Zobacz pełną wersję : Sposoby na reklamę
Jestem w trakcie "rozkręcania" własnej firmy fotograficznej. Wyczerpałem już chyba wszystkie oczywiste możliwości reklamy typu ogłoszenia w prasie, strona internetowa, profil na FB itp. itd. Klientów jednak mam w dalszym ciągu mniej niż bym sobie życzył.
I tutaj pytanie do Was: jakie kanały reklamy stosujecie obecnie bądź stosowaliście na początku swojej działalności? Nie namawiam nikogo do zdradzania swoich tajemnic marketingowych, proszę tylko o skierowanie w dobrym kierunku.
Za wszystkie podpowiedzi - z góry dziękuję.
militarius
04-06-2013, 16:34
na pewno wysyłanie swojej oferty szerokiemu gronu odbiorców :)
ostatnio się zdziwiłem, że do takiego amatora jak ja zadzwonił (!) ktoś z najlepszefoto.pl oferując paczkę demo do zapoznania się z ich produktami... :D
Co mi się kojarzy z mojego miasta:
Przy w miarę ruchliwym ciągu komunikacyjnym stoi sobie słup oświetleniowy, a do niego przyczepiona tabliczka ze strzałką, że 50m dalej jest studio foto. Niedaleko na jakimś prywatnym (spółdzielczym?) trawniku, sporych rozmiarów tablica reklamowa, doskonale widoczna m. in. dla osób oczekujących na pobliskim przystanku. Inne studio (zresztą doskonale znane i mające od lat opinię najlepszego w mieście), poustawiało na miejscach parkingowych kilka starych trabantów (a niedawno również rowery poprzypinane do stojaków) z reklamą firmy. Nie to, żebym popierał akurat taką formę reklamy, bo to i miejsce w centrum zajmuje, i estetyczne niezbyt, ale z pewnością skuteczne, bo nie sposób będąc "na mieście", nie natknąć się na reklamę tej firmy, która, można powiedzieć, że jest teraz znana głównie z tego, że jest znana :)
Varjo, a do kogo swoją ofertę kierujesz? I czy zależy ci, żeby zarobić, czy też się narobić.
no właśnie; jaki masz target?
Inaczej będziesz budował strategię marketingową specjalizując się w fotografii ślubnej, inaczej rodzinnej, dziecięcej,
inaczej korporacyjnej, architektury,
krajobrazowej czy przyrodniczej itd.
Do tej pory robiłem trochę ślubów i sesji plenerowych (z różnych okazji, ostatnio komunia też wpadła). Ogólnie dobrze się czuję w takich tematach, ale wolałbym robić rzeczy, które szybciej przynoszą dochód. Przy ślubach wiadomo jak jest - umowa podpisana, jakaś zaliczka wpłacona, ale większość kasy zobaczysz za dwa lata.
Myślałem właśnie o sesjach rodzinnych, dziecięcych.
Na zlecenia korporacyjne (np. zdjęcia do katalogów) na razie się nie porywam - jeszcze nie te umiejętności i nie ten sprzęt.
Klientów jednak mam w dalszym ciągu mniej niż bym sobie życzył.
:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
przepraszam... ale bede sledzil uwaznie ten watek, bo jesli padnie gotowe rozwiazanie to natychmiast dorobie do tego ideologie i zarobie gore pieniedzy
:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
przepraszam... ale bede sledzil uwaznie ten watek, bo jesli padnie gotowe rozwiazanie to natychmiast dorobie do tego ideologie i zarobie gore pieniedzy
Na gotowe rozwiązania chyba nikt tutaj nie liczy. Zwykła wymiana pomysłów.
komunie to musisz się z księdzem dogadać (koperta z odpowiednią zawartością) Na komuniach zazwyczaj może tylko jeden fotograf robić foty - i słusznie!
Śluby tu tez chyba najlepiej współpracować z księdzem. Młodzi chodzą przed ślubem na spotkania z księdzem i on może im podpowiedzieć, że zna dobrego fotografa. Tu najlepiej działa system poleceń. Zrobisz kilka ślubów i potem zacznie się samo kręcić.
Fotografia rodzinna - spróbuj zagadać z dyrektorem przedszkoli.
