PDA

Zobacz pełną wersję : PS CC - Koniec instalacyjnej wersji Photoshopa'a



Strony : [1] 2

Władca Pixeli
07-05-2013, 06:38
http://www.dpreview.com/news/2013/05/06/Adobe-kills-perpetual-licenses-as-creative-suite-moves-to-creative-cloud-cc
http://www.adobe.com/cc/letter.html

Widzę, że firmie Adobe zaczyna odbijać. Najpierw zmuszanie do robienia upgrade co roku a teraz zmuszanie do wersji "cloud".

Greg77
07-05-2013, 07:15
No jest to sposob na piratow;)

darkmajin
07-05-2013, 07:56
strzał w kolano, znajdzie się coś innego niż photoshop.. poza tym CS6 pożyje jeszcze długo, a zabawki typu "camera shake reduction" są w praktyce nieprzydatne
50$ za miesiąc dla klientów indywidualnych.. LOL

ThomasVoland
07-05-2013, 09:30
Koniec instalacyjnej wesji Photoshopa'a
Photoshopa :)

To jest koniec wersji pudełkowej, a nie instalacyjnej. PS w subskrypcji też się instaluje tak jak pudełkowego.



50$ za miesiąc dla klientów indywidualnych.. LOL
19,99 a nie 50.

darkmajin
07-05-2013, 09:36
19,90 dla tych którzy mają już dla nowych 50$, niczego bardziej nie lubię jak miesięcznej subskrypcji bez względu czy koszt jest większy, póki co odzew na FB ludzi negatywny...

MiQ27
07-05-2013, 09:37
19,99 a nie 50.

Tak właściwie to €24.59/mc za "Single App" - obawiam się, że u nas to będzie obowiązująca cena.

ThomasVoland
07-05-2013, 10:05
Tak właściwie to €24.59/mc za "Single App" - obawiam się, że u nas to będzie obowiązująca cena.
Fakt, z vatem 24,59


19,90 dla tych którzy mają już dla nowych 50$
Ale wiesz, że ten temat jest o Photoshopie? 19,99 (+vat) jest dla każdego. Osoby ze starszym pudełkowym Photoshopem mają taniej.

darkmajin
07-05-2013, 10:17
Ale wiesz, że ten temat jest o Photoshopie? 19,99 (+vat) jest dla każdego. Osoby ze starszym pudełkowym Photoshopem mają taniej.

true...

w takim układzie 25Euro, ale w zobowiązaniu rocznym, a tak 37Euro...

śmiech na sali... zwłaszcza dla amatorów obróbki

Jarek.K
07-05-2013, 10:21
Tak tylko przeliczając średnio aktualizacja co 2 lata... Wiec chyba lepiej kupić aktualizację niż subskrybcje?Tak było i tak robiłem...

marszull
07-05-2013, 10:34
Tak tylko przeliczając średnio aktualizacja co 2 lata... Wiec chyba lepiej kupić aktualizację niż subskrybcje?Tak było i tak robiłem...

moim zdaniem zdecydowanie lepiej, tylko ze takiej mozliwosci nie bedzie

Jarek.K
07-05-2013, 10:50
I moim zdaniem tez bardzo dobrze ci co chcą używać niech za to płacą tzn.kupią licencje a nie jak do tej pory x% używa wiadomo w jaki sposób...dlaczego mają mieć łatwiej i taniej niż ja?

Michal_C
07-05-2013, 11:19
Jarek, nie do końca masz rację. Popatrz ilu Twoich znajomych fotografów, korzysta z poprzedniej wersji PS'a. Nie każdy musi/chce/ma potrzebę aktualizacji co roku produktu. Do wersji CS6 mógł zdecydować. Dziś musi płacić za produkt który cały czas będzie aktualny ale jego możliwości mogą być znacznie powyżej potrzeb osoby z niego korzystającej. Faktem jest, że wielu korzysta z pirata. Ale znam kilku, którzy mieli pirata dłużej niż okres triala i kiedy tylko była możliwość i uznali, że trzeba zapłacili za licencję. Popczytaj też wypowiedzi CEO Adobe który pomija milczeniem sprawę różnicy w cenach PS w USA a np Polsce. Popatrz ile Ty zarabiasz ile zleceń musisz zrobić by kupić PS'a a ile fotograf w USA.

darkmajin
07-05-2013, 11:20
I moim zdaniem tez bardzo dobrze ci co chcą używać niech za to płacą tzn.kupią licencje a nie jak do tej pory x% używa wiadomo w jaki sposób...dlaczego mają mieć łatwiej i taniej niż ja?


bo masz z tego pieniądze, a ja sobie obrobię fotkę żony od czasu do czasu i schowam w szuflade

Jarek.K
07-05-2013, 11:30
Wiem że nie do końca mam racje i nadal korzystam z cs5 i jakoś nie czuje potrzeby aktualizacji...a robiąc fotkę dla żony zawsze można legalnie skorzystać z triala/ lub wykupić subskrybcje na okres na jaki będzie program potrzebny.Pomijam oczywiście fakt cen w stanach i u nas... Jest tylko jedno ale zobaczcie co zrobiło sie z fotografią poprzez spadek cen sprzętu i ogólnodostępność...

erro
07-05-2013, 11:53
Do tego jeszcze dojść podobna sytuacja jak z lightroomem 4 - kolejna automatyczna aktualizacja uprzykrzy wszystkim życie na długie miesiące tylko w tym przypadku nie będzie można wrócić do poprzedniej wersji.

Może nigdy nie być poprawy bo jak wywrzecie presję na firmę ?

RobertMiernik
07-05-2013, 11:57
Tak, tak, bo to, że będzie tylko cloud spowoduje, że nie będzie pirackich wersji...
Oj panowie...

erro
07-05-2013, 11:59
Wiadomo że będzie, ale jeśli ktoś się twardo trzyma legalnej wersji...

RobertMiernik
07-05-2013, 12:02
Wiadomo że będzie, ale jeśli ktoś się twardo trzyma legalnej wersji...

To tylko na tym zyska, cena - VAT - podatek, za dostęp do zawsze aktualnej wersji programu - nie przesadzajmy, nie jest wcale tak drogo...

Dodatkowo CS6 nie przestanie działać, jeśli komuś teraz wystarcza wersja CS6 (albo z przykładu powyżej starsza wersja) to niby dlaczego miałby z niej rezygnować i wchodzić w clouda? Zostanie dalej na swoje - odpowiadającej mu - wersji CS3 czy tam 4...

Jarek.K
07-05-2013, 12:10
Zobaczcie jeszcze co Adobe zrobiło z Lightroom i Nik Jak połączył sie z gogle nie wspomnę jeszcze wersjach dla studentów... A wy ciągle narzekacie a i tak kupujecie puszki i szkła po naście tys zł...

doktor
07-05-2013, 12:32
Przyjmujesz zasadę odpowiedzialności zbiorowej. To, czy ktoś używa pirackiej kopii programu to jego decyzja i odpowiedzialność. Nie moja. A korporacyjne reguły nie mają na celu poprawy sytuacji użytkownika, lecz poprawę za wszelką cenę (z VATem) wyniku finansowego. A ta motywacja nie wzbudza mojego zrozumienia, gdyż zakłada skubanie mojej osoby. Pomijam już taki detal, że tego rodzaju podłączenie użytkownika stwarza pokusę śledzenia jego kroków. Wiadomo ile kto pracuje, kiedy, co robi.


nie przesadzajmy, nie jest wcale tak drogo...
Dla sprzedającego owszem, dla kupującego wręcz przeciwnie.


A wy ciągle narzekacie a i tak kupujecie puszki i szkła po naście tys zł...
... i? Właściciel mercedesa lepiej znosi skubanie?

Michal_C
07-05-2013, 13:06
Jarek ale szkło jest na lata a nie na ok 12 miesięcy.

Przyłączam się do opinie doktora. Stała smycz ze strony Adobe to pełen wgląd do Twoich prac, pomysłów itp.

Michal_C
07-05-2013, 13:10
Ale, może dzięki temu Corel. PhaseOne i inni zapełnią tę lukę rozwijając swoje produkty.

Johanan
07-05-2013, 13:11
...
A wy ciągle narzekacie a i tak kupujecie puszki i szkła po naście tys zł...

Ludzie majętni mają pieniądze, ponieważ potrafią je liczyć.

Skoro więc tak to gorzej znoszą, gdy ich ktoś próbuje wyciskać jak cytrynę.

W sumie, to nawet nie chodzi o pieniądze, tylko o zasadę, a tu, próbuje się za bardzo stawiać nas w roli klienta.

Tu Adobe ździebko przegina.

Jarkod
07-05-2013, 13:19
Popczytaj też wypowiedzi CEO Adobe który pomija milczeniem sprawę różnicy w cenach PS w USA a np Polsce. Popatrz ile Ty zarabiasz ile zleceń musisz zrobić by kupić PS'a a ile fotograf w USA.

Oficjalne stanowisko Adobe (i nie tylko) na temat zawyżania cen (http://di.com.pl/news/47806,0,Zawyzamy_ceny_bo_mozemy_-_Adobe_i_Microsoft_o_cenach_programow.html): nie podoba się, nie kupuj.

Jarkod
07-05-2013, 13:22
Zobaczcie jeszcze co Adobe zrobiło z Lightroom i Nik Jak połączył sie z gogle nie wspomnę jeszcze wersjach dla studentów...

Co Adobe zrobiło z Nik? I Adobe połączyło się z Google? Kiedy? A co Adobe zrobiło z Lightroomem i wersjami dla studentów? Możesz jaśniej, o ci Ci chodzi?

krolewicz
07-05-2013, 13:29
koledze chyba chodziło o to, że LR ma tak śmiesznie niską cenę, że jechanie na piracie to zwyczajny wstyd, filtry NIK też baaaardzo staniały

Michal_C
07-05-2013, 13:31
Jarkod, masz rację. Ale mnie użytkownika to boli i w....... takie podejście. Mocno nieuczciwe podejście.

strebor
07-05-2013, 14:27
Do tego dochodzi fakt że PL infrastrukturalnie to kraj 2giego świata, jakoś ciężko mi sobie wyobrazić jak będzie szła obróbka online

R
07-05-2013, 14:35
jaka online??? zdaje sie ze malo kto kuma jak to dziala... instalujesz psa na kompie dokladnie tak jak teraz. komp laczy sie z netem raz na miesiac i sprawdza czy masz wykupiony abo. jesli nie to nie zadziala, jesli tak, to zadziala. i tyle... w chmurze to masz tylko miejsce na pliki, ktore mozesz ale nie muszisz tam przechowywac.

jasne?

strebor
07-05-2013, 14:40
aha teraz jasne, dzięki za wyjaśnienie.

R
07-05-2013, 14:44
czyli taka forma licencj zdalnej, ktora mozesz przenosic sobie na inne kompy a cloud dopilnuje zeby byly tylko 2 i nie byly uzywane jednoczesnie. latwosc przenoszenia miedzy WIN/MAC itp...

szkoda tylko ze nie wprowadzili opcji - po 24 miesiacach uzyskujesz dozywotnia licencje bez mozliwosci aktualizacji, chcesz dalej miec aktualna - kupujesz dalej. bylaby to ciekawa forma "zakupu na raty" psa czy dowolnego programu adobe. oni mieliby swoje i usery swoje. natomiast w takiej postaci... troche przykre jak przez 2 czy 3 lata placisz za soft, ktorego de facto nie masz ;)

Jarkod
07-05-2013, 16:05
Jarkod, masz rację. Ale mnie użytkownika to boli i w....... takie podejście. Mocno nieuczciwe podejście.

Jak widać każdego to boli, nawet w Australii. Tylko czy można coś z tym zrobić?

Michal_C
07-05-2013, 16:12
Gdzieś indziej przeczytałem argument, że Adobe niestety nie ma konkurencji i dlatego poszli w takie rozwiązanie. Chyba ten kto to napisał miał b.dużo racji.

Jarkod
07-05-2013, 16:17
czyli taka forma licencj zdalnej, ktora mozesz przenosic sobie na inne kompy a cloud dopilnuje zeby byly tylko 2 i nie byly uzywane jednoczesnie. latwosc przenoszenia miedzy WIN/MAC itp...

szkoda tylko ze nie wprowadzili opcji - po 24 miesiacach uzyskujesz dozywotnia licencje bez mozliwosci aktualizacji, chcesz dalej miec aktualna - kupujesz dalej. bylaby to ciekawa forma "zakupu na raty" psa czy dowolnego programu adobe. oni mieliby swoje i usery swoje. natomiast w takiej postaci... troche przykre jak przez 2 czy 3 lata placisz za soft, ktorego de facto nie masz ;)

Podobnie jest z MS Office. To się teraz nazywa SAS (software as a service). Użytkownik ma jeszcze mniej, ale płaci coraz więcej.

Jarek.K
07-05-2013, 17:02
Mnie boli tylko tyle że za LR 3 zapłaciłem 1,2 tys a teraz można kupić za polowe lub mniej.Nik nie połączył sie z Adobe tylko z Gogle i też polecieli z upgradem nieźle...Moim zdaniem Adobe dobrze zrobi bo kto będzie chciał używać nowego Ps-a to będzie musiał kupić licencje.Ci co mają starsze wersje niech sobie używają...będzie problem jak zapragną edytować coś większego z nowej puszki.Jedynie może ograniczyć to piractwo w pewnym stopniu oraz dostępność programu podobnie jak było z dostępnością lustrzanek kilka/ kilkanaście lat temu dla ogółu.Pro puszkę i szkła miał fotograf i ten kto miał na to kasę lecz zazwyczaj odpuszczał bo nie umiał nic tym zrobić.A chodzi mi nie skubanie tylko o to w jakim kierunku idzie fotografia bo jakoś jak widzę sporo nie miało do czynienia z analogiem...widzę co się dzieje na rynku ślubniaków tysiące klatek i może coś przypadkiem sie uda+ niska cena nie wspominając o jakości...

eskimos
07-05-2013, 17:13
To tylko na tym zyska, cena - VAT - podatek, za dostęp do zawsze aktualnej wersji programu - nie przesadzajmy, nie jest wcale tak drogo...

Dodatkowo CS6 nie przestanie działać, jeśli komuś teraz wystarcza wersja CS6 (albo z przykładu powyżej starsza wersja) to niby dlaczego miałby z niej rezygnować i wchodzić w clouda? Zostanie dalej na swoje - odpowiadającej mu - wersji CS3 czy tam 4...

Niby tak, ale za rok wyjdzie np taki D400 i ACR juz nie bedzie mial wsparcia dla niego, wiec na co przyda sie CS6, albo raczej polowa PS ? :wink:

RobertMiernik
07-05-2013, 17:25
Niby tak, ale za rok wyjdzie np taki D400 i ACR juz nie bedzie mial wsparcia dla niego, wiec na co przyda sie CS6, albo raczej polowa PS ? :wink:

Masz rację, nie pomyślałem o braku zgodności z nowymi puszkami...
Ale do tego w sumie jest LightRoom albo dowolna inna wywoływarka RAW (nawet darmowa) można przecież wołać w "czymś" a później obrabiać TIFa w starutkim PSie 7.0 ;)

Jarek.K
07-05-2013, 17:27
Tylko nikt nie wspomniał o dng ....

marszull
07-05-2013, 17:34
no to w sumie dobrze ze zrobilem apgrejd do cs6 z cs3, mysle ze na pare lat mam spokoj z martwieniem sie ofotoszopa w chmurze ;)
a do wolania i tak uzywam LR ;) a na dodatek pliki konwertuje do dng

Jarek.K
07-05-2013, 17:38
no to w sumie dobrze ze zrobilem apgrejd do cs6 z cs3, mysle ze na pare lat mam spokoj z martwieniem sie ofotoszopa w chmurze ;)
a do wolania i tak uzywam LR ;) a na dodatek pliki konwertuje do dng

I masz rację, a nie od razu wielkie narzekania, że to, że tamto:)

R
07-05-2013, 18:00
No tak. Teraz trzeba sie poupgr. i na jakis czass spokoj. Lr ma byc nadal wydawany po steremu. Przy obecnej cenie lr to mozna przezyc brak uaktualnien camera raw.
Czas pokaze na ile taka forma licencjonowania sie sprawdzi. To niezly motor marketingowy do wykupienia calego nakladu cs6. A polityki firm lubia sie zmieniac ;)

doktor
07-05-2013, 18:44
Mnie boli tylko tyle że za LR 3 zapłaciłem 1,2 tys a teraz można kupić za polowe lub mniej.Nik nie połączył sie z Adobe tylko z Gogle i też polecieli z upgradem nieźle...Moim zdaniem Adobe dobrze zrobi bo kto będzie chciał używać nowego Ps-a to będzie musiał kupić licencje.Ci co mają starsze wersje niech sobie używają...będzie problem jak zapragną edytować coś większego z nowej puszki.Jedynie może ograniczyć to piractwo w pewnym stopniu oraz dostępność programu podobnie jak było z dostępnością lustrzanek kilka/ kilkanaście lat temu dla ogółu.Pro puszkę i szkła miał fotograf i ten kto miał na to kasę lecz zazwyczaj odpuszczał bo nie umiał nic tym zrobić.A chodzi mi nie skubanie tylko o to w jakim kierunku idzie fotografia bo jakoś jak widzę sporo nie miało do czynienia z analogiem...widzę co się dzieje na rynku ślubniaków tysiące klatek i może coś przypadkiem sie uda+ niska cena nie wspominając o jakości...

Żeś się na walkę z piractwem uparł. Zostaw pilnowanie biznesu tym, którzy go robią. Adobe dobrze zrobi, Adobe dobrze zarobi. Sądzisz, że w takiej sytuacji jakoś się z tobą podzielą, choćby dając niższą cenę? Szczerze wątpię, ale jakoś nie mam serca walczyć z niepoprawnymi optymistami. To ginący gatunek.

Jarek.K
07-05-2013, 19:11
Nie jestem optymistą bo zgolili już ze mnie kasę za LR i PS oraz upg. I chcąc używać czegoś nowszego musiałbym płacić co miesiąc lub roczną subskrybcje :) i oto cała sprawiedliwość. Chodzi mi tylko o to żeby ci którzy zarabiają tym na życie płacili normalną kasę za subskrybcje a nie jechali np. na wersji chociażby studenckiej ci bardziej utrzciwi ...

marszull
07-05-2013, 19:19
I masz racje a nie odrazu wielkie narzekania że to że tamto:)

jak przyjdzie ten czas to sie bede martwil i narzekal ;)

doktor
07-05-2013, 19:26
OK, zgadzam się, że złodziej jabłek zarobi więcej na szarlotce niż właściciel sadu. Niemniej korporacja koncentruje się na drenowaniu tych co płacą, a nie ściąganiu pieniędzy od piratów. Wyciśnięcie klientów posiadanych jest prostrze i szybsze niż zdobycie nowych. I do tego wyniki ślicznie wyglądają w prezentacji.
Każdy klient, który płacił x będzie płacił 1,3x, razy n klientów miesięcznie, do końca roku jest y miesięcy. Nagrodą za rozwiązanie tego równania jest (0,3x * n * y) pomnożone przez fi, dolarów płatne na koniec roku, gdzie fi jest współczynnikiem bezczelności i wysokości stołka. Zmienna K (Klient) jest wielkością pomijalną w tym równaniu, gdyż nie wpływa na wielkość premii.

Karrampuk
07-05-2013, 19:40
"umarł król niech żyje król" Jak nie PS to przyjdą inni i zarobią. Rozwija się to co jest tanie i ogólnie dostępne. Np telefony komórkowe. Ile by kosztowała taka zwykła Nokia czy Samsung gdyby je robili na sztuki? Wiem Corel to nie to ale kto wie... ? Sam używam Corela i dla moich potrzeb mi wystarcza. Najwyżej muszę się więcej napracować. Przecież można "wołać" fotkę w jednym programie obrabiać w drugim, a jak mało to w trzecim i tak taniej wyjdzie jak w PS.
To co? Jak nie było "fotoszopa" to ludzie zdjęć nie mogli robić? Technika się rozwija i nie wiadomo w którą stronę to wszystko pójdzie. Może Google PS wykupi albo "fejsbok" i będzie za darmo :-D

dem
07-05-2013, 20:23
Będzie to można używać na kompie, na którym nie ma netu?

