PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D5200 vs Panasonic FZ200



vermaden
01-08-2013, 11:08
Czesc,

tytul moze troche mylacy, ale to sie zaraz wyjasni, to moj pierwszy post tutaj, wiec klaniam sie serdecznie.

Jestem szczesliwym wlasicielem FZ200 ale zachcialem miec 'wieksze mozliwosci' oraz lepsza jakosc zdjec, naturalnie zaczalem sie wiec rozgladac za drozszymi zabawkami DSLR. Najbardziej zalezalo mi na jak najmniejszym szymie na bardzo wysokich ISO, a D5200 bardzo dobrze spelnial to zalozenie.

Zakup padl na Nikon D5200 z Nikkor 18-105/f3.5-f5.6.

Do tego po recenzjach Fatman'a bylem przekonany, ze to najlepsza puszka do filmowania ze stajni Nikon, tutaj niestety moje zdanie nieco odbiega od zdania Fatman'a, ale o tym za chwile ;)

Samo porownanie moze wydawac sie juz kuriozalne, gdyz z jednej strony nie ma sensu porowywac 'Bridge' do 'DSLR', z drugiej chcialem podzielic sie doswiadczeniami z przesiadki na 'cos lepszego'. Sam poczatek zabawy z D5200 byl juz dziwny, oczekiwalem, ze bedzie to jak przesiadka z Forda (FZ200) na Ferrari (D5200), jednak po paru godzinach zabawy z D5200 opisalbym to raczej jako przesiadke z Forda (FZ200) na ciezarowke (D5200).

Szczerze mowiac, poza 24Mpix (swobodny crop) i naprawde malym szumem na wysokich ISO w D5200, aparat ten nie ma mi nic wiecej dla mnie do zaoferowania w porownaniu do FZ200. Oczywiscie jakosc zdjec jest duzo wieksza ale ...

Autofocus dla zdjec dziala tak samo szybko w obu aparatach, a przynajmniej wybitnie podobnie, po dluzszym posiadaniu FZ200 nie widze zadnej korzysci z 'phase focus' na D5200, byc moze roznica jest za mala aby ja subiektywnie 'wyczuc'.

Autofocus dla filmow za to, to juz zupelna porazka D5200, dziala oczywiscie tylko w trybie Live View natomiast na FZ200 moge filmowac przez Viewfinder bez zadnych ograniczen. Sam Autofocus zas jest BARDZO wolny w D5200, aparaciki za 100 PLN robia to szybciej, inna sprawa to strasznie glosny glos mechanizmu Autofocus w D5200, ktory 'pieknie' nagrywa sie na dzwiek filmu, do tego nie da sie go 'wyciac' poziomami audio mikrofonu. W FZ200 Autofocus podczas filmow jest o wiele szybszy oraz bezglosny.

To o czym pisal Fatman, to jakosc filmowania BEZ AUTOFOCUS, czyli jak recznie posmigamy sobie koleczkiem na obiektywie, to bedzie ok, chociaz krecenie kolkiem tez slychac w D5200 jezeli krecimy w cichszym otoczeniu.

W zwiazku z tym, iz D5200 to juz zabawka bardziej profesjonalna oczekiwalem, ze ergonomia robienia zdjec bedzie na wyzszym poziomie anizeli w FZ200, tutaj tez niestety D5200 nie daje rady. Oczywiscie pierwsze co zrobilem, to ustawilem przycisk 'Fn' w D5200 na ustawianie ISO, jest to jednak bezuzyteczne ... juz mowie dlaczemu. Otoz w FZ200 jak mam ISO ustawione na AUTO do tego z limitem do 1600 i do tego z minimalna migawka na 1/30, to jak ustawie 'na teraz' ISO recznie powiedzmy na 800, to zdjecia robione sa z ISO 800, dopoki tego nie przelacze spowrotem. W D5200 natomiast albo ISO moze byc ustawione na AUTO i wtedy samo sie wybieram (mozna tez ustawic limit oraz minimalna migawke) ale jezeli za pomoca przycisku 'Fn' wybiore ISO 800, to aparat i tak zrobie sobie zdjecie z ISO AUTO. Trzeba dopiero wejsc w MENU i wylaczyc ISO AUTO, wtedy dopiero mozemy ustawiac je recznie, rozwiazanie FZ200 jest tutaj o wiele lepsze niz 'amatorskie' w D5200.

Jezeli juz o ergonomii, to FZ200 posiada dedykowany przycisk do ISO, takze do White Balance, oraz 3 (slownie TRZY) przyciski Fn, pod ktore mozemy przypisac swoje funkcje, D5200 ze swoim jednym Fn (do tego bezuzytecznym przy ISO) bardzo tutaj przegrywa. Nie wspomne o Quick Menu w FZ200, gdzie na ekranie mamy jeszcze wszystkie podstawowe ustawienia co tez bardzo przyspiesza prace.

Teraz moze temat profili White Balance, w FZ200 praca z nimi to przyjemnosc, a zmiana czegokolwiek odbywa sie naprawde szybko, mozna latwo i szybko pokolej ustawiac rozne ustawienia w White Balance i robic kolejne zdjecia dla porownania. W D5200 robienie czegokolwiek z White Balance jest bardzo niewygodne, mam wrazenie, ze co drugi raz jak tam wchodzilem, to musialem po prostu wyjsci zupelnie z MENU i 'wyklikac' jeszcze raz, jest to bardzo niewygodnie zrobione.

Kolejna rzecza, ktora mnie zasmucila w D5200 to Flash, niestety max co potrafi fo 1/200, gdzie w FZ200 mam nawet 1/4000. Do tego w FZ200 Flash dziala w taki sposob, ze jak uzywamy Flash, to ISO automatycznie 'wraca' na 100 lub 200 (warto samemu ustawic na 100) z wartosci na przyklad 1600 bo jestesmy w ciemym pomieszczeniu. W D5200 natomiast Flash dziala zupelnie inaczej, przy ISO AUTO wartosc ISO podczas Flash pozostaje dokladnie taka sama jak bez niego, zkraca sie tylko troche migawka, wiec pomimo uzywania Flash i tak mamy 'ziarno' z ISO. Trzeba to za kazdym razem recznie przelaczac i recznie ustawiac ISO i wtedy dopiero mozna pokusic sie o jakies sensowne rezultaty z Flash na D5200, bardzo niewygodne i czasochlonne.

Do tego dochodzi jeszcze jedna kwestia z Flash, mianowicie Manual Focus + Flash + Shutter 1/400 + Hyperfocal Distance od 1 metra do nieskonczonosci, co bardzo latwo ustawic na FZ200. Za pomoca takiego ustawienia FZ200 mamy 'ultimate point & shoot' czyli tam gdzie strzelimy, nie wazne czy 'z biodra' czy sie przylozymy, zdjecie wyjdzie ostro i do tego zamrozone, rozwiazanie idealne na imprezy, mozna spokojnie w jednej rece 'atakowac' aparatem, a w drugiej saczyc Whisky. Nie da sie zrobic czegos takiego w D5200.

