Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Photoshop albo Vista



charmside
10-04-2007, 12:29
http://www.megapliki.pl/news-2160-photoshop-albo-vista--wybor-nalezy-do-ciebie.html

Mam zamiar zmienic laptopa, ale jak dzieja sie takie rzeczy to lepiej poczekam z pol roku... Vista wydaje sie jak to zwykle nowy system dosc konfliktowa...

nin
10-04-2007, 12:41
wynalazki majkrosowtu.....

orion_64
10-04-2007, 12:42
Może lepiej poczekać z rok przynajmniej, XPka dopieszczali chyba ze 2 czy 3 lata zanim można było go używać w miarę bezproblemowo (no dobra piszę tu o własnych odczuciach :mrgreen: ) więc powiedzmy że nabrali trochę doświadczenia, to za rok może uda im się w miarę stabilny produkt wypracować. No ale wiadomo.. ta firma tak ma, nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz.

Nivelen
10-04-2007, 12:48
Może CS2 nie będzie kompatybilny bo nie uaktualnią tego ludzie z Adobe ale CS3 może już będzie?

sailor
10-04-2007, 13:08
Firma Adobe nie planuje bowiem żadnych uaktualnień obecnych wersji tak, aby były one kompatybilne z Windows Vista

w tym wypadku pretensj inie nalezy miec raczej do m$ tylko do adobe ktory niestety coraz bardizej nieszczesny majkroszit przypomina

JK
10-04-2007, 13:20
A co Cię tak dziwi w postępowaniu Adobe? To już standard od wielu lat i nie tylko oni tak działają. Nie wypuszczą aktualizacji przez kilkanaście miesięcy, albo wypuszczą takie, że będzie z nimi jeszcze gorzej. W tym czasie lekko pozmieniaja interfejs, poprawią to co napaprali i wprowadzą to do sprzedaży jako nową wersję i to drogą wersję, bo nie będzie innego wyboru. Efekt oczywisty. Zarobią kupę kasy na cudzym wynalazku zwanym Vista.

Czornyj
10-04-2007, 13:29
Mnie to np. zwisa. Po prostu nie postawię Visty. Jakbym chciał estetyczniej wyglądający pulpit, to bym kupił Macintosha. A napewno nie postawię systemu, który zamula kompa 10x bardziej niż XP i ogólnie potrzebuje mocy obliczeniowej 10 niegdysiejszych superkomputerów, żeby go wogóle odpalić. Kupuję aplikacje by móc szybciej i wydajniej pracować, tu zaś widzę tylko widoki na coś wręcz przeciwnego. Perkalem i paciorkami mnie bynajmniej nie skuszą.

JK
10-04-2007, 13:41
Tylko tak opowiadasz. Jeśli tak ma być, to po co zainstalowałeś XP? przecież on zamula komputer duzo bardziej niż wczesniejsze wersje, a na dodatek potrzebuje tyle mocy obliczeniowej co niegdysiejsze 5 superkomputerów. Tak się tylko mówi, że nie zainstalujesz. Zobaczymy za dwa, góra trzy lata. Nie pozostawią Ci wyboru. :-D

grissley
10-04-2007, 13:48
Tylko tak opowiadasz. Jeśli tak ma być, to po co zainstalowałeś XP? przecież on zamula komputer duzo bardziej niż wczesniejsze wersje, a na dodatek potrzebuje tyle mocy obliczeniowej co niegdysiejsze 5 superkomputerów. Tak się tylko mówi, że nie zainstalujesz. Zobaczymy za dwa, góra trzy lata. Nie pozostawią Ci wyboru. :-D

Aha - wypuszczą nowe wersje programów, które nie będa chodzić pod XP.
Jesli będziesz chciał mieć akurat te najnowsze wersje (ze wzgledu na jakis nowy ficzer, obsluge czegos-tam itp), to zgrzytając zębami zainstalujesz vistę i polecisz po dodatkowy RAM...
Tak się rozstałem z W2K :-?

