Czesc,
tytul moze troche mylacy, ale to sie zaraz wyjasni, to moj pierwszy post tutaj, wiec klaniam sie serdecznie.
Jestem szczesliwym wlasicielem FZ200 ale zachcialem miec 'wieksze mozliwosci' oraz lepsza jakosc zdjec, naturalnie zaczalem sie wiec rozgladac za drozszymi zabawkami DSLR. Najbardziej zalezalo mi na jak najmniejszym szymie na bardzo wysokich ISO, a D5200 bardzo dobrze spelnial to zalozenie.
Zakup padl na Nikon D5200 z Nikkor 18-105/f3.5-f5.6.
Do tego po recenzjach Fatman'a bylem przekonany, ze to najlepsza puszka do filmowania ze stajni Nikon, tutaj niestety moje zdanie nieco odbiega od zdania Fatman'a, ale o tym za chwile
Samo porownanie moze wydawac sie juz kuriozalne, gdyz z jednej strony nie ma sensu porowywac 'Bridge' do 'DSLR', z drugiej chcialem podzielic sie doswiadczeniami z przesiadki na 'cos lepszego'. Sam poczatek zabawy z D5200 byl juz dziwny, oczekiwalem, ze bedzie to jak przesiadka z Forda (FZ200) na Ferrari (D5200), jednak po paru godzinach zabawy z D5200 opisalbym to raczej jako przesiadke z Forda (FZ200) na ciezarowke (D5200).
Szczerze mowiac, poza 24Mpix (swobodny crop) i naprawde malym szumem na wysokich ISO w D5200, aparat ten nie ma mi nic wiecej dla mnie do zaoferowania w porownaniu do FZ200. Oczywiscie jakosc zdjec jest duzo wieksza ale ...
Autofocus dla zdjec dziala tak samo szybko w obu aparatach, a przynajmniej wybitnie podobnie, po dluzszym posiadaniu FZ200 nie widze zadnej korzysci z 'phase focus' na D5200, byc moze roznica jest za mala aby ja subiektywnie 'wyczuc'.
Autofocus dla filmow za to, to juz zupelna porazka D5200, dziala oczywiscie tylko w trybie Live View natomiast na FZ200 moge filmowac przez Viewfinder bez zadnych ograniczen. Sam Autofocus zas jest BARDZO wolny w D5200, aparaciki za 100 PLN robia to szybciej, inna sprawa to strasznie glosny glos mechanizmu Autofocus w D5200, ktory 'pieknie' nagrywa sie na dzwiek filmu, do tego nie da sie go 'wyciac' poziomami audio mikrofonu. W FZ200 Autofocus podczas filmow jest o wiele szybszy oraz bezglosny.
To o czym pisal Fatman, to jakosc filmowania BEZ AUTOFOCUS, czyli jak recznie posmigamy sobie koleczkiem na obiektywie, to bedzie ok, chociaz krecenie kolkiem tez slychac w D5200 jezeli krecimy w cichszym otoczeniu.
W zwiazku z tym, iz D5200 to juz zabawka bardziej profesjonalna oczekiwalem, ze ergonomia robienia zdjec bedzie na wyzszym poziomie anizeli w FZ200, tutaj tez niestety D5200 nie daje rady. Oczywiscie pierwsze co zrobilem, to ustawilem przycisk 'Fn' w D5200 na ustawianie ISO, jest to jednak bezuzyteczne ... juz mowie dlaczemu. Otoz w FZ200 jak mam ISO ustawione na AUTO do tego z limitem do 1600 i do tego z minimalna migawka na 1/30, to jak ustawie 'na teraz' ISO recznie powiedzmy na 800, to zdjecia robione sa z ISO 800, dopoki tego nie przelacze spowrotem. W D5200 natomiast albo ISO moze byc ustawione na AUTO i wtedy samo sie wybieram (mozna tez ustawic limit oraz minimalna migawke) ale jezeli za pomoca przycisku 'Fn' wybiore ISO 800, to aparat i tak zrobie sobie zdjecie z ISO AUTO. Trzeba dopiero wejsc w MENU i wylaczyc ISO AUTO, wtedy dopiero mozemy ustawiac je recznie, rozwiazanie FZ200 jest tutaj o wiele lepsze niz 'amatorskie' w D5200.