Ważne jest zainwestowanie w pozycjonowanie strony internetowej tak, żeby ludzie wpisujący w google "fotograf ślubny" trafili do Ciebie (pierwsza dziesiątka wyszukiwania).
Ogłoszenia w gablotach przy kościele też są skuteczne - uzgodnij z księdzem.
Ogłoszenia w necie, allegro, banery w necie też dobre ale w necie ludzie chcą za darmo zdjęcia bo to nic nie kosztuje przecież.
Na gotowe rozwiązania chyba nikt tutaj nie liczy. Zwykła wymiana pomysłów.
Są pomysły jak i sprawdzone metody. Najbardziej sprawdzona, to prowizja za załatwienie zlecania lub za wytworzenie zapotrzebowania na zdjęcia przez podmiot.
komunie to musisz się z księdzem dogadać (koperta z odpowiednią zawartością)
Pierwsze słyszę. Z jakiej paki fotograf ma płacić księdzu za możliwość zrobienia zdjęć? Przecież jeśli ma papier od kurii to ma takie prawo, i tylko jeśli zachowuje się w naganny sposób w świątyni może zostać wyrzucony. Nie dość że przyzwyczajacie Pary Młode do psich opłat za zdjęcia ślubne to jeszcze przyzwyczajcie księży do haraczu.
Rady pierwsza klasa.
komunie to musisz się z księdzem dogadać (koperta z odpowiednią zawartością) Na komuniach zazwyczaj może tylko jeden fotograf robić foty - i słusznie!
Śluby tu tez chyba najlepiej współpracować z księdzem. Młodzi chodzą przed ślubem na spotkania z księdzem i on może im podpowiedzieć, że zna dobrego fotografa.
takie bzdury to piszesz z wlasnego dowiadczenia czy ktos Ci naopowiadal?
Pierwsze słyszę. Z jakiej paki fotograf ma płacić księdzu za możliwość zrobienia zdjęć? Przecież jeśli ma papier od kurii to ma takie prawo, i tylko jeśli zachowuje się w naganny sposób w świątyni może zostać wyrzucony. Nie dość że przyzwyczajacie Pary Młode do psich opłat za zdjęcia ślubne to jeszcze przyzwyczajcie księży do haraczu.
Rady pierwsza klasa.
Z jakiej paki za ślub płaci się "co łaska"? Młodzi mają przecież zaświadczenie z kursu nauk przedmałżeńskich jak i akt chrztu.;-)
freefly, księża są przyzwyczajeni że od młodych dostają pieniądze za ślub, bo tak się utarło przez dziesięciolecia (tylko dawniej dawali kury, indyki, skrzynkę majonej itp, w ostatnią sobotę jeden ksiądz mi opowiadał). Choćby z tego jednego powodu, mogę postawić znowu moje pytanie z jakiej paki fotograf ma płacić za zrobienie zdjęć księdzu, skoro ten otrzymał już kasę od młodych? Fotograf dostaje kasę od młodych za zrobienie zdjęć, ksiądz dostaje kasę od młodych za udzielenie sakramentu (czego być nie powinno, powinna być normalna składka od wiernych jak na każdej innej mszy). Nigdy nie uznam tego żebym ja jeszcze płacił księdzu za możliwość zrobienia zdjęć w kościele, bo ten kościół nie jest jego, tylko parafian, m.in. młodej, bo przeważnie w parafii młodej ślub się bierze. Ksiądz tam pełni tylko rolę pracownika kościelnego, proboszcza, opiekuje się tym wszystkim i wysyła daninę do kurii co tydzień z niedzielnej składki. Za parę lat będzie inny proboszcz, potem inny, i inny. Nic poza tym.
kasa i kosciol to odwieczny temat urban legend. czasy sie zmieniaja a ludzie powtarzaja bzdury, ktore "koledzy" im powiedzieli przy piwku, jakie to milijony w koperty wkladali zeby moc robic tu czy tam... a pozniej widuje sie fotoziutkow, ktorzy nie maja pojecia co sie dzieje w kosciele podczas dowolnej ceremonii, chodza pod scianami i boja sie wlasnego cienia... ale jak juz wyjda, to maja najwiecej do powiedzenia...
komunie to musisz się z księdzem dogadać (koperta z odpowiednią zawartością) Na komuniach zazwyczaj może tylko jeden fotograf robić foty - i słusznie!