sailor
10-04-2007, 14:06
A co Cię tak dziwi w postępowaniu Adobe?

dziwi - nic .. wkurza duzo :)

Nie pozostawią Ci wyboru

zawsze pozostaja jablka i pingwiny :)

Tak się rozstałem z W2K

z koniecznosci pracy na windzie nie rozstalem sie z w2k. nie znalazlem nic co by mnie zmusilo do zainstalowania xpka

orion_64
10-04-2007, 14:06
Wszystko tak ciągnie się za sobą jak smród, wiadomo że marketing robi swoje i tak jak win98 za parę lat 2k czy xp nie będzie miało już wsparcia producenta i pozostanie nam jeno ten wodotrysk z mnóstwem ficzerów do których przeciętny użytkownik nie będzie nawet sięgał a co więcej o 80% z nich nie będzie miał bladego pojęcia.
Tak czy siak na dzień dzisiejszy wiśtawio nie jest warta swojej ceny, choćby z tego względu że kupisz sobie wydawało by się wypasiony sprzęt a będzie chodził jak przeciętny 2 latek z xp, co w dziedzinie elektroniki i technologii informacyjnej już jest starociem :D, a Ty będziesz poprostu zwykłym królikiem doświadczalnym, takim beta testerem który jeszcze im płaci.

JK
10-04-2007, 14:07
No. Z kilka miesięcy kupisz nową myszkę, drukarkę, kalibrator, albo Nikona D3H i nie da się tego pod XP zainstalować, bo sterowniki będę już tylko do Visty. A za jakiś rok Bill G. wycofa XP ze sprzedazy i będzie po sprawie.

Czornyj
10-04-2007, 14:09
Tylko tak opowiadasz. Jeśli tak ma być, to po co zainstalowałeś XP? przecież on zamula komputer duzo bardziej niż wczesniejsze wersje, a na dodatek potrzebuje tyle mocy obliczeniowej co niegdysiejsze 5 superkomputerów. Tak się tylko mówi, że nie zainstalujesz. Zobaczymy za dwa, góra trzy lata. Nie pozostawią Ci wyboru. :-D

Z XP też nie było im łatwo, bo byłem cholernie zadowolony z NT, ale kupiłem mocnego laptopa z preinstalowanymi i ładnie skonfigurowanymi XP - i tu mnie mieli, zresztą w stosunku do NT nie były o wiele bardziej zasobożerne. NT był zaś w stosunku do wcześniejszych dosowych kuriozów przełomowy - wykorzystywał dwa procesory, bezproblemowo korzystał z dużych ilości pamięci RAM, był stabilny jak skała...

Ijon Tichy
10-04-2007, 17:31
był stabilny jak skała...

Noo Czornyj, teraz troszku przesadziełeś ;). Chyba, że miałeś na myśli porównanie z XP, to wtedy zgoda.
Dla mnie słowo 'Microsoft' kojarzy się z wieloma innymi, ale na pewno nie ze słowem 'skała'.
NTka molestowałem cztery lata, zanim się przesiadłem na XPa - z podobnych jak Ty przyczyn.
Gdyby to tylko ode mnie zależało, nadal bym rzeźbił na starym dobrym win 95...

szymony
10-04-2007, 17:40
Gdyby to tylko ode mnie zależało, nadal bym rzeźbił na starym dobrym win 95...

Tia. A ja bym wcale tego nie tykał ino został przy workbenchu 2.0
Ale to se ne wrati.

Czornyj
10-04-2007, 17:42
Noo Czornyj, teraz troszku przesadziełeś ;). Chyba, że miałeś na myśli porównanie z XP, to wtedy zgoda.
Dla mnie słowo 'Microsoft' kojarzy się z wieloma innymi, ale na pewno nie ze słowem 'skała'.
NTka molestowałem cztery lata, zanim się przesiadłem na XPa - z podobnych jak Ty przyczyn.
Gdyby to tylko ode mnie zależało, nadal bym rzeźbił na starym dobrym win 95...

