PDA

Zobacz pełną wersję : Drukarka A3 do biura



sorevell
14-02-2013, 15:41
Przejrzałem kilka tematów dot. drukarek, ale większość z nich poświęcona jest urządzeniom służącym przede wszystkim do drukowania zdjęć, tymczasem ja szukam drukarki biurowej - stąd nowy wątek.

Potrzebna mi jest drukarka kolorowa do formatu A3(+). Szacuję, że będzie na niej drukowane nie więcej niż 200 stron miesięcznie, więc skłaniam się ku atramentówce. Używana będzie w biurze architektonicznym, wydruki zdjęć raczej okazjonalnie, zatem chyba nie ma sensu kupować sprzętu, który będzie drukował przy pomocy sześciu kolorów - coś skromniejszego powinno wystarczyć. Istotne są dla mnie wymiary sprzętu (im mniejsze, tym lepiej), niskie koszty eksploatacji (tusze, dostępność zamienników), możliwie wysoka bezawaryjność. Cena zakupu nie gra w tym momencie pierwszoplanowej roli, ale nie chciałbym wydawać więcej niż 1500-1800 zł.

Do tej pory znalazłem jedną drukarkę, która wydaje się spełniać w/w założenia: EPSON WORKFORCE WF-7015 (http://www.epson.pl/pl/pl/viewcon/corporatesite/products/mainunits/overview/11173)

Czy komuś z was zdarzyło się używać tego modelu? Jeśli tak, to prosiłbym o przedstawienie opinii na jego temat.

A jeśli nie ten Epson, to co? ;)

MARS CooL
14-02-2013, 15:52
Nie wiem jak w tym modelu ale kolor czarny w Epsonie do rysunków się nie nadaje - znacznie lepiej HP. Może pomyśl o wypożyczeniu drukarki po leasingowej z Konica-minolta. Płacsz abonament miesięczny około 30zł netto w tym masz 500 wydruków mono A4. Po przekroczeniu limitu Za kolor ok 35gr i mono ok 5-9gr. Serwis, materiały ekspozycyjne to sprawa K-M a dostajesz porządnego bizhuba. Sam się zastanawiam nad takim rozwiązaniem. Czy ktoś ma z tym doświadczenie?

docxxx
14-02-2013, 19:22
A brother MFC-J6910DW? Mam ja w pracy i jestem z niej bardzo zadowolony (jesli tylko sie wie, ze nie zostala stworzona do foto). Tusze za grosze, duplex (okazuje sie bardzo pomocny), podajnik reczny, ADF, dwie szuflady (uwaga, sa tansze drukarki, ale z jedna!). Wifi.

zdyboo
14-02-2013, 20:01
Czy ktoś ma z tym doświadczenie?

Mogę się wypowiedzieć tylko od strony użytkownika, ale w życiu nie wziąłbym używanego urządzenia. Te drukarki to woły robocze i są katowane do granic wytrzymałości.
Z obsługą to jest tak, że jak zgłosisz do godziny 10 to przyjeżdżają tego samego dnia, ale jak masz jedną drukarkę, to wydruki stoją i czekają na serwisanta. Wszystkie nowe bizhuby same powiadamiają centralę o potrzebie wymiany komponentów, zatem szansa, że akurat braknie tonera jest niewielka.
Dopóki drukarki nie przekroczą jakiegoś swojego limitu wydruków, a tak z obserwacji to chodzi o jakieś pół miliona wydruków, to nawet są w miarę bezawaryjne. Potem jest tragedia.

sorevell
14-02-2013, 20:13
Wypożyczenie odpada, z pewnych przyczyn musi to być zakup, a sprzęt musi być nowy.