Jezeli juz o ergonomii, to FZ200 posiada dedykowany przycisk do ISO, takze do White Balance, oraz 3 (slownie TRZY) przyciski Fn, pod ktore mozemy przypisac swoje funkcje, D5200 ze swoim jednym Fn (do tego bezuzytecznym przy ISO) bardzo tutaj przegrywa. Nie wspomne o Quick Menu w FZ200, gdzie na ekranie mamy jeszcze wszystkie podstawowe ustawienia co tez bardzo przyspiesza prace.
Teraz moze temat profili White Balance, w FZ200 praca z nimi to przyjemnosc, a zmiana czegokolwiek odbywa sie naprawde szybko, mozna latwo i szybko pokolej ustawiac rozne ustawienia w White Balance i robic kolejne zdjecia dla porownania. W D5200 robienie czegokolwiek z White Balance jest bardzo niewygodne, mam wrazenie, ze co drugi raz jak tam wchodzilem, to musialem po prostu wyjsci zupelnie z MENU i 'wyklikac' jeszcze raz, jest to bardzo niewygodnie zrobione.
Kolejna rzecza, ktora mnie zasmucila w D5200 to Flash, niestety max co potrafi fo 1/200, gdzie w FZ200 mam nawet 1/4000. Do tego w FZ200 Flash dziala w taki sposob, ze jak uzywamy Flash, to ISO automatycznie 'wraca' na 100 lub 200 (warto samemu ustawic na 100) z wartosci na przyklad 1600 bo jestesmy w ciemym pomieszczeniu. W D5200 natomiast Flash dziala zupelnie inaczej, przy ISO AUTO wartosc ISO podczas Flash pozostaje dokladnie taka sama jak bez niego, zkraca sie tylko troche migawka, wiec pomimo uzywania Flash i tak mamy 'ziarno' z ISO. Trzeba to za kazdym razem recznie przelaczac i recznie ustawiac ISO i wtedy dopiero mozna pokusic sie o jakies sensowne rezultaty z Flash na D5200, bardzo niewygodne i czasochlonne.
Do tego dochodzi jeszcze jedna kwestia z Flash, mianowicie Manual Focus + Flash + Shutter 1/400 + Hyperfocal Distance od 1 metra do nieskonczonosci, co bardzo latwo ustawic na FZ200. Za pomoca takiego ustawienia FZ200 mamy 'ultimate point & shoot' czyli tam gdzie strzelimy, nie wazne czy 'z biodra' czy sie przylozymy, zdjecie wyjdzie ostro i do tego zamrozone, rozwiazanie idealne na imprezy, mozna spokojnie w jednej rece 'atakowac' aparatem, a w drugiej saczyc Whisky. Nie da sie zrobic czegos takiego w D5200.
W FZ200 bardzo przypadl mi do gustu jeszcze jeden przycisk, otoz nawet jak mamy Manual Focus, to mozemy przyciskiem 'na obiektywie' zlapac go jednorazowo, bardzo to ulatwia i przyspiesza prace, do tego mozna caly czas pracowac na Manual Focus i ostrzyc tylko wtedy gdy potrzebujemy.
Uzywanie zoom i focus za pomoca pierscieni na D5200 bardzo przypadlo mi za to do gustu i napewno bedzie mi tego brakowac w FZ200.
Sa to oczywiscie moje osobiste subiektywne spostrzezenia, ale juz teraz wiem, ze D5200 wraca na Allegro
Po glebszym 'rozkminieniu' tematu bezglosnego Autofocus, okazuje sie, ze Nikon wogole nie oferuje takowego w swoim portfolio aparatow DSLR, rozwiazaniem natomiast moze byc Canon 700D (lub 650D) z obiektywem STM, zwlaszcza 18-135 zapowiada sie ciekawie i jest bezglosny. Jednak 700D juz taki wspanialy nie jest pod katem niskiego szumu na wysokich ISO jak D5200, a i sam zestaw 700D/650D + 18-135 STM to koszt okolo 3600-4000, wiec po prostu poczekam, az rozwiazania te stana sie bardziej dostepne. Sam D5200 zas z 18-105 kosztowal 2250. Dla porownania FZ200 1700.
Pozdrawiam
v
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami