Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : D800 - dylematy kupującego.



Stary Dziad
04-01-2014, 23:32
Drodzy forumowicze,

Od pewnego czasu przeglądam forum, głównie wątki dotyczące pełnoklatkowych Nikonów. W międzyczasie przedarłem się przez setki stron, które -- trochę tak sam dla siebie -- podsumować mogę w następujący sposób:

D700, D3(s) -- legendarnie, idealnie, wspaniale pod każdym względem -- cóż z tego, skoro nowe aparaty są zupełnie nieosiągalne,
D600/D610 -- kurzy tak, że można dostać pylicy, olej brudzi ubrania, AF błądzi, plastik i ogólnie do bani,
D800 -- lewe punkty nie trafiają, a jak trafiają to i tak się nie ma z czego cieszyć, bo wcześniej czy później AF rozreguluje się tak, że nawet serwis sobie nie poradzi z ponowną kalibracją (wątek Fatmana), poza tym farba odpada, gumy się ścierają, kiepsko.

No właśnie. Nikon jest be, aparaty ma be, serwis ma be. Wszystko be. Canon też be. Tak dla równowagi.

Sam pozbyłem się D600 -- genialny obrazek, ale AF często zawodził tam, gdzie nie powinien. Zostałem w tej chwili bez aparatu. I po lekturze forum czuję, że cokolwiek kupię -- będzie źle. Do wyboru mam albo używany D700/D3 (będę się bił z myślami, czy przypadkiem poprzedni właściciel nie przybijał nim gwoździ -- jedyny argument przeciw), albo D800, który po kilku miesiącach ulegnie samozniszczeniu (takie wrażenie można odnieść po przeczytaniu ostatnich postów --> 'D800 af'). D4 nie biorę pod uwagę, bo najzwyczajniej pozwolić sobie na niego nie mogę.

Najbliżej mi do D800. Generalnie z kalibracją sobie poradzę, przeżyję, jeśli mimo wszystko trafi się problem z lewymi punktami (choć w dwóch egzemplarzach, jakie miałem w rękach tego problemu nie było). Ale kiedy czytam wątki o tym, że AF masowo przestaje działać po pewnym czasie, a serwis nic z tym nie robi, włos mi się jeży. Co ciekawe jednak, nie spotkałem się z tego typu problemem na zagranicznych forach. Nasz narodowy pech? Narzekanie? Czy rzeczywiście jest tak źle? Czy to pojedyncze przypadki, które rozdmuchane zostały niemal do afery z D7000? Czy jednak muszę wybierać między mniej a bardziej-niedziałającym sprzętem? Nie chcę wracać do DX, nie chcę też pozbywać się wszystkich zabawek po to, żeby zmienić sprzęt. Zresztą, w Canonie chyba też nie jest lepiej. O co w tym wszystkim chodzi?

Czy jest ktoś, kto po roku jest w dalszym ciągu zadowolony z D800, żyje bezstresowo i bez problemów z AF?

Pozdrawiam!

morzon
04-01-2014, 23:57
Niestety - to są efekty czytania forum. Jakbym się tak miał przejmować tym co jest tutaj napisane to chyba bym nic nie kupił i zmienił zajęcie. A 95% swojego sprzętu (którego już trochę jest, a jeszcze więcej przewineło mi się przez łapy) kupowałem na odległość, nowe i używane. Oprócz dwóch przypadków kiedy szkło wymagało odesłania do serwisu na kalibracje (czego mi się nie chciało robić) nie miałem nigdy problemów. D800 kupiłem przez neta, rok temu. Działa, nic się nie rozsypało, nie obdarło, nie przestało działać. Kumpel z którą fotografuję w duecie ma ten nieszczęśliwy D600 - też prawie rok. Ubrań nie ma zachlapanych, uczulenia na kurz nie złapała. O dziwo AF nawet działa tak jak powinien i daje sobie radę nie gorzej niż ja z moim D800.

Popytaj ludzi, którzy tym sprzętem fotografują - a jest ich naprawdę sporo - naprawdę większość powie, że nie ma problemu. To, że na forum jest tak jak jest... no to cóż. Zawsze tak było. Nawet w czasach uderzam_czołem_o_podłogę_w_pokłonie D700 (którego miałem i do którego bym już w tym momencie nie wrócił). Z zasady jest tak, że jak jest jakiś problem to się o nim pisze na forum (co zrobić, kto pomoże etc) - o tych działających się nie pisze. Chyba, że trzeba by założyć kolejny wątek "D800 - same zachwyty" żeby zadowoleni użytkownicy mogli się wypowiedzieć i żeby można było zobaczyć, że to jednak nie jest taka zła puszka i nie wszystkim sypie się w rękach ;) Jak już pisałem, zazwyczaj najwięcej krzyczą ci co nie mieli danego aparatu, albo conajwyżej bawili się w sklepie i coś nieostre było etc (pomijam ewidentnie uwalone sztuki). Można czekać na następce D700, tylko nie wiem czemu z przekonaniem, że będzie lepiej niż D600/D800 (co by niby miało na to wskazywać?). Pewnie będzie gorzej. A w tym czasie już ciężko będzie znaleźć 600/800, które takie złe znowu nie były, a koło się znowu zamknie ;) A zdjęcia uciekają i uciekają...

Btw - nie wiem czemu stawiasz znak równości między D600 i D610, jeśli chodzi o przypadłości. Jakieś potwierdzenie, źródło?

Stary Dziad
05-01-2014, 00:19
Rzeczywiście jest coś w tym, co mówisz.

Odnośnie do D600/D610 (jak zresztą w przypadku innych modeli, które wymieniłem) -- nie mam konkretnego źródła, mocno przejaskrawiam, nie ukrywam tego. Ale taka jest tendencja, widzę. O D600 pisano wiele -- i o kurzu, i o AF, i o plastikowym wykonaniu. Na oficjalnych nikonowych zdjęciach wykonanych D610 też doszukano się kurzu/pyłu/Bóg-wie-czego-jeszcze, stąd pozwoliłem sobie na pewną generalizację. Oczywiście z przymrużeniem oka. :)

Nie chcę narzekać. Sam miałem D600 -- i potrafiłem mu udowodnić, że kurzy. Tylko, no właśnie, to ja musiałem mu na siłę udowadniać, że tak jest, nie odwrotnie.

Pawel92
05-01-2014, 00:30
Zresztą, w Canonie chyba też nie jest lepiej...
No tak wspaniałej passy jak Nikona w ostatnich dwóch latach, to Canon może tylko pozazdrościć :mrgreen:



...Czy jest ktoś, kto po roku jest w dalszym ciągu zadowolony z D800, żyje bezstresowo i bez problemów z AF? ...
20-cia miesięcy używania. Lewy AF poprawiany i poprawiony w serwisie. Gumy nieco tu i ówdzie wytarte. Farba też ciut, ale tylko na grypie. Żyje bezstresowo, przynajmniej jeżeli chodzi o sprzęt foto, ale to tylko moje hobby :wink:
Jedyny minus, to waga tego pustaka.

sea21
05-01-2014, 01:04
Kup puszkę która najbardziej Ci pasuje. Tak jak pisał Saint. Popytaj tych którzy to body użytkują. Większość narzekających powtarza teksty przeczytane w necie a w rzeczywistości nie trzymała puszki w rękach. Świetny przykładem jest wątek o DF. Wychwalane teraz D700 i D3 też kiedyś były be. :)

Nemeth
05-01-2014, 01:20
(...)

