Zobacz pełną wersję : Tamron czy Sigma?
Witam
Zastanawiam się nad tymi obiektywami i zastanawiam... i teraz mam ciekawą propozycję :) mogę wymienić mojego nikkora 18-105 kitowego na sigme 70-300 APO DG lub tamrona 70-300 LD Di. Posiadam również kitowego 18-55 co zastąpiłoby mi niskie ogniskowe. A więc, który model lepszy? sigma czy tamron ?
sandbender
29-04-2013, 13:46
Moim zdaniem nie pozbywaj się 18-105, to naprawdę dobre szkło i znajdziesz tutaj bardzo dużo pochlebnych opinii. Sprzedaj 18-55 i kup 35mm. W sumie do czego Ci potrzebna 70-300 ?
Głównie do portretu i zdjęć dzieci. Wolałbym już nie kupować stałki, mam 50mm, bdb szkło ale jakoś wolę zoomy przynajmniej na razie. Widzę że posiadasz tamrona, możesz mi coś powiedzieć o jego af? pare słów o pracy w plenerze? :)
adriansocho
29-04-2013, 14:04
Ja mam wrażenie, że zarówno tamron 70-300, jak i sigma 70-300 (te najtańsze) oferują "średnią" jakość obrazu. Bawiłem się pożyczonym jednym i drugim, fajne jeśli ktoś je da za darmo, ale żeby wydawać na nie pieniądze? Pfff.
nie wydaję, w gre wchodzi zamiana :) mógłbyś mi powiedzieć jak wyglądała twoja praca z tymi obiektywami? jak się sprawowały?
sandbender
29-04-2013, 15:29
Ja mam wersję 70-300 VC USD więc nie mogę porównać
ahm.. ma ktoś jeszcze jakieś uwagi dotyczące tych dwóch obiektywów? jakieś rady który wybrać? :)
Ja mam tą Sigmę. AF tragiczny (tzn. często błądzi tam i z powrotem, jak już ustawi to zazwyczaj jest OK). Jakość obrazu do 200mm średnia, powyżej 200mm kiepska. Tamron też Cię nie zachwyci. Jedyny przyzwoity obiektyw 70-300 to Nikkor.
Doradzałbym podobnie jak Sandbender.
MIałem tego Tamrona na D40. Optycznie dawał radę, zwłaszcza do portretu. Jest najjaśniejszy ze wszystkich obiektywów 70-300 (na różnych ogniskowych). Ale AF jest bardzo wolny i co gorsze potrafił się zawiesić. Trzeba było mocno przekadrować, żeby ożył. Na D90 było tak samo, więc się go pozbyłem.
właśnie czytam o tym tamronie i mam dylemat :) ważne dla mnie żeby uzyskać jakiś większy zoom który da mi akceptowalny obrazek. Tamron ma podobno porównywalny do sigmy af, jedynie słabszą aberacje i tragicznie pracuje pod światło. To 2 nie przeszkadzałoby mi bo nie lubię zdjęć portretowych pod światło. Doradźcie mi, co robić? gdybyście wy mieli wybierać, (no np wygraliście w konkursie i możecie wybrać jeden z tych dwóch modeli :)) sigma czy tamron?
Ja wybrałem Sigmę. Na początku mi wystarczała, teraz wiem, że za 300mm trzeba słono zapłacić by jakość była na dobrym poziomie. Między tymi dwoma szkłami, a tymi zawodowymi jest jeszcze nikkor 70-300.
właśnie czytam o tym tamronie i mam dylemat :) ważne dla mnie żeby uzyskać jakiś większy zoom który da mi akceptowalny obrazek. Tamron ma podobno porównywalny do sigmy af, jedynie słabszą aberacje i tragicznie pracuje pod światło. To 2 nie przeszkadzałoby mi bo nie lubię zdjęć portretowych pod światło. Doradźcie mi, co robić? gdybyście wy mieli wybierać, (no np wygraliście w konkursie i możecie wybrać jeden z tych dwóch modeli :)) sigma czy tamron?
