Zobacz pełną wersję : Nad naszym BAŁTYKIEM
nightfall
05-07-2013, 20:53
Witam wszystkich.
Planuje wypad nad nasze morze. Może polecicie spokojna, atrakcyjna miejscówkę na wypoczynek z zona i pięcioletnim dzieckiem. Planuję pojechać w ciemno tylko nie wiem gdzie.
Pozdrawiam wszystkich
Kołobrzeg zachodni rejon bardzo fajny spokojny. Ceny nawet znośne. Tyle, że ponoć Bałtyk w tym rejonie jest bardzo zimny. Karwia, Władysławowo i Hel to wielki spęd i moloch ludziowy.
W niedzielę wróciłem z tygodniowego pobytu w Karwi. Bardzo polecam to miejsce, ale chyba przed sezonem. Pierwszych kilka dni było bardzo spokojne i plaża pusta (to był jeszcze rok szkolny), a w weekend w który wyjeżdżałem było już ciasnawo, choć nie nazwałbym tego tłumem ;) Kiedyś byłem w Karwi i zrobiliśmy wycieczkę do Władysławowa, to na oko było wszędzie 3 razy tyle ludzi co w Karwi.
Jeśli chcesz miejsce spokojne, to takim jest Grodno na Wolinie, tylko tam może nie być już wolnych miejsce. No i jest tam istotnie drożej.
TheKilla
05-07-2013, 21:36
Ja polecam Darłówko (ewentualnie pobliskie Darłowo bez dostepu do morza). Spokojne i ładne miasteczko, ceny znośne.
Jeśli skłaniasz się bardziej w stronę spokoju niż atrakcyjności, to może coś na Mierzei? Wszędzie blisko - byczyć sie możesz w Mikoszewie, a na obiad do Krynicy ;) W Junoszynie i Kątach Rybackich rezydowałem. Spokój był :)
Od zawsze polecam Pustkowo ( między Trzęsaczem a Pobierowem). Oaza spokoju, zero dyskotek, hałasu, cwaniactwa i kolorowej tandety na każdym kroku. Nazwa miejscowości idealnie oddaje jej klimat.
nightfall
05-07-2013, 22:25
Bardzo dziękuję za wszystkie sugestie, musimy z żoną przemyśleć i we wtorek wyjazd. Wakacje są raz w roku :) Pozdrawiam
Będziesz jechał trasą nr 1 ? przez Włocławek ?
ja uwielbiam Krynicę Morską :)
nightfall
06-07-2013, 06:38
Czy będę jechać , nie wiem. Zależy gdzie będę się kierować :). W niedziele będziemy się zastanawiać. Z tego co widzę na mapie trasa 1 przez Włocławek nie leży. Jeśli już będę jechać przez Toruń albo Bydgoszcz. Zależy w którą część Bałtyku
Ja ostatnio jechałem przez Toruń i nawet fajna trasa ale to w okolice Gdańska
Sebastianito
06-07-2013, 10:19
Nad polskim morzem bylem raz... Wisełka... mala wioseczka, cicho spokojnie.
Trasa 1 leci od Katowic do Gdańska więc jak się chcesz na nią wbić to raczej Włocławek zahaczysz a co za tym idzie zarezerwuj sobie dodatkowe 2h przejazdu przez niego. Włocławek jest teraz rozkopany i żeby go przejechać to jest jakaś masiakra ;)
Planuje wypad nad nasze morze. Może polecicie spokojna, atrakcyjna miejscówkę na wypoczynek z zona i pięcioletnim dzieckiem.
Miejscówka to bilet kolejowy z oznaczeniem miejsca, to słowo nie ma innego znaczenia.
A Ty pytasz o MIEJSCE. ;)
Trasa 1 leci od Katowic do Gdańska więc jak się chcesz na nią wbić to raczej Włocławek zahaczysz a co za tym idzie zarezerwuj sobie dodatkowe 2h przejazdu przez niego. Włocławek jest teraz rozkopany i żeby go przejechać to jest jakaś masiakra ;)Nieee... To znaczy jest rozkopany w jednym miejscu, fakt, ale nie ma tragedii z przejazdem. Jechałem 3 razy w ciągu ostatnich 3 tygodni w obie strony i ani razu nie stałem, zawsze przejeżdżałem bez problemów. Dzisiaj będę jechał czwarty raz.