Śluby tu tez chyba najlepiej współpracować z księdzem. Młodzi chodzą przed ślubem na spotkania z księdzem i on może im podpowiedzieć, że zna dobrego fotografa. Tu najlepiej działa system poleceń. Zrobisz kilka ślubów i potem zacznie się samo kręcić.
Hi, hi; toś wymyślił :)
Co do pierwszego to może i gdzieś jeszcze tak jest; chociaż nie sądzę - teraz standardem jest, że wybiera rada rodziców, czasem w mniejszych parafiach wszyscy rodzice, jak jest więcej chętnych na zlecenie to organizują taki jakby przetarg, ale najczęściej jest jeden od lat ten sam ziutek..
Co do drugiego to powodzenia :)
Nie znam ani księdza, który by się w coś takiego bawił ani młodych, którzy tak znaleźli fotografa. Ci, którzy w ogóle są skłonni zapłacić jakąś uczciwą kwotę za reportaż raczej dużo wcześniej mają wybranego fotera.
Śluby tu tez chyba najlepiej współpracować z księdzem. Młodzi chodzą przed ślubem na spotkania z księdzem i on może im podpowiedzieć, że zna dobrego fotografa. Tu najlepiej działa system poleceń. Zrobisz kilka ślubów i potem zacznie się samo kręcić.
Z tym księdzem to różnie bywa. Coraz częściej widzę, że młodzi zaczynają od załatwiania sali, fotografa, a dopiero na końcu przypominają sobie o kościele. Dalej zgoda.
Są pomysły jak i sprawdzone metody. Najbardziej sprawdzona, to prowizja za załatwienie zlecania lub za wytworzenie zapotrzebowania na zdjęcia przez podmiot.
Cenna rada, do przemyślenia. :)
teraz standardem jest, że wybiera rada rodziców, czasem w mniejszych parafiach wszyscy rodzice, jak jest więcej chętnych na zlecenie to organizują taki jakby przetarg, ale najczęściej jest jeden od lat ten sam ziutek..
W przypadku komunii na pewno opłaca się mieć dobre kontakty z proboszczem i z rodzicami. Po prostu - znajomości i jeszcze raz znajomości. :) Tyczy się to oczywiście fotografowania w kościele podczas mszy. Bo plenery komunijne, czy reportaże z przyjęć rządzą się całe szczęście normalniejszymi prawami (a przynajmniej takie są moje obserwacje).
Pierwsze słyszę. Z jakiej paki fotograf ma płacić księdzu za możliwość zrobienia zdjęć? Przecież jeśli ma papier od kurii to ma takie prawo, i tylko jeśli zachowuje się w naganny sposób w świątyni może zostać wyrzucony. Nie dość że przyzwyczajacie Pary Młode do psich opłat za zdjęcia ślubne to jeszcze przyzwyczajcie księży do haraczu.
Rady pierwsza klasa.
Masz rację, księża działają charytatywnie i za swoje usługi nie pobierają opłat. Ślub robią za darmo, komunię dla dzieciaków też i nie proszą wcale o prezenty z tej okazji. Płacąc ZUS będziesz godnie żyć na starość a lekarze chętnie będą Cię leczyć i w cale nie każą Ci czekać 36 miesięcy na operację kolana.
freefly, księża są przyzwyczajeni że od młodych dostają pieniądze za ślub, bo tak się utarło przez dziesięciolecia (tylko dawniej dawali kury, indyki, skrzynkę majonej itp, w ostatnią sobotę jeden ksiądz mi opowiadał). Choćby z tego jednego powodu, mogę postawić znowu moje pytanie z jakiej paki fotograf ma płacić za zrobienie zdjęć księdzu, skoro ten otrzymał już kasę od młodych? Fotograf dostaje kasę od młodych za zrobienie zdjęć, ksiądz dostaje kasę od młodych za udzielenie sakramentu (czego być nie powinno, powinna być normalna składka od wiernych jak na każdej innej mszy). Nigdy nie uznam tego żebym ja jeszcze płacił księdzu za możliwość zrobienia zdjęć w kościele, bo ten kościół nie jest jego, tylko parafian, m.in. młodej, bo przeważnie w parafii młodej ślub się bierze. Ksiądz tam pełni tylko rolę pracownika kościelnego, proboszcza, opiekuje się tym wszystkim i wysyła daninę do kurii co tydzień z niedzielnej składki. Za parę lat będzie inny proboszcz, potem inny, i inny. Nic poza tym.
