PDA

Zobacz pełną wersję : Dotacje UE - oszustwo?



haki
17-04-2013, 14:16
Witam,

Wczoraj miła pani zadzwoniła do mnie przed południem podając się za firmę partner z Rzeszowa, która pozyskuje dotacje dla firm (250tys). Po krótkiej rozmowie zaproponowała mi materiały promocyjne które wyśle na adres firmy, wspominała coś że materiały są płatne ale nie przypominam sobie iż mówiła konkretną kwotę. Bez zastanowienia zgodziłem się na to, powiedziała że zadzwoni do mnie centrala. Faktycznie po 2-3h zadzwonili i zweryfikowali jeszcze raz dane(Centrala Dotacji Unijnych) Powiedzieli że jak dostanę przesyłkę to mam otworzyć i nic nie wypełniać, skontaktuje się ze mną konsultant gdzie odda mi za tą paczkę i dostanę po jakimś czasie dotacje. Zorientowałem się iż jest to oszustwo ale było już trochę późno na reklamację.

Wczoraj przed 16 udało mi się do tej pani zadzwonić i powiedziałem, że z wszystkiego rezygnuję, i pytałem jaką firmę reprezentuje itd itd. Powiedziała że już jest godzina 16 i musi iść do domu i że zawracam jej teraz głowę takimi sprawami ale powiedziała dobrze i się rozłączyła

Dziś dzwoni kurier do drzwi, który ma dla mnie przesyłkę od Firmy Partner z Katowic!(podawała Rzeszów), za 250 zł Oczywiście nie odebrałem przesyłki.

Sprawdziłem tą firmę, niestety nigdzie o niej nic nie ma, podawane adresy www dotacji też były nieprawdziwe.'

Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Nie odebrałem przesyłki z firmy kurierskiej chyba UPS czy grozi mi za to coś?

Pani krzycząc na mnie przez telefon powiedziała że muszę to zapłacić inaczej zostanę obciążony kosztami wysyłki. Wiecie jak będzie faktycznie? czy należy mi się za to jakaś kara, bo niby zdeklarowałem się telefonicznie że wezmę te materiały promocyjne.

Wygląda mi to na oszustko, sama telefonistka z którą rozmawiałem, zaczęła się jąkać i przejęzyczać i faktycznie powiedziała że nie ma na ten rok już dotacji i coś zaczęła wymyślać.

Niestety aktualnie centrala ma wyłączony telefon (od wczoraj) i skrzynkę wiadomości zapchaną. Dzwonili z telefonu komórkowego.
Tutaj o innej takiej firmie która działa podobnie http://www.dodajoszusta.pl/historia/3533-oszukany-przez-kt-union.htmls Niestety przeczytałem to za późno...

MC_
17-04-2013, 14:21
Poczekaj aż wezwą Cię do zapłaty.
Generalnie sprawa nie jest aż taka prosta, bo działasz jako przedsiębiorca, a nie konsument.

haki
17-04-2013, 14:23
Aktualnie firmę mam zawieszoną...

stock
17-04-2013, 14:36
no nie ma to jak zakupic sobie pakiet pewnie ogólnodostepnych kserówek za 250zł ...
odbierz to i zapłać - niestety trza ponosić konsekwencje swoich niestety zupełnie nieprzemyślanych decyzji.

Firemki nie komentuje bo internet az pęka w szwach od opowieści o podobnych akcjach pokrewnych firm i naiwności ludzkiej.

haki
17-04-2013, 14:43
tyle tylko że tego nie odebrałem, zadzwoniłem do niej dzisiaj i powiedziałem co i jak, powiedziała że firma obciąży mnie kosztem wysyłki, jak to się teraz będzie przedstawiać?

