fizjologia człowieka. Jak tą witaminę*C wypłucze to szkorbut panie i zęby lecą. Ten wapń co go za mało tężyczkę*może spowodować i dlatego człowiek taki sztywny że leży i podnieść się*nie idzie. Magnez też? I żołądek zasadowy się aż robi. Żeby zalkalizować jakieś 1,5-2 ltry kwasy solnego o pH 1,5 to jakieś makabryczne zajzajery trzeba pić. Po takich płynach to faktycznie głowa i kości mogą pękać. No i unikać taniego wina, bo SO2 to też kwas. Massakra. Toż to trucizna gorsza od czadu.
No cóż, widać że co "doktor", to inna fizjologia człowieka :-).

GeparD
09-01-2014, 10:25
Cos akurat w temacie :)

http://www.youtube.com/watch?v=BsynRga_OsE

Czyli pijmy wódę i wodę ;)

Psycholog
10-01-2014, 12:28
Każdy ma swój sposób. Ja przed pójściem spać biorę tabletkę przeciwbólową i zapijam dużą ilością wody (wątroba potrzebuje jej duże ilości w procesie "utylizacji" alko.). Rano żadnych objawów.

!AGresT
10-01-2014, 13:13
Mamy już porady doktora i psychologa. Czekamy na terapeutę.

stock
10-01-2014, 13:49
żeby sie tylko wielebny nie odezwał :)

stachmuszel
10-01-2014, 13:55
Może nie będę oryginalny, ale najlepsze na kaca jest...nie pić.

Psycholog
10-01-2014, 14:49
Może nie będę oryginalny, ale najlepsze na kaca jest...nie pić.

Albo pić cały czas ;P

!AGresT
10-01-2014, 14:54
Chłopaki, post #21 i #24...

stock
10-01-2014, 15:04
Może nie będę oryginalny, ale najlepsze na kaca jest...nie pić.

to jak życ w takim razie ? :)

pil74
10-01-2014, 23:32
to jak życ w takim razie ? :)
No.....napić się trzeba, co właśnie czynię :)

arecki
11-01-2014, 23:29
noooo.....właśnie wypiłem z kumplem 2x0,7 :D
mam nadziej że rano będzie eldorado ;)

zolton
12-01-2014, 00:57
noooo.....właśnie wypiłem z kumplem 2x0,7 :D
mam nadziej że rano będzie eldorado ;)

Soku??? Bo coś za dobrze piszesz :D

qualin
12-01-2014, 00:59
Właśnie oglądaliśmy z kumplami Wyścig i poszedł gin lubuski z bitterem. Świetne połączenie :) teraz dołączamy Williama lawsona z pepsi :P

arecki
12-01-2014, 01:33
Soku??? Bo coś za dobrze piszesz :D
tak już mam :)
mam dobrą głowę podobno...ale wszystko jest do czasu ;-)
jeszcze sobie browarka sączę :D

qualin
12-01-2014, 04:09
ups, wlasnie zauwazylem, ze nie w tym temacie sie wpisalem :P
no wiec trzeba bedzie zastosowac jakies antykacowe sposoby ;)

pinio
13-01-2014, 19:11
Ciekawe pomysły, tylko może być trudno znaleźć dobrą duszyczkę bez kaca, która by była skłonna przygotować :)

http://magazyn-kuchnia.pl/magazyn-kuchnia/56,123978,15205456,Zespol_dnia_nastepnego__22_najl epsze_dania_na_kaca.html#TRCuk

robin102
13-01-2014, 19:21
Na kaca najlepsze jest powietrze z materaca :D