No to Majek dzisiaj pogadamy :) To co było jeszcze tydzień temu nie odzwierciedla stanu obecnego :) Jestem we Włocławku kilka razy w tygodniu bo mieszkam obok i to co się dzieje teraz to jakaś masakra
nightfall
06-07-2013, 13:54
Miejscówka to bilet kolejowy z oznaczeniem miejsca, to słowo nie ma innego znaczenia.
A Ty pytasz o MIEJSCE. ;)
Najmocniej przepraszam za przejęzyczenie :-P
No to Majek dzisiaj pogadamy :) To co było jeszcze tydzień temu nie odzwierciedla stanu obecnego :) Jestem we Włocławku kilka razy w tygodniu bo mieszkam obok i to co się dzieje teraz to jakaś masakraWczoraj przejeżdżałem, od Torunia, wracając znad morza naszego. Przez Włocławek przejechałem sobie od tak, siup... Fakt, jest jeden kawałek dwupasmówki rozkopany, tak kilkaset metrów może, gdzie ruch idzie jednym pasem (w sensie, że nie po dwa pasy w każdą stronę, tylko po jednym). Była godzina 18 z groszami. Przejechałem bez żadnych problemów.
EDIT:
Ale z drugiej strony słyszałem od teściów, którzy jechali ze Słupska kilka dni temu, że stali w mieście ze dwie godziny. Więc sporo zależy też pewnie od pory i szczęścia.
Najmocniej przepraszam za przejęzyczenie :-P
To nie przejęzyczenie, to nasz fatalny nawyk językowy. ;)
Wczoraj przejeżdżałem, od Torunia, wracając znad morza naszego. Przez Włocławek przejechałem sobie od tak, siup... Fakt, jest jeden kawałek dwupasmówki rozkopany, tak kilkaset metrów może, gdzie ruch idzie jednym pasem (w sensie, że nie po dwa pasy w każdą stronę, tylko po jednym). Była godzina 18 z groszami. Przejechałem bez żadnych problemów.
EDIT:
Ale z drugiej strony słyszałem od teściów, którzy jechali ze Słupska kilka dni temu, że stali w mieście ze dwie godziny. Więc sporo zależy też pewnie od pory i szczęścia.
Nie od pory (chociaż częściowo też), ale od kierunku jazdy. Jak jechałeś od Torunia to nie stoisz nigdzie, jak jedziesz od Łodzi to stoisz i ot cała historia :)
robin102
07-07-2013, 23:26
Tak w temacie bardziej to bywałem na Helu, Jastarnia, Jurata, Chałupy. Wspaniale jest warto tam uderzyć, ale sporo ludzi i niestety nie tanio, więc bywałem kiedyś :). W Jastarni to mam namiary na dobrą kwaterę.
Uwielbiam Jastarnię, jeździłem tam kilka lat z rzędu, ale ostatnie po kilkuletniej przerwie znowu przestawiłem się na Sarbinowo ;)
Jechałem przez Włocławek wczoraj 2 razy. Przeskoczyłem w 15 minut :D Chyba miałem farta. Wywiozłem swoje kobietki do Chałup :)
Wczoraj wróciłem z Chłopów. Byłem krótko , bo tylko zawiozłem żonę z małym, i wracałem....ale
Nad polskim morzem nie byłem 6 lat i przynajmniej na kolejne 6 mam je z głowy. Liczyłem, że przez ten czas coś się zmieniło, ale dalej ten sam syf, tandeta i ceny z du...y itd, szkoda słów na ten bajzel nawet.
Do tego sam dojazd. Z Poznania zajęło mi to niecałe 5h, bo w Koszalinie się zatkało na amen. Do tego masa punktów usługowych jacek rostkowski Photography.