Czy jest ktoś, kto po roku jest w dalszym ciągu zadowolony z D800, żyje bezstresowo i bez problemów z AF?

Pozdrawiam!

Tak. Ja na ten przykład :)
Af trafia w punkt, obudowa się nie porysowała, odkurzacz działa (zmieniam szkła na plaży więc mam z tym wiecznie problem ;)), bateria ma dość mocy by spokojnie i bezstresowo robić zdjęcia (nawet na dłuuuugich czasach), matryca wciąż zachwyca :)
Bierz D800 i rób zdjęcia.

przem426
05-01-2014, 08:54
[...]

Czy jest ktoś, kto po roku jest w dalszym ciągu zadowolony z D800, żyje bezstresowo i bez problemów z AF?

[...]

po prawie 10 miesiącach użytkowania i 40k klatkach mój d800 wygląda tak samo jak w dniu w którym go kupowałem.
af od samego początku trafia tam gdzie trzeba. magicznie poruszonych zdjęć nie spotkałem.

gdybym miał odpisywać na skargi i zażalenia tych co mają d800 to musiałbym na pełnym etacie na forum siedzieć.
na odpisywanie tym którzy aparat lizali przez szybę ale też narzekają życia braknie.

zdjęcia trzeba robić, ale do tego trzeba odkleić się od kompa ... ;)

Jacek_Z
05-01-2014, 11:51
D600/D610 -- kurzy tak, że można dostać pylicy, olej brudzi ubrania, AF błądzi, plastik i ogólnie do bani,D610 problem kurzu nie dotyczy (tzn dotyczy w takim samym stopniu jak każdą cyfrową lustrzankę).

D800 --. gumy się ścierają, kiepsko.Jak we wszystkich mocniej eksploatowanych nikonach z wyższej półki.

irek6311
05-01-2014, 12:25
Stary Dziad w marcu moje D800 będzie miało rok i zero tych przypadłości coś popisał ...
rozumie że to z powodu trefnego D600 taki temat ale nawet jak użytkownicy D800 go chwalą to znowu trefne D800 kupisz ,
ja bym poszedł na twoim miejscu do Canon bo nowy EOS 5D Mark III ponoć rewelacyjny (wyczytane z netu i forum canon ) .

Fatman
05-01-2014, 12:28
Wypada mi też napisać kilka słów, bo zostałem poniekąd „wywołany do tablicy” w pierwszym poście.

Na początku chciałem poprosić, żeby nie sugerować się przy ocenie ogólnej Nikona D800, przypadkiem moim i jeszcze kilku innych osób. Prawdopodobnie trafiliśmy pechowo na egzemplarze gorzej wykonane i tyle.

Tak jak wielu użytkowników tego forum uważam, że nie ma co wierzyć w wszystko co się na forum wyczyta. Niestety realia są takie, że aby mieć prawie całkowitą pewność w interesującym nas temacie, musimy wszystko sprawdzić osobiście. Do tego musimy sprawdzić to dokładnie (mieć odpowiednią wiedzę), robić to odpowiednio długo (nie huuuuraaa, od razu po „odkryciu” jakiegoś problemu). Warto także skonsultować się z kilkoma znajomymi, posiadającymi taki sam sprzęt (mieć możliwość sprawdzenia ich aparatów samemu). Wtedy można już wysnuć jakieś konkretne wnioski.

Byłbym też bardzo ostrożny w doradzaniu innym -oczywiście jeśli w ogóle obchodzi nas, czy nie wpakujemy kogoś „na minę”. Czasem nawet niechcący można to zrobić....

Podtrzymuję to wszystko co napisałem na forum dotychczas o Nikonie D800.
Rewelacyjna matryca (dla mnie najlepsza po prostu), rewelacyjnie czuły AF (w ekstremalnych sytuacjach dużo lepszy niż to co mam w D3). Niestety jakość wykonania i zużycie po czasie (1.5 roku i 85 tys. zdjęć na liczniku) nie do zaakceptowania dla mnie (choć wizualnie mój Nikon D800 wygląda obecnie prawie jak nówka :) ). Warto także wspomnieć o serwisie, który nie zawsze jest w stanie sprzęt naprawić. Tak się niefortunnie złożyło, że po ostatniej wizycie z serwisu (niemieckiego) aparat wrócił do mnie w wręcz doskonałym stanie wizualnym, niestety AF w chwili obecnej w mojej ocenie jest nie do użycia.
Przed serwisem mogłem w miarę bezstresowo aparatu używać, obecnie przez całkowicie nieprzewidywalne działanie AF już nie mogę.
Aparat oczywiście już za moment trafi ponownie do serwisu, tym razem w naszym kraju (prawdopodobnie z obiektywami, choć co do nich mam pewność, że są sprawne, w końcu na D3 i D800 kolegi nie ma z nimi problemu). Mam nadzieję, że wróci naprawiony (wystarczy, że AF doprowadzą do stanu w jakim był przed serwisowaniem niemieckim).

Nie wydaję wyroków, zrażony ogólnie atmosferą jaka w temacie powstała (także dotyczy to mojej osoby) postaram się już więcej nie uczestniczyć na forum w dyskusjach na ten konkretny temat.

No i to chyba tyle w temacie D800 z mojej strony (oj pewno się kilka osób ucieszy z tej wiadomości ;) ), bo postanowiłem praktycznie cały system Nikona sprzedać. Zmęczyło mnie „kopanie się z koniem” czyli serwisem. Bardzo tego żałuję, bo D800 był dla mnie aparatem idealnym przez długi czas. Gdybym dysponował odpowiednio dużym budżetem to na 100% kupił bym sobie go ponownie i nie przejmował się ewentualnym serwisowaniem.

FttSniper
05-01-2014, 13:05
Do autora: kupuj D800 i się więcej nie zastanawiaj - wart każdej wydanej złotówki. Jedyne co trzeba zrobić to dokładnie sprawdzić body w sklepie z dwoma pewnymi szkłami - najlepiej jasne stałki.

Pierwsze D800 kupiłem w ciemno i mam podobne przygody co Fatman i to od samego początku ...

