Zobacz pełną wersję : 3200 vs 7100
Witam. Pytanie raczej retoryczne, wiadomo, że 7100 lepszy, nowszy itd. Dlatego proszę o uzasadnienie, dlaczego lepszy. Jestem raczej laikiem jeżeli o nowy sprzęt chodzi, mam D40 + kit + N55-200 + SB600, zdjęcia robię sporadycznie, tzn bawię się czasem w jakieś artistic-foto bezdochodowo, jak są wesela w rodzinie to też robię darmowe zdjęcia, i ogólnie z moim D40 z przebiegiem ponad 40000 zdjęć, 2 obiektywami i lampą uchodzę za profesjonalnego fotografa :D Mam okazję kupić, a w zasadzie trochę ''dostać'' nowy aparat, ostatnio czytałem trochę i chciałbym pozbyć się wysłużonych już obiektywów i D40, za które dostane max 300zł? Myślałem o D3200, D5100, D7000 i D7100 + kit + Tamron 70-300. Po chwili rozmyślania wybrałem D3200 i D7100. Z racji tego, że fundusze są mało ważne (takie szczęście :) ) pewnie powinienem brać D7100, jednak jest ze mnie typ oszczędzającego, dlatego nie wiem czy wykorzystam go w pełni pstrykając amatorsko :) Mam czas do grudnia, tzn. najwcześniej wtedy(+-miesiąc) będę mógł mieć nowe lustro w swoich łapskach :D Chciałbym sprzedać D40 i oba obiektywy, kupić coś, żeby zakres ogniskowych się pokrywał (18-55-200). Znalazłem kilka aukcji, tzn. ten N18-55VR + T70-300. D3200 w takim zestawie kosztuje około 2500zł, a D7100 dwa razy tyle. Dodatkowo do D3200 są jakieś pierdoły typu torba, statyw, czytnik kart, filtry, których w D7100 nie ma. Większość z tych rzeczy mam więc mógłbym je sprzedać troszkę drożej ze swoim D40. Co o tym myślicie? Pewnie chaotycznie napisane, ale tak już mam, przepraszam :)
Dlaczego D7100 lepszy - z powodu wszystkiego... no może poza wagą, jak ktoś woli lekki aparat.
Co ma lepsze:
- ergonomia - czyli 2 pokrętła, więcej guzików, lepszy uchwyt
- szybszy tryb seryjny
- matryca bez filtra AA, więc robi ostrzejsze zdjęcia
- lepsza obudowa - w większości z metalu, nie plastiku, dodatkowo uszczelniona, więc deszczu się nie boi, nawet ulewnego.
- ma masę więcej opcji ułatwiających fotografowanie
A co do obiektywów - 18-55 nie polecam, lepiej 18-105, bo ostrzejszy i bardziej uniwersalny.
Tamron 70-300 - ale tylko najnowsza wersja 70-300 VC USD - na starszy szkoda pieniędzy, a jak mniemam, to na tych aukcjach jest stara wersja Tamrona.
Filtry UV, które dają na tych aukcjach, to też najtańsze co można dostać, czyli po 10-15zł - więcej narobią szkód, niż pożytku (utrata ostrości, dodatkowe bardzo silne refleksy). Lepiej będzie bez tych filtrów. Dobry filtr UV (choć w lustrzankach cyfrowych zbędny) kosztuje ok 100-150zł, a bardzo dobry nawet ponad 200zł.
Statyw - tani i badziewny. Strach na nim lustrzankę mocować.
Nigdy, przenigdy nie daj się zwieść takim "cudownym" aukcjom z ekstra dodatkami - to jest sposób na wciśnięcie badziewia.