Ja polecam Łukęcin. Jeszcze bez syfu i tandety w nadmiernej ilości, plaża czysta i miejsce zawsze się znajdzie.
Amadeusz
08-07-2013, 13:56
Tyle, że ponoć Bałtyk w tym rejonie jest bardzo zimny.
Zimny: 15. Ciepły: 18.
Zimny: 15. Ciepły: 18.
ja kiedyś trafiłem Kołobrzeg z temp. wody 8-9 stopni, na zewnątrz 28 a w wodzie pusto, ciekawy widok był :)
ja kiedyś trafiłem Kołobrzeg z temp. wody 8-9 stopni, na zewnątrz 28 a w wodzie pusto, ciekawy widok był :)
Niezupełnie. W pobliskiej Pogorzelicy kąpał się, z nurkowaniem, mój 5 letni wtedy syn :)
Na zewnątrz było jakieś 22-3, natomiast Jankowi po dwudziestominutowej kąpieli nawet usta nie zsiniały. Ja wszedłem po kolana i natychmiast wylazłem z powrotem. Żeby nie było, że narażam syna - pływa od 3 miesiąca życia, jeszcze nie widziałem sytuacji, w której byłoby mu zimno.
ranbir kapoor
09-07-2013, 11:31
ja uwielbiam Krynicę Morską :)
Z ciekawosci - za co mozna uwielbiac krynice?
Z ciekawosci - za co mozna uwielbiac krynice?
ogólnie, dziesiątki razy tam już byłem, znam ją całą, znam ludzi do których chce się wracać, może to przyzwyczajenie ale podoba mi się tam po prostu ;-)
Amadeusz
09-07-2013, 11:59
!AGresT, a któremu dziecku jest zimno? :) Też pamiętam kąpiele w Bałtyku czy w górskim potoku. Dzieciom wszędzie jest fajnie. Ale teraz są takie czasy, że można mieć lepiej za mniej :)
Młodszemu mojemu jest czasem zimno, ale on jest chudziak.
Napisałem to w kontekście 9 stopniowej wody. Jak wszedłem, to mnie zaczęło zimno szczypać :)
A wgórskich potokach dzieciństwo spędziłem, fakt, nie było takiej temperatury, która odstraszyła by od kąpieli ;)
Jeżeli cenisz sobie ciszę i spokój to polecam miejscowość ( właściwie mikrowioseczkę ) Wicie (https://maps.google.pl/maps?q=Wicie&hl=pl&ie=UTF8&sll=54.163242,18.17425&sspn=2.528112,4.938354&hnear=Wicie,+s%C5%82awie%C5%84ski,+Wojew%C3%B3dztw o+zachodniopomorskie&t=m&z=15)
A ja Wam powiem, że w tym roku pierwszy raz od kilku ładnych lat wykąpałem się w naszym Bałtyku. I prawdę mówiąc, było całkiem przyjemnie. Mieliśmy podczas pobytu kilka naprawdę ciepłych dni i przyjemnie było się schłodzić. A woda wcale nie była taka, że stawy chrupały z zimna przy wejściu po kostki. Może jakiś cieplejszy prąd napłynął?
A jak już jesteśmy przy bałtyckich klimatach, to Wam opowiem takie "kuzorium". Siedzimy sobie na plaży z żona i młodym, rozstawiony parawan, namniocik, kocyk, te sprawy, kopie z synem dołek, budujemy zamek z piasku, plaża pusta, odległości między plażującymi grupami od kilkanastu do kilkudziesięciu metrów. Takie fajne miejsce, bez kurortowego tłoku i ścisku. Przychodzi jakaś inna rodzina, stają metr od nas i zaczynają się rozkładać. No żesz kurde, sobie myślę... Co w niektórych ludziach siedzi, żeby rozkładać się innym na głowie prawie. Mają hektar plaży, ale nieee, muszą tuż obok. Jak rozstawili parawan, to między naszym, a ich było może ze 20 centymetrów. Przejść pomiędzy się nie dało. A że my spokojne ludzie jesteśmy (w sensie ja i żona), to awantury nie robiliśmy, w końcu plaża taka sama nasza, jak ich, ale chodzi o sam fakt. Nie mogli rozłożyć się paręnaście metrów dalej? Zupełnie tego nie pojmuję. Dobrze, że nie zaczęli palić, bo tego bym nie wytrzymał i wtedy byłaby rozróba. Żona aż wyciągnęła telefon i zaczęła fotki cykać, bo to się na jakieś wiocha.pl nadaje. Specjalnie jadę na wakacje w bardziej odludne miejsce, żeby trochę we własnym gronie pobyć, trochę intymności mieć, a tu bach. Przyłażą i ci się w prawie twoim grajdołku rozkładają.
