PDA

Zobacz pełną wersję : Zakup D40...



fireboy
11-04-2007, 18:30
Witam!!!
Zastanawiam się nad kupnem tego aparatu. Dla mnie największą zaletą tego sprzętu są jego wymiary. Chciałem zapytać o tryb AUTO tej puszki w połączeniu z KITowym obiektywem (gdyż taki przez przynajmniej jakiś czas będzie do niego podpięty). Chodzi tu o to, że aparatu będzie wraz ze mną używała moja ukochana żona. Ona oczekuje od aparatu tylko tyle, że po pstryknięciu fotki chce mieć w miarę przyzwoite zdjęcie (tak też używamy teraz naszego analogowego Olympusa :) ). Zastanawiałem się nad kupnem jakieś hybrydy na początek, w razie gdyby zapał do focenia się wypalił, ale stwierdziłem, że chyba lepiej kupić właśnie taki sprzęt - najwyżej zostanie i będzie spełniał rolę aparatu do robienia zdjęć na imprezach rodzinnych. W końcu Fuji S6500 (bo taki planowałem kupić) kosztuje ok 1300 zł więc mogę w ostateczności dołożyć te 700 na D40 z KITem(ewentualnie D40 body + N18-17). Ja osobiście jak przeglądam fora i galerie to chciałbym w chwili obecnej chyba wszystko focić ;) więc nie mam zbytnio sprecyzowanych oczekiwań... A Z czasem jak już będę wiedział czego chcę to puszkę mogę zmienić... Chociaż raczej nie będzie mnie stać żeby kupić sam obiektyw za 2500 np 18-200VR ( no chyba że faktycznie zwariuję na tym punkcie)
Proszę forumowiczów (najlepiej właścicieli D40) o jakieś info za i przeciw...

Z góry dzięki...
Pozdrawiam
FireBoy

sebasw
11-04-2007, 23:00
Tryb AUTO działa całkiem fajnie, ale tematyczne trochę lepiej - w sensie, że ustawiasz mniej więcej pod swoje wymagania aparat, a nie że on wszystko sam dobiera :)
z czasem zmieniasz na A, S i kiedyś na M :)

arwic
12-04-2007, 00:59
Kup. będziesz zadowolony, to maleństwo samo robi zdjęcia. Polski interfejs i system wbudowanej pomocy, pomogą w każdej sytuacji. Wszystkie ustawienia są widoczne na 2,5" wyświetlaczu, aparat sam ci podpowiada co jeszcze poprawić. Nikon zrobił coś dla zwykłych szaraków w świecie fotografii. Jestem po przesiadce z kompakta coolpix4200 i jeszcze nie używałem zielonego pola (auto),bo D40 sam wciąga Cie do zabawy i prób na nowych ustawieniach.

Jeszcze jedna sprawa, moze warto przemyslec zakup z 2 obiektywami 18-55 i 55-200, taki zestaw to juz chyba wszystko co potrzeba na dlugo. Koniecznie statyw, bardzo sie przydaje.

Jeżeli masz więcej pytań. Dzwon na skype.

sebasw
12-04-2007, 08:01
Ja przymierzam się do Nikkora 18-70 AF-S DX, ale 1 tys. zł to jest jednak wydatek i trochę potraw zanim uzbieram :-/

zoom duży nie jest potrzebny.

Ja wciąż nie potrafię sprawnie operować A i S, a co dopiero M :) zdjęcia wychodzą mi gorsze niż na ustawieniach tematycznych, trochę brakuje mi podglądu głębi ostrości, dlatego przesłonę ustawiam intuicyjnie.
Do tego mam problemy z dobraniem właściwego ISO :-(

Kacper_84
12-04-2007, 08:49
Ja przymierzam się do Nikkora 18-70 AF-S DX, ale 1 tys. zł to jest jednak wydatek i trochę potraw zanim uzbieram :-/

zoom duży nie jest potrzebny.