Po drugie pojechałem ze stałkami - sprawdziłem w sklepie - wszystko trafia idealnie w punkt z każdej odległości włącznie z bocznymi punktami - z tego zakupu jestem zadawolony :)

D600 to super pucha, moja nie ma śmieci na matrycy - na pewno łapie ich mniej niż 5d mkII które miałem dość długo, jednak w temacie AF w ciemnym włącznie ze wspomaganiem z lampy - słabo wyrabia przy ruszających się obiektach.

Stary Dziad
05-01-2014, 13:23
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Traktuję je właśnie jako próbę uzyskania rzeczowych informacji od ludzi, którzy na co dzień korzystają z D800. Informacji ważnych właśnie w kontekście ostatnich wątków, w których przeczytać można wiele negatywnych opinii na temat tego modelu. I najwyraźniej się udało -- za co wszystkim jestem ogromnie wdzięczny. Jednocześnie -- proszę o kolejne głosy od użytkowników, którzy nie mają problemów z D800 (bo -- rzeczywiście -- ci najczęściej milczą).

Jacek_Z -- jeśli chodzi kurzenie D610 i ścieranie gum w wyższych modelach, ja to doskonale wiem. Chciałem oddać ogólną atmosferę jaka ostatnio powstała wokół tych modeli.

Irek6311 -- skąd sugestia o trefnym D600? Ja D600 bardzo chwaliłem, nawet przez myśl mi nie przeszło takie określenie. :) Kurz -- owszem -- był, ale musiałem na siłę udowadniać, że jest. W normalnej pracy nie było to absolutnie żadnym problemem. Aparat sprzedałem, bo potrzebuję dokładniejszego AF, ot. Nawiasem mówiąc, nowy właściciel mojego D600 jest również zadowolony.

A wątek powstał, ponieważ bardzo chciałem usłyszeć pozytywne głosy od użytkowników D800 -- bo te giną gdzieś we wrzawie krytyki.

Nad 5DIII się zastanawiałem, ale nie chcę strzelać fochów, zabierać zabawek i zmieniać systemu. Zwłaszcza, że musiałbym się pozbyć kilku szkieł, lamp i sporej ilości akcesoriów -- no i, mimo wszystko, wciąż lubię Nikona. Zresztą, w Canonie też pojawiają się podobne wpadki (choćby A. Trzcionka i jego problem).

Kurczę, no, pogoda ładna, ja po prostu chcę robić zdjęcia. :)

siwy49
05-01-2014, 13:41
Rozumiem kol. Fatmana, więc dlatego nigdy nie spieszę się z zakupami nowości, obojętnie czy to sprzęt fotograficzny, komputerowy, oprogramowania itd., czekam na opinie użytkowników i dopiero podejmuję decyzję o zakupie.
Tak było w przypadku D800, wiedziałem iż pierwsze serie będą miały pewne niespodzianki i niedoróbki (takie wpadki miał np. Boeing z Dreamlinerem czy Apple z Mavericksem, a Canon to co - też miał różne przygody ze swoimi produktami), a następne serie na pewno zostaną poprawione przez producenta i tak się stało, mój D800 a mam go już prawie rok nie robi mi żadnych niespodzianek wszytko jest ok.- jestem b. zadowolony.
Po za tym zawsze będzie grupa zadowolonych jak i niezadowolonych, którym brakuje np. wodotrysku itd.
I tym proponuję zwrócić się do zarządu Nikona aby wyprodukował korpus o jakim marzą.:lol:

Jacek_Z
05-01-2014, 13:41
Jacek_Z -- jeśli chodzi o ścieranie gum i kurzenie D610, ja to doskonale wiem. Chciałem oddać ogólną atmosferę jaka ostatnio powstała wokół tych modeli.I to jest temat do ciekawej dyskusji. Temat ten brzmi - jak wpadka z D600 wpływa na sprzedaż innych modeli nikona. Wada jest w modelu X, ale to dyskwalifikuje model Y. Sprawy rozdumu****ą userzy, którzy czytają o usterce kilka postów wcześniej i ją powtarzają. Robi się z tego jakaś tragedia. Prostowanie nieścisłości, domaganie się precyzyjnych wypowiedzi to jak bicie głową w mur.
Twój wpis to dobry przykład - uogólniasz kurz z D600 na D610. Potem nastepna osoba pisze o kurzeniu w D610 i tak w kółko. Na 10 wpisów błędnych 1 dobry. No to jakie mają być odczucia ludzi, którzy to wszystko czytają.
Znaczenie forum dla decyzji zakupowych jest przeceniane (można napisać na szczęscie dla nikona), biorąc pod uwagę co ostatnio większość (słusznie czy nie) pisze.

Stary Dziad
05-01-2014, 14:10
Jacku, proszę, czytaj uważnie.

Napisałem o D600/D610 i innych modelach, owszem. Ale jednocześnie wyraźnie zaznaczyłem (post #3), że mocno przejaskrawiam i generalizuję. Moich wypowiedzi o kurzu/gumach/AF nie należy brać na poważnie. Podstawą do mojego uogólnienia (D600/D610) była kurząca matryca w D600 i słynne zdjęcia zrobione D610, które zaprezentował Nikon -- fotografie, na których ktoś doszukał się drobinek kurzu. Jeszcze raz powtarzam -- nie przedstawiłem w żadnym wypadku swojego własnego zdania, a celowo odniosłem się do opinii prezentowanych na forach. Staram się pokazał forumowe tendencje, nie przedstawiam technicznych rozważań nad kurzem w D600.

Wspominam też o samozniszczeniu D800, ale nie sądzę, żeby ktokolwiek rozsądny wziął to na poważnie -- to jedynie tło dla pytania do użytkowników tego modelu, które zadałem wprost. Wierzę, że ton mojej wypowiedzi jednoznacznie sugerował dość luźne podejście do tematu.

Ale myślę, że trochę odbiegamy...

remos
05-01-2014, 14:45
Jacku, proszę, czytaj uważnie.

Napisałem o D600/D610 i innych modelach, owszem. Ale jednocześnie wyraźnie zaznaczyłem (post #3), że mocno przejaskrawiam i generalizuję. Moich wypowiedzi o kurzu/gumach/AF nie należy brać na poważnie. Podstawą do mojego uogólnienia (D600/D610) była kurząca matryca w D600 i słynne zdjęcia zrobione D610, które zaprezentował Nikon -- fotografie, na których ktoś doszukał się drobinek kurzu. Jeszcze raz powtarzam -- nie przedstawiłem w żadnym wypadku swojego własnego zdania, a celowo odniosłem się do opinii prezentowanych na forach. Staram się pokazał forumowe tendencje, nie przedstawiam technicznych rozważań nad kurzem w D600.

Wspominam też o samozniszczeniu D800, ale nie sądzę, żeby ktokolwiek rozsądny wziął to na poważnie -- to jedynie tło dla pytania do użytkowników tego modelu, które zadałem wprost. Wierzę, że ton mojej wypowiedzi jednoznacznie sugerował dość luźne podejście do tematu.

Ale myślę, że trochę odbiegamy...