Chociaż to i tak nic, bo jak pierwszy raz z małym dzieckiem nad morze pojechaliśmy, roku jeszcze nie miał, do Jastrzębiej wyskoczyliśmy (żeby z małym dzieckiem bliżej cywilizacji być - wielki błąd), to mieliśmy taką akcję, że usypuję sobie jakąś budowlę, przyłażą ludzie i zaczynają wbijać parawan dosłownie w to, co usypałem. Wtedy zacząłem się buntować, ale usłyszałem "jak się panu nie podoba, to proszę się przenieść". Normalnie ręce opadają, brak jakichkolwiek argumentów... Najgorsze słowa się cisną, ale co zrobić?
Majek - proponujesz małemu kąpiel, zabawę w berka i odbijanie piłki plażowej na zmianę. I tak przez parę godzin.
kronos28
09-07-2013, 23:51
Jeżeli cenisz sobie ciszę i spokój to polecam miejscowość ( właściwie mikrowioseczkę ) Wicie (https://maps.google.pl/maps?q=Wicie&hl=pl&ie=UTF8&sll=54.163242,18.17425&sspn=2.528112,4.938354&hnear=Wicie,+s%C5%82awie%C5%84ski,+Wojew%C3%B3dztw o+zachodniopomorskie&t=m&z=15)
tłoook panie... tłok ;)
Dąbkowice https://www.google.pl/maps/preview#!q=D%C4%84BKOWICE&data=!1m4!1m3!1d9508!2d16.2583484!3d54.3467867!4m1 6!2m15!1m14!1s0x4701d4d0f1c49e79%3A0xdab2fb36e4011 bca!3m8!1m3!1d9508!2d16.2701599!3d54.3496227!3m2!1 i1440!2i785!4f13.1!4m2!3d54.3430307!4d16.2538862!5 e1
zlokalizowane na mierzei jeziora Bukowo. Od Dąbek zakaz wjazdu dla wszystkich z wyjątkiem gości ośrodków (aż dwóch) i mieszkańców miejscowości (jeżeli jeszcze jacyś są). Dalej znajduje się stanica SG. Plaża pusta, szeroka, blisko do Dąbek/Łaz. Ośrodki zapewniją wszystko co potrzebne. Cisza, spokój, nie ma drącej się gawiedzi do 4 nad ranem pod oknem itp.
Majek - proponujesz małemu kąpiel, zabawę w berka i odbijanie piłki plażowej na zmianę. I tak przez parę godzin.Fajnie. Zabawy, o których piszesz to obowiązkowy program plażowania, ale troszkę nie widzę związku z tym, co napisałem wyżej...
Fajnie. Zabawy, o których piszesz to obowiązkowy program plażowania, ale troszkę nie widzę związku z tym, co napisałem wyżej...
No to nad morzem chyba jednak nie był.
Chodzi o to, że jest to zestaw działań niechybnie prowadzący do obsypania uciążliwych sąsiadów piaskiem i pogrążenia ich decybelami.
...
Chodzi oto, że ....
Wstydź się :twisted:
Wstydź się :twisted:
Wstydzę się za tablet. ;)
No to nad morzem chyba jednak nie był.