Co do wyboru między D3200 i D7100 - jak nie masz parcia na znacznie szybszy, solidniejszy aparat, to lepiej wziąć tańszy. Choć tu bym polecał D5100. Ma bardzo dobrą matrycę, więcej opcji niż D3200 i odchylany ekran, a kosztuje prawie tyle samo.
sunnyluk
07-08-2013, 07:34
Na Twoim miejscu, jeśli fundusze nie robią różnicy, bez zastanowienia brałbym D7100. Posiadasz już pewien zapas sprzętu więc mniemam, że bliżej Ci do bycia entuzjastą fotografii niż typowym amatorem. Posiadam D5100 i rzeczywiście matryca jest świetna, ale zaczyna po prostu brakować dóbr, które posiada body takie jak D7100. Większość masz wymienione powyżej, ja jeszcze dodam do tego słynny śrubokręcik, dzięki któremu masz dostęp do masy świetnych, tańszych niż wersje z własnym silnikiem (AF-S) obiektywów.
Tak jak poprzednik, nie kupuj 18-55, dużo lepiej jest od razu brać 18-105, taki zakres ogniskowych sprawdzi się lepiej na typowych spacerkach, wczasach itp. Do tego jakieś tele, również polecam najnowszą wersję Tamrona 70-300 VC USD. Jako dobre uzupełnienie w/w zestawu warto byłoby jeszcze pomyśleć nad jakąś jasną stałką, która przyda się zarówno w gorszych warunkach oświetleniowych jak i dzięki niskim wartościom przysłony pozwoli uzyskać piękne rozmycia tła, tutaj polecam zachwalanego przez większość Nikkora 35mm 1.8G - koszt ok. 750zł.
Statyw - niedawno kupiłem statyw Benro A-500 EX, naprawdę solidny sprzęt za niewielkie pieniądze, wg mnie nie ustępujący wiele droższym konstrukcjom.
megasnajper
07-08-2013, 09:17
Dodatkami się nie zajmuj, jak wcześniej, większość to słabej jakości sprzęt który nie schodził sam.
Jeżeli cena rzeczywiście nie gra roli, to praktycznie pod każdym względem lepszy jest D7100, lepsza matryca (brak AA), szybszy tryb seryjny, dwa pokrętła, ergonomia, wizjer i śrubokręt do starszych obiektywów (AF w Nikkorach z oznaczeniem D).
Jeżeli cena gra rolę zastanowiłbym się nad D5100/D7000, matryca nadal całkiem dobra, D5100 ma odchylany ekran, za to brak śrubokręta i drugiego pokrętła.
D7000 ma bardzo podobne funkcje co D7100, tylko gorszą matrycę (z głównych różnic, nie wdając się w szczegóły).
Co do obiektywów, tak jak wyżej zddecydowanie jako kit polecam 18-105, większy zakres, jakość podobna, na coś dłuższego to Tamron 70-300 VC, Nikkor 70-300 VR,
Dla mnie jeszcze jedna, bardzo ważna sprawa: D7100 ma pomiar światła z manualami.
megasnajper
07-08-2013, 11:11
@Dark
W D7000 ma pomiar światła z manualami
- matryca bez filtra AA, więc robi ostrzejsze zdjęcia
Tzn. o co chodzi z tym "AA"? Stare Nikony maja filtr AA ktory mdli zdjecia? czy tylko ten 3200?
Tzn. o co chodzi z tym "AA"? Stare Nikony maja filtr AA ktory mdli zdjecia? czy tylko ten 3200?
D7100, D800E nie maja filtra AA.
Wszystkie stare mają filtr AA. W D70 był on bardzo słaby, więc było sporo problemów z morą. W D200 dali więc mocniejszy i mocno to widać na obrazku (mydło). Dopiero w najbardziej upakowanych matrycach (D7100 i D800E) zrezygnowano z filtra, bo problem mory częściowo rozwiązuje optyka, częściowo dobry soft.
@Dark
W D7000 ma pomiar światła z manualami
Wiem, ale tytuł wątku mówi o D3200 vs D7100. Z tych dwóch aparatów brałbym D7100 (lub D7000) właśnie głównie z tej przyczyny, niezależnie od wszystkich innych zalet, wyłuszczonych m.in. przez kolegę GonzoG :)
Czy mając dowolne szkło manualne z mocowaniem nikonowskim powinno wszystko działać w D7000 i D7100 jak w szkle z elektroniką?