W FZ200 bardzo przypadl mi do gustu jeszcze jeden przycisk, otoz nawet jak mamy Manual Focus, to mozemy przyciskiem 'na obiektywie' zlapac go jednorazowo, bardzo to ulatwia i przyspiesza prace, do tego mozna caly czas pracowac na Manual Focus i ostrzyc tylko wtedy gdy potrzebujemy.

Uzywanie zoom i focus za pomoca pierscieni na D5200 bardzo przypadlo mi za to do gustu i napewno bedzie mi tego brakowac w FZ200.

Sa to oczywiscie moje osobiste subiektywne spostrzezenia, ale juz teraz wiem, ze D5200 wraca na Allegro ;)



Po glebszym 'rozkminieniu' tematu bezglosnego Autofocus, okazuje sie, ze Nikon wogole nie oferuje takowego w swoim portfolio aparatow DSLR, rozwiazaniem natomiast moze byc Canon 700D (lub 650D) z obiektywem STM, zwlaszcza 18-135 zapowiada sie ciekawie i jest bezglosny. Jednak 700D juz taki wspanialy nie jest pod katem niskiego szumu na wysokich ISO jak D5200, a i sam zestaw 700D/650D + 18-135 STM to koszt okolo 3600-4000, wiec po prostu poczekam, az rozwiazania te stana sie bardziej dostepne. Sam D5200 zas z 18-105 kosztowal 2250. Dla porownania FZ200 1700.



Pozdrawiam
v

GonzoG
01-08-2013, 12:16
Autofocus dla zdjec dziala tak samo szybko w obu aparatach, a przynajmniej wybitnie podobnie, po dluzszym posiadaniu FZ200 nie widze zadnej korzysci z 'phase focus' na D5200, byc moze roznica jest za mala aby ja subiektywnie 'wyczuc'.

Nie ma co porównywać AF w aparacie z matrycą 24x16mm oraz 6x4.5 mm różnica w głębi ostrości, ogniskowych oraz wymaganego skoku układu optycznego jest potworna. Stąd ustawianie ostrości w FZ200 w trybie LV będzie znacznie szybsze.



Autofocus dla filmow za to, to juz zupelna porazka D5200, dziala oczywiscie tylko w trybie Live View natomiast na FZ200 moge filmowac przez Viewfinder bez zadnych ograniczen. Sam Autofocus zas jest BARDZO wolny w D5200, aparaciki za 100 PLN robia to szybciej, inna sprawa to strasznie glosny glos mechanizmu Autofocus w D5200, ktory 'pieknie' nagrywa sie na dzwiek filmu, do tego nie da sie go 'wyciac' poziomami audio mikrofonu. W FZ200 Autofocus podczas filmow jest o wiele szybszy oraz bezglosny.

Nic w tym dziwnego. 18-105 ma soczewki o średnicy ponad 60mm, FZ200 15mm. Silnik, który musi tym obracać jest większy i mocniejszy, więc zarazem i głośniejszy. Nie wspominając już o fakcie, że 18-105 do obiektyw z AF dedykowanym do detekcji fazy, a nie detekcji kontrastu, jak przy FZ200, przez co przy ostrzeniu przy LV będzie polował na ostrość. Będzie też wolniejszy, bo głębia ostrości jest znacznie mniejsza i ustawianie ostrości musi być dokładniejsze.
A co do nagrywania dźwięku pracy AF - od początku było o tym wiadomo, dlatego aparat ma gniazdo na zewnętrzny mikrofon.




W zwiazku z tym, iz D5200 to juz zabawka bardziej profesjonalna oczekiwalem, ze ergonomia robienia zdjec bedzie na wyzszym poziomie anizeli w FZ200, tutaj tez niestety D5200 nie daje rady. Oczywiscie pierwsze co zrobilem, to ustawilem przycisk 'Fn' w D5200 na ustawianie ISO, jest to jednak bezuzyteczne ... juz mowie dlaczemu. Otoz w FZ200 jak mam ISO ustawione na AUTO do tego z limitem do 1600 i do tego z minimalna migawka na 1/30, to jak ustawie 'na teraz' ISO recznie powiedzmy na 800, to zdjecia robione sa z ISO 800, dopoki tego nie przelacze spowrotem. W D5200 natomiast albo ISO moze byc ustawione na AUTO i wtedy samo sie wybieram (mozna tez ustawic limit oraz minimalna migawke) ale jezeli za pomoca przycisku 'Fn' wybiore ISO 800, to aparat i tak zrobie sobie zdjecie z ISO AUTO. Trzeba dopiero wejsc w MENU i wylaczyc ISO AUTO, wtedy dopiero mozemy ustawiac je recznie, rozwiazanie FZ200 jest tutaj o wiele lepsze niz 'amatorskie' w D5200.

Jezeli juz o ergonomii, to FZ200 posiada dedykowany przycisk do ISO, takze do White Balance, oraz 3 (slownie TRZY) przyciski Fn, pod ktore mozemy przypisac swoje funkcje, D5200 ze swoim jednym Fn (do tego bezuzytecznym przy ISO) bardzo tutaj przegrywa. Nie wspomne o Quick Menu w FZ200, gdzie na ekranie mamy jeszcze wszystkie podstawowe ustawienia co tez bardzo przyspiesza prace.

Teraz moze temat profili White Balance, w FZ200 praca z nimi to przyjemnosc, a zmiana czegokolwiek odbywa sie naprawde szybko, mozna latwo i szybko pokolej ustawiac rozne ustawienia w White Balance i robic kolejne zdjecia dla porownania. W D5200 robienie czegokolwiek z White Balance jest bardzo niewygodne, mam wrazenie, ze co drugi raz jak tam wchodzilem, to musialem po prostu wyjsci zupelnie z MENU i 'wyklikac' jeszcze raz, jest to bardzo niewygodnie zrobione.

D5200, to nie jest bardziej profesjonalna zabawka. Wręcz przeciwnie, to aparat całkiem amatorski, stąd jest mniej guzików. Chcesz lepszej ergonomii - weź D7100. Są tam guziki od ISO, WB, czy nawet Picture Control.

Co do auto ISO - to jest auto, albo manual. A nie auto z możliwością szybkiego przejścia na manual.
Rozwiązanie to jest zupełnie inne, bo zmiana ISO w przy włączonym auto ISO jest tu korektą - daje możliwość podbicia ustawianego przez aparat ISO - czyli gdy aparat domyślnie dobiera sobie np. ISO 400, a Ty ustawisz mu ręcznie ISO 200, to aparat ustawi ISO 800, tym samym skróci czas migawki lub przymknie przesłonę.



