Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : szybkie porównanie Nikona D3s z D4



Strony : [1] 2

tk422
10-01-2013, 19:09
Cześć,
domyślam się, ż już to było wielokrotnie wałkowane ale jakoś nie znajduje tego akurat porównania w gąszczu waszych postów. Jestem coraz bliżej kupna D4 i potrzebuję twardego potwierdzenia, że dobrze robię. Mam w tej chwili D3s co zyskam jeśli go zmienię na D4
Oczywiście wiem, że 4 mpx więcej na matrycy oraz rozbudowany tryb filmowania ale tak naprawdę co jeszcze?
Gdzieś w sieci widziałem porównania wysokich ISO i jakoś nie widzę kolosalnych różnic.
Problemu bym nie robił gdyby D4 miała chociaż te 18-20 mpx ale 16 to chyba stosunkowo mało w porównaniu do 12 D3s

kichu
10-01-2013, 19:11
w wyzszym ISO nie zobaczysz roznic, bardziej w DR na nizszym ISO, szybszy i pewniejszy af (sledzenie), ergonomia (joysticki i te sprawy)
na minus to 2 rozne typy kart, nowe baterie (jesli chcesz miec zapas)

w stosunku do d3s to imho jest ewolucja (ze zmianami na plus, ale tez i paroma na minus) a nie rewolucja
no i cena zmiany to tak pi razy oko po sprzedazy starego body +10 tys

podobnie jak ty mam d3s i d800 i zmieniac tego pierwszego na d4 imho sie nie do konca oplaca - imho body jest na tyle dobre
a roznice na tyle wielkie ze chyba mozna spokojnie przeczekac jedna generacje (do d5) :)

tk422
10-01-2013, 19:15
no ale af jest już praktycznie idealny jak porównuje D3s z D800 to D3s jest demonem prędkości i niezawodności czy coś tu można jeszcze poprawić ? Czego mi brakuje w D3s to więcej skrajnych pól ostrości ale z tego co widzę to D4 ma te same pola

tomisiek
10-01-2013, 19:16
Ja w styczniu tego roku po analizie za i przeciw zmieniłem wysłużonego D3 na D3s. D4 według mnie dawał za mało jak na różnicę cenową. Co zyskasz: tryb video ulepszony, 4 mpx więcej, podświetlane przyciski ;) Ale pomyśl o: karty pamięci (w d3s lecisz w dwóch slotach na CF, w d4 nowy dziwny format do którego na dzień dzisiejszy karty produkują dwie firmy: Lexar i Sony); aku - jak masz jakieś po d3s to musisz kupić nowe. No i najważniejsze. Cena :) Ja postanowiłem na razie "męczyć się" na D3s, za jakiś czas jak zrobią upgrade D4 (lub D5) będę myślał o zmianach. Może wtedy różnice pomiędzy modelami będą znacz n ie bardziej widoczne.

kichu
10-01-2013, 19:19
tak, np. sledzenie w trybach dynamicznych (opartych na detekcji sceny i wiekszej ilosci pkt af)
d4 uzywa matrycy od ekspozycji ktora ma kilkadziesiat tys pikseli, d3s 1005 rgb czujnik, wiec przeklada
sie to na wieksza dokladnosc rozpoznania sceny pod wzgledem ukladu kolorow itp itd, ktore to informacje
sa pozniej wykorzystywane m.in. przez uklad af to sledzenia jak obiekt przemieszcza sie w kadrze

fotoprzyrodnicy ktorzy maja d4 i z ktorymi gadalem pod tym wzgledem bardzo chwala sobie wlasnie d4
imho jesli nie jestes kims kto fotografuje duzo dynamicznych klimatow, wlasnie z uwzgledniem sledzenia
af w roznych bardziej i mniej skomplikowanych warunkach, to roznic w dzialaniu af bedziesz widzial mniej

tk422
10-01-2013, 20:58
no właśnie, trybu śledzenia praktycznie nie używam, właśnie sprawdziłem na allegro - jest jedna karta XQD 16 gb za 800pln - to jest chore!
i co tu zrobić, tak korci żeby zmienić ale zdrowy rozsądek mówi - nie rób!

kichu
10-01-2013, 21:03
nowy monitor sobie kup :) jeszcze Ci zostanie :P

popi
10-01-2013, 21:08
kichu dobrze napisał...
tk, szczerze? Gdybym miał D3s to, pod względem fotograficznym, nawet przez myśl by mi nie przeszło żeby dopłacać ok.dychy do nowszej puszki (na szczęście udało mi się wyrwać taniej).
Najbardziej nie podobają mi się dwie rzeczy: brak 2xCF (nie wiem czy nadal jedną xqd 16gb dodają wraz z body w pakiecie) i to, że trzeba mocno oko przykładać do wizjera żeby ogarnąć cały kadr wraz z danymi i drabinką (może mam za mało wyłupiaste oczy).
Oczywiście nie zniechęcam, to kawał dobrego i niezawodnego sprzętu (choć chyba za krótko go mam żeby coś na ten temat konstruktywnego powiedzieć) charakteryzującego się, przede wszystkim, bdb awb (podkreślam A! - w wielu przypadkach dajemy b5-6 i jest git), bezgłośnymi (totalnie) zdjęciami, podświetleniem przycisków (w ciemnościach i o zmierzchu b.fajna sprawa) oraz (co dla wielu będzie pewnie marginalne) budową bardziej zwartą niż D3.
No i jeszcze jedna fajna funkcja zaimpletowana w body bardzo mnie się widzi: w zakładce odn.bw mamy, w automatyce, możliwość wybrania opcji AUTO1 (normalny) jak i AUTO2 (Zachowaj ciepłe barwy światła)...
Oczywiście większość powyższych zalet może być istotnych dla osób lubiących focić od razu w jpg-ach (szybkie zlecenie bez, praktycznie, możliwości późniejszej korekty).

Mnie przekonał ostatecznie (ale też bardziej serce niż rozsądek pchnęło) ficzer z bezgłośnymi zdjęciami w lv.

jomawitu
10-01-2013, 21:45
Czego mi brakuje w D3s to więcej skrajnych pól ostrości ale z tego co widzę to D4 ma te same pola

No właśnie, po odesłaniu dwóch Sigm 35/1.4 ze względu na problemy AF z D3 przyszło mi do głowy, czy te problemy nie są spowodowane mniejszą średnicą mocowania obiektywu, niż np. w Canonie, dla pełnej klatki?
Może to ma znaczenie także dla rozmieszczenia pól ostrości, które się wcale nie zmieniają - nie ewoluują od poprzedniej dekady. Problem ze skrajnymi polami ostrości ma też*przecież D800.

Też chciałbym by było więcej skrajnych pól ostrości, bo nie jest tak, że w systemie Nikona, dla pełnej klatki, jest to optymalne rozstawienie i jest wiele sytuacji, gdzie trzeba przekadrowywać z tego powodu.

Sumując jednak wszystkie zebrane dotychczas dane mam wątpliwości co do rozwoju w tym zakresie. Najbliższe ruchy będą dotyczyć, w mojej ocenie, większej ilości pól krzyżowych niż dodania skrajnych.

tk422
10-01-2013, 21:52
Dzięki chłopaki, z tego co sprawdzałem to tej karty już nie dodają (choć cena jest podobna do tej co była na początku). D3s mam już ok 2 lata i 230 tysięcy klapnięć i z moim tempem do 300 dojadę przed wakacjami. Tak sobie myślę czy nie jest już czas, żeby go sprzedać ale co wziąć w zamian wychodzi, że nie mam zbyt dużego wyboru tylko D4. Strasznie mnie to irytuje, wychodzi nowy sprzęt, tak wiele droższy od swojego poprzednika i tak mało się od niego różniący

Jacek_Z
11-01-2013, 12:39
Z uporem maniaka będe powracał do sprawy joysticka do zmiany pól AF. Ja mam 90% zdjęć w pionach i wolałem body DXXX z gripem niż D3s. Dla mnie łatwy i wygodny dostęp (bez zmiany chwytu) do wybieraka AF to rzecz pierwszorzędnej wagi.
Jesli ktoś robi prawie same poziomy to mu wsio rybka.

manfred
11-01-2013, 13:17
No ja tez sie zastanawiam nad przesiadką ale mam mniejszy problem bo z D700 i sam nie wiem co wybrac czy D3s czy D4. Ten drugi kusi ale prawda że karty do niego to ładny wydatek.

kichu
11-01-2013, 13:31
Dzięki chłopaki, z tego co sprawdzałem to tej karty już nie dodają (choć cena jest podobna do tej co była na początku). D3s mam już ok 2 lata i 230 tysięcy klapnięć i z moim tempem do 300 dojadę przed wakacjami. Tak sobie myślę czy nie jest już czas, żeby go sprzedać ale co wziąć w zamian wychodzi, że nie mam zbyt dużego wyboru tylko D4. Strasznie mnie to irytuje, wychodzi nowy sprzęt, tak wiele droższy od swojego poprzednika i tak mało się od niego różniący

Bo prawda taka, ze obecnie nie ma juz rewolucji jaka sie dokonywala od 2007 roku przy premierze D3 i praktycznie rzecz biorac dzisiaj kazdy nastepny model to jest juz tylko lekka ewolucja poprzedniego. Jesli chodzi o serie jednocyfrowa w N zmiana generacji odbywa sie circa co 4 lata (D2 -> D3 -> D4), natomiast co 2 mamy na ogol lekki lifting (a la D3 -> D3s - choc tutaj lifting ladnie podrasowal matryce :). I patrzac na ten "cykl wydawniczy" i zmiany jakie mamy z kolejnych generacjach coraz mniej oplaca sie zmieniac sprzet co generacje (bo koszt spory, zmiany relatywnie niewielkie, a body nie zdazy sie nawet dobrze zuzyc czy zestarzec) a coraz wiekszy przeskoczenie w gore o 2 gen do przodu.

Odnosnie Twojego D3s i jego zuzycia czy przebiegu, to jak Ci padnie migawka, wymienisz nowa wraz z mechanika w aparacie, zaplacisz cos w granicach 1,5-2 tys - i jedziesz dalej :) Bym sie tym kompletnie nie przejmowal. Z kolei 2 lata jak na elektronike to tez niewiele. Majac D3sa na tym etapie to najwczesniej na co bym zmienial to jak/jesli wyjdzie D4 po lekkim liftingu (D4s) - pewnie koniec tego albo poczatek przyszlego roku (patrzac na dotychczasowe kalendarium premier).

lukaszm
11-01-2013, 18:30
No ja tez sie zastanawiam nad przesiadką ale mam mniejszy problem bo z D700 i sam nie wiem co wybrac czy D3s czy D4. Ten drugi kusi ale prawda że karty do niego to ładny wydatek.

Jest tu taki kolega no forum co dokupil do D700 D3s-a, moze sie wypowie, ale zdaje sie zakochany jest w D3s.

-bob-
11-01-2013, 19:03
Nowego D3S to już chyba nie można kupić, bo nie jest już produkowany.

tk422
11-01-2013, 19:57
Ja się przesiadłem z D700 na D3s i z tego co pamiętam różnica była naprawdę kolosalna - szybkość, wygoda, niezawodność i nawet jakość zdjęć nie mówiąc o różnicach na wysokim iso, no właśnie i tego chciałbym oczekiwać po przesiadce na D4. Myśląc jednak o D4, ze wszystkich stron słyszę raczej o małych, bardzo delikatnych ulepszeniach, w dużej mierze takich z których raczej nie korzystam lub nie są mi one niezbędne. Czemu Nikon tak jak Canon 1DX nie mógł dać trochę większej matrycy i jeszcze lepszego i bardziej rozbudowanego systemu AF. Albo przynajmniej ta cena powinna być na poziomie ok 17000 - 18000 pln.

jaroo1
11-01-2013, 20:27
NIE narzekaj mistrzu zrób jak radzi kichu !!! chyba że masz taką zachciankę to kup d4.