MiQ27
07-05-2013, 20:35
Będzie albo i nie, program będzie przecież lokalnie na kompie a tylko co jakiś czas będzie sprawdzał fakt wykupienia abonamentu. Może to będzie taki prawie że (co)miesięczny trial - jak nie zaktywuje się na kolejny miesiąc to przestanie działać :)
Czy całkiem bez netu się da to nie wiem.
Ale LR nie będzie w chmurze a większość pozostałych spraw pewnie może załatwić PSE....

Marcin_gda
07-05-2013, 22:16
Dla mnie nie-ok jest to, że po zakończeniu subskrypcji jesteśmy w czarnej d - to raz.
A imo lr wyląduje w chmurze jak 2x2=4. Kiedy? ano wówczas, gdy liczba userów skazanych na ten program osiągnie dostateczną liczbę. Nie bez powodu tagi są w plikach xmp, a nie w rawach. Gdyby siedziały w rawach, to przerzucenie całej kolekcji zdjęć do innej aplikacji byłoby niemal automatyczne. Fakt, ustawień i tak by się nie odtworzyło, ale wyszukiwać by można. A tak znowu ciemna d.
A czy Adobe doswie się, ze ma dość dużo fra... sorry, userów? Jak myślicie, czy ma kto o tym powiedzieć?
Pewnie uznacie mnie za fantastę, ale dochodzę do wniosku, że jedynie darmowe i otwarte oprogramowanie ma sens. Czekam na gimpa z nowym silnikiem (v3)...
ps. jestem użytkownikiem legalnego ps od 1998r.

Sławol
07-05-2013, 23:54
Sam z uwagą czytam wątek i znalazłem dzisiaj trochę treści, to i Wam podrzucę - zwłaszcza drugi link ma sporo konkretów:

https://plus.google.com/+Photoshop/posts

http://scottkelby.com/2013/my-take-on-adobes-announcements-yesterday-at-the-max-conference/

doktor
08-05-2013, 00:08
... I’m on an Adobe advisory board, and I’ve been in close contact with Adobe over all of this and I’ve given my opinion to the point that I can’t believe they would actually continue to take my calls. But at the end of the day, I can only offer advice and give them the perspective of the 70,000 NAPP members I represent, but I’m not the Adobe CEO, and product pricing is not my call to make.

Może mówi co uważa, może uważa co mówi.

Borat1979
08-05-2013, 01:21
No jest to sposob na piratow;)
To żaden sposób bo program i tak jest fizycznie instalowany na dysku. Działa nawet bez dostępu do internetu a wymaga jedynie jednorazowej comiesięcznej autoryzacji. Jedynym problemem crackerów będzie dodatkowe zablokowanie kontaktu z serwerami autoryzacji.


Dodatkowo CS6 nie przestanie działać, jeśli komuś teraz wystarcza wersja CS6 (albo z przykładu powyżej starsza wersja) to niby dlaczego miałby z niej rezygnować i wchodzić w clouda? Zostanie dalej na swoje - odpowiadającej mu - wersji CS3 czy tam 4...
Bo jak zwykle kolejna wersja ACR nie będzie działać z CS6. Już obecna aktualizacji nie ma dodatkowych funkcji dostępnych w najnowszej wersji.


Ale, może dzięki temu Corel. PhaseOne i inni zapełnią tę lukę rozwijając swoje produkty.

Adobe ma za duże portfolio produktów i Corel nie za bardzo ma czym konkurować z tak potężnym pakietem jaki ma Adobe. PhaseOne to już w ogóle nie ma nawet z czym starować bo ich soft ni jak się ma do możliwości oferowanych przez Adobe.

Wystarczy spojrzeć na listę aplikacji.
Photoshop
Ilustrator
Lightroom
iDesign
Dreamweaver
After Effect
Muse
Acrobat
Adobe Audition
Encore
Fireworks
Flash Professional
InCopy
Media Encoder
Adobe Prelude
SpeedGrade

Aplikacje praktycznie do wszystkiego dobrze ze sobą zintegrowane.
Jaka firma obecna na rynku może w tej chwili konkurować z Adobe?

JK
08-05-2013, 08:55
..... Adobe ma za duże portfolio produktów i Corel nie za bardzo ma czym konkurować z tak potężnym pakietem jaki ma Adobe. PhaseOne to już w ogóle nie ma nawet z czym starować bo ich soft ni jak się ma do możliwości oferowanych przez Adobe. ...... Aplikacje praktycznie do wszystkiego dobrze ze sobą zintegrowane. Jaka firma obecna na rynku może w tej chwili konkurować z Adobe?
I dlatego będziecie płacili coraz więcej i więcej i jeszcze więcej. Ja tam od lat używam starego dobrego Corela i jeśli chodzi o zdjęcia, to niczego mi nie brakuje. Czym innym jest owczy pęd do posiadania największej, najdroższej i najbardziej reklamowanej "kobyły" świata, czyli PS, a czym innym realna ocena potrzeb fotografa. Oczywiscie są tacy, który tego potrzebują i nie należy tego negować, ale 95% z nas PS-a używa tylko dla szpanu, bez realnej oceny własnych potrzeb. Niech chmura będzie z wami. ;)

R
08-05-2013, 08:57
to nie jest kwestia pedu... gdyby zaczeli sprzedawac legalnie np cs3 za 1200 zl, to spadek zainteresowania pakietem cs6 i chmura oscylowalby w okolicach 80%.

MiQ27
08-05-2013, 09:00
Zdjęcia da się w 99.9% obrobić w PSE. Jest w nim też CameraRaw.
LR nie musi być w chmurze, jest wersja pudełkowa.
A tak btw to na sąsiednim forum rzucono informacją, że w najnowszym PCFormat jest PhotoDirector 3 Deluxe, za jedyne 5.99zł :)

JK
08-05-2013, 09:03
to nie jest kwestia pedu... gdyby zaczeli sprzedawac legalnie np cs3 za 1200 zl, to spadek zainteresowania pakietem cs6 i chmura oscylowalby w okolicach 80%.
Czy zakładasz, że tam pracują idioci? Kto normalny będzie działał przeciwko sobie i swoim dochodom. Jak jesteś taki mądry, to idź do swojego pracodawcy i zaproponuj mu obniżkę twojej pensjii o 80%. Zapewne się zgodzi. :lol: Ale swoich dochodów świadomie i z własnej woli nie obniży, bo nie jest idiotą.

R
08-05-2013, 09:10
nie pisalem w kategoriach ekonomicznych, bo to z punktu widzenia korporacji oczywiste. pisalem z punktu potrzeb uzytkownikow. pakiet cs3 spelnia 99% potrzeb 99% foterow.

JK
08-05-2013, 09:16
nie pisalem w kategoriach ekonomicznych, bo to z punktu widzenia korporacji oczywiste. pisalem z punktu potrzeb uzytkownikow. pakiet cs3 spelnia 99% potrzeb 99% foterow.
Użytkowników, takich jak ty, to oni mają w d... . Sprawa prosta - chcesz używać, to płać, nie chcesz płacić, to spadaj i nie zawracaj głowy.

Johanan
08-05-2013, 09:17
nie pisalem w kategoriach ekonomicznych, bo to z punktu widzenia korporacji oczywiste. pisalem z punktu potrzeb uzytkownikow. pakiet cs3 spelnia 99% potrzeb 99% foterow.

A CS2, to nie spełnia? :)

Praktycznie każdy PS pomoże w świadomej lub mniej świadomej żonglerce pikselami, więc stawianie granicy na wersji CS3, to nieporozumienie.

Prawda jest jednak o wiele bardziej zabawna, że większości amatorów zupełnie wystarczyłby darmowy VNX2, więc wypinanie się na PSa, czy to z policjantem w chmurze, czy bez, to tylko przerost formy nad treścią.

Peter
08-05-2013, 09:39
Adobe to monopol i teraz wykorzystuje pozycję monopolisty. Z innej beczki, pomysł takiej dystrybucji oprogramowania zapewne spodoba się Panu Rostowskiemu. I nie chodzi tu nawet o wielkość wpływów do budżetu. Chodzi o regularność tych wpływów (subskrypcja) i możliwość prognozowania lepszą niż w przypadku fotoradarów. Takie czasy nastały.

JK
08-05-2013, 09:42
I jeszcze jedno. Myślę, że nadchodzi okres bardzo brutalnego wymuszania przez koncerny rezygnacji z używania starych wersji softu, nawet tych zakupionych legalnie. Ci "chmurowi producenci" będą robili wszystko, żeby to ograniczyć, a najlepiej wyeliminować. Będą stosowane różne chamskie sztuczki: a to zmieni się format plików, a to gdzieś zgubi się baza ze starymi kluczami produktów, a to będzie niezidentyfikowany błąd w systemie i program przestanie działać, ... . Jeśli klient zrobi awanturę lub pójdzie do sądu, to oczywiście wygra i na jakis czas mu to naprawią, ale 99% klientów nie zrobi awantury, tylko grzecznie przejdzie na te "nowatorskie rozwiązania", bo koszt niby niewielki, a na dodatek zewsząd bądą leciały reklamy, że to nowe jest lepsze i tylko to nowe jest warte stosowania. Myślę, że następna wersja Windows może już nie akceptować programów zakupionych poza chmurą, tak jak obecne wersje Windows (powyżej XP) mają celowo i świadomie zablokowane możliwości uruchamiania starych programów dosowych. I to nie dlatego, że nie da się ich uruchomić, tylko dlatego, że taka jest "polityka" koncernu - "Nie używaj starego, tylko kup nowe, bo znów potrzebujemy twojej kasy". To jest celowe i świadome działanie Microsoftu i nie tylko. Chciwość czyni cuda, a użytkownicy, jak te barany, zawsze dadzą się oskubać i jeszcze powiedzą, że to wszystko dla ich dobra.

Johanan
08-05-2013, 09:43
...
Takie czasy nastały.

Zawsze są jakieś czasy, a przecież MY nie zostaliśmy tu za karę przeniesieni z epoki kamienia łupanego, tylko podobno to właśnie MY sami tworzymy tą porąbaną rzeczywistość.

Prawda, czy fałsz? ;)

JK
08-05-2013, 09:44
Adobe to monopol i teraz wykorzystuje pozycję monopolisty. Z innej beczki, pomysł takiej dystrybucji oprogramowania zapewne spodoba się Panu Rostowskiemu. I nie chodzi tu nawet o wielkość wpływów do budżetu. Chodzi o regularność tych wpływów (subskrypcja) i możliwość prognozowania lepszą niż w przypadku fotoradarów. Takie czasy nastały.

No właśnie się mylisz. Rostowski nie dostanie z tego kasy, bo sprzedawca (koncern) będzie miał siedzibę w raju podatkowym i tam będą (nie)płacone podatki od zysków z tego interesu.

Peter
08-05-2013, 09:55
Nie zgodzę się. Obecnie oprogramowanie (również on-line) jest objęte podatkiem VAT. A przypuszczam, że będzie się kupowało w lokalnym oddziale koncernu. Choćby z uwagi na udokumentowanie (faktura) dla firm. Będzie np. Adobe Poland lub Adobe Europe.

Jestem ciekaw jakie będzie stanowisko władz UE w tej materii.

R
08-05-2013, 09:59
soft adobe przychodzi z Irlandii nie z PL.

JK
08-05-2013, 10:02
Nie zgodzę się. Obecnie oprogramowanie (również on-line) jest objęte podatkiem VAT. A przypuszczam, że będzie się kupowało w lokalnym oddziale koncernu. Choćby z uwagi na udokumentowanie (faktura) dla firm. Będzie np. Adobe Poland lub Adobe Europe.

Jaaaasne. Adobe Europe zarejestrowane w Monaco, Adobe Poland zarejestrowane w Andorze (to tylko moje propozycje). Sprzedawca podatek VAT nalicza, ale ma też prawo do odliczenia podatku VAT, który sam zapłacił. Wpłaca tylko różnicę, która wcale nie musi być większa od zera, a bardzo często jest mniejsza od zera i w konsekwencji Rostowski do tego interesu dokłada, oczywiście z naszej kieszeni. To się nazywa "inżynieria finansowa". Rostowski jest za mały na te kombinacje globalnych koncernów.

Peter
08-05-2013, 10:07
Irlandia jest w UE. Natomiast ciekawe będzie zastosowanie wersji o-line i subskrypcji z prawnego i podatkowego punktu widzenia. A jeśli chodzi o wspomniane przez Johanana tworzenie rzeczywistości to nie jest tak różowo. Niby są wybory, a nie ma wyboru. Jesteśmy trybikami i nie zawsze mamy wpływ.
Co z instytucjami, których komputery nie są podłączone do internetu (bo nie mogą być)? To generalne pytanie nie dotyczące tylko softu Adobe.
Przyszłość pokaże. "Obyś żył w ciekawych czasach..."

PS. Adobe Poland to była nazwa przykładowa. UE da sobie radę, pokazała na przykładzie Cypru.
Andora nie jest członkiem UE choć jest w Unii Celnej.

paparazzi89
08-05-2013, 11:33
Właśnie zastanawiam się JAK TO działa? np jak pójdę sobie pod altankę 50m od domu to nie będę mógł kożystać z PS bo nie będę miał internetu?

MiQ27
08-05-2013, 11:34
Jak będziesz miał subskrypcję co miesiąc to raz na miesiąc chyba dasz radę neta włączyć? :)

paparazzi89
08-05-2013, 11:35
czyli to będzie normalna instalacja tylko co miesiąc aktywacja?

kichu
08-05-2013, 11:43
to jest proste jak konstrukcja cepa - program instaluje sie tak samo na kompie jak obecny photoshop (jest to nota bene ten sam instalator)
zamiast podawac numer seryjny ktory dostajesz przy zakupie normalnego oprogramowania podajesz dane swojego konta w adobe, gdzie masz wykupiona subskrypcje (email + haslo)

i program sam raz na miesiac sprawdza czy subskrypcja jest aktualna czy nie (w ten sam sposob jak np. programy sprawdzaja czy wyszla nowa wersja i w razie czego informujac o tym fakcie uzytkownika)

tu jest jeszcze wazna informacja, bo subskrypcje softu mozna wykupic w opcji miesiecznej (placisz co miesiac, ale w kazdej chwili mozesz zrezygnowac - drozsza) albo rocznej (placisz co miesiac, ale zobowiazujesz sie na 12-mcy - jak zerwiesz to pobieraja Ci kare umowna - tansza)

przy tej drugiej opcji, jakbys nie mial netu - bo np. wyjedziesz na pustynie - to nawet jesli program nie bedzie w stanie polaczyc sie co miesiac z netem - pozwoli Ci uzywac softu przez nastepne 180 dni (pol roku)

przy tej pierwszej opcji miesiecznej z mozliwoscia rezygnacji w kazdej chwili jesli soft nie zweryfikuje subskrypcji raz na miesiac to pozwoli Ci uzywac softu przez jesli dobrze pamietam 7 dni

generalnie w korzystaniu z softu nie ma zadnej wielkiej filozofii, wszystko jest realnie zainstalowane w kompie i dziala dokladnie tak samo jak photoshop kupiony z pudelka, roznica jest tylko taka, ze zamiast sprawdzac co jakis czas numer seryjy (jak to sie dzieje w tle w przypadku normalnej instalacji), soft co jakis czas sprawdza czy masz wykupiona subksrypcje - tylko tyle

generalnie opcje subskrypcji sa dwie - mozna kupic dostep do pojedynczego program np. tylko photoshopa (ok 100 pln na miesiac, w tej chwili jest promocja pierwszy rok za polowe tej kwoty), albo do calego creative cloud - wtedy masz dostep do wszystkich programow adobe w ramach abonamentu (cen nie pamietam)

R
08-05-2013, 11:45
tak, co miesiac bedzie sie laczyl i sprawdzal czy zaplaciles za licencje...


tyle ze to jest pomyslane znacznie dalej - i tak naprawde net jest potrzebny caly czas. bedzie sprawdzal czy korzystasz tylko z jednego komputera. bo mozesz uzywac na 2 ale nie jednoczesnie. prawdopodobnie bedzie to skonstruowane tak, ze uruchomienie bedzie jednoznaczne z "zajetoscia" licencji w danej chwili. tym samym na drugim kompie sie nie uruchomi.

R
08-05-2013, 11:47
generalnie w korzystaniu z softu nie ma zadnej wielkiej filozofii, wszystko jest realnie zainstalowane w kompie i dziala dokladnie tak samo jak photoshop kupiony z pudelka, roznica jest tylko taka, ze zamiast sprawdzac co jakis czas numer seryjy (jak to sie dzieje w tle w przypadku normalnej instalacji), soft co jakis czas sprawdza czy masz wykupiona subksrypcje - tylko tyle


no tak... i jeszcze taka subtelna roznica ze teraz PSa MAM a na nowych zasadach place i... NIE MAM ;)

Michal_C
08-05-2013, 11:50
kichu a po tych 7 (czy iluś tam) dniach program przestaje działać? jeśli tak to kicha na maksa

R
08-05-2013, 11:54
kichu a po tych 7 (czy iluś tam) dniach program przestaje działać? jeśli tak to kicha na maksa


na 99% zachowa sie tak samo jak skonczony trial. czyli nie zadziala. placiles powiedzmy przez 2-3 lata mniej wiecej placisz 1200zl rocznie czyli zaplaciles powiedzmy 2400 =/- koszt pudelkowej wersji i nie zaplaciles... nie obrabiasz...


to naprawde jakis smutny zart ze strony adobe. niestety nie pierwszy. to samo bylo z LR4 i zakonczeniem wsparcia dla XP.

kichu
08-05-2013, 12:04
tylko przy tym kosztorysie trzeba doliczyc jeszcze jakies 1200 pln co 1,5 roku za aktualizacje zakladajac ze chcemy korzystac z nowej wersji

bo pomijajac kwestie ze teraz Adobe wprowadzilo chmure, to oni jeszcze jakis czas temu pisali ze zmieniaja
polityke i aktualizowac photoshopa bedzie mozna tylko z najnowszej (poprzedniej wersji) wersji - to juz mialo
obowiazywac przy cs6 - ze od pewnego momentu aktualizacje do cs6 bedzie mozna kupic wylacznie majac cs5
firma sie z tego pod naciskiem swiata wycofala - pozniej oglosili ze ta polityka bedzie obowiazywac od cs7 i to
juz bylo przesadzone, a teraz zmienili model i wymyslili tylko opcje na subskrypcje

wiec odliczajac koszt zakupu softu i zakladajac ze ta polityka by obowiazywala, czekalaby nas obowiazkowa aktuzalizacje za ok 1200 pln co 18 mcy,
wiec przy cloudzie przelacamy teraz ok 600 zl (1200 vs 1800)

a jak ktos chce korzystac ze starej wersji, no to zostawia sobie obecna szostke i juz - jesli ma (a jesli nie ma to ma szanse jeszcze kupic)

R
08-05-2013, 12:06
(a jesli nie ma to ma szanse jeszcze kupic)


no wlasnie... ciekawe co w najblizszym czasie zrobi sie z cenami cs6... albo zdrozeje i zniknie ze sklepow, albo bedzie na wyprz. za mniejsze pieniadze, bo nie bedzie aktualizowany...

Borat1979
08-05-2013, 12:35
I dlatego będziecie płacili coraz więcej i więcej i jeszcze więcej. Ja tam od lat używam starego dobrego Corela i jeśli chodzi o zdjęcia, to niczego mi nie brakuje. Czym innym jest owczy pęd do posiadania największej, najdroższej i najbardziej reklamowanej "kobyły" świata, czyli PS, a czym innym realna ocena potrzeb fotografa. Oczywiscie są tacy, który tego potrzebują i nie należy tego negować, ale 95% z nas PS-a używa tylko dla szpanu, bez realnej oceny własnych potrzeb. Niech chmura będzie z wami. ;)
Tu nie chodzi o owczy pęd po prostu Adobe oferuje duży zintegrowany pakiet praktycznie do wszystkiego: obróbki fotografii, grafiki rastrowej i wektorowej, wideo, animacji, www po skład publikacji i obróbkę dźwięku.

Corel ma jedynie program: do grafiki wektorowej i rastrowej oraz program do obróbki wideo.

kichu
08-05-2013, 12:36
zobaczymy - na razie moze byc dziwnie - bo cs6 nie stracil nic ze swojej swiezosci, ale za jakies 2-3 lata gdy powychodza np. nowe puszki i juz stary acr nie bedzie sie do niczego nadawal bedzie troche inaczej

ja powiem tak, z jednej strony calkowicie rozumiem osoby, ktore kupuja soft, maja go na zawsze i tak dalej i tak dalej
oczywista sprawa, nie ma co dyskutowac

z drugiej strony jakby kupic nowego ps-a w pudelku i doliczyc do tego "obowiazkowe aktualizacje", to mamy za to dobre 3 lata subksrypcji, takze porownuja oba kosztorysy jest troche drozej, ale tez koszt wejscia w "soft" jest nizszy - nie ma "oplaty poczatkowej", ktora tez jest/byla pewna bariera na wejsciu

tak naprawde w obecnym momencie najbardziej po tylku dostaja obecni uzytkownicy photoshopa ktorzy wywalili sporo kase na soft i aktualizacje... preferencyjne warunki z postaci obnizonego o polowe abonamentu za pierwszy rok to troche jednak malo dla takich osob sie wydaje
dla osoby ktora zastanawiala sie nad kupnem photoshopa to cloud nie jest wcale taka glupia oferta

z drugiej strony - wracajac jeszcze do kwoty abonamentu - to tak patrzac na swoje rachunki domowe stwierdzam, ze place podobna kwote co miesiac za telewizje, ktorej prawie nie ogladam - w kazdym razie rzadziej niz z photoshopa z ktorego korzystam, wiec.... :)

generalnie dla legalnych posiadaczy sporo kwestii do przedumania i przekalkulowania

R
08-05-2013, 12:52
to nadal nie zastapi opcji "MAM" Niech powiedzmy po 36mcach daja licencje dozywotnia bez opcji aktualizacji... komu wystarczy ok, bedzie mial. kto bedzie potrzebowal swiezego, bedzie placil dalej, ale na jakims etapie cos mi z tego biznesu zostaje. w obecnej wersji po dowlnym czasie placenia zostaje z niczym... no moze z rezultetem dzialania tego narzedzia, ale mimo wszystko taka sobie satysfakcja...

opcja z licencja dozywotnia po powiedzmy 36mcach bylaby ciekawa forma zakupu softu na raty. tak jak z telefonem w abo. placisz za niego podpisujac cyrograf na 24mce, ale na koncu ten zlom zostaje u mnie i moge sobie z nim zrobic co mi sie podoba.

forma nie jest zla tylko final jest mz nie do przyjecia.

kichu
08-05-2013, 12:55
no to by bylo dobre rozwiazanie

Sławol
08-05-2013, 13:29
opcja z licencja dozywotnia po powiedzmy 36mcach bylaby ciekawa forma zakupu softu na raty. tak jak z telefonem w abo. placisz za niego podpisujac cyrograf na 24mce, ale na koncu ten zlom zostaje u mnie i moge sobie z nim zrobic co mi sie podoba.

Zgadzam się całkowicie, chodzi o poczucie "mam" i nikt mi nie zabierze za rok, dwa...

U mnie działa to podobnie. To jest tak samo, jak Blizzard z Diablo 3. Czekałem na premierę i się śliniłem, ale im bliżej, tym bardziej byłem przekonany, że jednak to rozwiązanie podpięcia do Internetu pozostanie. I nie kupiłem, odpuściłem. Mam zapłacić ciężką kasę za grę po to, by być zmuszonym do grania przez logowanie u kogoś na serwerze? To za co ja płacę? Za dostęp do czyjegoś serwera, a nie za posiadanie gry, która u mnie w domu nie działa po odpięciu kompa od Internetu. Mam pudełko, mam płytę, mam kolorową książeczkę, ajajaj. Co z tego, skoro grać nie mogę? Zapłaciłem i nie działa bez Internetu, śmiech na sali. Instalacja nie odbywa się przecież w 100% na moim dysku.

Nie chodzi mi tu bynajmniej o suche porównanie do gry, ale o podejście producentów do konsumentów. I co? Znów w imię walki z piractwem? Jasne. Już mają dość problemów z D3. Owszem, są i zadowoleni użytkownicy i niech im będzie na zdrowie, nikomu nie dyktuję, co ma lubić. Ale dlaczego ktoś mi to robi? Bo jest firma, mają władzę i dyktują warunki. Już nawet tępiony kiedyś Microsoft daje wybór. Masz OEM, masz BOX, masz PKC. I to mi się podoba. A że to kosztuje, to już trudno, tego nie przeskoczymy. Ale mamy wybór i mamy płytę do instalacji na zawsze, a aktualizacje się pobierają i jest spokój. A tutaj nie dość, że nie mam najnowszej płyty, to jeszcze mam zapłacić za nowe dodatki na czas ich wykorzystania. Wychodzi na to, że nie zobaczymy już reklam "Adobe Creative Suite 7".

Zawsze wychodziłem z założenia, że jeżeli ktoś coś wymyślił, to jest przynajmniej jeszcze jedna osoba gdzieś na świecie, która to złamie. To tak jak z wirusami: robią nowe, to spece od antywirów robią zabezpieczenia. Tu odwrotnie: robią zabezpieczenia, to inni już je łamią. D3 i SC2 to gry tylko online, a Starcraft 2 już dawno został złamany i zemulowany i śmiga jak ta lala bez Internetu. Co prawda bez achievmentów, ale komuś, kto chce mieć tylko Single Player i sobie TYLKO pograć samemu, to jest niepotrzebne.

Dla mnie najważniejsza jest świadomość, że jak coś kupię, to mam spokój i nikt się mnie nie czepia. Płytę kupić, mieć i nią rządzić. A nadchodzą zmiany w postaci trzymania konsumentów na smyczach, jak widać w kolejnej branży - tym razem softu graficznego. Skoro zapłaciłem za płytę, to chcę to mieć na dysku, na moim własnym dysku i mam tym rządzić i sobie wgrywać i kasować, kiedy tylko mi się zamarzy. A tu wychodzi na to, że płacę za to, by być na ich polecenie. Jeszcze mogą za pomocą połączenia internetowego mnie szpiegować. Niby jestem u siebie, ale gdzieś tam, setki km dalej ktoś mi włazi z butami do domu i widzi, co robię.

Nie wiem, czy ktoś jeszcze tak myśli, ale mnie te płatne aktualizacje i dostęp jednoznacznie kojarzą się z mówieniem mi, co mam robić. To jest zwykła kontrola i jeżeli ktoś się na to godzi - w porządku. Ja z natury nie cierpię, gdy nie kontroluję własnego otoczenia i życia, więc nikt mi nie będzie mówił, na jakich warunkach mam korzystać z oprogramowania, za które przecież uczciwie zapłaciłem. "Płacisz, ale to my cię mamy w garści i tak i tak." Do mnie zatem może być skierowane stwierdzenie: "nie chcesz, nie kupuj". I ja to uznaję i niech idą w diabły. Mogę mieć program bez aktualizacji, która niech pozostanie opcją. Kto chce, aktualizuje, kto nie - nie ma dodatków. Ale ma wciąż program ze wszystkimi zawartymi na płycie opcjami dla danej wersji.

Tak jak mówicie - nic nie pozostaje poza efektami naszej pracy. Ale środków do jej wykonania już nie mamy. Jestem zmuszony się zalogować i pobrać dodatki, żeby zarobić na chleb, zamiast kupić po prostu płytę i sobie działać, kiedy mi się chce.

Właśnie założyłem swoją firmę i niedługo czeka mnie zakup pakietu CS6, a tu taki cyrk wyskakuje.

Dla mnie najlepsze wyjście to płyta do instalacji (BOX) i chmura jako opcja (PKC), ale kto by tam się wtedy w chmurę pchał...

Michal_C
08-05-2013, 13:56
Zgadzam się całkowicie, chodzi o poczucie "mam" i nikt mi nie zabierze za rok, dwa...


i dodałbym - możesz korzystać. A tu wychodzi, że nie możesz korzystać. I to jest chyba najbardziej podłe ze strony Adobe. Bo dziś masz CS5 i jak chcesz/masz potrzebę/kasę to go uaktualniasz a jak nie to program działa.
Jedyny plus tej formy, że zawsze korzystasz z najnowszej wersji. I tylko tyle.

Pozdrawiam

Sławol
08-05-2013, 14:12
Dokładnie.

Wystarczy, że kupno oryginalnej płyty to już dostosowanie się do tego, co mi firma oferuje w swoim produkcie (bo w końcu wyraziłem zgodę płacąc za ich towar w sklepie), a tu jeszcze dodatkowo mają mną dyrygować i mówić, jak mam go używać i kiedy. Nie, tego nie zdzierżę, jestem strasznie wyczulony na takie akcje.

witus
08-05-2013, 14:16
... pozostaje Pixelmator nie dość, że tani to bez takich jaj !

Przyzwyczaimy się przynajmiej nie będzie trzeba dużej kasy wydawać na początek, przy tym tempie aktalizacji i tak raz na dwa lata trzeba upgradować bo acr starych aparatów nie obsługuje.

Jacek z Nikonem też
08-05-2013, 14:57
Tak jak ktoś wspomniał wyżej - Adobe i Google zrobiły bardzo dużo dla amatorskich fotografów obniżając ceny Lightrooma i Nik.

Prawda jest taka, że wiele osób korzysta z pełnego PS używając go do prostych zadań, np. pomniejszania zdjęć (nie to nie żart). Nikt nie lubi płacić więcej i poczucie "zabrania wersji na zawsze" na pewno jest bolesne, ale to powinno poprawić trochę sytuację na rynku oprogramowania - wzmacniając konkurencję. Monopol zawsze jest zły.

zdyboo
08-05-2013, 15:18
PSE też trafił do chmury?
To program, który w większości wypadków wystarczy każdemu pasjonatowi fotografii. Używam wersji 8 i jedyne co mnie denerwuje, to niemożność definiowania własnych skrótów klawiaturowych. W firmie korzystam z CS2 i przyzwyczajony do tego, że sporo da się zrobić nie dotykając w ogóle myszy, w PSE niestety mam możliwość korzystania tylko z tych skrótów, które zostały zaprogramowane przez twórców.

R
08-05-2013, 15:29
PSE ma felery, brak pelnego zarzadzania kolorem. chocby po to zeby sobie gupi profil drukarki podlaczyc... jest tez malo intuicyjny i strasznie wkurzaja jakies wyskakujace panele. jak pozamykasz to polowy opcji nie da sie odnalezc... przesiadka z pelnego PS na PSE to droga przez meke.

MiQ27
08-05-2013, 15:35
PSE ani LR na razie nie są zachmurzone :)
Ale jak ktoś nie używał dotąd PS to PSE może mu wystarczyć pewnie w 99.9% przypadków, szczególnie w bardziej amatorskich zastosowaniach.
R, a co to jest to "pełne zarządzanie" i czym się objawia w praktyce? Bo zmianę profili barwnych PSE obsługuje ale ja jestem zbyt zielony żeby to rozeznać.

http://help.adobe.com/en_US/photoshopelements/using/WS287f927bd30d4b1fffab87f12e28a86132-7ff1.html

zdyboo
08-05-2013, 15:40
PSE ma felery, brak pelnego zarzadzania kolorem. chocby po to zeby sobie gupi profil drukarki podlaczyc... jest tez malo intuicyjny i strasznie wkurzaja jakies wyskakujace panele. jak pozamykasz to polowy opcji nie da sie odnalezc... przesiadka z pelnego PS na PSE to droga przez meke.

Nic mi nie wyskakuje, coś tam na początku powyłączałem, a paletki przerzuciłem na drugi monitor. Pracuję w nim w zasadzie jak w pełnym PSie oprócz tych nieszczęsnych skrótów. Przesiadłem się właśnie z PS CS2 na PSE 8. Nie było problemów, przez miesiąc testowałem triala, a potem kupiłem.

R
08-05-2013, 15:42
PSE ani LR na razie nie są zachmurzone :)
Ale jak ktoś nie używał dotąd PS to PSE może mu wystarczyć pewnie w 99.9% przypadków, szczególnie w bardziej amatorskich zastosowaniach.
R, a co to jest to "pełne zarządzanie" i czym się objawia w praktyce? Bo zmianę profili barwnych PSE obsługuje ale ja jestem zbyt zielony żeby to rozeznać.

http://help.adobe.com/en_US/photoshopelements/using/WS287f927bd30d4b1fffab87f12e28a86132-7ff1.html


niepelnosc polega na tym ze nie mozna konwertowac do wybranego profilu ani przydzielac zadnego poza srgb i adobergb z tego co pamietam. kupilem wersje 11 i na takiej sie nie da.

R
08-05-2013, 15:44
Nic mi nie wyskakuje, coś tam na początku powyłączałem, a paletki przerzuciłem na drugi monitor. Pracuję w nim w zasadzie jak w pełnym PSie oprócz tych nieszczęsnych skrótów. Przesiadłem się właśnie z PS CS2 na PSE 8. Nie było problemów, przez miesiąc testowałem triala, a potem kupiłem.


kupilem 11. byla w promocji w dobrej cenie wiec czemu nie. do wielu rzeczy sie sprawdza, ale tak jak napisalem... uzywanie CS i PSE na zmiane jest malo komfortowe. pewnie trzeba sie przyzwyczaic i wiedziec gdzie szukac poszczegolnych opcji.

Jacek z Nikonem też
08-05-2013, 15:46
PSE ani LR na razie nie są zachmurzone :)


Wedlug Adobe LR nie bedzie, bo jest dla fotografow, a PS bardziej dla grafikow.

MiQ27
08-05-2013, 18:04
niepelnosc polega na tym ze nie mozna konwertowac do wybranego profilu ani przydzielac zadnego poza srgb i adobergb z tego co pamietam. kupilem wersje 11 i na takiej sie nie da.

To może się przyda - ICC Profile Conversion Software
(http://www.drycreekphoto.com/tools/profile_converter/)

R
08-05-2013, 18:13
To może się przyda - ICC Profile Conversion Software
(http://www.drycreekphoto.com/tools/profile_converter/)


znam. niestety dziala kiepsko...

kichu
08-05-2013, 20:10
chyba najbardziej sensowne podsumowanie calego zamieszania na ta chwile

What do I recommend you do? Here's the only pragmatic way I see of looking at it: take Adobe up on the US$10/month price for Photoshop CC. Essentially, you're getting the next update to Photoshop for US$120, which is a bargain. But there's a catch: the product stops working 365 days from when you do that. Essentially you've bought a short term solution on the cheap while you contemplate what to do next. You may decide that it's worth US$240/year moving forward, or you have twelve months to figure out what your new workflow will be. That seems like a reasonable compromise for now.

Marcin_gda
09-05-2013, 01:14
chyba najbardziej sensowne podsumowanie calego zamieszania na ta chwile

What do I recommend you do? Here's the only pragmatic way I see of looking at it: take Adobe up on the US$10/month price for Photoshop CC.

Tyle, ze u nasz to 24,5euro/mc...

kichu
09-05-2013, 01:14
do 31 lipca polowa tej kwoty (50 pln)

Marcin_gda
09-05-2013, 01:21
do 31 lipca polowa tej kwoty (50 pln)

Rok mija szybko.
Prędzej nabędę upgrade do CS6 (choć zastanawiam się, czy warto), a w chmurę wskoczę za kilka lat - jak nie będzie innej opcji, i jeżeli jeszcze będzie mnie to interesowało. Wyjdzie taniej, póki co za staż nic nie dają.
Co do LR-a - na pewno nie będę budował w oparciu o soft Adobe archiwum. Tagowanie tylko w nef-ach (via NV).

Pawel92
09-05-2013, 07:22
Cytat ze strony Thoma Hogana:
"And finally, sarcasm. The camera industry is hurting. Adobe thinks they're a necessary service. It seems the perfect time to announce: "Subscribe to Adobe Creative Cloud and get a DSLR for US$199 with your two-year contract*." *Some restrictions apply; DSLR is locked to Adobe software during the term of your contract."

Johanan
09-05-2013, 10:37
Adobe przekroczyła tu granice dobrego smaku i przynajmniej ja, nie kupię u nich nic na nowych zasadach.

R
09-05-2013, 10:44
Adobe przekroczyła tu granice dobrego smaku i przynajmniej ja, nie kupię u nich nic na nowych zasadach.


ja rowniez nie kupie od nich nic na nowych zasadach. trudno. jest nas 2... jest spora szansa ze zmienia swoja polityke w zw. z tym ;)

RobertMiernik
09-05-2013, 10:49
Adobe przekroczyła tu granice dobrego smaku i przynajmniej ja, nie kupię u nich nic na nowych zasadach.

Cóż, pewnie z tego powodu nie staną nagle na krawędzi bankructwa...

Mi się ten pomysł podoba.

Krzywdzące jest to tylko dla tych, którzy mają CS6 bo wszyscy ze starszymi wersjami i tak musieliby teraz kupić całość bo aktualizacja przysługuje tylko o jedną wersję wstecz, a dla nich wszystkich czysty zysk.

Zamiast płacić jednorazowo kupę kasy płacą abonament...

Pewnie, że MOGŁOBY być tak, że po X miesiącach dostajesz program ALE...
Niby dlaczego miałoby tak być?...
Czy po X miesiącach dostajesz od N czy innego Polsatu nagrywarkę PVR, za którą płacisz co miesiąc?
Czy po X miesiącach dostajesz od Home.pl serwer za który płacisz?

Trzeba się przyzwyczaić do tego, że w dzisiejszych czasach oprogramowanie to nie jest zbiór megabajtów na płycie CD tylko _możliwość_. Kupując PS masz _możliwość_ edytować swoje zdjęcia w sposób, który nie jest dostępny (i szybko nie będzie) w żadnym innym oprogramowaniu na rynku, to za to płacisz a nie za 3GB na DVD...

Uważam, że to i biznesowo i prokliencko świetny ruch...
U nas po prostu ludzie lubią się martwić, kupujesz coś i ciągle się zastanawiasz 'na ile starczy'. Tak samo z PSem, kupisz nową puszkę i nagle wszystko przestaje działać...
W cywilizowanych krajach jest ciut inaczej - nie kupujesz narzędzi tylko możliwości, co za różnica czy masz D800 czy D300 - ty chcesz edytować zdjęcia. Adobe pozwala Ci robić właśnie to co powinieneś bez żadnego kombinowania czy moim PS mogę edytować zdjęcia z D800 czy tylko z D400 a może z D900?...


EDYTKA:

ja rowniez nie kupie od nich nic na nowych zasadach. trudno. jest nas 2... jest spora szansa ze zmienia swoja polityke w zw. z tym :wink:
+ :)

paparazzi89
09-05-2013, 10:51
to też sprytny sposób na obejście sklepów... bo cała kasa teraz trafiać będzie do nich a taki Cortland już nie będzie zarabiał na ich programach...

hellbike
09-05-2013, 10:55
No i co zrobicie? Nic nie zrobicie. Przypomina to nieco ostatnia afere z nc+ - z tym, ze adobe moze sobie na to pozwolic, bo po prostu nie ma zadnej realnej konkurencji.

Nawet, jesli 90% uzytkownikow bedzie oburzonych i zdegustowanych, zmieni to bardzo niewiele.

R
09-05-2013, 10:56
Czy po X miesiącach dostajesz od N czy innego Polsatu nagrywarkę PVR, za którą płacisz co miesiąc?
Czy po X miesiącach dostajesz od Home.pl serwer za który płacisz?

zgoda... tylko skoro tak, to albo cena powinna byc przystepna na nasze realia np 1E = 1zl :mrgreen:

albo niech tak jak w przypadkach o ktorych napisales dadza wieksza mozliwosc wyboru opcji.

RobertMiernik
09-05-2013, 11:05
zgoda... tylko skoro tak, to albo cena powinna byc przystepna na nasze realia np 1E = 1zl :mrgreen:

Tak, fajne by to było, tylko niestety w dobie internetu nie da się zrobić lokalnej dystrybucji, więc cena musi być ogólna, inaczej wszyscy kupować będą tam gdzie taniej. (Tak zresztą jak setki tematów na forum jak zmienić język polski w PSie na angielski, bo kupiłem taniej...).



albo niech tak jak w przypadkach o ktorych napisales dadza wieksza mozliwosc wyboru opcji.