Wprowadzasz dane szkła (ogniskowa + maksymalny otwór przysłony) i aparat sam mierzy światło.
Możesz korzystać też ze szkieł nie nikonowskich, np. P-six, M42. Jest tam sporo fajnych konstrukcji, zwłaszcza do makro, ale mają swoje ograniczenia (brak ostrzenia w nieskończoność dla M42).
Ohohooo ile odpowiedzi :D Dziękuję za zainteresowanie. Nie dodałem tego, że mam N55 1.8G, którego niedawno kupiłem. A co do badziewnych pierdół to tak jak mówiłem, kupić to i jedynie sprzedać, zostawiłbym sobie jedynie kartę pamięci i może zamiennik pilota. :) To może faktycznie opłaci się wybrać coś pomiędzy - D5100 lub D7000. Premierę miały najdawniej z całej czwórki, między innymi dlatego jakoś je odrzuciłem.
http://allegro.pl/nikon-d3200-18-55vr-70-300-9-dodatkow-gratis-i3450035321.html O czymś takim mówiłem, ale po tym co przeczytałem, lepiej nie pchać się w te pierdoły i kupić coś takiego: http://allegro.pl/nikon-d3200-18-105vr-70-300-16gb-torba-gratis-i3449963444.html jeżeli miałbym brać już D3200?
Ja bym w twoim miejscu szedł w serie D7xxx, bo seria d5xxx to kontynuacja twojego d40, więc poza oczywiście lepsza matrycą, filmikami, ekranikami odchylanymi nic innego nie wnosi. A szklarnia ci się rozbudowuje, widocznie wciąga cie bardziej, to z czasem odczujesz braki i potrzebę lepszego body.
Ohohooo ile odpowiedzi :D Dziękuję za zainteresowanie. Nie dodałem tego, że mam N55 1.8G, którego niedawno kupiłem. A co do badziewnych pierdół to tak jak mówiłem, kupić to i jedynie sprzedać, zostawiłbym sobie jedynie kartę pamięci i może zamiennik pilota. :) To może faktycznie opłaci się wybrać coś pomiędzy - D5100 lub D7000. Premierę miały najdawniej z całej czwórki, między innymi dlatego jakoś je odrzuciłem.
http://allegro.pl/nikon-d3200-18-55vr-70-300-9-dodatkow-gratis-i3450035321.html O czymś takim mówiłem, ale po tym co przeczytałem, lepiej nie pchać się w te pierdoły i kupić coś takiego: http://allegro.pl/nikon-d3200-18-105vr-70-300-16gb-torba-gratis-i3449963444.html jeżeli miałbym brać już D3200?
Tamron 70-300+UV - ok 540zł
Pozostałe rzeczy jak się podsumuje - całość można mieć za 2500-2600 (a może taniej)... Jak już pisałem wcześniej - takie zestawy, to nabijanie ludzi w butelkę.
A jak będziesz chciał sprzedać, to jeszcze ze stratą, wiec dolicz jeszcze 10-15% do ceny tego zestawu, bo tyle ciebie on w rzeczywistości wyniesie.
Kup aparat z obiektywem (kit), bez przepłacania za te g***ne dodatki.
Co do pilota - taki kosztuje 10zł. Karta pamięci - tą co mają na zdjeciu - 50zł, przy czym ma ona bardzo powolny zapis, gdzie SanDisk Ultra, która jest znacznie szybsza kosztuje tyle samo.
matizq ja również mam d40 sam przerabiam temat zmiany puszki i na 99% wezmę D7000, ewentualnie jak mi coś strzeli do łba to D90. Przez krótką chwilę rozważałem D5xxx albo D3xxx ale przejście na nie z D40 nic nie da, a skoro chcesz zmienić puszkę to chcesz się rozwinąć, po co ci kolejna puszka entry level?