Odnośnie Brothera, o którym pisze docxxx - korzystałem z niego jakiś czas temu i mam do niego dwa zastrzeżenia: 1. jest wielki (a szukam sprzętu jak najmniejszego); 2. jest to urządzenie wielofunkcyjne - po co mam płacić za skaner, skoro już go mam? ;)

docxxx
15-02-2013, 00:03
Wielki, ale ma mase funkcji. Co do skanera, to zawsze sie przyda ;)

MARS CooL
15-02-2013, 14:35
Mogę się wypowiedzieć tylko od strony użytkownika, ale w życiu nie wziąłbym używanego urządzenia. Te drukarki to woły robocze i są katowane do granic wytrzymałości.
Z obsługą to jest tak, że jak zgłosisz do godziny 10 to przyjeżdżają tego samego dnia, ale jak masz jedną drukarkę, to wydruki stoją i czekają na serwisanta. Wszystkie nowe bizhuby same powiadamiają centralę o potrzebie wymiany komponentów, zatem szansa, że akurat braknie tonera jest niewielka.
Dopóki drukarki nie przekroczą jakiegoś swojego limitu wydruków, a tak z obserwacji to chodzi o jakieś pół miliona wydruków, to nawet są w miarę bezawaryjne. Potem jest tragedia.


Była by to maszyna z 30-40 tyś wydruków. Miesięcznie robimy ok 2 tyś wydruków. Ostatnio kupowane drukarki przezywają średnio okres gwarancji +- 2-3 miesiące i zaczynają być problemy które kończą się zakupem nowej drukarki. Drukarek jest w firmie kilka - nawet gdyby padła na 1 dzień to nie byłoby problemu z wydrukiem.

Majek
15-02-2013, 19:29
Ja używam taki używany kombajn tylko Ricoha. Generalnie nie ma z nim większych problemów. Czasem papier ma tendencje to przycinania się, bo jakaś tam klapka, zapadka, krancówka, czy roleczka się wyrobiła (bo wiadomo, maszyna pracowała, plastiki się wyrabiają), ale to przyjeżdża wtedy człowiek i naprawia to w kilka minut. Płace kilka groszy od każdej wydrukowanej kopii. A jak urządzenie zużyje się na tyle, że przestanie dać się z niego korzystać, to go zabierają i wstawiają kolejne. W ten sposób mam szybki, wszystkomający kombajn w zasadzie za friko. Tak się też składa, że ten sprzęt wstawia do firm (m.in do mnie) mój kolega i twierdzi, że nowe urządzenia wcale nie są mniej zawodne (w takim eksploatacyjnym znaczeniu), niż nowe. W każdym urządzeniu po jakimś czas rolki się zasyfią pyłem z piapieru i zaczną stawać. W każdym urządzeniu plastikowa zapadeczka robiąca "pstryk" przy każdym wydruku kiedyś się wytrze i zużyje.

Ale dobra, ja nie o tym chciałem... Chciałem się podpiąć pod temat drukarki A3. Mam Kyocerę FS6020. Laserówka A3 B&W, nie do zajechania sprzęt. Przez 8 lat chodziła bez jednej awarii. Nie nadrukowała się co prawda wiele, bo raptem 53 tysiące, ale przez ten czas nie była regenerowana. A np. moduł wywoływacza jest przewidziany na wykonanie 30 tysięcy wydruków. No i zaczęła teraz nieładnie drukować. Służy tylko i wyłączenie (99,9%) do wydruku dokumentacji technicznej, a zaczęła rozmydlać wydruk. Czyli np. linia włosowa nie jest linią włosową, tylko jest taka jakby lekko rozmazana, jakby miała pod sobą cień z Photoshopa. Jak zacząłem patrzeć po internecie, to np. sam moduł developera półtora tysiąca kosztuje. Zastanawiam się, czy jest sens ją regenerować. Za chwilę poleci moduł drukujący (kolejne półtora tysia) i tu już zbliżamy się do cen nowych urządzeń... I tak trochę sam nie wiem. Regenerować to urządzenie, czy zacząć rozglądać się za czymś nowym? Musi być A3, musi być laser, nie musi być kolorowa. Coś pokroju tej Kyocery, która chyba ku emeryturze się zaczyna mieć... Możecie coś polecić?