Zobacz pełną wersję : Warszawa
3-go/4-go czerwca będę w Warszawie. Poradziłby ktoś co warto tam zobaczyć/zwiedzić/sfotografować?
adriansocho
23-05-2013, 19:20
Pawie (i może wiewiórki) w Łazienkach. Sam pałac na wodzie też może być fajnym tematem. W nocy np. most świętokrzyski i podświetlenie pylonów. Korek na Trasie Prymasa w stronę zachodnią około 8:00 oraz w stronę wschodnią po 16:00:)
koniecznie - Świątynia Opatrzności Bożej ;)
a tak na serio, z rana (jak słońce jeszcze na wschodzie) ładna panorama miasta z kopca powstania warszawskiego albo z balonu orange przy stadionie XX lecia, tfffu narodowym :)
Wieczorem bardzo fajnie oświetlony jest trakt królewski od pałacu belweder aż do starego miasta.
Z panoram to jeszcze można pogapić się na miasto z pałacu stalina tzn. kultury. Ogólnie centrum wieczorem (o zachodzie słońca) jest nawet fajne.
Z rozrywek kulturalnych to masa muzeów (do wyboru do koloru), centrum nauki kopernik.
Można wypożyczyć rower miejski coby nie tłuc się samochodem http://www.veturilo.waw.pl/
Wojteksw
23-05-2013, 19:51
Pokazy fontann na Podzamczu http://wawcity.pl/article.php?id=3413
fotograf58
23-05-2013, 20:00
Zmień kierunek na Kraków, ciekawiej i szybszy dojazd. W drodze do Krakowa możesz zwiedzić zabytki industrialne Śląska :)
Centrum Kopernik i owszem ale musisz zarezerwować sobie cały dzień. Kolejka po bilety ma przeważnie ok.300m. Ja stałem prawie 5h, ale warto było.
Dużo zależy od tego, czego oczekujesz. Warszawa jest niezwykle różnorodna i naprawdę bardzo duża. Sporo nowoczesnej, świetnie wyglądającej, szczególnie wieczorem, nowoczesnej architektury biurowej. Sporo socrealizmu, itd, itp. Dodatkowo taras widokowy na Pałacu Kultury, Starówka (też taras), Nowe Miasto (osobiście bardzo lubię), Mariensztat, Stary Żoliborz, kilka ulic z latarniami gazowymi, Agrykola, Muranów, Okęcie z widokiem na pas startowy i tak można wyliczać długo.
Może poszperaj trochę na stronach ze zdjęciami Warszawy i powybieraj miejscówki. Radzę nieco zaplanować na zapas, bo tereny rozległe.
Dzięki wielkie za porady. Niestety, kierunek Kraków nie wchodzi w grę - do Wawy jadę, bo odbywa się tam egzamin na certyfikat z ekonomii (wygrana w olimpiadzie). Zresztą - Krakowem już szczerze powiedziawszy rzygam. Byłem już tam tyle razy i zawsze czuję się jak w jakimś kosmopolitanie, a nie w mojej ojczyźnie. Architektura miasta naprawdę estetyczna, ale to nie jest styl życia, w którym pragnąłbym się obracać (Warszawa również).
Jeszcze raz wielkie dzięki za porady, bardzo się przydadzą, wobec kupy zrzędzących nad głową towarzyszy podróży "Dałbyś już spokój z tym aparatem", "Chodźmy już", "zimno się robi".
Rzuć bracie blagę i chodź na Pragę
Weź grubą lagę, melonik tyż!
Zobaczysz w trawie dziewczynki nagie,
Każda na wagę ma to co wisz!
Byle łamagie i babe Jage
U nas się bierze pod żeberko i za kark
Więc podnieś flagie, weź na odwagie
I chodź na Pragę pod Luna Park
Cmentarz żydowski, niesamowite 33h w centrum miasta
Pawel.S ma rację jedź na pragę, są ekstra motywy, podwórka sklepiki klimaciki i społeczność tylko sam nie idź.... poważnie!
a reszta no co pekin, stadion, "starówka" centrum kopernik i rotunda ale to już raczej dla turystów z małpkami
miron19j
23-05-2013, 23:59
Pawel.S ma rację jedź na Pragę, są ekstra motywy, podwórka sklepiki klimaciki i społeczność tylko sam nie idź.... poważnie!
E, bez przesady. Praga już nie ta, co jeszcze kilka lat temu. Deweloperzy zrobili swoje, żeby zabić klimat miejsca. Oczywiście są "enklawy", gdzie lepiej się nie zapuszczać. Ale reszta to już tylko wspomnienia po dawnej Pradze.
Błąkam się po Pradze sam od dawna i nie zdarzył mi się jeszcze żaden przykry incydent. Może dlatego, że wiem, jak rozmawiać z mieszkańcami, jak się zachowywać. Wbrew pozorom ludzie na Pradze są bardzo otwarci na innych, tylko trzeba się na nich otworzyć, porozmawiać. Najgorsze, co można zrobić, to wejść i fotografować wszystko wokół bez opamiętania.