Za NT-ka pracowałem na 2xPIII 0,55 GHz z 512MB RAM z wszelkimi peryferiami (nagrywarki, HDD, MO) na SCSI, zaznaczam że był to wyłącznie system + środowisko Adobe i Macromedia, żadnych gier, programików, aplikacyjek itp. szitu. Nie przypominam sobie, by mi to wogóle kiedyś śmiało paść.

err
10-04-2007, 18:07
Co do adobe to wina ms. Vista wypuszczona została na "dziko". Żaden producent oprogramowania nie dostał wersji próbnych by przetestować zgodność swojego oprogramowania z vistą. Stąd tyle problemów.

XP poprawnie zaczął działać po wypuszczeniu sp2, przynajmniej takie jest moje odczucie. A co do 95, cóż, z poprawnie skonfigurowanym xp mam znacznie mniej problemów niż z 95. Czy wina braku wiedzy dziesięć lat temu? Może. Jednak zdecydowanie tych "blue screen" jest mniej.

Co do jabłek i pingwinków. Cóż, dobre systemy tylko na ile testowane przez nas byśmy mogli wyrażać opinię, iż są lepsze?

Pozdrawiam

gajowy
10-04-2007, 18:25
Co do adobe to wina ms. Vista wypuszczona została na "dziko". Żaden producent oprogramowania nie dostał wersji próbnych by przetestować zgodność swojego oprogramowania z vistą.

Ja dostałem do firmy wersję Beta 2 bodajże w lipcu 2006. Może jestem wybrańcem ...

Wracając do wątku. Vista ma o wiele większe wymaganie co do sprzętu. W związku z tym niewiele już zostawało
dla pozostałych programów i działały one dużo wolniej. Bez rozbudowy sprzętu się nie obeszło. Może dlatego
producenci nie wypuszczają poprawek na Vistę. Nie chcą się narażać na opinię, że po aktualizacji jest gorzej.
Lepiej poczekać na szybsze komputery i wypuścić "nową wersję". Wtedy nie będzie już wielkiej różnicy.

Rafał_Sz
10-04-2007, 18:47
Tia. A ja bym wcale tego nie tykał ino został przy workbenchu 2.0
Ale to se ne wrati.

Albo 3.0 , ech to były czasy...

stig
10-04-2007, 19:00
Albo 3.0 , ech to były czasy...

3.0 to juz nie bylo to... Nagle zaczely sie biblioteki w roznych wersjach pojawiac, itd. Powoli sie robil taki balagan jak w Windows... Zwykly domowy uzytkownik juz nie byl w stanie zapanowac nad tym calym syfem. Jak sie znalo system na tyle, zeby z zamknietymi oczyma wprowadzac swoje poprawki do startup-sequence czy w device'ach, to jeszcze sie to jakos kulalo. Ale nie daj boze jakis giercman wrzucil sobie MUI, AHI i co tam jeszcze za wynalazki byly, to sie robila niezla kielbasa...

Vadim
10-04-2007, 19:15
A Apple siedzi i zaciera ręce...:-D

Pozdrawiam

Al Bundy
10-04-2007, 19:33
Amiga RULEZ !

err
10-04-2007, 19:41
Ja dostałem do firmy wersję Beta 2 bodajże w lipcu 2006. Może jestem wybrańcem ...

A wersje pełną dostałeś przed premierą?

I dodam, bo nie lubię czegoś takiego. Powiedz mi kolego, jak możesz sprawdzić działanie czegokolwiek na wersji beta? Bo ja zupełnie nie rozumiem Twojego argumentu. Znaczy się, chcesz mi powiedzieć, że można sprawdzić tak zaawansowane narzędzie jak PS na wersji beta i być pewnym, że po kolejnych zmianach w kodzie to zaawansowane narzędzie dalej będzie pracować tak jak powinno?

