Sokolik Wędrowny
02-07-2013, 10:22
Tak, tak, wiem... było 1000 razy... :)
Z tym, że ja od razu walę z konkretami. Posiadaczem d70s jestem od października 2008 roku i po ponad 4,5 roku "zrastania się" z ową leciwą konstrukcją mogę coś o niej wreszcie zacząć mówić... Ogólnie biorąc z aparatu jestem zadowolony, niemniej myślę o zmianie z przyczyn następujących:
1. Wizjer. To, co jest w d70s przyprawia mnie o mdłości. To nie wizjer, to nawet nie dziurka od klucza. Czy w d90 będzie choć trochę lepiej pod tym względem?
2. Szumy. Nie przeszkadzały mi one, dopóki bawiłem się jedynie w foto plenerowe. Wówczas ISO 200 na stałe, czasem statyw i koniec pieśni. Odkąd jednak moja Córa zaczęła odnosić pierwsze sukcesy taneczne - pojawiła się też chęć uwieczniania jej dokonań na scenie. Sposobny obiektyw powiedzmy, że mam (Tokina 100/2,8), ale chciałoby się wskoczyć na ISO 1600 bez późniejszego zgrzytania zębami podczas przeglądania zdjęć na monitorze... Pytanie: czy d90 zapewni mi choćby niewielki progres w tej kwestii w stosunku do poprzednika?
3. Rozdzielczość. 6MP w d70s wystarcza mi w 95% przypadków, chodzi właśnie o te pozostałe 5%...
4. d70s to jednak klocek, mam wrażenie, że "dziewięćdziesiątka" jest trochę mniejsza, lżejsza i poręczniejsza, czy się nie mylę?
I to w zasadzie tyle. Mam jeszcze pytania uzupełniające:
Czy d90 będzie równie trwałą puszką co d70s? Bo z tą drugą się nie pieszczę, służy mi do robienia zdjęć a nie do cackania się... :) (jak ją będę sprzedawał, to proszę mi o tym przypomnieć...)
D70s jest znana z tego, że apetyt na prąd ma nader skromny. Dwa akumulatory (jeden w puszce, drugi w torbie) i jadę na dziesięciodniowy urlop zapominając o ładowarce. I najczęściej nie ma potrzeby sięgania po zapasowy akumulator. To dla mnie ogromna zaleta, czy w d90 będzie dużo gorzej? :)
Autofokus... cóż, z moim 35/1,8 siedemdziesiątka trafia niemal zawsze, natomiast naczytałem się, że d90 miewa tu problemy. Czy moje obawy są bezpodstawne?
Trochę się tych pytań zebrało... mam nadzieję, że jakaś życzliwa dusza rozwieje wątpliwości. Abyśmy nie gadali tak na sucho - wklejam link do moich zdjęć:
http://www.flickr.com/photos/sokolik_wedrowny/
Nie kopcie po kostkach, wiem, że to żadne arcydzieła. Wklejam, aby była jasność jaki rodzaj fotografii najbardziej mnie ciągnie. Do tego dochodzi Tańcząca Córa - ale tu nie mam dokonań, którymi mógłbym się pochwalić. A wiekowe d70s wcale mi zadania nie ułatwia i to chcę zmienić.
Z tym, że ja od razu walę z konkretami. Posiadaczem d70s jestem od października 2008 roku i po ponad 4,5 roku "zrastania się" z ową leciwą konstrukcją mogę coś o niej wreszcie zacząć mówić... Ogólnie biorąc z aparatu jestem zadowolony, niemniej myślę o zmianie z przyczyn następujących:
1. Wizjer. To, co jest w d70s przyprawia mnie o mdłości. To nie wizjer, to nawet nie dziurka od klucza. Czy w d90 będzie choć trochę lepiej pod tym względem?
2. Szumy. Nie przeszkadzały mi one, dopóki bawiłem się jedynie w foto plenerowe. Wówczas ISO 200 na stałe, czasem statyw i koniec pieśni. Odkąd jednak moja Córa zaczęła odnosić pierwsze sukcesy taneczne - pojawiła się też chęć uwieczniania jej dokonań na scenie. Sposobny obiektyw powiedzmy, że mam (Tokina 100/2,8), ale chciałoby się wskoczyć na ISO 1600 bez późniejszego zgrzytania zębami podczas przeglądania zdjęć na monitorze... Pytanie: czy d90 zapewni mi choćby niewielki progres w tej kwestii w stosunku do poprzednika?
3. Rozdzielczość. 6MP w d70s wystarcza mi w 95% przypadków, chodzi właśnie o te pozostałe 5%...
4. d70s to jednak klocek, mam wrażenie, że "dziewięćdziesiątka" jest trochę mniejsza, lżejsza i poręczniejsza, czy się nie mylę?
I to w zasadzie tyle. Mam jeszcze pytania uzupełniające:
Czy d90 będzie równie trwałą puszką co d70s? Bo z tą drugą się nie pieszczę, służy mi do robienia zdjęć a nie do cackania się... :) (jak ją będę sprzedawał, to proszę mi o tym przypomnieć...)
D70s jest znana z tego, że apetyt na prąd ma nader skromny. Dwa akumulatory (jeden w puszce, drugi w torbie) i jadę na dziesięciodniowy urlop zapominając o ładowarce. I najczęściej nie ma potrzeby sięgania po zapasowy akumulator. To dla mnie ogromna zaleta, czy w d90 będzie dużo gorzej? :)
Autofokus... cóż, z moim 35/1,8 siedemdziesiątka trafia niemal zawsze, natomiast naczytałem się, że d90 miewa tu problemy. Czy moje obawy są bezpodstawne?
Trochę się tych pytań zebrało... mam nadzieję, że jakaś życzliwa dusza rozwieje wątpliwości. Abyśmy nie gadali tak na sucho - wklejam link do moich zdjęć:
http://www.flickr.com/photos/sokolik_wedrowny/
Nie kopcie po kostkach, wiem, że to żadne arcydzieła. Wklejam, aby była jasność jaki rodzaj fotografii najbardziej mnie ciągnie. Do tego dochodzi Tańcząca Córa - ale tu nie mam dokonań, którymi mógłbym się pochwalić. A wiekowe d70s wcale mi zadania nie ułatwia i to chcę zmienić.