Nie chodziło mi opłacenie za możliwość robienia zdjęć w kościele lecz o sposób reklamy. Odpowiadałem na pytanie zadane w tym temacie. Sugerowałem, żeby kupić dobre słowo u księdza, który za wynagrodzeniem może zareklamować usługi fotografa młodej parze. Być może napisałem to mało zrozumiale.
Nie chodziło mi opłacenie za możliwość robienia zdjęć w kościele lecz o sposób reklamy. Odpowiadałem na pytanie zadane w tym temacie. Sugerowałem, żeby kupić dobre słowo u księdza, który za wynagrodzeniem może zareklamować usługi fotografa młodej parze. Być może napisałem to mało zrozumiale.
zrozumiale czy niezrozumiale, ale bzdury kolego piszesz... skad takie pomysly? placiles jakiemus ksiedzu za reklame?
komunie to musisz się z księdzem dogadać (koperta z odpowiednią zawartością) Na komuniach zazwyczaj może tylko jeden fotograf robić foty - i słusznie!
Śluby tu tez chyba najlepiej współpracować z księdzem.
m-a-r jeśli źle odebraliśmy kontekst Twojej wypowiedzi i chodziło Ci tutaj o płacenie księdzu za reklamę a nie za fakt samego pozwolenia na robienie zdjęć czy to na komunii czy na ślubie to ok - jest to jakieś rozwiązanie żeby mu dać w łapę i niech Cie chwali pod niebiosa. Tak czy siak, nie spotkałem nigdy fotografa/kamerzysty który by tak robił, sam też nie uważam żeby ksiądz był jakimś autorytetem u pary młodej co do wyboru fotografa żeby się jego zdaniem sugerowali więc i ja się w ten sposób nie reklamuję. Zawsze możesz zostać prekursorem tego typu reklamy ;)
piotru89
13-06-2013, 08:42
To zależy kiedy młodzi idą rezerwować termin w kościele, bo idąc do księdza rok wcześniej to zwykle powinni mieć już zaklepaną obsługę foto & video,
no chyba że tak szybcikem wszystko.
Amadeusz
13-06-2013, 10:00
Księdza i salę klepie się jednocześnie. Jeśli już to z lokalem się dogaduj bo młodzi idąc do lokalu nie mają jeszcze wybranego żadnego fotografa.
malwinka
17-06-2013, 10:33
Do fotografowania ślubów reklama u Księdza raczej mija się z celem co dobitnie wytłumaczyli przedmówcy. Ale nie oszukujmy się, że przy komuniach jeszcze często to Ksiądz wybiera fotografa i nie bądźmy naiwni nie wybiera najlepszego, lub z dobrego serca tylko wiadomo... na szczęście powoli się to zmienia, ale powoli.
Ale nie oszukujmy się, że przy komuniach jeszcze często to Ksiądz wybiera fotografa i nie bądźmy naiwni nie wybiera najlepszego, lub z dobrego serca tylko wiadomo...
Niestety potwierdzam. W tym roku byłem na komunii (mała parafia w jeszcze mniejszej miejscowości), sam robiłem tylko rodzinne foty przy obiedzie, a w kościele fociły miejscowe fotoziutki w ilości sztuk 3. Samo ich zachowanie w trakcie mszy było co najmniej komiczne - bieganie przez cały kościół bez ładu i składu, kadrowanie na zasadzie "stanę w losowej odległości i pokręcę zoomem", że o wymiętych spodniach i brudnych torbach nie wspomnę. Foty jakie oddali - tragedia. Perfidna masówka bez odrobiny polotu. Zapytacie skąd się wzięli tacy partacze - oczywiście z polecenia szanownego proboszcza.
nonnatus
21-06-2013, 21:27
Niestety potwierdzam. W tym roku byłem na komunii (mała parafia w jeszcze mniejszej miejscowości), sam robiłem tylko rodzinne foty przy obiedzie, a w kościele fociły miejscowe fotoziutki w ilości sztuk 3. Samo ich zachowanie w trakcie mszy było co najmniej komiczne - bieganie przez cały kościół bez ładu i składu, kadrowanie na zasadzie "stanę w losowej odległości i pokręcę zoomem", że o wymiętych spodniach i brudnych torbach nie wspomnę. Foty jakie oddali - tragedia. Perfidna masówka bez odrobiny polotu. Zapytacie skąd się wzięli tacy partacze - oczywiście z polecenia szanownego proboszcza.
no ale TY zrobiłbyś to przecież lepiej, wiec jaki ten świat jest niesprawidliwy, ze zamiast Tobie zlecenia spływają komuś, kto na to przecież nie załuguje, bo to przecież takie niesprawiedliwe. przecież oni się nie znają. Ty się znasz. znasz się lepiej.
pamiętam jakiś czas temu na weselu pracowałem z innym niż zwykle kamerzystą.
koleś kamerun był w brudnej koszuli, niewyspany i zblazowany, niekomunikatywny, antypatyczny,
a materiał który oddał był rzekłbym ...świeży:) tzn. naprawdę świetny.
pozdrawiam rozgorączkowanych poprawiaczy świata.
zamiast się na świat obrażać, może lepiej zadbać o siebie i swoich klientów. i robić swoje.
i jeszcze jedna uwaga natury ogólnej: kiedyś jako wystawca na targach ślubnych, tuż przed końcem imprezy, kiedy było już luzowo, przeszedłem się byłem z ciekawości po stoiskach fotografów. no i trafłem na koleżkę, który miał naprawdę zaje*****e foty. świetnie świecone, świetne pomysły, wysmakowane kadry. słowem świetna fotogoraficzna robota, więc mu to powiedziałem, na co on zaskoczony, że jeszcze nie zdarzyło mu się, by inny fotograf powiedział mu że robi dobre zdjęcia, bo przecież każdy robi najlepsze i najlepszejsze foty świata, a wszystko inne to chłam i badziew. mam nadzieję, że sens oddałem trafnie, bo od tego upału, to mi litery z klawiatury spływają na kolana...
pozdrawiam
Art Erie
21-06-2013, 21:41
Niestety potwierdzam. W tym roku byłem na komunii (mała parafia w jeszcze mniejszej miejscowości), sam robiłem tylko rodzinne foty przy obiedzie, a w kościele fociły miejscowe fotoziutki w ilości sztuk 3. Samo ich zachowanie w trakcie mszy było co najmniej komiczne - bieganie przez cały kościół bez ładu i składu, kadrowanie na zasadzie "stanę w losowej odległości i pokręcę zoomem", że o wymiętych spodniach i brudnych torbach nie wspomnę. Foty jakie oddali - tragedia. Perfidna masówka bez odrobiny polotu. Zapytacie skąd się wzięli tacy partacze - oczywiście z polecenia szanownego proboszcza.
Odpuść sobie. Ja raz zrobiłem zbiorową I Komunię ( na sąsiedniej Parafii) i po roku czasu zgłosiła się jedna osoba po odbiór zdjęć.
To było po pierwsze.
Po drugie: fotograf, który na mojej Parafii robi "kościół" jest starej daty (jeszcze w podstawówce nosiłem mu filmy do wołania), więc szacunek i pierszeństwo mu się należy.
Po trzecie:
Nikt nie jest zadowolony z jego uslug (może dlatego, że świat poszedł nieco do przodu), ale wszyscy na zebraniu zatwierdzili jego kandydaturę na fotera w kościele (więc albo jest dobry, albo i nie. A może rodzicom zależy jedynie na "fotograf - sztuk jeden..."). Patrz pkt 2. więc ja swojej oferty nie zgłosiłem, a innych nie było.