Ja wciąż nie potrafię sprawnie operować A i S, a co dopiero M :) zdjęcia wychodzą mi gorsze niż na ustawieniach tematycznych, trochę brakuje mi podglądu głębi ostrości, dlatego przesłonę ustawiam intuicyjnie.
Do tego mam problemy z dobraniem właściwego ISO :-(

powaznie d40 nie ma przycisku głębi ostrości?? o to nieźle..
testuj testuj testuj.. wyczujesz jaka jest głębia na jakich przysłonach na jakiej odległości i jakiej ogniskowej..
co do półautomatów i manuala poświęć więcej czasu przy samym zdjęciu i dużo się baw, nauczysz się co sugeruje aparat i jaka korektę sam możesz wprowadzić..

co do tematu, z tego co widzę to d40 potrafi niejednego wciągnąć w świat amatorskiej fotografii i to w sposób baardzo przyjemny. Z pewnością będzie to udany zakup a 18-70 gorąco polecam bo jest to całkiem solidny całkiem ostry bardzo szybki i bardzo uniwersalny obiektyw.

z hybryd polecam zdecydowanie canona G7, miałem go parę dni i jest to naprawdę świetny aparacik. tylko ten wizjerek.. ja poprostu uwielbiam patrzeć przez lustro a nie przez monitorek.

prz3mo
12-04-2007, 10:02
Ja wciąż nie potrafię sprawnie operować A i S, a co dopiero M :) zdjęcia wychodzą mi gorsze niż na ustawieniach tematycznych, trochę brakuje mi podglądu głębi ostrości, dlatego przesłonę ustawiam intuicyjnie.
Do tego mam problemy z dobraniem właściwego ISO :-(

W ponizszym temacie podano duuuuuuuuzo linkow do stron, opisujacych techniki robienia zdjec:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=23474

Grunt to sie nie poddawac, testowac, kombinowac, eksperymentowac :)

sebasw
12-04-2007, 10:02
Warto kupować taki obiektyw używany ?

są w obiektywie jakieś elementy, które z czasem się "wykańczają", jak np. migawka w puszce ?

prz3mo: tak, czytałem i powoli się zapoznaję z tamtymi opisami, rozumiem coraz więcej, ale wciąż nie tyle ile bym chciał :-D

prz3mo
12-04-2007, 10:05
Warto kupować taki obiektyw używany ?

są w obiektywie jakieś elementy, które z czasem się "wykańczają", jak np. migawka w puszce ?


Mysle, ze jesli ktos szanował sprzet to spokojnie mozesz kupic ten obiektyw uzywany.
Tez posiadam 18-70 i jak najbardziej polecam.

Kacper_84
12-04-2007, 10:41
też tak sądzę, wadą tego obiektywu jest brak uszczelnień na teleskopowym tubusie i przy zoomowaniu wsysa syfy, jeśli nie ma ich zbyt dużo w uzywce i nie ma jakichś wad to brać, będzie długo cieszył się zdrowiem.

sebasw
12-04-2007, 13:53
a może by tak Nikkor 18-135 f/3.5-5.6G IF-ED DX ?
cena podobna jak 18-70, a fajny zoom.

KECIF
12-04-2007, 14:06
a może by tak Nikkor 18-135 f/3.5-5.6G IF-ED DX ?
cena podobna jak 18-70, a fajny zoom.

Ja nie polecam, pomiędzy 70-135 obraz jakiś taki KITowy ;-(
ale to moje prywatne odczucia.
Pomijam już jego plastikową budowę itd.

Kacper_84
12-04-2007, 18:15
18-135 jest już zbyt plasticzany, tubus mocno się wysuwa a nie jest to zbyt solidna konstrukcja i ostatnia soczewka chwieje się na wszytskie strony co z pewnością rzutuje na aberracje pozaosiowe. i komfort. no i to prawda że w zakresie ponad 70mm jest.. średni.. jak wybierałem z jakim kupić puszkę to zapłaciłem 100zł drożej żeby miec 18-70. a później za 150zł kupiłem taira 135/2.8 (co prawda adapter z soczekwą też kosztował 120zł ale to jednorazowy zakup do wszystkich szkieł z systemu m42).

fireboy
13-04-2007, 08:42
Wracam po 24h służby a tu tyle napisane ;)
Dziekuję za wszelkie opinie. Jestem teraz bardziej ZA niż byłem przed napisaniem tego tematu... Myślę, że żona też będzie zadowolona... Co do obiektywu to raczej na początek KIT 18-55, ale z czasem albo drugi 55-200 albo 18-70 - zależy co mi będzie bardziej potrzebne...

