Zobacz pełną wersję : Co zamiast D3100 ?
Cześć,
nie wiem czy dobrze wstrzeliłem się w "dział" ale.
Sprawa wygląda tak. Mam D700 i szkła jn. tu wszystko jest ok i praktycznie z wyjątkiem dobrego 24-70 niczego mi nie brakuje :)
Dla mojej małżonki kupiłem jakiś czas temu D3100. W sumie fajny aparacik ale... ostatnio głównie leży a nie foci :(
Wychodzi na to, że jest za duży. Małżonka chciałaby coś bardziej poręcznego a i mi przydałby się czasem jakiś "kompaktowy" sprzęt w sytuacjach gdzie nie chce mi się zabierać lustra.
Podstawowa wymagania - dobra jakość zdjęć i dobre filmy. Żona często używa do kręcenia dzieciaków. (Kamera odpada).
Wstępnie myślałem o fuji x20.
Swoją przygodę z bardziej ambitną fotografią zaczynałem od modelu 6500 i byłem zadowolony. Design x20 bardzo mi się podoba i z tego co czytałem to całkiem fajny model.
Ktoś ma? Potwierdzi?
Jakieś inne propozycje? :)
stachmuszel
05-08-2013, 14:33
Tez mam D700 z kilkoma szklami. Byl moment w ktorym zapragnalem miec cos kompaktowego, aby miec przy sobie. Byl Nikon p300, samsung ex1, fuji x10 etc. Zawsze czulem maly niedosyt w kategorii jakosci fotek. Szczegolnie w gorszych warunkach. Swa droge poszukiwan skonczylem na nex 5n+pz16-50. Zestaw ten jest mniejszy niz fuji x10/20 i inne wiekszy kompakty, jakoscia fotek i filmow zostawia w tyle wczesniej wymienione. W cenie x20 kupisz nex 5r i kawalek obiektywu.
W nex 5n/r masz poprawiona wersje matrycy, ktora jest w d3100.
Podstawowa wymagania - dobra jakość zdjęć i dobre filmy.
Sony 5N / 5R - dla zony bedzie to najlepszy wybor.
Sony jest prawdopodobnie dobrym wyborem, ale z żonami bywa różnie. Moja ma skłonność do przykładania aparatu do oka. Zostało jej to z czasów, gdy jej pozwalałem fotografować lustrzanką analogową. Bez wizjera (tylko z ekranem) dość słabo sobie radzi. Zobaczywszy u mnie x100s zapragnęła mieć coś podobnego i po wstępnych negocjacjach stanęło na x20.
brawo dla żony :) wie co dobre ... (to już mniej JacekB do ciebie się tyczy :) - sorry taki żarcik)
Tu sa sample z fuji x20 http://fujifilm.jp/personal/digitalcamera/x/fujifilm_x20/sample_images/ - zdjecia z wszystkich nowszych bezlusterkowcow, beda na podobnym poziomie technicznym, pytanie jest czy tez Fuji x20 tak dobrze filmuje jak Nex?
Mozna sie tez zainteresowac nowym Panasoniciem GX7, ale to raczej wysoka polka cenowa.
Mysle, ze najlepszym wyborem bedzie, pojscie z zona do sklepu i niech sobie pooglada Nexy i np. Fuji i niech sama zdecyduje ktory lepiej jej sie podoba i czy chce z wizjerem, ja tez kiedys chcialam z wizjerem, ale zdecydowalam sie na bez i w tej chwili moglby byc, ale potrafie bez niego zyc.
Mekano ale miał być mały kompakcik ...
...Zobaczywszy u mnie x100s zapragnęła mieć coś podobnego i po wstępnych negocjacjach stanęło na x20.
Żałujesz żonie x100s :wink:?
Poważnie mówiąc to, jeżeli x100s jej odpowiada, to nie ma się nad czym zastanawiać. Po co ma być poźniej marudznie...:smile:
Jestem w sytuacji podobnej do owej żony;)
x100s jest dla mnie zbyt drogi, choć bardzo by mi się podobał.
Nex5 - hmmm to ma tylko sens z 16-50, choć bez względu na podpięty obiektyw obsługa tego cuda wydała mi się mocno pokraczna (chwilę bawiłam się w sklepie).
Poza tym - czy do nexa jest jakiś jasny obiektyw typu 1.8 czy 1.4?
Zoom jest fajny, ale czasem światła brakuje bardziej niż można to podbiciem iso ratować - na takie okazje mam w nikonie 35/1.8 - jest coś podobnego w normalnych (budżetowych!) pieniądzach w tym systemie? Chodzi oczywiście o obiektyw z AF - zabytkowe szkła;) mnie na ten moment nie interesują - miałam już ten etap - przeszło mi:)
Cóż powiedzieć? Nex5 plus jasne szklo (są takie) wyjdzie mniej wiecej tyle ile Fuji.
Używając od wielu lat sprzętu Nikona i Canona, Fuji był dla mnie tym aparatem, który wywołał efekt WOW. Obrazek z X-E1 bardzo mi się podobał. Mam dalej Nex5, a Nex7 miałem i sprzedałem. Oba robiły zdjęcia, ale żadnych emocji u mnie nie wzbudziły.
Niestety żaden z tych aparatów, wliczajac w to X-E1, nie odpowiadał mi gabarytami, chociaż naprawdę starałem się do nich przekonać i zastąpić nimi, przynajmnij częściowo, moje "pustaki" DSLR.
Jeżeli wielkość x100s Ci odpowiada, to może warto poczekać trochę. Stanieje jak (prawie) wszystko :smile:
Ogólnie gardze life view ale w tłumie ludzi się jednak przydaje.
Aczkolwiek odchylany ekran jak najbardziej na nie. Łatwo urwać w tłumie.
Fuji był dla mnie tym aparatem, który wywołał efekt WOW. Obrazek z X-E1 bardzo mi się podobał. Mam dalej Nex5, a Nex7 miałem i sprzedałem. Oba robiły zdjęcia, ale żadnych emocji u mnie nie wzbudziły.
Masz Nex-a 5 to tego starego z 14 mpix? Czy piszesz o wersji N, no bo to roznica..
Nex5N
tak tez myslalam, ale ze wlasnie takie drobne szczegoly robia (czasem), duza roznice, to wolalam sie upewnic.
Podjechałem do sklepu i obejrzałem sobie te aparaty na żywo. NEX wchodziłby w rachubę tylko w kombinacji z 16-50. Każdy inny wariant ma zbyt duże gabaryty. Ale też zestaw NEX-5R plus 16-50 jest trochę droższy niż x20. Z kolei x20 po wzięciu do ręki jednak nie do końca mnie przekonuje. Gdybym nie miał porównania do x100s, to prawdopodobnie przekonałby. Mojego x100s jej nie sprezentuję, ponieważ nie w tym celu go kupiłem. :)
Trzeba kontynuować negocjacje. W każdym razie jeszcze niedawno byłem skłonny nabyć żonie małą lustrzankę (D3100 lub D3200), ale obecnie uważam to za raczej słaby pomysł.
...Mojeg x100s jej nie sprezentuję, ponieważ nie w tym celu go kupiłem. :)...
Ja bym ten scenariusz jednak rozważył :wink: Efekt murowany!!!
Trzeba kontynuować negocjacje. W każdym razie jeszcze niedawno byłem skłonny nabyć żonie małą lustrzankę (D3100 lub D3200), ale obecnie uważam to za raczej słaby pomysł.
A dlaczego slaby? I co zona fotografuje?
Jest jeszcze cos takiego jak RX100, moze nie potrzeba bezlusterkowca a wystarczy dobry maly kieszonkowy kompakt?
stachmuszel
05-08-2013, 21:42
Jestem w sytuacji podobnej do owej żony;)
x100s jest dla mnie zbyt drogi, choć bardzo by mi się podobał.
Nex5 - hmmm to ma tylko sens z 16-50, choć bez względu na podpięty obiektyw obsługa tego cuda wydała mi się mocno pokraczna (chwilę bawiłam się w sklepie).
Poza tym - czy do nexa jest jakiś jasny obiektyw typu 1.8 czy 1.4?
Zoom jest fajny, ale czasem światła brakuje bardziej niż można to podbiciem iso ratować - na takie okazje mam w nikonie 35/1.8 - jest coś podobnego w normalnych (budżetowych!) pieniądzach w tym systemie? Chodzi oczywiście o obiektyw z AF - zabytkowe szkła;) mnie na ten moment nie interesują - miałam już ten etap - przeszło mi:)
Jolu, mialem podobne odczucia po macaniu 5n w sklepie. Opisalem je nawet tu na forum. Obecnie pokornie klaniam sie w pas i przyznaje, ze racji nie mialem.
Szkla 1.4/1.8? Po co? To nie jest system to takich zabaw. Mialem 13 jasnych manualnych stalek. Podobnie jak tobie, przeszlo mi. Sa systemowe szkla Zeissa. Ale ich ceny...
Moim celem poszukiwan byl mozliwie maly system body+szklo do luznego codziennego fotografowania. Taka role spelnia i przyznam, daje mi duzo frajdy. Jakosc obrazka jest na tyle wysoka, ze z niechecia spogladam na D700. Znajomi tez coraz bardziej przygladaja sie mojemu malenstwu na szyi, bo zaskoczeni sa tym, ze toto takie male a "tak ladnie robi zdjecia" ;-)
Bo obsluga Nexow jest bardzo intuicyjna, tylko trzeba sie przyzwyczaic, zmiana parametrow tez jest bardzo szybka i dosc wygodna, a uzywalne wysokie iso sprawia to, ze nawet z kitem w wielu miejscach da sie go uzywac..
Szkla 1.4/1.8? Po co? To nie jest system to takich zabaw.
Takich zabaw .... czyli jakich???
Mnie nie chodzi o pogoń za papierową GO - przeszło mi.
Mnie nie chodzi o bokeh, za którym wielu ugania - przeszło mi.
Mnie chodzi o funkcję czysto użytkową jasnego szkła - wieczór, wnętrze muzeum czy kościoła - te rzeczy - czyli codzienne amatorskie fotografowanie, nawet niedzielne czy wakacyjne, jak wolisz;)
I do takich zastosowań jednak jasność ma znaczenie. Dla mnie znaczenie ma też cena...
Są kompakty ze światłem 1.8 i mniejszą matrycą, sa Nexy z większą matrycą i światłem od 3.5 - ot dylemat.
stachmuszel
05-08-2013, 21:58
Bo obsluga Nexow jest bardzo intuicyjna, tylko trzeba sie przyzwyczaic, zmiana parametrow tez jest bardzo szybka i dosc wygodna, a uzywalne wysokie iso sprawia to, ze nawet z kitem w wielu miejscach da sie go uzywac..
Ladnie to ujelas Mekano. Jedyne czego mi brakuje to...kolorystyki Fuji. Ale moze sobie stworze jakis profil.
Ladnie to ujelas Mekano.
Dzieki bo to szczera prawda, a ktos kto nie mial do czynienia z Nexem, moze sobie snuc swoje wlasne domysly i filozofie na temat jego "ulomnosci" w zmianie parametrow gdy robimy zdjecia. :mrgreen:
Ja bym ten scenariusz jednak rozważył :wink: Efekt murowany!!!
Aż takim fachowcem to ona nie jest, żeby świadomie wykorzystywać x100s.
Jeżeli "niefachowiec" ma mieć x100s, to w w takim razie w co musiałby wejść "fachowiec" w osobie mła? :) Chyba w X-PR0 1? Ale wtedy znów zacząłby się ten cyrk, którego chciałem uniknąć, tzn. kolejne obiektywy, noszenie ze sobą całego arsenału, zmienianie itd. Przez 4 tygodnie obcowania z x100s poczułem, że robienie zdjęć znów jest dla mnie przyjemnością. Miałbym to stracić w imię szczęścia małżeńskiego i w dodatku spokojnie patrzeć, jak "niefachowiec" trzaska zdjęcia w trybie AUTO takim wyrafinowanym sprzętem? Nie powiem, że pryncypialnie odrzucam takie rozwiązanie, ale są poważne wątpliwości. :)
A dlaczego slaby? I co zona fotografuje?
