PDA

Zobacz pełną wersję : Grip newell czy meike ?



negatyf
12-07-2013, 07:43
Witam, w związku ze świeżą dostawą gripów z Chin chciałem zapytać, który jest lepszy - Newell czy Meike (jeżeli ma to znaczenie to pod D7100). Od razu powiem, że oryginał jest za drogi :)

pozdrawiam
negatyf

darkmajin
12-07-2013, 08:55
Tylko z oryginalnym jest szansa że nie będziesz zakładał wątku o uszkodzonym aparacie z niewiadomych przyczyn...

Wizualnie spojrzałem, newell ładnie skopiował strukturę plastiku nikona i wygląda dużo solidniej niż meike czy pixel.. gdybym był szalony wybrał bym newella. ;)

edera
12-07-2013, 09:54
Witam, a ja mam jeszcze inne pytanie: Jak się zachowuje body d7100 z gripem zamiennikiem w połączeniu z aku orginalnym lub z aku zamiennikiem, czy wszystkie dane aku są prawidłowo wyświetlane w body.

Sephi
12-07-2013, 10:30
Cześć!

osobiście zraziłem się do Newell bo kupiłem bubla. Zarówno Newell jak i Meike to gripy z jednej półki jakościowej więc moim zdaniem obojętnie który kupisz :)

Pozdr.

negatyf
12-07-2013, 19:24
[QUOTE=darkmajin;3172786]Tylko z oryginalnym jest szansa że nie będziesz zakładał wątku o uszkodzonym aparacie z niewiadomych przyczyn...

Czy znasz taki przypadek że komuś nieoryginalny grip popsuł aparat?


Oryginał to oryginał - wiadomo, ale cena 1100 to dla mnie trochę za wiele, potrzebuje gripa głównie jako polepszenia chwytu więc z uwagi na cenę skłaniam się za podróbką :)

pozdrawiam

12zero4
12-07-2013, 19:45
Ja znam - mi popsuł

negatyf
12-07-2013, 20:10
Ja znam - mi popsuł

A możesz coś więcej napisać ? Co dokładani popsuł, i jaki to był grip?

paparazzi89
12-07-2013, 20:17
mnie też raz popsuł. Wyświetlacz w nikonie D700. Ale jak włożyłem baterie AA do niego i robiłem zdjęcia seryjne - później wyświetlacz wyświetlał jak kiedyś canal plus
to było kiedy aparat miał 3 miesiące od tego czasu nadal używam gripów meike w moich D700 (od 3 lat) i nic im nie ma :)

negatyf
12-07-2013, 21:44
mnie też raz popsuł. Wyświetlacz w nikonie D700. Ale jak włożyłem baterie AA do niego i robiłem zdjęcia seryjne - później wyświetlacz wyświetlał jak kiedyś canal plus
to było kiedy aparat miał 3 miesiące od tego czasu nadal używam gripów meike w moich D700 (od 3 lat) i nic im nie ma :)


Czyli nie zakładać baterii AA :), a czy komuś popsuł z oryginalną baterią?

foto4deg
12-07-2013, 23:40
Ja z D80 używałem meike, ale D80 kosztował mnie 800 pln, grip 180pl. czyli 1/4 ceny aparatu.

Jak kupiłeś aparat za 4k, to wypadałoby kupić grip oryginalny. Jak meike kosztuje 300 pln, a oryginał 1000, to jest to zaledwie 700 pln różnicy. Tak, wiem, że zaraz odezwą się głosy, że 700 pln to dużo pieniędzy itp, ale ja wychodzę z założenia, że "biedny" nie może kupować dwa razy. Do D700 zainwestowałem w oryginalny grip i różnica do podróbki to niebo a ziemia. Idź do sklepu foto i załóż pod D7100 oryginalny grip. Zobaczysz, że jest wart tych pieniędzy.
Jeśli się Tobie nie spieszy, to radzę poczekać i odłożyć, albo przez 3-4 miechy pić mniej piwa, albo whiksy ;)

darkmajin
12-07-2013, 23:43
Przeszukaj forum jest dużo takich przypadków,nie to żeby jakaś plaga, nie ..różnica cenowa duża tylko co będzie jak trafi na Ciebie...pierniczę ja nie ryzykowałem

bboy4
02-08-2013, 13:50
Słuchajcie, uszkodzenia poprzez gripa dotyczą serii Nikonów serii 7xxx , czy ogólnie wszystkich lustrzanek Nikona??

galaza
03-08-2013, 00:27
W moim przypadku Newell po prostu padł, teraz mam Meike. Na plus pierwszego były gumowe kółka, reszta bez zmian.

zyzio666
19-08-2013, 12:56
foto4deg:
troszkę dziwna logika. Czyli grip do puchy za 10 tys powienien kosztować 2500 pln????
Moim skromnym zdaniem- skoro pucha kosztowała 4 tys, to tyle kosztowała. A cena gripa wynosząca 1000 pln jest przesadzona i już. Sam mam trochę sprzętu Nikona, ale staram się zachować zdrowy rozsądek. Gdzieś chyba jest granica pomiędzy akceptowalną ceną a sztucznie wywindowaną. Co prawda Nikon, jako producent ma prawo do określania poziomu cen, jak sam uważa, ale ja mając już 4 puszkę cyfrową Nikona wolę zainwestować w grip jakościowo dobry konkurencyjnej firmy, a uzyskaną różnicę przeznaczyć na szkiełko (odmawiająć sobie okresowo - jak to określiłeś piwka lub whisky).
Pozdrawiam