Kolejna rzecza, ktora mnie zasmucila w D5200 to Flash, niestety max co potrafi fo 1/200, gdzie w FZ200 mam nawet 1/4000. Do tego w FZ200 Flash dziala w taki sposob, ze jak uzywamy Flash, to ISO automatycznie 'wraca' na 100 lub 200 (warto samemu ustawic na 100) z wartosci na przyklad 1600 bo jestesmy w ciemym pomieszczeniu. W D5200 natomiast Flash dziala zupelnie inaczej, przy ISO AUTO wartosc ISO podczas Flash pozostaje dokladnie taka sama jak bez niego, zkraca sie tylko troche migawka, wiec pomimo uzywania Flash i tak mamy 'ziarno' z ISO. Trzeba to za kazdym razem recznie przelaczac i recznie ustawiac ISO i wtedy dopiero mozna pokusic sie o jakies sensowne rezultaty z Flash na D5200, bardzo niewygodne i czasochlonne.

Czas synchronizacji z błyskiem, to niestety ograniczenia migawki szczelinowej. Coś kosztem czegoś - fizyczna migawka, ale ograniczenia w czasie błysku, lub brak migawki fizycznej (elektroniczna) i brak takich ograniczeń, ale za to matryca bardziej narażona na uszkodzenia.

Co do ustawiania się auto ISO przy lampie - to już jest kwestia wiedzy, jak działa aparat i jakie tryby używa.
D5200 używa lampy jako dodatkowego źródła światła, a nie głównego. Stąd ekspozycja jest ustawiana tak, aby złapać jak najwięcej światła zastanego.
Lustrzanka, to aparat dla osób, które chcą mieć większą kontrolę nad aparatem, a nie zdawać się na automaty.




Do tego dochodzi jeszcze jedna kwestia z Flash, mianowicie Manual Focus + Flash + Shutter 1/400 + Hyperfocal Distance od 1 metra do nieskonczonosci, co bardzo latwo ustawic na FZ200. Za pomoca takiego ustawienia FZ200 mamy 'ultimate point & shoot' czyli tam gdzie strzelimy, nie wazne czy 'z biodra' czy sie przylozymy, zdjecie wyjdzie ostro i do tego zamrozone, rozwiazanie idealne na imprezy, mozna spokojnie w jednej rece 'atakowac' aparatem, a w drugiej saczyc Whisky. Nie da sie zrobic czegos takiego w D5200.

Wybacz, ale to tak samo jakbyś pytał, dlaczego tło na zdjęciach z lustrzanki jest rozmazane...
Chcesz mieć krótką odległość hiperfokalną i wielką głębię ostrości - kup aparat z malutką matrycą, a nie lustrzankę z dużą.
FZ200 ma przelicznik ogniskowej 6x, D5200 tylko 1.5x, tak więc głębia ostrości jest 16x mniejsza. (w uproszczeniu licząc)
Ale to tym, to się powinno wiedzieć, jak się jest kimś więcej niż zupełnie zielonym w kwestiach foto.



W FZ200 bardzo przypadl mi do gustu jeszcze jeden przycisk, otoz nawet jak mamy Manual Focus, to mozemy przyciskiem 'na obiektywie' zlapac go jednorazowo, bardzo to ulatwia i przyspiesza prace, do tego mozna caly czas pracowac na Manual Focus i ostrzyc tylko wtedy gdy potrzebujemy.

W D5200 też tak możesz. Ustawiasz AF-ON pod guzik AE-L, tryb AF-C, priorytet spustu w trybie AF-C i ostrość ustawiasz tylko wtedy gdy chcesz i w każdej chwili możesz ostrzyć ręcznie.



Po glebszym 'rozkminieniu' tematu bezglosnego Autofocus, okazuje sie, ze Nikon wogole nie oferuje takowego w swoim portfolio aparatow DSLR, rozwiazaniem natomiast moze byc Canon 700D (lub 650D) z obiektywem STM, zwlaszcza 18-135 zapowiada sie ciekawie i jest bezglosny. Jednak 700D juz taki wspanialy nie jest pod katem niskiego szumu na wysokich ISO jak D5200, a i sam zestaw 700D/650D + 18-135 STM to koszt okolo 3600-4000, wiec po prostu poczekam, az rozwiazania te stana sie bardziej dostepne. Sam D5200 zas z 18-105 kosztowal 2250. Dla porownania FZ200 1700.


STM są cichsze, ale nie przez to, że to inny tym silnika. Nadal jest to silnik ultradźwiękowy, tylko że jego znacznie droższa wersja, dodatkowo wyciszona i zaopatrzona w sterowanie krokowe. A tym samym bardziej awaryjne, o krótszej żywotności i wolniejsze.

Co do cen - teraz przelicz te ceny na zastosowane w samym obiektywie 18-105 soczewki (ich ilość, wielkość), różnicę w wielkości matrycy - ponad 13x większa (a tym samym i jej znacznie większe koszta produkcji).

Wychodzi na to, że FZ200 ma znacznie większy narzut cenowy niż D5200... a tym samym jest droższy.


Ogólnie mówiąc - zawiodłeś się na D5200, bo nie masz zielonego pojęcia czym się różni lustrzanka od kompaktów. No poza tym, że jest większa i ponoć robi lepsze zdjęcia...
Tak więc to nie wina aparatu, a twojego braku wiedzy i uważania, że lustrzanka entry-level to ta sama półka co zaawansowany aparat typu bridge, bo lustrzanka jest droższa.

vermaden
01-08-2013, 12:49
@GonzoG

Dzieki za podpowiedzi.

Specjalinie przy tym porownaniu nie zaglebialem sie w 'technikalia' tylko opisalem roznice z czystego 'uzywalnego' podejscia. Widocznie mam zupelnie inne potrzeby, ktorych byc moze DSLR nie sa w stanie spelnic (na przyklad filmowanie). Kupujac D5200 tego nie wiedzialem, teraz juz wiem.

Sam z reszta naczytalem sie jakie to lustrzanki nie sa fantastyczne, ze kompakty nadaja sie jedynie do kosza, a tym postem chcialem takze pokazac, ze DSLR maja swoje wady i ograniczenia, rzeczy, ktorych nie pisze sie w recenzjach i ktore zdecydowanie nie sa oczywiste przed ich zakupem.

Opisane powyzej przeze mnie doswiadczenia powyzej nie maja na celu pokazania, ze FZ200 jest lepszy niz D5200, bo nie jest, tak samo jak D5200 nie jest lepszy od FZ200, jest po prostu inny.

Teraz juz wiem, ze w DSLR Nikona nie mam czego szukac i moge zastanawic sie na Canon + STM lub Sony SLT lub byc moze jakis mirrorless (Panasonic G6 / GH3 na przyklad lub Nex).

Rozmycie tla jest fajne jezeli wlasnie tego oczekujesz (w wiekszosci zdjec takze przeze mnie jest to zjawisko porzadane), natomiast stwierdzilem tylko fakt, ze w FZ200 'tak mozna' a w D5200 nie, tak samo jak w D5200 mozna robic jeszcze znosne zdjecia z ISO 12800 podczas gdy zdiecia nawet z ISO 3200 na FZ200 juz sie nie nadaja.

