Zobacz pełną wersję : Wasze sposoby na kaca :D
Zdradźcie swoje magiczne receptury aby pokonać dobrze nam znanego wroga :D
Wiadomo, że najlepsze na kaca to powietrze z materaca :), ale czym Wy się odtruwacie?
Ja z rana zawszę lubię rosołek przełknąć bo tylko to wejdzie noo i wiadomo - dużo wody :)
Klin i dalej w kimono. :)
Jak już muszę walczyć to kefirek albo maślaneczka. Koniecznie zimne. :)
Wypijam na ogół nie więcej niż 0,5 litra czystej w trakcie jednej sesji. Nie palę szlugów, więc kaca nigdy nie mam.
pół szklanki wódki + łyżeczka pieprzu. Pijesz to na raz. Najlepiej siedzieć wtedy na kibelku i trzymać miskę w rękach :) lub ewentualnie sok pomidorowy i woda
Coooo... przede wszystkim weź sobie półtora litra wody mineralnej. Jak będziesz ciągle nawodniony to obudzisz się maksymalnie z lekkim bólem brzucha.
Mnie kliny zawsze mocno upijały, chyba że nie alkoholowe.. :P
ja mimo że się nie oszczędzam zbytnio w tej materii, to problemu nie dostrzegam zasadniczo. Niezależnie od stopnia "zbetonowania" nigdy nie musiałem stosować medykamentów i innych magicznych mixtur. Zazwyczaj herbatka i święty spokój. Czasem klinik. Lubie też tak po kilku godzinach od pobudki dobrze zjeść. Jako ze wtedy średnio mi się chce gotować wybieram się zjeść tam gdzie w zamian za podanie Master Card zrobią mi dobrze (kulinarnie). Ostatnio weekendami zdarza mi się wciąż (mimo wieku) pobudkę zacząć butelką wina, potem idzie już samo dalej i tak do nocy (ino roządniej niż w noc poprzednią) :) Następnego dnia pobudka jak młody bóg.
Kiedyś spotkany nad ranem żulik polecał mi mleko bo ma witaminę B4 (tak tłumaczył). Gość wyglądał bardzo wiarygodnie i tezę swą popierał prawie 30 letnim doświadczeniem. Nigdy nie testowałem szczerze powiedziawszy mleka na kaca. Nie bede polecał teorii "nie pij to nie będziesz miał kaca" bo to jakieś damskie wymysły i czasem trzeba się napić :P Jak na mnie działa herbatka z rana, i święty spokój. To chyba najlepsze. Cóż mi z najlepszej mixtury gdy ktoś gdeka nad uchem pół dnia ? Nic tylko pójść się napić :)
Wódkę z pieprzem też testowałem. I bez kibelka a za to z kiepem. Taki kiedyś hardcor byłem :)
kilka puszek isostara - nie mylić z energetycznymi
isostar i nic innego
Dwa ibupromy przed pójściem spać po imprezie i rano jak młody bóg, na mnie zawsze działa ;)
Klin ... Only klin ;)
Aaaaa.... I od kiedy rzuciłem fajki kaca nie miałem ;)
kilka puszek isostara - nie mylić z energetycznymi
isostar i nic innego
Popieram kolegę niebieski isostar z lodówki potrafi uleczyć, ale tylko niebieski (inne pewnie tez, bo to ten sam skład napoju tylko inny smak :P ) :)
Plastek01
08-01-2014, 00:10
To ja chyba jestem jakiś inny. Bo dla mnie na kaca najlepiej działa po prostu śniadanie. Ale nie takie, jak zwykle, tylko mniej więcej 3 razy większe.
Taaaaa i najlepiej z KFC ;)
To ponoc sprawdzony stary sposob: http://czasgentlemanow.pl/2013/12/polska-ostryga-miedzywojenny-sposob-na-kaca/
Jeszcze nie testowalem :P
Ja generalnie przed wskoczeniem do lozka biore letni prysznic, lykam 2 tablety przeciwbolowe lub rozpuszczam 2 aspiryny, popijam litrem wody i rano jest calkiem spoko :)
Prysznic... Po pijaku? Grozi utopieniem ... Ja dziękuję ;)
To ja chyba jestem jakiś inny. Bo dla mnie na kaca najlepiej działa po prostu śniadanie. Ale nie takie, jak zwykle, tylko mniej więcej 3 razy większe.