Pozdrawiam

gajowy
10-04-2007, 22:59
A wersje pełną dostałeś przed premierą?

I dodam, bo nie lubię czegoś takiego. Powiedz mi kolego, jak możesz sprawdzić działanie czegokolwiek na wersji beta? Bo ja zupełnie nie rozumiem Twojego argumentu. Znaczy się, chcesz mi powiedzieć, że można sprawdzić tak zaawansowane narzędzie jak PS na wersji beta i być pewnym, że po kolejnych zmianach w kodzie to zaawansowane narzędzie dalej będzie pracować tak jak powinno?

Pozdrawiam

Przepraszam, ale nie chcę rozpoczynać kolejnej dyskusji. Wiadomo jest, że to Microsoft stawia w tym przypadku
warunki i wcale mi się to nie podoba. Większość firm po prostu to akceptuje, nieliczne usiłują walczyć. Prawda jest
też taka, że żadna firma nie chwali się wcześniej swoim produktem, a jeżeli go udostępnia to tylko dla testerów
i to w wersji Beta. Adobe też wcześniej nie udostępnia swoich produktów tak, aby wszyscy mogli się na czas
dostosować.

Czornyj
10-04-2007, 23:03
Adobe też wcześniej nie udostępnia swoich produktów tak, aby wszyscy mogli się na czas
dostosować.

Przepraszam, ale kto miałby się niby dostosowywać do Adobe? Producenci plug-inów? Zresztą to jeszcze większy monopolista od Microszitu. Windowsy chociaż mają jakąś zakichaną konkurencję w postaci OS X-a...

Vadim
10-04-2007, 23:09
...zakichaną konkurencję w postaci OS X-a...

:evil: :evil: :evil:

Pozdrawiam

Czornyj
10-04-2007, 23:10
:evil: :evil: :evil:

Pozdrawiam
Zakichaną w sensie ilości, nie jakości natiuralmą :D

Robert S.
10-04-2007, 23:22
no czornyj, waż słowa :mrgreen:

Karl Johansson
11-04-2007, 11:10
Ja tak tylko o stabilności się wypowiem.
Od razu zaznaczam też, że moja przygoda z kompami zaczęła się od win95, potem było 98 i teraz jest XP.
95 się wieszała często. 98 trochę rzadziej, ale też "zwisał" od czasu do czasu.
A XP? dziś mija drugi tydzień, kiedy chodzi non stop, nawet przerwy w dostawie prądu mu nie szkodzą (to jest pół-laprop :P) i chodzi jak nowo uruchomiony.
Żeby nie było wątpliwości: sporo gram (MoH: AA Spearhead), sporo zdjęć obrabiam (przyzwyczajam się do GIMPa), do tego masa innych rzeczy, więc nie można powiedzieć, że tylko sobie stoi i dlatego się nie wiesza.

Pozdrawiam :)

stig
11-04-2007, 11:18
Ze ja tez o stabilnosci...
Czasami stoi non-stop przez 2 a nawet 3 tygodnie... Na przemian (czasem jednoczesnie) pracuja: PhotoShop, InDesign, C1 Pro, CorelDRAW, Acrobat wespol z Distillerem, DreamWeaver. Czasami odpalam ten Nero, WhereIsIt?, czy Arles Image Web Page Creator, i TextPad. Do tego aplikacjami wrecz rezydentnymi sa: Miranda, The Bat, Total Commander, Maxthon. Faktycznie w tle dzialaja jeszcze NOD32 i Samurize.
No i Panowie -- zadnych zwiech... XP PRO SP2 PL

orion_64
11-04-2007, 11:48
Z tą stabilnością różnie bywa, w zeszłym roku wróciłem z wakacji i ta łajza winxp już nie chciał ze mną rozmawiać, udzieliły mu się wakacje, więc odesłałem go na dłuższe wakacje i tak sobie jadę teraz na ubuntu, tyle co dla mnie potrzeba to jest cacy, jedynie w robocie muszę się męczyć z tymi dziwnymi produktami małego miękkiego, co to z założenia robią wszystko za .
Autorowi wątku radzę nie porywać się na vistę, lepiej niech wyniucha gdzieś tego laptoka z (od bidy) XP bo na stabilność visty będzie czekał przynajmniej ze 2 latka, a do tego czasu zdąży osiwieć od zwiech czy braku kompatybilności z urządzeniami produkowanymi przed 2005 rokiem :D