A jakie opcje są dostępne w tych przypadkach?

Michal_C
09-05-2013, 11:23
RoberMiernik, poczytaj zagraniczne fora. Biadolenie na to co zrobił Adobe to nie tylko nasza specyfika. Ludzie z bogatszych krajów pomstują Chyba wszystkich boli najbardziej fakt, że jak przestanie płacić to nic nie ma. Ci co kupili dotychczas mają ostatnio zakupioną wersję programu, którą przez następny okres mogą wykorzystywać.
PS
Leasingując auto masz przynajmniej możliwość wykupienia samochodu na koniec jego trwania.

RobertMiernik
09-05-2013, 11:30
RoberMiernik, poczytaj zagraniczne fora. Biadolenie na to co zrobił Adobe to nie tylko nasza specyfika. Ludzie z bogatszych krajów pomstują Chyba wszystkich boli najbardziej fakt, że jak przestanie płacić to nic nie ma. Ci co kupili dotychczas mają ostatnio zakupioną wersję programu, którą przez następny okres mogą wykorzystywać.
PS
Leasingując auto masz przynajmniej możliwość wykupienia samochodu na koniec jego trwania.

Wszystko ok, ja nie mówię że nie rozumiem 'genezy' problemu, ale trzeba odróżnić auto, które jest przedmiotem od programu, który jest tylko _możliwością_...

R
09-05-2013, 11:31
Wszystko ok, ja nie mówię że nie rozumiem 'genezy' problemu, ale trzeba odróżnić auto, które jest przedmiotem od programu, który jest tylko _możliwością_...


i jedno i drugie jest ruchomoscia o okreslonej wartosci... czym sie rozni ps za 2,5k od auta za 2,5k?

mozna powiedziec, ze auto tez jest tylko mozliwoscia... przemiszczania sie... wiec to marny argument.

RobertMiernik
09-05-2013, 11:35
i jedno i drugie jest ruchomoscia o okreslonej wartosci... czym sie rozni ps za 2,5k od auta za 2,5k?

mozna powiedziec, ze auto tez jest tylko mozliwoscia... przemiszczania sie... wiec to marny argument.

Nie wiem czy marny, nie wystarczy, że prawdziwy? ;)

Czy przypadkiem licencja PSa nie zabrania jego odsprzedaży? (Można zrobić cesję numeru seryjnego i wydzielić go poza swoje konto na adobe?)...

R
09-05-2013, 11:36
Nie wiem czy marny, nie wystarczy, że prawdziwy? ;)

Czy przypadkiem licencja PSa nie zabrania jego odsprzedaży? (Można zrobić cesję numeru seryjnego i wydzielić go poza swoje konto na adobe?)...


mozna sprzedac program. jest tez stosowna procedura prznoszenia licencji.

Michal_C
09-05-2013, 11:36
RobertMiernik i tu jesteś w błędzie. To to samo. Masz prawo użytkować program, masz prawo jeździć autem. I to i to jest narzędziem pracy. Nie płacisz nie masz PS'a, nie płacisz - zabierają Ci auto. I tu i tu dupa. Nic nie nie zostaje.

Pozdrawiam

R
09-05-2013, 11:38
dokladnie tak, bo nikt nie zabroni mi uzywac strego systemu operacyjnego i starej wersji PS jesli wystarcza ona do moich zastosowan. a wmawianie mi ze za wszelka cene potrzebuje swiezej wersji ktora ma ficzery do ktorych nawet bym nie zajrzal, to propaganda handlowa, ktora skutecznie zniecheca.

RobertMiernik
09-05-2013, 11:40
dokladnie tak, bo nikt nie zabroni mi uzywac strego systemu operacyjnego i starej wersji PS jesli wystarcza ona do moich zastosowan. a wmawianie mi ze za wszelka cene potrzebuje swiezej wersji ktora ma ficzery do ktorych nawet bym nie zajrzal, to propaganda handlowa, ktora skutecznie zniecheca.

No ale właśnie Ci przecież nikt nie zabrania - nie chcesz clouda - kup sobie CS6,5,4.... i używaj ile chcesz...
Nie rozumiem problemu jeśli 'wystarcza ona do moich zastosowan'

R
09-05-2013, 11:41
No ale właśnie Ci przecież nikt nie zabrania - nie chcesz clouda - kup sobie CS6,5,4.... i używaj ile chcesz...
Nie rozumiem problemu jeśli 'wystarcza ona do moich zastosowan'


no byloby pieknie... ale adobe na swojej stronie wyraznie napisal... chcesz cs6 - to sie spiesz bo za chwile jedyna opcja bedzie CC. niech zostawia mozliwosc zakupu cs6 rownolegle do CC i po problemie...
odnosze wrazenie, ze nie do konca zapoznales sie z nowa polityka dot. pakietu CS..?

RobertMiernik
09-05-2013, 11:57
no byloby pieknie... ale adobe na swojej stronie wyraznie napisal... chcesz cs6 - to sie spiesz bo za chwile jedyna opcja bedzie CC. niech zostawia mozliwosc zakupu cs6 rownolegle do CC i po problemie...
odnosze wrazenie, ze nie do konca zapoznales sie z nowa polityka dot. pakietu CS..?

R, rozumiem że zniknie - dlatego kupuj teraz.

Uważam, że nowa polityka jest ok i kiedyś (jestem tego pewny) przyznasz mi rację, po prostu trzeba się przestawić z uważania programu za towar, to nie jest towar...

Pewnie, fajnie byłoby dostać coś po X miesiącach płacenia, może to wprowadzą ale to i tak nie rozwiąże Twojego problemu, bo po X miesiącach płacenia (powiedzmy 24) będziesz mógł dostać, którą wersję? Aktualną czy tą, która była aktualna w momencie przystąpienia do programu?
Mam wrażenie, że to Ty, nie rozumiesz jak to działa, nie będziesz miał, konkretnej wersji PSa, będziesz miał PSa jako takiego, może nawet odejdą od wersjonowania, bo skoro będzie zawsze tylko jedna wersja (cloud) to nie ma sensu jej numerować...
No i co miałbyś wtedy dostać po tych 24 miesiącach?
Zaczynasz płacić jak jest CS5 po 24 miesiącach jest CS7 i dostajesz go gratis za 1 miesięczną opłatę? Tak to widzisz? Przecież to bezsens...
Mogliby zrobić (teoretycznie) tak, że dostaniesz wtedy CS5 (od niego zaczynałeś) ale jeśli (a prawdopodobnie tak będzie) przejdą na wersje beznumeracyjne, to będzie to niewykonalne...

R
09-05-2013, 12:04
ja mam strenkiego PS i mowiac szczerze patrze na to co sie dzieje jak na teatrzyk lalkowy. zamieszane, kolorowe, dobra intryga, troche ideologii... ale przede wszystkim swietna komedia ;)

RobertMiernik
09-05-2013, 12:08
ja mam strenkiego PS i mowiac szczerze patrze na to co sie dzieje jak na teatrzyk lalkowy. zamieszane, kolorowe, dobra intryga, troche ideologii... ale przede wszystkim swietna komedia ;)

Jak wszystkie 'rzyciowe problemy' ;-)

eskimos
09-05-2013, 12:13
R, rozumiem że zniknie - dlatego kupuj teraz.

Uważam, że nowa polityka jest ok i kiedyś (jestem tego pewny) przyznasz mi rację, po prostu trzeba się przestawić z uważania programu za towar, to nie jest towar...

Pewnie, fajnie byłoby dostać coś po X miesiącach płacenia, może to wprowadzą ale to i tak nie rozwiąże Twojego problemu, bo po X miesiącach płacenia (powiedzmy 24) będziesz mógł dostać, którą wersję? Aktualną czy tą, która była aktualna w momencie przystąpienia do programu?
Mam wrażenie, że to Ty, nie rozumiesz jak to działa, nie będziesz miał, konkretnej wersji PSa, będziesz miał PSa jako takiego, może nawet odejdą od wersjonowania, bo skoro będzie zawsze tylko jedna wersja (cloud) to nie ma sensu jej numerować...
No i co miałbyś wtedy dostać po tych 24 miesiącach?
Zaczynasz płacić jak jest CS5 po 24 miesiącach jest CS7 i dostajesz go gratis za 1 miesięczną opłatę? Tak to widzisz? Przecież to bezsens...
Mogliby zrobić (teoretycznie) tak, że dostaniesz wtedy CS5 (od niego zaczynałeś) ale jeśli (a prawdopodobnie tak będzie) przejdą na wersje beznumeracyjne, to będzie to niewykonalne...


Zdjecie cyfrowe to tez nie towar ? Moze slubniacy tez powinni subskrybowac swoje uslugi, przestaniesz placic co miesiac pare zloty to nikomu nie pokazesz zdjecia :wink:

freefly
09-05-2013, 12:33
Zdjecie cyfrowe to tez nie towar ? Moze slubniacy tez powinni subskrybowac swoje uslugi, przestaniesz placic co miesiac pare zloty to nikomu nie pokazesz zdjecia :wink:

Dostęp do oprogramowania to płatna usługa, taka sama jak dostęp do internetu, kablówki, czy telefonu.
Równie dobrze zamiast abonamentu miesięcznego mógłbyś otrzymać za 3 tyś. bezterminowy dostęp do jakiegoś pakietu. Nie sądzę, żeby to ci się podobało.
Wraz z rozwojem internetu i co się z tym wiąże zmianą sposobu dystrybucji wartości niematerialnych, było pewne, że sprawy przybiorą taki obrót.
Oprogramowanie to nie towar. Nie stajesz się jego właścicielem, a jedynie za opłatą dostajesz zgodę na użytkowanie, rodzaj dzierżawy. Do tej pory otrzymywałeś praktycznie nic nie warty nośnik, a płaciłeś za pozwolenie korzystania z zawartości nośnika pod pewnymi warunkami.

Tak więc zmienia się tylko sposób dystrybucji. Reszto pozostaje bez zmian. Płacisz abonament i możesz korzystać.

velaskez
09-05-2013, 12:37
Nie wiem o co ten lament. Jak ktoś zarabia za pomocą PSa to 25E miesięcznie to raczej nie jest jakiś problem.
Producenci software'u CAD od dawno oferują subskrypcje, widzę że Adobe podpatruje wiele rozwiązań w tamtym sektorze - łącznie z usługami Cloud.
Ludzie ze świata foto są po prostu nieprzyzwyczajeni do tego typu płacenia za software ;)

Ja spodziewam się tego, że niedługo będę mógł na zasadzie telefonicznego abonamentu kupić np. Photoshopa na 7,14,28 dni lub dłużej, na tyle ile potrzebuję, analogicznie do tego co robią sieci komórkowe.
Niektórym będzie się opłacać tak działać. Jest projekt, kupuję na ileś dni używam, nie ma projektu nie płacę.

Tak jak RobertMiernik napisał, software przestaje być towarem, a zaczyna być usługą. Za usługę się płaci.
I można zrozumieć czemu nie zostawiają CS6 równolegle z CC. W korporacji liczy się sprzedaż, koniec. Rządzą tabelki w Excelu.

Johanan
09-05-2013, 12:44
RobertMiernik i tu jesteś w błędzie. To to samo. Masz prawo użytkować program, masz prawo jeździć autem. I to i to jest narzędziem pracy. Nie płacisz nie masz PS'a, nie płacisz - zabierają Ci auto. I tu i tu dupa. Nic nie nie zostaje.

Pozdrawiam

Porównywanie nabywanej ruchomości do nabywania prawa do użytkowania oprogramowania jest kompletnie bez sensu i jakby nie z tego świata.

Nabywana ruchomość należy do nabywającego z pełnej rozciągłości, więc darujmy sobie przykłady, które tylko mieszają, bez szans na kompromis.

Oczywiście zgoda, kupowanie prawa do użytkowania PSa na warunkach określonych w licencji, daje nam tylko tyle swobody, ile ta licencja przewiduje, ale gdy przekracza się zwyczajowe granice, trzeba się liczyć, że część klientów tego nie zaakceptuje.

Dla mnie, nowe jest nie do przyjęcia, więc nie będę sobie łamał kręgosłupa dla Adobe, bo nie jestem aż tak uzależniony.

Pawel92
09-05-2013, 13:06
Jeszcze kilka uczących nas ekonomii postów i wszyscy wspólnie dojdziemy do wniosku, że poza zyskiem, to napewno jednym z głównych celów firmy Adobe jest nasze szczęście i dobre samopoczucie.
Pewnie dlatego miesięczna opłata w USA wynosi $19 a w Europie 24€. Wiem, wiem, koszty tłumaczenia (tej samej angielskiej wersji :mrgreen:), rozmaite VATy, hot line, itp., itd.
Zobaczymy jak się bedą sprawy miały za kilka lat, gdy obecny soft nie będzie już działał na nowych OS-ach, do otwarcia RAW-ów z nowych puszek potrzebny będzie ACR v.123, a Adobe dalej pozostanie praktycznym monopolistą :wink:

freefly
09-05-2013, 13:46
Jeszcze kilka uczących nas ekonomii postów i wszyscy wspólnie dojdziemy do wniosku, że poza zyskiem, to napewno jednym z głównych celów firmy Adobe jest nasze szczęście i dobre samopoczucie.
Pewnie dlatego miesięczna opłata w USA wynosi $19 a w Europie 24€. Wiem, wiem, koszty tłumaczenia (tej samej angielskiej wersji :mrgreen:), rozmaite VATy, hot line, itp., itd.
Zobaczymy jak się bedą sprawy miały za kilka lat, gdy obecny soft nie będzie już działał na nowych OS-ach, do otwarcia RAW-ów z nowych puszek potrzebny będzie ACR v.123, a Adobe dalej pozostanie praktycznym monopolistą :wink:

A jak ma to się do nowej formy dystrybucji? Bo tylko ona ulega zmianie. Czy płaciłbyś jak do tej pory, czy za subskrypcję, to sytuacja użytkownika pozostaje taka sama.

Pawel92
09-05-2013, 14:49
A jak ma to się do nowej formy dystrybucji? Bo tylko ona ulega zmianie. Czy płaciłbyś jak do tej pory, czy za subskrypcję, to sytuacja użytkownika pozostaje taka sama.
Moim zdaniem nie będzie ona już taka sama. Użytkownik będzie zmuszony do płacenia subskrypcji, nawet jeżeli funcje danej wersji bedą dla niego wystarczające. Zmiana jest zasadnicza: brak wyboru u Adobe. Co nie zmienia faktu, że osobom pracującym zawodowo ich narzędziami ten model ekonomiczny może się podobać.
W moim przypadku używanie PS-a nie jest koniecznością. Używam za to LR i zastanawiam się, czy wersja 6 będzie jeszcze dostępna w obecnej formie? Płacić około 80€ za uaktualnienie, co mniej wiecej dwa lata, nie było problemem. Jak to może wyglądać w "chmurze" tego nie wiem :wink:

Aeon88
09-05-2013, 15:20
Ja bym wolał formę taką jak jest teraz, że płacisz raz okrągłą sumę i masz program dla siebie, jak chcesz to aktualizujesz (bo np wymieniasz sprzęt lub chcesz nowe funkcje) i wtedy też płacisz za nowości w programie czyli za sam upgrade, nie chcesz to nieaktualizujesz (bo np jesteś hobbytą, pracujesz lata na 1 puszce i żadne nowe ficzery nie są Ci do szczęścia potrzebne).

Nowa forma dystrybucji nic nie zmieni dla ludzi z pierwszego rozwiązania, którzy ciągle sprzęt zmieniają i potrzebują uaktualnień programu dla jego obsługi czy nowych funkcji. Niestety na hobbystach się to bardzo odbije. Nie teraz, bo teraz CS6 w wersji pudełkowej obsłuży każdą obecną puszkę, ale za 2-3 lata będzie masę sprzętu który będzie wymagał najnowszego programu, bo Adobe o to zadba żeby starego nie rozwijać.

Dla hobbystów to jest strzał w kolano, bo będą zmuszani za płacenie za uaktualnienia i ficzery, których nie potrzebują, bo kupując raz puszkę w 2014r będą ją mieć np 4 lata, i PS kupiony raz za 2500 by im wystarczył bez aktualizacji na te 4 lata, a tak to przy 100zł miesięcznie 4letnia subskrypcja wyjdzie im "tyci" drożej. I co z tego, że będzie aktualna, skoro ktoś tego nie wykorzysta?

Mam nadzieję że zrobią wyprzedaż CS6 w wersji box to sobie go kupię (mam teraz CS5) bo i tak nic nowszego od D600/D800/D4 nie będę przez najbliższe 3-4 lata używał więc CS6 w zupełności wystarczy mi na ten okres. Potem pożyjem - uwidzim.

kichu
09-05-2013, 15:25
Ja bym wolał formę taką jak jest teraz, że płacisz raz okrągłą sumę i masz program dla siebie, jak chcesz to aktualizujesz (bo np wymieniasz sprzęt lub chcesz nowe funkcje) i wtedy też płacisz za nowości w programie czyli za sam upgrade, nie chcesz to nieaktualizujesz (bo np jesteś hobbytą, pracujesz lata na 1 puszce i żadne nowe ficzery nie są Ci do szczęścia potrzebne).

Zdajesz sie zapominac o jednym. Taka forma jak jest teraz, tez sie miala wraz z wprowadzeniem CS7 zmienic. Mianowicie, do tej pory Adobe pozwalalo kupowac aktualizacje do najnowszej wersji posiadajac 3 wersje wstecz czyli mogles kupic upgrade do CS6 majac CS5, 4 lub 3. Natomiast wedlugo tego co oficjalnie ogloszono wczesniej (zanim pojawilo sie obecne ogloszenie o wersji CC), wraz z nadejsciem pakietu CS7 aktualizacje do siodemki mialy byc dostepne wylacznie dla posiadaczy szostki.

Wiec nawet gdyby nie weszla chmura, przy aktualizacji mialbys wyjscie - albo kupujesz albo zostajesz z obecna wersja forever, chyba ze kupisz najnowsza od zera.

Nemeth
09-05-2013, 15:35
Zdjecie cyfrowe to tez nie towar ? Moze slubniacy tez powinni subskrybowac swoje uslugi, przestaniesz placic co miesiac pare zloty to nikomu nie pokazesz zdjecia :wink:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.whattheduck.net/sites/default/files/WTD1382.gif)

Aeon88
09-05-2013, 15:37
To i tak jest wybór dla nowych użytkowników. Kupują CS7, i jeśli chcą mają zawsze CS7, mogą go odsprzedać i odzyskać częśc kasy, mogą upgradeować do CS8 jeśli zechcą, tylko jeśli zechcą. A jak będą po latach chcieli CS10 to sprzedadzą CS7 i kupią CS10. I nie będzie płacenia co miesiąc po 100zł niezależnie od tego co potrzebują a czego nie.

Teraz niestety płącić będą i nie będą mieć wyboru, nawet jeśli obrabiają okazjonalnie tylko zdjęcia żonki i wkładają je do szuflady.

Jedyna pociecha jest taka że kupując nową wersję za dwa lata np nie będę musiał wypakować 3k pln z kieszeni tylko wykupię subskrypcję którą mniej odczuję. Jednak fakt nie posiadania fizycznie programu który mógłbym zainstalować nawet za 3 lata troche wkurza, bo jak ktoś pisał, jak po 3-4 latach subskrypcji przestanę płacić, to nie mam programu, kupując boxa mam go zawsze, co nie jest bez znaczenia.

norty
09-05-2013, 15:44
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=67Iw9q2X9cU
to taki maly zart na temat tego co zrobilo Adobe,mysle,ze taraz inne firmy moglyby tak zrobic np.Microsoft,placisz,masz windowsa i komputer dziala,nie zaplacisz za miesieczny abonament,nic nie chodzi.

Johanan
09-05-2013, 16:37
... ale tam, nie ma co się ograniczać, skoro można ten patent zastosować i do przedmiotów codziennego użytku, takich jak np.: samochód, telewizor, do których oprócz zwykłych eksploatacyjnych opłat, trzeba by było włożyć celem odblokowania, opłaconą kartę chipową.

Sami tworzymy te matrix-y.

velaskez
09-05-2013, 16:59
... ale tam, nie ma co się ograniczać, skoro można ten patent zastosować i do przedmiotów codziennego użytku, takich jak np.: samochód, telewizor, do których oprócz zwykłych eksploatacyjnych opłat, trzeba by było włożyć celem odblokowania, opłaconą kartę chipową.

Sami tworzymy te matrix-y.

Do samochodu już płacisz w postaci OC i przeglądu :-P Mało?

Johanan
09-05-2013, 17:10
Do samochodu już płacisz w postaci OC i przeglądu :-P Mało?

A skąd mnie to wiedzieć, czy to ja jestem np. ministrem finansów, który w polskiej wersji miewa coraz do dziksze pomysły? ;)

Przecież łatwiej jest wymusić, by w każdym samochodzie były ustawowo montowane czujniki prędkości, które w razie przekroczenia skarżyłyby niesfornego kierowcę do rozmieszczonych czujników, niż system gęsto ustawionych fotoradarów.

Łatwiej też egzekwować abo rtv, gdy do telewizora musiałbyś, celem odblokowania, tak czy owak wsadzić kartę chipową, z której pobrana zostałaby odpowiednia opłata.

A w ogóle to kod paskowy każdemu na czoło i chip w rzyć.

velaskez
09-05-2013, 17:57
A w ogóle to kod paskowy każdemu na czoło i chip w rzyć.

Taki pomysł już był, nazywa się PESEL.

Bielack
09-05-2013, 20:48
Pomijając całe zamieszanie związane z przejściem Adobiego pod chmurkę, jako posiadacz CS4 chciałem dzisiaj wypróbować Photoshopa CC. Niestety - choć skorzystałem z oferty jaką Adobe przesłało do mnie emailem, na koncie Adobe mam zarejestrowany pakiet CS4, nie mogłem skorzystać z opcji "za 9,99$". Być może przygotują w końcu tą opcję za 12.29Euro, bo tymczasem jak nie wybierzesz, przenosi na ekran z 9.99$ i okazuje się, że nie spełniam wymagań. Porobiłem kilka printskrinów, by rzecz udokumentować: http://www.pajmon.com/2013/05/09/adobe-patrzy-w-chmure/

kichu
09-05-2013, 21:17
aaale 9,99$ to jest oferta w sklepie US - niedostepna dla naszego regionu - oferta za 12 euro jest i dziala - w razie czego zamiast zamawiac online mozna zadzwonic i zamowic telefonicznie
zamiast narzekac to bym podziałal :)

Aeon88
09-05-2013, 22:22
Dobra, podsumowując, czyli kupić można pudełkową wersję tylko z nakładu który jeszcze leży na półkach? Bo jak się skończy to zostaje wyłącznie CC7? Druga sprawa, Photoshop CS5 obsługuje RAWy z D600/D800/D4? Czy dopiero CS6?

PS. Trzecia sprawa. Ktoś pisał tutaj że będzie pilnowana sprawa z aktywacją na 2 komputerach. Co w przypadku formatu? Jak zainstaluję PSa na PC i laptopie a np PC mi padnie i kupię nowy, a nie będę mógł deaktywować już na nim PSa bo przecież padł i nie ma do niego dostępu, to jak zainstaluję PSa na nowym PC? Będzie z tym problem?

R
09-05-2013, 22:31
wpisujesz w nowym adobe id i bedzie wiadomo czy korzystasz jednoczesnie na innym czy nie

Bielack
09-05-2013, 22:33
aaale 9,99$ to jest oferta w sklepie US - niedostepna dla naszego regionu - oferta za 12 euro jest i dziala - w razie czego zamiast zamawiac online mozna zadzwonic i zamowic telefonicznie
zamiast narzekac to bym podziałal :)
Oferta specjalna w Euro pojawiła się godzinę po tym, gdy próbowałem po raz pierwszy; W moim przypadku również nie mogłem z niej skorzystać - nie spełniam wymagań. Jesteś pewien, że to działa? Jutro zadzwonię i spróbuję w ten sposób; Wcześniej nawet nie pomyślałem o tej metodzie - skoro wszystko ma być teraz takie cyfrowe, to "analogowe" rozmowy telefoniczne powinny być faux pase ;-)

Aeon88
09-05-2013, 22:35
R, no ale jak będzie wiadomo, skoro tylko raz na miesiac ma sie to łączyć z netem i sprawdzać subskrypcje? Jeśli dziś mam np PSa na 2 kompach, jeden mi padnie bez możliwości deaktywacji, to nie zainstaluję na nowym PSa bo będzie myślał że dalej używam programu na tym co się zwalił... No chyba, że po instalacji na nowym automatycznie sam deaktywuje stary.

freefly
09-05-2013, 23:22
R, no ale jak będzie wiadomo, skoro tylko raz na miesiac ma sie to łączyć z netem i sprawdzać subskrypcje? Jeśli dziś mam np PSa na 2 kompach, jeden mi padnie bez możliwości deaktywacji, to nie zainstaluję na nowym PSa bo będzie myślał że dalej używam programu na tym co się zwalił... No chyba, że po instalacji na nowym automatycznie sam deaktywuje stary.

W ramach jednej subskrypcji użytkownik ma prawo zainstalować oprogramowanie na dwóch komputerach.

docxxx
09-05-2013, 23:30
Ale uzywac w tym samym czasie tylko jednej instalacji (tzn. programu).

miron19j
10-05-2013, 08:00
W ramach jednej subskrypcji użytkownik ma prawo zainstalować oprogramowanie na dwóch komputerach.

Tylko co Adobe rozumie pod pojęciem komputer?
Jeżeli padnie mi dysk i kupię nowy, to instalację przeprowadzę na nowym komputerze? Czy jednak będzie to reinstalacja na starym?
Zakładam, że jedną wersję mam cały czas na laptopie.

zdyboo
10-05-2013, 08:10
Małymiękki licencje wiązał z płytą główną, resztę komponentów można było wymieniać. Choć i pad MB po telefonie do partyline M$ dało się załatwić.

R
10-05-2013, 08:27
R, no ale jak będzie wiadomo, skoro tylko raz na miesiac ma sie to łączyć z netem i sprawdzać subskrypcje? Jeśli dziś mam np PSa na 2 kompach, jeden mi padnie bez możliwości deaktywacji, to nie zainstaluję na nowym PSa bo będzie myślał że dalej używam programu na tym co się zwalił... No chyba, że po instalacji na nowym automatycznie sam deaktywuje stary.


padlo pytanie, czy bedzie potrzebny staly dostep do netu... pisalem wtedy ze niekoniecznie, ze wystarczy raz na mieisiac, ale... moze byc tez tak, ze bedzie potrzebny stale, wlasnie w celu sprawdzania "zajetosci" licencji... no ale to tylko teoria i przypuszczenia, moga nie miec nic wspolnego z rzeczywistoscia.

velaskez
10-05-2013, 09:19
padlo pytanie, czy bedzie potrzebny staly dostep do netu... pisalem wtedy ze niekoniecznie, ze wystarczy raz na mieisiac, ale... moze byc tez tak, ze bedzie potrzebny stale, wlasnie w celu sprawdzania "zajetosci" licencji... no ale to tylko teoria i przypuszczenia, moga nie miec nic wspolnego z rzeczywistoscia.

A to mało rzeczy wymaga stałego dostępu do neta? Teraz marudzimy, za kilka lat starzy przywykną, nowi nie będą znali lepiej. Rozejdzie się po kościach.

Yanluk
10-05-2013, 09:29
padlo pytanie, czy bedzie potrzebny staly dostep do netu... pisalem wtedy ze niekoniecznie, ze wystarczy raz na mieisiac, ale... moze byc tez tak, ze bedzie potrzebny stale, wlasnie w celu sprawdzania "zajetosci" licencji... no ale to tylko teoria i przypuszczenia, moga nie miec nic wspolnego z rzeczywistoscia.

Wlasnie sprawdzone, nie ma potrzeby stalego polaczenia z internetem. Premiere uruchamia sie bez problemu. Tak wiec pewnie bedzie laczyl sie z serwerem raz na jakis czas. Pytanie tylko jesli nie bedzie sie mogl polaczyc co wtedy, bo powinni dac conajmniej 24 godziny na to zeby sie polaczyc zanim zablokuja soft.

kichu
10-05-2013, 09:33
Tylko co Adobe rozumie pod pojęciem komputer?
Jeżeli padnie mi dysk i kupię nowy, to instalację przeprowadzę na nowym komputerze? Czy jednak będzie to reinstalacja na starym? Zakładam, że jedną wersję mam cały czas na laptopie.

Z PS CC nie bedzie tego problemu, bedziesz mogl sam zarzadzac komputerami, czy tez raczej aktywacja tych komputerow. Do tej pory w tradycyjnym PSie jak miales zainstalowanego na dwoch kompach i chciales na trzecim, to trzeba bylo na jednym z nich dezaktywowac (z uruchomionego ps-a wybrac opcje deactivate) i aktywowac na innym. Problem sie robil jak padal komp i deaktywacji nie dalo sie zrobic, bo trzeba bylo dzwonic do supportu adobe zeby oni u siebie temat ogarneli.

W CC ma byc dostepny panel do zarzadzania aktywacjami i nawet jak komp padnie czy cos bedzie mozna kompa z panelu deaktywowac i zaktywowac na wlasciwej maszynie.

Yanluk - o tym tez juz pisalem. W przypadku gdy masz subskrypcje miesieczna (z ktorej mozesz w kazdej chwili zrezygnowac) gdy soft nie polaczy sie z netem masz jeszcze 7-dni. W przypadku gdy kupisz plan roczny (umowa na 12mcy - placisz co miesiac) ten okres zwieksza sie do 180 dni.

Marcin_gda
10-05-2013, 11:59
Dostęp do oprogramowania to płatna usługa, taka sama jak dostęp do internetu, kablówki, czy telefonu.
Równie dobrze zamiast abonamentu miesięcznego mógłbyś otrzymać za 3 tyś. bezterminowy dostęp do jakiegoś pakietu. Nie sądzę, żeby to ci się podobało.
Wraz z rozwojem internetu i co się z tym wiąże zmianą sposobu dystrybucji wartości niematerialnych, było pewne, że sprawy przybiorą taki obrót.
Oprogramowanie to nie towar. Nie stajesz się jego właścicielem, a jedynie za opłatą dostajesz zgodę na użytkowanie, rodzaj dzierżawy. Do tej pory otrzymywałeś praktycznie nic nie warty nośnik, a płaciłeś za pozwolenie korzystania z zawartości nośnika pod pewnymi warunkami.

Tak więc zmienia się tylko sposób dystrybucji. Reszto pozostaje bez zmian. Płacisz abonament i możesz korzystać.

Porównanie do telefonii jest nietrafne. Rezygnujac z abonamentu nie tracisz smsów, przeprowadzonych rozmów, listy kontaktów. Ba, nie musisz stracić numeru. Poza tym ceny usług drastycznie maleją.

freefly
10-05-2013, 12:17
Porównanie do telefonii jest nietrafne. Rezygnujac z abonamentu nie tracisz smsów, przeprowadzonych rozmów, listy kontaktów. Ba, nie musisz stracić numeru. Poza tym ceny usług drastycznie maleją.

Chodzi o model biznesowy, a nie co możesz stracić lub zyskać klient.

Sławol
10-05-2013, 12:34
Małymiękki licencje wiązał z płytą główną, resztę komponentów można było wymieniać. Choć i pad MB po telefonie do partyline M$ dało się załatwić.

Mówisz pewnie o licencjach, o których wspominałem wcześniej. Tobie chodzi chyba o OEM, a nie BOX. Wtedy to normalne, że się przysysa do jakiejś części. Wtedy po wymianie części system może się pluć i trzeba tłumaczyć ludziom z MS przez telefon, o co chodzi.

BOX za to pozwala Ci pakować Windozę gdzie chcesz i ile razy chcesz - byle na jednym stanowisku naraz. W przypadku pakowania na większą liczbę sprzętu - licencja zbiorowa (np. na 3 stanowiska) albo kilka licencji, czyt. kilka BOX-ów.

OEM dla mnie jest nie do przyjęcia, że o PKC nie wspomnę nawet.

zdyboo
10-05-2013, 12:42
A i owszem o OEM. Pomyliło mi się.
Z drugiej strony, sposób licencjonowania na dwa kompy Adobe wprowadziło dawno temu. Licencja nie wiąże programu z kompem. Nie wolno tylko dwóch kopii jednocześnie używać. Tu chyba zmian nie będzie, poza tą, że być może teraz będzie łatwiej egzekwować warunki licencji.

Sławol
10-05-2013, 13:01
Tak, tak, ja mówiłem tylko o Microsofcie :)

Marcin_gda
10-05-2013, 13:24
Nie wiem o co ten lament. Jak ktoś zarabia za pomocą PSa to 25E miesięcznie to raczej nie jest jakiś problem.
Producenci software'u CAD od dawno oferują subskrypcje, widzę że Adobe podpatruje wiele rozwiązań w tamtym sektorze - łącznie z usługami Cloud.
Ludzie ze świata foto są po prostu nieprzyzwyczajeni do tego typu płacenia za software ;)

Ja spodziewam się tego, że niedługo będę mógł na zasadzie telefonicznego abonamentu kupić np. Photoshopa na 7,14,28 dni lub dłużej, na tyle ile potrzebuję, analogicznie do tego co robią sieci komórkowe.
Niektórym będzie się opłacać tak działać. Jest projekt, kupuję na ileś dni używam, nie ma projektu nie płacę.

Tak jak RobertMiernik napisał, software przestaje być towarem, a zaczyna być usługą. Za usługę się płaci.
I można zrozumieć czemu nie zostawiają CS6 równolegle z CC. W korporacji liczy się sprzedaż, koniec. Rządzą tabelki w Excelu.

Oimw Solidworks , AutoCAD, Archicad mają opcję wieczystej licencji.

RobertMiernik
10-05-2013, 13:27
I kosztują 20k w wersji podstawowej...

Marcin_gda
10-05-2013, 13:28
Chodzi o model biznesowy, a nie co możesz stracić lub zyskać klient.

Jasne. W ramach modelu biznesowego dajemy klientowi coś od czego się uzależni, i czego nie będzie mógł mieć bez płacenia nam haraczu. Czyżby mafia ulokowała swoją kasę w Adobe?

Marcin_gda
10-05-2013, 13:31
I kosztują 20k w wersji podstawowej...

no i co z tego?
Ale masz opcję co do licencji.

RobertMiernik
10-05-2013, 13:33
no i co z tego?
Ale masz opcję co do licencji.

Jak cena nie gra roli to sobie Adobe kup, będziesz miał opcje...

Ludzie, nie marudzić, tak jest i tyle, jednym się podoba innym nie, wszystkim dogodzić umie tylko Sasza...

cezary-k
10-05-2013, 14:02
Porównanie do telefonii jest nietrafne. Rezygnujac z abonamentu nie tracisz smsów, przeprowadzonych rozmów, listy kontaktów. Ba, nie musisz stracić numeru. Poza tym ceny usług drastycznie maleją.

A tutaj po zakończeniu okresu subskrypcji nie tracisz obrobionych zdjęć ;)

Marcin_gda
10-05-2013, 17:22
A tutaj po zakończeniu okresu subskrypcji nie tracisz obrobionych zdjęć ;)

Wszystko zależy od definicji obrobionego zdjęcia.
Cieszmy się, że nie ograniczono obrobionego zdjęcia do odbitki 15x20.
Tak naprawdę to fotograf bez fotoszopa sobie poradzi. Ja z pewnością zaczekam. A czekając popatrzę na los lightrooma.
Dzięki temu, decydując się na chmurę będę wiedział, ile ona kosztuje. Bo są znaki mówiące o tym, że tanio już było. Obecnie posiadana suita powinna mi wystarczyć na kilka, może kilkanaście lat. Teraz mam dylemat, czy miast brnąć w kolejnego lightrooma nie przestawić się na capture one. Oswajam także alternatywy photoshopa. Nie tak zbajerowane, ale działające. Szkoda mi umiejętności nabytych na ps. Ale z Quarkiem także kiedyś się dostałem. Btw, Indesign był wówczas chyba słabszy niż scribus dziś...
Możecie sobie mówić co chcecie, ale dla mni program to produkt, a nie usługa. Jedyna różnica jest taka, że jak mam problemy z tradycyjnym urządzeniem, to mi je naprawiają, a jak z programem, to jestem w ciemnej d. Zawdzięczamy to oidp. Jednaj z firm softwareowych, której program narobił szkód o wartości milionów dolarów. Mi wprawdzie szkód aż takich nie narobił żaden soft, ale kupionego za ciężką kasę illustratora 8 PL nigdy nie udało się do końca uruchomić, ani odzyskać pieniędzy. I to istotnie odróżnia rynek IT od reszty.

doktor
10-05-2013, 17:34
Właśnie przykład firmy Quark wydaje mi się adekwatny w tym miejscu. Kiedyś nie było alternatywy dla Quarka. Firma z zasady miała userów tam, gdzie słońce nie dociera. Na rynku był Page Maker, ale w owym czasie w porównaniu wyglądał słabiej niż obecnie GIMP do PS. Potem pojawił się*projekt KK, czyli Kłark kiler. Jednocześnie sam Q zaczął mnożyć wersje, za które trzeba było słono płacić, a nie wnosiłły wiele nowego, zakładając, że skoro dominuje na rynku, to możże wydoić klientów. A w chwili obecnej Quark dogorywa (nie chciałbym tu wywoływać dyskusji w tym temacie). Dobiła go pazerność, olewanie użytkowników i Adobe. Zobaczymy, czy Adobe nauczyło się czegoś na lekcji, której udzieliło Quarkowi.

RobertMiernik
10-05-2013, 17:59
Nauczyło... ciągle się rozwija i ciągle rządzi..

Telefonowane - może brakować ogonków...

Marcin_gda
10-05-2013, 18:44
Właśnie przykład firmy Quark wydaje mi się adekwatny w tym miejscu. Kiedyś nie było alternatywy dla Quarka. Firma z zasady miała userów tam, gdzie słońce nie dociera. Na rynku był Page Maker, ale w owym czasie w porównaniu wyglądał słabiej niż obecnie GIMP do PS. Potem pojawił się*projekt KK, czyli Kłark kiler. Jednocześnie sam Q zaczął mnożyć wersje, za które trzeba było słono płacić, a nie wnosiłły wiele nowego, zakładając, że skoro dominuje na rynku, to możże wydoić klientów. A w chwili obecnej Quark dogorywa (nie chciałbym tu wywoływać dyskusji w tym temacie). Dobiła go pazerność, olewanie użytkowników i Adobe. Zobaczymy, czy Adobe nauczyło się czegoś na lekcji, której udzieliło Quarkowi.

A kto pamięta projekt edytora obrazów autorstwa Quarka, i próbę przejęcia przez tę firmę adobe? Ów edytor w ostatniej chwili wycofano, a może był wirtualnym tworem jakiejś walki między firmami...
A jak ktoś chce zobaczyć, jak wygląda życie bez adobe photoshopa, to może sobie pooglądać stronę Thomasa Herbricha, który sporo prac zrealizował programem Eclipse (jeszcze niedawno była jego funkcjonująca wersja do pobrania z sieci).

Marcin_gda
10-05-2013, 20:17
Dla fanów chmurki kilka smaczków:

6.5 Adobe may modify or discontinue, temporarily or permanently, the Services or Materials, or any portion thereof, with or without notice. You agree that Adobe shall not be liable to you or anyone else if we do so.

Osobiście miałem spory problem z pewnym serwisem płatniczym, co skońzcyło się skargą do europejskiej federacji konsumentów (czy jakoś tak). Znam smak wymówienia przez korporację usług po uprzednim wyłudzeniu większej puli danych na mój temat niż posiada zus us i gus. A tu taki smaczek:
19.3 Termination or Suspension of Services. Adobe may also terminate or suspend all or a portion of your account and/or access to the Services for any reason (subject to Additional Terms for certain Services).
Oczywiście możecie się sądzić. Pozwoli to zwiedzić sporą część świata:
23.1 Venue. You agree that any claim or dispute you may have against Adobe must be resolved by a court located in Santa Clara County, California, United States of America except as otherwise agreed by the parties.
Więcej tu:
http://macperformanceguide.com/blog/2013/20130508_1a-Adobe-legal-agreement.html

freefly
10-05-2013, 20:41
Dla fanów chmurki kilka smaczków:

6.5 Adobe may modify or discontinue, temporarily or permanently, the Services or Materials, or any portion thereof, with or without notice. You agree that Adobe shall not be liable to you or anyone else if we do so.

