PDA

Zobacz pełną wersję : D90 + jupiter?



liesel
16-02-2013, 12:46
Witam szanownych użytkowników.
Od razu zaznaczę, że w temacie fotografii siedzę od niedawna, a wymieniona lustrzanka będzie moją pierwszą. Mam nadzieję, że takiego pytania jeszcze nie było. Otóż chodzi o to, że chcę kupić body D90 i podłączyć do niego stary obiektyw ojca JUPITER 21M 4/200. Moje pytanie brzmi: czy będą działały ze sobą po dokupieniu adaptera? Czytałam, że D90 ma wbudowany silnik, więc teoretycznie..
Proszę o radę. Nie wiem, czy gra jest warta świeczki. Obiektyw jest zakurzony w środku, trzeba by go wyczyścić (jak?). Ale jestem gotowa zrobić ile się da, żeby ograniczyć wydatki i na spokojnie zająć się amatorską fotografią.
Czekam na rozsądne odpowiedzi, pozdrawiam.

GonzoG
16-02-2013, 13:51
1) Silnik w D90 jest od napędzania autofocusa w obiektywach.

2) Jupiter 21M to obiektyw manualny.

3) D90 nie ma pomiaru światła z żadnym obiektywem bez procesora.

4) Nikon wymaga adaptera M42 z soczewką, aby obiektywy ostrzyły na większe odległości, a ta soczewka wyraźnie psuje jakość zdjęć

5) Każdy Nikon będzie działał z każdym obiektywem M42.

jo44
16-02-2013, 14:19
1) Silnik w D90 jest od napędzania autofocusa w obiektywach.

2) Jupiter 21M to obiektyw manualny.

3) D90 nie ma pomiaru światła z żadnym obiektywem bez procesora.

4) Nikon wymaga adaptera M42 z soczewką, aby obiektywy ostrzyły na większe odległości, a ta soczewka wyraźnie psuje jakość zdjęć
5) Każdy Nikon będzie działał z każdym obiektywem M42.
Podsumowując: gra nie warta świeczki, zwłaszcza że ten Jupiter to gwiazdą wśród obiektywów nie był nigdy. :)

liesel
16-02-2013, 14:39
Więc chyba lepiej dać paręset złotych więcej i zacząć przygodę z kitem.




2) Jupiter 21M to obiektyw manualny.
4) Nikon wymaga adaptera M42 z soczewką, aby obiektywy ostrzyły na większe odległości, a ta soczewka wyraźnie psuje jakość zdjęć
5) Każdy Nikon będzie działał z każdym obiektywem M42.

A gdybym jednak chciała pobawić się tym obiektywem, to jaki adapter polecacie? Ile kosztuje?

galaza
16-02-2013, 14:46
Dowolny z allegro, kosztuje kilkanaście zł.
Kup na początek kit 18-105 to jupiter dalej będzie zbierał kurz.

liesel
16-02-2013, 15:02
Dzięki za odpowiedzi ;)
Jeszcze z trochę inne beczki. Czytałam trochę o tańszych sposobach na makrofotografię. Czy kit do D90 dałoby się odwrócić z adapterem odwrotnego mocowania? A może lepsze efekty dają po prostu pierścienie pośrednie?

galaza
16-02-2013, 15:39
Jak chcesz odwracać to lepiej użyj Jupitera lub innego Heliosa. Ciężki, plastikowy kit to nie jest najlepszy pomysł.

colins
16-02-2013, 16:07
Skoro już poruszyliście temat obiektywów manualnych, to chciałbym zameldować, że po kilku dniach zabawy nową zabawką tj. D5100 stałem się właścicielem Heliosa 44M-4. Dobrałem się do dziada, zablokowałem bolec przysłony, poluzowałem tylny zespół soczewek w celu wyjustowania i właśnie czekam na adapter M42 (bez soczewki), który zakupiłem na Alledrogo za całe 22 zeta.
Ciekawe czy wciągnie mnie ta zabawa, czy może jednak zgodnie z opiniami niektórych, szybko rzucę to w kąt.
No cóż - nie przekonam się póki sam nie spróbuję.
Póki co doszedłem do jednego wniosku - ten 30-letni Helios może służyć za granat obronny. Tego samego nie można niestety powiedzieć o nówce sztuce 18-105 VR Nikkora, którego to strach podłączać do aparatu w obawie przed rozpadnięciem. :-]

galaza
16-02-2013, 16:43
Pomyśl o tym, że w Nikkorze siedzą systemy o których nie śniło się twórcom Heliosa. Jego budowa wynika z ceny za którą go kupiłeś oraz z wygody użytkowania. Gdyby taki obiektyw zrobili ruscy, woziłbyś go na wózku ;).