Masz kase, bierz D7100, chcesz taniej weź D7000 do tego stałka jakas, 35, lub 50, lub 85 (85 to najdroższa opcja) bo kita jakiegoś masz i starczy.
Andrzej1974
07-08-2013, 15:34
Jeśli z kasą się nie liczysz to bierz D7100. W innym przypadku bierz... D5100. D3200 sobie daruj. Podobnie jak tanie pierdółki typu UV-ka, statyw, lipna karta pamięci...
Jeśli z kasą się nie liczysz to bierz D7100. W innym przypadku bierz... D5100. D3200 sobie daruj. Podobnie jak tanie pierdółki typu UV-ka, statyw, lipna karta pamięci...
Dlaczego D3200 ma sobie darować?
knopers1
07-08-2013, 16:07
gdyz d5100 to:
NEF (14-bitowy, z kompresją) a d3200 tylko 12 bit
Auto, 100 - 6400 ISO w skoku 1/3, a d3200 co 1 EV
zapewne wyciszniesz wiecej z d5100 jak z d3200
Andrzej1974
07-08-2013, 19:17
Dlaczego D3200 ma sobie darować?
Hmm... a możesz napisać dlaczego nie D5100 tylko D3200? Ja z tych dwóch wybrałbym D5100. Dlaczego? A choćby dlatego... -> http://snapsort.com/compare/Nikon-D3200-vs-Nikon-D5100... Poza tym na mnie więcej megapixeli nie oznacza, że aparat jest lepszy...
Hmm... a możesz napisać dlaczego nie D5100 tylko D3200? Ja z tych dwóch wybrałbym D5100. Dlaczego? A choćby dlatego... -> http://snapsort.com/compare/Nikon-D3200-vs-Nikon-D5100... Poza tym na mnie więcej megapixeli nie oznacza, że aparat jest lepszy...
Czyli dlatego, że D5100 ma mniej MP, mniejszą głębie kolorów i gorszą jakość obrazka? ;) Wszystko minimalnie tylko gorzej, ale gorzej. D5100 oferuje aż obracany ekranik i HDR- prosto z puszki. Jedyne co ważne to skok o 1/3EV w ISO.
Dobrze wiesz, że często polecam D5100, bo jest w zupełności wystarczający dla amatorskich zastosowań, a nawet za dobry ;) Ciekaw tylko byłem, dlaczego kazałeś odpuścić D3200. Kto twierdzi, że większa ilość MP oznacza, że aparat jest lepszy? Nikt tu czegoś takiego nie napisał, a tym bardziej ja :)
Hmm... a możesz napisać dlaczego nie D5100 tylko D3200? Ja z tych dwóch wybrałbym D5100. Dlaczego? A choćby dlatego... -> http://snapsort.com/compare/Nikon-D3200-vs-Nikon-D5100... Poza tym na mnie więcej megapixeli nie oznacza, że aparat jest lepszy...
No i co w tym snapsorcie wyczytałeś ?? Np. to że D5100 dostał więcej punktów za to iż jest częściej wyszukiwany w internecie .... Bo ich punktacja opiera się m.in. o taką kategorię...
Za to nie ma nigdzie tam tego, że D3200 ma znacznie poprawiony tryb LV - wyświetla wiele przydatnych informacji, których w D5100 nie uświadczysz.
Ma też wideo 50/60 kl/s, a D5100 nie ma. Jak i ma nowszy i szybszy procesor oraz lepsze przetwarzanie obrazu.
Dziwne by było jakby nie miał mieć nowszego i szybszego procesora za względu na większy rozmiar pliku. Nie wiem jak autor wątku, ale ja używam lustrzanki właśnie ze względu na to żeby nie bawić się z LV. Co innego jeśli kogoś interesuje filmowanie.
Andrzej1974
07-08-2013, 20:25
Live View? Szczerze? Nawet go nie używam...
Filmy? Szczerze? Nawet się jeszcze tym tematem nie interesowałem. No a poza tym do filmów to są kamery a nie jakieś tanie aparaty...