Me_how
17-04-2013, 14:46
Mimo iż Stock ma racje: zamówiłeś - badź konsekwentny, to w tym przypadku poszedłbym w zaparte i nie odbierał przesyłki. W najgorszym przypadku obciążą Cię kosztami juriera, to i tak taniej wyjdzie.

stock
17-04-2013, 14:50
Zamknij temat jak najszybciej i tak by było dobrze i na przyszłość nikt w tym pięknym kraju nikomu dotacji za friko nie dał. I pewnikiem to się nie zmieni. Zapłac za kuriera kilka dyszek i gra :)

haki
17-04-2013, 14:52
Mimo iż Stock ma racje: zamówiłeś - badź konsekwentny, to w tym przypadku poszedłbym w zaparte i nie odbierał przesyłki. W najgorszym przypadku obciążą Cię kosztami juriera, to i tak taniej wyjdzie.

Rozumiem, a jak to się będzie objawiało? kurier przyjedzie jeszcze raz z magiczną przesyłką czy dostanę teraz jakiś list że mam do zapłacenia za kuriera? jak to wygląda? zawsze odbierałem przesyłki dlatego nie wiem co i jak.

puciek
17-04-2013, 14:56
Za 250zł możesz być wpisany na listę dłużników, a po kasę zgłosi się komornik. Zamówienie materiałów w rozmowie telefonicznej jest umową. A firma taką rozmowę na 100% nagrywa.

MC_
17-04-2013, 15:09
Komornik to się po kasę zgłosi jak będzie tytuł wykonawczy, a za takie pieniądze nie opłaca się iść do sądu.

pgaik
17-04-2013, 15:16
Jest wiele takich "firm" działających na rynku. Dostałem kiedyś, pewnie jak wszyscy otwierający działalność gospodarczą list od jakiegoś Krajowego Ewidencja Informacji o Przedsiębiorcach czy coś takiego z ... uwaga... WEZWANIEM do zapłaty za wciągnięcie w rejestr (koło 250 zł). Oczywiście mój księgowy kazał mi to ładnie wrzucić do kosza na śmieci. Ale jak czytałem w necie o tym "Rejestrze" to sporo osób się na to nabrało. Osoby, które w naszym pięknym kraju otwierają działalność g. są dobrym kąskiem dla takich cwaniaczków. Zagubione, przestraszone duszyczki są (w tym prawie ja) są w stanie uwierzyć w każde pismo opieczętowane, opatrzone w nazwie w słowo "Krajowy" ...


http://www.gazetabilgoraj.pl/masz-firme-uwazaj-na-oszustow/

http://blog.e-prawnik.pl/krajowy-rejestr-informacji-o-przedsiebiorcach-–-wyludzen-ciag-dalszy.html


... i wiele innych artykułów


Coś mi się wydaje, że firma z tego wątku działa na podobnej zasadzie

Me_how
17-04-2013, 15:21
Rozumiem, a jak to się będzie objawiało? kurier przyjedzie jeszcze raz z magiczną przesyłką czy dostanę teraz jakiś list że mam do zapłacenia za kuriera? jak to wygląda? zawsze odbierałem przesyłki dlatego nie wiem co i jak.
Powinni Cię zezwać do zapłaty i to pisemnie.

haki
17-04-2013, 15:52
Powinni Cię zezwać do zapłaty i to pisemnie.

Ale tylko za koszty wysylki czy jeszcze raz 250zl?

MC_
17-04-2013, 15:55
Wezwać mogą za wszystko.

Me_how
17-04-2013, 15:57
Ale tylko za koszty wysylki czy jeszcze raz 250zl? Pewnie wysyłki + przygotowanie przesyłki, bo takie koszty ponieśli.

haki
17-04-2013, 15:58
Pewnie wysyłki + przygotowanie przesyłki, bo takie koszty ponieśli.

Znając tą firmę to przyjdzie przygotowanie 200 zł i 50 zł wysyłka ;/

adriansocho
17-04-2013, 16:12
Zaraz zaraz, mają nagranie rozmowy, na której kolega haki zgadza się na wysłanie materiałów o niewiadomej wartości, to dlaczego celowali tak nisko i nie zażyczyli sobie za nią 100 000 000 PLN? Żeby zawrzeć umowę, trzeba podać wartość należności za usługę, inaczej nie da rady i umowa jest nieważna. Niech wysyłają wezwanie do zapłaty, szczęścia im życzę.

haki
17-04-2013, 16:14
niestety nikt mnie nie poinformował iż mnie nagrywają czy to jest legalne?