Osobiście miałem spory problem z pewnym serwisem płatniczym, co skońzcyło się skargą do europejskiej federacji konsumentów (czy jakoś tak). Znam smak wymówienia przez korporację usług po uprzednim wyłudzeniu większej puli danych na mój temat niż posiada zus us i gus. A tu taki smaczek:
19.3 Termination or Suspension of Services. Adobe may also terminate or suspend all or a portion of your account and/or access to the Services for any reason (subject to Additional Terms for certain Services).
Oczywiście możecie się sądzić. Pozwoli to zwiedzić sporą część świata:
23.1 Venue. You agree that any claim or dispute you may have against Adobe must be resolved by a court located in Santa Clara County, California, United States of America except as otherwise agreed by the parties.
Więcej tu:
http://macperformanceguide.com/blog/2013/20130508_1a-Adobe-legal-agreement.html

Przecież każdy z kim podpisujesz umowę cywilnoprawna ma prawo wypowiedzieć Tobie taką umowę i zaprzestać świadczyć cokolwiek z dnia na dzień, a Ty masz prawo dochodzić z tego tytułu roszczeń przed właściwym sądem.
Ponadto w większość licencji na oprogramowanie ma klauzule, że korzystasz na własna odpowiedzialność i że zwalniasz twórcę od odpowiedzialności prawnej i materialnej.

Jarkod
10-05-2013, 20:42
A kto pamięta projekt edytora obrazów autorstwa Quarka, i próbę przejęcia przez tę firmę adobe? Ów edytor w ostatniej chwili wycofano, a może był wirtualnym tworem jakiejś walki między firmami...
A jak ktoś chce zobaczyć, jak wygląda życie bez adobe photoshopa, to może sobie pooglądać stronę Thomasa Herbricha, który sporo prac zrealizował programem Eclipse (jeszcze niedawno była jego funkcjonująca wersja do pobrania z sieci).

Wszyscy skupili się na cenie, a mało komu chciało się sprawdzić, co a te pieniądze dostaje. Okazuje się że nawet mniej niż nic. Z mojego punktu widzenia trzeba by postradać zmysły (eufemizm), żeby w to wchodzić. Można się oczywiście łudzić, że duża korporacja, że nie może sobie pozwolić, żeby zawieść klientów, że o nich dba, że usługi będą zawsze pewne, itp. a równie dobrze można zakładać, że polska reprezentacja piłki kopanej zdobędzie mistrzostwo świata.

RobertMiernik
10-05-2013, 20:56
Wszyscy skupili się na cenie, a mało komu chciało się sprawdzić, co a te pieniądze dostaje. Okazuje się że nawet mniej niż nic. Z mojego punktu widzenia trzeba by postradać zmysły (eufemizm), żeby w to wchodzić. Można się oczywiście łudzić, że duża korporacja, że nie może sobie pozwolić, żeby zawieść klientów, że o nich dba, że usługi będą zawsze pewne, itp. a równie dobrze można zakładać, że polska reprezentacja piłki kopanej zdobędzie mistrzostwo świata.

Abonamentu za komórkę też nie płacisz, bo nie wiadomo czy korporacja się nie wypnie?

Marcin_gda
10-05-2013, 21:16
Abonamentu za komórkę też nie płacisz, bo nie wiadomo czy korporacja się nie wypnie?

Korporacje telefoniczne w Polsce obawiają się UKE. Firmy z EU mogą obawiać się instytucji unijnych. Firmie z usa raczej niewiele można...

Marcin_gda
10-05-2013, 21:19
Przecież każdy z kim podpisujesz umowę cywilnoprawna ma prawo wypowiedzieć Tobie taką umowę i zaprzestać świadczyć cokolwiek z dnia na dzień, a Ty masz prawo dochodzić z tego tytułu roszczeń przed właściwym sądem.
Ponadto w większość licencji na oprogramowanie ma klauzule, że korzystasz na własna odpowiedzialność i że zwalniasz twórcę od odpowiedzialności prawnej i materialnej.

Swoją drogą ciekawe, że jak będziesz chciał wprowadzić do handlu lampkę nocną, to zostanie ona sprawdzona przez stosowne instytucje. Sprzedając program za kupę kasy narażasz się co najwyżej na niepochlebne opinie na forach internetowych...

Marcin_gda
10-05-2013, 21:20
Przecież każdy z kim podpisujesz umowę cywilnoprawna ma prawo wypowiedzieć Tobie taką umowę i zaprzestać świadczyć cokolwiek z dnia na dzień, a Ty masz prawo dochodzić z tego tytułu roszczeń przed właściwym sądem.
Ponadto w większość licencji na oprogramowanie ma klauzule, że korzystasz na własna odpowiedzialność i że zwalniasz twórcę od odpowiedzialności prawnej i materialnej.

No i?
Wiele masz takich umów, gdzie sądzić się będziesz za oceanem?

Jarkod
10-05-2013, 21:34
Abonamentu za komórkę też nie płacisz, bo nie wiadomo czy korporacja się nie wypnie?

Korporacja się wypnie, zostaje mi telefon i mogę podpisać umowę z inna korporacją. W tym przypadku Adobe może wszystko, ja nic. Mogą odebrać mi konto, pliki, przekazać komuś innemu mój identyfikator konta, odciąć mnie zupełnie od moich własnych plików zupełnie bez powodu (przeczytaj stronę, której adres podał Marcin_gda - tam masz wyłuszczone czarno na białym).

Jak dla mnie, to jeśli podoba Ci się postępowanie Adobe, Twoja sprawa, możesz im płacić ile tylko zechcesz. Ja to nazywam frajerstwem.

freefly
10-05-2013, 21:42
Swoją drogą ciekawe, że jak będziesz chciał wprowadzić do handlu lampkę nocną, to zostanie ona sprawdzona przez stosowne instytucje. Sprzedając program za kupę kasy narażasz się co najwyżej na niepochlebne opinie na forach internetowych...

Wprowadzałeś do obrotu taka lampkę? Producent deklaruje, że produkt spełnia normy, a jak Ciebie szlag trafi z powodu porażenia, to najpierw instytucje sprawdzą, włącznie z Twoim ubepieczycielem czy zastosowałeś się instrukcji użytkowania i wszelkich przepisów bezpieczeństwa. Na samym końcu będą czepiać się producenta/importera/dystrybutora.
Nawet w przypadku leków, warunkiem dopuszczenie do obrotu jest deklaracja producenta jak również oświadczenie, że testy kliniczne przeprowadzał zgodnie z zasadami dobrej praktyki klinicznej wraz ze spełnieniem wymogów etycznych. Ty myślałeś, że jakieś urzędy to badają. Badają owszem, jak ktoś zejdzie lub zostanie poszkodowany.

Jarkod
10-05-2013, 22:45
A tutaj po zakończeniu okresu subskrypcji nie tracisz obrobionych zdjęć ;)

Jak to nie jak tak. Co z tego, że mam pliki na dysku, skoro nie mam ich czym otworzyć. Równie dobrze mogę ich nie mieć. Efekt ten sam. Chodzi mi oczywiście o pliki psd. Wyeksportowanych zdjęć nie stracę.

Sławol
10-05-2013, 23:58
Haha, ten link od Marcina_gda mnie rozwalił już totalnie :D Przeczytałem wszystko.

Tak jak mówiłem wcześniej: "płacisz, ale to my cię mamy w garści i tak i tak".

Wracając na chwilę do ogólnej dyskusji...

Dla mnie program to produkt i nigdy myśleć inaczej nie będę, bez względu na to, co definicje światowe twierdzą. One też są ustanawianie przez kogoś. Usługą może być wykonanie layoutu WWW lub retuszu fotografii przy użyciu narzędzia, dla mnie to jasne.

A od siebie dodam tyle, że dotarło do mnie jakiś czas temu, że dobrze jest pilnować każdej zmiany w kontekście przyszłości.

CS2 miał możliwość aktywacji po instalacji przez telefon, CS6 już nie (nie wiem, jak CS3-5.5). Już w zeszłym roku to wyczytałem i już miałem lampkę alarmową zapaloną, że tylko i wyłącznie przez Internet. I tak wyszło: przez lata skubali kilka opcji, w zamian zachwalając nowe możliwości programu i ciesząc użytkowników, mydląc im oczy. Nie, nie chodzi mi o to, by się wykłócać o sposób samej aktywacji, ale o tym dalej...

Zresztą może to i dobrze z tą infolinią... Wykop z naszego forum, z zeszłego roku, właśnie sobie poczytałem pierwszy raz --> http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=205847 Przy okazji post Kolegi Beson na stronie 4 odnośnie pakietu CS6 ciekawy, jak się go dzisiaj czyta.

Wprowadzili wymóg aktualizacji tylko od poprzedzającej wersji, ale się z tego wycofali - niby pod naciskiem. Dali taką złudną nadzieję użytkownikom, że to oni coś zadziałali z Adobe. Nie udało się w ten sposób zmusić ludzi, to znaleźli inny sposób: zabrali całkowicie możliwość bez stałego zobowiązania. To zwykła strategia długoterminowa, wprowadzana stopniowo. Po kawałku dochodzili do swojej wizji, cięli, co się dało i co pozostało? Internet. A skoro tylko Internet, to po co komu płyta? Sporo rzeczy zaczyna być wciąganych tylko do Internetu. Obcięli ostatnią opcję, nad którą kontrolę mieli sami użytkownicy. Teraz mamy tylko jedną możliwość, by mieć program i to na ich warunkach, bez żadnych opcji. O to się rozchodzi wielu, m. in. mnie. Bo niech sobie ta chmura będzie, ale mi nie pasuje. Ograniczyli co się dało i pozostała prosta droga od użytkownika do firmy Adobe, bez pośredników. Trzymają wszystkich krótko, mimo że są tak daleko, tylko przez Internet. Może tylko ja to tak widzę, ale dla mnie ma to sens, biorąc pod uwagę obecną sytuację.

I jeżeli ktoś mi mówi, żeby nie mieć pretensji z tego powodu albo nie narzekać, to dla mnie zwykła uległa postawa. Co mnie obchodzi, że inne firmy tak robią? To dla mnie nie jest argument. Można przyjmować zmiany, można wyrazić głos sprzeciwu. A milion pytań się zrodziło i teraz wszyscy będą pilnie śledzić każdy krok Adobe.

Dym jest wielki dlatego, że chwycili tego Photoshopa, popularny program w użyciu w wielu branżach. O innych ludzie za wiele nie krzyczą... Chcieli uwalić tego PS-a, to skoro nie udało się w ten sposób, to znaleźli inny. Ludzie od razu zaczęli wypisywać na G+ i pod innymi artykułami: "zostawcie nam LR5". Ostatnie info mówi o tym, że ponoć ma być LR5 na płycie ("standalone product") i w chmurze:

http://blogs.adobe.com/lightroomjournal/2013/05/lightroom-and-the-creative-cloud.html

W komentarzach też są jakieś odsyłacze jeszcze, można poczytać co nieco :)

Aha, jeszcze jedno: nie kłóćmy się. Porównywanie do różnych produktów nie zawsze jest trafione. Warunki podpisania umowy są różne i zawsze wymagają od użytkownika wielu rzeczy, ale mamy tę świadomość, że w razie czego jesteśmy w stanie osobiście i sensownie załatwić sprawę. A tutaj główna centrala siedzi w jednym miejscu i cały świat nagina do swoich wizji, przy tym dodatkowo roszcząc sobie prawa do dysponowania wszystkim o nas wedle życzenia i widzimisię. Jedno małe potknięcie i już będzie skaner z Adobe, czy czasem ktoś nie kombinuje czegoś i odcięcie dostępu - na wszelki wypadek na czas tłumaczenia. OK, takie ich zbójeckie prawo, ale jest to słabe bardzo...

Żeby nie było: nie demonizuję i nie jojczę dla jojczenia, tylko sucho staram się analizować fakty i myślę, co z tego wyniknie w najbliższej (że nie wspomnę o dalszej) przyszłości. A firmie Adobe nie ma, kto dać lekcji, bo nie ma silniejszego już na rynku.

Jarkod
11-05-2013, 00:19
Zresztą może to i dobrze z tą infolinią... Wykop z naszego forum, z zeszłego roku, właśnie sobie poczytałem pierwszy raz --> http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=205847 Przy okazji post Kolegi Beson na stronie 4 odnośnie pakietu CS6 ciekawy, jak się go dzisiaj czyta.



Jest tam jeszcze inna ciekawa rzecz. jak pisał GoOrange:
"Kupiłem od Adobe usługę Creative Cloud w opcji na rok, odpala mi się non-stop trial i nie wiem co będzie za 20 dni, mało tego, nie wiem kiedy będzie w w usłudze Lightroom 4 a nie uśmiecha mi się kupować update jak wiadomo że prędzej czy później dodadzą go do CC. Napisałem maila na pomoc@... i od tygodnia żadnej odpowiedzi!"

Marcin_gda
11-05-2013, 01:04
Wprowadzałeś do obrotu taka lampkę? Producent deklaruje, że produkt spełnia normy, a jak Ciebie szlag trafi z powodu porażenia, to najpierw instytucje sprawdzą, włącznie z Twoim ubepieczycielem czy zastosowałeś się instrukcji użytkowania i wszelkich przepisów bezpieczeństwa. Na samym końcu będą czepiać się producenta/importera/dystrybutora.
Nawet w przypadku leków, warunkiem dopuszczenie do obrotu jest deklaracja producenta jak również oświadczenie, że testy kliniczne przeprowadzał zgodnie z zasadami dobrej praktyki klinicznej wraz ze spełnieniem wymogów etycznych. Ty myślałeś, że jakieś urzędy to badają. Badają owszem, jak ktoś zejdzie lub zostanie poszkodowany.
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic226104.html
Trochę to inaczej wygląda, prawda?
Jak kolega jest zainteresowany, to mogę dopytać się szczegółowo o przebieg badań klinicznych i rejestrację leku. Zapewniam, że od czasu talidomidu nie jest to takie proste. Przynajmniej jeżeli chodzi o leki innowacyjne.
Jak ktoś zostaje poszkodowany, to jest to sprawa dla prokuratury i sądu.
Z softem za to jest tak, że nie trzeba absolutnie żadnych testów ani certyfikatów. Jeżeli stracisz dane w wyniku działania programu, to znaczy że miałeś pecha. Jak program nie zadziała, to możesz liczyć tylko na łatkę.
Niestety, ale epoka komputerów osobistych doprowadziła do rozwydrzenia się branży...

Władca Pixeli
11-05-2013, 06:41
http://macperformanceguide.com/blog/2013/20130508_1a-Adobe-legal-agreement.html

Pawel92
11-05-2013, 07:41
Wspaniała umowa :mrgreen: Powinni chciaż dawać gratis tubę wazeliny.
Przypomina się ich poprzedni pomysł z prawem autorskim do zdjęć. To naprawdę zacna ekipa.

siona
11-05-2013, 09:16
generalnie - idą po całości

moje przewidywania - przejadą się na swojej pazerności dokładnie jak M$ na pazerności wokół pakietu office. jeśli faktycznie pojawi się wkrótce nowy GIMP z silnikiem 16b i całą resztą zapowiadanych fiuczerów to powinien on zadowolić sporą część odbiorców. stanie się dokładnie to co się stało po spopularyzowaniu OO i star office.

Jarkod
11-05-2013, 09:25
generalnie - idą po całości

moje przewidywania - przejadą się na swojej pazerności dokładnie jak M$ na pazerności wokół pakietu office. jeśli faktycznie pojawi się wkrótce nowy GIMP z silnikiem 16b i całą resztą zapowiadanych fiuczerów to powinien on zadowolić sporą część odbiorców. stanie się dokładnie to co się stało po spopularyzowaniu OO i star office.

Zauważ, że... nic się nie stało. Początkowo ceny pakietu biurowego spadły ale teraz Microsoft też przechodzi na model abonamentowy. Za jedyne 365 zł na rok dostajesz możliwość używania Office'a. Kiedyś tyle kosztowała nieograniczona czasowo licencja MS Office Home na 3 komputery. Teraz na jeden komputer i tylko na rok.

freefly
11-05-2013, 11:04
generalnie - idą po całości

moje przewidywania - przejadą się na swojej pazerności dokładnie jak M$ na pazerności wokół pakietu office. jeśli faktycznie pojawi się wkrótce nowy GIMP z silnikiem 16b i całą resztą zapowiadanych fiuczerów to powinien on zadowolić sporą część odbiorców. stanie się dokładnie to co się stało po spopularyzowaniu OO i star office.

Nie przejadą się. Olewają po prostu plankton, który korzysta z ich produktów. 20% klientów generuje 80% przychodu zgodnie z zasadą Pareto. Klient korporacyjny i instytucjonalny to podstawa.
Zapytaj poważnego księgowego, czy zrezygnuje z arkusza kalkulacyjnego MS nawet gdyby kosztował 5 razy tyle co teraz, pomimo tego, że równolegle korzysta z innych programów? Nie zrezygnuje. Duzi klienci, główni żywiciele również nie zrezygnują. Wyeliminowanie 50% drobnicy, dla których będzie za drogo z pośród klientów nie pogorszy w żaden sposób ich przychodów, pozostali pokryją różnicę.
Pozbycie się wszelkiego rodzaju pośredników i dodatkowych kosztów również zrekompensuje przychody z tytułu odpływu klientów.
Jest to ogólny trend i nikt nie tego nie zatrzyma.

Marcin_gda
11-05-2013, 11:06
Zauważ, że... nic się nie stało. Początkowo ceny pakietu biurowego spadły ale teraz Microsoft też przechodzi na model abonamentowy. Za jedyne 365 zł na rok dostajesz możliwość używania Office'a. Kiedyś tyle kosztowała nieograniczona czasowo licencja MS Office Home na 3 komputery. Teraz na jeden komputer i tylko na rok.

Zawsze znajdą się tacy, co chcą płacić.
Ja nie używam ms office od zawsze.
Oo o mało co zrobili zamkniętym pakietem, ale ucieczka deweloperów i utworzenie nowego projektu libreoffice daje raczej pewność o dostępność kolejnych wersji.
Przyszła mi też do głowy myśl, że jeżeli ms będzie chciał ograniczyć możliwość uruchamiania cs5/6 na przyszłych wersjach windy, to może to doprowadzić do ucieczki userów do linuxa i wine. Mnie pod windą właściwie trzyma tylko adobe, i może nx...

stig
11-05-2013, 11:12
DPreview (http://www.dpreview.com/news/2013/05/08/Adobe-CC-Creative-Cloud-Complaints-Poll-of-Photographers-Photoshop-users) już rozpoczęło akcję. Może się dopisać do petycji. :)

siona
11-05-2013, 11:17
Zauważ, że... nic się nie stało. Początkowo ceny pakietu biurowego spadły ale teraz Microsoft też przechodzi na model abonamentowy. Za jedyne 365 zł na rok dostajesz możliwość używania Office'a. Kiedyś tyle kosztowała nieograniczona czasowo licencja MS Office Home na 3 komputery. Teraz na jeden komputer i tylko na rok.

To nie takie proste. Nawet duże firmy przeszły na otwarte edytory. W mojej jest około 4000 komputerów - najwyżej 10 % z nich ma pakiet microsoftu. Jeszcze lepiej jest w administracji i to niekoniecznie polskiej. Nie ulega wątpliwości, że microsoft stracił olbrzymią cześć tortu być może nawet przeważającą.

Pawel92
11-05-2013, 11:30
...Jest to ogólny trend i nikt nie tego nie zatrzyma.
Wszystko wskazuje na to, że firma Adobe podziela Twoje zdanie.
Przyszłość pokaże, czy mieliście rację :wink:

JK
11-05-2013, 11:40
..... Jest to ogólny trend i nikt nie tego nie zatrzyma.
Wystarczy, że dostatecznie duża grupa użytkowników powie NIE i będzie po sprawie. Adobe też może splajtować. Monopolistom zawsze wydaje się, że mogą wszystko, ale to fałsz. Gdyby tak było, to do dziś liderami by byli COMMODORE, AMIGA, ... , nie mówiąc już o systemie operacyjnym CP/M.Wszystkie te "potęgi" wykończyli użykownicy, nie kupując tych cudów techniki. Microsoft też już nieźle się przejechał. Wystarczy nie kupować.