Śniadanie na kacu jest jak przeszczep. Może się nie przyjąć;)
Kaca należy po prostu celebrować. Pić cole, jeść pizze, spać i oglądać TV, i generalnie cieszyć się bo kac oznacza ze wczoraj była fajna zabawa.
Tak poradził mi kiedyś najlepszy barman jakiego znam.
Wysłane z mojego Nexus 4
Jak byłem piękny i młody, to leczyłem się tym, od czego chorowałem.
Od kiedy jestem już tylko piękny, to odkryłem zbawczą moc wody. Przepijam wodą i rano dużo wody. Pomaga. A od kiedy rzuciłem fajki, to kac już jakoś tak rzadko zawita.
jak była gruba zabawa to klin pomaga...
przy umiarkowanym wstawieniu dużo wody przed snem, jak nie wyrzygam to pomoże ;-P
Kaca należy po prostu celebrować. Pić cole, jeść pizze, spać i oglądać TV, i generalnie cieszyć się bo kac oznacza ze wczoraj była fajna zabawa.
Tak poradził mi kiedyś najlepszy barman jakiego znam.
Wysłane z mojego Nexus 4
Taa...........zabawa zwłaszcza.:wink:
c5IpWNOyD6E
Na kaca ponoc najlepsza ta woda:
http://www.youtube.com/watch?v=uALhz-C5V6U
Najlepszy sposób na kaca jest prosty: dzień wcześniej nie pić!
:mrgreen:
Dwie poloweczki... gapefruita rano, i zero szlugow na imprezie.
Nie pijam od lat, ale kaca ciagle miewam bo zamiast flaszki na imprezach peka paczka fajek na wieczor.
Najlepszy sposób na kaca jest prosty: dzień wcześniej nie pić!
:mrgreen:
Polecam, stosuje to od 14 lat i caly czas dziala... ;)
dzień wcześniej nie pić!
Lub nie przestawać pić.
Lub nie przestawać pić.
I po kilku dniach wróci z dwojoną-trojoną siłą :D
Klin ... Only klin ;)
Zgadzam się z Pawłem w 100%, że niewielkie ilości 40% na drugi dzień potrafią zdziałać cuda :-)
DonMaliniacco
08-01-2014, 10:16
Ja generalnie przed wskoczeniem do lozka biore letni prysznic
no i weź tu prysznic.. Mission impossible:
xqocW9T5a6Q
Prysznic... Po pijaku? Grozi utopieniem ... Ja dziękuję ;)
Paweł, dokładnie to samo chciałem powiedzieć :)
A ja ze swojej strony - tak samo jak Shaolin. Nie piję i nie mam kaca :)
I po kilku dniach wróci z dwojoną-trojoną siłą :D
testowałeś ?
bo ja sie to zrobi rozsądnie to nic sie nie dzieje. W sensie ze w jeden dzien 100% normy a w drugi poranne leczenie na 50% mocy. dzien upływa miło i rano jest git.
Ostatnimi czasy pijam tylko wino (prawie), więc po prostu trzeba przy piciu wina pić dużo wody mineralnej. Da się przeżyć.
Co do wódki - no cóż: "nie wysiada się z pędzącego pociągu" :) Klinik i kima.
Ja nauczony doświadczeniami biorę dwa Ibupromy przed pójściem spać.
Do tego nauczony doświadczeniami lat ubiegłych umiejętnie staram się stawiać granice, czasem opuszczać kolejkę, mówić dość. Oczywiście staram się, co nie oznacza, że zawsze wychodzi :).