Fotografuje to samo, co 99 % populacji: wycieczka, urlop, imieniny u cioci etc.
A słaby pomysł z dokładnie tego samego powodu, z którego ja w zeszłym miesiącu po raz kolejny (to było trzecie poważne podejście w ciągu 7 lat) nie kupiłem sobie lustrzanki cyfrowej: im starszy jestem, tym bardziej nie chce mi się dźwigać torby pełnej gratów. W stosownym wątku opisałem to bardziej wyczerpująco.
Jest jeszcze cos takiego jak RX100, moze nie potrzeba bezlusterkowca a wystarczy dobry maly kieszonkowy kompakt?
Owszem, RX100 należy traktować jako poważną opcję, ale ma ona ten sam handicap, o którym wspomniałem na wstępie: moja żona słabo sobie radzi z ekranikami, na których w jasny słoneczny dzień nic nie widać i dobry kadr jest kwestią bardziej przypadku lub wytrzaskania w ciemno kilkunastu-kilkudziesięciu prawie identycznych klatek, z których się wybierze jedną akceptowalną niż świadomej kompozycji zdjęcia. Za to wziąwszy do ręki x100s natychmiast zaczęła gapić się przez wizjer i to jej się spodobało. Zupełnie jak dawniej, gdy jej dawałem potrzymać F801s i umiała mnie nim sfotografować bez obcięcia połowy głowy, co kompaktem bez wizjera jej się rzadko udaje. :.)
im starszy jestem, tym bardziej nie chce mi się dźwigać torby pełnej gratów. W stosownym wątku opisałem to bardziej wyczerpująco.
Pokazesz link? Z checia poczytam.
Owszem, RX100 należy traktować jako poważną opcję, ale ma ona ten sam handicap, o którym wspomniałem na wstępie: moja żona słabo sobie radzi z ekranikami, na których w jasny słoneczny dzień nic nie widać
Ciekawe czy w RX100 LCD jest na poziomie takim jak w Nex, bo jesli tak to wydaje mi sie ze nie ma sie czego obawiac.
Ja uzywam Nexa bez wiekszych problemow w sloncu, nie pamietam sytuacji, kiedy mialam z nim jakis problem przez slonce.
Zreszta co tu duzo pisac, jesli ktos nie jest wymagajacy to robiac zdjecia takim rx100 bedzie wniebowziety.
...
Owszem, RX100 należy traktować jako poważną opcję, ale ma ona ten sam handicap, o którym wspomniałem na wstępie: moja żona słabo sobie radzi z ekranikami, na których w jasny słoneczny dzień nic nie widać...
Ja mam podobnie i dlatego wychodząc na zewnątrz zawsze zabieram aparat z wizjerem. Myślę, że X20 powinien spełnić wymagania żony, używam tego aparatu od pierwszego dnia premiery w Polsce i jestem z niego ogromnie zadowolony.
Obok X100 to mój ulubiony aparat. Nie jestem fotografem uważam jednak, że do amatorskiego fotografowania jest świetny. Pod tym linkiem http://www.jozeko.eu trochę moich pstryków, których większość została wykonana X20 i X100.
Dzieki bo to szczera prawda, a ktos kto nie mial do czynienia z Nexem, moze sobie snuc swoje wlasne domysly i filozofie na temat jego "ulomnosci" w zmianie parametrow gdy robimy zdjecia. :mrgreen:
Ziarnko prawdy w tym jest -właśnie sterowania bałem się najbardziej i odpuściłem NEXa. Bawiłem się też NEX5n w sklepie i menu było dziwne t.j. inne niż u konkurencji.
Co ciekawe miałem dwa tygodnie temu w ręku NEX5r i odniosłem wrażenie, że to inny aparat.
stachmuszel
06-08-2013, 08:24
Takich zabaw .... czyli jakich???
Mnie nie chodzi o pogoń za papierową GO - przeszło mi.
Mnie nie chodzi o bokeh, za którym wielu ugania - przeszło mi.
Mnie chodzi o funkcję czysto użytkową jasnego szkła - wieczór, wnętrze muzeum czy kościoła - te rzeczy - czyli codzienne amatorskie fotografowanie, nawet niedzielne czy wakacyjne, jak wolisz;)
I do takich zastosowań jednak jasność ma znaczenie. Dla mnie znaczenie ma też cena...
Są kompakty ze światłem 1.8 i mniejszą matrycą, sa Nexy z większą matrycą i światłem od 3.5 - ot dylemat.
Hmm...to jedziemy Jolu na tym samym wozku. Owszem swiatlo od 3,5, ale przy uzytecznym wysokim iso i naprawde wydajnej stabilizacji nie natknalem sie na ograniczenia sprzetowe tego systemu. Apropos dylematu duza matryca/ciemniejsze szklo vs mala matryca/jasniejsze szklo ja dylematu juz nie mam. Zawsze wybiore to pierwsze. I nie dla zasady, tylko dlatego, ze mialem jedno i drugie.
W postprocesie wyciaganie czegokolwiek z obrazka, zdecydowanie lepszej wychodzi z wiekszych przetwornikow.
Dzięki za wszelkie opinie i "typy" :)
Dało mi to trochę do myślenia.
Sporo wczoraj popatrzyłem. NEX ma dobre opinie itd ale jakoś nie jestem przekonany do sony :P
Dodatkowo nie chcę wydać na to więcej niż 2-2,5k a najchętniej jeszcze mniej.
Co powiecie na Olympus E-PL3? szkło 14-42 albo 12-50?
Sama zastanawiam się nad Penem.
Miałam EPL-3 do testów przez 2 tygodnie - bardzo fajna zabawa z tym maluchem była:)
Na dziś poczekałabym na spadek ceny EPL-5. Nowsza, lepsza matryca.
Ja brałabym 14-42 - jest prawdziwie kompaktowy, 12-50 jest chudy, ale długi - w moim odczuciu nie pasuje ergonomicznie do Pena.
Z tym, że Pen też nie ma wizjera, ten dołączany jest bardzo OK, no ale trzeba go dodatkowo kupić...., do samego kadrowania wystarczy ten tańszy.
Co do jasnych obiektywów to w NEX jest 35/1.8 a w NX jest 30/2.0.
stachmuszel
06-08-2013, 10:02
Badol! Nichec do Sony! To taki ogolnie panujacy stereotyp w naszym spoleczenstwie. Podobnie jak niechec do francuskich samochodow. Inne nacje jakos inaczej do tego podchodza. Sony to ogromny potencjal, zaplecze badawcze, kapital. Tak naprawde postep w technologiach matryc dyktuje Sony. Wiekszosc dslr, wszystkie kompakty i bezlusterkowce posiadaja matryce ich produkcji. Nawet Olympus i Panasonic poszedl po glowe i od jakiegos czasu montuje ich matryce. Wszyskie dslr Nikona, Pentaxa etc to matryce Sony. Jedynie Canon broni sie przed tym w dslr i dlatego jest maly kroczek za.
Fuji tez kupuje matryce od Sony, dajac tylko swoja maske 45°. Wnioski wyciagnij sam.
P.s. nie jestem pracownikiem Sony ;-)
Gdzieś znalazłem taki wierszyk:
"Kocham Nikony, lubię Canony,
Cenię Pentaxa, brzydzę się Sony.",
który dość dobrze podsumowuje powszechne nastawienie "środowiska" do produktów fotograficznych tej firmy.
Miałem w ręku parę różnych aparatów Sony, kompaktów, lustrzanek, i tych z półprzepuszczalnym lustrem, i jakieś NEXy, i zawsze mi coś w nich "nie leżało". Fakt, że Sony, które jest przede wszystkim jednak firmą o tradycjach elektronicznych, potrafi zrobić dobre komponenty - w tym przypadku matryce - nie musi jeszcze oznaczać, że potrafi je równie dobrze "obudować" całą resztą i zrobić z tego udany aparat. Myślę, że jeszcze odrobinę brakuje im "know-how", którego nie da się "kupić", który wynika z tradycji wieloletniej produkcji sprzętu danego typu. Być może więc niechęć do aparatów Sony nie jest tak zupełnie irracjonalna.
Poza tym, niechęć do firmy Sony jako producenta sprzętu foto budzi we mnie ich polityka marketingowa. Przez kilka lat, od wypuszczenia pierwszej Alfy 100, Sony wypuściło na rynek chyba więcej modeli, niż Nikon przez ostatnie 20 lat! ;-) Klient się w tym gubi, i, co więcej, mam wrażenie, że MA SIĘ ZGUBIĆ (np. najnowsza A58, która nie jest następcą A57, tylko A37). To samo zresztą dotyczy nawet NEXów - ile już było "trójek" i "piątek", a przecież NEXy pojawiły się raptem 3 lata temu.
Co to za różnica ile było Nexów? Przecież nie są na rynku równolegle. Sony to teraz najbardziej innowacyjna firma foto.
Badol! Nichec do Sony! To taki ogolnie panujacy stereotyp w naszym spoleczenstwie. Podobnie jak niechec do francuskich samochodow.
wiem, wiem :)
Nie mówię, że Sony to zła firma itd. ale.. no jakoś nie mam przekonania i już.
A Francuza nie kupię nigdy. Niby fajne samochody tylko dlaczego w każdej nowej odsłonie badań TUV przynajmniej 3 modele (głównie Renault) są w pierwszej 10tce a Laguna zawsze "na pudle"? :D
Wracając do tematu - idę dziś/jutro razem z małżonką pobawić się tym Olkiem.
Zobaczymy co i jak.
Z pewnością coś napiszę.
jeszcze raz dzięki Wszystkim!
Na chwilę obecną nie ma lepszych i gorszych marek. Wszystko zależy od konkretnego modelu. Najprostsze modele Nikona tak samo są do niczego, jak wszystkie inne. Nikon 1 jakoś specjalnie się nie udał. A może dla małżonki Nikon V1? Ja muszę przyznać, że już trochę sprzętów Sony mi się uzbierało - TV, PS3, kamera, aparat, laptopy. Nie mam z nimi żadnych problemów. Nie bardzo wiem z czego wynika ta niechęć. To samo z samochodami. Jedni mówią "Ford g.wno wort". Ja im na to, że "Nie każda morda pasuje do Forda". Jeżdżę różnymi modelami od kilkunastu lat i nie mam powodów do narzekań.
Także nie uogólniałbym. Każdy model jest inny. NEX się bardzo udał, tak samo RX.
stachmuszel
06-08-2013, 13:57
Apropos aut, zawsze mialem te francuskie, podobnie moj brat. W pracy mam tabor osobowek francuskich, nimieckich i japonskich. Dawno wyzbylem sie uprzedzen, bo widze co sie dzieje z tymi "lepszymi" markami. Rankingi TUV sa komponowane wg okreslonego algorytmu, ktory nie zawsze oddaje rzecxywistosc. Choc co do Laguny masz racje. Bedac w Tunezji jezdzilem taxowkami pewnej panstwowej francuskiej marki, ktore mialy pod 1 mln km. Sam nie wierzylem. Ale sorki za OT.
Znajomy, ktory czesto lata do Japonii sluzbowo na ulicach najczesciej widzi Sony i Olympusa. Ale jak to zoltki, oni sie nie znaja ;-) Hasselblad tez pewno pojecia nie ma, bo kupuje swoje produkty u Sony ;-)
Gdzieś znalazłem taki wierszyk:
"Kocham Nikony, lubię Canony,
Cenię Pentaxa, brzydzę się Sony.",
który dość dobrze podsumowuje powszechne nastawienie "środowiska" do produktów fotograficznych tej firmy.
Ja tez brzydze sie Sony.. wiec moja wersja poezji wygladala by tak:
Samsung NX, mnie rozkochal, tak ze tego nie rozumiem..
