Zobacz pełną wersję : rawery na nowo
witam szanownych Forumowiczów
zapraszam do małej dyskusji, chyba, że Forumowicze są już znużeni tym tematem :)
Od pewnego czasu przetrawiam różne programy do wywoływania nef
i tak męczy mnie pytanie do czego jeszcze wykorzystujecie inne oprogramowanie np. PS, gimp
przecież z dzisiejszych rawerów można wyciągnąć doskonałe efekty,
moim zdaniem nie potrzebnych do dalszej obróbki???
nie mówię o skomplikowanych przeróbkach, ale zwykłe wywołanie rawa
przecież krzywe, maski itp są na poziomie rawerów
przerobiłem już chyba większość konwenterów nef
i doszedłem do wniosku, że jednak nx2 jest naprawdę niesamowity, trzeba tylko się trochę wgłębić
korzystałem zawsze z lightrooma, ale efekty z nx2 jednak są nie do pobicia
może ktoś przytoczy jakieś argumenty, bo według mnie wywołanie z poziomu rawera jest naprawdę teraz niesamowite
pozdrawiam
Borat1979
04-03-2013, 02:25
A NX2 złoży mi to do kupy i wyprostuje?
https://picasaweb.google.com/115139421645541799924/Panorama#
zapewne tak :)
ale nie mówiłem o złożonej obróbce, tylko o podstawowej,
czyli ok. 80 % naszych fotek,
chyba że macie więcej niż 80 % fotek do kapitalnej obróbki,
a to świadczy o niedoskonałości naszego - Waszego warsztatu :)
i naprawdę utrudniacie se robotę :)
bo takie wynalazki jak Ty Borat1979, to chyba mało kto używa... aczkolwiek...
powtarzam
nie chcę żadnego programu faworyzować, ale gdzie nie czytam to końcowe szlify wykonują w PS
tylko się pytam PO CO??
jak można to wykonać robiąc fotkę poprawnie i wywołać poprawnie w programie do raw ???
Borat1979 - jestem ciekaw kto takie wariacje robi z forumowiczów, ja szczerze mówiąc, nigdy czegoś takiego nie robiłem i nie zamierzam!!!!!!
zresztą w dzisiejszych czasach pojęcie fotografia ma wymiar umiejętności PS-a, zresztą nielegalnego u większości "f...wców"
pozdrawiam
Borat1979
04-03-2013, 03:02
zapewne tak :)
Przecież tam nawet nie ma opcji składania panoramy
chyba że macie więcej niż 80 % fotek do kapitalnej obróbki,
a to świadczy o niedoskonałości naszego - Waszego warsztatu :)
Chętnie zobaczę twój profesjonalny warsztat.
bo takie wynalazki jak Ty Borat1979, to chyba mało kto używa... aczkolwiek...
powtarzam
Jakie wynalazki?
nie chcę żadnego programu faworyzować, ale gdzie nie czytam to końcowe szlify wykonują w PS
tylko się pytam PO CO??
jak można to wykonać robiąc fotkę poprawnie i wywołać poprawnie w programie do raw ???
Tak to można sobie wywołać fotki z wesela czy wycieczki ale nie panoramy czy zdjęcia nocne
Borat1979 - jestem ciekaw kto takie wariacje robi z forumowiczów, ja szczerze mówiąc, nigdy czegoś takiego nie robiłem i nie zamierzam!!!!!!
pozdrawiam
A kto ci każe?
Kol. koberek, PeeS, to narzędzie profesjonalne, które ubogacone przez pierdyliony gadgetów, daje możliwości absolutnie nieograniczone, więc porównywanie tego mocarza do oprogramowania amatorskiego jest dość ... nierozsądne.
Jeślibyś kiedyś zajął się w sposób świadomy portretem, albo co nie jest niemożliwe zatrudnił się w reklamie, to zrozumiesz, jak nieodzowny jest PS w codziennej pracy.
To nie jest jednak narzędzie dla wszystkich, ot choćby z powodu ceny, która jest bez zniżek odstraszająca.