Pozdrawiam
FireBoy

Kacper_84
13-04-2007, 09:58
18-55 jest w sumie całkiem znośny ale nowy kosztuje chyba dość podobnie co używany 18-70 a prawdziwie użyteczny zakres ogniskowych jest znaczny, dobrze się rozejżyj za używką bo warto. a jako ekonomiczne tele to polecam 70-300G ;)

fireboy
13-04-2007, 10:28
Tyle, że z tego co dobrze kojarzę to D40 nie będzie miał AF przy tym 70-300G

Kacper_84
13-04-2007, 13:46
o cholera zapomniałem.. no przecież.

vit
13-04-2007, 21:56
Co się tyczy obiektywu KIT'owego to jest OK, ale 18-70 jest dużo lepszy. Szybciej ostrzy i większy zakres. Faktycznie szybciej zasysa "paprochy", ale z jednej strony większości z nich nie widać na zdjęciach, a inne można wyretuszować na kompie. To zasysanie w jakiś sposób odstrasza mnie od kupna 18-200. Za to bardziej pociąga mnie 70-300 VR, warto, ale to już inna półka cenowa.

sebasw
13-04-2007, 22:02
dzięki za gros rad, zbieram pieniążki na 18-70 ;-)

wczoraj robiłem kilka fotek na Canonie 30D kolegi, który miał niesamowicie szybki (af) obiektyw Tamron 17-50 F/2.8. Obiektyw marzenie, niesamowicie ostrzy, a do tego jak odrzutowiec.

Jaki jest obiektyw o podobnych parametrach do mojej D40 ? bo może lepiej zbierać dłużej i kupić od razu takie fajne szkło ?
czy obiektyw z przesłoną 2.8 będzie u mnie działać prawidłowo ?

sebasw
15-04-2007, 09:49
Jeszcze jedno... jakie oznaczenia mają firmy inne niż Nikkor na obiektywach z silnikiem ? żebym wiedział na które zwracać uwagę.

arwic
15-04-2007, 10:37
Znalazłem coś takiego dla Ciebie.
http://www.sigma-foto.pl/index.php?q=node/125
Oznaczenie to HSM, proszę mnie poprawić, jak coś pomieszlalem.

sebasw
15-04-2007, 13:45
super, wielkie dzięki !

fireboy
15-04-2007, 16:20
Hmm, no widzę, że lista obiektywów w pełni kompatybilnych z D40 rośnie :) Tylko tak dalej, bo przecież to nie wyklucza kompatybilności z D50/70/80...
Tylko te większych rozmiarów mogą trochę śmiesznie wyglądać z D40 i zasłaniać lampkę wspomagającą AF...

fireboy
19-04-2007, 20:12
Normalnie już sam nie wiem co robić... Jestem strasznie rozdarty... Cały czas dylemat D40 czy D50... No i niestety nie mogę się zdecydować... Może ktoś mi jeszcze raz powie co oprócz śrubokręta i dodatkowego wyświetlacza przemawia za D50... W D40 widzę takie plusy: mały rozmiar (to plus dla mojej żony głównie), ulepszony soft (z zapożyczeniami z D80), mocniejsza lampa (póki co nie będę kupował zewnętrznej), robi chyba ładniejsze jpg ale to subiektywne odczucie (a na początek raczej jpgi będę robił, a żona raczej zawsze)....
Za D50 przemawia głównie współpraca ze stałką 50, która jest podobno rewelacyjną portretówką, a na 100% będę robił dużo zdjęć jeszcze nienarodzonej dzidzi :)
PROSZĘ O POMOC W WYBORZE :)))

marusek
19-04-2007, 20:41
D40


lepsze jpgi
silniejsza lampa wbudowana
latwa obsluga (o zonie mysle) ;)
wyswietlacz gorny w D50 nie ma podswietlenia
szybszy (od ON do zdjecia; szybszy AF - chyba)
wizjer jasny i duzy (wiekszy od D50)
lustro i migawka pracuja duzo lagodniej (w D50 latwiej o poruszone zdjecie na granicznych czasach)
duze mozliwosci wstepnej obrobki w aparacie
z 50ka D40 bedzie miezyl swiatlo (aaa nie wiem jak jest z potwierdzeniem ostrosci?)

starczy? ;)

Squier
19-04-2007, 21:11
fireboy, ja kupiłem D70s i z ustawieniami a'la Czornyj jpegi wychodzą spoko. Pobawiłem się już trochę i zaczyna mi brakować światła, szczególnie, jak nie chcę błyskać dzieciakowi po oczach. Dzieciaki są szybkie, a ustawienie manualne ostrości przy szybko poruszających się dzieciach z kiepskim wizjerem (wydaje mi się, że w D40 wizjer i tak jest niewiele lepszy od D50) to prawdziwy majstersztyk...Polecam D50 w tym przypadku!!
Pozdrawiam

arwic
19-04-2007, 21:31
Dzieciaki są szybkie
Jasne, niecałe 3 sekundy do setki. Nie demonizuj.

ustawienie manualne ostrości przy szybko poruszających się dzieciach
Dlaczego sie szarpać z manualem, obudź sie, ludzkość już zna AF,AF-S.

z kiepskim wizjerem (wydaje mi się, że w D40 wizjer i tak jest niewiele lepszy od D50)
Mnie sie wydaje ze nawet przez ten wizjer nie patrzyłeś, po co sie wypisujesz??


Pozdrawiam
Również pozdrawiam

fireboy
19-04-2007, 21:56
D40


lepsze jpgi
silniejsza lampa wbudowana
latwa obsluga (o zonie mysle) ;)
wyswietlacz gorny w D50 nie ma podswietlenia
szybszy (od ON do zdjecia; szybszy AF - chyba)
wizjer jasny i duzy (wiekszy od D50)
lustro i migawka pracuja duzo lagodniej (w D50 latwiej o poruszone zdjecie na granicznych czasach)
duze mozliwosci wstepnej obrobki w aparacie
z 50ka D40 bedzie miezyl swiatlo (aaa nie wiem jak jest z potwierdzeniem ostrosci?)

starczy? ;)
No to są właśnie najważniejsze plusy D40 dodałbym jeszcze większy wyświetlacz:) Jak wygląda to potwierdzenie ostrości ?? Na jakiej zasadzie to działa?? Bo chyba nie zanosi się na to żeby Nikon zrobił tą stałkę z silniczkiem :(

rdm
19-04-2007, 22:01
D50 to stara konstrukcja z małym wizjerem i wyświetlaczem jak w komórce. Więc po co się cofać. Nad szkłami na śrubokręt też bym się zastanowił czy warto się w to pchać bo może się okazać że w następnym korpusie nie będą ci działać. Takie moje zdanie. D40 polecam. Ale najlepiej weź je do ręki i sam porównaj.

pozdrawiam

fireboy
19-04-2007, 22:28
Jeśli mam być szczery to mi D40 (podobnie jak żonie) leży lepiej w łapie :) ale D50 też niczego nie brakuje... Dlatego mam taki dylemat... Głównym atutem D50 jest śrubokręt a co za tym idzie współpraca z stosunkowo tanimi i dobrymi szkłami...
Widziałem listę tych obiektywów SIGMY współpracujących z D40... Hmm, moim zdaniem ostro pojechane... Najtańszy z obiektywów kosztuje chyba z 2000, co przy założeniach TANIEJ lustrzanki Nikona raczej w parze nie idzie... No i starałem sobie wyobrazić tą puszkę z tym:
http://www.sigma-foto.pl/index.php?q=node/53
Pomijam w tym przypadku budżet fotografa ;)

marusek
19-04-2007, 22:39
Jesli kiedys nikon da stalke z silniczkiem, nie bedzie chyba tansza od sigmy 30/1.4 HSM.


fireboy, ja kupiłem D70s i z ustawieniami a'la Czornyj jpegi wychodzą spoko. Pobawiłem się już trochę i zaczyna mi brakować światła, szczególnie, jak nie chcę błyskać dzieciakowi po oczach. Dzieciaki są szybkie, a ustawienie manualne ostrości przy szybko poruszających się dzieciach z kiepskim wizjerem (wydaje mi się, że w D40 wizjer i tak jest niewiele lepszy od D50) to prawdziwy majstersztyk...Polecam D50 w tym przypadku!!
Pozdrawiam
Jesli fotografujesz ruchome cele, to chyba nie na przyslonie 1.8 tylko wiekszej? A wtedy kitowe szklo sie sprawdzi.
Plytka glebie ostrosci to raczej przy zdjeciach statycznych, wiec mozna sobie manualnie poradzic. A przy tym w D40 dziala szybciej migawka od momentu wcisniecia spustu niz w D50 (a nawet od D80).