Nowsze technologie w D3200? Tak i.. co z tego?? Np. większa ilość MP = szybsze zużycie aku. Nie wspomnę o obciążeniu komputera przy obróbce NEF-ów. Szczególnie w takie upały...
Długo by dyskutować...
Dziękuję za obszerne wyjaśnienie tematu :) W takim razie najwyżej poczekam dłużej, dozbieram trochę pieniędzy i kupię D7000 lub D7100 z naciskiem na tego drugiego :) A za sprzedanego D40 + oszczędzoną gotówkę dokupię za jakiś czas Tamrona :D
Ja bym D40 zostawił jako backup.
Też do niedawna uważałem, że LV to tylko taki zbędny ficzer. Jednak w makro przydał mi się wielokrotnie, gdy nie byłem w stanie zająć odpowiedniej pozycji (tu jeszcze wspomógłby mnie odchylany ekran, ale moje aparaty go nie mają). Tak więc dobrze LV mieć, choć pewnie nie często się przyda.
Live View? Szczerze? Nawet go nie używam...
Filmy? Szczerze? Nawet się jeszcze tym tematem nie interesowałem. No a poza tym do filmów to są kamery a nie jakieś tanie aparaty...
Nowsze technologie w D3200? Tak i.. co z tego?? Np. większa ilość MP = szybsze zużycie aku. Nie wspomnę o obciążeniu komputera przy obróbce NEF-ów. Szczególnie w takie upały...
Długo by dyskutować...
Skoro twierdzisz, że go filmów są kamery, to ja powiem, że do JPEGów są kompakty... po kiego czorta wydawać kupę kasy na lustrzankę, skoro kompakt lepiej sprawdza się w JPEGach...
cz4rnuch
08-08-2013, 09:10
Odchodząc trochę od tematu, zawsze mnie dziwi popularność takich porównywarek jak snapsort. Przydatnych informacji tam nie ma za wyjątkiem suchego porównania specyfikacji, często trafiają się babole a wnioski jakie tam czasami wysuwają (np: taki to a taki aparat wyłapuje 50% więcej szczegółów niby z racji tego, że bardziej upakowana matryca) powodują, że nie da się tego traktować poważnie.
Dziękuję za obszerne wyjaśnienie tematu :) W takim razie najwyżej poczekam dłużej, dozbieram trochę pieniędzy i kupię D7000 lub D7100 z naciskiem na tego drugiego :) A za sprzedanego D40 + oszczędzoną gotówkę dokupię za jakiś czas Tamrona :D
Tylko nie wpakuj się w tego Tamrona za 500zł... będziesz tylko marudzić, a sprzedać tego raczej nie sprzedasz, bo nikt nie chce się ich tykać.
Andrzej1974
08-08-2013, 18:09
[...] do JPEGów są kompakty... po kiego czorta wydawać kupę kasy na lustrzankę, skoro kompakt lepiej sprawdza się w JPEGach...
Hmm... a kto myślący poważnie o zdjęciach (i ich późniejszej obróbce) zapisuje je jako jpeg-i? Ja zapisuję wyłącznie w formacie RAW aby potem mieć możliwość np. wyregulowania balansu bieli czy ekspozycji...
Ja bym D40 zostawił jako backup.
Niestety, na jakieś ugody trzeba w życiu iść, nie można mieć wszystkiego :(
A co do Tamrona to wiem, VC z tego co pamiętam :)
Takie pytanie jeszcze, warto kupować używany sprzęt? Powiedzmy taki do pół roku, co dokumentuje paragon. Mówię o obiektywach raczej.
Niestety, na jakieś ugody trzeba w życiu iść, nie można mieć wszystkiego :(
A co do Tamrona to wiem, VC z tego co pamiętam :)
Takie pytanie jeszcze, warto kupować używany sprzęt? Powiedzmy taki do pół roku, co dokumentuje paragon. Mówię o obiektywach raczej.