No ale właśnie tak zrobiłeś jak zrobiłeś, powieliłeś zebraną/zasłyszaną opinię w necie, umieściłeś w jednym zdaniu "kurzenie" oraz "D610"i co z tego że jakiś tam dalszy ciąg Twojej wypowiedzi jest w poście #3 jak zaraz wątek będzie miał XXX stron.

Po pierwsze primo to jest tylko sprzęt, pierwsze Twoje Body? Chyba nie?
Kupowałeś wcześniej z myślą że już beziecie razem na wieki? Być może tak, być może nie. Jak nie to za jakiś czas i tak sobie wymienisz.
Jak kupowałeś z taką myślą, (ja tak kupowałem D80) to jak widać nie spełniło się.

Po drugie primo, jaką masz alternatywę i do czego chcesz kupić, do jakich zdjęć? W jakich programach pracujesz?
Mnie np. bardzo ciężko jest pozbyć się CaptureNX2.

Po trzecie primo, ile masz tych szkieł i akcesoriów bo może 5DMK3 może być sensowniejszym rozwiązaniem.

Żadna z Twoich obaw nie sprowadza się do tematu robienia zdjęć (nawet zakładając jakieś określone/specyficzne warunki), a jedynie co do trwałości i potencjalnych problemów, które jak wyżej koledzy sugerują dotyczą wąskiej grupy osób.
Ludzie zadowoleniu raczej nie piszą o tym jakie to jedno czy drugie body jest super stąd też znacznie więcej do czytania jest o jakimś ale.
No chyba, że faktycznie założyć nowy wątek aby "przymusić" osoby zadowolone do napisania słowa komentarza.

D80->D90-D300s->D600->D800 - nic negatywnego nie napisałem bo i też nie miałem żadnych uwag, ale to Ja.

irek6311
05-01-2014, 15:48
Stary Dziad ja zadowolony jestem z D800/D600 a kupowałem w niepewności bo trochę na forum za dużo o negatywach przeczytałem ,
teraz to drugi raz nie kupiłbym D800 bo gotówki mam więcej i D4 byłby lepszą opcją ale nie żałuję grosza wydanego na D800 .

Stary Dziad
05-01-2014, 16:03
Panowie, błagam -- nie rozkładajmy moich wypowiedzi na czynniki pierwsze. Nie w tym rzecz. Tak, wspomniałem o kurzu, o D610, o D600, o AF i kilku innych rzeczach. Tak, zrobiłem to celowo. Tak, wytłumaczyłem dokładnie moje motywy. Tak, zrobiłem to w doskonale widocznym trzecim poście, który to trzecim postem na pierwszej stronie zostanie na zawsze, bez względu na ewentualną ilość późniejszych stron.

Wątek jest o D800 -- i tego, proszę, się trzymajmy.

Ad rem: mój największy problem był (tutaj celowo czas przeszły, bo czuję się już uspokojony i wierzę, że D800 będzie dobrym wyborem) związany ze skrajnymi opiniami dotyczącymi tego modelu. O problemach z AF wspomniał Fatman (do czego również odniósł się w tym wątku za co serdecznie dziękuję), przy okazji pociągnął za sobą kilka innych osób, które również opisywały podobne 'dolegliwości'.

Dlatego też prosiłem o wypowiedzi ludzi, którzy używają tego modelu przez dłuższy czas i są w stanie opisać swoje wrażenia -- pozytywne bądź nie -- po kilkunastu miesiącach pracy z D800. Dotyczy to głównie awaryjności/niezawodności (z naciskiem na opisywany problem z AF, który to przecież pojawił się po pewnym czasie). O samych zdjęciach i ich jakości nie wspominam, bo to zupełnie inna bajka.

Remos, ja również nie miałem problemów z żadnym z Nikonów -- a trochę ich się w moim życiu przewinęło. :)

Jacek_Z
05-01-2014, 16:09
Jacku, proszę, czytaj uważnie.

Moich wypowiedzi o kurzu/gumach/AF nie należy brać na poważnie. Podstawą do mojego uogólnienia (D600/D610) była kurząca matryca w D600 i słynne zdjęcia zrobione D610, które zaprezentował Nikon -- fotografie, na których ktoś doszukał się drobinek kurzu.

Wspominam też o samozniszczeniu D800, ale nie sądzę, żeby ktokolwiek rozsądny wziął to na poważnie -- to jedynie tło dla pytania do użytkowników tego modelu, które zadałem wprost. Wierzę, że ton mojej wypowiedzi jednoznacznie sugerował dość luźne podejście do tematu.

Ale myślę, że trochę odbiegamy...Odbiegamy.:) Ja tez generalizuje - bo mówie o tym co się czyta na forum, nie chodzi o twoje kilka wpisów (masz raptem 5 postów na forum). Wyłapałes to, że to nie post o tobie a moje generalizowanie? Sęk w tym wyłapywaniu intencji piszącego. Otóż ludzie (generalizuję - by nie było o tobie) nie wyłapują. Możesz coś pisać z pewnym nastawieniem, ale inni przeczytaja to, biorąc to bardzo serio (nie tak jak chce autor). A jak przeczytają to powtarzają. I tak kwestia wady w kilku egz rośnie do wagi wady danego modelu, a nawet opinii o całej firmie. To lekka przesada. Co nie znaczy, że przechodzę do porządku nad wpadką z D600. To okazało się bardzo dużą rysą na wizerunku całej firmy, nie tylko wadą tego modelu. Ze względu na załatwianie sprawy (tzn nie załatwianie - umycie rąk).

irek6311
05-01-2014, 16:49
Stary Dziad o jakich wrażeniach (D800) ty chcesz by użytkownicy pisali ...
to nie kobieta a sprzęt <> robi ładne zdjęcia i tyle ,
AF jak ktoś miał żle ustawiony to usterka była widoczna zaraz z tego co wiem a po czasie może co niektórzy ją dostrzegli i tyle ,
przestrzel D800 porządnie w sklepie i jak działa ok to kupuj nie to Canon a graty na Allegro ,
ja w każdym razie bym tak zrobił bo sentymentu do Nikon nie mam a obecnie i dostęp do optyki Canon mam więc luz .

kashpir
05-01-2014, 20:47
U mnie problemów z AF brak. Problemów z gumami i ścieraniem również brak, ale ja (w porównaniu z np. Fatmanem) fotografuję znacznie mniej - niecałe 9k strzałów w ciągu 1.5 roku używania.

Jak dla mnie świetna pucha, kupiłbym ją drugi raz :)

DANEK_83_byd
12-01-2014, 04:04
Posiadam D800 już blisko 1.5roku żadnych problemów;
z "luźnymi bądź grzechoczacymi elementami" (ale kumpeli coś lata przy lampie)
AF w punkt (tak skrajny lewy jak i prawy)
Gumy "jeszcze sie nie starły bądź odklejiły"
Farba "jeszcze nie odpadła, poza jednym małym przetarciem na spodzie aparatu, jest słabsza niż w D3"
Szybkość AF bardzo dobra (często robię zdjęcia na SuperMoto)
Przy słabych warunkach oświetleniowych (opera/koncerty) AF szybki i celny
ISO 6400 sprawdza sie bez problemów nawet HI1 ma ładne i nie przeszkadzajace ziarno.
Ps. Aparat często lata ze mną na Moto (często poza asfaltem)
Już pare osób przekonało sie do D800 widząc co mój przetrwał!
Jedyne co mogę doradzić do sporej ilości zdjeć przydaje sie baterypack!!!
Ps.2 mój egzemplarz pochodzi z niemieckiej dystrybucji...

JED
12-01-2014, 08:31
D700, D3(s) -- legendarnie, idealnie, wspaniale pod każdym względem -- cóż z tego, skoro nowe aparaty są zupełnie nieosiągalne,
D600/D610 -- kurzy tak, że można dostać pylicy, olej brudzi ubrania, AF błądzi, plastik i ogólnie do bani,
D800 -- lewe punkty nie trafiają, a jak trafiają to i tak się nie ma z czego cieszyć, bo wcześniej czy później AF rozreguluje się tak, że nawet serwis sobie nie poradzi z ponowną kalibracją (wątek Fatmana), poza tym farba odpada, gumy się ścierają, kiepsko.
Chyba nie da sie tego ujac lepiej niz Ty to zrobiles.
Chyle czola.
ps. A czytales o obiektywach?
Jesli nie, to slowo-klucz: MYDLO. :?

Do wyboru mam albo używany D700/D3 (będę się bił z myślami, czy przypadkiem poprzedni właściciel nie przybijał nim gwoździ -- jedyny argument przeciw), albo D800, który po kilku miesiącach ulegnie samozniszczeniu (takie wrażenie można odnieść po przeczytaniu ostatnich postów --> 'D800 af').
Stalem przed podobnym wyborem.
Dolozylem do D700 niewiadomego pochodzenia i wybralem D800.

Co ciekawe jednak, nie spotkałem się z tego typu problemem na zagranicznych forach. Nasz narodowy pech? Narzekanie?
Pech? Nie, to po prostu Polska - wylewalem zal na ten temat akurat wczoraj, wlasnie w watku o AF w D800 i/lub o 16-35/4.
Tutaj nikomu i nic nie pasuje i wszystko/wszystkim jest zle - stad zagladam na to forum bardzo sporadycznie, na optyczne.pl, tak raz do roku, poczytac bzdury (jakos ufam dxomark.com).

Czy jest ktoś, kto po roku jest w dalszym ciągu zadowolony z D800, żyje bezstresowo i bez problemów z AF?
Ja. Ale ja prawie zawsze robie AF centralnym punktem, co wiecej, D800 zastepuje mi kompakt, wiec sie nie liczy.

nadzorca2
23-01-2014, 14:10
Ja też nie mam problemów z D800 może dlatego, że używam go sporadycznie i od 12.09.2012r. zrobiłem tylko 850 zdjęć, większość czasu przeleżał w podełku wraz z SB900 i 24-120/4G dlatego chyba będę szukał coś tańszego na zamianę z DX. Kiedyś na D700 robiłem dużo zdjęć ale ostatnio jakoś fascynacja fotografią mi przeszła dlatego szukam czegoś tańszego

Jarek78
23-01-2014, 14:48
Stary Dziad - moj D800 ma juz ponad połtora roku. Kupiłem z wadliwym lewym punktem AF . Po jednorazowej wizycie w serwisie w lipcu 2012 gdzie na poczekaniu wyregulowano do dzis dnia nie mam problemu z Af niezaleznie od wyboru punktu. Aparat nie lezy w szafie, uzytkuje go dosc czesto, wiec co sie mialo rozkalibrowac to pewnie już dawno by to nastąpiło. Mam nadzieje, że taki stan pozostanie nadal. Bierz d800. To świetna puszka. Ja majac KULTOWEGO d700 w bdb stanie i D800 pozbywam sie tego pierwszego.

nadzorca2
23-01-2014, 15:02
Popieram D800 to bardzo dobry aparat i ma dużo lepszy automatyczny balans bieli niż D700. Stwierdzam jedynie, że chyba optymalnym rozwiązaniem dla lustrzanki jest matryca 16 Mpx no ewentualnie 25Mpx ale to już max. Ja w swoim D800 nie zawsze używałem pełnych możliwości matrycy z uwagi małe pojemności posiadanych kart. Chcę coś kupić tańszego w DX może D7100, co sądzicie ?

Jarek78
23-01-2014, 15:43
Ja własnie testuje duet d7100 + D800. Jedna uwaga - jesli lubisz wizjer w d800 to 7100 może w tym wzgledzie Cie rozczarować :)

nadzorca2
23-01-2014, 20:45
Ja własnie testuje duet d7100 + D800. Jedna uwaga - jesli lubisz wizjer w d800 to 7100 może w tym wzgledzie Cie rozczarować :) ... i jak wypadła konfrontacja ?

remos
24-01-2014, 01:08
Popieram D800 to bardzo dobry aparat i ma dużo lepszy automatyczny balans bieli niż D700. Stwierdzam jedynie, że chyba optymalnym rozwiązaniem dla lustrzanki jest matryca 16 Mpx no ewentualnie 25Mpx ale to już max. Ja w swoim D800 nie zawsze używałem pełnych możliwości matrycy z uwagi małe pojemności posiadanych kart. Chcę coś kupić tańszego w DX może D7100, co sądzicie ?

...że bardzo poroniony pomysł... to kup sobie większe karty, bardzo dobre są Kingston 600X - szybkie i stosunkowo nie drogie.
Nie trzeba od razu patrzeć na Sandiska czy Lexara.

soniq2
24-01-2014, 12:30
To może i ja kilka swych spostrzeżeń wrzucę po 6 miesięcznym użytkowaniu:

- D800 - puszeczka warta swojej ceny dająca piękny obrazek - o ile fotograf dobrze skadruje i obraz ułapi..:p
- AF sprawny na wszystkich punktach,
- z SB910 nie współpracuje ze wspomaganiem AF-u, niestety aparat wtedy nie ostrzy, gdy wyłącze - żyleta....
- gumy jak na razie trzymają, choć już widzę delikatne ich przetarcia, tak samo jak na pokrywie kart pamięci ( to samo miałem z D300s) po trzech latach pokrywka też gładka... więc przypuszczam, że jak w każdym lub większości nikonów i na tej płaszczyźnie czeka mnie w końcu serwis - nie będę z tego powodu płakał... :-)
- matryca czysta, żadnego kurzy choć szkiełka zmieniam po 10 razy dziennie

Jedyny mankament (prócz źle działającego wspomagania AF z SB910) nie mam do niego obiektywów jakie bym chciał, a te które potrzebuje niszczą mnie swoją ceną.... ale miałem świadomość, że jak człowiek kupi sobie mercedesa to i klocki hamulcowe do niego są drogie...heheh!!!!!! To z czasem mienie jak uzbieram na to na co potrzebuje...

Bierz 800, sprawdź w sklepie dokładnie i ciesz się rewelacyjną puchą...... Ja już mam za sobą okres frustracji związany ze świadomością, że człowiek kupuje profi sprzęt za 9k z którego odłażą gumy, ściera się lakier i nie działa AF. I tak musimy korzystać z tego co dają nam producenci borykając się z problemami zwykłego usera, a nasze niezadowolenie wywalamy na forach, które nie zawsze spełniają zadanie do jakiego zostały (tak mi się wydaje) stworzone. I jak wyjaśniał Jacek - od słowa do słowa i tworzy się tragedia, gdyż docieramy w większości do jednej strony problemu, druga strona, zapewne liczniejsza milczy i dlatego wszystkie 600-tki się kurzą, wszystkie 800-tki mają walnięty AF, a nas boli głowa przy wyborze co kupić..... Wtedy czas leci, a my nie robimy zdjęć i to największa strata... IMO.

Seś@
24-01-2014, 12:40
To może i ja kilka swych spostrzeżeń wrzucę po 6 miesięcznym użytkowaniu:
- z SB910 nie współpracuje ze wspomaganiem AF-u, niestety aparat wtedy nie ostrzy, gdy wyłącze - żyleta....


A nie wiesz jak sprawa się ma- Osiemsetka z SB-700 ? Też AF nie współpracuje ?

marco77
15-02-2014, 18:42
Jacku, proszę, czytaj uważnie.

Napisałem o D600/D610 i innych modelach, owszem. Ale jednocześnie wyraźnie zaznaczyłem (post #3), że mocno przejaskrawiam i generalizuję. Moich wypowiedzi o kurzu/gumach/AF nie należy brać na poważnie. Podstawą do mojego uogólnienia (D600/D610) była kurząca matryca w D600 i słynne zdjęcia zrobione D610, które zaprezentował Nikon -- fotografie, na których ktoś doszukał się drobinek kurzu. Jeszcze raz powtarzam -- nie przedstawiłem w żadnym wypadku swojego własnego zdania, a celowo odniosłem się do opinii prezentowanych na forach. Staram się pokazał forumowe tendencje, nie przedstawiam technicznych rozważań nad kurzem w D600.

Wspominam też o samozniszczeniu D800, ale nie sądzę, żeby ktokolwiek rozsądny wziął to na poważnie -- to jedynie tło dla pytania do użytkowników tego modelu, które zadałem wprost. Wierzę, że ton mojej wypowiedzi jednoznacznie sugerował dość luźne podejście do tematu.

Ale myślę, że trochę odbiegamy...

Nie rozumiem roztrząsania tematu i robienia z wideł z igły. Ja zrozumiałem od razu o co ci chodzi. To jest generalizowanie a nie konkretna opinia Starego Dziada. Echhhh

the.hardest.ever.
18-02-2014, 00:26
Witam, nie chciałem zakładać nowego tematu, to i podepnę się tutaj. Planuje zakup D800, jest to dla mnie początek z nikonem. Myslalem raczej o używce, bo zawsze to jakiś pieniądz na szkiełko zostaje. Na co zwracać uwagę przy zakupie? Niestety mieszkam na takim zadupiu że pozostaje mi zapewne zakup przez internet bo po aparat raczej nie pojadę 200-300km w 1 stronę. Następnie chciałbym zaopatrzyć się w szkiełka - 35mm lub 50mm + 85mm , co tutaj optymalnie do D800 Panowie polecacie? W moim systemie (c) miałem już sigmę 50/1.4 i mimo, że niezła to ciężka a i o dobry egzemplarz trzeba było sporo powalczyć niestety.. Z góry dziękuje za pomoc

HYPER
18-02-2014, 00:49
polecam nie kupowanie D800. kup D610 lub D700 i do tego szkla. zwlaszcza jak nie masz mozliwosci sprawdzenia przed zakupem. szkoda nerwow.

the.hardest.ever.
18-02-2014, 01:13
d600 miałem w rękach i to nie było to (wykonanie, rozmiar). D700 jest dla mnie nieco archaiczne, tak to bym został z 1ds3 :) Lubie jednak coś większego a dopłacić mogę. Jak już napisałem w C używałem serii 1d.

sufenta
18-02-2014, 08:21
Witam, nie chciałem zakładać nowego tematu, to i podepnę się tutaj. Planuje zakup D800, jest to dla mnie początek z nikonem. Myslalem raczej o używce, bo zawsze to jakiś pieniądz na szkiełko zostaje. Na co zwracać uwagę przy zakupie? Niestety mieszkam na takim zadupiu że pozostaje mi zapewne zakup przez internet bo po aparat raczej nie pojadę 200-300km w 1 stronę. Następnie chciałbym zaopatrzyć się w szkiełka - 35mm lub 50mm + 85mm , co tutaj optymalnie do D800 Panowie polecacie? W moim systemie (c) miałem już sigmę 50/1.4 i mimo, że niezła to ciężka a i o dobry egzemplarz trzeba było sporo powalczyć niestety.. Z góry dziękuje za pomoc

700 to nie jest zla kamera, 600 to.... ale to nie jest odpowiedz na twoje pytanie :-) nikon ma w interesujacym cie zakresie objektywy w wersji economy (1,8 ) i business (1,4)- szczesliwym zbiegiem okolicznosci wersje economy nie roznia sie istotnie od wersji business (dotyczy 50 i 85). pozdrawiam i zycze duzo swiatla. p.s. gdybym to ja mial wydac duzo ciezko zarobionych pieniedzy to bym chyba podjal sie trudu 200 km podrozy (w jedna strone) i zobaczyl na wlasne oczy co mam zamiar kupic.

Witek.K
18-02-2014, 10:32
700 to nie jest zla kamera, 600 to.... ale to nie jest odpowiedz na twoje pytanie :-) nikon ma w interesujacym cie zakresie objektywy w wersji economy (1,8 ) i business (1,4)- szczesliwym zbiegiem okolicznosci wersje economy nie roznia sie istotnie od wersji business (dotyczy 50 i 85). pozdrawiam i zycze duzo swiatla. p.s. gdybym to ja mial wydac duzo ciezko zarobionych pieniedzy to bym chyba podjal sie trudu 200 km podrozy (w jedna strone) i zobaczyl na wlasne oczy co mam zamiar kupic.

Oczywiscie 1.8 vs. 1.4 to nieistotna roznica, tylko 0.4 :)

fiber
18-02-2014, 11:15
...
(choćby A. Trzcionka i jego problem).
...