Pawel92
11-01-2013, 20:40
... Czemu Nikon tak jak Canon 1DX nie mógł dać trochę większej matrycy ...
Różnica między16 a 18 Mpix jest pomijalna. Jeśli jesteś zadowolony z D3s, to nie widzę za bardzo sensu na jakiekolwiek przesiadki. No chyba, że lubisz się przesiadać :wink:

Jacek_Z
11-01-2013, 21:48
Różnica między16 a 18 Mpix jest pomijalna. Określiłes to bardzo dyplomatycznie.:) To jest róznica na całej powierzchni, liniowo to wygląda dokładnie tak: 4928 × 3280 vs 5184 x 3456
czyli o jakies 200 pikseli na boku Canon ma więcej.

marciing
11-01-2013, 22:14
Ja się przesiadłem z D700 na D3s i z tego co pamiętam różnica była naprawdę kolosalna - szybkość, wygoda, niezawodność i nawet jakość zdjęć nie mówiąc o różnicach na wysokim iso

Ja dokupiłem do D700 D3sa i mogę to wszystko potwierdzić ;)

tk422
11-01-2013, 23:23
tak, wiem, 2 mpx różnicy to niewiele ale wole mieć 2 mpx więcej niż mniej, a optymalnie by było mieć matrycę 21-24 mpx. No niestety ale D800 zrobił swoje i w porównaniu z nim 12 mpx to jakieś nieporozumienie. Zdaję sobie sprawę, że jestem marudny ale, nie mówię, że często, ale czasem trzeba coś mocno skadrować i niestety 12 czy nawet 16 mpx zaczyna być mało. Wtedy każdy dodatkowy "pixel" zaczyna mieć znaczenie. A jak już mam wywalić na aparat 22 tysie to nie chcę się czepiać tak podstawowych właściwości aparatu jak jego niewielka wielkość matrycy (jak na dzisiejsze standardy)
Tak naprawdę to ta niewielka ilość pixeli przeszkadza mi w kupnie D4

Jacek_Z
12-01-2013, 00:29
A niskie szumy per piksel to po tym kadrowaniu też chcesz mieć? I wiele fps też chcesz?
D4 przepuszcza najwięcej Mpx/s ze wszystkich body nikona.
Zawsze jest coś za coś.
Ja bym chciał D800 z 7-8 fps, tylko, że on wtedy by mielił więcej danych niż D4.
12 Mpx jest wystarczająco dużo by z ostrym kadrowaniem robić zdjęcia do prasy.

lukaszm
12-01-2013, 00:34
Ja dokupiłem do D700 D3sa i mogę to wszystko potwierdzić ;)

O jednak czyta ;)

Pawel92
12-01-2013, 00:47
tak, wiem, 2 mpx różnicy to niewiele ale wole mieć 2 mpx więcej niż mniej, a optymalnie by było mieć matrycę 21-24 mpx. No niestety ale D800 zrobił swoje i w porównaniu z nim 12 mpx to jakieś nieporozumienie. Zdaję sobie sprawę, że jestem marudny ale, nie mówię, że często, ale czasem trzeba coś mocno skadrować i niestety 12 czy nawet 16 mpx zaczyna być mało. Wtedy każdy dodatkowy "pixel" zaczyna mieć znaczenie. A jak już mam wywalić na aparat 22 tysie to nie chcę się czepiać tak podstawowych właściwości aparatu jak jego niewielka wielkość matrycy (jak na dzisiejsze standardy)
Tak naprawdę to ta niewielka ilość pixeli przeszkadza mi w kupnie D4

Mam wrażenie, że mając D3s i D800 nie powinieneś mieć kłopotów ze zrobieniem jakiegokolwiek typu zdjęcia :wink: No, puryści mogliby może mieć wątpliwości co do "streeta"...

kichu
12-01-2013, 01:00
no taka prawda :) to co trapi kolegę tk422 "gadget mode" czyli chęć kupienia sobie nowej fajnej zabawki :)
a cała reszta - w tym i ten watek - to dorabianie teorii i funkcja terapeutyczna :)

aaa i bynajmniej nie potępiam, bo też tak miewam - wlaśnie sprzedałem d3s... ;)

Pawel92
12-01-2013, 01:12
...wlaśnie sprzedałem d3s... ;)
No i ... :wink:

kichu
12-01-2013, 01:15
kupie gripa i en-el18 do 800-tki, a z zakupem drugiego body poczekam do kwietnia/maja :)

Pawel92
12-01-2013, 01:29
kupie gripa i en-el18 do 800-tki, a z zakupem drugiego body poczekam do kwietnia/maja :)
Czyżby jednak Dxxx pojawiał się na horyzoncie? Czy może coś raczej kiepsko zrozumiałem...

kichu
12-01-2013, 01:31
nie ma w tym zadnego drugiego dna, po prostu wg stanu na dzis to w kwietniu-maju na 99% wezme druga 800-tke, teraz jeszcze nie potrzebuje, a do tego czasu pewnie troche jeszcze stanieje
ewentualna decyzje mogloby jeszcze zmienic pojawienie sie nastepcy d300s - ale to pozyjemy/zobaczymy

Pawel92
12-01-2013, 01:35
nie ma w tym zadnego drugiego dna, po prostu w kwietniu-maju na 99% wezme druga 800-tke, teraz jeszcze nie potrzebuje, a do tego czasu pewnie troche jeszcze stanieje
ewentualna decyzje mogloby jeszcze zmienic pojawienie sie nastepcy d300s - ale to pozyjemy/zobaczymy

Fakt, że w D800, w trybie DX dalej jest te 15Mpix :smile

tk422
12-01-2013, 02:38
no taka prawda :) to co trapi kolegę tk422 "gadget mode" czyli chęć kupienia sobie nowej fajnej zabawki :)
a cała reszta - w tym i ten watek - to dorabianie teorii i funkcja terapeutyczna :)

aaa i bynajmniej nie potępiam, bo też tak miewam - wlaśnie sprzedałem d3s... ;)

z góry przepraszam, że tak długo :)

oczywiście, że tak jest :) mam powiedzmy wolne środki i zaczynają one mnie "parzyć", zdaję sobie sprawę, że to lekka choroba. Tak już mam i raczej się nie zmienię. Tylko właśnie nie lubię robić takich rzeczy na siłę, żeby potem przez pół roku płakać w poduszkę jak bez sensu zrobiłem, tak też mam :).
Czemu myślę nad sprzedażą D3s..., bo zauważyłem że D800 (choć miał być zapasowym body) powoli staje się moim podstawowym a D3s zajął miejsce zapasu. Czemu tak robię - bo D800 jest nowszy i ma większą matrycę - tak przynajmniej sobie powtarzam. Jest tylko jedno ale, na D800 już raz się zawiodłem od razu po zakupie, nadal nie jestem pewien w 100% jego AF, czasem mnie zawodzi - nie mówię, że często ale jednak parę razy mu się zdarzyło, D3s nigdy mnie nie zawiódł i chyba dlatego mam jakąś wewnętrzną potrzebę posiadania D z jedną cyfrą.
Nie potrzebuję super szybkiej puchy z 11 fpsami, po prostu chcę mieć coś nowego, niezawodnego robiącego ładne plastyczne obrazki, które będą na siebie zarabiać.
Jak pojawił się D600 to sobie pomyślałem, że on mógłby być OK ale co - znowu jakaś cholerna fuszerka ze strony Nikona i znowu coś tam schrzanili :(
Ładnych kilka lat temu przesiadłem się z Minolty - Sony na Nikona właśnie z powodu zawodności i problemów z focusem. Nikon od zawsze był kojarzony z bezkompromisowością i niezawodnością ale najwyraźniej to też się skończyło. Tak naprawdę to teraz powinienem przesiąść się na Canona ale taki wybór raczej byłby zbyt karkołomny z taką ilością sprzętu jaki w ciężki sposób udało mi się uzbierać.
Rozpocząłem ten wątek, bo myślałem, że przekonacie mnie już w pierwszych 2 postach, że to świetna decyzja :)
ale jest wręcz odwrotnie - raczej większość uważa, że to niezbyt mądra decyzja :)

manfred
12-01-2013, 09:16
Raz cie zawiodl to chyba nie robiles na posranym Canonie 5DMK II ten to mnie tylko raz nie zawiodl :-) marna to pociecha ale ja kupujac D4 700 sobie zostawie.

burton
12-01-2013, 12:59
Ja się przesiadłem z D700 na D3s i z tego co pamiętam różnica była naprawdę kolosalna - szybkość, wygoda, niezawodność i nawet jakość zdjęć nie mówiąc o różnicach na wysokim iso, no właśnie i tego chciałbym oczekiwać po przesiadce na D4. Myśląc jednak o D4, ze wszystkich stron słyszę raczej o małych, bardzo delikatnych ulepszeniach, w dużej mierze takich z których raczej nie korzystam lub nie są mi one niezbędne. Czemu Nikon tak jak Canon 1DX nie mógł dać trochę większej matrycy i jeszcze lepszego i bardziej rozbudowanego systemu AF. Albo przynajmniej ta cena powinna być na poziomie ok 17000 - 18000 pln.
Przecież w D4 jest poprawiony AF względem D3s. 1Dx na pewno ma szerzej rozmieszczone punkty AF ? Wiem, krzyżowe są szerzej, chodzi mi o cały układ na matówce. Poza tym Canon połączył dwie serie jednocyfrowe w jeden model.
Ja miałem o tyle łatwiejszy wybór, że do D700 dokupiłem D4 :) Format XQD się przyjmie. Albo i nie ;) :D

Bambello
13-01-2013, 12:25
D800 jest nowszy i ma większą matrycę - tak przynajmniej sobie powtarzam. Jest tylko jedno ale, na D800 już raz się zawiodłem od razu po zakupie, nadal nie jestem pewien w 100% jego AF, czasem mnie zawodzi - nie mówię, że często ale jednak parę razy mu się zdarzyło, D3s nigdy mnie nie zawiódł i chyba dlatego mam jakąś wewnętrzną potrzebę posiadania D z jedną cyfrą.


Ale przecież d4 ma ten sam system Af co d800.

Sugerujesz, że af w d3s działa lepiej niż w d800?
Ja mam porównanie d3 z d800 i moim zdaniem af w d800 jest pewniejszy, a już z pewnością lepiej działa w ciemnicy.
Muszę tutaj dodać, że d3 miałem jakieś 3/4 lata, a d800 zrobiłem dopiero 2 poważniejsze zlecenia, a więc nie mam 100% pewności.

mateo912
13-01-2013, 13:41
Ale przecież d4 ma ten sam system Af co d800.



Ale d4 działa lepiej i szybciej. Lepsze zasilanie i procesor w d4 robi swoje.

kichu
13-01-2013, 14:38
obstawiam w duzej czesci zasilanie, juz w D700 po podpieciu gripa i duzej baterii z D3/D3s (ktora ma wyższe napiecie) zauwazalnie widac bylo, ze body chodzi wyraźnie zwawiej (nawet lustro szybciej kłapało)

mateo912
13-01-2013, 14:46
obstawiam w duzej czesci zasilanie, juz w D700 po podpieciu gripa i duzej baterii z D3/D3s (ktora ma wyższe napiecie) zauwazalnie widac bylo, ze body chodzi wyraźnie zwawiej (nawet lustro szybciej kłapało)

no to jest pewne, ale MZ proc też swoje robi ponieważ to właśnie on obsługuje prace AF

kichu
13-01-2013, 14:53
procesor expeed oba body uzywaja tego samego, info z jednej ze stron zajmujacej sie rozbiorka body na czesci

Expeed 3 (FR) offers the same improvements as the Expeed 2 EI-154 with Fujitsu 65 nm process, including increased A/D converter accuracy and image sensor analog signal readout clock rate, reducing rolling shutter. Computing power is highly increased. Marked EI-158, this variant is used by the Nikon D4 and Nikon D800.. The EI-158 was the first Expeed to offer uncompressed video output (8bit 4:2:2) over HDMI.

The Nikon D600, Nikon D3200 and Nikon D5200 use an Expeed 3 (marked EI-175), which is, according to Nikon, the same as used for the D4 and D800 series.Its architecture is close to the Expeed 2 variant EI-154 with some improvements like DDR3 memory, and with highly increased computing power.

mateo912
13-01-2013, 14:55
procesor expeed oba body uzywaja tego samego, info z jednej ze stron zajmujacej sie rozbiorka body na czesci

Expeed 3 (FR) offers the same improvements as the Expeed 2 EI-154 with Fujitsu 65 nm process, including increased A/D converter accuracy and image sensor analog signal readout clock rate, reducing rolling shutter. Computing power is highly increased. Marked EI-158, this variant is used by the Nikon D4 and Nikon D800.. The EI-158 was the first Expeed to offer uncompressed video output (8bit 4:2:2) over HDMI.

The Nikon D600, Nikon D3200 and Nikon D5200 use an Expeed 3 (marked EI-175), which is, according to Nikon, the same as used for the D4 and D800 series.Its architecture is close to the Expeed 2 variant EI-154 with some improvements like DDR3 memory, and with highly increased computing power.

no to w takim razie zostaje samo zasilanie ;)

popi
13-01-2013, 15:44
z góry przepraszam, że [...] chcę mieć coś nowego, niezawodnego robiącego ładne plastyczne obrazki, które będą na siebie zarabiać[...]Tak naprawdę to teraz powinienem przesiąść się na Canona

;)

tk422, sam odpowiedziałeś sobie na pytanie co zrobić: więc zaciśnij zęby, sprzedaj wszystkie graty Nikona i kup 1Dx + pasujące Ci obiektywy - będziesz (pomijając nieuniknioną stratę finansową) przeszczęśliwy. I piszę to całkiem poważnie.

kichu
13-01-2013, 15:47
a za 3 lata, jak Canon wypuści tylko lekki lifting, a Nikon zrobi większy krok do przodu powtórka z rozrywki ;)

popi
13-01-2013, 16:25
A zrobi?

tk, a żeby Ci za łatwo nie było ;): http://www.ryanbrenizer.com/2012/05/review-nikon-d4/

tk422
14-01-2013, 03:22
popi, dzięki za linka :)
Bambello - w słabym świetle żarowym D800 miał kłopoty, zmieniłem na D3s, który szybciej i sprawniej złapał ostrość

popi
14-01-2013, 05:16
No patrz, a ja właśnie zacząłem zastanawiać się czy nie pchnąć D4 na rzecz dwóch D800 (tak ładnie i lekko komponowały by się z dwiema stałkami)... Te kłopoty w żarowym to z jakim obiektywem i na jakiej przysłonie? I czy łapał powoli czy w ogóle nie mógł zatrybić?

