PDA

Zobacz pełną wersję : D5100, uszkodzenie



sandbender
28-03-2013, 13:11
Witam,

Niestety przez swoją głupotę narobiłem sobie problemów. D5100 zamocowany na statywie z lampą fiknał i bokiem uderzył o ziemię. Lampa przeżyła ale wyrwała stopkę i plastik z klapki. Sam aparat działa i jakiś masakrycznych zdjęć nie robi ale podejrzewam, że i tak coś się uszkodziło np. obraz w wizjerze mam nieostry. Zdjęcia wydają się trafione choć jakby lekko przesunięta ostrość.

A oto obraz rozpaczy


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img27.imageshack.us/img27/18/92619857.jpg)

I teraz pytanie, czy to się da/opłaca naprawiać? Czy już tylko na złom?

arecki
28-03-2013, 13:15
najprościej odesłać do serwisu niech sprawdzą i podadzą kosztorys

sandbender
28-03-2013, 13:21
Pewnie tak zrobię, pytanie o rząd wielkości 500zł czy 2tys. I druga sprawa czy w serwisie mogą sprawdzić czy coś jeszcze niewidoczne dla oka zostało uszkodzone, nie wiem coś na kształ testu diagnostycznego ?

Jedrek.S
28-03-2013, 13:24
Sprawdź*czy nie przestawiła Ci się*korekcja w wizjerze.

elarco
28-03-2013, 13:38
ałć :/ na pewno trzeba wymienić top unit, plus zerwaną elektronikę, na jebayu można znaleźć takie rzeczy ale nie wiadomo co słychać w środku, czy nie posypal się pryzmat, AF itd... to delikatna puszka.

Tak jak piszą koledzy najlepiej wysłać na ekspertyzę do serwisu albo wysłać fotkę ewentualnie opisać telefonicznie i zobaczyć ile krzykną, ewentualnie po tym co powiedzą spróbować skompletować części samemu i/lub oddać do jakiegoś majstra od aparatów w Twojej okolicy.
Albo... jeśli w środku wszystko gra, zakleić ten krater taśmą i olać sprawe ;) chociaż bez lampy czasem ciężko :/

puciek
28-03-2013, 14:03
czy nie posypal się pryzmat D5100 nie ma pryzmatu tylko układ luster - on mógł się posypać.

cezet
28-03-2013, 14:18
Poluj na alegrro - czasami pojawiają się sztuki mniej lub bardziej zniszczone jako uszkodzone, a czasem można trafić np same górne panele.

Oczywiście warto zapytać serwis, ale na rabat studencki to bym nie liczył ;)

sandbender
28-03-2013, 17:30
No studentem to już dawnooo nie jestem :) dzięki, może coś się uda uratować. Jak będę miał wycenę to podam tu ku potomności

Andrzej1974
29-03-2013, 09:48
Koszmar.
Daj znać co na to serwis + jakie koszty naprawy.