Możesz podlinkować, bo chciałbym o tym poczytać :) ...serio

sufenta
18-02-2014, 11:17
Oczywiscie 1.8 vs. 1.4 to nieistotna roznica, tylko 0.4 :)

roznica nie wynosi 0,4 (o czym obaj wiemy) lecz 2/3 czyli 0,66 EV. ponadto business class ma wiecej lameli (nie wiem jak to na jezyk polski przetlumaczyc) co daje spokojniejszy i bardziej okragly bokeh. nie ma potrzeby, drogi kolego, udawadniania, ze cos sie wie i ze ktos inny czegos nie wie- celem tego forum jest pomoc kolegom.

Witek.K
18-02-2014, 11:36
roznica nie wynosi 0,4 (o czym obaj wiemy) lecz 2/3 czyli 0,66 EV. ponadto business class ma wiecej lameli (nie wiem jak to na jezyk polski przetlumaczyc) co daje spokojniejszy i bardziej okragly bokeh. nie ma potrzeby, drogi kolego, udawadniania, ze cos sie wie i ze ktos inny czegos nie wie- celem tego forum jest pomoc kolegom.

Jesli chcesz pomoc, to nie pisz lepiej takich kwiatkow. Roznica 1.4 vs. 1.8 nie jest nieistotna roznica. Wieksza ilosc listkow przeslony rowniez nie jest niewiele znaczaca roznica. Szybszy AF w np. 50/1.8G w stosunku do 50/1.4G tez nie jest niewiele znaczaca roznica... dlugo mozna jeszcze wymieniac...


Witam, nie chciałem zakładać nowego tematu, to i podepnę się tutaj. Planuje zakup D800, jest to dla mnie początek z nikonem. Myslalem raczej o używce, bo zawsze to jakiś pieniądz na szkiełko zostaje. Na co zwracać uwagę przy zakupie? Niestety mieszkam na takim zadupiu że pozostaje mi zapewne zakup przez internet bo po aparat raczej nie pojadę 200-300km w 1 stronę. Następnie chciałbym zaopatrzyć się w szkiełka - 35mm lub 50mm + 85mm , co tutaj optymalnie do D800 Panowie polecacie? W moim systemie (c) miałem już sigmę 50/1.4 i mimo, że niezła to ciężka a i o dobry egzemplarz trzeba było sporo powalczyć niestety.. Z góry dziękuje za pomoc

Osobiscie polecam:

35mm - Sigma Art
50mm - jesli nie przeszkadza wielkosc i cena, poczekac na Sigma 50/1.4 Art. Jesli zalezy Ci na w miare szybki AF-ie 50/1.8G. Jesli na obrazku, wersja 1.4G, ale od razu ostrzegam, czasem trzeba dlugo szukac dobrego egzemplarza i AF jest dosyc mulowaty. Alternatywnie, bardzo chwalona, sam nie mam doswiadczen Sigma 50/1.4 HSM. Ale jesli ma byc "albo albo", wzialbym Sigme 35/1.4Art.
85mm - Zalezne od zasobow kasy: 85/1.8G, 85/1.4Sigma lub 85/1.4G Jesli lubisz starsze obiektywy warto zainteresowac sie 85/1.4D Chyba jedyna jego wada, to to, ze slabiej przeostrza ze wzgledu na brak silnika.

Stary Dziad
18-02-2014, 14:52
polecam nie kupowanie D800. kup D610 lub D700 i do tego szkla. zwlaszcza jak nie masz mozliwosci sprawdzenia przed zakupem. szkoda nerwow.

Co prawda nie dotyczy to mojej wypowiedzi, ale pozwolę sobie na wtrącenie. Hyper, możesz doprecyzować? Dlaczego nie polecasz kupna D800?

the.hardest.ever.
19-02-2014, 09:09
Jesli chcesz pomoc, to nie pisz lepiej takich kwiatkow. Roznica 1.4 vs. 1.8 nie jest nieistotna roznica. Wieksza ilosc listkow przeslony rowniez nie jest niewiele znaczaca roznica. Szybszy AF w np. 50/1.8G w stosunku do 50/1.4G tez nie jest niewiele znaczaca roznica... dlugo mozna jeszcze wymieniac...



Osobiscie polecam:

35mm - Sigma Art
50mm - jesli nie przeszkadza wielkosc i cena, poczekac na Sigma 50/1.4 Art. Jesli zalezy Ci na w miare szybki AF-ie 50/1.8G. Jesli na obrazku, wersja 1.4G, ale od razu ostrzegam, czasem trzeba dlugo szukac dobrego egzemplarza i AF jest dosyc mulowaty. Alternatywnie, bardzo chwalona, sam nie mam doswiadczen Sigma 50/1.4 HSM. Ale jesli ma byc "albo albo", wzialbym Sigme 35/1.4Art.
85mm - Zalezne od zasobow kasy: 85/1.8G, 85/1.4Sigma lub 85/1.4G Jesli lubisz starsze obiektywy warto zainteresowac sie 85/1.4D Chyba jedyna jego wada, to to, ze slabiej przeostrza ze wzgledu na brak silnika.

Dzięki za treściwą odp
35mm sigmy miałem już, byłem zadowolony. Ale to kobyła jest , czytałem conieco o nowym 35/1.8G nikona (300g), cena będzie w miarę przystępna , choć tylko 7 listków i brak stabilizacji (Canon za 2 tys oferuje 35/2 IS z 9 listkami)

Co mnie przekonuje do systemu to nowe 85/1.8G i właśnie to co tutaj potwierdziłeś (tzn zaczytałem wczesniej) szybki i celny AF z 50/1.8G a szkło jest lekkie i poręczne

Szkoda że szkła nie mają stabilizacji...

pawcio0404
19-02-2014, 10:36
bardzo proszę o szczegóły dlaczego odradzasz d800 ? jestem właśnie przed dylematem zakupu d800 /d 600 + 2tyś w kieszeni :)


polecam nie kupowanie D800. kup D610 lub D700 i do tego szkla. zwlaszcza jak nie masz mozliwosci sprawdzenia przed zakupem. szkoda nerwow.

bardzo proszę o szczegóły dlaczego odradzasz d800 ? jestem właśnie przed dylematem zakupu d800 /d 600 + 2tyś w kieszeni

ShutterStill
20-02-2014, 16:32
bardzo proszę o szczegóły dlaczego odradzasz d800 ? jestem właśnie przed dylematem zakupu d800 /d 600 + 2tyś w kieszeni :)



bardzo proszę o szczegóły dlaczego odradzasz d800 ? jestem właśnie przed dylematem zakupu d800 /d 600 + 2tyś w kieszeni

Wychodzi na to że jest to 50/50 czy kupić aparat wadliwy czy dobry.
Poczytaj wątek o D800 AF

Maciek N
20-02-2014, 23:06
Wadliwy? To chyba spora przesada. Nawet jeśli się trafi egzemplarz który trzeba wyregulować w ramach gwarancji to nie tragedia. Ja takiej regulacji potrzebowałem, i jestem tym body zachwycony:)

Karrampuk
21-02-2014, 01:32
pomimo dwukrotnego serwisowania też bym go raczej nie zamienił.
Jak już D800 działa to zdjęcia się robi lekko łatwo i przyjemnie. No cóż samochód też czasem trzeba serwisować... a jest dużo droższy. W dziale o Af dałem mu minus bo wolał bym go nie serwisować. Ale dla amatora to nie jest takie uciążliwe. Profi to co innego. Tam musi działać. Dlatego zastanów się jaki kompromis wybrać?