Pawel Pawlak
14-01-2013, 12:08
Oglądając twórczość i wypowiedzi wielu na tym forum, utwierdzam się w przekonaniu że nie było, nie ma i nie będzie sprzętu fotograficznego który zastąpi brak wiedzy, talentu i poczucia estetyki.

popi
14-01-2013, 13:54
Aha, a kto kupując 911-tkę wykorzystuje cały jej potencjał?

Przede wszystkim należy mieć dystans do siebie i swojej "twórczości", nieprawdaż Pawle? ;)

Pawel92
14-01-2013, 14:27
Oglądając twórczość i wypowiedzi wielu na tym forum, utwierdzam się w przekonaniu że nie było, nie ma i nie będzie sprzętu fotograficznego który zastąpi brak wiedzy, talentu i poczucia estetyki.

To o mnie :wink: Ale mnie aparat pozbawia alibi jak spieprzę zdjęcie: zawsze wiem, że to nie on jest winny:mrgreen:

Pawel Pawlak
14-01-2013, 15:00
To było spostrzeżenie ogólne, na podstawie wielu wpisów. Prawdą jest że trzeba mieć dystans, do wszystkiego. Widać u mnie czasem zmniejsza się on za bardzo.

Co do szybkości AF d4 vs d800. Bawiąc się jedna i drugą puszką (d800 bez gripa) z całą pewnością dostrzegam lekką przewagę D4. Zapewne może mieć na to wpływ rodzaj zasilania - teoretycznie zarówno wydajność prądowa (w EN-EL18 zapewne nie ma szans żeby napięcie "siadało" podczas dłuższego obciążenia) jak i napięcie, oraz w przypadku AF-C - szybkość lustra - im lustro jest szybsze tym więcej czasu ma AF na korektę ostrości.

popi
14-01-2013, 16:25
No właśnie, "lekką przewagę D4" - wydaje mi się, że D800 (nawet ze swoim, jak twierdzicie, wolnym af) bardziej zbliżyło się do D4 niż D4, pod względem szybkości af, uciekło serii trzycyfrowej.

Ps.

To o mnie ;)

A ja Ci mówię, że o mnie :)

fotoGRAFIK
14-01-2013, 18:16
Mam D3, miałem na wypróbowanie D4 przez 2 tygodnie i podkreślam jest to moja opinia nie warto dopłacać i zostaję na D3

RobertMiernik
14-01-2013, 18:25
Mam D3, miałem na wypróbowanie D4 przez 2 tygodnie i podkreślam jest to moja opinia nie warto dopłacać i zostaję na D3

No z detrójką to bym się nie rozpędzał tak, ale od esa rzeczywiście niewiele się różni, kosmetyka w sumie pomijając AF...

popi
14-01-2013, 19:56
W sumie to porównał ktoś bezpośrednio AF D4 do tego z D3s-a? Jestem bardzo ciekaw spostrzeżeń, szczególnie w świetle żarowym na mało kontrastowych przedmiotach znajdujących się pod kątem ok.30st. względem osi obiektywu. I koniecznie na pełnej dziurze, np. stałki ze światłem 1.4.

Slon
14-01-2013, 20:41
W sumie to porównał ktoś bezpośrednio AF D4 do tego z D3s-a? Jestem bardzo ciekaw spostrzeżeń, szczególnie w świetle żarowym na mało kontrastowych przedmiotach znajdujących się pod kątem ok.30st. względem osi obiektywu. I koniecznie na pełnej dziurze, np. stałki ze światłem 1.4.

he??? :confused: :shock:

popi
14-01-2013, 20:46
A, chodzi o ten kąt? :) Szeroką stałką na bocznym złapiesz ;) Slon, no nie mów, że nie zdarzało Ci się focić w takich warunkach...
No dobra, niech będzie w osi toru optycznego obiektywu jakimś jasnym krótkim tele... ;)

krzysztof jot
14-01-2013, 21:52
No właśnie, "lekką przewagę D4" - wydaje mi się, że D800 (nawet ze swoim, jak twierdzicie, wolnym af) bardziej zbliżyło się do D4 niż D4, pod względem szybkości af, uciekło serii trzycyfrowej.

A ja Ci mówię, że o mnie :)
ponoć zmian wiele w tym AF w opracowywanym D4s ma być :)
http://www.cameraegg.com/nikon-d400-to-be-integrated-into-d7100-and-d4s-will-have-a-big-change/

tk422
14-01-2013, 23:24
no właśnie, ja to porównywałem zarówno na stałce 28/1,4 ustawieniem na f1,8 - fociłem córkę przy świetle z lamp, D800 miał niewielki problem D3s złapał ostrość od razu. Także w trakcie jakiegoś koncertu z nikkorem 70-200 na f. 2,8 D800 miał duży problem ze złapaniem ostrości i potem z celnością, natomiast D3s poradził sobie bez problemu

RobertMiernik
14-01-2013, 23:31
Mam wrażenie, że chodzi tutaj przede wszystkim o zasoby prądu, osiemsetka ma o połowę mniejszą baterię a mimo to wystarcza na zrobienie koło 1k zdjęć, to oznacza, że prawdopodobnie wszystko w środku dostaje sporo mniej soczku.

Aczkolwiek zwiększyli czułość w 800 i 4 więc w ciemności powinno być lepiej, może to kwestia specyficznego oświetlenia była?

Ja zaobserwowałem różnicę jeśli chodzi o śrubokręty ale nie badałem tego jakoś specjalnie...

popi
15-01-2013, 08:58
Chciałem dużo pisać, ale poprzestanę tylko na tym co już wcześniej skrobnąłem: pod względem fotograficznym mając D3s nie zmieniłbym na D4...Chyba, że zależałoby mi na filmach i bezgłośnej migawce (a co może za tym pójść uzupełnieniu zestawu).

Interesuje mnie tylko jedna rzecz odn.D4s: na jakie karty będą sloty pamięci i czy AFS zwiększy precyzję (nie szybkość!) nastawiania ostrości w żarowym oświetleniu (w końcu to aparat reporterski, czyż nie?).


AFS zwiększy precyzję

Zastosowałem skrót myślowy więc precyzuję: powyższe tyczy się stałek na max i zbliżonych do max otworach przysłon.

wywar
15-01-2013, 17:37
Mam D3, miałem na wypróbowanie D4 przez 2 tygodnie i podkreślam jest to moja opinia nie warto dopłacać i zostaję na D3
bo?

mateo912
15-01-2013, 17:45
bo?

bo nie ma się kasy dlatego próbuje się samemu siebie przekonać że nie warto:mrgreen:

popi
16-01-2013, 10:20
mateo, a nie przyszło Ci do głowy, że niektórzy muszą ciężko zapracować na taki sprzęt i, licząc się z każdym groszem, chcą rozsądnie zainwestować kasę?

Nieładnie jest zaglądać komuś do kieszeni...

mateo912
16-01-2013, 12:47
mateo, a nie przyszło Ci do głowy, że niektórzy muszą ciężko zapracować na taki sprzęt i, licząc się z każdym groszem, chcą rozsądnie zainwestować kasę?

Nieładnie jest zaglądać komuś do kieszeni...

eee i co w związku z tym?
wpieranie sobie że d3/s jest lepszy od d4 jest oszukiwaniem samego siebie bo się nie ma kasy.
Jakby kasa była to mogę się założyć wszyscy wybrali by d4 zamiast d3/s

można mówić że d3/s ma lepszy stosunek jakości do ceny ale nie że jest lepszy bo tańszy.
Tak jak z bezlusterkowcem nikona za 3k to było dno i nikt tego nie chciał a teraz jak chodzi po ~ 1200 to nagle stał się "całkiem fajnym aparatem"
rozumiesz o co mi chodzi?

kichu
16-01-2013, 13:14
historia z bezlusterkowcem nie do konca mozna przyrownac imho do tej z d3s/d4 - mianowicie tam cena bardzo mocno wplywala na pozycjonowanie produktu w danym segmencie - za 3/4 kola wszyscy oczekiwali od tego aparatu ze bedzie
alternatywa dla sredniej polki lustra ze wszystkimi jego zaletami - i na tym tle ta puszeczka wypadala bardziej niz blado

w momencie gdy jego cena spadla do poziomu troche lepszego kompakta okazuje sie, ze w tym segmencie puszeczka sprawdza sie bardziej niz dobrze

odnoszac sie do d3s / d4 - to czywiste ze d4 jest lepszym aparatem, bo wiele rzeczy zostalo w nim dopracowanych, choc tez nie bez wad (chocby wsadzenie dwoch roznych slotow kart zamiast zdecydowanie sie tylko na CF albo tylko na XQD), nowe baterie o nizszej pojemnosci niz stare czwórki

tak naprawde wszystko rozchodzi sie o kwestie atrakcyjnosci d4 jako upgrade dla kogos kto posiada d3s, i juz nawet nie patrzac na aspekty ze ktos ma zajechanego d3s i przydaloby mu sie odswiezenie, ale o same osiagi obu puszek,
bo beda dziedziny foto, gdzie roznice miedzy nimi moga byc dla uzytkownika zauwazalne, a beda takie gdzie roznice beda praktycznie zadne, a jak jeszcze dolozyc do tego koniecznosc wylozenia co najmniej 10 tys na taki upgrade
to tym bardziej kwestia wydaje sie dyskusyjna

nawet ktos majacy pieniadze bedzie sie zastanawial - wez pod uwage jeden fakt - nikon odswieza teraz puszki jednocyfrowe srednio co 2 lata (co 4 jest zmiana generacji (D3 -> D4), co 2 lata lifting (D3 -> D3s), gdyby zmieniac
puszki co 2 lata, to trzeba by wydawac 10 kola co 2 lata, srednio 5 tys z ogonkiem rocznie na taki lifting, puszka przez te 2 lata jesli ktos nie jezdzi po nim walcem nie zdazy sie nawet dobrze zestarzec - oddajac taka puche komus
po 2 latach robisz tak naprawde komus prezent

wiec biorac poprawke na to wszystko wcale nie dziw sie, ze nawet osoby ktore maja na to srodki zastanawiaja sie nad ekonomicznym uzasadnieniem wywalania co rok 5 tys PLN na lekki lifting aparatu

sam swego czasu zmienilem d3 -> d3s - kladac na stol troche mniej niz 10 tys, teraz mimo ze mam srodki uwazam ze to bez sensu - biorac pod uwage ewolucyjne zmiany - lepiej sobie poczekac generacje tak naprawde

Pawel Pawlak
16-01-2013, 13:26
kichu, ale nikon 1 zaczął generować przyzwoity/wystarczający obrazek jak cena do obecnego poziomu. Kiedy kosztował 3k zł nie mógł konkurować nawet z przeciętnym kompaktem, a każdy lepszy smartfon obrazował lepiej - bo "jedynka" dawał koszmarnie nieużywalne pliki ;) Więc porównanie jednak jest trochę zasadne.
Cena jest bardzo silnym czynnikiem modelującym dorabianą ideologię ;)

kichu
16-01-2013, 13:31
ok :D z tym, ze na taka argumentacje to nigdy nie będzie mocnych :)

ja jestem zdania, ze nalezy zawsze w dyskusji odroznic kwestie - czy cos jest lepsze/gorsze od czegostam - od kwestii - czy mi sie to bedzie oplacalo/czy mnie na to stac itd.

Pawel Pawlak
16-01-2013, 13:41
w 100% się zgadzam :)

popi
16-01-2013, 13:45
Jakby kasa była to mogę się założyć wszyscy wybrali by d4 zamiast d3/s


Nawet nie wiesz w jakim jesteś błędzie.

Jacek_Z
16-01-2013, 15:02
Nawet nie wiesz w jakim jesteś błędzie.Powiedzmy tak - gdyby oba były za darmo to jaki byś wziął?

Jeden z nielicznych argumentów za D3s - gdy ktoś ma kilka body i stos akku EN-EL4.
Ale gdy to ma być jedyny aparat to wiadomo co lepsze.

popi
16-01-2013, 16:33
Ale mowa nie o darmowych puszkach wydawanych w Caritas Polska tylko o przypadku, gdzie jest kasa (nie wnikam ile jej jest) a w grę zaczyna wchodzić zdrowy rozsądek.
Gdybym miał D3s na pewno, po przetestowaniu D4 pod kątem możliwości foto, nie wziąłbym nowszej puszki (D3s zresztą, z małym przebiegiem na poziomie 30-50tys i bdb stanie, szukałem przed zakupem D4).