Od nowości kupowałem chyba tylko jedno szkło. I jak na złość, jako jedyne się popsuło ;)
Zależy od szkła, była duża dyskusja na ten temat, dochodzi kwestia ceny i ewentualnej dopłaty do nówki. Ale w 99% warto ale z pewnego źródła.
Niestety, na jakieś ugody trzeba w życiu iść, nie można mieć wszystkiego :(
A co do Tamrona to wiem, VC z tego co pamiętam :)
Takie pytanie jeszcze, warto kupować używany sprzęt? Powiedzmy taki do pół roku, co dokumentuje paragon. Mówię o obiektywach raczej.
Piszesz że fundusze są mało ważne, rozważasz D7100 który tani nie jest a chcesz sprzedawać D40 za kilka stówek...
Zastanawiam się dlaczego nie ma mowy o nikonie D5200. W ogóle na calutkim forum o nim mało. A wg mnie to powinien być najbardziej pożądany model ze względu na matrycę (te samą, najlepszą w DX) i cenę znacząco niższą niż D7100.
Na pewno jest to najlepszy aparat do makro. Uchylany ekranik bardzo się wtedy przydaje.
Jednak stosunek ceny do D5100 jest powalający. Różnica w obrazku pomijalna, a pliki ogromne.
O ile w D7100 dopłacamy też do nowego AF i wielu innych udogodnień, to tu chyba nie ma aż takich różnic.
Wiadomo. Ale różnica ceny 2500 vs 3900 (gdy D5200 porównać do D7100) to sporo, a matryca ta sama (pomijam AA). jakość zdjęc będzie więc podobna, obsługa body - gorsza. Głównie przez odchylany ekranik, przez który to nie ma kilku guzików na wierzchu. Coś za coś. Do makro, do filmowania taki ekranik to zaleta, a nie wada.
Jak każde body - trzeba to rozważać pod kątem osobistych potrzeb i zasobności portfela.
Ale jakby nie było D5200 to nadal puszka enty level w dodatku za 2,5k zł a za 2,7k zł można mieć D7000 który jest bardziej zaawansowany sprzętem. Amator z reguły weźmie D3100 albo D5100. Tutaj raczej cena jest powodem niskiego popytu.
Miałem d3200 przez rok, aktualnie posiadam d7100, aparaty kupowane tylko do foto rodzinnej i wyjazdowej pracuję na d700. Nie będę wnikał w szczegóły techniczne każdego body jak to ma być prezent i nie ma ograniczeń finansowych to bierz d7100. Dlaczego:
1. Wygodniejszy w trzymaniu
2. Lepsza obsługa : dwa pokrętła, więcej przycisków funkcyjnych wyciągniętych na korpus
3. AF tutaj to w ogóle brak porównania tylko d7100, w sprzyjających warunkach mogę go porównać do AF z d700. jak jest ciemno jest gorzej ale i tak jest dobrze i idealne pokrycie 51 punktami czego brak w FX
4. lepszy wyświetlacz
5. lepsze filmy
6. lepszy dźwięk
7. zdecydowanie lepsze ISO i to od najniższych czułości
8. lepszy akumulator
Mógłby wymieniać jeszcze trochę, ale dla mnie te różnice są najważniejsze.
Ale jakby nie było D5200 to nadal puszka enty level w dodatku za 2,5k zł a za 2,7k zł można mieć D7000 który jest bardziej zaawansowany sprzętem.Przyznam, że w tym zestawieniu lepsza matryca skłaniała by mnie jednak zdecydowanie w stronę D5200, ale ja zawsze bardziej patrzę na matryce niż na ergonomię.