ShutterStill
21-02-2014, 03:40
Wadliwy? To chyba spora przesada. Nawet jeśli się trafi egzemplarz który trzeba wyregulować w ramach gwarancji to nie tragedia. Ja takiej regulacji potrzebowałem, i jestem tym body zachwycony:)

Mój pierwszy był wadliwy i żaden serwis go nie naprawił - UK, Niemcy i Polska. Więc WADLIWE też są.
Po 10k tak się rozregulował, że ostrość łapał 10m za ludźmi na przesłonie f11

the.hardest.ever.
21-02-2014, 12:06
Z ciekawosci ile kosztuje regulacja AF w serwisie nikona i w jakim czasie to załatwiają?

MstrG
21-02-2014, 12:51
Z ciekawosci ile kosztuje regulacja AF w serwisie nikona i w jakim czasie to załatwiają?

Osobiście nie wysyłałem body na regulację po okresie gwarancji, jednak w innym wątku jest taki wpis:


mój egzemplarz DE nr.610xxxx na plus (+),
po lekturze tego masakrującego (celowo lub nie) tą puszkę wątku zadzwoniłem tak na wszelki wypadek do serwisu z pytaniem o koszt kalibracji AF po okresie gwarancyjnym, koszt to około 160zł z przesyłką więc nie ma tragedii, a zamiast czekać na rozjechanie lepiej pstrykać i cieszyć się zaletami tej puszki.

ShutterStill
21-02-2014, 12:58
pomimo dwukrotnego serwisowania też bym go raczej nie zamienił.
Jak już D800 działa to zdjęcia się robi lekko łatwo i przyjemnie. No cóż samochód też czasem trzeba serwisować... a jest dużo droższy. W dziale o Af dałem mu minus bo wolał bym go nie serwisować. Ale dla amatora to nie jest takie uciążliwe. Profi to co innego. Tam musi działać. Dlatego zastanów się jaki kompromis wybrać?

Kiedyś się kupowało nowy aparat NIE-pro i nie trzeba było go serwisować.. Może byłem niesamowitym szczęściarzem ale żadnego nie musiałem serwisować : d70/s, d80, d100, d200, D2H (wymiana migawki po 300k), D2Xs (wymiana migawki po ok 250k), d3 (wymiana migawki przed 300k), d3s (wymiana migawki rutynowo co roku przy ok 150-200k przez kontrakt z działem sportowym gazety)

Nagle pojawia się D800 I serwis staje się normą do której ludzie się przyzwyczajają :-( to chore!
2?3? Razy do roku jest w porządku?!
Wygląda na to że ludzie się cieszą, że tylko 2-3 na razie..

deep
21-02-2014, 13:14
A będzie jeszcze gorzej jeśli chodzi o jakość sprzętu bo jak widać, klient szybko się przyzwyczaja to takiego syfu i nawet czasami staje w obronie producenta. Dla mnie jest to nie zrozumiałe. Moje podejście jest takie, że zamiast walczyć z serwisem i się męczyć ze sprzętem, to po prostu takowego nie kupuję. Jak by tak robiła większość to producent zacząłby szanować klienta albo by padł, a tak mamy jak mamy.

Maciek N
21-02-2014, 16:41
Z ciekawosci ile kosztuje regulacja AF w serwisie nikona i w jakim czasie to załatwiają?

Już dokładnie nie pamiętam ale bodajże 100 zł body + 50 każdy obiektyw + wysyłka i już chyba wiesz.
Moim zdaniem warto wysłać z obiektywami.

pawcio0404
23-02-2014, 01:33
może pytanie jest głupie.. ale czy jak aparat jest na gwarancji to regulacja jest płatna ? czy darmowa ?
jak wygląda sprawa jakbym wysłał body z obiektywem "tokiny" ? (płace za szkło?)
ile jest pkt servisu nikona w Polsce i ewentualnie gdzie? :)
z góry dzięki za informację

zgera
23-02-2014, 09:58
może pytanie jest głupie.. ale czy jak aparat jest na gwarancji to regulacja jest płatna ? czy darmowa ?
jak wygląda sprawa jakbym wysłał body z obiektywem "tokiny" ? (płace za szkło?)
ile jest pkt servisu nikona w Polsce i ewentualnie gdzie? :)
z góry dzięki za informację

Na gwarancji regulacja jest darmowa.
Serwis Nikona w Polsce jest tylko jeden, w Warszawie na Łopuszańskiej.
Serwis Nikona nie naprawia i nie reguluje obiektywów Tokiny, Sigmy i innych niezależnych producentów.

sufenta
23-02-2014, 10:14
dla kolegow mieszkajacych w poblizu zachodniej granicy polski badz w poblizu autostrad a2 lub a4 alternatywa moga byc nikon service points w dresden lub berlinie. pozdrawiam i duzo swiatla zycze.

pawcio0404
23-02-2014, 11:14
Na gwarancji regulacja jest darmowa.
Serwis Nikona w Polsce jest tylko jeden, w Warszawie na Łopuszańskiej.
Serwis Nikona nie naprawia i nie reguluje obiektywów Tokiny, Sigmy i innych niezależnych producentów.

a ile trwa ewentualna regulacja na Łopuszańskiej? (wysyłka była by z KRK).
Regulacja za darmo - ale za kuriera będę musiał płacić w obie strony? jak wygląda sprawa zapłaty za zwrotną paczkę?

FttSniper
23-02-2014, 11:41
a ile trwa ewentualna regulacja na Łopuszańskiej? (wysyłka była by z KRK).
Regulacja za darmo - ale za kuriera będę musiał płacić w obie strony? jak wygląda sprawa zapłaty za zwrotną paczkę?

Jeśli sprzęt na gwarancji - odbiór paczki, dostawa oraz sama regulacja za darmo. Czas oczekiwania przy regulacji AF tak do 2 tygodni. Ja byłem we wtorek o 8:30 rano osobiście jednak nie dało rady wyregulować 2 body do wieczora tego samego dnia więc czekam za paczką.

dem
23-02-2014, 11:42
Za kuriera nie płacisz (jeśli sprzęt na gwarancji). Czas naprawy to około dwa tygodnie. Ja czekałem prawie trzy. Chyba, że jesteś w NPS, to wówczas czas naprawy zdecydowanie krótszy.

Kolega mnie uprzedził o minutę.

pawcio0404
23-02-2014, 13:32
dziękuję za odpowiedz