Żadnego z nich.
Jak już to Tamron 70-300 USD, ostatecznie Sigma 70-300 OS...
Ale z tych dwóch wymienionych... jak by dawali, to brać i od razu sprzedać i kupić coś czego użytkowanie nie będzie psuć nerwów (Tamron 70-300 VC USD, lub Nikkor 70-300 VR).
Ja chcesz się zamienić za 18-105... zapomnij. Jakość tych tanich zoomów 70-300 jest tragiczna w porównaniu do 18-105.
Jeśli masz silnik AF w korpusie to możesz pomyśleć nad nikkorem 70-300 f/4-5.6G
18-105VR absolutnie bym nie zamieniał na tamrona czy sigmę 70-300 o których wspominasz, 18-55 tak.
ahm to odpuszczę sobie te szkła :) a żeby nie zakładać nowego wątku zapytam tutaj, do mojego zestawu szkieł (N18-55kit, N50 f1.8G, N18-105kit) warto dokupić N55-200 ? :)
Jak potrzebujesz obiektywy tele, to możesz dokupić. N55-200 polecam tylko z VR, który się dość mocno przydaje. Jeżeli masz kasę, to lepiej 55-300VR lub 70-300VR.
W grę tutaj wchodzi jedynie wersja z VR, kasy na tą chwilę niestety na lepszego nikkora nie mam a przez najbliższy rok jakiś większy zoom by się przydał :)
To bierz wersję z VR. Można go dostać za około 400zł.
adriansocho
30-04-2013, 10:06
mógłbyś mi powiedzieć jak wyglądała twoja praca z tymi obiektywami? jak się sprawowały?
Mogę wypowiedzieć się tak ogólnie, ponieważ wtedy miałem znacznie mniej doświadczenia w fotografii niż teraz. Sigmy używałem przez kilka dni z aparatem Sony A300, zasadniczo obrazek ok, również powyżej f=150 mm, ale ostrość/kontrast nie powalały na kolana. Dodatkowo ciemny obiektyw z aparatem o przeciętnej czułości oznaczały użytkowanie tylko przy dobrym świetle. Tamrona pożyczyłem od kolegi w stanie z ułamanym występem przy pierścieniu ogniskowej - jak się okazało, element ten da się kupić w fototechnice i samemu przełożyć, tak zrobiłem. Miałem też wcześniej takiego Tamrona z systemem Sony. Tutaj powyżej f=250 obraz robi się delikatnie mówiąc nieostry. Skalowanie obrazka na ekranie - zapomnij, trzeba oglądać bez powiększania. Gdzieś mam zdjęcia np. kaczek z pobliskiego kanałku, fajnie wygląda na pełnym ekranie, w zmniejszonym oknie jeszcze lepiej. Lepiej nie powiększać.
Oba te obiektywy nadają się do dokumentacji otoczenia np. na wycieczce, żeby pokazać odwiedzany zamek, pałac, park itp. Można pewnie przymknąć przysłonę, ale kto nosi ze sobą statyw na takie wycieczki? Do uzyskiwania jakichkolwiek efektów artystycznych - totalnie nie. Teraz kupiłem 55-200 VR i też go będę traktował jako sprzęt turystyczny, a do jakichś bardziej wymagających celów trzeba kupić coś lepszego lub zdecydować się na stałki.
f - to przysłona a nie ogniskowa. Nie mogłeś mieć f=150 czy tym bardziej f=250. Tamron ma maksymalnie f/32, a sigma f/22.
puciek nie czepiajmy się szczegółów i tak każdy wie o co chodziło :) Adriansocho mogę prosić o zdjęcia tych kaczek ? :)
Nie każdy. Nowi użytkownicy nie muszą i pewnie tego nie wiedzą. A potem będą pytania skąd w tamronie 55-200 f250? Nie tylko Ty czytasz to forum i ten wątek.
To bierz wersję z VR. Można go dostać za około 400zł.