Dodane:
Ale to wyglada znosnie: http://www.sigma-foto.pl/index.php?q=node/56

fireboy
19-04-2007, 23:06
Jesli kiedys nikon da stalke z silniczkiem, nie bedzie chyba tansza od sigmy 30/1.4 HSM.
I to jest właśnie poważny argument za D50, nie trzeba wydawać 1500zł na taką stałkę tylko można za 500zł kupić tą nikona... W sumie nikt nie mówił, że to tanie hobby ;) ale DLA MNIE to tylko hobby i wydawanie 2000 na sam obiektyw jest na chwilę obecną (bo może z czasem mi się zmieni ;) ) zbyt dużym wydatkiem...

barjab
19-04-2007, 23:19
IMO zastanawianie się nad tym czy D40 czy D50 jest pozbawione sensu. A to ze względuna to, że żaden nie ma dwóch kółek. Osobiście mimo, że robie zdjęcia jedynie hobbystycznie, ja tak w D70 się do nich przyzwyczaiłem, że bez nich jak bez ręki. Więc jeśli już to D40 czy D70s to jest nad czym myśleć. A co do 50 jako portretówki to bym też nie przesadzał, taki kąt widzenia na cropie ni pies ni wydra.

Pozdrawiam

rdm
19-04-2007, 23:27
Jak nie przeszkadza ci mały wizjer a małe wymiary to zaleta to może kup canona 400D. Stałka 50 canona kosztuje poniżej 400zł. Problem zgodności obiektywów nie istnieje bo wszystkie mają własny silnik.

fireboy
20-04-2007, 08:00
IMO zastanawianie się nad tym czy D40 czy D50 jest pozbawione sensu. A to ze względuna to, że żaden nie ma dwóch kółek. Osobiście mimo, że robie zdjęcia jedynie hobbystycznie, ja tak w D70 się do nich przyzwyczaiłem, że bez nich jak bez ręki

No i właśnie o to chodzi, że Ty się przyzwyczaiłeś bo je masz :) Jeśli byś ich nie miał to nie byłoby się do czego przyzwyczajać :) Więc nie będzie tego problemu przy zakupie D40/50. Podobnie jest z górnym wyświetlaczem. Każdy pisze że jego brak to minus... Hmm, może jest to wygodne, ale jeśli ktoś od samego początku będzie pracował bez niego to naturalne dla niego będzie posługiwanie się jednym (ja jakoś nie widzę różnicy w tym czy bym patrzył na jeden czy na drugi skoro oba pokazują takie same info)...



A co do 50 jako portretówki to bym też nie przesadzał, taki kąt widzenia na cropie ni pies ni wydra.

JAkie więc szkło polecisz do D40 jako portretówkę???


Jak nie przeszkadza ci mały wizjer a małe wymiary to zaleta to może kup canona 400D. Stałka 50 canona kosztuje poniżej 400zł. Problem zgodności obiektywów nie istnieje bo wszystkie mają własny silnik.

Małe wymiary to zaleta, ale zaletą jest też jakość wykonania... Jak trzymałem w rękach 400D to jakiś taki mocno plastikowy, zabawkowy w porównaniu nawet do D40... pomijam tu możliwości sprzętu chodzi mi tylko o ergonomię...
Dodatkowym atutem jest to że nikon ma lepsze (w porównaniu do Canona) amatorskie szkła we w miarę przystępnych cenach... przynajmniej takie wrażenie odniosłem czytając trochę o tych systemach w internecie...