Cenie Nikona, lubie Panasonica i Olympusa, Canon jest mi obojetny.
Czuje wstret i odraze do Sony.
A uzywam Nexa od ponad roku, trzymam go ze wzgledu na filmowanie, choc dostaje delirium, jak sie po paru minutach potrafi nagrzac w najwazniejszym momencie..
Zdjecia tez robi, ale zadna przy tym rewelacja, bardziej mi odpowiada Samsung lub Nikon, po prostu czuje przyjemnosc, czego nie moge tego powiedziec o Sony.
Jaki z tego moral.. jezeli raz cie zawiedzie dana marka, to potem ciezko odbudowac fundamenty zaufania.
Z tym V1 to nie żartowałem, jeśli ma być wizjer w body.
...Nikon 1 jakoś specjalnie się nie udał. A może dla małżonki Nikon V1? ...
Nie ma to jak szczera rada :wink:
Nie ma to jak szczera rada :wink:
U nas się nie sprzedaje ale gdzie indziej tak. Mi on się po prostu nie podoba ale dla innych może być ładny. Jak komuś zależy na wbudowanym wizjerze to nie ma wielkiego wyboru wśród małych aparatów.
Uprzedzenia wobec Sony, o których wyżej mowa, są dla mnie trochę dziwne. U mnie jest wręcz odwrotnie. Z branży audio-video w zasadzie od zawsze (tzn. już od około 25 lat) i wszystko (3 telewizory, wieża stereo, gramofon, magnetowid, DVD, Blue-Ray i chyba jeszcze coś by się znalazło) mam Sony. Funkcjonuje mi przez długie lata tak dobrze, że nie bardzo umiem sobie wyobrazić używanie innych marek. W telewizorach oprócz Sony mam poważanie en bloc wyłącznie dla Panasonica i nic mnie nie przekona do innych wynalazków. Geszeft fotograficzny Sony to jest w prostej linii spadek po Minolcie, więc też nie sposób mu cokolwiek zarzucić, a kooperacja z Zeissem stanowi teoretycznie dodatkowy argument na plus. Ale jeżeli chodzi o aparaty Sony (i tak samo komputery tej firmy), to tak dziwnie się dzieje, że mi niezbyt podchodzą. Dlaczego? Nie wiem. Może mają za dużo elektronicznego sznik-sznaku? Nie potrafię tego racjonalnie wyjaśnić.
Ze sprzętów będących przedmiotem tej dyskusji, tzn. ewentualnych zamienników D3100 "dla żony", na podstawie pomacania w sklepie i lektury opisów w miarę przekonuje mnie RX 100, zwłaszcza w nowej wersji II. NEXy od początku znacznie mniej mnie przekonują.
Ze sprzętów będących przedmiotem tej dyskusji, tzn. ewentualnych zamienników D3100 "dla żony", na podstawie pomacania w sklepie i lektury opisów w miarę przekonuje mnie RX 100, zwłaszcza w nowej wersji II. NEXy od początku znacznie mniej mnie przekonują.
Bierz Sony, nawet sie nie zastanawiaj, ja juz przerobilam kiedys jeden Sony-cybershot, to wiem ze Cie nowy raczej nie zawiedzie, a dla zony bedzie to idealny sprzet do wszystkiego, a uniwersalna ogniskowa sprawi to, ze zona nie bedzie plakac, ze brakuje jej dluzszej ogniskowej, czy ze trzeba zmieniac obiektywy w bezlusterkowcach.. a przy tym i ladny film nakreci.. i wszyscy beda zadowoleni.
Na dodatek, maly, lekki i mozna go miec zawsze przy sobie, - piekne.
adam.dorozinski
07-08-2013, 14:30
Badol! Nichec do Sony! To taki ogolnie panujacy stereotyp w naszym spoleczenstwie. Podobnie jak niechec do francuskich samochodow.
Jeździłem francuzem (jak akurat jeździł... i żeby nie było, nowe auto z salonu), i nigdy więcej nie popełnię tego błędu.
Po mojej przygodzie z NEX-3 i jego menu skonstruowanym przez człowieka który chyba nigdy w życiu nie zrobił ani jednego zdjęcia wnioski są proste: aparatom fotograficznym Sony dziękujemy.
Stereotypy nie biorą się znikąd :)
To jest właśnie to: takie błędy projektowe popełnia się z braku doświadczenia i tradycji. Można kupić od kogoś markę, technologię, można kupić ludzi, ale wieloletniej tradycji i doświadczenia, i wszystkiego, co za tym idzie, nie da się kupić - to trzeba wypracować. Przykład: skądinąd całkiem fajny Samsung NX100, przeznaczony raczej nie całkiem dla zupełnie niedzielnego pstrykacza, nie ma wyprowadzonego na zewnątrz przycisku rodzaju pomiaru światła (w przeciwieństwie do np. NX5/10/11). Opcja jest dostępna w menu - dopiero w trzeciej zakładce, trzecia od góry. Trzeba się dobrze naklikać, żeby to zmienić. Tymczasem w pierwszej zakładce menu mamy tak "często" zmieniane funkcje, jak rozmiar zdjęcia, jakość (RAW/JPG) czy przestrzeń RGB - jak często zmienia się te ustawienia przy fotografowaniu? Bo ja np. niemal nigdy, a w każdym razie nieporównanie rzadziej, niż tryb pomiaru światła. Co prawda można do pomiaru dojść szybciej przyciskiem Fn, ale też, pierwsza pozycja to rozmiar zdjęcia, druga to jakość, trzecia to AF/MF, a pomiar - dopiero czwarta. W dodatku AF/MF jest przy tym "wyciągnięte" na obudowę aparatu, więc w sumie niepotrzebne w menu Fn, a jest też oczywiście w menu głównym. To przykład tego, że ktoś, kto to projektował, chyba rzadko fotografuje, a jeśli już, to w trybie "zielonym".
Dla kogoś kto przez wiele lat używał jednego systemu (aparatu) przejście na jakikolwiek inny wiąże się z koniecznością oswojenia. Ja fotografowałem już Nikonem, Canonem, Fuji, Olympusem i Sony i każdy na początku był dziwny. To tylko kwestia łatwości przyzwyczajenia się do nowego. Natomiast jakość to inna sprawa. Sony chyba akurat w kwestii foto nic nie brakuje. Już taki RX100 ma inne menu niż NEX - jaki kto kupi taki opanuje. Z samochodami tak samo. Jak wsiadamy do nowego to trzeba chwilę poświęcić aby się dowiedzieć jak włączyć światła przeciwmgielne. A propos samochodów to niektórzy twierdzą, że nie powinno się kupować samochodów na "F" - Forda, Fiata i francuskich ;) Ja na Fordy nie narzekam ale Fiata i francuskich to nigdy nie kupię bo nie.
"Każdy chwali swoje" Ja czwarty rok mam Peugeota i nie narzekam, a następny to tez będzie "francuz". Tak , że nie ferujcie wyroków. A najwięksi znawcy to jeżdżą VW, BMW lub Audi pochodzącymi z unfallwagen .
stachmuszel
07-08-2013, 18:17
Dokładnie tak. A stereotypy dotyczące aut wzięły się z zamierzchłych czasów, kiedy fabryki budowały auta od śrubki po gotowy pojazd. Wtedy faktycznie te auta na "f" odstawały jakością od aut niemieckich i japońskich. Obecnie w dobie globalizacji rynku i produkcji, auta produkowane są z komponentów zamawianych u tych samych podwykonawców, co inne marki. Tak naprawdę to teraz kupujesz auto i nie wiesz czy to auto japońskie czy włoskie (Suzuki SX4/Fiat Sedici), japońskie czy francuskie (Toyota Aygo/Citroen C1), Renault Koleos (to przecie Samsung!!! produkowany na Koreę pod inną nazwą) etc. Laptopy większych koncernów produkowane są niemal w jednej fabryce, a każdy patrzy czy to Hp, Lenovo, LG etc.
Ale właśnie osoby, które głoszą i kontynuują takie stereotypy, jest ciężko przekonać, dlatego ja już się zamykam i przepraszam za OT, bo to nie o autach wątek.
No, mój kolega właśnie przerabia temat "auta na F" - w tym przypadku Forda, i choć wcześniej miał dwa inne i był zadowolony, to stanowczo zapowiedział, że ten jest ostatni. Nigdy więcej! A ja z kolei mam kolejny samochód na F, których nie należy kupować, i nie narzekam.
Obsługi menu w aparacie można się nauczyć, to prawda, ale to nie jest kwestia nauki menu - czy umiem, czy nie umiem, muszę przejść przez trzy zakładki i zejść o dwie linie, żeby to zmienić, i nawet gdy o tym wiem, jest to niewygodne i zajmuje czas. Nauczyłem się Samsunga NX, ale nadal uważam, że jest to rozwiązane bez sensu - najłatwiej dostępne są ustawienia najrzadziej zmieniane. Można się tego nauczyć, ale trudno się do tego przyzwyczaić i to zaakceptować. Firmy z doświadczeniem fotograficznym takich błędów nie popełniają. I naprawdę nie jest to kwestia mojej wiedzy, nauki czy przyzwyczajenia. Po prostu jest to źle zaprojektowane. Kropka.
Mogę się podpisać pod wypowiedzią kolegi puch24, po kilku latach użytkowania Nikona od analoga do D700 i po przesiadce na Canona 5D żadnych problemów.
Bawiłem się Sony Nex 5 i Samsungiem - zgroza.
Bawiłem się Sony Nex 5 i Samsungiem - zgroza.
Tzn. jak sie bawiles 5 minut w sklepie? Czy uzywales sprzet pare miesiecy?
jakoś nie jestem przekonany do sony :P?
"- Jasiu dlaczego nie bawisz się z kolegami?
- Mamo, bo koledzy na podwórku się ze mnie smieją..., że mam aparat SONY." :-D
"Panie, a te obiektywy LENS'A to jakieś dobre są?"
adam.dorozinski
07-08-2013, 22:11
Tzn. jak sie bawiles 5 minut w sklepie? Czy uzywales sprzet pare miesiecy?
Ja to używałem ze dwa lata, i do wczoraj przeklinałem jak musiałem cokolwiek zmienić.
A wczoraj przyszło X100s, które to po kwadransie zabawy obsługiwałem bez żadnych problemów, i więcej się do NEXa dotykać nie planuję :D
A wczoraj przyszło X100s, które to po kwadransie zabawy obsługiwałem bez żadnych problemów, i więcej się do NEXa dotykać nie planuję :D
Najwazniejsze ze Tobie odpowiada, wiec tylko sie cieszyc i zdjecia robic. :-D
A mnie zastanawia to, że nikt nie pomyślał o przerobieniu takich niewygodnych menu (bez żadnych wycieczek w kierunku żadnej konkretnej marki). W końcu to nie sprzęt, tylko oprogramowanie, które chyba można bez wielkiego problemu przerobić.
Mi jednak bardzo odpowiada sterowanie Samsungiem NX, czy Nexem, w Samsungu moze najbardziej brakuje mi szybkiego przestawiania ISO, tak jak to jest w Nex, ale ogolnie jest dobrze.. Np. jezeli wiem ze bede miala szybkie akcje, ustawiam sobie tryb seryjny w NX, pozniej chcac to przestawic tez mam bardzo szybki dostep do tego, w Nexie niestety jest troche inaczej, moim zdaniem gorzej.. zmiana czasow czy przyslony, tez nie robi mi wielkiej roznicy.., ogolnie nawet jakbym miala sie zastanowic ktore sterowanie wole, to musialabym sie chyba niezle jednak zastanowic.. Pasuja mi oba, chociaz na poczatku pamietam, tez mialam z tym troche problemy.. Glupie w NX jest to, ze jak chcemy film, to trzeba przestawic kolkiem na film, w Nexie nic nie trzeba przestawiac, naciska sie czerowny przycisk i film sie nagrywa.. i brakuje mi w Nexie, kolka na korpusie do przestawiania trybow, jak to jest w NX.
