Zobacz pełną wersję : UV czy Polar
slimlukas
20-09-2013, 22:34
Witam wszystkich forumowiczów. Jestem amatorskim :) posiadaczem Nikona D5100 + 18-105mm i tu moje pytanko. Często robię fotki w plenerze więc czy zakładać polara do tego obiektywu czy UV ?? Podobno na soczewkach tego obiektywu jest już warstwa UV i zakładanie go jest zbędne. Czy może ktoś podpowiedzieć ??
Witam wszystkich forumowiczów. Jestem amatorskim :) posiadaczem Nikona D5100 + 18-105mm i tu moje pytanko. Często robię fotki w plenerze więc czy zakładać polara do tego obiektywu czy UV ?? Podobno na soczewkach tego obiektywu jest już warstwa UV i zakładanie go jest zbędne. Czy może ktoś podpowiedzieć ??
1) Od kilkunastu lat na wszystkich portalach o fotografii cyfrowej jest pisane, że UV jest zbędny przy aparatach cyfrowych i to bez znaczenia jaki jest obiektyw.
2) 18-105 nie ma żadnych warstw UV. Z resztą jak każdy inny normalny obiektyw.
3) Polar to filtr specjalnego przeznaczenia. To czy go zakładać czy nie zależy od tego czy przy danym zdjęciu będzie użyteczny czy tylko zmniejszy ilość światła dochodzącego do matrycy - tak każdy polar zmniejsza ilość światła o minimum 50-pare%, a większość zazwyczaj o 65-70% (czyli 1 2/3 - 2EV).
4) używanie tanich CPL może nie dość, że nie dać zamierzonych efektów, to wręcz popsuć zdjęcia.
slimlukas
21-09-2013, 19:53
Dziękuję za podpowiedź. Czyli najlepiej nic nie zakładać :)
stachmuszel
21-09-2013, 20:30
Podpisuję się pod pkt.1. kolegi Gonzo.
jarekf34
21-09-2013, 21:23
Ziomek odpowiedni filtr zakładaj jeżeli go do czegoś potrzebujesz :) jeżeli nie ma potrzeby, pstrykaj i ciesz się sprzętem ;):)
Pozdrawiam.
norbert_p1
25-09-2013, 11:07
Dziękuję za podpowiedź. Czyli najlepiej nic nie zakładać :)
Dlaczego nie? Polar (dobry lub dość dobry) jest wskazany wtedy, gdy chcesz pogłębić kolory nieba, zlikwidować światła na wodzie itp. Na wczasach prawie go nie ściągałem i fotki wyszły, jak dla mnie, ekstra. Oczywiście kupisz najtańszy polar to tak jak piszą inni - tylko się wkurzysz na niepotrzebnie wydaną kasę.
Co do polarów to używałem Marumi DHG CPLD, a teraz mam Hoyę PRO1 Digital.
Rezultaty używanie filtra UV wcale nie są tak oczywiste, jak to można wywnioskować po lekturze tego wątku.
Najczęściej jest stosowany przy fotografii krajobrazowej do powiększania kontrastu pomiędzy chmurami a błękitem nieba. Ale tutaj rezultat zależy od... kierunku z którego świeci Słońce. Przy oświetleniu pod kątem zbliżonym do prostego błękit nieba przyciemniany jest najbardziej, przy oświetleniu zza pleców - prawie nie ma efektu.
Przy szerokim kącie rezultatem użycia filtra CPL może być znaczna różnica w jasności błękitu nieba po przeciwnych stronach kadru.
Ile filtr CPL pochłania światła - zależy od stopnia spolaryzowania. W zdjęciach krajobrazowych przy oświetleniu światłem słonecznym utrata 50 % raczej nie jest problem, zwłaszcza jeśli używa się statywu.
Filtr zwykle ma gorsze powłoki przeciwodblaskowe od obiektywu. Jeśli ma mieć dobre warstwy - kosztuje drogo.
Filtry UV przeważnie są zalecane jako... "ochrona" obiektywu. Ale doradzacze nie wspominają o cenie tej ochrony. Nie złotówkowej, lecz jakościowej.
Jako "ochrona" żadne filtry nie mają sensu. Kto chce kupić drogi wysokojakościowy filtr UV jako "filtr ochronny" - niech raczej rozważy wykupienie ubezpieczenia sprzętu albo rozszerzoną gwarancję (obejmującą uszkodzenia spowodowane przez właściciela), jeśli taka istnieje w Polsce.
Rezultaty używanie filtra UV wcale nie są tak oczywiste, jak to można wywnioskować po lekturze tego wątku.
Najczęściej jest stosowany przy fotografii krajobrazowej do powiększania kontrastu pomiędzy chmurami a błękitem nieba. Ale tutaj rezultat zależy od... kierunku z którego świeci Słońce. Przy oświetleniu pod kątem zbliżonym do prostego błękit nieba przyciemniany jest najbardziej, przy oświetleniu zza pleców - prawie nie ma efektu.
Przy szerokim kącie rezultatem użycia filtra CPL może być znaczna różnica w jasności błękitu nieba po przeciwnych stronach kadru.
Ile filtr CPL pochłania światła - zależy od stopnia spolaryzowania. W zdjęciach krajobrazowych przy oświetleniu światłem słonecznym utrata 50 % raczej nie jest problem, zwłaszcza jeśli używa się statywu.
Filtr zwykle ma gorsze powłoki przeciwodblaskowe od obiektywu. Jeśli ma mieć dobre warstwy - kosztuje drogo.
Filtry UV przeważnie są zalecane jako... "ochrona" obiektywu. Ale doradzacze nie wspominają o cenie tej ochrony. Nie złotówkowej, lecz jakościowej.
Jako "ochrona" żadne filtry nie mają sensu. Kto chce kupić drogi wysokojakościowy filtr UV jako "filtr ochronny" - niech raczej rozważy wykupienie ubezpieczenia sprzętu albo rozszerzoną gwarancję (obejmującą uszkodzenia spowodowane przez właściciela), jeśli taka istnieje w Polsce.
UV nie powiększy żadnego kontrastu. Mylisz UV i polaryzacyjny.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.