puchbeary
20-04-2007, 08:48
jak czytam o przewadze dwóch kółek nad jednym to mnie pusty smiech zbiera. Osobiście dla mnie D40 ma jeden poważny feler - tylko jeden ! - brak silnika AF. Poza tym to całkiem sympatyczny aparat - szczegolnie dla osób z mniejszą dlonią i kobiet. Właściwie wszystko robi za Ciebie i robi calkiem niezle. Mankamentem tego aparatu jest właśnie fakt braku AF bo zmusza do zakupu wściekle drogich szkieł z AF-S. Bo tak na zdrowy rozsądek ile jest TANICH szkieł AF-s? 2 x kit i raz tele. Pozostałe szkiełka wychodza już poza kwote 1k zł więc tanie nie są. poza tym powiedzcie mi czy serio nie dostrzegacie różnicy w obrazach wygenerowanych przy pomocy 55-200/f4-5,6 Af-s a tych ze szkiełka 70-210/f4 ??? Oba mają zbliżona cenę. Nowy AF-s okolo 700 zlotych a używany - bo o nowego byłoby trudno - 70-210/f4 około 800 - 900 zł. Dla tych co nie widzieli - różnica jest olbrzymia. Poza tym sprawa stałek - ani 50mm/f1,8/f1,4 ani 85/f1,8/f1,4 czyli dwa najpopularniejsze szkiełka do portretu nie będą działać z d40 inaczej niż w MF. Ubawiliście mnie po pachy czasem reakcji migawki - serio ma dla was znaczenie jakaś tam setna czy dziesiąta część sekundy ?? Nie rozśmieszajcie mnie. Kolejna sprawa - wizjer. Żaden z aparatów Nikona serii dxx nie ma wizjera odpowiedniej wielkości żeby pozwolić na swobodne i przyjemne osrzenie ręczne . Nie powiem że się nie da - bo sie da. Oddaje tez uczciwie pierwszeńswto d40 przed d50 czy d70 w tych zawodach ale to nie znaczy że jest to wygodne. (Przy okazji - Potwirdzenie ostrości to taki punkcik w wizjerze wyswietlany obok informacji o aktywnym polu AF który przy prawidlowym ustawieniu ostrości ręcznie zapala się i świeci). I na koniec co mi sie jeszcze rzuciło w oczy w argumentacji jednego z kolegów - również ruchome cele fotografuje na przyslonie f1,8 - 2 jak warunki tego wymagają. Są takie miejsca gdzie ludzie się ruszają a jest ciemno jak w pewnym przyslowiowym miejscu u pewnej przysłowiowej nacji. Nie wszędzie użyjesz lampy nawet tej wbudowanej bo nie wszędzie wolno to zrobic. Wtedy tylko ISO1600 i przysłona f2 pozwala ci cokolwiek osiągnąć. Ale o ostrzeniu ręcznym w takich warunkach możesz śmiało zapomnieć

fireboy
20-04-2007, 09:44
jak czytam o przewadze dwóch kółek nad jednym to mnie pusty smiech zbiera. Osobiście dla mnie D40 ma jeden poważny feler - tylko jeden ! - brak silnika AF.

To właśnie jest to co mnie do niego zniechęca... i w sumie tylko to...



Poza tym to całkiem sympatyczny aparat - szczegolnie dla osób z mniejszą dlonią i kobiet. Właściwie wszystko robi za Ciebie i robi calkiem niezle.

I tu właśnie moja ukochana żona się ucieszy :) Szczególnie z drugiego zdania...



Mankamentem tego aparatu jest właśnie fakt braku AF bo zmusza do zakupu wściekle drogich szkieł z AF-S.

A to właśnie boli, szczególnie jeśli to tylko hobby i nie chce się na tym zarabiać...



poza tym powiedzcie mi czy serio nie dostrzegacie różnicy w obrazach wygenerowanych przy pomocy 55-200/f4-5,6 Af-s a tych ze szkiełka 70-210/f4 ??? Oba mają zbliżona cenę. Nowy AF-s okolo 700 zlotych a używany - bo o nowego byłoby trudno - 70-210/f4 około 800 - 900 zł. Dla tych co nie widzieli - różnica jest olbrzymia.

Szczerze mówiąc nie widziałem ale chętnie bym zobaczył... może jakiś link do przykładów...



Przy okazji - Potwirdzenie ostrości to taki punkcik w wizjerze wyswietlany obok informacji o aktywnym polu AF który przy prawidlowym ustawieniu ostrości ręcznie zapala się i świeci

Tego się właśnie spodziewałem... Czyli jak jest AF to na czerwono zapala się aktywne pole AF, a przy manualu zapala się punkcik obok aktywnego pola AF... Ma się więc jakieś szanse że zdjęcie wyjdzie ostre... Już się bałem że trzeba to będzie robić na oko (z sumie tu też trzeba na oko bo inaczej się nie zobaczy tego punkcika ;) ) Pozostaje jedynie kwestia szybkości nastawiania przy MF... Szczególne zbnaczenie będzie to miało przy dzieciakach, które do wolnych nie należą ;)

marusek
20-04-2007, 09:46
Jakub, uzywaj moze automatycznych kolorow czcionek, bo na jasnoszarym tle bialej czcionki nie widze - a tam chyba do mnie pijesz.
Krotki czas reakcji to moze byc dosc istotna sprawa. Stracilem kilka milych scen rodzajowych. Choc reakcja byla poprawna, jednak moj aparat reaguje ze zbyt duzym opoznieniem. Chociaz to ulamki sekund - jak piszesz.