Sądzę, że koledze koberkowi chodzi o wykorzystanie czysto amatorskie - pstrykamy sobie w RAWach (zaraz się ktoś przyczepi, że amatorsko to zawsze w JPGach - myślę, że nie ma takiej równoważności). Wrzucamy do RAWera, suwamy dostosowując balans bieli, korygujemy geometrię (może), dodajemy winietkę (czasem) i wydaje się (kol. koberkowi), że to wystarcza i po co w takim procesie PS? I zgodzę się z takim tokiem rozumowania, bo u siebie zaobserwowałem tendencję do takiego kadrowania i naświetlania, żeby po prostu NIE MUSIEĆ robić nic więcej (a i w samym RAWerze też nie korygować za wiele) - z czystego lenistwa, oczywiście :) Natomiast nie zawsze tak się da, czasem człowiek przegapi jakieś detale (np. jakiś słup na brzegu kadru) albo po prostu nie ma możliwości (np. ma długą lufę, a chciałoby się szerszy obrazek, więc trzeba posklejać kilka zdjęć ze sobą). Wtedy narzędzia z PSa mogą uratować ujęcie - przez sklejenie, narzędzia usuwania obiektów, klonowania... Także wyostrzanie/usuwanie szumu robi się lepiej, precyzyjniej w PS. Obróbka na warstwach też ma swoje znaczenie.
Podsumowując - na ogół RAWer wystarczy, ale są zdjęcia, gdzie trzeba zaprząc do pracy PSa. Jeśli przyjąć, że będziemy traktować te wyjątki jako zdjęcia nieudane, to rzeczywiście można poprzestać na obróbce w wołarce RAWów.
dominikpl72
04-03-2013, 10:33
O ile dobrze rozumiem ideę tego, co kolega koberek nazywa "codzienną podstawową edycją" - mnie osobiście przede wszystkim w programach do edycji rawów brakuje dobrych narzędzi do klonowania/usuwania niepożądanych elementów kadru. Może to moja nieznajomość tematu - ale we wszystkich programach znajdowałem tylko jakiś proces automatyczny który nie spełniał moich potrzeb. O ile dobrze pamiętam - kiedyś podobną opinię wyrażał na tym forum Greg77.
...
Podsumowując - na ogół RAWer wystarczy, ale są zdjęcia, gdzie trzeba zaprząc do pracy PSa. Jeśli przyjąć, że będziemy traktować te wyjątki jako zdjęcia nieudane, to rzeczywiście można poprzestać na obróbce w wołarce RAWów.
Przy takich założeniach, wystarczy VNX2.
Rzeczywiście w dobie fotografii cyfrowej, zapomina się o przeszłości, kiedy nad każdym ujęciem więcej się myślało zanim nacisnęło się spust migawki.
Teraz, niemal wszyscy cykają kilka setek fotek z pleneru, z czego 80% powinna nigdy nie ujrzeć dziennego światła.
koledzy, co to PS to ja dobrze wiem :) i niestety umiem z niego korzystać
ale po paru latach fotografowania, często widzę, że obróbka w np lightroomie mi w zupełności wystarczyła, w większości przypadków nie musiałem korzystać z innego oprogramowania
ja wracając z sesji nie miewam na karcie 500 fotek (chyba,że jakiś długi weekend), tylko z 40, część od razu do kosza reszta do selekcji, od razu robiąc zdjęcie staram się je dobrze rozplanować, aby później nie klonować, a jak już chcę coś usunąć, zazwyczaj jest to drobny szczegół, to wystarczy mi narzędzie z nx2
wiem, że niektórych rzeczy nie da się zrobić w rawerze, ale według mnie są to nieliczne przypadki, więc po co sobie utrudniać życie i czas
ThomasVoland
04-03-2013, 12:08
Kolejna osoba nie rozumiejąca, że są różne typy fotografii i różne potrzeby?
zapewne tak :)
ale nie mówiłem o złożonej obróbce, tylko o podstawowej,
czyli ok. 80 % naszych fotek,
chyba że macie więcej niż 80 % fotek do kapitalnej obróbki,
a to świadczy o niedoskonałości naszego - Waszego warsztatu :)
i naprawdę utrudniacie se robotę :)
Ja mam 100% zdjęć do obróbki w Photoshopie, chętnie się dowiem co powinienem poprawić w warsztacie, żeby zejść do wspomnianych 20%. Linki do moich zdjęć znajdziesz w stopce, takie przed obróbką też tam będą (pod pierwszym linkiem).