Inna sprawa, ze 18-105 jest dosc ciemny, moze wiecej 'frajdy' mialbym na powidzmy 17-50/f2.8, czy chocby najnowszym 14-35/f1.8 ale to i tak nie rozwiazaloby problemu filmowania.

Alcatraz
01-08-2013, 13:08
W D5200 nie mogłeś rozmyć tła??? Druga rzecz - ktoś kto chce filmować lustrzankami musi iść bardziej w stronę filmu profesjonalnego. Trzeba zapomnieć o automatach a raczej zaopatrzyć się w focus follow itp. akcesoria. Jakość filmu jest bez porównania lepsza z matrycy lustrzanki i wynika z technicznej przewagi matrycy oraz optyki. Wygoda to zupełnie co innego! Gdybyś wziął do ręki kamerę filmową to parsknąłbyś śmiechem nie nakręcając ani klatki:-)) Tak to juz jest, ze często to czym się zachwycamy i co daje możliwości nie jest najbardziej komfortowe i uniwersalne. Samochody rajdowe i wyścigowe budzą powszechne zachwyty ale przeciętny człowiek miałby kłopoty z uruchomieniem takiej maszyny, nie wspominając już o jeździe. Po to właśnie są komapkty i hybrydy - dla ludzi, którzy chcą "cykać fotki" lub "cykać fotki" trzymając w ręku piwo:-) Dla tych, którzy chcą iść jeden (dwa, trzy...) kroki dalej są lustrzanki (a po części i bezlusterkowce). Pozdrawiam.

moshica
01-08-2013, 13:14
Bo widzisz w tej sytuacji w której Ty jesteś ja byłem i zrobiłem tak. Mając już lustro kupiłem FZ38, dziś ich już nie ma, ale jakość zdjęć i filmowanie jak na "Bridge" bardzo dobra. Więc jeśli oczekujesz zalet jednego i drugiego aparatu to pogódź się z tym że zostawiasz sobie jeden i drugi, niestety ! Wymaga to dźwigania, noszenia w plecaku, ale coś za coś. Polecam Ci to właśnie rozwiązanie....

vermaden
01-08-2013, 13:41
W FZ200 brakuje mi tylko niskich szumow na wysokich ISO, gdybym mogl swobodnie robic zdjecia w ISO 6400 czy 12800 na FZ200, to nie szukalbym niczego innego, niestety matryca 1/2.3 to zdecydowanie za malo na takie mozliwosci, nawet zejscie do 2/3 czy 1 az tak bardzo nie pomoze. Mogloby jednak pomoc to, co Nokia zrobila w telefonach Pureview - wrzucili matryce 41Mpix, ktora z ktorej zdjecia wychodzily majac 8Mpix w taki sposob, ze kazdy pixel z tego 8Mpix byl usredniona wartoscia 7 pixeli z matrycy 41Mpix.

Czyli powiekszenie sensora w FZ250/FZ300 do 1, matryca 80Mpix i z tego 'usredniane' zdjecia do 16Mpix oraz 25-300/f2.8 i mysle ze daloby sie to fizycznie zrobic, jednak na razie takie rzeczy to tylko w Erze ;)

Moze za 2-3 lata ...

Alcatraz
01-08-2013, 14:01
Do tego o czym piszesz najlepiej nadają się właśnie bezlusterkowce. Automatyka, wielkość i obsługa z kompaktów a matryca z lustrzanek. W kompaktach i hybrydach nigdy nie będzie takich matryc - wtedy bezlusterkowce byłyby ślepą uliczką ewolucji:-)

GonzoG
01-08-2013, 14:27
W FZ200 brakuje mi tylko niskich szumow na wysokich ISO, gdybym mogl swobodnie robic zdjecia w ISO 6400 czy 12800 na FZ200, to nie szukalbym niczego innego, niestety matryca 1/2.3 to zdecydowanie za malo na takie mozliwosci, nawet zejscie do 2/3 czy 1 az tak bardzo nie pomoze. Mogloby jednak pomoc to, co Nokia zrobila w telefonach Pureview - wrzucili matryce 41Mpix, ktora z ktorej zdjecia wychodzily majac 8Mpix w taki sposob, ze kazdy pixel z tego 8Mpix byl usredniona wartoscia 7 pixeli z matrycy 41Mpix.

Czyli powiekszenie sensora w FZ250/FZ300 do 1, matryca 80Mpix i z tego 'usredniane' zdjecia do 16Mpix oraz 25-300/f2.8 i mysle ze daloby sie to fizycznie zrobic, jednak na razie takie rzeczy to tylko w Erze ;)

Moze za 2-3 lata ...

Uśrednianie wartości z większej ilości pikseli wcale nie zmniejsza szumu w porównaniu z matrycą o tym samym rozmiarze z mniejszą ilością piksel. Zwiększając ilość pikseli na matrycy, zwiększasz szum per piksel. W efekcie, czy to będzie matryca 80Mpix, czy 20Mpix, szum na pomniejszonej fotce do tej samej rozdzielczości będzie identyczny.
Przykład - D800 vs D4, czy D7000 vs D7100.

Tylko zwiększenie matrycy, albo zastosowanie innej technologii zmniejszy szumy.
Zmniejszenie zakresu szkła też nic nie zmieni. Jedynie można je zrobić jaśniejsze, co oznacza, że będzie znacznie większe i droższe.

vermaden
01-08-2013, 15:18
Zmniejszenie zakresu szkła też nic nie zmieni.
Zmiejszenie wynikalo z tego, iz dla sensora 1/2.3 jest 25-600/f2.8, wiec dla 1 byloby 25-300/f2.8 mozliwe, 25-600/f2.8 juz pewnie nie przy sensorze 1.

skarcity
01-08-2013, 15:36
Do tego po recenzjach Fatman'a bylem przekonany, ze to najlepsza puszka do filmowania ze stajni Nikon, tutaj niestety moje zdanie nieco odbiega od zdania Fatman'a, ale o tym za chwile ;)


Nie zauważasz braku logiki w swojej wypowiedzi? Uważasz, że opinia Fatmana "najlpesza puszka do filmowania ze stajni Nikon" jest błędna na podstawie porównania z kompaktem Panasonic-a FZ200. Przecież fakt (a raczej Twoja subiektywna ocena), że D5200 przegrywa z FZ200, nie zaprzecza temu, że d5200 wygrywa z innymi Nikonami! A właśnie o tym mówi opinia Fatmana!





Sam poczatek zabawy z D5200 byl juz dziwny, oczekiwalem, ze bedzie to jak przesiadka z Forda (FZ200) na Ferrari (D5200), jednak po paru godzinach zabawy z D5200 opisalbym to raczej jako przesiadke z Forda (FZ200) na ciezarowke (D5200).
Porównywanie D5200 do Ferrari jest równie nietrafione jak ta ciężarówka.