Ja to używałem ze dwa lata, i do wczoraj przeklinałem jak musiałem cokolwiek zmienić.
A wczoraj przyszło X100s, które to po kwadransie zabawy obsługiwałem bez żadnych problemów, i więcej się do NEXa dotykać nie planuję :D
Bo ta wyjątkowe jest fuji ...
A może ktoś podać przykład co mu w NEXie tak trudno wybrać z menu?
Badol, ja proponuję samsunga NX10 (APS-C) z allegro korpus za około 500 zł w idealnym stanie. Do tego 16mm i 30 mm też na allegro można oba w sumie za około 1000 zł dostać. Do tego 50-200 mm też około 600 zł. Taki zestaw starczy na kilka lat. Ergonomia w NX10 - palce lizać. NX10 ze stałkami to nieduży kompakcik. Kompakty z małymi matrycami ja bym sobie odpuścił. Ja posiadam NX10 z 16, 30, 18-55, 50-200 mm. Nie widzę alternatywy teraz dla czegoś takiego. Widać po ilości licytujących na allegro obiektywy NX, że systemik jest dość popularny wbrew pozorom. W nexach nie masz tylu przycisków na obudowie, latasz po menu lub przeskakujesz po opcjach, w panasach i olkach matryca m4/3 (potrzeba jaśniejszych obiektywów by mieć podobną GO, a to kosztuje), w fujikach masz ceny po 3-4 kafle i wyżej za aparat z jednym obiektywem.
stachmuszel
08-08-2013, 09:25
A może ktoś podać przykład co mu w NEXie tak trudno wybrać z menu?
Ja tez nie rozumiem tego larum o menu w Nexie. Przeszedlem kilka systemow i kazdy jest poprostu inny. Do menu w Nexie przyzwyczilem sie bardzo szybko. Skonfigurowalem sobie go tak, aby najwazniejsze ustawienia miec pod przyciskami. Praktycznie do menu teraz nie zagladam. Jedyne czego mi brakuje to szybkiego przelaczania pomiedzy PASM a panorama. Dosyc czesto z niej korzystam.
Do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic, co nie oznacza ze system menu w Nexie jest wzorcem ergonomii. Mnie raczej przypomina GameBoya :wink: Skonfigurowanie przyciskow jest zbawienne, lecz to niczego nie zmienia w ocenie menu.
mrawi, Badol,
Jeśli Samsung NX, to ja, mając NX10, 11 i 100, zamiast NX10 raczej proponowałbym 11 - różnice niby niewielkie, ale jest kilka drobnych, ale istotnych ulepszeń - co dla mnie najważniejsze, w 11-tce (w przeciwieństwie do 10-tki) można wyłączyć symulację ustawień ekspozycji na ekranie. Dzięki temu przy fotografowaniu w trybie M na ekranie coś widać nawet, gdy ekspozycja ustawiona jest nie tak, jak chce aparat. To chyba dla mnie najważniejsze ulepszenie. Poza tym jest pełne wsparcie dla iFunction (NX10 ma częściowe, z nowszym firmware'm), tryb panoramy i zdjęcia z dźwiękiem, i naprawdę lepszy uchwyt - odrobinę zmieniono jego kształt, ale jest znacznie wygodniejszy. Problem tylko w tym, że NX11 jest trudno kupić. Jeśli powyższe różnice nie mają znaczenia, NX10 faktycznie może być bardzo miłym w użyciu aparatem, a jakość zdjęć na pewno przekracza kompakty.
stachmuszel
08-08-2013, 11:16
Ale moze jakies konkrety, co jest problemem w menu Nexa?
puch24 Sprawdzę czy można wyłączyć symulację ustawień ekspozycji na ekranie w nx10. Coś mi się zdaje, że też mogę, ale dokładnie nie pamiętam. NX11 i NX10 jest na allegro. NX10 jest jeszcze na ceneo.pl. W centrach handlowych pewnie mozna by coś znaleźć. Ale jak NX10 w allegro za 500 zł jest to nie ma sensu przebierać. Niedawno NX5'tki po 400-500 zł też schodziły i to też była okazja. Sam się zastanawiam czy nie kupić na zapas za te 400-500 zł NX5 lub NX10. Mój nx10 jest w pełni sił jak nowy, ale nigdy nie ma pewności jak długo jeszcze.
Moim zdaniem jest jakieś zabawkowe, mało intuicyjne, po co "ustawienia" i "ustawienia aparatu" czy jakoś tak nie pamiętam już dokładnie :-) Dla początkującego ma ciekawe podpowiedzi do wybranej opcji menu ;) W sumie to nadal biorę pod uwagę system NEX, ale po zabawie w Miejskiej Macalni NEX-6 zrobił na mnie średnie wrażenie. Trochę lepiej operowało mi się NEX-7 pewnie dzięki dwóm pokrętłom, ale raczej odrzucam ze względu na cenę i dla mnie zbędne piksele. Chyba jednak mentalnie jestem bliżej Fuji, mimo że nie wszystkie rzeczy do końca mi odpowiadają.
Pozdr
mrawi,
Na pewno nie można tego ustawić w NX10, chyba, że masz zhackowany firmware ;-). W NX11 i NX100 jest to w trzeciej zakładce podstawowej Menu, (symbol aparacika z trójką), w tej zakładce, która zaczyna się od "BKT set" i w NX10 ma tylko 4 pozycje, a w NX11 i NX100 - 6 pozycji. Opcja ta nazywa się Framing Mode, i kiedy jest On, aparat nie symuluje ustawień ekspozycji na ekranie (czy w wizjerze), tylko tak ustawia jasność ekranu, by można było komponować obraz (stąd pewnie nazwa). W NX10 wkurza mnie to, że np. gdy robię zdjęcia po ciemku z niefirmową lampą błyskową, w wizjerze "ciemność widzę, ciemność", jeśli ustawię czas synchronizacji X.
NX11 na Allegro trafia się o wiele rzadziej niż NX10. Ja polowałem całkiem długo.
NX5 nigdy nie miałem w ręku, ale podobno jego wizjer to porażka (dużo mniejsza rozdzielczość), a duży ekran też taki sobie (LCD a nie AMOLED, i chyba o mniejszej rozdzielczości). Poza tym i brakiem strząsania pyłów z matrycy jest to jednak taki sam aparat jak NX10.
Gdyby NX5/10/11 miały jeszcze tylne pokrętło wokół wybieraka czterokierunkowego (tak, jak NX100), do ergonomii tych aparatów naprawdę nie można by się było przyczepić. W NX100 pokrętło to służy do ustawiania przysłony, a przy przeglądaniu zdjęć pozwala je przewijać, także w powiększeniu (tzn. można przechodzić do kolejnych zdjęć już powiększonych tak samo jak poprzednie).
stachumuszel Czy w nexie mogę mieć pod przyciskami i kółkami ustawienia: iso, wb, AEL, przysłona, migawka, AF-MF, tryby pomiaru światła, zmianę ekspozycji, podgląd głębi ostrości, samowyzwalacz, zdjęcia seryjne, zmiana obszaru ostrzenia i wielkości obszaru?
Tak się tylko pytam, bo oglądałem jakieś nexy i widząc trzy lub cztery przyciski do głowy by mi nie przyszło, że to wszystko tam jest.
puch24, jeśli możesz to wyjaśnij mi w jakiej sytuacji potrzebny jest Ci widoczny obraz na ekranie aparatu, gdy ustawienia ręczne parametrów spowodują, że aparat wykona zdjęcie na którym i tak nic nie będzie widać. Co wówczas da jakiekolwiek komponowanie kadru, jeśli będzie czarny prostokąt na zdjęciu?
mrawi,
pisałem, że np. przy zdjęciu z niededykowaną lampą błyskową. Jeśli w ciemnym pomieszczeniu ustawię np. 1/180 s i przysłonę 8, na ekranie tylko "ciemność widzę, ciemność", a błysk lampy pozwoli zrobić dobrze naświetlone zdjęcie. Tyle, że aparat nie wie o tym, że lampa błyśnie. Na ekranie widzę coś dopiero gdy ustawię np. 1 s, no ale nie chcę robić zdjęcia z czasem naświetlania 1 s!
No i może jeszcze parę sytuacji by się znalazło. Nie mówię, że często, że to sytuacje typowe, ale najwidoczniej ludzie się na to skarżyli, bo wchodziło im to w drogę, i to poprawili. Ja też nie lubię, gdy aparat próbuje być mądrzejszy ode mnie i przeszkadza mi w zrobieniu tego, co chcę.
Jeśli aparat ma tryb ręczny, to znaczy, że powinien pozwalać fotografowi zrobić zdjęcie przy ustawionych przez niego parametrach, niezależnie od tego, co aparat sobie o tym myśli i czy uważa, że te parametry mają sens czy go nie mają. To fotograf decyduje. Jeśli ma ochotę w zupełnej ciemności zrobić zdjęcie przy 1/4000 s i przysłonie 22 - taka jest decyzja fotografa, a aparatowi nic do tego. Ma się dostosować do woli fotografa, i umożliwić mu zrobienie takiego zdjęcia, jeśli fotograf ma taką wolę. Nie aparatowi sądzić, czy to ma sens. Może ma.
To jest chyba najważniejsze w każdym aparacie - powinien być tak zbudowany, żeby NIE PRZESZKADZAŁ w robieniu zdjęć.
Można wysunąć lampę wbudowaną na czas kadrowania i wtedy na ekranie będzie widoczny obraz. Ja nawet tego problemu nie dostrzegłem przez 3 lata, nie miałem potrzeby takiego czegoś robić. Lampy niededykowanej zewnętrznej nie mam i nie potrzebuję. Jeśli jednak dla kogoś to ważne to trzeba o tym pamiętać.
Lampy wbudowanej nie da się podnieść, gdy inna lampa jest w sankach. A nie mam "mocnej" lampy SEF42A, bo uważałem, że jest stanowczo za droga jak na to, co sobą reprezentuje. Czasem jednak przydaje się mocniejsza lampa, której zwykle używam w trybie A (tzn. automatyka z sensorem lampy), na aparacie ustawiam ręcznie odpowiednią przysłonę, i oczywiście czas naświetlania - no i w NX10 w wizjerze widzę ciemność. Żeby podnieść lampę aparatu, muszę zdjąć lampę z sanek...
A gdyby wpierw wysunąć wbudowaną lampkę, a potem zamontować drugą na sankach?
Czy w nexie mogę mieć pod przyciskami i kółkami ustawienia: iso, wb, AEL, przysłona, migawka, AF-MF, tryby pomiaru światła, zmianę ekspozycji, podgląd głębi ostrości, samowyzwalacz, zdjęcia seryjne, zmiana obszaru ostrzenia i wielkości obszaru?
Tak się tylko pytam, bo oglądałem jakieś nexy i widząc trzy lub cztery przyciski do głowy by mi nie przyszło, że to wszystko tam jest.
A w jakim aparacie masz do tego oddzielne przyciski i kółka jeśli można spytać?
W nx10.
Bez urazy, ale po co komuś coś co udaje lustrzankę, jeśli można mieć lustrzankę? Rozumiem, że autor wątku chce mieć coś mniejszego bo D3100 jest dla małżonki za duży.
Aby nie gadać po próżnicy to ja polecę to http://www.dpreview.com/previews/sony-cybershot-dsc-rx100-m2. Albo starszą wersję bez gibanego ekraniku - za morzem już zaczęły się wyprzedaże. W tym preview jest też wizualne porównanie do X20 - trzeba tylko wziąć pod uwagę w widoku z góry, że obiektyw w RX się cały chowa a w X20 nie. Niestety RX100 nie ma wizjera. Jest jeszcze Canon G1X z dobrym obrazkiem i wizjerem ale ślamazarnie wolny.
A ja jestem ciekawa z czym ze sklepu wrócili Badol wraz z małżonką:)
Oby tylko wrócili razem :wink:
Aby nie gadać po próżnicy to ja polecę to http://www.dpreview.com/previews/sony-cybershot-dsc-rx100-m2.