A ja ze swojej strony - tak samo jak Shaolin. Nie piję i nie mam kaca :)
potwierdzam. 30 lutego Maliniak nigdy nie pije :)
Przed spaniem pije tyle wody ile tylko dam rade, czasem litr, czasem nawet więcej się zmieści :)
Budzie się jak nowo narodzony. Największym problemem tej metody jest to, że nie zawsze jest się w stanie pamiętać o wypiciu wody ;)
Przed spaniem pije tyle wody ile tylko dam rade, czasem litr, czasem nawet więcej się zmieści :)
Budzie się jak nowo narodzony. Największym problemem tej metody jest to, że nie zawsze jest się w stanie pamiętać o wypiciu wody ;)
albo za duzo się rozlewa i nad ranem sie człek lekko zmierzwiony zastanawia co to za plama.. :)
Dokładnie tak jak piszesz ;)
skarcity
08-01-2014, 15:53
Jak kiedyś jakiś medyk pisał, nadużycie alkoholu powoduje z organizmie kilka zmian fizjologicznych, które powodują zespół objawów zwanych kacem:
1. głód alkoholowy - podobno kiedy alkohol już odparował, organizm ma krótkotrwały głód alkoholowy - dlatego mały klin zwykle pomaga. Niestety wg badań, ta metoda często kończy się trwałym alkoholizmem...
2. zmiana odczynu układu pokarmowego z kwaśnego na zasadowy - ból żołądka, cowka itp - pomaga woda z ogórków kiszonych lub kapusty
3. spadek poziomu cukru - senność - pomaga bardzo słodka kawa, która pobudza również krążenie i przyspiesza dochodzenie do życia...
4. odwodnienie - wiadomo...
5. alkohol wypłukuje witaminę C, magnez, wapń itp potrzebne np do pracy mięśni - pomagają odpowiednie tabletki pod warunkiem, że nasz żołądek już trawi...
6. "na kaca najlepsza ciężka praca" - też pomaga, choć praca na kacu do przyjemności nie należy...
Więcej nie pamiętam... powyższe zwykle stosuję... oprócz pracy.
Pozdrawiam.
pracę fizyczną da się jeszcze jakoś przetrwać na kacu. Człowiek się zabierze za robotę i po godzinie jakoś daje radę. Najgorzej przyjść z betonem do roboty przy biurku... To jest katastrofa :)
I jeszcze myśleć logicznie każą ;) Normalnie nie mają krzty współczucia ;)
Jak kiedyś jakiś medyk pisał, nadużycie alkoholu powoduje z organizmie kilka zmian fizjologicznych, które powodują zespół objawów zwanych kacem:
1. głód alkoholowy - podobno kiedy alkohol już odparował, organizm ma krótkotrwały głód alkoholowy - dlatego mały klin zwykle pomaga. Niestety wg badań, ta metoda często kończy się trwałym alkoholizmem...
2. zmiana odczynu układu pokarmowego z kwaśnego na zasadowy - ból żołądka, cowka itp - pomaga woda z ogórków kiszonych lub kapusty
3. spadek poziomu cukru - senność - pomaga bardzo słodka kawa, która pobudza również krążenie i przyspiesza dochodzenie do życia...
4. odwodnienie - wiadomo...
5. alkohol wypłukuje witaminę C, magnez, wapń itp potrzebne np do pracy mięśni - pomagają odpowiednie tabletki pod warunkiem, że nasz żołądek już trawi...
6. "na kaca najlepsza ciężka praca" - też pomaga, choć praca na kacu do przyjemności nie należy...
Więcej nie pamiętam... powyższe zwykle stosuję... oprócz pracy.
Ło matko, powstaje alternatywna fizjologia człowieka. Jak tą witaminę*C wypłucze to szkorbut panie i zęby lecą. Ten wapń co go za mało tężyczkę*może spowodować i dlatego człowiek taki sztywny że leży i podnieść się*nie idzie. Magnez też? I żołądek zasadowy się aż robi. Żeby zalkalizować jakieś 1,5-2 ltry kwasy solnego o pH 1,5 to jakieś makabryczne zajzajery trzeba pić. Po takich płynach to faktycznie głowa i kości mogą pękać. No i unikać taniego wina, bo SO2 to też kwas. Massakra. Toż to trucizna gorsza od czadu.