Chodzi o to, że jest to zestaw działań niechybnie prowadzący do obsypania uciążliwych sąsiadów piaskiem i pogrążenia ich decybelami.
O kurczaki, nie pomyślałem o tym nawet... Khehe, ale Ty perfidny jesteś. :-) A ja, jak to ciele, jak mam grać w piłkę na plaży, to się odsuwam gdzieś dalej, żeby czasem komuś nie przeszkadzać... Ale w przyszłości będę pamiętał, bo to może być całkiem dobry sposób na niechcianych sąsiadów. :-)
Polskie morze może i jest ładne ale cała oprawa czyli przydrożne niby salony gier, badziewne chińskie muszle i wiele innych pierdół całkowicie mnie zniechęca.
No właśnie to zależy, gdzie się pojedzie. Oczywiście nawet w największej dziurze trafią się kwiatki... Khehe, tak mi się znowu przypomniała akcja... Są te automaty bokserskie, kojarzycie, jakie... Że można przed *dupeczkami zaimponować ilością testosteronu. Albo się kompletnie skompromitować... ;-) Ale nie o tym chciałem... Tak więc ci koledzy tam się prężą i próbują być macho i w ogóle, nie? **Wiecie... Przechodzi obok automatu kobieta z dzieckiem. Dziecko, jak to dziecko, ciekawe świata, więc biegnie do tego automatu krzycząc "Mamusiu, co to, co to?". Matka łapie je za rękę, i mówi: "Stój, to nie dla dzieci, tam się wali gruchę." W momencie, kiedy skończyła wypowiadać to zdanie, zdała sobie sprawę, co powiedziała. A powiedziała to dosyć głośno, bo chciała dziecko zatrzymać... Wyobrażacie sobie miny tych kolesi? Kobitka jak by mogła, to by się chyba pod ziemie zapadła.
* - celowo tak napisałem, naśladowczo i sarkastycznie, żeby nie było, że i ja burak ćwiklany jestem... ;-)
** - Tak troszkę z innej beczki, ale w temacie... Dzisiaj siedzę sobie w kebabowni, konsumuję, przy stoliku obok grupka takich właśnie "fajnych gości" i rozmawiają:
- No i wiesz, wziąłem tam tego no i ten, no wiesz...
- A i no i zrobił ci to ten, no jak mu, tamten?
- No tak, ale ten, coś nie tak, bo no, bo jakoś coś tam mu nie ten...
Chyba rozmawiali o felgach w Golfie, bo ze dwa razy padło słowo "felga" i raz usłyszałem "Golf". Trochę może przejaskrawiłem, ale rozmowa odbywała się mniej więcej na takim poziomie. I jakoś się dogadali... ;-)
Stach2008
11-07-2013, 08:42
Siedzimy sobie na plaży z żona i młodym, rozstawiony parawan, namniocik, kocyk, te sprawy, kopie z synem dołek, budujemy zamek z piasku, plaża pusta, odległości między plażującymi grupami od kilkanastu do kilkudziesięciu metrów. Takie fajne miejsce, bez kurortowego tłoku i ścisku. Przychodzi jakaś inna rodzina, stają metr od nas i zaczynają się rozkładać. No żesz kurde, sobie myślę... Co w niektórych ludziach siedzi, żeby rozkładać się innym na głowie prawie.
Kurcze jak ja to doskonale znam... I ręce mi opadają z bezsilności na takich ludzi
Rafał_Sz
11-07-2013, 08:46
Wystarczy powiedzieć - bardzo cieszymy się, że chcecie państwo nam towarzyszyć, ale ja mam grypę jelitową, a dziecko ospę. Do tego, w miejscu gdzie rozłożyli państwo kocyk, małżonka przed chwilą zwymiotowała. ;)
Wystarczy powiedzieć - bardzo cieszymy się, że chcecie państwo nam towarzyszyć, ale ja mam grypę jelitową, a dziecko ospę. [..]
Nie ma się co szczypać i trzeba od razu wyjechać z AIDS i trądem ...;-)
nightfall
17-07-2013, 21:57
Witam Wszystkich.