Lepiej brać 55-300VR - jest o wiele lepszy. 55-200VR to słabe i delikatne szkiełko.
f - to przysłona a nie ogniskowa. Nie mogłeś mieć f=150 czy tym bardziej f=250. Tamron ma maksymalnie f/32, a sigma f/22.
puciek - "f" to właśnie ogniskowa.
f/32 - to średnica otworu przesłony - 1/32 ogniskowej.
Każdy, kto cokolwiek pamięta z fizyki z podstawówki, czy to teraz gimnazjum, wie, że "f" to ogniskowa.
adriansocho
30-04-2013, 12:01
f - to przysłona a nie ogniskowa. Nie mogłeś mieć f=150 czy tym bardziej f=250. Tamron ma maksymalnie f/32, a sigma f/22.
Użyłem pewnego uproszczenia, chodzi o to, że "f" oznacza długość ogniskowej. Tak jak w oznaczeniu jasności obiektywu, gdzie nie podaje się, że średnica otworu przysłony przy ogniskowej 200 mm to np. 40 mm, tylko podaje się f/5 (200 mm/5=40 mm).
Wolves, wyślij mi proszę wiadomość prywatną, poszukam tych zdjęć dzisiaj później.
No widzisz GonzoG..... i ja się czegoś nauczę ;) Dzięki za uświadomienie. Sorki za wprowadzanie w błąd.
ooo proszę :) o tym że f to ogniskowa to wiedziałem ale myślałem że w środowisku fotograficznym f jest zarezerwowane dla przysłony a tu proszę ;) dzięki za uświadomienie :)
trixiglk
30-04-2013, 12:51
Lepiej brać 55-300VR - jest o wiele lepszy. 55-200VR to słabe i delikatne szkiełko.
Oj nie nie przesadzałbym z tą delikatnością. Moje 55-200VR zaliczyło spotkanie z kantem podnośnika z wysokości ok. 1,5m. Działa do dziś, jedynie przy stykach do dziś jest wgniot. Okazało się, że bagnet z tworzywa nie jest tak lichy jak opowiadają.
Oj nie nie przesadzałbym z tą delikatnością. Moje 55-200VR zaliczyło spotkanie z kantem podnośnika z wysokości ok. 1,5m. Działa do dziś, jedynie przy stykach do dziś jest wgniot. Okazało się, że bagnet z tworzywa nie jest tak lichy jak opowiadają.
Nie mówię o obudowie, a o wnętrznościach tego obiektywu.
Mój 2 razy miał robioną taśmę VR - urwała się 3 razy... Wymiana nie jest prosta i do tego kosztowna.
Co do 55-200VR za 300zł można by go brać - więcej nie warto. Bo w tej cenie jest Tamron 55-200 - fakt bez stabilizacji i z głośnym silnikiem AF, ale za to świetny optycznie.
Jak już chcesz dać 700-800zł za nowy 55-200VR, to zastanów się nad 55-300VR (ok 1000zł) lub Tamron 70-300 VC USD (1300zł).
Co do 55-200VR za 300zł można by go brać - więcej nie warto. Bo w tej cenie jest Tamron 55-200 - fakt bez stabilizacji i z głośnym silnikiem AF, ale za to świetny optycznie.
.
który z tych dwóch jest optycznie lepszy? tamron czy nikkor? ;>
...
Oba te obiektywy nadają się do dokumentacji otoczenia np. na wycieczce, żeby pokazać odwiedzany zamek, pałac, park itp. Można pewnie przymknąć przysłonę, ale kto nosi ze sobą statyw na takie wycieczki? Do uzyskiwania jakichkolwiek efektów artystycznych - totalnie nie. Teraz kupiłem 55-200 VR i też go będę traktował jako sprzęt turystyczny, a do jakichś bardziej wymagających celów trzeba kupić coś lepszego lub zdecydować się na stałki.
Dobrze powiedziane. Podpisuję się pod tym.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.