Używalne iso 6400 jak na kompakt http://g2.img-dpreview.com/C82E408404494252B9B7698B545E31E3.jpg a do tego f/1.4 w zestawie robi wrażenie. Pod względem jasności lepsze niż sony nex z kitem (iso 12 800 do niczego się nie nadaje więc też max 6400). A system nikon 1 wygląda tutaj w ogóle absurdalnie.
Używalne iso 6400 jak na kompakt http://g2.img-dpreview.com/C82E408404494252B9B7698B545E31E3.jpg a do tego f/1.4 w zestawie robi wrażenie. Pod względem jasności lepsze niż sony nex z kitem (iso 12 800 do niczego się nie nadaje więc też max 6400). A system nikon 1 wygląda tutaj w ogóle absurdalnie.
F/1.8 chyba? I niestety tylko na krótkim końcu ale ogólnie nieźle.
Bez urazy, ale po co komuś coś co udaje lustrzankę, jeśli można mieć lustrzankę? Rozumiem, że autor wątku chce mieć coś mniejszego bo D3100 jest dla małżonki za duży.No po to, by miec coś mniejszego od d3100. NX10 z 16 mm lub 30 mm jest mały, poręczny i lekki. A co lepiej jak by były dwa przyciski na krzyż? NX10 nie udaje lustrzanki tylko jest bezlusterkowcem o super guzikologii.
stachumuszel Czy w nexie mogę mieć pod przyciskami i kółkami ustawienia: iso, wb, AEL, przysłona, migawka, AF-MF, tryby pomiaru światła, zmianę ekspozycji, podgląd głębi ostrości, samowyzwalacz, zdjęcia seryjne, zmiana obszaru ostrzenia i wielkości obszaru?
Tak się tylko pytam, bo oglądałem jakieś nexy i widząc trzy lub cztery przyciski do głowy by mi nie przyszło, że to wszystko tam jest.
Odpowiadam na podstawie najprostszego Nex-3, w innych Nexach można więcej:
iso, tak (ustawienie własne) - przycisk w kółku lub przycisk funkcyjny
wb, tak (ustawienie własne) - przycisk w kółku lub przycisk funkcyjny
AEL, spust migawki do połowy blokuje ekspozycję
przysłona, tak - kółko
migawka, tak - kółko w dół + kółko
AF-MF, - poruszenie pierścienia ostrości daje MF
tryby pomiaru światła, tak (ustawienie własne) - przycisk w kółku lub przycisk funkcyjny
zmianę ekspozycji, tak - kółko w dół
podgląd głębi ostrości - he he he - siriursli?
samowyzwalacz, zdjęcia seryjne, tak - kółko w lewo / dodatkowo jest tak bracketing, samowyzwalacz 10, 3, seryjne, pojedyńcze, z piorytetem czasu
zmiana obszaru ostrzenia i wielkości obszaru? tak (ustawienie własne) - przycisk w kółku lub przycisk funkcyjny
Tryby pracy lampy: kółko w prawo.
"AEL, spust migawki do połowy blokuje ekspozycję" - Ale też chyba blokuje AF. Lepsze jest same blokowanie ekspozycji. Szybciej i łatwiej, nie trzeba przekadrowywać po ostrzeniu.
"AF-MF, - poruszenie pierścienia ostrości daje MF" - A jak z powrotem przejść do AF?
"podgląd głębi ostrości - he he he - siriursli?" - Naturalnie, jest z przodu korpusu i można mu przypisać inną funkcję, heh.
Bardzo dużo trzeba tym kółkiem operować w nexach i nie sądzę, że starczy na nim miejsca na wszystkie te funkcje naraz. Jak się codziennie foci to mozna zapamietać te ustawienia, ale gdy ktoś wyciąga aparat raz na tydzień lub nawet miesiąc to chyba musi się go uczyć ciągle od nowa.
Chciałbym zdementować plotki jakoby NX10 był mały. http://camerasize.com/compare/#287,369
stachmuszel
09-08-2013, 09:29
"AEL, spust migawki do połowy blokuje ekspozycję" - Ale też chyba blokuje AF. Lepsze jest same blokowanie ekspozycji. Szybciej i łatwiej, nie trzeba przekadrowywać po ostrzeniu.
"AF-MF, - poruszenie pierścienia ostrości daje MF" - A jak z powrotem przejść do AF?
"podgląd głębi ostrości - he he he - siriursli?" - Naturalnie, jest z przodu korpusu i można mu przypisać inną funkcję, heh.
Bardzo dużo trzeba tym kółkiem operować w nexach i nie sądzę, że starczy na nim miejsca na wszystkie te funkcje naraz. Jak się codziennie foci to mozna zapamietać te ustawienia, ale gdy ktoś wyciąga aparat raz na tydzień lub nawet miesiąc to chyba musi się go uczyć ciągle od nowa.
Mrawi, miejsca na kolku jest duzo. Np do srodkowego przycisku joystica mam przypisane: wb, iso, raw/jpg, strefa tworcza i cos tam jeszcze. Wystarczy nacisnac srodkowy przycisk i kursorem wybrac interesujacy nas parametr. Trwa to ulamki sekund. Ale ktos kto nie bawil sie tym nie zrozumie, tak jak ja nie rozumialem dopoki nie kupilem i nie pobawilem sie. Dlatego na sile przekonywal sceptykow nie bede.
Odpowiadam na podstawie najprostszego Nex-3, w innych Nexach można więcej:
iso, tak (ustawienie własne) - przycisk w kółku lub przycisk funkcyjny
wb, tak (ustawienie własne) - przycisk w kółku lub przycisk funkcyjny
AEL, spust migawki do połowy blokuje ekspozycję
przysłona, tak - kółko
migawka, tak - kółko w dół + kółko
AF-MF, - poruszenie pierścienia ostrości daje MF
tryby pomiaru światła, tak (ustawienie własne) - przycisk w kółku lub przycisk funkcyjny
zmianę ekspozycji, tak - kółko w dół
podgląd głębi ostrości - he he he - siriursli?
samowyzwalacz, zdjęcia seryjne, tak - kółko w lewo / dodatkowo jest tak bracketing, samowyzwalacz 10, 3, seryjne, pojedyńcze, z piorytetem czasu
zmiana obszaru ostrzenia i wielkości obszaru? tak (ustawienie własne) - przycisk w kółku lub przycisk funkcyjny
Tryby pracy lampy: kółko w prawo.
Gavin dzieki za wyreczenie mnie. Nie zawsze jestem online.
Chciałbym zdementować plotki jakoby NX10 był mały. http://camerasize.com/compare/#287,369
No tak, rzeczywiscie jest maly ;-) No ale ile mniejszy od np D700 ;-)
NX10 jest dłuższy od nex5r o 1,22 cm, wyższy o 2,82 cm i grubszy o 0,09 cm to rzeczywiście kolos 8-). Ma natomiast wizjer i cały korpus w przyciskach. Co kto woli hehe.
I trzeba zaznaczyć, że sam i sony i tak powiększy swój rozmiar podpinając do nich obiektywy, więc wymiary nexa to tylko ułuda.
Natomiast porównując nx1000 do nexa nawet ta niewielka różnica w wielkości się zaciera, a funkcjonalność nx'a i tak kładzie nexa na plecki.
stachmuszel
09-08-2013, 09:44
NX10 jest dłuższy od nex5r o 1,22 cm, wyższy o 2,82 cm i grubszy o 0,09 cm to rzeczywiście kolos 8-). Ma natomiast wizjer i cały korpus w przyciskach. Co kto woli hehe.
Wiesz, ja to oceniam to przez pryzmat posiadacza np. D700 tak jak ja. Te wszystkie przyciski etc mam w lustrzance a Nexa kupilem po to aby miec cos w kieszeni. Mysle, ze wielu udzielajacych sie tutaj funkcjonuje w podobnym modelu co ja. Jesli poszukujemy jedynego aparatu, to faktycznie masz racje.
Wielu też poszukuje aparatu jako podstawowego i to w odniesieniu do nich to piszę. Wiadomo jak już ktoś ma coś porządnego to na dostawkę może sobie zafundować coś malutkiego by nie nadwyrężać bagażu i z tym się też zgadzam.
stachmuszel
09-08-2013, 10:12
Fajnie mrawi, ze chociaz my sie zgadzamy w tym watku ;-)
AEL, spust migawki do połowy blokuje ekspozycję" - Ale też chyba blokuje AF. Lepsze jest same blokowanie ekspozycji. Szybciej i łatwiej, nie trzeba przekadrowywać po ostrzeniu.
- W 5N dotykasz palcem gdzie ma być ostro i koniec :) Po co przekadrowywać.
"AF-MF, - poruszenie pierścienia ostrości daje MF" - A jak z powrotem przejść do AF?
- Poczekać 3sek.
"podgląd głębi ostrości - he he he - siriursli?" - Naturalnie, jest z przodu korpusu i można mu przypisać inną funkcję, heh.
- masz 2 guziki do przypisywania i kółko z menu podręcznym
Bardzo dużo trzeba tym kółkiem operować w nexach i nie sądzę, że starczy na nim miejsca na wszystkie te funkcje naraz. Jak się codziennie foci to mozna zapamietać te ustawienia, ale gdy ktoś wyciąga aparat raz na tydzień lub nawet miesiąc to chyba musi się go uczyć ciągle od nowa.
- Mi starczyło, nic nie muszę się uczyć, masz piktogramy i napisy na ekranie.
Przyciski, guziczki, centymetr w tą, albo 1,5 centymetra w tamtą - ludzie, o czym tu się mówi???!
Wy naprawdę w takim "codziennym" amatorskim foceniu non-stop używacie tych wszystkich braketingów i podglądów GO???:shock: I do tego co chwila praca lampy w innym trybie?
Jestem w szoku.
Czuję się przy Was .... taka malutka:roll:
No!
A teraz przewrotnie wspomnę kolejny raz o funkcjonalności - i tak nikt nie zwraca na to uwagi;) - nx10 - wszystko pięknie-ładnie, ale AF w tym aparacie to jest pomyłka. Bawiłam się NX10 +30mm chwilę i to jest muł.
Nie chodzi o porównanie do d700 czy innych wysokich półek, ot po prostu życiową używalność - dla mnie porażka.
NEX dla odmiany był w tym względzie normalny, ba, RX100 w tym porównaniu wypadał jakby miał turbo dopalanie.
No, ale rozumiem, że są różne priorytety (serio!) i dla każdego coś miłego - dla jednych guziczki, dla drugich AF...;)
A dla trzecich...?
Pociągnę dalej....
Aparat, chyba podobnie do samochodu często kupuje się oczami - najpierw się podoba, potem się analizuje jego cechy i funkcjonalności.
Mając to na względzie - ani Nex3, 5 ani wspomniany wyżej nx10.
Nex6 i 7 wygląda jako tako (przynajmniej na foto, w realu nie widziałam), pod warunkiem, że nie podepnie się mu nic wiekszego od 16-50!
Fajny skądinąd Olympus OM-5 też odpada, choć ma miliard guziczków i bardzo żwawy AF!
Czasem funkcjonalności biorą górę, czasem.
Nie wiem na ile ważne to jest dla facetów, ale dla kobiet chyba bardzo - pamiętam jak z koleżanką kupowałyśmy torby foto - wybór był duży, wiele modeli nam się podobało, ale.... sklep był do bani, bo ..... nie było lustra i nie mogłyśmy się zobaczyć, jak wyglądamy z daną torbą na ramieniu:mrgreen:
Zakup się w końcu dokonał, bo zawierzyłyśmy swoim wzajemnym odczuciom:)
NX10 z 30 mm jest mułowaty? To chyba w mroku, jak większość sprzętu. Przy normalnym pstrykaniu za dnia jest wystarczająco szybko. Może też jest kwestia wgrania najnowszego oprogramowania. Mam najnowsze i nadążam za swoimi fotografowanymi obiektami. Jest znacznie szybciej niż w kompaktach.