colins
16-02-2013, 17:04
Pewnie by tak było, hehe.
Pomijając jednak ten fakt, przyznać muszę, że nie na darmo radzieckie/rosyjskie wynalazki mają często dodawany pieszczotliwy przydomek "gniotsja - nie łamiotsja". :-)

Swoją drogą - czy w nowych, drogich i NIE kitowych obiektywach Nikona stosuje się do budowy wyłącznie plastik jak w tych podstawowych szkłach? Czy może jednak są solidniej zbudowane i metal się zdarza?
Dopiero zaczynam przygodę z lustrzankami więc stąd takie może głupkowate dla niektórych pytania. ;-)

liesel
16-02-2013, 20:39
To ja mam jeszcze parę pytań.
Stoi u mnie na półce też wiekowy Zenit z Heliosem 44M - 4. Obiektyw w środku nieco zakurzony. Jaki zestaw proponujecie do makro? Po pierwsze, jaką lustrzankę kupić (w rozsądnej cenie - np. D90 idzie z kitem za 2,2 tysiąca) i adapter? Myślę, że ten obiektyw kurzu już nie będzie zbierał, kiedy ja będę bawić się kitem, bo czytałam o wielu zestawach do amatorskiego makro z jego udziałem.
A drugie pytanie brzmi: kto wyczyści mi obiektyw od środka? Da się to w ogóle zrobić? Helios jest w środku zakurzony i pewnie się mylę, bo kto by pchał tam palce, ale wydaje się popalcowany.. Wolę tego żadnej złotej rączce z rodziny nie dawać. W sklepie fotograficznym robią takie rzeczy?
Z góry dzięki za wyrozumiałość. Pewnie dla większości są to śmieszne pytania. Ale kto pyta, nie błądzi ;)

colins
16-02-2013, 21:42
Obiektyw i tak nie ma dużej wartości więc może sam spróbuj go wyczyścić. Oczywiście nikt nie mówi o rozbieraniu na czynniki pierwsze, bo ponoć Heliosa po takim zabiegu dość ciężko złożyć. Ale łatwo można odkręcić od tyłu cały zespół soczewek i już coś tam będziemy mogli podziałać z czyszczeniem. W moim egzemplarzu nie musiałem nawet używać żadnych narzędzi do odkręcenia soczewek i udało mi się ręcznie poluzować tulejkę,która je trzyma. A jaka frajda przy okazji z poznawania anatomii obiektywu. :-)

galaza
16-02-2013, 21:48
Na początek zabawy w makro proponowałbym Helios+przejście+pierścienie pośrednie albo Nikkor 50 + pierścienie. Jeśli uznasz, że to twoja nisza w foto to zaczniesz odkładać kasę na obiektyw dedykowany do makro.

jo44
16-02-2013, 21:53
A drugie pytanie brzmi: kto wyczyści mi obiektyw od środka? Da się to w ogóle zrobić? Helios jest w środku zakurzony i pewnie się mylę, bo kto by pchał tam palce, ale wydaje się popalcowany.. Wolę tego żadnej złotej rączce z rodziny nie dawać. W sklepie fotograficznym robią takie rzeczy?
Z góry dzięki za wyrozumiałość. Pewnie dla większości są to śmieszne pytania. Ale kto pyta, nie błądzi ;)
Myślę, że czyszczenie tego Heliosa kosztowałoby więcej niż jest warty. Może spróbuj sam?: https://www.google.pl/search?q=demontage+helios+44-2&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

liesel
16-02-2013, 23:13
No dobra, załóżmy, że jakoś obiektyw wyczyszczę. Jakie body do niego zakupić? Mimo, że to forum nikoniarzy, może ktoś zna się na aparatach sony? Zależy mi na body z silnikiem autofokusa. Tak, aby Helios z nim współpracował (a może coś pokićkałam i to tak nie działa?). D90 ma silnik, ale nie ostrzy z obiektywami M42 na nieskończoność. Canony z tego co wiem też silnika nie mają. A sony? Ceny mają rozsądne, lustrzanki mają silniki (nie mówię tu o półprzezroczystych).
Potrzebuję niedrogiego body, ewentualnie z kitem dla asekuracji, które pracowałoby z Heliosem i normalnie (+ autofokus), i gdy go odwrócę do makro.
Jakieś propozycje?