Gdybyś chciał poznać Pragę "od podszewki", daj znać, jak będziesz w Wawie. Może akurat będę miał czas i poszwędamy się razem. :-)
miron19j ja pragę odwiedzałem systematycznie 5 lat temu, podobało mi się bardziej niż po 2 stronie Wisły, bo naturalniej żywiej fakt mieszkańcy byli inni ale tylko dlatego że oni stali pod swoim domem.
Dlatego tez jeśli szukać "warszawy" to tylko tam bo reszta to umalowany "miś" na miarę naszych możliwości
miron19j ja pragę odwiedzałem systematycznie 5 lat temu, podobało mi się bardziej niż po 2 stronie Wisły, bo naturalniej żywiej fakt mieszkańcy byli inni ale tylko dlatego że oni stali pod swoim domem.
Dlatego tez jeśli szukać "warszawy" to tylko tam bo reszta to umalowany "miś" na miarę naszych możliwości
Jak ja lubię taką ocenę Warszawy. Zaczęło się od tego, że śmierdzi, skończyło na tym, że miś. A w międzyczasie, to najlepiej tu w ogóle nie przyjeżdżać, bo Kraków, bo Katowice, bo wszędzie piękniej. To, że większość budynków ma kilkadziesiąt lat, nie znaczy, że nie mają swojej historii. Mogę napisać - odwiedzałem systematycznie Łódź kilka lat temu i oprócz tego co widziałem, to kicha.
Człowieku, ja tu mieszkam od urodzenia, kilkadziesiąt lat i wciąż poznaję to miasto. Małe i większe osiedla, niezwykłą architekturę, lokalne społeczności (pracowałem przez trzy tygodnie w bloku z 1964 roku, w którym 90% mieszkańców mieszkało od początku, jak w wiosce) i co rusz odkrywam nowe miejsca. Zbieram albumy fotograficzne o Warszawie i jeszcze nie udało mi się być we wszystkich miejscach, które zaciekawiły mnie na zdjęciach.
Unoszę się nieco, ale naprawdę wkurza mnie taka bezinteresowna nienawiść do Warszawy. Co Wam to daje? Lepsi się czujecie?
Unoszę się nieco, ale naprawdę wkurza mnie taka bezinteresowna nienawiść do Warszawy. Co Wam to daje? Lepsi się czujecie?
To takie zjawisko socjologiczne. Zdaje się, nazywa to się kompleks Warszawy.
Zdaje się, nazywa to się kompleks Warszawy.
Albo kompleks warszawianki:
z jednej strony Wola i Ochota a z drugiej Włochy i Bródno :mrgreen:
Jak ja lubię taką ocenę Warszawy. Zaczęło się od tego, że śmierdzi, skończyło na tym, że miś. A w międzyczasie, to najlepiej tu w ogóle nie przyjeżdżać, bo Kraków, bo Katowice, bo wszędzie piękniej. To, że większość budynków ma kilkadziesiąt lat, nie znaczy, że nie mają swojej historii. Mogę napisać - odwiedzałem systematycznie Łódź kilka lat temu i oprócz tego co widziałem, to kicha.
Człowieku, ja tu mieszkam od urodzenia, kilkadziesiąt lat i wciąż poznaję to miasto. Małe i większe osiedla, niezwykłą architekturę, lokalne społeczności (pracowałem przez trzy tygodnie w bloku z 1964 roku, w którym 90% mieszkańców mieszkało od początku, jak w wiosce) i co rusz odkrywam nowe miejsca. Zbieram albumy fotograficzne o Warszawie i jeszcze nie udało mi się być we wszystkich miejscach, które zaciekawiły mnie na zdjęciach.
Unoszę się nieco, ale naprawdę wkurza mnie taka bezinteresowna nienawiść do Warszawy. Co Wam to daje? Lepsi się czujecie?
oj źle się rozumiemy chyba....
kolega napisał że będzie 2 dni w warszawie i chciałby coś ciekawego zobaczyć, dlatego też ja mu proponuję pragę a nie podziemia przy rotundzie czy palmę na rondzie, jak dla mnie ciekawsza jest ta stara część a nie odmalowany centralny z przyklejonymi tarasami.
Rozumiem że polecanie właśnie tych mniej turystycznych miejsc to przejaw niechęci do mieszkańców stolicy...
Odpowiadałem pod Twoim postem, ale jak widzisz, nie tylko do Ciebie. Odnosiłem sie m.in. do tego:
miron19j jeśli szukać "warszawy" to tylko tam bo reszta to umalowany "miś" na miarę naszych możliwości
Praga jest ciekawa, choćby z tego powodu, że fragmentami oryginalnie przedwojenna. Jednak w większości polskich miast znajdziesz takie klimaty - w innych miastach dużo więcej. Reszta umalowanego misa zawiera dziesiątki ciekawych i wyjątkowych miejsc. Prawdziwa Warszawa to nie tylko odrapane przedwojenne kamienice (które nota bene można znaleźć także m.in. w pobliżu wspomnianego Centralnego, pomiędzy nowoczesnymi biurowcami).