Boryszuk
17-04-2013, 16:14
Zaraz zaraz, mają nagranie rozmowy, na której kolega haki zgadza się na wysłanie materiałów o niewiadomej wartości, to dlaczego celowali tak nisko i nie zażyczyli sobie za nią 100 000 000 PLN? Żeby zawrzeć umowę, trzeba podać wartość należności za usługę, inaczej nie da rady i umowa jest nieważna. Niech wysyłają wezwanie do zapłaty, szczęścia im życzę.

Bo za 250 złotych większość ludzi przeklnie pod nosem i zapłaci.

cheyenne
17-04-2013, 19:05
niestety nikt mnie nie poinformował iż mnie nagrywają czy to jest legalne?

Nie

TOP67
17-04-2013, 19:36
Jako firma zawarłeś umowę przez telefon i nie obowiązują Cię przepisy konsumenckie. Czyli musisz zapłacić, niezależnie od tego czy odebrałeś przesyłkę. Koszty mogą co najwyżej wzrosnąć (kolejny kurier itp).


Komornik to się po kasę zgłosi jak będzie tytuł wykonawczy, a za takie pieniądze nie opłaca się iść do sądu.

Jak najbardziej się opłaca. Od tego jest e-sąd. Komornik to i tak potrąci.

Jedyna nadzieja w pozwie zbiorowym.

freefly
17-04-2013, 19:42
Witam,

Wczoraj miła pani zadzwoniła do mnie przed południem podając się za firmę partner z Rzeszowa, która pozyskuje dotacje dla firm (250tys). Po krótkiej rozmowie zaproponowała mi materiały promocyjne które wyśle na adres firmy, wspominała coś że materiały są płatne ale nie przypominam sobie iż mówiła konkretną kwotę.




Ktoś informuje Cię, że usługa jest płatna, a ty zamawiasz ową usługę nie pytając ile kosztuje?
Widocznie w myślach słyszałeś już szelest kasiory z dotacji, który zagłuszył zdrowy rozsądek.:wink:
Płać i płacz w takim razie.



niestety nikt mnie nie poinformował iż mnie nagrywają czy to jest legalne?

Skąd wiesz, że ktoś Cię nagrywał? Bo ktoś kilka postów wcześniej napisał, że nagrywają?

haki
17-04-2013, 23:40
po 1 pani powiedziała iż firma Partner jest z Rzeszowa, a na przesyłce (kurier mi przez telefon powiedział) było miasto Katowice.
po 2 Jak dziś dzwoniłem iż nie chcę tej przesyłki bo dzień wcześniej dzwoniłem że jednak odmawiam to pani powiedziała, że wszystko jest nagrywane i ta firma partner się mną zajmie, powiedziała iż obciąży mnie kosztami przesyłki ale jak faktycznie będzie to nie wiem, bo może się przejęzyczyła bo strasznie wrzeszczała;/.

Wczoraj około godziny 15 podjąłem tą decyzję że biorę te materiały promocyjne jednak poczytałem trochę w necie no i zadzwoniłem do nich 40 minut później, do tej samej pani i powiedziałem że wszystko anuluje i nie chcę żadnych konsultantów po czym uniosła głos i powiedziała że już jest późno i coś tam zaczęła mamrotać ale po chwile powiedziała dobrze i się rozłączyła, więc jeśli tak powiedziała to czemu dziś był u mnie kurier, i jak dzwoniłem do tej samej pani to powiedziała że mnie nie pamięta ;/. Jeśli faktycznie mają nagrywanie to zrobiła to wbrew prawu nie mówiąc mi o tym. No i nie przyjęła mojej 'reklamacji' 40 minutowej po fakcie iż rezygnuję.

Dlatego teraz nie wiem czy dostanę od nich jakiś list z zapłatą za koszta wysyłki czy przyślą jeszcze jednego kuriera, i jeszcze jednego...

elanek
18-04-2013, 00:30
Nic od nich nie odbieraj, olej sprawę. Nic nie będzie.