Bawiłam się w FJ - tam jest moim zdaniem dość jasno. Nie wiem jaki miał firmware.
Generalnie jednak, to się przekonałam, że mam pecha - albo trafiam na zwalone egzemplarze, albo oświetlenie jest do bani, albo firmware stary;)
Jak żyć?
Jak żyć?
Na całego!
A co do wyglądu to podejście w stylu: kup bo ładny, a potem się z nim męcz...
A co do wyglądu to podejście w stylu: kup bo ładny, a potem się z nim męcz...
czy ja wiem...?
Czy ktoś narzeka, że jest zamęczony przez x100/s;);)
Zresztą podejście jest nieco inne - najpierw niech się spodoba, a potem zweryfikuj jego cechy względem swoich potrzeb.:)
Jest paru takich - głównie chodzi o jakość wykonania.
czy ja wiem...?
Zresztą podejście jest nieco inne - najpierw niech się spodoba...
Dlaczego nie...:wink: Też kiedyś wybierałem miedzy N i C i wybrałem C, bo mi się "linia" bardziej podobała... Między innymi :mrgreen:
jm, znalazłem na youtube.com NX10 vs NEX5 porównanie AF'u
http://www.youtube.com/watch?v=isHYMxgifu4
http://www.youtube.com/watch?v=axb6VV8QYQk
Czy możliwe, żeby ze stałką działało to gorzej???
Dobra, sam nagram filmiki i pokażę jak działa AF z poszczególnymi obiektywami. Dla mnie szybciej nie trzeba. Po przesiadce z S9600 widzę, że jest znacznie szybciej.
No, to zawsze zależy z czego się kto przesiada;)
W NX nie ma zooma, z którym ten aparat byłby kompaktowy. W NEX jest PZ. Jakbym miał brać NX10 z 18-55 to już bym wolał D3100 - zawsze to lustrzanka a wielkość ta sama.
koniecpolska
09-08-2013, 13:50
Cześć,
nie wiem czy dobrze wstrzeliłem się w "dział" ale.
Sprawa wygląda tak. Mam D700 i szkła jn. tu wszystko jest ok i praktycznie z wyjątkiem dobrego 24-70 niczego mi nie brakuje :)
Dla mojej małżonki kupiłem jakiś czas temu D3100. W sumie fajny aparacik ale... ostatnio głównie leży a nie foci :(
Wychodzi na to, że jest za duży. Małżonka chciałaby coś bardziej poręcznego a i mi przydałby się czasem jakiś "kompaktowy" sprzęt w sytuacjach gdzie nie chce mi się zabierać lustra.
Podstawowa wymagania - dobra jakość zdjęć i dobre filmy. Żona często używa do kręcenia dzieciaków. (Kamera odpada).
Wstępnie myślałem o fuji x20.
Swoją przygodę z bardziej ambitną fotografią zaczynałem od modelu 6500 i byłem zadowolony. Design x20 bardzo mi się podoba i z tego co czytałem to całkiem fajny model.
Ktoś ma? Potwierdzi?
Jakieś inne propozycje? :)Nie przedzierałem się przez te kilkanaście stron, więc może się powtórzę ...
Jeśli gabaryt X20 Cię nie zniechęca to spokojnie możesz rozważać każdy bezlestrowiec ... bo jednego i drugiego (z jakimkolwiek obiektywem) i tak nie schowasz do kieszeni.
Jeśli ma być małe, do kieszeni, to jakiś inny zaawansowany kompakt z matrycą 1/1.7"" Canon S100/110, LX5/7, XZ-1/2 lub Sony RX100 z 1" matrycą.
Małe są też kompakty z dużą matrycą APS-C ale ze stałoogniskowym obiektywem np Ricoh GR.
Generalnie masz z czego wybierać.
PS
Co do zooma vs. stałoogniskowy obiektyw, to jak masz zooma, to przestajesz myśleć o kadrze tylko bezmyślnie kręcisz zoomem ... Jak masz przykręcony jakiś obiektyw 28, 35 czy 50mm to skupiasz się wyłącznie na doborze kadru.
Sam to teraz przeżywam, mając zooma z jednego miejsca robię 2-3 ujęcia z inną ogniskową, a jak mam przykręconą stałkę, to już idąc i patrząc na obiekt wymyślam najlepszy kadr - potem jeden pstryk i idę dalej ... Tak więc taki Ricoch GR z 28mm i APS-C coraz bardziej mi się podoba.
Chciałbym zdementować plotki jakoby NX10 był mały. http://camerasize.com/compare/#287,369
Nie polegałbym na tej porównywarce.
Miałem w ręku NX11 i wydawał się mniejszy od Panasa G3 a te Panasoniki są poręczne i lekkie. Trzeba z tym trochę pochodzić i od razu widać różnicę pomiędzy lustrem a podobnym bezlusterkowcem ale patrzę na system a nie tylko gołe body.
Nex jest mały i zgrabny ale tylko z krótkim zoomem - jak zabierasz dwa trzy obiektywy to już niestety okazuje się, że noszenia jest tyle samo w dodatku stałki do nexa są spore i drogie.
W NX nie ma zooma, z którym ten aparat byłby kompaktowy. W NEX jest PZ. Jakbym miał brać NX10 z 18-55 to już bym wolał D3100 - zawsze to lustrzanka a wielkość ta sama.Ale PZ ma nędzne opinie wśród właścicieli:
http://www.optyczne.pl/index.php?obiektyw=1075#opinie
Jakim cudem D3100 ma tą samą wielkość co NX10? Nikon jest ponad 3,5 cm grubszy:-P i wyższy o 9mm. I zobacz jak wyglądają stałki do nikona. Bo, jeśli myślisz o 18-105 mm to wtedy robi się spora maczuga.
ropusz,
jest do NX-ów zoom kompaktowy - 20-50, co prawda nie rzuca na kolana mechaniką, ale jest bardzo dobry optycznie, przy 20 mm lepszy niż naleśnik 2,8/20.
A w ogóle to zaczyna się tu robić licytacja systemów. NX5/10/11 przypominają kształtem lustrzankę, ale są od nich jednak sporo mniejsze. NX100 jest jak taki większawy kompakt, ale NX1000 jest naprawdę malutki.
Natomiast w NEXach, gdy pojawiły się pierwsze 3 i 5, zaskoczyła mnie ogromna dysproporcja pomiędzy naprawdę malutkim i bardzo poręcznym korpusem aparatu a wyjątkowo "gromozdkim" zoomem 18-55 - wręcz miałem wrażenie, że Sony wzięło po prostu normalnego zooma 18-55 od lustrzanek i dorobiło mu mocowanie do NEXa, dlatego wyszedł taki grzmot.
Dodam jeszcze, że AF w NX-ach 10, 11, 100 rekordów nie bije, ale na pewno jest szybszy i pewniejszy niż AF w kompaktach, z którymi miałem styczność. Nie wiem, jak jest w nowszych NXach - 20, 200, 3000, 1000.
Ale PZ ma nędzne opinie wśród właścicieli:
http://www.optyczne.pl/index.php?obiektyw=1075#opinie
Jakim cudem D3100 ma tą samą wielkość co NX10? Nikon jest ponad 3,5 cm grubszy:-P i wyższy o 9mm. I zobacz jak wyglądają stałki do nikona. Bo, jeśli myślisz o 18-105 mm to wtedy robi się spora maczuga.
Na naszym forum PZ nie ma nędznych opinii, wręcz przeciwnie.
Twój cytat: "NX10 jest dłuższy od nex5r o 1,22 cm, wyższy o 2,82 cm i grubszy o 0,09 cm to rzeczywiście kolos ."
Jeszcze przed chwilą marginalizowałeś różnice o 9mm czy prawie 3 cm pomiędzy NX10 a NEXem ale jak porównujesz NX10 do D3100 to nagle podobne różnice się robią ogromne :P.
ropusz,
jest do NX-ów zoom kompaktowy - 20-50, co prawda nie rzuca na kolana mechaniką, ale jest bardzo dobry optycznie, przy 20 mm lepszy niż naleśnik 2,8/20.
Ogniskowe 20-50 to nie to samo co 16-50.
Ale mowa była o kompaktowych zoomach, czyli o ich małych wymiarach, a nie o ich ogniskowych.
Na naszym forum PZ nie ma nędznych opinii, wręcz przeciwnie.
Twój cytat: "NX10 jest dłuższy od nex5r o 1,22 cm, wyższy o 2,82 cm i grubszy o 0,09 cm to rzeczywiście kolos ."
Jeszcze przed chwilą marginalizowałeś różnice o 9mm czy prawie 3 cm pomiędzy NX10 a NEXem ale jak porównujesz NX10 do D3100 to nagle podobne różnice się robią ogromne :P.Tylko czyje te opinie są o 16-50? NEX'y to mikrusy i mimo wszystko, że NX jest trochę dłuższy i wyższy o 2,82 cm (grubość można rzec identyczna) to spokojnie ze stałką mieści się np. w kieszeni kurtki lub polara. D3100 jest natomiast jeszcze wyższy o prawie centymetr i grubszy aż o 3,5 cm, a stałki do niego też są około dwa razy grubsze od NX'owych, więc musisz sobie sprawić kieszenie większe niż przeciętne i obszyć podwójnym szwem by przy wciskaniu aparatu się nie rozerwały.
@puch 24: Jak chcesz coś porównywać to musi być wspólny mianownik, bo inaczej to porównaj sobie np. NEX z 16-50 z NX 50-200. I tu zoom i tu.
Z resztą już nieważne, daliśmy kilka opcji. Mnie ciekawi jaki w końcu aparat wybrała małżonka autora wątku i dlaczego jest czerwony? ;)
Uzywam NX1000 i 5N - do obslugi tych dwoch aparatow, nie mam zadnych zastrzezen, potrzebuje bardzo szybko to w NX wlaczam tryb seryjny gdzie mam 8 zdjec na sekunde, oczywiscie jedyny problem to zapis ich na karcie, bo na 45MB/S trzeba poczekac z 3-4 sekundy, zeby sie wszystkie zapisaly, przez co moze uciec nastepny kadr, ale to nie jest normalne fotografowanie, to jest juz wymagajaca rzecz w amatorskim spacerowym aparacie, bo Nex czy NX do takich sa przeznaczone.
Jezeli potrzebuje jeszcze szybciej (tu dla mnie opcja czesto bezuzyteczna) to jest mozliwosc zapisania AZ 30 zdjec na SEKUNDE, problem w tym, ze nie w orginale, takze jesli wystaczy mniejszy format, to nie ma problemu.. W NX w pojedynczych zdjeciach AF moglby byc troche szybszy, ale do normalnego fotografowania spokojnie starcza, ale jak chcemy szybko zdjecie i kolejne zdjecie bez trybu seryjnego, to jednak moglo by byc troche szybciej.. uwazam jednak ze to szukanie problemu, bo jest opcja na tryb seryjny i wtedy ok.. ale z zapisem moglo by byc szybciej, to musi Samsung poprawic.
I jesli chodzi o obiektywy to 18-55 to kloc w porownaniu do 20-50, 20-50 jest drobniutkie, dyskretne i malutkie, niewiele wieksze od 16mm w Nex.
Jedynie co mi w tym wszystkim brakuje (juz pisalam wczesniej), to standardowego spacerowego zoom+tele w jednym takiego jak wypuscil Nikkor 18-140VR, marzenie.
Dlatego zaczelam sie rozgladac za jakims kompaktem, ale jednak z kompakta raczej rezygnuje, boje sie jakosci, - to glowny powod.. :)
aha i jesli chodzi o filmowanie Nex- wszystko pieknie perfekt, Samsung jak dla mnie sie do tego nie nadaje, gubi sie AF przez co film, zamiast w 100% byc ostry, to jest gubienie AF.. porazka..