Autofocus dla filmow za to, to juz zupelna porazka D5200, dziala oczywiscie tylko w trybie Live View natomiast na FZ200 moge filmowac przez Viewfinder bez zadnych ograniczen.
Jak słusznie zauważyłeś D5200 można filmować wyłącznie w trybie LiveView. Uświadamiam Cię teraz, że w Twoim FZ200 również!!! Twoje "filmowanie przez viewfinder" to filmowanie w trybie LiveView! Po prostu masz tam taki mały ekranik, który wyświetla to samo co ten większy. Ale to jest elementarna wiedza w temacie "czym różni się lustrzanka od bezlusterkowca". Krytykując lustrzankę za to, że jest lustrzanką jest delikatnie mówiąc, nie na miejscu i zbyt dobrze o Tobie nie świadczy.





Oczywiscie pierwsze co zrobilem, to ustawilem przycisk 'Fn' w D5200 na ustawianie ISO, jest to jednak bezuzyteczne ...

Wstydzę się to czytać, a co dopiero napisać...




Sa to oczywiscie moje osobiste subiektywne spostrzezenia, ale juz teraz wiem, ze D5200 wraca na Allegro ;)

Jest to pewnie najlepsze rozwiązanie. Kupi go taniej ktoś, kto będzie wiedział co z nim zrobić.


Opisane powyzej przeze mnie doswiadczenia powyzej nie maja na celu pokazania, ze FZ200 jest lepszy niz D5200, bo nie jest, tak samo jak D5200 nie jest lepszy od FZ200, jest po prostu inny.

I tu się mylisz. W kategorii aparatów fotograficznych, czyli urządzeń do robienia fotografii (a jako taki sprzedaje go Nikon), D5200 jest o niebo lepszy od FZ200. Filmowanie jest dodatkiem.


Zastanawiam się po co pisałeś w ogóle ten post? Chciałeś nas uświadomić, że wszyscy popełniamy błąd używając lustrzanek? Nie domyśliłeś się, że większość użytkowników lustrzanek przeszło etap kompaktów i doskonale wie jakie są różnice? Przeszliśmy na lustrzanki ze świadomością ich wad i zalet, co nie udało się Tobie. Trzeba było najpierw poczytać z czym się to wiąże, to nie doświadczyłbyś rozczarowania.

pozdrawiam

GonzoG
01-08-2013, 15:43
Zmiejszenie wynikalo z tego, iz dla sensora 1/2.3 jest 25-600/f2.8, wiec dla 1 byloby 25-300/f2.8 mozliwe, 25-600/f2.8 juz pewnie nie przy sensorze 1.

Ale 25-300 nie będzie się tak sprzedawał jak 25-600... Tu nie chodzi o to jakie zdjęcia robi, a o cyferki.

vermaden
01-08-2013, 15:44
Zastanawiam się po co pisałeś w ogóle ten post?
Napisalem ten post dla osob, ktore byc moze posiadaja jakistam kompakt i zastanawiaja sie nad kupnem takiej czy innej lustrzanki. Byc moze pomoze im to zdecydowac, czy DSLR jest wlasnie dla nich czy nie, gdybym sam wczesniej trafil na cos takiego, napewno nie kupowalbym D5200, tylko tak jak pisalem wyzej, zainteresowal sie Mirrorless, czy chocby Sony DSTL czy Canon z biektywem STM (co prawda do DSLR, ale obiektyw nadrabia ta wade).

Nigdzie indziej nie znalazlem takich informacji, a przekopalem zarowno to forum jak i DPReview i wiele innych, wszelakie recencje, blogi (w tym Fatmana), Youtube, generalnie co Internet posiadal na ten temat, to wyczytalem, ale nawet czytajac wszystko co sie da nie da sie w pelni zobaczyc jak to jest dopoki samemu sie tego nie sprawdzi.


Ale 25-300 nie będzie się tak sprzedawał jak 25-600... Tu nie chodzi o to jakie zdjęcia robi, a o cyferki.

Juz teraz wszyscy 'znawcy' wybrzydzaja, ze konkurencja ma 40-50 a Panasonic 'tylko' 24. Mi by starczylo tak 20-300, a moze nawet 24-240 z wysokim ISO.

nyny1
01-08-2013, 15:53
Po ile bedziesz mial na sprzedaz tego nieszczesnego 5200?

Calej reszty nie czytam, bo to sensu nie ma.


pozdro

Alcatraz
01-08-2013, 16:29
Calej reszty nie czytam, bo to sensu nie ma.pozdro

Z tym akurat bym się zgodził... Takie trochę zawracanie Wisły kijem. Dziwne wnioski po "przestudiowaiu internetu" - nigdy do podobnych nie dochodziłem w temacie kompakt vs lustrzanka. No ale każdy ma prawo do własnego zdania. Szkoda, że akurat to ma tak mały związek z Forum.

vermaden
01-08-2013, 16:34
Po ile bedziesz mial na sprzedaz tego nieszczesnego 5200?
Body i obiektyw maja 3 miesiace (2013/04/25 faktura zakupu).

Biorac pod uwage, ze nowe body d5200 mozna dostac za okolo 2450, a obiektyw za okolo 700, chcialbym dostac za niego jakies 2900.

limal
01-08-2013, 16:42
W myśl zasady że prawdziwa cnota krytyki się nie boi, nie ma co pomstować na autora wątku.
Napisał przecież swoje spostrzeżenia nt. dwóch aparatów i tyle. Nie jest to tekst dla znawców tematu, tylko dla osób które nie mają specjalnie pojęcia czym różni się lustrzanka od hybrydy. Nie widzę nic nagannego w tym że nie odpowiada mu D5200 i chce się go pozbyć. Pewnie nie on jedyny jest zawiedziony lustrzanką. Akurat padło na nikona i na tym forum wylał swoje żale dotyczące tego modelu. No i widać że znalazł sprytny sposób by sprzedać aparat na forum.
Pozdrawiam!

Alcatraz
01-08-2013, 17:20
Body i obiektyw maja 3 miesiace (2013/04/25 faktura zakupu).

Biorac pod uwage, ze nowe body d5200 mozna dostac za okolo 2450, a obiektyw za okolo 700, chcialbym dostac za niego jakies 2900.

Czyli opuszczasz 200 zł w stosunku do nowego? Hmm... A wracając do tematu - z takich tekstów nadal nikt (nieświadomy) nie dowie się niczego w temacie różnic między lustrzanką a kompaktem. Tak więc jedyny sens to tak jak napisałeś: "sprytny sposób sprzedaży". Tylko cena trochę nie bardzo..:-))

vermaden
01-08-2013, 21:15
A wracając do tematu - z takich tekstów nadal nikt (nieświadomy) nie dowie się niczego w temacie różnic między lustrzanką a kompaktem.