Vetinari
20-04-2013, 18:23
Tak jak napisał Elanek, NIC nie bedzie. Mogą ci skoczyć. Nie stresuj się. :)
Nic nie odbieraj, nic nie podpisuj.

Ale tekst o komorniku mnie rozbawił :)


Jako firma zawarłeś umowę przez telefon i nie obowiązują Cię przepisy konsumenckie. Czyli musisz zapłacić, niezależnie od tego czy odebrałeś przesyłkę. Koszty mogą co najwyżej wzrosnąć (kolejny kurier itp).


Jest firmą i nie obowiązują go przepisy konsumenckie. Zgoda. Ale: nIe odebrał przesyłki, nie podpisał. Umowa NIE JEST ważna. Wygra w cuglach w każdym sądzie jakby co. Precyzując: Jakby nawet doszło do zawarcia umowy telefonicznie, to zakichanym obowiązkiem takiej "firenki" jest wysłanie mu POTWIERDZENIA ZAWARCIA takiej umowy. Jak by ją otrzymał: ma 7 dni na odesłanie listem poleconym odstąpienia. Jak "firemka" mu nie nic przesłała a uparcie twierdzi że jakąś umowę z nim zawarła, to w/g prawa ma 3 miesiące na odstąpienie.

D_Z_I_A_D_E_K
20-04-2013, 20:07
Nic od nich nie odbieraj, olej sprawę. Nic nie będzie.
też bym tak zrobił.

Rafcio
20-04-2013, 20:19
Olej sprawę i olej również kilka kolejnych telefonów od naciągaczy. Nic nie mogą ci zrobić.
Olej również rady kolegów z forum: "płacz i płać" i tym podobne. Zapewne przemawia przez nich żalodupościsk, po tym jak sami łyknęli podobny promołszyn :-)

National
20-04-2013, 21:57
Fakt oszustów w naszym kraju co nie miara!
Na rejestr się nie nabrałem lecz jak mi przyszło to zdębiałem ale w necie sobie poczytałem sprawę olałem.
Choć się kiedyś dałem nabrać na targach turystycznych wygrałem wycieczkę dla trzech osób, miałem wpłacić tylko 300zł - Wpłaciłem i się dowiedziałem że bilety kosztują za osobę 4koła! Firma była u konsumenta dowiedziałem się że to już któreś takie zgłoszenie ale że na targach stali - kto ich tam wpuścił!?
Ostatnio telefony bez numeru są u mnie nie mile widziane i jedna jakaś Warszawska firma ubezpieczeniowa mnie irytuje a jak mówię że nie widzę ich numeru to kończy się rozmowa a inne znów coś chcą bez przerwy to zaczynam im na siłę sprzedawać swój produkt! Wtedy dębieją i raczej kończą sami tą rozmowę i już nie wydzwaniają.
Ja zaś mam ubaw po pachy choć są czasem tacy co im nawet to nie uświadamia sytuacji. He he :)
Miałem również przypadek że jakaś Firma zaoferowała mi usługę na której mi teoretycznie zależało - no tak głupio trafili w odpowiednim momencie a ja głupi zapłaciłem im zaliczkę! I cisza ...

Ostatnio miałem podobny przypadek, zgodziłem się na przysłanie mi umowy lecz jej nie odebrałem nic nie podpisałem i nic nie było, jak piszą koledzy olej sprawę!
Nic nie Płać, każdą firmę trzeba prześwietlić i prosta zasada
- Nikt nawet UE nie da Ci za darmo - Trzeba się na pocić by dostać oraz zastanów się sto razy jeśli to jest super hiper i już dziś trzeba bo się taka okazja nie powtórzy!