No i plusem D5200 są filmy - podobno najlepsze z tego co jest oferowane przez Nikona.
cz4rnuch
09-08-2013, 12:26
Skoro mowa o makro, to przynajmniej w moim przypadku(makro ale niemal wyłącznie bez statywu) uchylany ekranik nie zdał egzaminu. Znacznie lepiej kadrowało(i nadal kadruje) mi się za pomocą wizjera bo zapewnia on dodatkowy punkt podparcia i powoduje, że łatwiej ogarnąć płytką głębię ostrości która w makro jest cienka jak papier. Gdy próbowałem kadrować za pomocą ekraniku to wyciągnięty przed siebie aparat powodował, że trudno było mi rozplanować GO tak jakbym tego chciał a po chwili dochodziło do tego drżenie rąk. Oczywiście co innego gdy ma się czas i sposobność rozłożyć statyw. Wtedy w jakimś stopniu uchylany ekranik pomaga. Pomaga oczywiście także przy filmowaniu. Reasumując, ja wybrałbym D7000 lub jeśli portfel bardziej zasobny to wtedy D7100.
Jacku. Miałem D7000, mam D7100. Różnica w matrycy jest niewielka (DR, kolorystyka). Prawie nikt nie potrzebuje obrazka 24Mpix, chyba, że się go mocno cropuje (makro i ptaszki). Ja wszystkie fotki resampluję do 8 Mpix. A tak upakowana matryca ma już problemy z hot pixelami i przegrzewaniem.
Do ptaszków itp, D5200 się nie nadaje (AF i uchwyt), tu lepszy jest D7100.
Do makro i filmów D5200 jest bardzo dobre.
Do reszty D7000 lub D5100.
Jesli mowa o makro i D5200...
To bylaby to genialna maszyna gdyby:
a: nie miala tak jak w D7100 filterka przed matryczka
b: miala podnoszenie lustra
c: miala pelne pokrycie kadru w wizjerze (tak tak, czasami jak przyswieci to jedyna mozliwosc by sobie w pelni skomponowac kadr to wizjerek)
pozdro
Andrzej1974
09-08-2013, 18:04
Zastanawiam się dlaczego nie ma mowy o nikonie D5200. W ogóle na calutkim forum o nim mało. A wg mnie to powinien być najbardziej pożądany model ze względu na matrycę (te samą, najlepszą w DX) i cenę znacząco niższą niż D7100.
Hmm... D5200 przegrywa np. z D5100 jeśli weźmiemy stosunek ceny do jakości. Cena D5200 (ok 2500 zł) w stosunku do ceny D5100 (ok 1500 zł) jest zbyt duża a poza tym (jak to ujął TOP67)... różnica w obrazku pomijalna. Gdybym miał wydać na D5200 2500 zł to wolałbym kupić D7000 za niemalże identyczną cenę (ok 2700 zł)...
Wasze pieniądze - wasz wybór. Ja zdaje się sprzedam D200 i kupię D5200.
Faktycznie trochę głupio to napisałem, że fundusze są mało ważne. Gdyby nie były ważne to nie zastanawiałbym się nad D3200 i D7100. Nie wiem jak to ująć, po prostu zależy od tego ile ojciec mi dorzuci. A ja sam chciałbym, żebyśmy oboje wydali jak najmniej. No i dziękuję po raz kolejny za odpowiedzi :)
pokerist
10-08-2013, 21:12
opel corsa vs opel insignia
wiem ze insignia lepsza ale czemu....
no comment.
opel corsa vs opel insignia
wiem ze insignia lepsza ale czemu....
no comment.
Ojoj zapytałem po ludzku bo nie jestem na bieżąco w temacie a chciałbym kupić coś dobrego nie wyrzucając kupy kasy a tu ktoś się burzy :( Dla jednych Corsa jest dobra, dla innych Insignia :)
Niestety oba do kitu.
Pisze niestety bo insignia mi się podoba ale za bardzo awaryjna.
Jeżdżę na długie trasy i potrzebuje auto na którym można polegać.
Kolega właśnie jest udupiony w Polsce bo mu padło sprzęgło i ma płyn chłodniczy w oleju.
Taki ot się zrobił bo mam akurat ten temat na tapecie.
Co do korpusu, to jak nie wiesz czy d7100 ci potrzebny tzn że ci nie potrzebny.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.