PDA

Zobacz pełną wersję : Warszawski świt



!AGresT
14-03-2013, 11:38
Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz jak, przywita pięknie nas
Warszawski dzień.

http://wyborcza.pl/1,126565,13558048,Stoleczne_plaze_najpiekniejsze_n a_swiecie__To_nie.html

:)

credka
14-03-2013, 16:18
Widok może i ładny, zapach już niekoniecznie ;)

larky
14-03-2013, 21:04
Powiem wam, że jak się tak szwendam jesienią na praskim brzegu ze spiningiem (wędką) i robie sobie przerwę na drugie śniadania na jakiejś wydmie to fajnie jest i nie śmierdzi :)

czto
14-03-2013, 21:10
Fajnie macie w tej stolycy!

Onsajt
16-03-2013, 00:44
No fajnie...tylko dlaczego co roku robicie wiochę nad Bałtykiem i Mazurach jak tam takie super plaże.

P.R.P.
16-03-2013, 08:10
Może wczuwają się w otoczenie..? :evil:

credka
16-03-2013, 09:17
PRP, jeżeli masz na myśli totalne zaniedbanie mazur (bo nie wiem jak jest nad morzem), to masz absolutną rację... tam jest po prostu jeden wielki syf i nie ma komu zorganizować ludzi do działania, by to ogarnąć :( Pensjonaty upadają w brudzie, plaże i lasy toną w śmieciach i szczątkach szklanych i plastikowych butelek, stare bary próchnieją w zaniedbaniu, atrakcji turystycznych coraz mniej (bo i nie ma do kogo kierować ofert? Kółko zamknięte), cofamy się... jednym słowem - ohyda!
Teren mazurski jest bogaty w urokliwe miejsca i czeka na fajne realizacje... chętnych i zamożnych brak.
Przyznaję, pomimo nieprzyjemnych zapachów, plaże nad Wisłą są piękne!

P.R.P.
16-03-2013, 10:19
Nie, nam na myśli wieczne uogólnianie i wrzucanie całej Warszawy i jej mieszkańców do jednego wora. Dlaczego? Bo NIGDY jak żyję, nie byłem taki, nie czułem się taki, nie zachowywałem się w taki sposób. Bo mnie już zwyczajnie to męczy, bo tego nie rozumiem. Bo rodzice i dziadkowie wychowali mnie zupełnie inaczej, bez takiego podejścia, żem z W-wy to pan na przywilejach i z góry na innych patrzyć powinienem. Nauczyli mnie szanować miasto, w którym żyje, urodziłem się i skąd pochodzi moja rodzina. Ale nigdy, przenigdy nie nauczyli mnie tego, żeby nie widzieć świata poza W-wą. Mam szacunek do innych, miejsc, ludzi, podziwiam i cieszę się wspólną historią, bo w jednym kraju żyjemy przecież. Ubolewam, że tyle pięknych miejsc jest zaniedbywanych w Polsce, sprzedawanych, rozwalanych zwyczajnie. Dlatego daleko mi do tego co to przyjedzie "z wawy i wioche zrobi''..

freefly
16-03-2013, 10:58
No fajnie...tylko dla czego co roku robicie wiochę nad Bałtykiem i Mazurach jak tam takie super plaże.

Dlaczego nad Bałtykiem i na Mazurach płaczą jak jest licha pogoda, że "warsiawka" ucieka, i że znowu nie będą mieć co do garnka włożyć, bo "turystów" nie ma.

rocky200
16-03-2013, 11:46
Myślałem, że ktoś uchwycił świt nad Warszawą o 6 rano czy coś w tym stylu. A w Warszawie można złapać ciekawe widoki z rana. Miałem okazję obejrzeć zamglony świt z wieżowca, piękna sprawa. Że ja wtedy aparatu nie miałem...

Cosnek
16-03-2013, 12:09
Nie znam Warszawskich plaż wiec się nie wypowiem ale milo poczytać ze zostały wyróżnione. Mieszkam od kilkunastu lat w dużym mieście ale pochodzę z jezior i odkąd pamiętam każdą wolną chwile spędzałem nad woda. Relaks, zapachy lasu, wędkowanie itp. Mialem złudne wrażenie ze każdy to czuje i wie o czym mówię.
W ostatnie wakacje pojechałem z bratem odwiedzić kilka znanych miejsc pamiętanych z dzieciństwa. I co? Szok! Ośrodki zaniedbane i świecące pustkami, klub żeglarski ruina, ludzi brak lub siedzą zamknięci na prywatnych działkach. Tragedia.
Nie chce narzekać na "dzisiejsza młodzież" która nie potrafi funkcjonować bez telefonu i internetu ani na leniwych emerytów ale spędzanie ciepłego letniego popołudnia przed telewizorem kiedy w pobliżu jest plaża i woda? Dziwne, normalnie bardzo dziwne. Ciekawe zjawisko społeczne. Znak naszych czasów?

miron19j
16-03-2013, 12:25
No fajnie...tylko dla czego co roku robicie wiochę nad Bałtykiem i Mazurach jak tam takie super plaże.

może dlatego, że jak przyjedzie 10 tys normalnych ludzi, to nikt tego nie zauważa. A jak przyjedzie 10 niedorozwojów, to od razu jest szum, że "warszawka" przyjechała. Która najczęściej sprowadziła się kilka lat temu.
Zauważyłem" ciekawą" prawidłowość. Im ktoś krócej mieszka w Warszawie, tym bardziej pokazuje, jaki z niego Warszawiak.
Innych dużych miast pewnie też to dotyczy.

!AGresT
16-03-2013, 23:27
No fajnie...tylko dla czego co roku robicie wiochę nad Bałtykiem i Mazurach jak tam takie super plaże.

Już od dawna tam nie jeździmy. Wolimy kulturalny wypoczynek w miejscach, gdzie się docenia fakt, że turyści przywożą pieniądze.

Za to u mnie w pracy pracują cztery (nieznające się wcześniej) osoby z Trójmiasta, które w warszawie mieszkają od kilku lat. Uwierz mi, nie chciałbyś spędzić z nimi dwóch godzin na wyjeździe (ich samochodami na warszawskich numerach).

Widzę, że nawet jeśli cały świat docenia coś w Warszawie, to na krytykę reszty Polski zawsze można liczyć.

Nie sądziłem, że wątek pójdzie w tym kierunku...

szelas
17-03-2013, 00:11
Widzę, że nawet jeśli cały świat docenia coś w Warszawie, to na krytykę reszty Polski zawsze można liczyć.


Bo widzisz Polska to taki dziwny kraj... a co mi tam zacytuje klasyka:

"Naród wspaniały, tylko ludzie *****."

Boryszuk
17-03-2013, 00:16
... i generalizujo.

Dorian
18-03-2013, 11:52
A najlepsze jest to, że większość z krytykujących, to ludzie nie mający pojęcia o Warszawie i jej mieszkańcach. ;) Słusznie też ktoś już tu podkreślił, że najgłośniej krzyczą o sobie 'Warszawiacy' ci, którzy mieszkają tam od niedawna. Wszystkich przebił facet, którego miałem okazję poznać dwa lata temu. Podkreślał jaki to z niego Warszawiak, a był z... Żyrardowa. :mrgreen: