dame
01-06-2013, 12:26
siemka
uzbrojony nowy szeroki kąt ruszyłem na podbój Maroka. Na drugi drugi dzień zaplanowailśmy wschód słońca na Saharze (Erg Chebbi). Tak się niefortunnie zlożyło, ze od rana wiał wiatr, a piach pchał sie wszędzie - do ust, oczu, nosa, dosłownie wszędzie.
Zdjęcia wyszły calkiem fajne, ale jakiez jest moje zdziwienie po powrocie - w obiektywie oba pierscienie skrzypią i stawiają wyraźny opór!! @_@ przecież obiektyw mial byc uszczelniony @_@ ja rozumiem ze nie mozna go zanurzac w wodzie, ale nie to chyba lekkie przegięcie w obiektywie tej klasy?!
Dodam, że na miejscu używałem też 50/1.4G i na nim pustynia nie zrobiła żadnego wrażenia - działa tak samo dobrze, jak przed pustynią. Aparat (d700) to samo.
Jestem zdruzgotany - ciezki sprzet za kupe kasy pada po pierwszym czy drugim dniu wyjazdu @_@ WTF
teraz nawet nie wiem czy moge go dalej uzyzwac pomimo wyraznego oporu i skrzypienia, czy lepiej odlozyc?? a z drugije strony - po cholere mi obiektyw, ktorego nie da sie uzywac?!
uzbrojony nowy szeroki kąt ruszyłem na podbój Maroka. Na drugi drugi dzień zaplanowailśmy wschód słońca na Saharze (Erg Chebbi). Tak się niefortunnie zlożyło, ze od rana wiał wiatr, a piach pchał sie wszędzie - do ust, oczu, nosa, dosłownie wszędzie.
Zdjęcia wyszły calkiem fajne, ale jakiez jest moje zdziwienie po powrocie - w obiektywie oba pierscienie skrzypią i stawiają wyraźny opór!! @_@ przecież obiektyw mial byc uszczelniony @_@ ja rozumiem ze nie mozna go zanurzac w wodzie, ale nie to chyba lekkie przegięcie w obiektywie tej klasy?!
Dodam, że na miejscu używałem też 50/1.4G i na nim pustynia nie zrobiła żadnego wrażenia - działa tak samo dobrze, jak przed pustynią. Aparat (d700) to samo.
Jestem zdruzgotany - ciezki sprzet za kupe kasy pada po pierwszym czy drugim dniu wyjazdu @_@ WTF
teraz nawet nie wiem czy moge go dalej uzyzwac pomimo wyraznego oporu i skrzypienia, czy lepiej odlozyc?? a z drugije strony - po cholere mi obiektyw, ktorego nie da sie uzywac?!