jo44
16-02-2013, 23:32
Nie ma takiego body, które będzie współpracować (ostrzyć) z M42. Ostrzenie tylko ręczne niezależnie od marki korpusu - nieważne czy Sony, czy Nikon, czy cokolwiek innego. Natomiast podobno najlepiej to wychodzi z Pentax'ami.

galaza
16-02-2013, 23:33
Wybacz liesel ale doczytaj cokolwiek i dopiero zaczynaj pytać. Heliosy nigdy nie miały możliwości AF. Reszta pytań z twojej strony też się kupy nie trzyma. Takie rzeczy tylko w Erze, chociaż tej już teraz też nie ma. Chciałbyś widzę i czekoladkę i cukiereczek. Basta z nikoniarzami na dzisiaj...

colins
17-02-2013, 00:12
Skoro przewrotnie poruszyliśmy temat Heliosa, to ja pozwolę sobie zadać jeszcze jedno pytanie.
Czy wykręcenie (wyjustowanie) zespołu soczewek powiedzmy o te 2 mm wgłąb aparatu będzie dla niego bezpieczne i nie spowoduje kolizji z lustrem?
Konkretnie chodzi o obiektyw Helios 44M-4 na adapterze SLIM bez soczewki i aparat D5100.
Czytałem tu na forum, że można w ten sposób zmusić Heliosa do ostrzenia na nieskończoność, ale mam pewne obawy odnośnie konkretnie tego aparatu. Może więc ktoś podpowie?

ska
17-02-2013, 13:21
Sama soczewka nie powinna kolidować z lustrem aczkolwiek ta metalowa otoczka która czasami za bardzo wystaje w której jest umieszczona soczewka może zahaczyć o lustro. Wtedy wystarczy zetrzeć z 2 mm i nie powinno być problemu :)

colins
17-02-2013, 14:06
Dzięki za odpowiedź. Czyli jednorazowy kontakt lustra z przeszkodą nie powinien raczej spowodować jego uszkodzenia? Rozumiem, że taką kolizję byłoby po prostu słychać, ale czy oprócz tego aparat sygnalizuje ten fakt jakimś komunikatem na ekranie (typu error)?

Remol71
17-02-2013, 14:07
To ja mam jeszcze parę pytań.
Stoi u mnie na półce też wiekowy Zenit z Heliosem 44M - 4. Obiektyw w środku nieco zakurzony........ Ale kto pyta, nie błądzi ;)

Wywal to do kubła.

galaza
17-02-2013, 14:29
Jak macie ochotę na zabawy z manualami produkcji CCCP to polecam na próbę Helios 81.

colins
17-02-2013, 14:30
Pozwolę sobie wrzucić jedną skromną fotkę z tego Heliosa 44M-4.
Nie mam jeszcze adaptera więc zdjęcie wykonałem przykładając jedynie obiektyw do aparatu.
Wartości artystycznej nie ma to żadnej, ale myślę, że jak na obiektyw za 30 zł moja zabawa zapowiada się dobrze. :-)
Fotka jedynie zmniejszona do wymogów forum (ISO 1000, czas 1/320 sec, pełna dziura i oczywiście manual).
W każdym razie na przekór sugestii kolegi wyżej, ja nie wyrzucam tego obiektywu.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img545.imageshack.us/img545/9531/skoczki.jpg)

lenai
18-02-2013, 09:44
Jak macie ochotę na zabawy z manualami produkcji CCCP to polecam na próbę Helios 81.

Nie jest zły, mnie najlepiej leży do mniej kontrastowych scen, bo z kolorkami i kontrastem jest raczej średnio, przynajmniej w moim egzemplarzu. Niezłe opinie ma też Kaleinar 100/2.8 z bagnetem Nikona.

Alcatraz
19-02-2013, 00:50
A co myślicie o Zenitarach? Chyba są nawet takie wersje, które można bezpośrednio do Nikona podpinać?

galaza
19-02-2013, 07:06
Myślimy, że są opisane w odpowiednim dziale forum.

Alcatraz
19-02-2013, 14:46
No znalazł się "strażnik Texasu"... Skoro jest mowa o manualach produkcji CCCP, to chyba na miejscu jest wspomnieć o Zenitarze, prawda? A tu wpada kolega i próbuje moralizować... Ech...