W myśl zasady że prawdziwa cnota krytyki się nie boi, nie ma co pomstować na autora wątku.
Napisał przecież swoje spostrzeżenia nt. dwóch aparatów i tyle. Nie jest to tekst dla znawców tematu, tylko dla osób które nie mają specjalnie pojęcia czym różni się lustrzanka od hybrydy. Nie widzę nic nagannego w tym że nie odpowiada mu D5200 i chce się go pozbyć. Pewnie nie on jedyny jest zawiedziony lustrzanką. Akurat padło na nikona i na tym forum wylał swoje żale dotyczące tego modelu.
Nie mam zalu do D5200, chcialem sprobowac, sprobowalem, opisalem wnioski i szukam dalej, byc moze faktycznie za malo konkretnie zostaly one opisane, jak sugerujesz powinienem to opisac?


No i widać że znalazł sprytny sposób by sprzedać aparat na forum.

Tak więc jedyny sens to tak jak napisałeś: "sprytny sposób sprzedaży". Tylko cena trochę nie bardzo..:-))

I tak wystawie go na Alledrogo, ktos zapytal to mialem go zignorowac? Nie sprzeda sie to sie wystawi z mniejsza cena.


Pozdrawiam!
Rowniez pozdrawiam.

limal
01-08-2013, 21:42
Vermaden! nie bierz wszystkiego tak do serca. Ja twierdzę że po to jest forum by dzielić się swoimi spostrzeżeniami, i nic mi do tego o czym piszesz, czy chcesz coś sprzedać. Jednej rzeczy nie potrafię zrozumieć: po jakiego grzyba do kręcenia filmów kupiłeś aparat foto, na dodatek lustrzankę. Przecież w cenie nowego zestawu D5200 + obiektyw można kupić niezłą kamerkę.

vermaden
01-08-2013, 21:51
Jednej rzeczy nie potrafię zrozumieć: po jakiego grzyba do kręcenia filmów kupiłeś aparat foto, na dodatek lustrzankę. Przecież w cenie nowego zestawu D5200 + obiektyw można kupić niezłą kamerkę.



Moze zbyt duzym uogolnieniem bylo to, ze skoro FZ200 dawal rade w obu dziedzinach (jak na moje wymagania) to i DSLR bedzie. Teraz juz wiem na czym polega problem z focusem w DSLR dla video, wczesniej tej swiadomosci nie mialem, nie udalo mi sie tez o tym wyczytac przed zakupem, pewnie stad rozczarowanie.

Alcatraz
01-08-2013, 23:06
Moze zbyt duzym uogolnieniem bylo to, ze skoro FZ200 dawal rade w obu dziedzinach (jak na moje wymagania) to i DSLR bedzie. Teraz juz wiem na czym polega problem z focusem w DSLR dla video, wczesniej tej swiadomosci nie mialem, nie udalo mi sie tez o tym wyczytac przed zakupem, pewnie stad rozczarowanie.

A na blogu Fatmana właśnie o tym napisany jest obszerny materiał, który w bardzo czytelny sposób pokazuje jak filmować i jak NIE filmowac lustrzanką. Tym narzędziem można zrobić rewelacyjne filmy, naprawdę potężnej jakości. Jednak wkłąd pracy, potrzebne umiejętności są znacznie większe niż do zwykłej amatorskiej kamerki czy hybrydy. Zwyczajnie, na wyższym poziomie filmowania automatyki nie używa się wcale. No i oczywiście potrzebny jest dobry montaż nagranego materiału - dla kogoś kto to lubi i interesuje się tematem czysta przyjemność!

Dlatego już nie dziwię się, że ktoś chce filmowac lustrzanką. Kiedyś byłem temu przeciwny ale kilka porównań z kamerkami za 3 -7 tys zł otworzyło mi oczy - nie jest wygodniej (łatwiej) ale efekty są znacznie lepsze!

adrianek32
02-08-2013, 01:30
moze kup szkło samyang ma szkła vdslr?

cz4rnuch
02-08-2013, 12:53
...Automatyka, wielkość i obsługa z kompaktów a matryca z lustrzanek. W kompaktach i hybrydach nigdy nie będzie takich matryc - wtedy bezlusterkowce byłyby ślepą uliczką ewolucji:-) Otóż są takie kompakty, a pewnie będzie ich coraz więcej. Dla przykładu zaczynając od naszego podwórka: Nikon Coolpix A, Sigma DP2 Merrill, Ricoh GR, Leica X Vario czy mający trochę mniejszą matrycę Canon G1 X. Pewnie i tak o czymś zapomniałem.

Edit: Zapomniałem o kompakcie z pełną klatką od Sony RX1(s)

Alcatraz
02-08-2013, 15:27
Czyli jednak bezlusterkowce są ślepą uliczką ewolucji:-) Zresztą za kompakt w cenie 4 czy 8 tys to ja jednak dziękuje...

cz4rnuch
02-08-2013, 16:03
Czyli jednak bezlusterkowce są ślepą uliczką ewolucji:-)
Nie są. Kompakty i bezlusterkowce mają inne grupy odbiorców. Poza tym pierwsze lustrzanki cyfrowe też kosztowały krocie, także podejrzewam że tu będzie podobnie. Poza tym nikonowi czy ricohowi(jeśli uda Ci się kupić) znacznie bliżej do 3 tysi i mają w komplecie obiektyw(przyspawany) ;)

Alcatraz
02-08-2013, 16:08
No właśnie... przyspawany. To tekie sztuczne "mnożenie bytów". Kompakt z duża matrycą to właściwie bezlusterkowiec pozbawiony możliwości wymiany szkieł. Nie wiem czy to ma przyszłość... Szczególnie za taką cenę.

cz4rnuch
02-08-2013, 16:16
Wszystkie kompakty mają przyspawane, a nabywców znajdują. Teraz do tego pojawiają się takie z dobrą i dużą matrycą. Wejdź na wątki dotyczące tych aparatów a przekonasz się, że sens jest. Może to po prostu propozycja nie dla Ciebie. Ceny są wysokie, ale spadną z pewnością. O to bym się nie martwił.

Alcatraz
02-08-2013, 16:59
Tylko, że popularne kompakty są w cenach oscylujących w granicach 1000 -1500 zł (wiem, że są też droższe, dlatego napisałem popularne). No i w dużej części są to mega zoomy co bardzo przyciąga nabywców. Bezlusterkowce są już na rynku bardzo długo i ceny jakoś nie poleciały specjalnie w dół, dlatego moim zdaniem kompakty z matrycą APS-C pozostaną niszowe - tym bardziej, że np. Nikon Coolpix A ma (oczywiście zamontowany na stałe) stałoogniskowy obiektyw! A więc "zoom w nogach":-) Jeśli ktoś ma świadomość lepszej jakości którą niesie wieksza (fizycznie) matryca to nie wyrzuci 3 tys na kompakt z "przyspawanym" obiektywem (tym bardziej 18mm stałką). A do poziomu 1500 zł nie spadną na 100%, dlatego moim zdaniem jest to rodzaj ciekawostki przyrodniczej. Oczywiście ktoś kupi, bo ludzie kupią wszystko ale sukcesu się nie spodziewam (za taką cenę - bo gdyby np. kompakty z dużą matrycą wyparły całkowicie te obecne i były w cenie około 1500 -2000 zł z obiektywami zoom to czemu nie).