Wybór padł na Karwię i nie żałuję. Sporo wolnych kwater w rozsądnej cenie. Ludzi sporo ale bez tłoku. Spokojnie w południe można było parawan rozłożyć (w te słoneczne dni ). Posiłki w podobnej cenie.
Być może w przyszłym roku też się tam pokuszę.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam
To jestem pod wrażeniem bo jak byłem dwa lata temu to koszmarny tłok tam był
Ja wybrałem Wicie, pomiędzy Jarosławcem a Darłowem. Wioseczka malutka, jeden sklep, dwie budy z "pamiątkami", jedna wielka dmuchana hopsalnia. Kilka "osiedli" domków letnich. Na plaży luźno, nikt nikomu nie wchodzi na parawan. Można grać na plaży w piłkę czy puszczać latawca, bez strachu, że się na kogoś nadepnie.
Do tego pachnące lasy sosnowe i kwitnący wiciokrzew.
A czy ktoś z Was był w Rowach?
https://maps.google.pl/maps?q=rowy&hl=pl&ie=UTF8&ll=54.669414,17.049365&spn=0.008972,0.019205&geocode=+&hnear=Rowy,+s%C5%82upski,+pomorskie&t=m&z=16
Warto?
A czy ktoś z Was był w Rowach?
https://maps.google.pl/maps?q=rowy&hl=pl&ie=UTF8&ll=54.669414,17.049365&spn=0.008972,0.019205&geocode=+&hnear=Rowy,+s%C5%82upski,+pomorskie&t=m&z=16
Warto?
Ja byłem ponad 15 lat temu w Dębinie (tuż przed Rowami) i było bosko, bo oprócz JEDNEGO ośrodka wczasowego i paru chałup nie było tam literalnie NIC, ani jednej budy z tandetnym czymkolwiek. Ciekawe, jak jest teraz?
O to to! Szukam spokojnego miejsca na sierpniowy, tygodniowy wypad z dwuletnim dzieckiem. Patrząc na mapę okolica wydaje mi się ciekawa (jezioro, dużo zieleni w pobliżu - Słowiński Park Narodowy). Może pojawi się ktoś, kto był tam niedawno i może coś powiedzieć. Będę wdzięczny :)
To był O.W. "Skalnik (http://www.owskalnik.tp1.pl/)", jak sobie przypominam. Zadzwoń i sobie obczaj.
Jedyny minus, jak dla niektórych, był ten, że do morza trzeba było drałować 700-800 m przez las; mnie to akurat nie przeszkadzało. A na plaży nie było najczęściej nikogo, zaś plaża superszeroka. W ośrodku był wtedy kort tenisowy i sauna. Byłem wtedy (1994) z trzyletnią córką i było idealnie.
Dziękuję. Sprawdzę.
Taki minus, jak ten spacer przez las, to plus!
Za dziecka bylem w Rowach co roku i bylo super. Pojechalem tam po latach jakies 3 lata temu i juz tak super nie jest. Namnozylo sie osrodkow, budki z "pamiatkami" stoja na kazdej ulicy. Jak szukasz spokojnego miejsca to tam juz tak spokojnie nie jest niestety :/
Jeśli ktoś szuka spokojnego miejsca w głębi lasu blisko morza to polecam Poddąbie - między Rowami a Ustką http://goo.gl/maps/z2vEY
To nawet nie jest wioska, kilkanaście domków letniskowych, jeden mały ośrodek wczasowy, dwie smażalnie i to wszystko. Dookoła las, ścieżki do spacerowania, blisko plaża, a gdyby ktoś chciał mieć pustą plażę idzie 400m dalej. Niedaleko znajduje się Słowiński Park Narodowy (polecam wszystkim, którzy jeszcze nie byli) oraz Ustka, do której można podjechać jeśli ktoś szuka kontaktu z ludźmi, imprez itd. ;)
Jeśli ktoś szuka spokojnego miejsca w głębi lasu blisko morza to polecam Poddąbie - między Rowami a Ustką http://goo.gl/maps/z2vEY
To nawet nie jest wioska, kilkanaście domków letniskowych, jeden mały ośrodek wczasowy, dwie smażalnie i to wszystko. Dookoła las, ścieżki do spacerowania, blisko plaża, a gdyby ktoś chciał mieć pustą plażę idzie 400m dalej. Niedaleko znajduje się Słowiński Park Narodowy (polecam wszystkim, którzy jeszcze nie byli) oraz Ustka, do której można podjechać jeśli ktoś szuka kontaktu z ludźmi, imprez itd. ;)
Ciekawe kiedy tam byłeś ostatnio?