A gdyby w/w puszki były za darmo... to podejrzewałbym jakiś szwindel ;)

National
21-01-2013, 14:38
Ja osobiście chciałbym D3s ale nówkę której już nie ma a
D4a może być tylko ten drugi slot mnie irytuje... Wrrr :/

cezary-k
21-01-2013, 14:43
A ja osobiście oddałbym swoje D3s, żeby móc się irytować tym drugim slotem ;)

kichu
21-01-2013, 16:07
Wszystko zalezy jak się uzywa drugiego slotu. Jesli na przepelnienie, to wystarczy tutaj jedna karta XQD (idealny uklad maja Ci co dostali w pakieci z puszka), wowczas focimy normalnie na CFkach i XQD wykorzystuja sie w zasadzie tylko na chwilowego wypelniacza (a nie do oporu), az znajdziemy moment, zeby zmienic karte CF na nowa jak sie nic nie bedzie pilnego działo.

W takim ukladzie nie ma wiekszego znaczenia, czy drugi slot to bedzie XQD, SD czy jeszcze cos... mozna z powodzeniem temat opedzic jedna karta o sensownej pojemnosci i focic wylacznie na CF.

Co innego jak ktos sie chce bawic w mirror, badz RAW+JPG na 2 kartach.

RobertMiernik
21-01-2013, 16:36
Co innego jak ktos sie chce bawic w mirror, badz RAW+JPG na 2 kartach.

Z ciekawości czemu co innego?
Dlaczego XQD jest be?

kichu
21-01-2013, 16:44
technicznie z XQD jest wszystko w porzadku, bardzo fajne karty, ktore w puszce mowiac kolokwialnie 'zapierda...." ;)

natomiast uzycie ukladu CF+XQD robi problem praktyczny z dwoch powodow

po pierwsze jesli chcesz pracowac na parach kart - na jednej zapisujac RAW na drugiej JPG to musisz inwestowac w 2 rozne typy kart robiac sobie pary CF+XQD dodatkowo nie za bardzo wiedzac, co tak naprawde w przyszlosci z tym XQD będzie

po drugie przy zapisie ogranicza Cie predkosc zapisu wolniejszej karty (czyli w tym przypadku CF-ki), wiec przy mirrorowaniu badz zapisie RAW+JPG (kazdy na osobna karte), zysk szybkosci wynikajacy z uzycia XQD tak naprawde spada (najszybze CF-ki i to te najdrozsze (500 PLN za 16GB) chodza 60mb/sek, gdy XQD 90mb/sek) - wiec przy zapisie mimo ze XQD zapisze w ulamku sekundy to ze zwolnieniem bufora czekasz, az karta CF skonczy swoj zapis, gdy uzyjesz wolniejsze karty niz najszybciej CF-ki jest odpowiednio wolniej

natomiast powyzsze problemy nie wystepuje, gdy sie drugi slot na inne karty (jak XQD w D4, czy np. SD w D300s (tam jest CF+SD)) uzywa do przepelnienia, wtedy pracuje de facto na jednym typie kart (np. CF) wykorzystujac XQD/SD do tego zeby CF-ke zapelnic do konca i moc ja zmienic wtedy kiedy ja chce (bo np. nic sie nie dzieje) nadmiarowe zdjecia zapisujac w miedzyczasie na pojedynczego XQD/SD

wtedy po foceniu mam 99% zdjec na jednym typie kart (CF), a ten kilkanascie/dziesiat klatek miedzy zmianami na drugim typie

RobertMiernik
21-01-2013, 16:47
Ok, ale to jest dysfunkcja sposobu a nie XQD.

Dokładnie odwrotnie bym robił - XQD powinna być podstawową kartą, CF jedynie zapasem na wszelki wypadek.

Bez sensu jest kurzyć porządną, szybką platformę w imię CF-lojalności...

kichu
21-01-2013, 16:57
kwestia, ktory rodzaj karty ktos wezmie sobie jako glowna, a ktora jako druga to juz kazdy musi sobie sam wedlug siebie
bedzie zalezalo od wymagan co do szybkosci zapisu, posiadanych karta, a moze takze innych body

ja np. obecnie w D800-tkach mam SD jako glowne (Extreme 95mb/sek), a CF Extreme 60mb/sek mam po jednej na puszke (32GB) jako druga na przepelnienie, powod tej decyzji jest taki, ze oba typy kart w aparacie realnie maja ta sama predkosc zapisu, a SD-ki sa prawie o polowe tansze - wiec wybor oczywisty

markB
21-01-2013, 19:16
Z ciekawości czemu co innego?
Dlaczego XQD jest be?

Do tego co napisał kichu dopowiem jeszcze, że karty XQD są:
1. drogie (przynajmniej 2 x tyle co CF o tej samej pojemności, ale nie 2 x szybsze)
2. mało popularne u producentów i w sklepach, a Nikon już ich nie dodaje do zestawu.

IMO sloty powinny być albo 2 x CF (tak jest w najnowszym Canonie i mało kto narzeka) albo 2 x XQD.

RobertMiernik
21-01-2013, 19:44
Do tego co napisał kichu dopowiem jeszcze, że karty XQD są:
1. drogie (przynajmniej 2 x tyle co CF o tej samej pojemności, ale nie 2 x szybsze)
2. mało popularne u producentów i w sklepach, a Nikon już ich nie dodaje do zestawu.

IMO sloty powinny być albo 2 x CF (tak jest w najnowszym Canonie i mało kto narzeka) albo 2 x XQD.

1. Mało co albo w ogóle nic nie ma liniowego stosunku ceny do jakości
2. To nowość, za wcześnie mówić czy są popularne, natomiast to, że JUŻ nie dodają do zestawu to błąd moim zdaniem i to spory...

kichu
21-01-2013, 20:04
Z punktem II pełna zgoda. Jak ktoś nie przetestuje samodzielnie tych kart i nie weźmie do ręki, to nie ma wtedy zbytniego motywatora, zeby w te karty isc. Z tym, ze jesli chodzi o karty pamieci, to obok transferu proponuje
zwrocic uwage na jeszcze jeden element.

Zamiast golego transferu mierzone w klatkach na sekunde warto popatrzec na tzw. burst rate, czyli ile klatek na sekunde mozemy zrobic przy danej karte zanim zapchamy bufor. Bo tak naprawde juz przy D3s i buforze na 30-40 zdjec starczalo tego na powiedzmy z 5-6 sekund ciaglego focenia w maksymalnej szybkosci. W D4 nawet bez XQD i najszybszych kart tez spokojnie zrobimy za jednym ciagiem podobna ilosc fot.

JK
21-01-2013, 21:18
Jeśli ktoś podejdzie do sprawy trochę inaczej i "odważy się" na zgrywanie zdjęć po kablu, to sprawa wygląda już zupełnie inaczej. Duża i szybka karta XQD siedzi na stałe w body jako pierwsza, a wymienne CF-y są potrzebne tylko wtedy, gdy czasem zabraknie miejsca. Przy pojemności 16GB nie jest łatwo zapchać kartę XQD sensownymi zdjęciami, choć oczywiście są różni artyści :wink:. Ja od zawsze zgrywam zdjęcia po kablu i nie widzę problemu z tym, czy karta (slot) jest taka, czy siaka. Wychodzę z założenia, ze mając jakieś narzędzie, trzeba optymalnie wykorzystywać jego funkcje, albo kupić coś innego. Wyobraźcie sobie, że karta XQD jest takim odpowiednikiem dysku twardego w notebooku i będzie po sprawie. Dysków twardych też nie wymienia się co chwilę. To nie jest żaden problem i szkoda czasu na marudzenie.

A D4 nie kupię z zupełnie innych względów - zbyt małe różnice w funkcjonalności. Nie są warte tak dużej dopłaty. Ale to tylko moja opinia.

National
22-01-2013, 00:52
Jak dla mnie to jest mało ekonomiczne mieć w swej puszce dwa typy kart.
Dwa jest XQD strasznie drogi.
Trzy nie jest popularnym formatem.
Nie potrzeba mi aż takich szybkości.
Czyli fizycznie nie mam drugiego zapasowego slotu!

kichu
22-01-2013, 00:58
Kup jednego XQD i uzywaj go tak jak wyzej pisalem :) Jedyne sensowne wyjscie w takim układzie :)

burton
22-01-2013, 07:04
Zawsze możesz poczekać na D4s z dwoma slotami XQD i z kartą + czytnik w zestawie w pierwszym okresie sprzedaży ;)

Wiele zależy od tego jak i co się fotografuje. Ja używam XQD jako głównej a po jej zapchaniu zapisuję na CF. Najczęściej tak.

National
22-01-2013, 09:34
No tak i nie gdyż ja często zapisuję RAW to RAW czyli to samo mam na dwóch kartach i niestety w razie przepełnienia muszę je zmieniać na dwie nowe.
Kwestia bezpiecznego zapisu, równocześnie dwie gdyby coś się z jedną wydarzyło. W poprzednich systemach było różnie,
na te chwile w D700 i D3s nie zdarzyło się ani razu by było coś nie tak.
Dobrym rozwiązanie było by kupić dwie XQD 32 lub XQD 64 i używać tego jako dysku a pracować nadal na CF.
Lecz cena XQD powala ok 1000zł lub 2000zł gdzie na CF wyjdzie max 600zł - na super prędkości mi nie zależy.
Po co mam kupować nowego XQD jak mam do dyspozycji na kartach CF 128GB i jest to wystarczająca ilość nawet na Raw zapasowy.
Bufor mieści wystarczająco i zawsze zdąży zapisać nawet sportowe wydarzenia a cena jest znaczna. No chyba że ktoś z tego chce robić filmowego tasiemca.
Szkoda że chociaż nie dali SD jak w D800 było by zawsze jakieś rozwiązanie mało profesjonalne ale było by dla każdego kto co preferuje a tak trzeba poczekać jak się to przyjmie i ceny spadną to się kupi. Nie widzę sensu by przepłacać za następną nowinkę która może się nie przyjąć itp.

R
22-01-2013, 10:03
Ale to tylko moja opinia.


o Santa Marija! JK ;)

docxxx
22-01-2013, 10:24
o Santa Marija! JK ;)

Pomyslalem to samo ;)

Pawel Pawlak
22-01-2013, 12:46
mój znajomy stosował na D3s (teraz zapewne na D4) taką technikę robienia zdjęć: zdjęcia zapisywały się na karcie w slot1, następnie po skończonej sesji lub w przerwie, wybierał na aparacie zdjęcia które były "do zostawienia" i kopiował je na kartę na slot2, resztgę kasował. Moim zdaniem bardzo sensowne rozwiązanie - po powrocie "do bazy" na karcie w slot2 zawsze miał zdjęcia po wstępnej selekcji. Natomiast tylko w slot1 musiała być najszybsza/najdroższa karta o pojemności takiej żeby pomieścić zdjęcia z jednej sesji, a w slot 2 mogła jak największa, choć nie koniecznie najszybsza/najdroższa.

qooba
22-01-2013, 13:25
W przypadku uszkodzenia karty zostaje bez zdjęć...
Ja nefy nagrywam na CF a jpg na XQD. Nie jestem w stanie zapełnić 16GB karty w ciągu kilku dni pracy, więc zawsze mam przy sobie archiwum ostatnio realizowanych tematów w niezłych jpg.
Siedząc na meczu i zgrywając zdjęcia na bieżąco z dwóch korpusów (D700 jako druga puszka) naprzemiennie pracuję trzema kartami CF. Po jednej pracującej w aparacie i jedna w czytniku kompa, z której zgrywają się zdjęcia. Wspólny format kart CF pozwala mi rotować dowolnie kartami nie myśląc o ich formacie. Po prostu wyciągam kartę z puszki, na której mam TO JEDNO zdjęcie, które natychmiast musi polecieć w eter i wkładam wolną kartę z czytnika kompa. I tak się to sprawdza od kilku lat :)

Pawel Pawlak
22-01-2013, 13:32
W przypadku uszkodzenia karty zostaje bez zdjęć...

Masz rację... Ale do tej pory, przez pewnie 10lat zajmowania się fotografią cyfrową, jeszcze nigdy nie padła mi karta pamięci. A przeszły przez nie już pewnie setki tysięcy JPGów i RAWów. Miałem chyba ze 3 pady HDD, o DVD czy CD nie wspominając nawet, ale sandisk PRO albo lexar PRO nie zawiodły mnie nigdy. Więc wg moich statystyk, ważniejsze jest zabezpieczanie zdjęć nie na karcie, tylko w dalszej archiwizacji.

avatarr
22-01-2013, 18:40
karty, dyski, pendrajwy -wszystko padnie prędzej czy później to że Tobie nie padło to tylko kwestia czasu, zbiegu okoliczności i szczęścia.

Pawel Pawlak
22-01-2013, 19:06
karty, dyski, pendrajwy -wszystko padnie prędzej czy później to że Tobie nie padło to tylko kwestia czasu, zbiegu okoliczności i szczęścia.

