PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon AF-S 70-300 G - problem z VR



otwieracz
23-11-2013, 22:10
Witajcie. Mam problem z moim tele - przestał mi łapać VR, ale nie do końca... Stabilizacja działa tylko w przypadku pierwszego zdjęcia po włączeniu aparatu. Chcąc zrobić drugie już nie łapie. Żeby z niej skorzystać muszę za każdym razem po jej użyciu znowu wyłączyć i włączyć aparat. Styki czyściłem - nic nie pomaga. Nie chodzi tu o sytuację że wyłącza się np. pomiar światła i aparat jest w stanie czuwania, ale muszę za każdym razem całkowicie go wyłączyć i włączyć by stabilizacja zadziałała ten jeden raz, potem jest kaplica i muszę to powtarzać. Mam drugi obiektyw Nikona z VR i tam wszystko gra i buczy więc wina jest po stronie obiektywu, podejrzewam że coś z elektryką. Ktoś miał podobny problem? Obiektyw już niestety po gwarancji - zaczął nawalać zaledwie dwa miesiące po jej wygaśnięciu :evil: Można z tym żyć, ale o zdjęciach seryjnych mogę zapomnieć a to bardzo boli w przypadku tele.

TOP67
23-11-2013, 22:35
Dziwna przypadłość. Zwykle w tym modelu pada taśma VR lub sprzęgło soczewki VR. A raz naprawiałem taki, w którym VR nie działał w poziomie.

Napisz jeszcze, czy po naciśnięciu spustu do połowy, ale bez zrobienia zdjęcia, VR włącza się też tylko raz?
Czy przy włączaniu i wyłączaniu VR widać szarpanie obrazu w wizjerze?

otwieracz
23-11-2013, 22:49
Tak, po wciśnięciu do połowy stabilizacja działa tylko raz, przy następnym zdjęciu już nie. Szarpania obrazu nie ma - czytałem o tej przypadłości w tym modelu na forum. U mnie po włączeniu i wykadrowaniu słychać jak obiektyw brzęczy - czyli włącza stabilizację, a po zrobieniu zdjęcia następuje cisza i już nie łapie puki nie włączę i wyłączę aparatu. Dzieje się tak niezależnie od trybu stabilizacji.

TOP67
23-11-2013, 22:53
Sprawdź jeszcze dla pewności, że stabilizacja działa. Czyli zdjęcia na 300mm i czasach 1/30s powinny być nieporuszone.
Potem sprawdź, czy przy wyłączonym VR soczewka nie lata.
A tak z ciekawości, zrób test, przy obiektywie skierowanym pionowo w dół.

otwieracz
23-11-2013, 23:32
Sprawdzałem przed chwilą i jak stabilizacja się załącza na samym początku to widać jednak szarpanie w wizjerze, to samo jak zrobię zdjęcie i VR puszcza. Ale wydaje mi się że to normalne bo obiektyw łapie wtedy stabilizację, słychać dokładnie jak cztery razy "pyka" i za chwilę widać w wizjerze że obraz staje się stabilny. Po zrobieniu testów "lufą" w dół stwierdziłem że w poziomie VR jednak działa, w pionie nie. Za którymś tam razem załapuje poziom i pion i wszystko gra, nawet mogłem wykonywać kilka zdjęć, a za chwilę nie działa ani jedno, ani drugie i mam to samo co opisywałem w pierwszym poście. Muszę w ciągu tych czterech "pyknięć" które słyszę wcisnąć spust do połowy żeby załapała chociaż jeden raz. Coś tam ewidentnie nie łączy.

TOP67
23-11-2013, 23:37
Ogólnie, to masz problemy ze sprzęgłem, blokującym soczewkę przy wyłączonym VR. Najprawdopodobniej masz wyłamane kołki stabilizujące koło soczewki VR.