Gawronnek
11-04-2007, 11:59
czytam ten i nie tylko wątek o windowsach, i tak się zastanawiam czy nie kupić XP póki jeszcze jest dostępny, za kilka miesięcy chciałbym kupić jakiś stacjonarny, pewnie wtedy już tylko Vista będzie

odie
11-04-2007, 12:03
Musiałbyś kupić Box, bo OEM 'przywiązuje' się do płyty i kaplica - nie można zainstalować na nowym komputerze. Chyba, że kupisz i cierpliwie odłożysz na półkę.

orion_64
11-04-2007, 12:03
Ja, jeśli w dniu dzisiejszym bym się decydował na zakup to jeszcze właśnie z XP(jeśli już windziocha) zawsze od bidy później można zrobić upgrade, downgrade już raczej nie bałdzo.

orion_64
11-04-2007, 12:05
Musiałbyś kupić Box, bo OEM 'przywiązuje' się do płyty i kaplica - nie można zainstalować na nowym komputerze. Chyba, że kupisz i cierpliwie odłożysz na półkę.
Myślę że dla Gwaronnek właśnie chodzi o zakup z nowym kompem.

Gawronnek
11-04-2007, 12:07
dokładnie, kupić i niech czeka na nowy zakup ;) z uwagi na PS raczej na linuxa się nie przesiąde

orion_64
11-04-2007, 12:13
dokładnie, kupić i niech czeka na nowy zakup ;) z uwagi na PS raczej na linuxa się nie przesiąde
Nom, niestety jest to dosyć kłopotliwe, wine nie bardzo radzi sobie z PS, a sam producent się szarpnął i wydał AŻ wtyczkę flash dla systemów linux... i to nawet działającą :mrgreen:

Gawronnek
11-04-2007, 12:34
Nom, niestety jest to dosyć kłopotliwe, wine nie bardzo radzi sobie z PS, a sam producent się szarpnął i wydał AŻ wtyczkę flash dla systemów linux... i to nawet działającą :mrgreen:
czy to znaczy że PS działa pod Linuxem bez problemu ??

orion_64
11-04-2007, 12:52
czy to znaczy że PS działa pod Linuxem bez problemu ??

oj.. nie takie "bez problemu" można zainstalować i używać przy użyciu wine, jest to cosik w stylu emulatora środowiska windows(choć nie jest emulatorem :D ) ja jedynie instalowałem PS7 u mnie miałem problemy z okienkami "dokowanymi", tam gdzie są warstwy itp, po kliknięciu w okienku robił mi zwiechę, choć wedle innych opisów w necie, użytkownicy chwalą się że działa bez problemu. Jak dla mnie mała strata bo i tak bym się nie naużywał, PS zapożyczony z roboty.

http://appdb.winehq.org/objectManager.php?sClass=vendor&bIsQueue=false&sTitle=View%20Vendors
Tutaj można popatrzeć jak wine sobie radzi z produktami różnych producentów oprogramowania. Oczywiście nie zawsze muszą się tam znaleźć wszystkie napotkane problemy z daną aplikacją, najlepiej by było jakby producenci oprogramowania wypuścili jakiś produkt także dla systemów linux, nie trzeba by było używać ich produktów okrężną drogą.