Swego czasu na studiach wyłożono nam ekonomikę picia. Alkohol wydala się*w kinetyce rzędu 0, czyli niezależnie od stężenia we krwi i płynach ustrojowych, a mianowicie 7g alkoholu na godzinę. Utrata z wydychanym powietrzem, przez skórę i z moczem jest niewielka i można ją pominąć w równaniu (pojedynczy sik to ok 1200ml). Czyli należy najpierw doprowadzić się*do błogostanu, a następnie uzupełniać ubytek w tempie 7g na godzinę. Acha, trzeba wziąć poprawkę na efekt pierwszego przejścia, który powoduje, że tylko część dawki alkoholu po przejściu przez wątrobę trafia do krążenia ogólnego. Zależy od osobnika i stanu jego wątroby.
Cos akurat w temacie :)
http://www.youtube.com/watch?v=BsynRga_OsE
skarcity
09-01-2014, 09:37
Ło matko, powstaje alternatywna fizjologia człowieka. Jak tą witaminę*C wypłucze to szkorbut panie i zęby lecą. Ten wapń co go za mało tężyczkę*może spowodować i dlatego człowiek taki sztywny że leży i podnieść się*nie idzie. Magnez też? I żołądek zasadowy się aż robi. Żeby zalkalizować jakieś 1,5-2 ltry kwasy solnego o pH 1,5 to jakieś makabryczne zajzajery trzeba pić. Po takich płynach to faktycznie głowa i kości mogą pękać. No i unikać taniego wina, bo SO2 to też kwas. Massakra. Toż to trucizna gorsza od czadu.
No cóż, widać że co "doktor", to inna fizjologia człowieka :-).
Cos akurat w temacie :)
http://www.youtube.com/watch?v=BsynRga_OsE
Czyli pijmy wódę i wodę ;)
Psycholog
10-01-2014, 12:28
Każdy ma swój sposób. Ja przed pójściem spać biorę tabletkę przeciwbólową i zapijam dużą ilością wody (wątroba potrzebuje jej duże ilości w procesie "utylizacji" alko.). Rano żadnych objawów.
Mamy już porady doktora i psychologa. Czekamy na terapeutę.
żeby sie tylko wielebny nie odezwał :)
stachmuszel
10-01-2014, 13:55
Może nie będę oryginalny, ale najlepsze na kaca jest...nie pić.
Psycholog
10-01-2014, 14:49
Może nie będę oryginalny, ale najlepsze na kaca jest...nie pić.
Albo pić cały czas ;P
Chłopaki, post #21 i #24...
Może nie będę oryginalny, ale najlepsze na kaca jest...nie pić.
to jak życ w takim razie ? :)
to jak życ w takim razie ? :)
No.....napić się trzeba, co właśnie czynię :)
noooo.....właśnie wypiłem z kumplem 2x0,7 :D
mam nadziej że rano będzie eldorado ;)
noooo.....właśnie wypiłem z kumplem 2x0,7 :D
mam nadziej że rano będzie eldorado ;)
Soku??? Bo coś za dobrze piszesz :D
Właśnie oglądaliśmy z kumplami Wyścig i poszedł gin lubuski z bitterem. Świetne połączenie :) teraz dołączamy Williama lawsona z pepsi :P
Soku??? Bo coś za dobrze piszesz :D
tak już mam :)
mam dobrą głowę podobno...ale wszystko jest do czasu ;-)
jeszcze sobie browarka sączę :D
ups, wlasnie zauwazylem, ze nie w tym temacie sie wpisalem :P
no wiec trzeba bedzie zastosowac jakies antykacowe sposoby ;)
Ciekawe pomysły, tylko może być trudno znaleźć dobrą duszyczkę bez kaca, która by była skłonna przygotować :)
http://magazyn-kuchnia.pl/magazyn-kuchnia/56,123978,15205456,Zespol_dnia_nastepnego__22_najl epsze_dania_na_kaca.html#TRCuk
robin102
13-01-2014, 19:21
Na kaca najlepsze jest powietrze z materaca :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.