Po trzecie:
Zrobiłem "po kościele" 4 kotlety i dwu częściowy plener dla czwórki "komunistów" i będzie z tego cztery tłuste albumy...
no ale TY zrobiłbyś to przecież lepiej, wiec jaki ten świat jest niesprawidliwy, ze zamiast Tobie zlecenia spływają komuś, kto na to przecież nie załuguje, bo to przecież takie niesprawiedliwe. przecież oni się nie znają. Ty się znasz. znasz się lepiej.
Nie płaczę jakoś szczególnie z tego powodu - miejscowość na drugim krańcu Polski, zdecydowanie nie mój rewir. Ja byłem na tej komunii w charakterze gościa, a przy okazji poproszono mnie o zrobienie kilku zdjęć po samej uroczystości, które - tak na marginesie - zainteresowanym podobały się bardziej niż materiał od "zawodowców" z kościoła. W moim komentarzu nie było ani grama zawiści, a jedynie moja trzeźwa ocena tej konkretnej sytuacji.
zamiast się na świat obrażać, może lepiej zadbać o siebie i swoich klientów. i robić swoje.
Te same słowa można skierować do Ciebie. Każdy ma prawo do własnego zdania. I zamiast się oburzać, rób swoje.
sorry, nie przeczytałem wszystkiego, bo się nie da... moja rada: skoro piszesz, że zlecań za mało, to znaczy że je masz więc wykonaj je jak najlepiej, solidnie, włóż wszystkie swoje siły i rozpowszechniaj swoją pracę. Poczekasz chwilę i będziesz miał polecenia, będziesz miał efekty. To najlepszy sposób na rozwinięcie tego interesu i w pewnym sensie samograj. Jeśli będziesz robił kaszanę, to będziesz musiał się non stop reklamować i pakować kasę w szyldy, szyldziki, bannery na portalach z nie do końca wiadomym skutkiem.
Ach, no i drukuj zdjęcia na solidnych papierach w jak najlepszych jakościach i oprawiaj je w najlepszych albumach - to bardzo ważne ;)
moja rada: skoro piszesz, że zlecań za mało, to znaczy że je masz więc wykonaj je jak najlepiej, solidnie, włóż wszystkie swoje siły i rozpowszechniaj swoją pracę. Poczekasz chwilę i będziesz miał polecenia, będziesz miał efekty.
Wiem, tak robię i na to liczę.
Ach, no i drukuj zdjęcia na solidnych papierach w jak najlepszych jakościach i oprawiaj je w najlepszych albumach - to bardzo ważne ;)
Odbitki robię tylko na papierach Endura, a co do albumu - klient zawsze wybiera sobie taki, jaki mu pasuje, więc nie ma mowy o rozczarowaniu.
Dzięki za rady ;)
Odbitki robię tylko na papierach Endura,
no widzisz, a można jeszcze lepiej, Endura to nie jest "najlepiej " :)
nonnatus
22-06-2013, 19:48
Te same słowa można skierować do Ciebie. Każdy ma prawo do własnego zdania. I zamiast się oburzać, rób swoje.
stoicki spokój, w porównaniu z moim spokojem teraz, to istne tornado,
więc nie wiem dlaczego uważasz że się oburzam. nie mierz mnie proszę swoją miarą.
nie pasuje Ci mój ogląd sprawy - Twój problem, nie mój.
i nie bardzo zrozumiałem co za słowa miałbyś "kierować do mnie", że niby "te same..."
więc jesli możesz to wrzuć na priv.
... skoro piszesz, że zlecań za mało...
i
...Jeśli będziesz robił kaszanę, to będziesz musiał się non stop reklamować i pakować kasę w szyldy, szyldziki, bannery na portalach z nie do końca wiadomym skutkiem...
no to już rozumiem dlaczego prowadzisz swój temat z albumami na tym forum :-)
i
no to już rozumiem dlaczego prowadzisz swój temat z albumami na tym forum :-);)
;)
... i tu klasę zawodnika widać :-)
Inny by się gorączkował, tłumaczył, przekonywał, namawiał, opieprzał..., - a tu luzik, podoba mi się to - chyba albumik jakichś sobie zamówię (chociaż na razie nie mam takiej potrzeby) ;-)
malwinka
16-07-2013, 11:49
też mi się podoba reakcja :) a o jaki temat z albumikami chodzi?
a o jaki temat z albumikami chodzi? jest w mojej stopce ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.