Robert S.
11-04-2007, 13:20
Co do zainstalowania wersji OEM na innym kompie- to nie ma problemu. Wystarczy zgłościć, że uszkodziła się płyta główna i zakupiona została nowa :) Po takim telefonie do wsparcia technicznego Windows XP następuje weryfikacja kluczy i po sprawie. Sprawdzone organoleptycznie dwa razy.

odie
11-04-2007, 13:23
No tak, tylko nie jest to już legalna kopia...

orion_64
11-04-2007, 13:46
No tak, tylko nie jest to już legalna kopia...
A bo ja wiem czy taka nielegalna? Teraz to cyrki z tymi OEMami się porobiły, kiedyś kupowałeś wersję OEM to musiał być zakupiona ze sprzętem RAZEM, teraz możesz sobie dokupić ten OEM do kilkuletniego kompa, a skoro sam majkroszit u Roberta S. pozwolił na zmianę płyty dla wersji OEM, to już całkiem nie wiem po jaką cholerę wypuszczają box i oem :mrgreen: Kiedyś jak robiłem taki powiedzmy prowizoryczny audyt w firmie pod kątem oprogramowania to dzwoniłem do mikroszitu w sprawie dokumentacji jaką uznaje się za wystarczającą dla udowodnienia "legalności" - trzy razy dzwoniłem i za każdym razem miałem różne odpowiedzi, raz "wystarczy orginalny nośnik", drugi "faktura i certyfikat", trzeci "tylko certyfikat". Mniejsza o to.

szymony
14-04-2007, 00:27
czytam ten i nie tylko wątek o windowsach, i tak się zastanawiam czy nie kupić XP póki jeszcze jest dostępny, za kilka miesięcy chciałbym kupić jakiś stacjonarny, pewnie wtedy już tylko Vista będzie
Chyba masz coraz mniej czasu na decyzję
http://tinyurl.com/yotow6
Diabelskie sztuczki molocha pora zacząć.

danz1ger
14-04-2007, 18:36
szymony, czy znaczy to, że xp x64 też wysyłają na emeryturę ? niedawno zaistalowałem drugi twardy i kazałem mu połknąć xp x64. chodzi to szybciej niż xp. np, ładowanie 328 zdjęć wbudowanym czytnikiem (2,9 mb jpeg sztuka) zajęło nie więcej niż 30 sek. problem to brak niektórych driverów, których w przyszłości też nie będzie, np. skaner 5400 II, drukarka epson 785 exp i parę innych.

szumszak
14-04-2007, 20:42
jest taka zakładka Compability...

szymony
15-04-2007, 00:46
szymony, czy znaczy to, że xp x64 też wysyłają na emeryturę ?

Nie wiem, nie pracuję u pana G. W tym info mowa jest tylko o "oem", nic nie wspominają o "box".

Ijon Tichy
18-04-2007, 23:52
Za NT-ka pracowałem na 2xPIII 0,55 GHz z 512MB RAM z wszelkimi peryferiami (nagrywarki, HDD, MO) na SCSI, zaznaczam że był to wyłącznie system + środowisko Adobe i Macromedia, żadnych gier, programików, aplikacyjek itp. szitu. Nie przypominam sobie, by mi to wogóle kiedyś śmiało paść.

Na NT-ku pracowałem cztery lata. Dużo rzeźbiłem w C++ i Delphi. System zwieszał się dość regularnie (po resecie podnosił się bez większych problemów), a nie powinien nawet przy najdziwniejszych pomysłach programisty.
Jedyną "skałą", jaką napotkałem, jest QNX. To prawdziwa bestia - czasami nie pomaga nawet wyjęcie wtyczki z kontaktu ;)

bears_company
19-04-2007, 00:24
http://www.megapliki.pl/news-2160-photoshop-albo-vista--wybor-nalezy-do-ciebie.html

Mam zamiar zmienic laptopa, ale jak dzieja sie takie rzeczy to lepiej poczekam z pol roku... Vista wydaje sie jak to zwykle nowy system dosc konfliktowa...

wydaje sie ?? - wcale sie nie wydaje , ona jest baaardzo konfliktowa