cz4rnuch
02-08-2013, 17:32
Robi się OT więc pozwól, że odpiszę i nie będę kontynuować dyskusji. Jeszcze przed chwilą błędnie twierdziłeś, że takich kompaktów nie ma i nie będzie a teraz jesteś pewny że pozostaną ciekawostką która wiecznie będzie droga i niebawem wyginie. Widocznie mało wiesz na ich temat więc nie rozumiem skąd u Ciebie to przekonanie zwłaszcza że temat jak rozumiem jest ci znany od zaledwie kilku godzin. . Wśród wymienionych przeze mnie aparatów są też zoomy(jeden przyznaję że absurdalnie drogi) ale rynek wygląda na to, że się rozwija choć raczej nigdy nie osiągnie miana bestsellera. Tak czy inaczej wzgardzone przez Ciebie zoomy ze stalkami mocno przypasowały dziwnym trafem także świadomym użytkownikom, w szczególności streetowcom. Pozdrawiam

P. S W tej chwili najtańszy wg Ceneo bezlusterkowiec więc kosztuje niespełna 900 plnów. To chyba jednak tanieją?
P. S II do mojej listy dopisuje jeszcze robiącego ostatnio furorę fuji x100 o którym Zack Arias napisał, że to najlepszy aparat na świecie.

Alcatraz
02-08-2013, 18:55
Między innym dlatego twierdzę, że pozostaną ciekawostką ponieważ nawet nie wiedziałem o ich istnieniu:-)) Szczerze mówiąc jest mi całkowicie obojętne czy one oraz bezlusterkowce odniosą jakiś sukces czy też pozostaną w zapomnieniu. Nie reprezentuję jakiegokolwiek lobby. Nie wiem co to "zoomy ze stałkami" (jak napisałeś) ale o wzgardzie nie może być mowy z mojej strony. Coś musiało Ci się pomylić:-)) A bezlusterkowiec za 900 zł... to coś jak nowa komórka za 60 zł - czyli nikt nie chce tego mieć. Przepraszam, może Ty chcesz - masz prawo.

Zgadzam się, ze już zdecydowanie offtopujemy dlatego jak również zakończę. Pozdrawiam:-)

cz4rnuch
02-08-2013, 20:45
... Nie wiem co to "zoomy ze stałkami" (jak napisałeś) ale o wzgardzie nie może być mowy z mojej strony. Coś musiało Ci się pomylić... Oczywiście, że mi się pomyliło. Chodziło mi o kompakty ze stałkami. Cenę najtańszego bezlusterkowca podałem jako odpowiedź na Twoją teze, jakoby te nie taniały. To tak w kwestii wyjaśnienia. Bałagan wziął się z tego, że uderzałem w szybkę małego telefonika. A autorowi wątku życzę znalezienia aparatu idealnego, może właśnie bezlusterkowca. Pozdrawiam.

Alcatraz
02-08-2013, 20:50
Oczywiście przyłączam się do życzeń - nieważne co, ważne żeby sprawiało radość przy fotografowaniu.

vermaden
04-08-2013, 22:32
Dziekuje za rady i zyczenia, po dalszym googlowaniu najblizszy moich 'dziwnych' wymagan zdaje sie byc Panasonic G6 (wolalbym GH3 ale ta cena) + 14-140, ale to tez duzo wiecej cenowo, wiec pewnie 'przekibluje' jakis czas z FZ200 az M43 potanieja, a moze nastepca FZ200? ;p (chociaz dalej bedzie mial mikro matrycunie, wiec wysokie ISO dalej bedzie slabe)

RAF7705
13-08-2013, 02:03
A może naucz się robić zdjęcia tym d5200.
Do filmów kup kamerkę, bo żeby filmować dslr to trzeba dużo osprzętu i dużo wiedzy na ten temat.
Skup się na fotografowaniu, ale nie takim z whisky w ręce. Tylko na prawdziwym świadomym fotografowaniu.

vermaden
18-10-2013, 23:25
A może naucz się robić zdjęcia tym d5200.
Do filmów kup kamerkę, bo żeby filmować dslr to trzeba dużo osprzętu i dużo wiedzy na ten temat.
Skup się na fotografowaniu, ale nie takim z whisky w ręce. Tylko na prawdziwym świadomym fotografowaniu.
Przemyslalem swoje nawyki i to do czego glownie uzywam aparatu, i faktycznie w wiekszosci sa to zdjecia, a filmy bardzo sporadycznie. Jako, ze problem pozostal nierozwiazany pozyczylem z ciekawosci od kolegi Sony DSLT a57. Poczatkowo mialem bardzo niemile przeczucie co do aparatow Sony, po tym jakie (niemile) wrazenie zrobil na mnie 'superzoom' Sony HX200V, podobnie z reszta jak Nikon P520. FZ200 w porownaniu z nimi to zupelnie inna liga.

Obawy okazaly sie bezpodstawne, a aktualnie sam jestem posiadaczem Sony DSLT a57 ... i jego tez chcialbym porownac do Nikona D5200.

Zeby bylo zabawniej zaczne moze od 'wlasnych' zarzutow ;)


Autofocus dla filmow za to, to juz zupelna porazka D5200, dziala oczywiscie tylko w trybie Live View natomiast na FZ200 moge filmowac przez Viewfinder bez zadnych ograniczen. Sam Autofocus zas jest BARDZO wolny w D5200, aparaciki za 100 PLN robia to szybciej, inna sprawa to strasznie glosny glos mechanizmu Autofocus w D5200, ktory 'pieknie' nagrywa sie na dzwiek filmu, do tego nie da sie go 'wyciac' poziomami audio mikrofonu. W FZ200 Autofocus podczas filmow jest o wiele szybszy oraz bezglosny.

W zwiazku z tym, iz Sony DSLT jak nazwa mowi ma przezroczyste lustro na stale, umozliwia 'phase' autofocus dla filmow, co bardzo fajnie sie sprawdza. Technologia ta ma jeszcze pare innych ciekawych zalet nad DSLR (oczywiscie wada tez jest, 0.3EV mniej swiatla), ale o tym za chwile. Autofocus dziala dla filmow podobnie do tego z FZ200, moje potrzeby co do badz co badz okazjonalnych filmow sa wiec zaspokojone. Co wiecej tak samo jak FZ200 a57 oferuje FullHD@50fps podczas gdy 50fps jest dopiero w najnowszym D5300, a D5200 ma 'tylko' 25fps.

Co wiecej a57 ma tez Focus Peaking (zarowno do zdjec jak i do filmow), wiec o wiele latwiej jest znalezc ostrosc manualnie, naprawde sporo frajdy to sprawia.

W zwiazku z tym, ze w a57 jest EVF zamiast OVF, aparat przelacza sie automatycznie pomiedzy ekranem LCD a EVF, spora poprawa komfortu pracy w porownaniu z recznym wchodzeniem w 'Live View'.