Marcin_gda
11-05-2013, 11:44
DPreview (http://www.dpreview.com/news/2013/05/08/Adobe-CC-Creative-Cloud-Complaints-Poll-of-Photographers-Photoshop-users) już rozpoczęło akcję. Może się dopisać do petycji. :)

To ankieta, a nie petycja...

Pawel92
11-05-2013, 11:58
...Gdyby tak było, to do dziś liderami by byli COMMODORE, AMIGA, ... , nie mówiąc już o systemie operacyjnym CP/M...
Gwolii odświeżenia pamięci, jeszcze kilka nazw firm/produktów dla, których kiedyś też "nie było alternatywy": Digital, Compaq, dBase, Lotus 123, WordPerfect, Quark, Palm, IBM :wink:

stig
11-05-2013, 12:04
To ankieta, a nie petycja...Fakt – myślałem o ankiecie a napisałem co innego. Pewnie dlatego, że w głowie miałem również to, że DPreview chce wysłać list (petycję) do Adobe w wiadomej sprawie – m.in. z wynikami tej ankiety.
Z drugiej strony – gdyby Adobe było zainteresowane opinią użytkowników, to sami by sobie taką ankietę zorganizowali. ;)

Pawel92
11-05-2013, 12:13
...Z drugiej strony – gdyby Adobe było zainteresowane opinią użytkowników, to sami by sobie taką ankietę zorganizowali. ;)
Może zapomnieli? :mrgreen:

Sławol
11-05-2013, 12:19
Nie musieli o tym myśleć. I tak dostaną :)


The Grid: Episode 95 - Discussing Adobe Creative Cloud
(http://www.youtube.com/watch?v=N8HrvJdxla8)

ThomasVoland
11-05-2013, 12:45
moje przewidywania - przejadą się na swojej pazerności dokładnie jak M$ na pazerności wokół pakietu office. jeśli faktycznie pojawi się wkrótce nowy GIMP z silnikiem 16b i całą resztą zapowiadanych fiuczerów to powinien on zadowolić sporą część odbiorców. stanie się dokładnie to co się stało po spopularyzowaniu OO i star office.
Czyli nic? Bo OO, SO i inne sprawdzają się jedynie przy otwieraniu prostych docx, przy bardziej skomplikowanych można zapomnieć o alternatywach. Co z tego że Pages jest dużo wygodniejsze i niczego mu nie brakuje, jak gdy dostanie docx to sobie nie poradzi z makrami itd. To samo z OO i innymi. To się sprawdza gdy nie przyjmuje się plików z zewnątrz. Co z tego, że OO ma arkusz kalkulacyjny, jak przy Excelu każda alternatywa to jedynie namiastka. Wyniki finansowe mówią jasno, że obecnie Office utrzymuje MS i źle mu z powodu konkurencji nie jest, a szykuje się office na tablety w tym iPady, więc będzie kolejny boom.

krolewicz
11-05-2013, 12:58
no właśnie, Open Office jest dobry do popierdółek, spróbujcie w nim napisać np magisterkę lub coś podobnego objętościowo, ze stylami itp

wszystko się rozjeżdża

stig
11-05-2013, 13:10
no właśnie, Open Office jest dobry do popierdółek, spróbujcie w nim napisać np magisterkę lub coś podobnego objętościowo, ze stylami itp

wszystko się rozjeżdżaEee… Nie jest tak źle. Moja dziewczyna całkiem dobrze sobie z nim radzi. Problem jest tylko wtedy, kiedy dostarcza mi materiał do składu. ID nie łyka formatu OO, więc najpierw muszę to przepuścić przez Worda. Wtedy potrafią dziać się cuda. Jednak gdyby ukręcić PDFa czy wypluć na drukarkę, to jest ok.

JK
11-05-2013, 13:16
no właśnie, Open Office jest dobry do popierdółek, spróbujcie w nim napisać np magisterkę lub coś podobnego objętościowo, ze stylami itp

wszystko się rozjeżdża
Wiesz. Ja dawno temu swój doktorat pisałem za pomocą edytora WordStar na komputerze Amstrad - pewnie nawet nie wiesz, że coś takiego było. Zapewniam, że się dało. Były tam rysunki techniczne, były wykresy, były schematy blokowe, stopki, numeracja stron i różne fonty też były. Ale może nie chodzi o treść takiej pracy, a tylko o "nowatorskie" bajery?

krolewicz
11-05-2013, 13:22
ja nie zamierzam nikogo przekonywać, sam przez parę lat używałem Open Office'a, sprawdzał się świetnie, wolę go znacznie bardziej niż "nowego" worda z tym wielkim i beznadziejnym menu ala wstążka

ale fakty są takie, że OO potrafi się pogubić

stig
11-05-2013, 13:36
[…] Ale może nie chodzi o treść takiej pracy, a tylko o "nowatorskie" bajery?WordArt? ;)

Władca Pixeli
11-05-2013, 15:44
generalnie - idą po całości

moje przewidywania - przejadą się na swojej pazerności dokładnie jak M$ na pazerności wokół pakietu office.
Wygląda na to, że już zaczynają się kłopoty.

Adobe Systems Inc. (NASDAQ: ADBE) reported a 64.8% drop in quarterly earnings on higher expenses and lower products revenue

Ktoś musi ponieść koszty takich inwestycji.

http://www.facebook.com/AdobeInUtah
http://officesnapshots.com/2013/02/21/adobe-utah-campus-office-design/

ropusz
11-05-2013, 16:45
Jeśli chodzi o Office to główna różnica to VBA i dlatego wielu używa pakietu Microsoftu. Ja natomiast jak widzę po sobie czy znajomych to wersja 2003 jest wystarczająca i nikt jak mu na siłę pracodawca nie zainstaluje to nie potrzebuje 2007, 2010 czy 2013. Ja nie wiem co tam jeszcze można ulepszyć? To samo z samym Windowsem, pomimo, że kupiłem 8 to odinstalowałem i wróciłem do 7 bo tam mi niczego nie brakuje. Z PS jest tak samo ludzie zatrzymali się na jakiejś wersji, więc Adobe próbuje wymusić aktualizacje, które nie koniecznie są potrzebne.

siona
11-05-2013, 19:48
słuchajcie
to nie tak, że office, ps czy wiele innych profesjonalnych programów nie są lepsze od ich darmowych odpowiedników. są i to jest sprawa bezsprzeczna. pytanie tylko dla jakiej części odbiorców ta lepszość nie jest konieczna. śmiem twierdzić, że ta grupa to pewnie z 90-95% odbiorców.

Władca Pixeli
11-05-2013, 19:59
http://www.thedailybeast.com/articles/2013/04/08/why-ron-johnson-couldn-t-save-j-c-penney.html

Szefostwo Adobe powinno poczytać z czego się śmieje ostatnio cała Ameryka.

Właściciele sklepów JCPenney zatrudnili za sporą kasę "specjalistę" a Apple.
Ten wprowadził żywcem zasady z Apple, czyli ma być drogo, ludzie mają kupować to co on chce i mają być przekonani, że to jest najlepsze. :mrgreen:
Efekt jest taki, że wiele osób przestało kupować w JCPenney. Sprzedaż spadła 30% a na giełdzie straty jeszcze większe.
Niedawno gość wyleciał z roboty na zbity pysk, a firma przeprasza wszystkich kupujących i prosi o powrót do ich sklepów.

Jarkod
11-05-2013, 21:03
no właśnie, Open Office jest dobry do popierdółek, spróbujcie w nim napisać np magisterkę lub coś podobnego objętościowo, ze stylami itp

wszystko się rozjeżdża

Zdziwisz się, ale akurat do tego to OOo czy LibreOffice to nadaje się o wiele bardziej. Sam napisałem w OOo 2 magisterki i doktorat. To Word nadaje się do krótkich dokumentów, bez zaawansowanego stosowania stylów stron czy akapitów, równań, wielokrotnych odwołań czy literatury (w OOo masz gotową bazę danych, którą musisz tylko wypełnić informacjami o artykułach i od razu można wstawiać do dokumentu). W ogóle OOo jest ukierunkowany na pracę ze stylami (choć w nowszych wersjach LibreOffice zaczynają to ukrywać i robi się jak w Wordzie), Word to przede wszystkim formatowanie bezpośrednie - ma być łatwo i przyjemnie przede wszystkim dla "niewykształconego" użytkownika.

Art Erie
11-05-2013, 21:44
no właśnie, Open Office jest dobry do popierdółek, spróbujcie w nim napisać np magisterkę lub coś podobnego objętościowo, ze stylami itp

wszystko się rozjeżdża

Znajoma pisze w Open Office magisterki, licencjaty i takie tam na wszystkie tematy jakie się nawiną , robi to zawodowo w sensie z tego żyje ;)

Marcin_gda
12-05-2013, 13:26
A ja chyba wiem, co jest największym powodem do narzekań.
To wiedza i doświadczenie zdobyte podczas pracy z programem, a które niniejszym zaczynamy tracić.
Nie lubimy tego czego nie znamy. Tak miałem z początkami lr-a, którego ni w ząb nie pokumałem. Dopiero od wersji 3 postanowiłem mu się przyjrzeć. Teraz wiem, że była to strata czasu (zakładałem oparcie o ten soft całego archiwum)...
Pierwsze kontakty z NC wyglądały podobnie. Przemogłem się, i teraz jest moim ulubionym programem. Dopiero komplet nikowych wtyczek razem z ps-em spowodował, że cnx poszedł w odstawkę.
Informacja od adobe spowodowała, że sięgnęłem na półkę, gdzie leżały kupione dla jaj corelowy aftershot i paintshoppro. Zaczynam się nimi bawić. Zanim zdechną moje programy z cs5 (może kupię nawet sc6...), muszę opanować narzędzia alternatywne. I to poza komercyjnymi, także opensourcowe. Czyli poza corelem (mam licencję na pakiet draw x5) , także scribus, gimp i inkscape. To na wypadek gdyby winda również poszła w 'chmurę'. Poważnie rozważam zostanie donatorem projektów opensourcowych - tam, gdzie donacje mogą wpłynąć na rozwój aplikacji.
Decyzja adobe z pewnością cofnie mnie o kilka lat. Ale - może uznacie mnie za fantastę - wspieranie adobe i zapisanie się do chmury odbieram trochę jak zapisanie się do zsmp czy partii. Bez członkostwa w w/w było trudniej, natomiast rachunek za zapisanie się płacimy wszyscy, nawet jeszcze dzisiaj.
Edit:
Link do petycji, jakby kto wierzył, że to coś da
https://www.change.org/petitions/adobe-systems-incorporated-eliminate-the-mandatory-creative-cloud-subscription-model#share
Dla mnie konieczne byłoby również jasne oświadczenie firmy co do przyszłości poszczególnych produktów w perspektywie min. 5 lat.

Michal_C
12-05-2013, 17:20
Wydaje mi się, również, że wydawcy książek, gazet też na tym stracą. Przecież nikt nie kupi wydawnictwa po to by poczytać o programie, którego nie mają i raczej nie będą mieli ze względu na cenę

Jarkod
12-05-2013, 17:59
Informacja od adobe spowodowała, że sięgnęłem na półkę, gdzie leżały kupione dla jaj corelowy aftershot i paintshoppro. [...]
Dla mnie konieczne byłoby również jasne oświadczenie firmy co do przyszłości poszczególnych produktów w perspektywie min. 5 lat.

Jesienią odszedłem z AfterShot Pro (wcześnie Bibble Pro), bo Corel robił jeszcze większe jaja, niż Adobe.
A jeśli chciałbyś jakichś deklaracji od producenta na temat przyszłości jego programu, to ostatnim producentem, od którego mógłbyś się tego spodziewać, jest Corel.

Marcin_gda
12-05-2013, 22:37
Jesienią odszedłem z AfterShot Pro (wcześnie Bibble Pro), bo Corel robił jeszcze większe jaja, niż Adobe.
A jeśli chciałbyś jakichś deklaracji od producenta na temat przyszłości jego programu, to ostatnim producentem, od którego mógłbyś się tego spodziewać, jest Corel.

W ostatnich dniach zarówno Corel jak i Quark dali głos, twierdząc, że chcą dać klientom wybór, pozostawiając wersje pudełkowe jak i licencję w "przewidywalnej przyszłości".

Nie wiem, o jakich "jajach" piszesz - na pomoc ani od jednych ani od drugich nie ma co liczyć...

Jako podstawowy edytor jednak chyba trzeba będzie wybrać GIMP, który ma szansę na wersję z GEGL jeszcze w tym roku (2.10).

BTW, narzekającym na MS:
http://www.microsoftstore.com/store/mseea1/pl_PL/pdp/productID.263335200
Wiem, jest drożej, ale jest...

GoOrange
16-05-2013, 23:30
Ktoś wcześniej mnie cytował w kwestii kontaktu z Adobe, odpowiedzieli przed zakończeniem triala, odpalała się wersja na 30 dni ponieważ jeden z programów pakietu był w polskiej wersji językowej a ja kupiłem Creative Claud w wersji angielskiej.
Teraz miałem kilka pytań, napisałem dwa razy i dwa razy oddzwonili. Generalnie ostatnio pozytywne odczucia.

Dziwnym trafem mija rok od tamtego momentu, CC przez cały ten okres działa bez problemu. Kilka razy zapomniałem zasilić wirtualne konto w Mbanku i pakiet działa jeszcze przez ok. tydzień, po czym nie ma możliwości odpalenia. Po przelewie w kilka, kilkanaście minut możemy pracować.

Wspomniał ktoś o równoczesnej pracy na dwóch komputerach. Można, na dwóch różnych maszynach z innym IP, odpalony Indesign i tu i tu, pracowałem na obu równocześnie połączony przez zdalny pulpit.

Pytałem polski oddział Adobe o cenę Ps CC kiedy mam pudełkowego Ps CS6 ale ponoć w czerwcu mają to wiedzieć. Może stąd na razie nie da się kupić tego nowego Ps-a jak ktoś wcześniej monitował?

Sławol
16-05-2013, 23:50
Bo PS CC wchodzi w czerwcu, Adobe trąbiło "in June", więc w tym zamieszaniu ludzie pewnie zapomnieli albo dokładnie nie sprawdzili.

http://forums.adobe.com/message/5299377

Władca Pixeli
17-05-2013, 04:31
Scenariusz 1
Mamy np. PS CS 6 i setki zbiorów PSD, które w każdej chwili możemy zmodyfikować.
Adobe podnosi cenę za nową wersję programu. Spokojnie dziękujemy Adobe, kupujemy oprogramowanie innej firmy a stare projekty bez problemu przez kilka lat otwieramy w CS6 bo jest naszą własnością.

Scenariusz 2
Mamy oprogramowanie w subskrypcji. Adobe podnosi ceny. Kupujemy oprogramowanie innej firmy i... jesteśmy w pułapce bo dalej musimy płacić Adobe aby używać stare zbiory albo przestajemy płacić i tracimy możliwość otwierania starych zbiorów.

MiQ27
17-05-2013, 08:24
Ad2. Jacyś młodzi zdolni z całą pewnością postarają się o zrobienie wersji PS, która zamiast z chmury będzie korzystać z domowego nawilżacza ;)

Marcin_gda
18-05-2013, 10:04
Ad2. Jacyś młodzi zdolni z całą pewnością postarają się o zrobienie wersji PS, która zamiast z chmury będzie korzystać z domowego nawilżacza ;)

Na dpr były głosy, że to żaden problem.

eskimos
20-05-2013, 12:18
Na dpr były głosy, że to żaden problem.

Bo tak pewnie bedzie, jesli ta chmura ma byc zabezpieczeniem przed piractwem to jest chybionym pomyslem, ktos napisal program laczacy sie z serwerem i sprawdzajacy oplacenie subskrycji, ktos mlody i zdolny naskrobie kilka linijek kodu ktory to oszuka. moze dojsc do kuriozalnej sytuacji ze ludzie beda placic "skladke" tylko w tym miesiacu w ktorym wyjdzie aktualizacja, ci mniej niecierpliwi poprostu poczekaja az uaktualnienie pojawi sie na torrentach, a to ze sie pojawi jest pewne jak w banku. troche mnie dziwia takie praktyki, karac lojalnych uzytkownikow za to ze inni piraca, jak by nie patrzec to uderzy tylko w tych ktorzy uzywali oryginalnego oprogramowania.

Kurtz
20-05-2013, 13:56
ktos napisal program laczacy sie z serwerem i sprawdzajacy oplacenie subskrycji, ktos mlody i zdolny naskrobie kilka linijek kodu ktory to oszuka.
A co sprawdzanie subskrypcji w necie ma do chmury? :P Pomijając, że "chmura" to wymysł marketingowców i po prostu wykorzystanie znanych już rozwiązań na większą skalę.
Jeżeli nowa aplikacja adobe będzie działać w chmurze, to bardzo możliwe, że sama funkcjonalność programu będzie realizowana na serwerach. Nie będzie to po prostu aplikacja na kompie i sprawdzanie sybskrypcji, za to będzie prosty interface po Twojej stronie, a Twoje zdjęcie będzie lecieć na serwery i tam będzie fizycznie obrabiane. Cała funkcjonalność poza komputerem klienta. O to chodzi w "chmurze" i już nie będzie dyskusji, jaki procek lepszy dla fotografa, bo wszystko w miarę nowe będzie bez problemu dawać radę.
Delegacja aplikacji w "chmurę" to sposób na zcentralizowanie mocy obliczeniowej i przez to zmniejszenie kosztów - łatwiej postawić farmę serwerów, zwirtualizować na nich inne serwery i tam trzymać aplikacje, zasilić to, chłodzić niż żeby każdy klient stawiał w domu maszynę na i7. Pytanie tylko, jak szybko w Polsce będziemy mieli łącza które pozwolą korzystać z tego wygodnie...

MiQ27
20-05-2013, 14:04
Kurtz, program nie będzie działał w chmurze, tylko lokalnie. Chmura jest dla plików graficznych, a nie aplikacji. Dalej będziesz musiał inwestować w i7 i ściągać megabajty instalki PS.

Kurtz
20-05-2013, 14:26
Czemu nie będzie?

MiQ27
20-05-2013, 14:31
Bo "Creative Cloud" jest do wspólnej pracy nad plikami a nie do przetwarzania w chmurze.
Jak wykupisz subskrypcję, to Adobe CC będzie Ci ściągać na Twojego kompa uaktualnienia programów, ale one nadal będą działać lokalnie.
Przecież już tu koledzy pisali, że przy półrocznej subskrypcji można będzie ponad pół roku działać na PS bez dostępu do neta (tylko kto to wytrzyma ;) )

kichu
20-05-2013, 14:31
Bo nie :) Moze zamiast tracic czas i wymyslac niestworzone historie poczytajcie sobie na czym polega subskrypcja w Adobe :) Jak ktos nie wie to - program sciaga i instaluje sie normalnie na kompie (to jest ten sam instalator co normalna wersja - i tylko zamiast podawac swoj klucz programu - podaje sie dane do konta w Adobe - login i haslo i soft sobie online sprawdza status subskrypcji. :)

A Kreatywna Chmura to pakiet uslug online ktorymi obudowany jest normalny soft Adobe np. dysk wirtualny a la Dropbox z ktorego mozna ale nie trzeba korzystac, subskrypcja pro w Behance i tak dalej.

Kurtz
20-05-2013, 15:16
@MiQ27
Ale ja nie mówię, że tak musi być od razu, teraz. Takich rzeczy jak przeniesienie aplikacji w chmurę nie robi się w miesiąc i nie zarzuca od razu wersji pudełkowej. Może kiedyś coś takiego zobaczymy - ja bym się nie zdziwił, bo taki trend jest teraz - powrót do terminali.

@kichu
To o czym mówisz to praktycznie żadna różnica w działaniu aplikacji. Więc generalnie, po prostu będą inaczej obciążać klientów kosztami.

MiQ27
20-05-2013, 15:19
A co sprawdzanie subskrypcji w necie ma do chmury? [...]
Jeżeli nowa aplikacja adobe będzie działać w chmurze, to bardzo możliwe, że sama funkcjonalność programu będzie realizowana na serwerach.