Tymczasem Badol z małżonką już coś wybrali i kupili - tylko nie chcą się przyznać co?;)
Może zrobimy zakłady?;)
W NX nie ma zooma, z którym ten aparat byłby kompaktowy.
ropusz,
napisałeś dosłownie to, co powyżej! Nie pisałeś nic o tym, JAKI zakres ma mieć ten zoom. A to, co napisałeś powyżej, nie jest prawdą, bo do NXów jest zoom, z którym są one kompaktowe: 20-50.
Zgadzam się, że 16-50 i 20-50 to inne zakresy. Ale nie pisałeś o zakresach, tylko o wymiarach.
Tymczasem Badol z małżonką już coś wybrali i kupili - tylko nie chcą się przyznać co?;)
Może zrobimy zakłady?;)
Stawiam na Canona:D
Stawiam na Canona:D
EOS M?
;)
Właśnie - dlaczego nikt tego aparatu tu nie przywołał?:-P
A czy wiecie, że ten PZ 16-50 do nexów to ma zoomowanie elektryczne? Ma pierścień do manualnego zoomowania, ale kręcąc pierścieniem uruchamiamy napęd elektryczny. Ma też dodatkowo taki prostokątny przesuwny przycisk też służący do zoomowania, jak komu wygodnie. Ja osobiście wolę pełny manual, oszczędność baterii i mniej elektryczności, która może nawalić. Czy nex7 ma tylko wybór trybu pracy (A,S,M) poprzez menu ekranowe?
W PZ kręcenie pierścieniem powoduje większe skoki, a tym paskiem z boku obiektywu jest to bardzo płynne - przydatne zwłaszcza przy video. Porównując do Samsungowego 18-55 działającego mało płynnie, który miałem okazję testować to niebo a ziemia przy video.
Bo Samsung przy filmowaniu to jedna wielka porazka, takie dno, ze sie do dzis dziwie, jak mozna w tych czasach, zaprojektowac obiektyw bez stabilizacji? przez co filmiki tak sie trzesa w porownaniu do tych z Nex-a ktore sa mega stabilne, ze to az nie ma porownania.. tak jak piszesz ropusz, to jak niebo a ziemia.
Taki fajny mogl by byc ten aparat, ale samsung "schrzanil" to tak ze mozna sie tylko denerwowac i polecac inny bezlusterkowiec, bo Samsung do video sie po prostu nie nadaje.
No chyba, ze jak sie kupi obiektyw ze stabilizacja, ale ponoc ten 18-55 to jest to taka sama duza krowa jak Nex-owa 18-55, a 20-50 ktore jest bez stabilizacji jest malutkie.. ZAPOMNIELI o stabilizacji czy jak.. ?
ropusz, Nie wiem jak Ci ten 18-55 chodzi, ale ja nawet 50-200 płynnie przybliżam i oddalam kręcąc filmy. Jest to pewnie kwestia prawidłowego chwytu i kręcenia pierścieniem. Oglądałem nexy 6 i 7 z 16-50 i 55-210 i myślałem, że to fajne wygodne sprzęty, ale już tak nie uważam. Menu w nexach tak udziwnione, że czułem się jakbym trzymał w ręku urządzenie wielofunkcyjne, a nie aparat. AF nie zrobił na mnie piorunującego wrażenia. Podziwiam za wizjer, bo duży i jasny.
Mekano,
NX 20-50 jest taki mały, bo NIE MA stabilizacji. 18-55 ma stabilizację, ale jest znacznie większy. Coś za coś. Niestety, cudów w optyce nie ma, pewnych rzeczy nie da się zrobić jednocześnie.
Pomysł Sony z Power Zoomem jest bardzo dobry do filmowania; zoomowanie ręczne prawie zawsze odbywa się skokami, bo mało który obiektyw zoomuje się ze stałym, równym oporem. Poza tym, trudno jest to zrobić obracając pierścieniem. Dawniejsze kamery filmowe miały na pierścieniu zooma dźwignię - chwytając za dźwignię, łatwiej zoomuje się ręcznie, niż obejmując pierścień. Z tego powodu też teraz, gdy rozpowszechniły się filmujące lustrzanki, pojawiły się specjalne dodatkowe nakładane pierścienie-obejmy z prostopadłą dźwignią, jak w dawnych kamerach, ułatwiające płynne obracanie pierścieniami.
Mekano,
NX 20-50 jest taki mały, bo NIE MA stabilizacji. 18-55 ma stabilizację, ale jest znacznie większy. Coś za coś. Niestety, cudów w optyce nie ma, pewnych rzeczy nie da się zrobić jednocześnie.
Zaczekaj bo cos tu sie nie trzyma sensu.. 18-55 Nexowe ma stabilizacje tak samo jak 18-55 Nx-owe, ale MALE NX juz nie ma stabilizacji, tak to Samsung zepsul, ze po prostu do glowy mi nie przyszlo ze pakuje sie w obiektyw bez stailizacji, ale jakos Nexowy obiektyw 16-50 ma stabilizacje, to jak to jest Sony moglo malutki zaprojektowac ze stabilizacja, a dla systemu NX, to juz bylo niemozliwe?
Jakbys zobaczyl film z dzis z samochodu, to bys nie chcial uwierzyc ze dzisiejsze aparaty tak filmuja, 8 lat temu sony-cybershot 10000 razy lepiej filmowal...
ale jedno przynajmniej sie wyjasnilo, ze AF juz tak nie muli blokujac recznie AF.. tyle dobrego.
Filmowanie Nexem to czysta przyjemnosc nic nie musze nastawiac, przestawiac zeby wejsc w tryb video, naciskam czerowny przycisk i mam piekny caly czas stabilny, ostry obraz.. a Samsung z tym to jest dopiero w piaskownicy.. ciekawe ile lat bedzie potrzebnych, zeby dorownac taki poziom..
a jak juz jest "rec" - to nie musze sie obawiac ze film nie wyjdzie, bo za chwile Nex mi zgubi ostrosc.
Dobra, wygadalam sie.. uf..
Zgoda, ale zwróć uwagę, że 20-50 i 16-50 to produkty RÓŻNYCH firm z RÓŻNYCH okresów z RÓŻNYMI założeniami konstrukcyjnymi i cenowymi, i trudno je ze sobą porównywać. 20-50 Samsunga jest o dobry rok, jeśli nie dwa, starszy od 16-50 SONY. Trudno powiedzieć, czy Samsung posiada technologię, inżynierów, itd., zdolnych zbudować podobnie mały obiektyw ze stabilizacją. Może Sony ma na to jakieś patenty, których Samsung nie zdołałby obejść? Jeśli czytujesz nowinki na Optycznych, możesz tam przeczytać co trochę, że kolejne firmy zgłaszają do urzędu patentowego projekty kolejnych obiektywów - może się okazać, że np. właściwości PZ 16-50 SONY wynikają z zastosowania w nich pięćdziesięciu różnych patentów firmy Sony, i trudno byłoby komu innemu zbudować coś podobnego bez ich naruszania.
Poza tym pamiętaj, że 20-50 Samsunga, poza tym, że jest starszy, miał też zupełnie inne założenia projektowe i cenowe - on miał być przede wszystkim mały i tani - pierwotnie był kompletem dla NX100, a teraz jest najtańszym, podstawowym obiektywem do najtańszych NX-ów. PZ 16-50 Sony jest przede wszystkim nowszy, a jego założenia były inne: po pierwsze, NIE MIAŁ być (i nie jest) najtańszym obiektywem w linii, miał być mały, ale miał też mieć większy zakres, stabilizację i silnikowe sterowanie zoomem, z myślą o filmowaniu.
Te obiektywy naprawdę trudno ze sobą porównywać inaczej niż tylko wymiarami zewnętrznymi - różni je wiek, stopień zaawansowania konstrukcji, przeznaczenie rynkowe, cena.
Mekano nie chcę Cię martwić, ale czy aby Twój aparat jest całkiem sprawny? Tutaj masz linki z youtube z filmami z nx1000 i ja tam nie widzę żadnego skakania.
http://www.youtube.com/watch?v=QNXRpqzpUKM
http://www.youtube.com/watch?v=rg__3BK2JEo
http://www.youtube.com/watch?v=-KAtZkRm-Sc
http://www.youtube.com/watch?v=4Ap3gNMfsTs
http://www.youtube.com/watch?v=YIB2T6zsgGc
http://www.youtube.com/watch?v=tKOUPeuYxfY
http://www.youtube.com/watch?v=vsNOEuFwhSA
W ostatnich trzech można zauważyć drgania, ale sądzę, że są spowodowane ruchami ręki. Na dodatek aparat z matrycą APS-C (lepsza niż w NX10) z takim korpusem za mniej niż tysiąc złotych. Bądźmy sprawiedliwi jest on w cenie tańszego kompaktu. Ja też wolę filmy z nx10, ale rzadko filmuję. Może oprogramowanie zaktualizuj, jeśli tego nie robiłaś.
Mekano, chyba najlepiej będzie, jeśli wrzucisz gdzieś i podasz tu link do jakiegoś filmiku, który Ci "skacze" tak, żebyśmy my mogli zobaczyć, co w nim "skacze", tzn. co rozumiesz przez to "skakanie". Bo ja, prawdę mówiąc, nie bardzo rozumiem, co Ty rozumiesz przez "skakanie" filmu.
puch24, juz byl osobny watek na ten temat dlaczego z Samsunga filmiki czasem skacza, (sama zalozylam temat jakis czas temu), pokazywalam filmiki rowniez, bo raz jest ze uda mi sie w miare stabilnie utrzymac, a raz nie, ale w wiekszosci jest po prostu zle. Bo ja oczekuje takiej jakosci jak z Nex-a, bo filmujac z Nex-a nie musze miec statywu, zeby film byl stabilny, a w Samsungu, niestety, zeby otrzymac jakosc tak jak z Nex-a potrzebny jest statyw/monopod. Wowczas dopiero film wychodzi taki jak powinien byc, czyli bez "trzesienia sie". Z reki tez sie da, owszem, no ale 95% filmow to lekkie mniejsze/wieksze dragania, ktore dla mnie sa nieakceptowalne. I winny tu jest obiektyw, dlatego jesli ktos chcialby miec Samsunga, a mysli rowniez o filmowaniu, szczerze odradzam 20-50 ktory to do filmowania sie po prostu nie nadaje.
W Samsungu w tej chwili jest potrzebny spacerowy, maly obiektyw z ogniskowa w standardzie cos okolo 18-100 ze stabilizacja, gdyby cos takiego bylo, mysle, ze moglby byc duza konkurencja dla innych, ale w tej chwili jak Samsung zdecydowal sie dawac taka wydmuszke bez stabilizacji, to dlugo klientow nie utrzyma..
W tej chwili aparat ma nie tylko robic ladne zdjecia, ale filmy rowniez. Oczywiscie nie dla kazdego, ale dla mnie tak.
Samsung to swietny aparat, jesli chodzi o fotografowanie, tu spelnia sie 99% (moglby byc szybszy), ale dla wiekszosci ta szybkosc, ktora teraz Samsung oferuje to jest az zanadto.
No i na koniec jesli ktos szuka malego fajnego aparatu, polece Samsunga NX1000 niedrogi, bardzo dobry aparat do fotografowania, jesli dla kogos rowniez licza sie filmy, trzeba wziac Nex-a, o innych bezlusterkowcach sie nie wypowiadam bo nie mialam stycznosci.
a i do mrawi, tak moj Samsung jest 100% sprawny, winny jest obiektyw, niestety.. I gdyby nie te wieksze, mniejsze drgania, to do jakosci filmikow nie mam zadnych zastrzezen.
To tak jest, ze krecac filmy przez rok czasu jednym aparatem, ktory jest akceptowalny, czlowiek biorac do reki cos innego, zobaczy ze nie jest to tak jak powinno byc i jest wtedy wielkie rozczarowanie.. a i dodam jeszcze, ze w tym Samsungu wcale nie oczekiwalam ze on bedzie ladnie filmowac bo ma 30p, a nie jak w Nexie mam 50p, ale okazalo sie ze 30p daje tez calkiem ladny obraz, ale problem wiekszy wyszedl gdzies indziej.. no i tak to jest, nie ma idealow.. ;)
Mekano,
Nie jest winny obiektyw (bo to nie obiektyw drga), tylko Twoja drgająca ręka! Więc nie wiń obiektywu! I mniej kawy! ;-)
Po prostu nie można od obiektywu wymagać tego, czego on nie ma! Kupowałaś aparat, więc chyba sprawdziłaś, czy obiektyw ma stabilizację, prawda?