Korchez
21-04-2013, 08:05
nic Ci nie zrobią bo nie mają zamiaru załatwić Ci żadnej dotacji. Ich biznes polega na sprzedawaniu takich ankiet za 250 zł. Do sądu nie pójdą bo wyjdzie na jaw że to oni Ciebie chcą oszukać. Jeżeli odebrałbyś przesyłkę to nagle stracisz kontakt z firmą. Nagle nie będziesz się mógł dodzwonić. Oczywiście dotacji nie zobaczysz. Śpij spokojnie i olej temat. Poczytaj w sieci o generalnej izbie pomocy przedsiębiorcom. Podobna albo ta sama firma. Po paru miesiącach jest zamykana i tworzą nową.

freefly
21-04-2013, 13:40
Tak jak napisał Elanek, NIC nie bedzie. Mogą ci skoczyć. Nie stresuj się. :)

Mogą skoczyć, to zależy, czy będzie im się chciało/kalkulowało.



Nic nie odbieraj, nic nie podpisuj.

Ale tekst o komorniku mnie rozbawił :)



Jest firmą i nie obowiązują go przepisy konsumenckie. Zgoda. Ale: nIe odebrał przesyłki, nie podpisał. Umowa NIE JEST ważna. Wygra w cuglach w każdym sądzie jakby co. Precyzując: Jakby nawet doszło do zawarcia umowy telefonicznie, to zakichanym obowiązkiem takiej "firenki" jest wysłanie mu POTWIERDZENIA ZAWARCIA takiej umowy. Jak by ją otrzymał: ma 7 dni na odesłanie listem poleconym odstąpienia. Jak "firemka" mu nie nic przesłała a uparcie twierdzi że jakąś umowę z nim zawarła, to w/g prawa ma 3 miesiące na odstąpienie.

Kolego, zgodnie z art. 60 KC:

Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli).

Nie trzeba nikomu żadnych potwierdzeń wysyłać na piśmie. Potwierdzania na piśmie zawartej umowy wymagają tylko niektóre czynności prawne i poszczególne ustawy to określają.

I dalej art. 66

§ 1. Oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi ofertę, jeżeli określa istotne postanowienia tej umowy.
§ 2. Jeżeli oferent nie oznaczył w ofercie terminu, w ciągu którego oczekiwać będzie odpowiedzi, oferta złożona w obecności drugiej strony albo za pomocą środka bezpośredniego porozumiewania się na odległość przestaje wiązać, gdy nie zostanie przyjęta niezwłocznie; złożona w inny sposób przestaje wiązać z upływem czasu, w którym składający ofertę mógł w zwykłym toku czynności otrzymać odpowiedź wysłaną bez nieuzasadnionego opóźnienia.

Oferta przez autora wątku została przyjęta niezwłocznie (w trakcie trwania rozmowy telefonicznej w czasie której oferta została złożona). Złożone zostało oświadczenie woli, które wywołuje określone skutki prawne w postaci zawarcia umowy.

I na koniec art. 746.

§ 1. Dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia; w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę.

I działa to również w drugą stronę:

§ 2. Przyjmujący zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Jednakże gdy zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, przyjmujący zlecenie jest odpowiedzialny za szkodę.

Jeśli zamawiający nie wszedł w posiadanie przedmiotu zamówienia, to nie można obciążyć go, kosztem zakupu.
Ale kosztami przesyłki, kosztami biurowymi itp. jak najbardziej.
A przedawnienie roszczeń między przedsiębiorcami to jest okres dwóch lat art. 554. Przez dwa lata odsetki od tych kosztów mogą przewyższyć wartość samego zamówienia.

devilcape
21-04-2013, 17:40
Wszystko pięknie, jednak decyzja poprzez oświadczenie woli miała wadę prawną, w zakresie definicji umowy. Strony nie ustaliły w sposób dostateczny wzajemnych świadczeń. Autor wątku pomimo iż sie zgodził (?!), nie znał swojego zobowiązania wynikającego z tejże umowy, a także z tego powodu miał prawo przypuszczać, iż nie jest to umowa. Mogl uznac, iz jest to np. oferta.
O ile pamietam, cenę poznał pózniej, więc podejmując decyzje, działał w błędzie... Umowę taką, o ile to wogole jest umową, można podważyć.