Napisałeś to w taki sposób, jakby Adobe już teraz (a nie "kiedyś tam") zrobiło przetwarzanie rozproszone, stąd komentarze :)

Kurtz
20-05-2013, 15:38
Napisałeś to w taki sposób, jakby Adobe już teraz (a nie "kiedyś tam") zrobiło przetwarzanie rozproszone, stąd komentarze :)
Faktycznie trochę tak to zabrzmiało.
Ale jako że w tym wątku pojawiło się sporo spekulacji, to odbiegłem myślami trochę dalej w przyszłość.

Na razie, piractwa to zapewne nie zmniejszy. Jeżeli będzie to tylko system pobierania informacji o subskrypcji z internetu, to zostanie to zcrackowane dość szybko. Cenowo.. jak będzie tak będzie ^^

Pawel92
20-05-2013, 16:21
O matko i córko, długo jeszcze... :mrgreen:

eskimos
20-05-2013, 18:30
A co sprawdzanie subskrypcji w necie ma do chmury? :P Pomijając, że "chmura" to wymysł marketingowców i po prostu wykorzystanie znanych już rozwiązań na większą skalę.
Jeżeli nowa aplikacja adobe będzie działać w chmurze, to bardzo możliwe, że sama funkcjonalność programu będzie realizowana na serwerach. Nie będzie to po prostu aplikacja na kompie i sprawdzanie sybskrypcji, za to będzie prosty interface po Twojej stronie, a Twoje zdjęcie będzie lecieć na serwery i tam będzie fizycznie obrabiane. Cała funkcjonalność poza komputerem klienta. O to chodzi w "chmurze" i już nie będzie dyskusji, jaki procek lepszy dla fotografa, bo wszystko w miarę nowe będzie bez problemu dawać radę.
Delegacja aplikacji w "chmurę" to sposób na zcentralizowanie mocy obliczeniowej i przez to zmniejszenie kosztów - łatwiej postawić farmę serwerów, zwirtualizować na nich inne serwery i tam trzymać aplikacje, zasilić to, chłodzić niż żeby każdy klient stawiał w domu maszynę na i7. Pytanie tylko, jak szybko w Polsce będziemy mieli łącza które pozwolą korzystać z tego wygodnie...

ladnie to brzmi, tylko ze tego nowego peesa masz dalej miec na swoim komputerze a on raz na miesiac bedzie sprawdzal czy subskrypcja jest oplacona czy nie, o to chodzi, co smieszniejsze mozesz go tez uzywac bez polaczenia z internetem wiec cala ta centralizacja i przenoszenie obliczen w chmure, prawde powiedziawszy jest tylko psu w d...pe. Z drugiej strony, jaka firma ktora chce wydoic swoich klientow bedzie jeszcze inwestowac w gigantyczne serwerownie zeby klient mogl uzywac ich programu na slabszym komputerze? tak dobrze to nawet w erze nie ma :wink:

Borat1979
20-05-2013, 18:42
Jeżeli nowa aplikacja adobe będzie działać w chmurze, to bardzo możliwe, że sama funkcjonalność programu będzie realizowana na serwerach.
To jest nierealne ze względu na objętość plików, które obrabia się na oprogramowaniu Adobe. Wyobrażasz sobie montaż np. timalepsa w After Effects z 1000 plików RAW i przesłanie tego na serwer do obróbki :mrgreen:

freefly
20-05-2013, 20:13
Z drugiej strony, jaka firma ktora chce wydoic swoich klientow bedzie jeszcze inwestowac w gigantyczne serwerownie zeby klient mogl uzywac ich programu na slabszym komputerze? tak dobrze to nawet w erze nie ma :wink:

Klient będzie musiał wykupić sobie ilość rdzeni procesora. Na jakiej zasadzie działają farmy renderujące? Kupujesz 100 rdzeni i7 i wysyłasz pliki wraz ustawieniami programu, które utworzyłeś na swoim słabym komputerze.


To jest nierealne ze względu na objętość plików, które obrabia się na oprogramowaniu Adobe. Wyobrażasz sobie montaż np. timalepsa w After Effects z 1000 plików RAW i przesłanie tego na serwer do obróbki :mrgreen:

Za 80 euro farma renderująca 1000 plików (rendering 1000 klatek np. z 3dsMax) robi to w 20 minut, a wypasiony komputer domowy w 100 godzin.
Wiadomo, że wąskim gardłem jest łącze, no,. ale to zmartwienie tych, co nie mają takich łączy.

National
20-05-2013, 20:35
To jest nierealne ze względu na objętość plików, które obrabia się na oprogramowaniu Adobe. Wyobrażasz sobie montaż np. timalepsa w After Effects z 1000 plików RAW i przesłanie tego na serwer do obróbki :mrgreen:

Zgadzam się z tobą inne rozwiązania może i działają szybciej lecz przesłanie tylu plików to i tak pewnie sporo czasu zajmie i na to samo wyjdzie. Faktem jest to że teraz firmy działają w stronę serwera lecz osobiście wątpię by było to dobrym rozwiązaniem.

Marcin_gda
20-05-2013, 21:22
Outsourcing renderowania 3d pewnie ma póki co sens, tak jak sens miało wynajmowanie RIAD-a do przeliczenia płac w okolicach roku 1982.
Odnośnie pracy ze zdjęciami jest jeden dość istotny szczegół: obecnie bazujemy na technologii WYSIWYG, ergo raczej musimy widzieć, co robimy. Ilości danych i rozwój technologii prędzej doprowadzą do rozwoju pełnokrwistych edytorów Raw na komórki, niż bezsensownego pchania ich siecią za ocean.
Z drugiej strony, ktoś zna program Eclipse? Nie chodzi mi o środowisku programistyczne, ale o edytor, który zadebiutował na stacjach unixowych. Później był na PC, można go było w pewnym momencie pobrać za darmo.
Ciekawostka polegała na tym, że poza tym, iż umiał on dużo,to umiał to na wielkich plikach.
Rejestrował ruchy operatora, a później dopiero renderował wynik...
Czyli taka chmura w domu.

JK
20-05-2013, 21:28
..... lecz osobiście wątpię by było to dobrym rozwiązaniem.
To przestań wątpić. Korporacje robią wszystko, żeby te rozwiązania były dobre dla nich, dla ich wyników fianasowych i pozycji monopolisty. Ty się nie liczysz. Twoje "dobro" też.

Johanan
20-05-2013, 22:10
To przestań wątpić. Korporacje robią wszystko, żeby te rozwiązania były dobre dla nich, dla ich wyników fianasowych i pozycji monopolisty. Ty się nie liczysz. Twoje "dobro" też.

Najlepszym przykładem tego procederu jest przemysł naftowy, który zmusza producentów pojazdów, do bytowania przy napędach rodem z zeszłego wieku.

Dla pieniędzy, korporacje poświęcają każde dobro, nawet postęp w imię rozwoju.

Kurtz
21-05-2013, 13:01
To jest nierealne ze względu na objętość plików, które obrabia się na oprogramowaniu Adobe. Wyobrażasz sobie montaż np. timalepsa w After Effects z 1000 plików RAW i przesłanie tego na serwer do obróbki :mrgreen:

To zależy jaki masz uplink. Mając symetryczną setkę, nie powinno być z tym aż tak źle. A koszty prądu też będą nie bez znacznia.

siona
21-05-2013, 13:43
Mając symetryczną setkę,

ja mam nawet symetryczne pół litra - tzn po jednej butelce do każdej ręki i co z tego .....

opanujcie się - nawet w USA, DE czy innych koreach (akurat te kraje mam obcykane) łącza symetryczne są dla sporej części mieszkańców nieosiągalne, nie mówiąc o łączach rzędu 100mbps. kumpel w dużej firmie w CA ma łącze 10/10 i koszty są bardzo GODNE. to nie tak, że tam światłowody wystają z każdego kamienia. upłynie jeszcze dużo wody zanim transmisje na poziomie 20/20 czy 50/50 będą normą. jako mieszkaniec jednego z większych polskich miast mam w opcji max 512/128 ...

stig
21-05-2013, 13:47
opanujcie się - nawet w USA, DE czy innych koreach (akurat te kraje mam obcykane) łącza symetryczne są dla sporej części mieszkańców nieosiągalne, nie mówiąc o łączach rzędu 100mbps. kumpel w dużej firmie w CA ma łącze 10/10 i koszty są bardzo GODNE. to nie tak, że tam światłowody wystają z każdego kamienia. upłynie jeszcze dużo wody zanim transmisje na poziomie 20/20 czy 50/50 będą normą. jako mieszkaniec jednego z większych polskich miast mam w opcji max 512/128 ...Wkleiłeś wypowiedź sprzed 5 lat? :)


EDIT:
Łącze u kumpla w jakiejś małej firemce w GB, zajmującej się produkcja dla webu:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/05/2635511707-1.png
źródło (http://www.speedtest.net/result/2635511707.png)

Ostatnio kolega z naszego forum wystawiał mi jakiś plik na serwer. 170 MB – kilka minut. Te szybkie łącza, to naprawdę nie jest już żadna abstrakcja.

siona
21-05-2013, 13:56
Wkleiłeś wypowiedź sprzed 5 lat? :)

hehehehehe
sęk w tym, że nie
dostęp do neta jest niestety dramatycznie zróżnicowany. są miejsca gdzie FTTH jest dostępny i jest podstawowym medium wprowadzanym do inwestycji. nawet wkładki światłowodowe można już kupić za kilkadziesiąt PLN. są też takie - oddalone od tych pierwszych o najwyżej kilka km - gdzie drut do centrali ma 6,5 km i więcej jak owe 512 nie dostaniesz. jak takiego druta masz to przechlapane też masz.nikt ci nie pociągnie nowego druta nawet 500 m (w moim przypadku 3m) jeśli stary działa. klienckie technologie bezprzewodowe są fajne ale nie do transmisji na poziomie 100/100.

-edyta-
ale ja nie twierdzę, że to jest abstrakcja. ja twierdzę, że to nie jest usługa powszechna. nie dostaniesz jej w ustrzykach dolnych czy wdzydzach (taki strzał - więc przepraszam jeśli akurat tam dostaniesz). kumpel w NV ma max net 1,5 mbps. ze względu na ukształtowanie terenu nawet jakiś sensownych widoków na radio niema. to są realia a nie to, że ktoś ma szybciej.

edyta 2
zobacz na magiczny napis na banrku, który wstawiłeś - faster than 99% of GB.
założę się, że gdyby podawali też promile to byłby to napis - faster than 99,9% of gb ...

stig
21-05-2013, 14:00
hehehehehe
sęk w tym, że nie
dostęp do neta jest niestety dramatycznie zróżnicowany. są miejsca gdzie FTTH jest dostępny i jest podstawowym medium wprowadzanym do inwestycji. nawet wkładki światłowodowe można już kupić za kilkadziesiąt PLN. są też takie - oddalone od tych pierwszych o najwyżej kilka km - gdzie drut do centrali ma 6,5 km i więcej jak owe 512 nie dostaniesz. jak takiego druta masz to przechlapane też masz.nikt ci nie pociągnie nowego druta nawet 500 m (w moim przypadku 3m) jeśli stary działa. klienckie technologie bezprzewodowe są fajne ale nie do transmisji na poziomie 100/100.Wszystko to racja, ale zawsze będą miejsca na ziemi z kiepskim połączeniem. Niemniej to nie jest już poziom SDI czy modemów telefonicznych 14400. :)

eskimos
21-05-2013, 14:01
Wkleiłeś wypowiedź sprzed 5 lat? :)


EDIT:
Łącze u kumpla w jakiejś małej firemce w GB, zajmującej się produkcja dla webu:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/05/2635511707-1.png
źródło (http://www.speedtest.net/result/2635511707.png)

Ostatnio kolega z naszego forum wystawiał mi jakiś plik na serwer. 170 MB – kilka minut. Te szybkie łącza, to naprawdę nie jest już żadna abstrakcja.

Zalezy gdzie kto mieszka, ja moge liczyc najwyzej na najwolniejsza wersje z dostepnych bo infrastruktura na wiecej nie pozwala albo pociagnac sobie swiatlowod ale na wlasny koszt bo firmie sie nie oplaca ale takie cos znowu niezbyt oplaca sie mnie :wink:


Z 40 kilo uploadu to ja sobie moge w chmurze :mrgreen:

siona
21-05-2013, 14:08
Z 40 kilo uploadu to ja sobie moge w chmurze :mrgreen:

to jak ja :)
myślałem o baku w chmurze ...
przy moich 256kbps ten bak bu mi się robił ze 3 lata (jakieś 120GB)

Kurtz
21-05-2013, 14:24
Ok, ale to Polska, która głównym targetem Adobe raczej nie jest :]
W stanach, korei i innych chinach z netem wcale nie jest tak źle, powiedziałbym raczej, że jest nieporównywalnie lepiej. I to właśnie będzie główny target, a nie to, że Xiński na wsi ma tylko neostradę poniżej 1Mbps.
Staram się nie patrzeć z naszej perspektywy tylko z perspektywy Adobe.

siona
21-05-2013, 14:28
NV to nevada jest :) a CA to kalifornia :)

RobertMiernik
21-05-2013, 15:29
ja mam nawet symetryczne pół litra - tzn po jednej butelce do każdej ręki i co z tego .....

opanujcie się - nawet w USA, DE czy innych koreach (akurat te kraje mam obcykane) łącza symetryczne są dla sporej części mieszkańców nieosiągalne, nie mówiąc o łączach rzędu 100mbps. kumpel w dużej firmie w CA ma łącze 10/10 i koszty są bardzo GODNE. to nie tak, że tam światłowody wystają z każdego kamienia. upłynie jeszcze dużo wody zanim transmisje na poziomie 20/20 czy 50/50 będą normą. jako mieszkaniec jednego z większych polskich miast mam w opcji max 512/128 ...

Rzeszów - 3 lata temu, symetryczne 10/10 60 złotych...
Sieć Hyperion

siona
21-05-2013, 16:20
ale to nie chodzi o to, że nie ma miejsc gdzie takie łącza są
chodzi o to, że jest cała masa takich gdzie tych łącz nie ma.

Kurtz
21-05-2013, 17:08
Jeżeli większość odbiorców ma dostęp do takich łączy, to raczej chodzi o to gdzie są ;) To kwestia kalkulacji biznesowej.

Marcin_gda
22-05-2013, 00:25
Transfery bajery, a problem pozostaje:
Jak żyć, Adobe, jak żyć?
Jakoś nie daję wiary, że pozostawią LR poza tym upiornym pomysłem więcej niż dwa lata. Biorąc pod uwagę filozofię tego softu, nie zamierzam weń dalej brnąć - w sensie budowy archiwum na jego bazie. Może sobie nawet nabędę 5-kę, czy 6-kę (jak się uda, pominę jeden), ale rozglądam się za alternatywą... Jakoś marnie wygląda rozwój NX, C1 jakoś drogi...
CS6 wystarczy mi pewnie na jakieś 4..7 lat. I co dalej? Na horyzoncie brak dobrych 'zamienników', choć do twórców alternatywnych ptogramów ruszy strumień kasy (tak jak w przypadku programiku na Maca - pixelmatora, 'sprzedali' w tydzień jakieś 500000 licencji), więc za kilka lat...
Zacząłem się w wolnych chwilach przyglądać psp i gimpowi(ten drugi musi dorosnąć do 16 bitów).

kichu
22-05-2013, 00:33
bardzo ladnie rozpisane wszystkie zmiany i nowosci w CC

http://prodesigntools.com/compare-versions-differences-adobe-cs6-vs-cc.html

eskimos
22-05-2013, 08:59
Rzeszów - 3 lata temu, symetryczne 10/10 60 złotych...
Sieć Hyperion

Norwegia 20 km od stolicy, glowny operator stacjonarny i komorkowy 2/0,4 - 150 zl

Marcin_gda
22-05-2013, 09:40
Trójmiasto, bezprzewodowy (GSM), bez limitu transferu: 0,5/0,5 0zł :)
Pewnie wystarczyłby do weryfikacji licencji...

Marcin_gda
22-05-2013, 09:58
bardzo ladnie rozpisane wszystkie zmiany i nowosci w CC

http://prodesigntools.com/compare-versions-differences-adobe-cs6-vs-cc.html

Dla mnie nowością jest to, że aktualizacja z Design Standard 5.5 do 6 to 10-miesięczny abonament na samego Photoshopa oznacza racjonalizację i obnizenie kosztu korzystania z aplikacji...

Znam fotografa, który ma spory ruch zwiazany z archiwum swojego ojca.
Gdyby jego ojciec był fotografem cyfrowym, biedak musiałby płacić za cc, albo włożyć
gigantyczną pracę w przepisanie wszystkich psd na jakis "ogólnie dostepny" format...

BTW, jedną z zalet programów Adobe było to, że projekt był zawsze do zmiany. Dzieki temu można było np. wstawić sobie jako inteligentne obiekty różnie wywołane zdjęcie na warstwach, zmieszać je i przymaskować i dodać np. chmury zrobione innym aparatem, w innej przestrzeni barwnej - bez utraty jakości podczas skalowania i dopieszczania elementów.
Teraz za przyjemność ingerencji w nasz projekt płacić bedą wnuki...
Gdybym był fotografem ślubnym, powiewałoby mi to. Klient-robota-kasa-kosz jest to dominującym schematem. Ale moje bezcenne zdjęcia pokazujące unikalne walory naszego drogiego kraju mogą wymagać dopieszczenia przed użyciem w blizej nieokreślonej przyszłości. Jak, będąc niewidomym staruszkiem przykutym do wózka, dwa lata przed emeryturą, dokonam niezbednych korekt??? No jak???

freefly
22-05-2013, 10:21
Dla mnie nowością jest to, że aktualizacja z Design Standard 5.5 do 6 to 10-miesięczny abonament na samego Photoshopa oznacza racjonalizację i obnizenie kosztu korzystania z aplikacji...

Znam fotografa, który ma spory ruch zwiazany z archiwum swojego ojca.
Gdyby jego ojciec był fotografem cyfrowym, biedak musiałby płacić za cc, albo włożyć
gigantyczną pracę w przepisanie wszystkich psd na jakis "ogólnie dostepny" format...

BTW, jedną z zalet programów Adobe było to, że projekt był zawsze do zmiany. Dzieki temu można było np. wstawić sobie jako inteligentne obiekty różnie wywołane zdjęcie na warstwach, zmieszać je i przymaskować i dodać np. chmury zrobione innym aparatem, w innej przestrzeni barwnej - bez utraty jakości podczas skalowania i dopieszczania elementów.
Teraz za przyjemność ingerencji w nasz projekt płacić bedą wnuki...
Gdybym był fotografem ślubnym, powiewałoby mi to. Klient-robota-kasa-kosz jest to dominującym schematem. Ale moje bezcenne zdjęcia pokazujące unikalne walory naszego drogiego kraju mogą wymagać dopieszczenia przed użyciem w blizej nieokreślonej przyszłości. Jak, będąc niewidomym staruszkiem przykutym do wózka, dwa lata przed emeryturą, dokonam niezbednych korekt??? No jak???

I tak nie jest najgorzej. Są producennci oprogramowania np. Autodesk, gdzie pliku stworzone na nowszej wersji programu nie otworzysz na poprzedniej wersji.
Pliku PSD z CS5 nie mógłbyś otworzyć w np. CS3. Jak Ci się podoba taka wizja?:wink:

Kurtz
22-05-2013, 10:47
@freefly
To akurat aż takie dziwne nie jest. Zgodność wsteczna jest mocno przereklamowana. Często dochodzą nowe możliwości, nowe funkcje, kolejne dane które program musi/potrafi umieścić w pliku wyjściowym, bądź tez inny sposób zapisu danych, a przez to, do pewnego stopnia musi się zmienić format. Zgodność wsteczna często hamuje postęp. ^^ Gorzej by było gdyby nowa wersja nie potrafiła otworzyć starych plików ;)

stig
22-05-2013, 10:52
I tak nie jest najgorzej. Są producennci oprogramowania np. Autodesk, gdzie pliku stworzone na nowszej wersji programu nie otworzysz na poprzedniej wersji.
Pliku PSD z CS5 nie mógłbyś otworzyć w np. CS3. Jak Ci się podoba taka wizja?:wink:Tak już jest np. w Adobe InDesign – praktycznie od samego początku.