To coś zaznaczone czerwoną strzałką.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/11/TP2_3651-2.jpg
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-xn3SSFCjdU4/Ukw2ZFifHmI/AAAAAAAEYfw/jB1PQs5jQTw/s800/TP2_3651.jpg)

Tu widać lepiej

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/11/TP2_3858-2.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/--xzvaY0U8jM/Ukw2j-nqjkI/AAAAAAAEYgQ/7ckBSg2GNsY/s800/TP2_3858.jpg)

otwieracz
23-11-2013, 23:55
Możliwe bo obiektyw był parę razy na wojażach podpięty do D90 bez żadnego zabezpieczenia w plecaku. Może uszkodził się podczas wstrząsów przy jeździe rowerem po wertepach. Jutro poszukam odpowiednich śrubokrętów do precyzyjnej roboty i spróbuję rozkręcić i zobaczyć co i jak.
Dziękuję za pomoc.

TOP67
23-11-2013, 23:57
Jak dasz radę, to poczytaj to http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=194166

Jakby co, to chętnie odkupię to co potem pozostało :)

otwieracz
24-11-2013, 00:12
Jakby co, to chętnie odkupię to co potem pozostało :)

He :-) Jak nic nie popsuję to i tak sobie zostawię ten obiektyw. Nawet z kopniętym VR. Chłopakom na ul. Postępu raczej go nie wyślę. Może wrócić w gorszym stanie :-)

TOP67
24-11-2013, 00:20
He :-) Jak nic nie popsuję

No właśnie. :)

Ja potrzebuję tylko jedną część, która nigdy nie ulega uszkodzeniu. Ale ktoś sam naprawiał obiektyw.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/11/TP4_1182-1.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-lzO57-scBL0/Uj7Hxf8JgkI/AAAAAAAEXwk/-6N-1gFLGyI/s800/TP4_1182.jpg)

otwieracz
24-11-2013, 00:42
Dobra, jak spartolę to dam znać. Ale nie obiecuję że się jutro za to zabiorę.

otwieracz
25-11-2013, 21:37
Dziś próbowałem się dostać do środka, ale poległem już na pierwszym elemencie. Nie dałem rady odkręcić jednej śrubki na bagnecie. W ogóle z trzema męczyłem się chyba z pół godziny bo były przykręcone "na chama". Z czwartą biłem się następne pół godziny i po całej godzinie dałem sobie spokój. To nie na moje nerwy. W dodatku jak zacząłem dokręcać to co wykręciłem to jedna śrubka stawiła opór i wystaje, delikatnie szoruje o bagnet aparatu - za cholerę nie mogę jej wkręcić do końca. Żeby ci fachowcy w Nikonie tak skręcali to co jest w środku tak jak to na zewnątrz to nie byłoby problemów ze sprzętem :p. Dobrze że szkło działa, ale się na siebie pogniewamy na jakiś czas. Ląduje do torby bo nie mogę na niego patrzeć tak mi dziś nerwy zepsuło.

TOP67
25-11-2013, 22:21
Dziś próbowałem się dostać do środka, ale poległem już na pierwszym elemencie. Nie dałem rady odkręcić jednej śrubki na bagnecie. W ogóle z trzema męczyłem się chyba z pół godziny bo były przykręcone "na chama". Z czwartą biłem się następne pół godziny i po całej godzinie dałem sobie spokój. To nie na moje nerwy. W dodatku jak zacząłem dokręcać to co wykręciłem to jedna śrubka stawiła opór i wystaje, delikatnie szoruje o bagnet aparatu - za cholerę nie mogę jej wkręcić do końca. Żeby ci fachowcy w Nikonie tak skręcali to co jest w środku tak jak to na zewnątrz to nie byłoby problemów ze sprzętem :p. Dobrze że szkło działa, ale się na siebie pogniewamy na jakiś czas. Ląduje do torby bo nie mogę na niego patrzeć tak mi dziś nerwy zepsuło.

Koniecznie dokręć tą śrubę przy bagnecie. Inaczej obiektyw kiedyś się zablokuje w aparacie.
Te śruby na zewnątrz, to mały pikuś. Wkręty mocujące tuleje ślizgowe maję łeb grubości 0,5mm i malusieńki krzyżyk. Dodatkowo są powlekane specjalnym klejem, który zapobiega samowykręceniu. Trzeba mieć dokładnie dopasowane wkrętaki dobrej firmy, żeby to odkręcić. Naprawiałem wiele obiektywów po nieudanych próbach rozkręcania.