Wioska to prawda. Domków letniskowych to chyba kilkanaście ale na jednej ulicy. Ośrodków wczasowych naliczyłem tam przynajmniej trzy. Z pozostałymi twierdzeniami się akurat zgodzę. :-P
Jak chcesz spokoju, to Smołdziński Las.
Może świeżą rybkę z nadmorskiej smażalni?
http://www.youtube.com/watch?v=xeBPv4nuws4
Ku przestrodze ;) Hah, prosto z kutra.
Jak chcesz spokoju, to Smołdziński Las.
Potwierdzam, tam jest bardzo spokojnie :) Trzeba się liczyć z koniecznością marszu na plażę przez las, co może być wadą lub zaletą, w zależności kto co lubi. Pytanie jeszcze, jak jest tam z dostępnością do noclegów ze względu na skromną infrastrukturę i zabudowę?
A to jeszcze nad morzem jest, czy już na Kaszubach ? ;)
A to jeszcze nad morzem jest, czy już na Kaszubach ? ;)
Bliżej morza, niż Kaszub :)
robin102
24-07-2013, 08:25
Może świeżą rybkę z nadmorskiej smażalni?
http://www.youtube.com/watch?v=xeBPv4nuws4
Ku przestrodze ;) Hah, prosto z kutra.
W pewnej smażalni na Helu miła Pani przyznała, że rybkę dostarcza jej duża hurtownia z Bydgoszczy. Zawsze na czas, mrożone filety z małą ilością glazury wodnej. Dziwny ten nasz kraj.
W pewnej smażalni na Helu miła Pani przyznała, że rybkę dostarcza jej duża hurtownia z Bydgoszczy. Zawsze na czas, mrożone filety z małą ilością glazury wodnej. Dziwny ten nasz kraj.
Te widoki nienormalne dla nas przecież są normalne
Już jesteśmy nienormalni ;)
fotograf58
24-07-2013, 08:51
Może świeżą rybkę z nadmorskiej smażalni?
http://www.youtube.com/watch?v=xeBPv4nuws4
Ku przestrodze ;) Hah, prosto z kutra.
a czy widziałeś jakiś polski kuter na Bałtyku, oczywiście są wyjątki, ale te wynajęli wędkarze do połowów morskich :D
W Świnoujściu, Niechorzu i w Dziwnowie kupowałem rano rybki od rybaków. Sądzę, że takich miejsc jest więcej.
W Świnoujściu, Niechorzu i w Dziwnowie kupowałem rano rybki od rybaków. Sądzę, że takich miejsc jest więcej.
Problemem zapewne są kontrole, sprzedaż bez paragonu ;)
Jasne, że da się kupić rybkę prosto z kutra.
A Ja polecę Rowy , cicho spokojnie prw kwatery spoko i ceny też . Mnie się Rowy bardzo podobają , wystarczy trochę dalej w prawo za portem i jest cicho i spokojnie , albo jeśli weźmiesz kwaterę na początku Rowów , to piękna droga przez las i wtedy bardziej na lewo i jest totalna głusza jak na ruchomych wydmach w Łebie. Ciekawe wycieczki możesz Właśnie na ruchome wydmy do Łeby, do latarni morskiej chyba w Smołdzinie ..... polecam
do latarni morskiej chyba w Smołdzinie .....
Latarnia jest w Czołpinie
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.