PDA

Zobacz pełną wersję : Dynamic Area AF w D200



remek
16-04-2007, 13:42
Cześć,
Jak działa Dynamic Area AF w D200. Niekiedy mam konieczność wykonania zdjęcia przesuwających się obiektów, które nie tylko oddalają się i przybliżają ale jeszcze zmieniają położenie wzdłużne :) (wzdłuż osi x). Czy to właśnie w tym trybie najlepiej robić zdjęcia?

pozdrawiam
Remek

JerzyCP
16-04-2007, 14:08
Cześć,
Jak działa Dynamic Area AF w D200. Niekiedy mam konieczność wykonania zdjęcia przesuwających się obiektów, które nie tylko oddalają się i przybliżają ale jeszcze zmieniają położenie wzdłużne :) (wzdłuż osi x). Czy to właśnie w tym trybie najlepiej robić zdjęcia?

pozdrawiam
Remek

Po angielsku tu:
http://www.nikonians.org/nikon/d200_multi-cam_af/index.html
znajdziesz wyczerpujące informacje.

Pozdrawiam

remek
16-04-2007, 14:38
Dziękuję pięknie! Już czytam :)

Pozdrawiam
Remek

Jacek_Z
16-04-2007, 23:12
czornyj gdzieś dał wyczerpujący wykład na temat trybów AF - ale nie wiem gdzie to teraz jest.

JerzyCP
17-04-2007, 04:33
czornyj gdzieś dał wyczerpujący wykład na temat trybów AF - ale nie wiem gdzie to teraz jest.

To chyba o to chodziło:

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=125800

...

ictus
17-04-2007, 22:30
a wszysyko i tak jest w instrukcji

ALF
17-04-2007, 22:50
po pierwszym przeczytaniu instrukcji można dostać oczopląsu i kociokwiku :D
z przyjemnością wspominam kilkunasto stronicowe instrukcje do analogów :D

ictus
18-04-2007, 16:28
po pierwszym przeczytaniu instrukcji można dostać oczopląsu i kociokwiku
pierwsze ladowanie bateri to idealny czas na czytanie instrukcji... wprawdzie nie mozna posprawdzac niektorych rzeczy... ale przynajmniej wie sie na czym sie stoii :-)

JerzyCP
18-04-2007, 16:55
pierwsze ladowanie bateri to idealny czas na czytanie instrukcji... wprawdzie nie mozna posprawdzac niektorych rzeczy... ale przynajmniej wie sie na czym sie stoii :-)

Osobiście wolę czytać teksty Czornyja niż instrukcję Nikona :-D .

Jakoś szybciej wtedy łapię o co chodzi. Jestem pełen podziwu dla sprawności z jaką posługuje się polskim językiem, zarówno wtedy gdy coś tłumaczy jak i wtedy (a może przede wszystkim wtedy) gdy z kimś polemizuje.

A instrukcja... Gdyby była tak czytelnie napisana jak byśmy chcieli, to Peter I-Nova czy Tom Hogan nie wydawali by e-booków tłumaczących jej tekst z angielskiego na angielski :) .

maxtor
19-04-2007, 07:17
Osobiście wolę czytać teksty Czornyja niż instrukcję Nikona :-D .

Jakoś szybciej wtedy łapię o co chodzi. Jestem pełen podziwu dla sprawności z jaką posługuje się polskim językiem, zarówno wtedy gdy coś tłumaczy jak i wtedy (a może przede wszystkim wtedy) gdy z kimś polemizuje.

A instrukcja... Gdyby była tak czytelnie napisana jak byśmy chcieli, to Peter I-Nova czy Tom Hogan nie wydawali by e-booków tłumaczących jej tekst z angielskiego na angielski :) .

Całkowicie się zgadzam. Tekst istrukcji nie zawsze jest klarowny, choć tłumaczenie z angielskiego chyba jest niezłe. No i ta wielkość czcionki... Ja swoją instrukcję powiększyłem na ksero (2 strony książeczki na jedną A4) i teraz wyraźnie wzrosły jej walory użytkowe. A precyzyjne objaśnienia Czornyja są bardzo, bardzo przydatnymi przypisami do firmowej instrukcji.

remek
19-04-2007, 13:21
To chyba o to chodziło:

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=125800

...

Cześć,
Z zainteresowaniem przeczytałem ten test. Uważam, że jest bardzo dobry i o wiele lepszy niż suche fakty, które zawarto w instrukcji obsługi. Dziekuję!

Pozdrawiam
Remek