W ramach anegdoty ilustrującej to co chcę powiedzieć - rozmawiałem ostatnio z prowadzącym agroturystykę w jeleniogórskim wykształconym i inteligentnym człowiekiem. Oczywiście prawie od początku zaczął najeżdżać na Warszawę - jakie to miasto okropne, brudne, brzydkie i że on jej nienawidzi. Okazało się, że był w Warszawie raz w swoim 50 letnim życiu (!), w nocy, odebrać kogoś z lotniska. Na pytanie, w jaki sposób zbudował sobie taki idiotyczny oraz miasta, powiedział, że... widział po drodze dwa wypadki...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/facepalm-1.gif
źródło (http://forum.exoticcars.pl/images/smiles/facepalm.gif)
Przykład ekstremalny, jednak pokazujący, jak to miasto jest traktowane. O tym, ile razy chciano mi mordę obić za to skąd pochodzę, to szkoda gadać.
Odczepić mi się od mojej ukochanej Prażki. ;) Od urodzenia, 33 lata tam mieszkałem, teraz rok na Targówku. NIGDY NIC mi się nie przytrafiło, a mieszkałem w trójkącie Praskim (Ci co mieszkali wiedzą). Ale cóż, lepiej powielać, że samemu to lepiej nie chodzić itd. Tak jak większość ma kompleks W-wy, tak W-wa ma kompleks Pragi.. I my też mamy tego podejścia już dość.
Słusznie. Trzy razy na mieście dostałem w mordę. Dwa razy w Centrum i raz na Mokotowie. A na Pradze bywałem i byłam bardzo często.
To skoro się zgadzamy że jest tam fajnie to teraz może podpowiecie koledze co waszym zdaniem warto w 2 dni zobaczyć
miron19j
24-05-2013, 10:37
To skoro się zgadzamy że jest tam fajnie to teraz może podpowiecie koledze co waszym zdaniem warto w 2 dni zobaczyć
Jeźeli pierwszy raz w Wawie, to moja propozycje jest taka:
1 dzień trasa obowiązkowa - PKiN, pl. Konstytucji (MDM), Łazienki, Trakt Królewski (z palmą :-)), Starówka. + ew. coś zgodnego z zainteresowaniami: Muzum Wojska Polskiego, Narodowe, Historyczne, Archeologiczne, Etnograficzne, Karykatury...
2 dzień - stara część miasta. Może być Praga, Wola, Ochota, do wyboru.
Miałem w wątku (na brudnopisie :wink:) elaborat wypisany, ale stwierdziłem, że nie będę podgrzewał tematu, więc napiszę krótko.
Uwielbiam Warszawę i Warszawiaków.
Galicjanin.
To skoro się zgadzamy że jest tam fajnie to teraz może podpowiecie koledze co waszym zdaniem warto w 2 dni zobaczyć
Galeria Mokotów, CH Reduta, BlueCity, Promenada, Arkadia, Złote Tarasy, Factory Ursus, Galeria Centrum, Wola Park, Klif.:smile:
mirekkania
24-05-2013, 19:45
Gdybyś chciał poznać Pragę "od podszewki", daj znać, jak będziesz w Wawie. Może akurat będę miał czas i poszwędamy się razem. :-)
A ja się z Toba chętnie znowu przejde po Prażce. Mam do zabrania jeszcze jednego fotoamatora, który chadza do "mamy na Stalową" ;)
Seagull mi wrócił z serwisu. Trzeba by chłopcom zdjęcie zanieść, jak się obiecało ;)
Bezapelacyjnie należy zobaczyć Muzeum Powstania Warszawskiego, najlepsze muzeum w PL
Z muzeum PW pięć minut spacerkiem na wspomniany przeze mnie cmentarz żydowski (wejście jest na wprost ulicy Anielewicza), 33 hektary innego świata w centrum wielkiego miasta. Jak nie wierzysz, to obejrzyj foty w necie
..Mam do zabrania jeszcze jednego fotoamatora, który chadza do "mamy na Stalową" ;)
Stalowa, Strzelecka, Szwedzka, Bródnowska, Mała (zabudowy przedwojenne, wojną nie tknięte, jako chyba jedyne w W-wie), Środkowa, Lęborska, Inżynierska... ech.. moje rewiry z dzieciństwa.. :)) Fajnie, że tam wpadacie chłopaki. ;)
I w sumie w tym obszarze wystarczy się przejść i popstrykać - swoją drogą, są to miejsca gdzie kręcono m.in. "Pianistę" - byłem na planie, coś niesamowitego oglądać Stalową dodatkowo przerobioną na tę sprzed wojny. Kręcono też "Rezerwat". :)
Posprzątałem dyskusje o powstaniu.
Proszę pisać w temacie, albo wcale.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.