A Samsung daje do NX1000 taką "wydmuszkę", jak to nazwałaś, i dzięki temu można kupić całkiem sensowny aparat z dużą matrycą i dużą rozdzielczością za, powiedzmy, 1100 zł, i to z obiektywem, który jest optycznie zdecydowanie dobry! Gdyby ten obiektyw był solidniej zbudowany i wyposażony w stabilizację, byłby na pewno znacznie droższy i prawdopodobnie większy.
Chcesz stabilizacji - kup 18-55 OIS. Zapewniam, stabilizacja jest skuteczna, a AF - szybszy i cichszy. A że obiektyw jest droższy i większy, i nie tak dobry optycznie? Cóż, nie można mieć wszystkiego na raz.
puch24, nie wiedzialam ze ten obiektyw nie ma stabilizacji, do glowy by mi nie przyszlo ze moze nie miec..
Dla mnie jest winny obiektyw pod tym wzgledem ze jest wykastrowany z OIS, - to mialam na mysli.
Bo gdyby mial "placzu" by nie bylo, ze filmuje gorzej niz Nex.
No cóż, nie każdy obiektyw ma stabilizację, w systemach, w których stabilizacja jest w obiektywach a nie jest stabilizowana matryca. Warto to wiedzieć i sprawdzać przed zakupem.
No cóż, nie każdy obiektyw ma stabilizację, w systemach, w których stabilizacja jest w obiektywach a nie jest stabilizowana matryca. Warto to wiedzieć i sprawdzać przed zakupem.
warto, jesli bierzemy pod uwage tez filmowanie, bo do zdjec przy takim krotkim zakresie ogniskowych, nie jest potrzebna stabilizacja. Przynajmniej nie mam zadnych problemow, jesli chodzi o zdjecia.
Tymczasem Badol z małżonką już coś wybrali i kupili - tylko nie chcą się przyznać co?;)
Może zrobimy zakłady?;)
Witam ponownie,
widzę, że wątek się nieźle rozkręcił :)
Niestety nie miałem dużo czasu żeby zając się tym tematem bo mam zap..... w robocie taki, że......
Wczoraj dopiero byliśmy sprawdzić organoleptycznie co i jak i oto co wyszło:
Najbardziej spodobał się OM-D :) Ja się wręcz zakochałem a i małżonka była pod wrażeniem. Na przeszkodzie stanęła "tylko" cena i to, że nie do końca wpisuje się w założenie dot. kompaktowości.
Sprawdziliśmy E-PL3. Nawet nawet ale... Jak popatrzyłem i pomyślałem to dalej chyba nie będzie to o co chodzi. tzn. dalej nie jest to na tyle "kieszonkowe" żeby była spodziewana różnica vs D3100. Ogólnie chyba żaden bezlusterkowiec nie będzie tu dobrym rozwiązaniem i wychodzi na to, że trzeba będzie poświęcić trochę jakości obrazka na rzecz "mobilności".
Sprawdziliśmy polecany RX100. Sporo o nim czytałem i chyba faktycznie to najlepszy aparat w swojej klasie. Niestety - ani małżonce ani mojej skromnej osobie nie leży w łapie... i to kompletnie.
Ja po godzinie przymierzania się praktycznie do wszystkiego co było, (a nie było tego mało) stracilem już ochotę i nadzieję. Zostawiłem żonie kartę i poszedłem coś zjeść :)
Małżonka nie podjęła ostatecznej decyzji ale wybrała model, który jej przypasował.
Canon G15.
I co wy na to? Zdecydowanie co innego niż planowalem ale ...Warto?
stachmuszel
12-08-2013, 13:14
G15 to dobry aparat, tylko, ze jak na kompakt jest duzy. Poza tym bez uwag.
Małżonka nie podjęła ostatecznej decyzji ale wybrała model, który jej przypasował.
Canon G15.
I co wy na to? Zdecydowanie co innego niż planowalem ale ...Warto?
Moje zdanie powiem jedno, - nie warto, ale powiem dlaczego, bo najlepszy kompakt Canona to jest G1X, i jego bylo warto rozwazyc jesli juz mialby byc kompakt, tyle ze on jest duzy i wazy podobnie co lustrzanka.. Poza tym G15 i ten g1x, sa to ponoc slamazarne kompakty, albo tylko g1x, wiec ogolnie kupiliscie przecietny kompakt ktorych jest mase na rynku, tak przynajmniej uwazam.
ale wszystko to niewazne, skoro sie podobal zonie, to zycze udanych zdjec i zeby okazalo sie ze byl to wlasciwy wybor.
ciekawa jestem, czy zona wroci do Nikona..
Jeszcze nie kupiliśmy dlatego "podbijam" temat :)
G1X faktycznie podobno miał/ma bardzo słaby AF. Tu z tego co poczytałem jest znacznie lepiej.
Zrozmiar akurat jest ok. Moja miła nie zalicza się do najmniejszym - ponad 175cm i zawsze podobały jej się wieksze aparaty. Ja mam ponad 190cm i ok.100kg więc na moje łapy im wiekszy tym lepiej (słabo mi się używa D700 bez gripa :)) Do torebki się zmieści bez większych problemów bo nie ma wystającego obiewktywu ( w przeciwieństwie do np. PENów)
Czytałem jakieś testy, porównania i z tych bardziej zaawansowanych kompaktów wybór ogranicza się praktycznie do kilku modeli.
Liderem jest wszędzie RX100. niestety to co pisałem wcześniej - nie leży...
Zaraz za nim lądują zależności od źrodła G15, P7700, Fuji X20, Panas LX7, Olek - nie pamiętam jaki ale coś z 20ką w nazwie.
bartek73
12-08-2013, 13:40
Nie dziwię się, że akurat G15 się spodobał. Bardzo solidnie zbudowany i dobrze się go obsługuje. Co z niego wydusicie to już tylko zależy od Was, to kompakt z tych co już nie przeszkadzają w fotografii:-).
G1X, w tej chwili to najlepszy kompakt pod wzgledem obrazka, RX100 ma gorszy obraz, ale obydwa aparaty maja swoje wady i zalety rx100 maly, g1x duzy, g1x lepsza jakosc obrazka, wolniejszy, etc..
P7700 to tez interesujacy wybor, ma fajny uniwersalny zakres ogniskowych 28-200, ale moze jakosc obrazka nie pasowac.. Fuji to tez dobry aparat..
a moze bezlusterkowiec Samsung, ktory wymienilam wczesniej nx1000?
Ja lubię kompakty Canona za świetną obsługę i naturalny obrazek - są b.uniwersalne i przyjemne.
Sporo czytałem o G15 bo interesuję się timelapsami - poniżej ciekawy link.
http://cheesycam.com/canon-powershot-g15-compact-vacation-time-lapse-camera/
G1X Może pod względem obrazka tak ale ma kilka wad, w tym AF, który go praktycznie dyskwalifikuje.
Rozmiar - tu akurat zbym mały = minus. Ważne żeby był "płaski" i tu chyba odpadają wszystkie bezlusterkowce. Nie musi i wręcz nie powinien być malutki bo tak jak pisałem - mamy wieksze niż przeciętne rączki :D
Nie potrzebuję zmiennej optyki i tak naprawdę jakiejś super jakości. Do tego wszystkiego mam D700.
Aparat ma generować dobre/akceptowalne zdjęcia i filmy. Taki "wakacyjny", "imprezowy" do wszystkiego aparacik z ukierunkowaniem na małżonkę.
Ma mieć dobrze dzialający AF - mam dwójkę dzieciaków w wieku 5,5 i 3,5 - wiecie o co chodzi ;)
G1X ma wystający obiektyw przez co jest większy od bezlusterkowca Panasonica GX1. Przez ten obiektyw jest głębszy niż seria G. Ale ogólnie nie jest taki zły. Polecany przez Kena w kategorii aparat do torebki.
G15 na dpreview dostał złoty medal, co się rzadko zdarza. Polecam również test na dpreview (http://www.dpreview.com/reviews/canon-powershot-g15). Zatem jak pasuje do rączki to bym się nie zastanawiał i bym brał. Nawet na wyższym ISO jest pięknie - jest co prawda ziarno ale nie ma utraty szczegółów.
cz4rnuch
12-08-2013, 14:08
No nie wiem. Być może chodziło o jakiś konkretny parametr, ale raczej trudno się zgodzić z tym że G1X daje najlepszy obrazek wśród kompaktów, bo mamy Nikona A, Ricoha GR, Fujiki itd. Nawet jeśli brać pod uwagę tylko te z zoomami to moim zdaniem RX100 jest lepszy we wszystkim poza wysokim ISO, choć Canon daleko w tyle nie jest. Jako, że lubię się podeprzeć mało istotnymi cyferkami to wrzucam nieistotnie porównanie matryc omawianych kompaktów: <<klik>> (http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/(appareil1)/837%7C0/(brand)/Canon/(appareil2)/812%7C0/(brand2)/Sony/(appareil3)/769%7C0/(brand3)/Canon) Wg tego zestawienia G15 wypada blado, ale już G1X i Sonacz idą łeb w łeb.
To moze Panasonic LX7? Filmy powinien nagrywac przyzwoite, a i jakosc obrazka jest dosyc dobra.
No nie wiem. Być może chodziło o jakiś konkretny parametr, ale raczej trudno się zgodzić z tym że G1X daje najlepszy obrazek wśród kompaktów, bo mamy Nikona A, Ricoha GR, Fujiki itd. Nawet jeśli brać pod uwagę tylko te z zoomami to moim zdaniem RX100 jest lepszy we wszystkim poza wysokim ISO, choć Canon daleko w tyle nie jest. Jako, że lubię się podeprzeć mało istotnymi cyferkami to wrzucam nieistotnie porównanie matryc omawianych kompaktów: <<klik>> (http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/%28appareil1%29/837%7C0/%28brand%29/Canon/%28appareil2%29/812%7C0/%28brand2%29/Sony/%28appareil3%29/769%7C0/%28brand3%29/Canon) Wg tego zestawienia G15 wypada blado, ale już G1X i Sonacz idą łeb w łeb.
Chodzilo mi o najlepszy kompakt typowo wakacyjny (i tylko pod wzgledem samego obrazka), a nie specjalny pokroju Nikon A, czy innych z jedna ogniskowa i w normalnej cenie, a nie powyzej 1000 euro.
ale dla mnie i tak najfajniejszy to rx100 bo jest malutki, wiec nie ma sobie rownych.
Ja tam mam z zaawansowanych kompaktów Olympusa XZ-1. Główne wady to: kiepskie video (myszkujący AF), niskie używalne ISO (powyżej 400 nie ma co iść), ekran AMOLED z dziwnymi kolorami. Poza tym to bardzo dobry aparat do robienia zdjęć. Ten G15 też może mieć jakieś swoje wady ale powinien być wystarczający do zdjęć imprezowo-wakacyjnych.
watpie zeby ten canon mial video akceptowalne, dlatego zaproponowalam tego lx7 ze wzgledu na video, a i przyzwoita jakosc zdjec.
watpie zeby ten canon mial video akceptowalne...
Zgadujesz czy wiesz? Ja oglądałem filmiki na YT i wyglądają ok.
Zgadujesz czy wiesz? Ja oglądałem filmiki na YT i wyglądają ok.
ropusz, ok pokierowalam sie tym, ze skoro zdjecia sa slabsze od gx1, wiec bedzie slabsze video, ale obejrzalam teraz kilka na youtube, widac ze video jest bardzo zadawalajace.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.