A czego dowodzi to co napisałeś ? Że w obawie o to że karta mi padnie nie powinienem wcale fotografować D700 i innymi aparatami mającymi jeden slot ?

National
22-01-2013, 21:07
No to fakt masz szczęście. W d3s i d700 ani razu mi nic nie padło ale poprzednie CF i SD niestety potrafiła raz na rok jakiego stracha narobić lecz nie było tragedii, dało się odzyskać. Choć jedna SD totalnie się wysypała lecz nic tam specjalnego nie było. Kolega który ze mną robił zdjęcia Canonem cały materiał mu na koniec padł. Inny znowu nawet nie zrobił żadnej fotki na CF 32 bo mu błąd karty wykazywał. Znowu nawet zapisać na jednym dysku to mam troszkę strach bo potrafiło mi się gdzieś zapodziać - czytaj przepaść - na szczęście po nocnym odzyskiwaniu materiał jest. Choć przyznam się iż jeden mi przepadł!, mało znaczący na szczęście ale przepadł.
Dlatego teraz uwielbiam mieć w D3s dwa sloty CFów i dwa niezależne dyski na zapis. Jeden roboczy drugi archiwalny i dopiero wtedy formatuję CF ale też przed pracą.

Paweł ten sposób kolegi jest dla mnie nie do przyjęcia gdyż tak jak napisał "qooba W przypadku uszkodzenia karty zostaje bez zdjęć..."
Tak naprawdę on sam stwarza dodatkowe niepotrzebne zamieszanie na karcie co może spowodować jakieś błędy.
Dwa jest dla mnie nie ekonomiczne kasowanie zdjęć podczas pracy i przegrywanie na drugi slot równie dobrze mogę je zamienić będzie szybciej.
Trzy nie kasuje żadnych zdjęć "no czasem jak podłogę przypadkiem pstryknę etc" dlatego że czasem zrobiona fotka może się okazać iż chciałeś ją skasować a z jakiś nie przewidzianych powodów okazuje się że jest super. Ale to dlatego że na monitorze widzisz ją całkiem inaczej i jakiś szczegół którego nie widziałeś okazuje się być trafiony.
Pozdrawiam

avatarr
22-01-2013, 21:13
A czego dowodzi to co napisałeś ? Że w obawie o to że karta mi padnie nie powinienem wcale fotografować D700 i innymi aparatami mającymi jeden slot ?

prawdopodobieństwo wygrania w totolotka również istnieje a niektórzy ludzie w ogóle nie grają.
prawda jest taka, ze nigdy nie wiesz kiedy coś padnie czy to dysk, czy to karta czy to aparat.
Dobrych kilka lat temu niespodziewanie padł San Disc , drugi San Disc przeżył upadek, deptanie i wilgoć-działa po dziś dzień. Nie ma reguły kiedy coś się zepsuje,

Wracając do tematu to wg moich doświadczeń D3s nie był i nie jest wart tylu pieniędzy- za dużo w nim niedoskonałości (nie uwzględniając obszarów mojej niewiedzy).
Po dniu obcowania z D4 bliżej mu do doskonałości lecz rzeczy dla profesjonalistów są grubo wyżej cenowo niż są w rzeczywistości warte i zaawansowane technologicznie.
Wielokrotnie opisywałem dlaczego D3s jest upośledzony w stosunku np do D700 w niektórych kwestiach, nie będę jednak się powtarzał.
Nie ma sensu porównywac tych dwóch body w sensie ogólnym. Lepiej robić to w pryzmacie potencjalnego odbiorcy i jego zastosowań.

RobertMiernik
22-01-2013, 21:36
Wracając do tematu to wg moich doświadczeń D3s nie był i nie jest wart tylu pieniędzy- za dużo w nim niedoskonałości (nie uwzględniając obszarów mojej niewiedzy).
[QUOTE=avatarr;3031256]
Po dniu obcowania z D4 bliżej mu do doskonałości lecz rzeczy dla profesjonalistów są grubo wyżej cenowo niż są w rzeczywistości warte i zaawansowane technologicznie.


Jeśli uważasz, ze w momencie premiery D3s był mniej idealną puszką, niż D4 dzisiaj to dawno już nie słyszałem czegoś bardziej odstającego od rzeczywistości...
D3s był pierwszą puszką z takim zakresem używalnego ISO, prędkością i minimum paroma kolejnymi parametrami całkowicie niedostępnymi wtedy na rynku.
D4 to tylko odrobinę ulepszony D3s, w "każdym" parametrze ma delikatną przewagę ale żaden nie jest tak rewolucyjny, żeby opłacało się rozsądnie myśleć o sprzedaży D3s'a. Natomiast na D3s'a przesiadło się sporo Canonierów (w tym ja choćby)...

avatarr
22-01-2013, 22:00
twierdze, ze te aparaty i ta technologia nie jest wart tyle pieniędzy.

RobertMiernik
22-01-2013, 22:16
twierdze, ze te aparaty i ta technologia nie jest wart tyle pieniędzy.

Tutaj "Pewnie" masz rację (sądząc po 'wycenie' applowskich wynalazków rozłożonych na części - gdzieś widziałem stronę z takimi zestawieniami) aczkolwiek stwierdzenie 'nie jest wart tyle pieniędzy' ma znaczenie tylko w jednym przypadku - jeśli jest alternatywa. Jeśli nie ma to tylko narzekanie...

Pawel Pawlak
22-01-2013, 22:47
National, Avatarr. Ja nie napisałem że to rozwiązanie jest najlepsze. Jest jednym z wielu - w niektórych sytuacjach może się okazać że najbezpieczniejsze ?
Tak samo jak zapis "przepełnieniowy" może się okazać w niektórych sytuacjach znacznie mniej ryzykowny niż mirror - wszystko zależy do okoliczności; są sytuacje w których wymiana karty jest większym ryzykiem niż to że może ona "paść" :)

docxxx
22-01-2013, 23:09
Ja znowu nie znam nikogo, komu padlyby karty. Sam uzywam CF Sandiskow i do dzisiaj smigaja. Jak juz popadamy w paranoje, to ja obstawialbym, ze raczej cos stanie sie z aparatem niz z karta. Takie body to przeciez mechanika precyzyjna i pasc moze doslownie wszystko: od migawki po lustro, mocowanie obiektywu, na przyciskach i przelacznikach konczac. Tak wiec bez 5 kart i trzech body ani rusz ;)

National
23-01-2013, 00:04
Tak zgadzam się Panowie "wszystko zależy do okoliczności" no i sprzętu. :)
Ale tak się jeszcze zastanawiam czy nieodpowiednie użytkowanie przez samego użytkownika nie powoduje problemów? He he

Pozdrawiam :)

wywar
23-01-2013, 04:46
Jak juz popadamy w paranoje, to ja obstawialbym, ze raczej cos stanie sie z aparatem niz z karta.
Mi w karierze podczas roboty padły 2 CFki - na szczęście foty dało się powtórzyć. Nie chciałbym żeby to się stało podczas np. przysięgi w kościele :D Teraz jak robię ślub to w kościele walę zapis na dwie karty, a reszta na przepełnienie.

popi
23-01-2013, 10:14
Niektórym z Was "padły" (nie upadły ;)) CF-ki - SanDisc czy innej marki?

qooba
23-01-2013, 10:50
mi padły 2x kingston (błędy przy zapisie zdjęć, jpg w paski, nefy nie do otwarcia), 1x pretec (po prawie roku używania po prostu przestała być widoczna jako dysk)
odpukać sandiskom i lexarom nie mam nic do zarzucenia

JK
23-01-2013, 10:50
Ale tak się jeszcze zastanawiam czy nieodpowiednie użytkowanie przez samego użytkownika nie powoduje problemów?

I to jest jedyne sensowne podsumowanie tej dyskusji, szczególnie w odniesieniu do jednocyfrówek, choć nie tylko.

National
24-01-2013, 12:06
I to jest jedyne sensowne podsumowanie tej dyskusji, szczególnie w odniesieniu do jednocyfrówek, choć nie tylko.

;)

markB
24-01-2013, 13:31
Niektórym z Was "padły" (nie upadły ;)) CF-ki - SanDisc czy innej marki?

Żaden SanDisk ani Lexar nie padł mi w ciągu 9 lat użytkowania. Innych nie próbowałem.

fotycom
24-01-2013, 17:18
Nigdy żaden CF minie padł, a upadł parokrotnie :-)

tk422
24-01-2013, 18:15
mi również nigdy oryginalny SanDisk nie padł, czego nie mogę powiedzieć o innych firmach - tańszych rozwiązaniach. Dlatego też od kilku lat nie używam niczego innego oprócz SanDiska.

popi
24-01-2013, 20:22
Ja też nigdy nie miałem problemów z SD; innych nie używałem.

manfred
24-01-2013, 20:24
Może już nie wymieniajmy komu padły a komu nie padły karty bo w tym temacie to jest trochę bez sensu.

popi
24-01-2013, 20:47
No to... Czy komuś już odeszły gumy ;)

A na poważnie: czy D3s też ma "śledzenie twarzy"?

kichu
24-01-2013, 22:18
w jakims tam stopniu ma, af w trybie auto area w trakcie decydowania sie na co ostrzyc preferuje "skin tones"

tk422
05-02-2013, 09:51
No dobra, na nikon rumors zapowiedzieli D4x na jesień tego roku, jeśli zapowiedzi się potwierdzą to wygląda zdecydowanie lepiej (przynajmniej dla mnie) niż D4, choć wolałbym 24 MP. A tak z innej beczki to skorzystałem z waszych rad i zostawiłem D3s i dokupiłem D600 - jak dla mnie ma trochę za bardzo uproszczoną funkcjonalność ale za to bardzo fajny obrazek.

kichu
05-02-2013, 10:52
a napisz cos wiecej o uproszczonej funkcjonalnosci, bo mam jedna 800-tke i bede bral drugie body i o ile na poczatku w gre bezapelacyjnie wchodzila druga 800-tka,to teraz zaczalem spogladac niesmialo na 600 (bo i byloby mniejsze body wakacyjne,
i na drugie nie potrzebuje az tylu mpix jak 800-tka, tylko sie wlasnie zastanawiam czy nie beda mnie wkurzac roznice w funkcjonalnosci i ergonomii tych body (do tej pory przyzwyczajony jestem do ergonomii od d300 w gore)

Jacek_Z
05-02-2013, 11:03
No dobra, na nikon rumors zapowiedzieli D4x na jesień tego roku,.Wątpię w taką specyfikację. Prawie 2 lata później wsadzają te samą matrycę 36 Mpx do topowego body i chcą by się sprzedawało za 6 tys USD? matryca pierw trafiała do wyższej serii i schodziła niżej, nie na odwrót. Jeśli wypuszczą D4x to dodadzą mu Mpx. Zalezy ile da canon :)

Pawel Pawlak
05-02-2013, 11:29
Wątpię w taką specyfikację. Prawie 2 lata później wsadzają te samą matrycę 36 Mpx do topowego body i chcą by się sprzedawało za 6 tys USD? matryca pierw trafiała do wyższej serii i schodziła niżej, nie na odwrót. Jeśli wypuszczą D4x to dodadzą mu Mpx. Zalezy ile da canon :)

Nie sądzę, żeby walka na rozdzielczość miała tu jeszcze jakieś znaczenie. Różnica ok. 1000pix na długim boku to sporo jeśli zestawimy 4 i 8mpix ale nie jeśli porównamy 36 a 45mpix. Ważniejsza może być różnica np. 36 a 39.4mpix - bo ta druga rozdzielczość daje ciekawsze możliwości video. Poza tym, nawet zakładając taką samą rozdzielczość jak w D800/d800e różnica w obrazku ze względu np. na zastosowanie innych technologii, może być znaczna.
Wątpliwa wydaje się szybkość - 6fps to "tylko" 50% więcej niż D800. Z drugiej strony - można by się spodziewać 7.5fps w crop 1.2 (Tyle samo co D700 z gripem i włączonym NR albo ADL) i 9fps w DX a to już konkretne szybkości, które w cechami D4 - jak ergonomia, af, czy bufor, pozwoliłyby D4x-owi stać się bardzo uniwersalnym body.

Jacek_Z
05-02-2013, 11:42
Nie sądzę, żeby walka na rozdzielczość miała tu jeszcze jakieś znaczenie. Różnica ...ale nie jeśli porównamy 36 a 45mpix. Ważniejsza może być różnica np. 36 a 39.4mpix - .Psychologiczne - ma :)
Dlaczego 45? W canonie przebąkują o 54. Ale ... to masakra jak patrzę po wymaganiach dla optyki, to samo w kwestii wielkości plików itd.
Wg mnie 24 Mpx to bardzo dużo i starcza na wszystko. Więcej Mpx powinno interesowac tylko jednostki. Ale marketing robi swoje.