Druga sprawa z tym f 1.8-2 - tak tak, masz racje. Czasami tak sie robi. Odpadow jest masa, no ale jak trzeba jakis zdjecie zrobic koniecznie... Zwlaszcza przy portretowaniu wlasnego dziecka dziecka, no nie?
Wybacz, ja nie pisze o kosmosie, tylko o realiach pytajacego.

Ale to wszystko niepotrzebne dywagacje w tym watku. Zgadzamy sie, ze D40 jest dobrym (lepszym) aparatem.
Ino ten brak srubokreta! I dlatego jedynym jasnym szklem pozostaje sigma 30/1.4 HSM a potem nikon 105macro VR.
No albo wlasnie ostrzenie manualne. Widzisz inna mozliwosc?

fireboy
20-04-2007, 10:52
Znalazłem fajny teścik D40 na
http://www.cameralabs.com/reviews/NikonD40/index.shtml
Jest też 8 minutowy filmik pokazujący menu itp... a nawet jak wyświetlić histogram RGB :)
Zdjęcia zamieszczone w teście robione KITem zdecydowanie lepiej (moim zdaniem) wypadły niż te robione 400D (przynajmniej te zamieszczone)

marusek
20-04-2007, 11:11
Jesli lubisz testy...
http://www.nikonlinks.com/equipment_digital_d40.htm

fireboy
20-04-2007, 11:22
No no ... sporo tego ;)

GTM
20-04-2007, 16:32
Jesli az tak bardzo przeszkadza ci brak srubokreta to moze faktycznie odpusc sobie d40. Zastanawiales sie w ogole jakie szkla bedziesz kupowal?.
Nikon poszedl taka droga a nie inna i pewnie juz z niej nie zawroci, a co za tym idzie za jakis czas pojawia sie kolejne szkla afs w tym stalki. Niekoniecznie musza byc jakies super mega drogie ;) w stanach nowy jeszcze cieply nikkor 55-200 VR kosztuje w przeliczeniu na nasze jakies 700zl to chyba nie jest jakas straszna cena za nowosc. U nas kosztuje prawie 2x tyle ale to juz inna historia.

A tak BTW ja tez chetnie zobaczylbym jakies sample z tego legendarnego 70-210 f/4 ciagle czytam o nim jakies ohy i ahy ale zdjec jak na lekarstwo, osobiscie uwazam ze trzeba byc chyba kaskaderem zeby zainwestowac prawie 1000zl w ponad 20 letnie szklo od analoga bez gwarancji ;) roznica w optyce jest az tak duza?

DJSony
20-04-2007, 16:46
Napisał fireboy
Podobnie jest z górnym wyświetlaczem. Każdy pisze że jego brak to minus... Hmm, może jest to wygodne, ale jeśli ktoś od samego początku będzie pracował bez niego to naturalne dla niego będzie posługiwanie się jednym (ja jakoś nie widzę różnicy w tym czy bym patrzał na jeden czy na drugi skoro oba pokazują takie same info)...


Istotną różnicą jest pobór prądu przez wyświetlacz - LCD pożera go zdecydowanie wiecej i co za tym idzie kazde wyswietlenie parametrów te parę mA zabiera ... i można przez brak prądu stracić sznasę na zyciowe zdjęcie :D

fireboy
20-04-2007, 17:40
Istotną różnicą jest pobór prądu przez wyświetlacz - LCD pożera go zdecydowanie wiecej i co za tym idzie kazde wyswietlenie parametrów te parę mA zabiera ... i można przez brak prądu stracić sznasę na zyciowe zdjęcie :D
To mi raczej niestraszne... Zgodnie z tym co podają 470 (wg jakiś tam standardów) to więcej niż ja zrobię na dzień... a po lekturze testu Kena Rockwella, który robił nawet ponad 1000 na ładowaniu i sam stwierdził że nie warto oszczędzać baterii jestem w tej materii spokojny... Ewentualnie kupię sobie jakiś akumulator za parę złotych na allegro... Teraz chodzą po ok 80zł ale ty dlatego, że jeszcze jest ich stosunkowo mało...