Poradź sie stary prawnika. My tu mozemy sobie dywagowac, ale ewentualnych konsekwencji nie poniesiemy.
Dla świętego spokoju.

freefly
22-04-2013, 01:06
Wszystko pięknie, jednak decyzja poprzez oświadczenie woli miała wadę prawną, w zakresie definicji umowy. Strony nie ustaliły w sposób dostateczny wzajemnych świadczeń. Autor wątku pomimo iż sie zgodził (?!), nie znał swojego zobowiązania wynikającego z tejże umowy, a także z tego powodu miał prawo przypuszczać, iż nie jest to umowa. Mogl uznac, iz jest to np. oferta.


O ile pamietam, cenę poznał pózniej, więc podejmując decyzje, działał w błędzie... Umowę taką, o ile to wogole jest umową, można podważyć.



To w interesie zamawiającego jest ustalić cenę/koszt usługi przed złożeniem zamówienia.
Art. 735. KC
§ 1. Jeżeli ani z umowy, ani z okoliczności nie wynika, że przyjmujący zlecenie zobowiązał się wykonać je bez wynagrodzenia, za wykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie.
§ 2. Jeżeli nie ma obowiązującej taryfy, a nie umówiono się o wysokość wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające wykonanej pracy.

Władca Pixeli
22-04-2013, 06:01
Kolejni naciągacze

http://technowinki.onet.pl/biznes/pobieraczek-ma-swych-nasladowcow-nie-daj-sie-nabra,1,5471505,artykul.html

Vetinari
22-04-2013, 07:31
freefly (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=1962),

paragrafy, paragrafami, ale szczerze wątpię by tym oszustom będzie się chciało iść do sądu, nawet po te "koszty" biurowe, kurierskie, etc. Oni żerują na niewiedzy ludzi i na strachu tj. "zapłać bo będzie źle".

Lata temu do mojego ojca prowadzącego firmę też się jacyś naciągacze dodzwonili. Już nie pamiętam co tam wcisnęli i przesłali kurierem. Ojciec nie odebrał i zaczęli go straszyć, że to, że tamto, że komornik, że koszty. Ojciec się wpienił, wysmażył pismo z toną paragrafów (po konsultacji z prawnikiem), wysłał im z dosadnym "odpier***cie się" i nastał błogi spokój :) Z oszustami trzeba krótko i za ryja. Nie cackać się.

devilcape
22-04-2013, 09:55
freefly (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=1962),

paragrafy, paragrafami, ale szczerze wątpię by tym oszustom będzie się chciało iść do sądu, nawet po te "koszty" biurowe, kurierskie, etc. Oni żerują na niewiedzy ludzi i na strachu tj. "zapłać bo będzie źle".

Lata temu do mojego ojca prowadzącego firmę też się jacyś naciągacze dodzwonili. Już nie pamiętam co tam wcisnęli i przesłali kurierem. Ojciec nie odebrał i zaczęli go straszyć, że to, że tamto, że komornik, że koszty. Ojciec się wpienił, wysmażył pismo z toną paragrafów (po konsultacji z prawnikiem), wysłał im z dosadnym "odpier***cie się" i nastał błogi spokój :) Z oszustami trzeba krótko i za ryja. Nie cackać się.

Dokładnie.
Ale raczej nie przestraszyli się dosadnego "xxx", tylko tej tony paragrafów.
Dlatego szanowny autorze wątku, pokuś się o poradę prawnika.

Próbujemy tu przytaczać przepisy prawa, choć często jesteśmy fotografami (w każdym razie nie widziałem tu jeszcze opinii prawnika). W większości nie mamy też przygotowania prawnego, w zakresie rozumienia i interpretacji, a jedynie licytujemy się na paragrafy.
Piętnujemy jednocześnie sytuacje, w których ktoś z innej profesji, zabiera się za fotografię zarobkową, posiadając taką wiedzę o fotografii jak my o prawie (bez urazy).

Ponawiam moją sugestię. Skonsultuj się Autorze z prawnikiem, jak w powyższym przykładzie.
Będziesz spać spokojniej.

!AGresT
22-04-2013, 11:11
nie widziałem tu jeszcze opinii prawnika

freefly nim jest (o ile się nie mylę)