Do tego w wizjerze mam wszystkie informacje, a nie tylko ogolny poglad na to co byc moze pojawi sie na karcie pamieci.


W zwiazku z tym, iz D5200 to juz zabawka bardziej profesjonalna oczekiwalem, ze ergonomia robienia zdjec bedzie na wyzszym poziomie anizeli w FZ200, tutaj tez niestety D5200 nie daje rady. Oczywiscie pierwsze co zrobilem, to ustawilem przycisk 'Fn' w D5200 na ustawianie ISO, jest to jednak bezuzyteczne ... juz mowie dlaczemu. Otoz w FZ200 jak mam ISO ustawione na AUTO do tego z limitem do 1600 i do tego z minimalna migawka na 1/30, to jak ustawie 'na teraz' ISO recznie powiedzmy na 800, to zdjecia robione sa z ISO 800, dopoki tego nie przelacze spowrotem. W D5200 natomiast albo ISO moze byc ustawione na AUTO i wtedy samo sie wybieram (mozna tez ustawic limit oraz minimalna migawke) ale jezeli za pomoca przycisku 'Fn' wybiore ISO 800, to aparat i tak zrobie sobie zdjecie z ISO AUTO. Trzeba dopiero wejsc w MENU i wylaczyc ISO AUTO, wtedy dopiero mozemy ustawiac je recznie, rozwiazanie FZ200 jest tutaj o wiele lepsze niz 'amatorskie' w D5200.

(...)

Jezeli juz o ergonomii, to FZ200 posiada dedykowany przycisk do ISO, takze do White Balance, oraz 3 (slownie TRZY) przyciski Fn, pod ktore mozemy przypisac swoje funkcje, D5200 ze swoim jednym Fn (do tego bezuzytecznym przy ISO) bardzo tutaj przegrywa. Nie wspomne o Quick Menu w FZ200, gdzie na ekranie mamy jeszcze wszystkie podstawowe ustawienia co tez bardzo przyspiesza prace.

Tutaj a57 dziala tak samo jak FZ200 (czyli logicznie) i mozna sobie wybrac ISO na AUTO albo zmienic na wymagane i wtedy takiego wlasnie uzywa, nie trzeba wracac do MENU jak w D5200 aby to przestawic, strzelic jedna fotke na ISO 400 i znowu wracac i ustawiac na AUTO ... nie wspominajac juz o tym ze w a57 JEST dedykowany przycisk do ISO. Takze to 'Exposure Compensation', do 'White Balance' i pare innych.

Co wiecej kazdy z tych przyciskow mozna przedefiniowac na inna fukncje, a jest ich do wyboru chyba z 30, jak nie wiecej.


Teraz moze temat profili White Balance, w FZ200 praca z nimi to przyjemnosc, a zmiana czegokolwiek odbywa sie naprawde szybko, mozna latwo i szybko pokolej ustawiac rozne ustawienia w White Balance i robic kolejne zdjecia dla porownania. W D5200 robienie czegokolwiek z White Balance jest bardzo niewygodne, mam wrazenie, ze co drugi raz jak tam wchodzilem, to musialem po prostu wyjsci zupelnie z MENU i 'wyklikac' jeszcze raz, jest to bardzo niewygodnie zrobione.

W a57 ustawianie 'White Balance' tez jest bardzo intuicyjne i nie zabiera niepotrzebnie duzo czasu.

Teraz moze jeszcze o tym co a57 oferuje w stosunku do D5200, bardzo przypadl mi do gustu przycisk 'PREVIEW', pokazuje jakie dokladnie zdjecie uzyskamy, jest to oczywiscie zaleta technologii DSTL, nie jest to mozliwe przy DSLR. Do tego bardzo przydaje sie D-Range Optimizer mozna robic zdjecia w trudnych warunkach ze znacznie nizszym ISO i szybsza migawka. O ile pamietam D5200 tez oferowalo cos podobnego, tylko dzialalo to troche inaczej, mianowicie tylko cienie byly 'podbijane'.

Sony a57 posiada stabilizacje w BODY, tak samo jak Nikon D7000/D7100, oczywiscie w Nikonie D5200 prozno jej szukc, tyle, ze za duzo mniejsza cene. Co wiecej szkla sa duzo tansze dla Sony a57 niz do Nikona DX, sa tez szkla, ktorych prozno szukac w 'swiecie' Nikona. Na przyklad jezeli nie chcemy wydawac fortuny na 70-200 f/2.8 mozemy do a57 zakupic 70-210 f/4.0 za okolo 400-500 PLN, czy 70-200 f/4.5 za jeszcze mniej.

Oczywiscie sa jeszcze bajery jak Panorama czy HDR w a57, zoom cyfrowy czy inne cuda, na tym juz sie nie skupialem. Zdjecia seryjne z autofocus'em 12fps (crop 1.4x) i 10fps (bez crop 16Mpix) wspominam jedynie informacyjnie, o ile pamietam Nikon D5200 oferuje tu 5fps.

Jedyne co wedlug mnie Nikon D5200 ma lepsze od a57, to matryca 24Mpix z naprawde malym szumem na wysokich ISO ... i chyba nic wiecej. OVF vs. EVF to kwestia przyzwyczajenia/gustu.

Wyglada wiec na to, ze w koncu znalazlem 'zabawke' dla siebie ... chociaz nastepca Sony R1, czyli RX10 tez wyglada kuszaco (przynajmniej jako zamiennik FZ200) :p

Pozdrawiam,
v

skarcity
19-10-2013, 10:13
Wyglada wiec na to, ze w koncu znalazlem 'zabawke' dla siebie ... chociaz nastepca Sony R1, czyli RX10 tez wyglada kuszaco (przynajmniej jako zamiennik FZ200) :p

Gratulacje! Pokażesz nam jakieś fotki z tego soniaczka?

vermaden
19-10-2013, 13:28
Gratulacje! Pokażesz nam jakieś fotki z tego soniaczka?

Dzieki!

Na razie to strzelam wszystko i nic, glownie szukajac najlepszych ustawien, nauczyc sie aparatu.

Ponizej JPG prosto z puszki:
http://i.imgur.com/1uxXdt0.jpg
http://i.imgur.com/3bVzRVs.jpg
http://i.imgur.com/MFQ2A22.jpg

SerU
19-10-2013, 17:23
Szukaj tych ustawień, szukaj :) i ucz się tej puszki, bo póki co te Twoje sample, delikatnie mówiąc, nie zachęcają...

Alcatraz
19-10-2013, 18:35
Sony a57 posiada stabilizacje w BODY, tak samo jak Nikon D7000/D7100

A od kiedy to D7000 i D7100 mają stabilizację w body!?

vermaden
19-10-2013, 23:54
A od kiedy to D7000 i D7100 mają stabilizację w body!?
Faktycznie, nie maja :)

... a moze pomylilo mi sie z inna cecha, ktora jest w D7xxx, a w D5xxx nie?

W sensie 'Weather Sealed' lub 'Pentaprism' ... niewazne.