PS. Tak - wiem że dyskusja tu nie ma sensu, jak i cały ten temat.
skinny500 jeśli tak uważają wszyscy na forum
"Tak - wiem że dyskusja tu nie ma sensu, jak i cały ten temat"
no to proponuję zakończyć ten temat
ps "chętnie się dowiem co powinienem poprawić w warsztacie" - zapewne wszystko, jeśli każdą fotkę poprawiasz w ps :)
ThomasVoland
04-03-2013, 15:17
ps "chętnie się dowiem co powinienem poprawić w warsztacie" - zapewne wszystko, jeśli każdą fotkę poprawiasz w ps :)
Dziękuję za profesjonalną i rzeczową analizę mojego "warsztatu". Dzięki niej moje kolejne zdjęcia będą znacznie lepsze.
...
ja wracając z sesji nie miewam na karcie 500 fotek (chyba,że jakiś długi weekend), tylko z 40, część od razu do kosza reszta do selekcji, od razu robiąc zdjęcie staram się je dobrze rozplanować, aby później nie klonować, a jak już chcę coś usunąć, zazwyczaj jest to drobny szczegół, to wystarczy mi narzędzie z nx2 ...
...
No to jest dla Ciebie nadzieja. :D
Również jestem zdania, że do amatorskiego wołania negatywów cyfrowych nie potrzebne są żadne cuda.
@koberek:
Jak uważasz, że Tobie PS nie potrzebny, to go nie używaj.
Jak już kilku tu wspomniało - są dziedziny fotografii, gdzie bez PS'a się nie obejdziesz, nawet przy fotografii amatorskiej, albo gdzie zrobienie tego samego w rawerze zajmuje 10x tyle czasu i nerwów niż w PS'ie.
Już nie mówiąc o tym, że w wywoływarce musisz z góry zaplanować proces obróbki zdjęcia, gdy w PS'ie robisz na warstwach i możesz w dowolnym momencie wrócić niemal do każdego kroku, nie musząc cofać innych.
Tak więc - jak sama nazwa - wywoływarka jest do wywołania, a do obróbki są inne programy - są szybsze, wygodniejsze i pozwalają na znacznie więcej.
mam kark, więc chylę czoło
ja tam do większości moich fotek nie potrzebuje używać PSa
wszystko czego potrzebuje w większości przypadków mam w wywoływarce, to są teraz naprawdę potężne narzędzia
a z fotografii robienie cukierków to już inna bajka
pozdrawiam
Tak na szybko...
- brak wygodnego usuwania zbędnych elementów na zdjęciu
- brak skraplania
- brak manipulacji dwoma lub więcej obrazami nakładanymi na siebie (głównie w celu uzyskania tekstury oraz HDR)
- brak składania panoram - choć to spora część oprogramowania i nie wzdragam się przed użyciem oddzielnej aplikacji
- brak niekołowego zaznaczenia obszaru retuszowanego (przy pędzlu healing brush)
- brak zaawansowanego i wygodnego narzędzia do automatycznego zaznaczania bardziej skomplikowanych obszarów i wykrywania krawędzi
- brak zmiany temp. barwowej w ten sposób, by dopasować wybrany piksel do zadanego koloru
- brak niektórych efektów gradientowych - można je uzyskać, choć jest to już rękodzieło
- brak możliwości porównywania dwóch obrazów poprzez przełączeni się między nimi (zamiast oglądać je obok siebie)
- brak dodawania elementów innych zdjęć oraz elementów graficznych oraz tekstu
- brak możliwości dodawania konfigurowalnych w bardzo dużym zakresie ramek
- brak możliwości tworzenia kolaży z ramkami
Na szczęście obywam się w mojej amatorskiej fotografii bez tych udogodnień i po prostu z nich nie korzystam zazwyczaj. Może i coś tam tracę, jednak z braku presji, czy parcia na publikację prac, nie ma to znaczenia. Akurat w moim wypadku. W innym może być konieczne zastosowanie wielu z powyższych lub jeszcze innych możliwości bardziej zaawansowanych programów edytorskich.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.