Pawel Pawlak
05-02-2013, 11:56
w canonie od dawna przebąkiwali o różnych rozdzielczościach, jeszcze przed premierą 1dx, 5d3 czy 6D - 54mpix, 45mpix, 32mpix.... nikt natomiast nie przebąkiwał o 18mpix, 20mpix czy 22mpix, a takie właśnie zostały zaprezentowane ;). Jeśli jakoś radykalnie nie zmieni się technologia matryc w canonie, to nawet 45mpix da obrazek na poziomie pikseli porównywalny do tego z 7D - czyli gorszy niż to co znamy z d300. O D7000, d3x czy d800/d800e nawet nie wspominając, więc mało prawdopodobne żeby się canon na coś takiego rzucił.

tk422
05-02-2013, 12:14
jeśli chodzi o D600 i jego uproszczoną funkcjonalność to chodzi mi przede wszystkim o rozmieszczenie klawiszy i ich funkcji - jest zupełnie inacze jak w D800 i D3/D4 - wydaje mi się, że mniej więcej jak w D90 lub D7000. Na chwilę obecną najbardziej irytuje mnie umieszczenie pod przyciskiem OK funkcji edycji fotografi, jak na razie nie mam pojęcia czy jest możliwe wstawienie tam powiększenia oglądanego właśne zdjęcia (tak jak jest w D800/D3s), poza tym AF jest niezbyt efektywny na wszystkich polach poza środkowym (w bardzo ciężkich warunkach środkowy radzi sobie bardzo dobrze, wszystkie pozostałe nie radzą sobie wcale - ale co tam zawsze można przekadrować :))

Natomiast jeśli chodzi o D4x (czy jak tam się będzie nazywał) to uważam tak jak Jacek, że 24 MP to optimum - jednocześnie wystarczająco dużo jeśli chodzi o wielkość i szczegóły a zarazem na tyle mało, przy tej technologii, żeby otrzymać duże prędkości i niezawodność.

qooba
05-02-2013, 12:16
Na chwilę obecną najbardziej irytuje mnie umieszczenie pod przyciskiem OK funkcji edycji fotografi, jak na razie nie mam pojęcia czy jest możliwe wstawienie tam powiększenia oglądanego właśne zdjęcia (tak jak jest w D800/D3s)

nie można niestety... a to jedna z moich ulubionych funkcji

Pawel Pawlak
05-02-2013, 12:26
Ja obstawiam że 24mpix zobaczymy w "następcy d700". W body w cenie D800e albo nawet trochę droższym, ale szybszym - tak do 8FPS, ze sporym buforem (zresztą wbrew temu co pisze NR, sądzę że na jesień jest szansa na własnie takie D800S a nie na D4x).

Matey3000
05-02-2013, 12:56
Nikon musi odpowiedziec na Canon EOS-1D C.

Pawel Pawlak
05-02-2013, 13:04
Dlaczego ? do tej pory jakoś nie widać żeby VIDEO było priorytetem dla nikona.

Matey3000
05-02-2013, 13:06
Ale Nikon Informowal o tym, udzial w produkcjech popularnych seriali jest tego dowodem.
Nikon USA przeniosl sie do Hollywood nie bez powodu. VDSLR jest w natarciu.

tecron
06-02-2013, 01:24
Ufffff przebrnąłem przez wszystkie strony.
Widząc ten watek i znając możliwości "rozgadywania" się wszystkich szukałem odpowiedzi na pytanie co wybrać D800 czy D3s, ale połowa wątku o kartach mnie zaskoczyła :) , hehe...

kichu
06-02-2013, 01:25
prosta odpowiedz - pytanie na ile masz parcie na szybkosc - fps

tecron
06-02-2013, 01:48
parcie na szybkość już mi się skończyło, ale wiesz, to tak jak ze wszystkim lepiej mieć więcej niż nie mieć.....

kichu
06-02-2013, 01:56
no ale przy tym wyborze, to jest albo - albo, ja wlasnie pozegnalem d3s i powitalem d800 - ale tu swiadoma decyzja, ze opcja crop (czyli fx+dx w jednym) jest wazniejsza niz fps

RobertMiernik
06-02-2013, 08:14
no ale przy tym wyborze, to jest albo - albo, ja wlasnie pozegnalem d3s i powitalem d800 - ale tu swiadoma decyzja, ze opcja crop (czyli fx+dx w jednym) jest wazniejsza niz fps

Czemu crop jest dla Ciebie ważniejszy?

kichu
06-02-2013, 09:35
Bo podstawowe szkło dla mnie to 500tka zapinana w zależności od sytuacji na fx albo dx. D800 elimuje problem pt które body zapiac, bo zawsze to było cos za cos...możliwość sfocenia akcji bliżej nad głowa kosztem utraty zasięgu (fx) albo odwrotnie (dx).

Ten dylemat rozwiązywal juz wczesniej d3x (10mpx w cropie przy lepszej jakosci obrazka niż d300) a jego prędkość 5fps była dla mnie wystarczająca. I ja juz wtedy jak kilka razy miałem go gościnnie na foceniu mówiłem ze jest lepszym body dx niż d300 :) Niestety cenowo to była abstrakcja.

RobertMiernik
06-02-2013, 12:08
Ale używasz funkcji crop w puszcze czy kroisz w postprocesie?

popi
06-02-2013, 12:52
Z ostatniego postu, który kichu napisał wynikałoby, że "kroi" w puszce ;)
Biorąc pod uwagę format DX w D4 (moim zdaniem degradujący obrazek) to wolę przyciąć w postprocesie.

kichu
06-02-2013, 12:59
Ale używasz funkcji crop w puszcze czy kroisz w postprocesie?

Róznie, czasem puszke przełacze, czasem nie. Jak akcja jest daleko i wiem, ze mam czas sie przelaczyc w DX i pozniej z powrotem to tak zrobie, ale jak np. fotografuje formacje ktora z daleka leci na wprost na mnie i wiem ze za krotka chwile bedzie mi przelatywala nad glowa to sie nie przelaczam, zeby pozniej nie tracic czasu na przelaczanie z powrotem na FX (wole sie skupic na tym co sie dzieje).

Jak dla mnie jedyny zysk/roznica miedzy cropem w kompie a puszce to zysk fps (4 vs 6) i oszczednosc miejsca na karcie (mniejszy plik z DX).

Pawel Pawlak
06-02-2013, 14:40
Biorąc pod uwagę format DX w D4 (moim zdaniem degradujący obrazek) to wolę przyciąć w postprocesie.

Tzn obrazek o rozdzielczości w przybliżeniu 7mpix, powstały przez naświetlenie matrycy D4 w trybie DX jest zdegradowany względem 7mpix kropa wyciętego w programi graficznym z pełnej 16mpix, FXowej klatki z d4 ??

popi
06-02-2013, 15:20
Nie wiem czy dokładnie przy 7mpix ale pamiętam (zdjęcia robione 3tyg temu), że po obejrzeniu na kompie wszystkie foty zrobione w trybie DX poleciały do kosza ze względu na - widoczną dla mnie - gorszą jakość w porówaniu do cropów z pełnej klatki...

Nie wiem też czy swojego udziału nie miał w tym "AF" i, "osławione" już, światło żarowe (cytat z op-tycznych odn.testu 1Dx: "potrzeba stosowania różnej korekty AF w przypadku niektórych obiektywów w zależności od źródła światła") - tylko czy w trybie DX AF może działać inaczej?!

remos
06-02-2013, 21:06
a napisz cos wiecej o uproszczonej funkcjonalnosci, bo mam jedna 800-tke i bede bral drugie body i o ile na poczatku w gre bezapelacyjnie wchodzila druga 800-tka,to teraz zaczalem spogladac niesmialo na 600 (bo i byloby mniejsze body wakacyjne,
i na drugie nie potrzebuje az tylu mpix jak 800-tka, tylko sie wlasnie zastanawiam czy nie beda mnie wkurzac roznice w funkcjonalnosci i ergonomii tych body (do tej pory przyzwyczajony jestem do ergonomii od d300 w gore)

Przesiadłem się właśnie z D300s i powiem, że odczuwam różnicę. Mianowicie waga to raz, jest lżej ale i też silniej trzymało się mi D300s, wybór rodzaju AF innym przyciskiem, moim zdaniem na plus, AUTO iso nie wiem jak w innych modelach niż D300s/D9/D80 ale nie potrafiłem w miarę komfortowo z tego korzystać, tutaj, zwłaszcza przy tej matrycy uruchamianie tej funkcji jak i obrazek uzyskiwany przed podwyższone ISO to moim zdaniem rewelacja.

karolt
06-02-2013, 22:44
W zasadzie odpowiedź padła już tutaj:


Oczywiście wiem, że 4 mpx więcej na matrycy oraz rozbudowany tryb filmowania ale tak naprawdę co jeszcze?
Gdzieś w sieci widziałem porównania wysokich ISO i jakoś nie widzę kolosalnych różnic.

Osobiście znam jedną osobę, która mogłaby kupić sobie dwa D4 i nawet by nie zauważyła ubytku kasy na koncie, a jednak tego nie robi, bo po prostu nie ma to sensu :-) Jeśli ktoś musi mieć podświetlane guziczki, albo nie lubi dodatkowych guzików do wygodnej obsługi AF, albo musi mieć zaawansowane filmowanie, albo nieco większą matrycę, albo dziwaczne drugie gniazdo na kartę i jeszcze za to więcej zapłacić, no to sobie kupuje D4. Pomijam przypadki, gdzie dla kogoś minimalny zysk w fps (na przykład) ma kolosalne znaczenie. D3s (podobnie jak D700) jeszcze długo pozostanie puszką świetną (dla mnie idealną). Rewolucja cyfrowa wyhamowała z piskiem opon, teraz nastał czas stagnacji.

wywar
07-02-2013, 13:00
...Jeśli ktoś musi mieć podświetlane guziczki...no to sobie kupuje D4...
Powiem ci ,że te guziczki to super sprawa :D

popi
08-02-2013, 20:33
bo po prostu nie ma to sensu :-)

Taaa.... ;)

prz3mo
09-02-2013, 16:16
Ja obstawiam że 24mpix zobaczymy w "następcy d700". W body w cenie D800e albo nawet trochę droższym, ale szybszym - tak do 8FPS, ze sporym buforem (zresztą wbrew temu co pisze NR, sądzę że na jesień jest szansa na własnie takie D800S a nie na D4x).

Moim zdaniem bezpośredniego następcy D700 nie zobaczymy nigdy. A nawet jeśli rzeczywiście Nikon "wciśnie" jeszcze coś pomiędzy D600, a D800... to będzie to nadal nieprzetestowana padaka, z cholera wie jakimi "kwiatkami". Przestałem już całkiem wierzyć w rzetelność i jakość tej marki.

kichu
09-02-2013, 16:24
kup Canona :)

popi
09-02-2013, 23:21
Ale C wcale nie jest rzetelniejszy...

Przemo, jeśli przestałeś wierzyć pozostaje Ci jeszcze nadzieja. Ja wierzę nadal :)

Kartofelinder
10-02-2013, 13:49
Karolt, masz oczywiście rację. Również chętniej kupiłbym jedno z tych body, ale przez wszystkie te lata kolory znaczyły dla mnie więcej niż przewagi tych puszek nad S5/D200. Przy D4/600/800 nie ma już takiego problemu, bo wreszcie dają miły dla oka obrazek. Jak widzisz, czasem jest sens generację matryc z D3 pominąć. I to jest dla mnie główna przewaga nowych puszek. Resztę wolę w generacji poprzedniej, albo różnice są dla mnie pomijalne :)

grissley
18-02-2013, 23:30
wychodzi nowy sprzęt, tak wiele droższy od swojego poprzednika i tak mało się od niego różniący

Myślę, że jak już objawi się D4x, to po kilku miesiącach od premiery osiągnie dzisiejszą cenę D4, a cena D4 spadnie do poziomu niegdysiejszej ceny D3s...

wywar
19-02-2013, 02:10
Myślę, że jak już objawi się D4x, to po kilku miesiącach od premiery osiągnie dzisiejszą cenę D4, a cena D4 spadnie do poziomu niegdysiejszej ceny D3s...
... a d800 spadnie do niegdysiejszej ceny d700 -> 6500pln, N70-200/2.8 do 5500pln itd itd ... fajnie pomarzyć :D

grissley
19-02-2013, 10:59
... a d800 spadnie do niegdysiejszej ceny d700 -> 6500pln, N70-200/2.8 do 5500pln itd itd ... fajnie pomarzyć :D

Na D4, mnie nie stać (nawet po ewentualnej obniżce), więc to nie marzenia ;)
D4 to przecież w prostej linii następca D3s - obstawiam, że Nikon założył w swoich planach, że skoro w ofercie miał dotychczas "droższą" i "tańszą" jednocyfrówkę, to do czasu wyjścia D4x, D4 będzie tym "droższym", a dopiero po premierze D4x cena zejdzie gdzieś-tam w okolice dawnejj ceny D3s.
Oczywiście, nie mówię o cenach w PLN, bo tutaj kurs walutowy zniekształca rzeczywistość (tak samo, jak w kazusie z D700 i D800 ;) ).

wywar
19-02-2013, 18:06
Mi się wydaję, że nie ma co liczyć na drastyczne obniżki d4 po wejściu d4x. d4x będzie następcą d3x-a ,a nie d4. Musi pokazać z 50mpix żeby "odskoczyć" d800(e) - a wtedy obstawiam dawkę ok 30kpln albo i lepiej ,a d4 dalej będzie sobie lawirował blisko 20kpln.

nowart
19-02-2013, 19:29
Wracając do tematu to wg moich doświadczeń D3s nie był i nie jest wart tylu pieniędzy- za dużo w nim niedoskonałości (nie uwzględniając obszarów mojej niewiedzy).


Chętnie się dowiem jakież to liczne niedoskonałości trapią puszkę, którą znam na wskroś i uważam, że do fotografowania jest to narzędzie niemal idealne.

tomisiek
19-02-2013, 22:25
Nie znasz sie ;))) nie ma funkcji rozpoznawania twarzy, zielonego programu i funkcji łączenia panoram.

D3s nie da sie zrobić dobrego zdjęcia ;) powiem wiecej. Nie da sie nim zrobić żadnego zdjęcia. Jeśli sie go nie ma ;)))


A wracając do rzeczy. Możecie kupić D4. Który to korpus ma te swoje zalety. Chodzi o to, żeby te zalet nie przysonily Wam wad.... Ze zacytuję klasyka ;)))

D4 jest zaj... Korpusem. Tak samo jak D3 czy d3s. Pytanie jest tylko jedno i to samo od zawsze:
Czy stać mnie / czy mogę sobie pozwolić na najdroższe body. Czy zarobie, czy zwróci sie bądź czy mogę sobie pozwolić na kaprys posiadania najlustrzanki. Pomiędzy d3s a d4 różnic faktycznych nie ma za dużo. Biorąc pod uwagę dostępność nowego d3s niedługo problem będzie bardzo teoretyczny. Trzeba będzie kupić d4. Jeżeli ktoś pracował (a nie tylko miał do testów przez dwa tygodnie) body jednocyfrowym wie czego sie spodziewać i czego oczekiwać. Dlatego rada dla niezdecydowanych. Stać Was- brać.

wywar
20-02-2013, 08:31
Na D4, mnie nie stać (nawet po ewentualnej obniżce), więc to nie marzenia ;)
Wielu ludzi nie stać na własne mieszkanie, a jednak je kupują. Średniej klasy używany 10letni samochód kosztuję pi-razy-drzwi koło 20 000zł - wiele osób których "nie stać" na d4 ma samochód w cenie d4 albo i kilku d4. Np. stać mnie na zegarek za 30 kpln ,ale wystarcza mi ten w mojej komórce. Tak samo z d4 - jak ktoś sobie przekalkuluję ,że do robienia hobbystycznie zdjęć, albo do rodzinnych pstryków ponad dwadzieścia kafli to sporo mimo ,że kogoś stać. Więc po co gadka ,że liczysz na spadek ceny d4 do poziomu d3s jak napisałeś ,że nawet jakby się zrównał cenowo z d3s to i tak nie kupisz. Nie kupisz bo ci jest nie potrzebny taki aparat, a nie to że cię nie stać. Pozdrowerek.

grissley
20-02-2013, 10:26
wywar - nie spinaj się tak:


Myślę, że jak już objawi się D4x, to po kilku miesiącach od premiery osiągnie dzisiejszą cenę D4, a cena D4 spadnie do poziomu niegdysiejszej ceny D3s...


Więc po co gadka ,że liczysz na spadek ceny d4 do poziomu d3s jak napisałeś ,że nawet jakby się zrównał cenowo z d3s to i tak nie kupisz.

mswilk
05-09-2013, 00:36
Najlepszą rekomendacją dla D3s jest jej brak na rynku wtórnym.

himi
05-09-2013, 09:34
Przez tydzień na kilku zleceniach używałem ostatnio d3s i d4 - wcześniej 2x d3s. Moja konkluzja jest prosta. Jedynym magnesem przyciągającym mnie do d4 jest dobre movie, a to za mało. Nie widzę różnic w sprawności AF, ba moim zdaniem (może kwestia obycia z d3s) właśnie D3s jest pewniejszym narzędziem w reportażu. Wiem, wiem - specyfikacja wskazuje na D4, ale mam w nosie specyfikację. Mówię o tym, jak puszka pracowała w realu. Zawiódł mnie balans bieli w d4 w trudnych warunkach, nie lubianych przez nikona. Zółte wnętrza z rozlanym sztucznym siwiałem. Tu znów d3s poradził sobie lepiej z mierzeniem światła i później w postprocesie łatwiej obrabiało mi się pliki z d3s. Słowem - nie zamienię żadnej z moich d3s na d4.

Atuty w postaci np dżojstików w d4 nie mają dla mnie większego znaczenia, a np przeniesienie guzika pomiaru światła na kołko z pryzmatu mi przeszkadza.

cezary-k
05-09-2013, 10:02
D3s trzyma się dzielnie, i nadal robi zdjęcia, pomimo wejścia na rynek następcy, i to już jakiś czas temu ;)

popi
05-09-2013, 10:12
himi, hm... Oczywiście piszesz to biorąc pod uwagę fotografię ślubną?

Może tylko jedno pytanie: jak miałeś ustawione wb w tych trudnych warunkach?

manfred
05-09-2013, 10:20
Nie no wiadomo nie od dziś, że D3s jest zdecydowanie lepszy niż D4 ;-)

stig
05-09-2013, 10:46
D3s trzyma się dzielnie, i nadal robi zdjęcia, pomimo wejścia na rynek następcy, i to już jakiś czas temu ;)Ba! Nawet moje D3 też nadal robią zdjęcia. :) I będą nadal robić – przynajmniej (tak z grubsza kalkuluję), aż pojawi się D5s i spadnie nieco cena D5, czyli pewnie jeszcze 5-6 lat.
Kupno D4 – mając D3S a nawet „tylko” D3 – jest kompletnie nieekonomiczne. Nie dość, że sam korpus jest cholernie drogi, to jeszcze trzeba do tego dołożyć koszt nowej karty i aku. W wielu przypadkach to się kumuluje, bo część używa jednak 2 korpusów. A co tak naprawdę daje fotografowi (z pominięciem videofilmowania)? Zawodowcowi, który po prostu używa tego jako narzędzia pracy i najważniejszy dla niego jest obrazek (bo to on po części sprzedaje zdjęcie (usługę)) w praktyce – nic. No bo kto z klientów odróżni zdjęcie z D3S od tego z D4? :) Fotograf, który po prostu potrafi robić zdjęcia – w kontekście zadowolenia klienta – kompletnie nic nie zyskuje, bo zdjęcia technicznie w większości sytuacji będą takie same. Oczywiście, są pewne niuanse – np. nieco szybszy AF, które mogą dać jakiś tam komfort samemu fotografowi i wtedy mogą się stać argumentem „za”. Niemniej – zakładając zamianę D3S na D4 – mamy do wydania 12-13 tysięcy za korpus (zakładam sprzedaż D3S za ~10 tysięcy i kupno D4 + XQD + aku, za ~22500). Te niuanse w kwestii różnic, nawet dla mnie, który lubi mieć sprzęt „the best” – nie są warte tych pieniędzy.
W ostatnim zdaniu napisałem o sobie, bo nie chcę wywoływać sub-dyskusji, w której oskarży się mnie o próbę wmawiania ludziom, że tego nie potrzebują. ;) Ok – ja nie potrzebuję, i rację na ten temat przedstawiam właśnie w takim wątku. :)

Jacek_Z
05-09-2013, 10:53
...później w postprocesie łatwiej obrabiało mi się pliki z d3s.To subiektywne. I mało kto się z tobą zgodzi (pomijając uzytkowników D3s ;)). Fajny kolor to nikon miał w epoce CCD (+ wyjątek D2x). To co zaproponował za praktycznie piewszej generacji "swojego" CMOS to najfajniejsze nie było. Na szczęście ostatnio jest już z kolorem bardzo dobrze.

shaolin
05-09-2013, 10:56
Ja dopiero mam 44k w swoim, wiec jak dobije do 200k to moge komus sprzedac :mrgreen: Oczywiscie fajnie by bylo miec D4, ale przy tych cenach to chyba poczekam ze stigiem na zmiane sprzetu (bo co dwa Marciny to nie jeden :D) ;)

popi
05-09-2013, 11:36
[...]Słowem - nie zamienię żadnej z moich d3s na d4.[...]

Czyli jeśli chciałbym Ci dać d4 w zamian za d3s (bez żadnej dopłaty z Twojej strony) to nie skorzystałbyś z oferty?
Bo wydaje mi się, że argumentem za wierność w stosunku do d3s pozostanie:


[...]Kupno D4 – mając D3S a nawet „tylko” D3 – jest kompletnie nieekonomiczne. Nie dość, że sam korpus jest cholernie drogi, to jeszcze trzeba do tego dołożyć koszt nowej karty i aku.

Pomijając "chorą" cenę za body to, tak z pkt-u czysto amatorskiego, wydaje mi się, że d4 jest obecnie chyba najbardziej uniwersalnym narzędziem do jakiegokolwiek reportażu w stajni Nikona.

Jacek_Z
05-09-2013, 11:49
Cena, cena. D4 jest tak "popularny" jak inny rewelacyjny nikon - mam na myśli D3x (też ponad 20 tys).
Jeśli ludzie pamiętają, że rewolucyjna nowość! FX D3 kosztował 13,5 tys, a D4 teraz jest za 21 tys to się nie dziwię niechęci do zmiany body. Nawet wykastrtowanie systemu przez brak w ofercie następcy D700 tego nie zmieni. Tzn przez kilka lat, bo jednak kiedyś sie te D3s zużyją.
Straszna ta polityka firmy. Wszędzie widać skok na kasę. I brniecie w bezsensowne produkty/pomysły - dzisiejsza premiera - lampa LED do Nikon 1.

R
05-09-2013, 11:50
ficzery w d4 (jak ladnie ;) ) nie sa warte 2x D3s... no ale jesli ktos musial kupic puszke a alternatywy nie mial?

himi
05-09-2013, 11:57
Nie, ja nie oceniam decyzji zakupowych. Przecież dla kogoś sprawa dżojstika może być kluczowa w zakupie, ma do tego pełne prawo. Ja opisałem - bo to dokładnie wiąże się z tytułem wątku - moje wrażenia po równoległej pracy przy reportażu i plenerach z jednoczesnym użyciem d4 i d3s oraz późniejsza obróbką. Gdybym chciał puszkę do dobrego movie to d4 jest bardzo fajny (poza użyciem na flycam, bo to za duży kloc do tego). Dla mnie użytkowo d3s to wciąż najlepsza pucha.

popi
05-09-2013, 14:52
R, już kiedyś pisałem, że za cenę z półki sklepowej d4 bym nie kupił (zresztą szukałem wtedy d3s w bdb stanie i, niestety, nie znalazłem); trafiła się za to okazja zakupu puszki za niższą kwotę (z przebiegiem kilkutysięcznym jeśli mnie pamięć nie zawodzi).

himi, coś się przyczepił tak tych joysticów? Mnie, w czwórce, nie rajcują ficzery tylko - i aż tylko - 4 rzeczy (może dlatego, że d4 ;)):
- iso100,
- cholernie szybki zapis w serii nef-ów na xqd (szkoda, że tylko 1 slot; przemilczę cenę kart),
- świetny jpg prosto z puszki (chyba by mnie trafiło gdybym miał obrabiać każdego nef-a wracając z typowych plenerowych pstrykadełek),
- całkowicie bezgłośne wyzwolenie migawki w trybie LV.

Pomijam:
- auto wb gdyż i tak używam predefiniowanych ustawień/ust.w kelvinach,
- bdb wysokie iso z którego, używając jasnych stałek, często nie korzystam.

Ale każdy ma prawo do własnego zdania, choć parafrazując wypowiedź:


Najlepszą rekomendacją dla D3s jest jej brak na rynku wtórnym.

uważam, że najlepszą i bezpieczną "rekomendacją" dla D3s jest cena D4.

R
05-09-2013, 15:06
R, już kiedyś pisałem, że za cenę z półki sklepowej d4 bym nie kupił


no widzisz... ;)

avatarr
05-09-2013, 15:58
Chętnie się dowiem jakież to liczne niedoskonałości trapią puszkę, którą znam na wskroś i uważam, że do fotografowania jest to narzędzie niemal idealne.

Miałem , używałem 2 lata , sprzedałem-puszka nie wart takich pieniędzy w zastosowaniu innym niż wojenne ;-) Poważnie piszę, ze lepiej mi się pracuje na d700 dlatego dziadki pozostały w torbie.

popi
05-09-2013, 18:37
no widzisz... ;)

...za każdym razem kiedy jestem w FJ ;)

himi
06-09-2013, 16:49
Porównałem ponad tygodniowy okres użytkowania obu wg MOICH preferencji. D4 mnie nie przekonał. Nie zamierzam się spierać. A propos - dla mnie qxd na dziś to wada w d4 - nie mam tych kart (cena irracjonalna) i byłem zmuszony pracować tym body na jedną kartę bez backupu, czego nie lubię. JPg-ów nie robię przy zleceniach odpłatnych.

manfred
06-09-2013, 16:56
W Amazonie xqd karta kosztuje 145 dolarów czy to dużo nie wiem ale jak się kupuje body za 20 tys z hakiem to taki wydatek chyba nie jest jakiś kosmiczny

himi
06-09-2013, 17:11
Dla moich zastosowań prędkości Cf wystarczają, nowa karta za krocie nie była tym, czego oczekuję od producentów. Oni chcą byś tak sobie tłumaczył 150 dolców za kartę. Ja mówię ,,dziękuję''. I tak przy cenach SD koszt CF psuje mi humor. Jakbyś kupił bentleya za 500 tysięcy (bo lubisz luksus i jesteś gotów za to zapłacić) i kazali ci lać do niego nową, wymyśloną przez siebie benzynę tylko do tego modelu - po 40 złotych za litr to też byś sobie tak wyjaśniał tę sprawę?

manfred
06-09-2013, 17:15
Przekonałeś mnie w życiu nie kupię D4 a było bardzo blisko. Zostaje przy swojej desiedemset na wieki.

himi
06-09-2013, 17:16
Lękam się mieć tak ogromny wpływ na twoje decyzje zakupowe. Wciśnij lepiej ,,ignoruj''.

manfred
06-09-2013, 17:21
Nie ma takiej potrzeby :-)

popi
08-09-2013, 10:07
Co do 2 różnych gniazd kart pamięci w d4, i nie tylko tego, moja teoria spiskowa jest taka:

SONY: "my wam pomożemy przy nowych matrycach a wy napędzicie nam kolejnych klientów"
NIKON: "zgoda, ale pozostawimy jeden slot na CF bo naszego prezesa pewnie nie będzie stać na wasze karty"
S: "spoko, d4 kupią tylko "bogaci" kretyni bo wiadomo, że nic lepszego niż d3 już nie wypuścicie"
N: "bez obaw, d3 i tak wyszło nam przypadkiem bo wszyscy księgowi pojechali wtedy na urlop"
S: "ale patrząc na cenę d4 chyba szybko wrócili"
N: "tak, bo dla inżynierów nie było miejsca"
S: "a kiedy waszego prezesa wyślecie na wakacje"
N: "już wysłaliśmy'
S: "i co"
N: "i nic, wypuściliśmy lampę LED do Nikona 1"

;)

popi
20-09-2013, 10:58
W następnym body serii jednocyfrowej poproszę przynajmniej tyle pkt krzyżowych ile zapodali w C; skrajne pojedyncze nie są dobrym rozwiązaniem w tak szybkostrzelnym korpusie...

deep
20-09-2013, 11:33
A ja poproszę cenę nowej puchy taką jak miał D3, czyli 15tyś a nie ponad 20tyś.

stig
20-09-2013, 12:10
A ja poproszę cenę nowej puchy taką jak miał D3, czyli 15tyś a nie ponad 20tyś.No i tak powinno właśnie to wyglądać. D4X – 20 000, D4 – 15 000, D800 – 10 000, amatorskie między 3 a 6 tysi. I część z tego się zgadza, tylko palma odbija im przy 2 ostatnich półkach.

krzysztof jot
20-09-2013, 12:48
historia nie pamięta tak spektakularnych przecen topowych bodu u Nikona - zazwyczaj zaczyna ich pomału brakować na półkach, i wychodzi nowy model - ale tu moze być niespodzianka i cena skalkulowana na poziomie niższym od poprzednika, czego sobie i innym życzę :).

Sni mi sie matryca i szybkość D4 w skorupie D800 za 12 tys... i biore dzis dwa.... :)

Pawel Pawlak
20-09-2013, 13:43
kiedyś wielu śniło o matrycy z d3x w body D700 (mniej więcej tylu ilu śniło o d700 z matrycą od d3s ;) ) i nikon dał im D800 ;)
Może teraz też doczekamy się reporterskiego następcy D700. Z tym że ja wolałbym jednak z matrycą od d600 (która ma 24mpix zamiast 16mpix i lepiej pracuje na niskich i średnich iso, a ustępuje D4 dopiero powyżej iso12800)

morzon
20-09-2013, 14:37
Sni mi sie matryca i szybkość D4 w skorupie D800 za 12 tys... i biore dzis dwa.... :)

A mi matryca D800, z AF i skorupą D4, w cenie D600 :D

cezary-k
20-09-2013, 14:40
kiedyś wielu śniło ...

"I Have a Dream ..."
Martin Luther King

himi
20-09-2013, 17:46
D3s idą jak woda. Dwa mieli krótko w interfoto, jeden natychmiast kupił mój znajomy, drugi poszedł następnego dnia. Mnie d4 dni kusi absolutnie. Nikon popełnił kiedyś bardzo fajne body, którym jest d700, a potem genialne d3s. Boję się, że na podobne dobre kroki nie mamy co liczyć. Wyścig będzie teraz na miliony piksel i pojemności serii NEF na coraz droższych kartach.

manfred
20-09-2013, 17:47
Tobie płacą za obrzydzanie D4 i chwalenie D3s oczywiście pytam pokornie bez grama szydery.

Pawel Pawlak
20-09-2013, 18:25
No to na czym polega ta masakryczna przewaga d3s nad d4 ? ;)

manfred
20-09-2013, 18:29
Podświetlane guziki ? ;-)

Pawel Pawlak
20-09-2013, 18:37
No to jak rozumiem przewage daje brak poswietlania w d3s ?

manfred
20-09-2013, 18:41
Ale to mnie się pytasz? Bo jak mnie to nie mam zielonego pojęcia

cezary-k
20-09-2013, 18:52
No to na czym polega ta masakryczna przewaga d3s nad d4 ? ;)

cena

himi
20-09-2013, 20:11
Można sarkastycznie. A można zdroworozsądkowo. Gdzieś pisałem o ,,masakrycznej przewadze''?
Rzadko się odzywam na forum. Staram się tam, gdzie mam coś do powiedzenia, nie bredzę, nie spekuluję. Ale oczywiście od razu lecą razy, że ,,ktoś mi płaci''. Czy jakakolwiek rozmowa na tym forum ma sens? Używam 2x d3s od ponad roku. Jestem w nps więc mam możliwości porównać z wszystkim innym. Wyrobiłem sobie zdanie. Wątek jest o porównaniu puszek (tak mi się wydawało). Napisałem co myślę. Zdaje się niepotrzebnie, bo lepiej spekulować o d7......

Pawel Pawlak
20-09-2013, 20:36
cena

No z tego założenia wychodząc, to d3s to bubel - za 40-50% jego wartość można nabyć d700 który w 90-95% go zastąpi dając materiał świetnej jakości ;)


Można sarkastycznie. A można zdroworozsądkowo. Gdzieś pisałem o ,,masakrycznej przewadze''?
Rzadko się odzywam na forum. Staram się tam, gdzie mam coś do powiedzenia, nie bredzę, nie spekuluję. Ale oczywiście od razu lecą razy, że ,,ktoś mi płaci''. Czy jakakolwiek rozmowa na tym forum ma sens? Używam 2x d3s od ponad roku. Jestem w nps więc mam możliwości porównać z wszystkim innym. Wyrobiłem sobie zdanie. Wątek jest o porównaniu puszek (tak mi się wydawało). Napisałem co myślę. Zdaje się niepotrzebnie, bo lepiej spekulować o d7......

czyli nie tylko ja jestem opłacany ? ulżyło mi... ;)
Chodzi o to że z Twoich wypowiedzi wynika jednoznacznie ze D3s to ostatnia dobra puszka nikona a D4 to buble nie warty ceny. Dlatego zapytałem - w czym ten d3s jest tak lepszy od d4 - którym nie pracowałeś zapewne przez rok więc zapewne nie masz tak dogłębnej wiedzy na tema tego co potrafi i jak sprawdza się w pracy? Rozumiem, ze stosunek możliwości cena D3s jest DLA CIEBIE najkorzystniejszy, ale to nie oznacza że wszystkie inne body to kompletne niewypały do tego przewartościowane.
Może to sarkazm z mojej strony, ale zdecydowanie zdroworozsądkowy :)
Moją ironią nie miałem zamiar Cię urazić, ale jeśli tak to odebrałeś to sorki :)

himi
20-09-2013, 20:42
Ale skąd wniosek, że d4 to ,,niewypał''. Słowem tak tego nie określiłem. Miałem d4 na kilku zleceniach. To świetna puszka, ale nie dla mnie. Zawsze zastrzegałem, że piszę wyłącznie o MOICH odczuciach, każdy może je kwestionować i uznać za bzdurne. Nie podobał mi się pomiar światła, stabilniejszy jest WG MNIE w d3s. WB też wolę z d3s. Czułości? Nie widzę różnic (przy stosunku cenowym 1:2) i jeszcze kilka innych. Podświetlania, specyfikacje etc mam w nosie. Dla mnie liczy się jak pucha gada przy imporcie nef, a nie co ma wpisane w katalogu.
Kierując się tą zasadą dla wciąż uważam d700 za wyjątkowo dobre body. Miałem w sumie chyba 4 sztuki d700. Ma swoje ograniczenia, ale jest i tak jest fajny (taki np. AF zawsze w d700 ,,siedział'' mi w punkt, w d800 była kaszana), choć jest już d600 i d800, które specyfikacjami zamiatają d700. Każdy wybiera to, co jest mu potrzebne.

dammiz
23-09-2013, 10:57
Wtrącę swoje dwa grosze - poprawcie mnie proszę jeśli się mylę, ale czy D3/D3s i D4 nie wyszły w tych samych cenach czasem - $6k USD na rynku amerykańskim? A że różnica kursowa USD/PLN spowodowała, że d4 kosztuje teraz ~21k PLN VS 13k PLN jak kiedyś kosztował D3 to sprawa niezależna od Nikona. Nikon za podzespoły, transport itd... płaci pewnie w dolarach. Jak projektuje Puszki też zakłada jej finalną cenę w dolarach.

shaolin
23-09-2013, 11:08
D3
US: $4999

D3s:
US: $5199

D4
US: $5999.95

Japonce mysla w swojej walucie, a nie w jakims smiesznym dolarze :twisted: ;) Kurs zrobil swoje, ale jak widzisz - cena na start jednak jest wyzsza za D4.

Pawel Pawlak
23-09-2013, 12:09
No właśnie... w jenach różnic zawrotnych już nie ma. Tak samo jak się porówna ceny d600, d800 i d700 w jenach - ewidentnie widać że d600 to nie półka d700 ;)

popi
25-09-2013, 10:06
[...]później w postprocesie łatwiej obrabiało mi się pliki z d3s[...]przeniesienie guzika pomiaru światła na kołko z pryzmatu mi przeszkadza.

Pliki z d3/d3s/d700 faktycznie obrabia się inaczej niż z d4: gdy obrabiam zdjęcie z d4 i później, za pomocą tych samych/bardzo podobnych kroków, próbuję obrobić fotki np.z siedemsetki, wychodzi kaszka.
Ale uważam, że pliki z d4 obrabia się łatwiej; szybciej osiągam to co chcę na finalnym obrazku.

Pomiar światła można przypisać do przycisku podglądu (w serii 3 chyba też tak można zrobić) i uważam to za lepsze rozwiązanie niż operowanie palcami na pryzmacie lub grzybku.
Najlepiej rozwiązano powyższe (tak przynajmniej uważam) w d700/d800 - jeden ruch kciukiem i po sprawie.

himi
27-09-2013, 17:49
Ale ja nie porównywałem workflow przy plikach d4 vs d700. Zgodnie z tytułem wątku porównałem d4 i d3s. Pomiar mam przypisany, nie mniej ,,wyprowadzkę'' przełącznika w d4 uważam za równie chybioną jak przeniesienie go na pryzmat w d3/d3s. Oba te rozwiązania są słabe z naciskiem na większą kichę w d4 moim zdaniem - tu faktycznie najlepiej jest w d700/800.

qooba
11-10-2013, 16:04
służbowy ;)

manfred
11-10-2013, 17:05
D4 to jest najlepszy nikon na tej ziemi.

Jacek_Z
11-10-2013, 20:29
Dla reporterki - dodaj.

manfred
11-10-2013, 20:30
I do ślubów i do pajęczynek spowitych mroźną rosą. A do studia to nie wiem bo sie nie znam

Jacek_Z
11-10-2013, 20:52
Ślub to reporterka. A pajęczynki - co najmniej równie dobre będzie D3x czy D800 (a nawet D600 jeśli chodzi o jakość pliku).

manfred
11-10-2013, 20:58
To do czego się nie nadaje?

Jacek_Z
11-10-2013, 21:07
Nadaje się do wszystkiego (do repo w szczególności - bo tam nie ma niczego lepszego w nikonie), ale jak wiadomo nie ma sprzetu najlepszego pod każdym względem i we wszystkim. W studiu będzie lepszy D800 albo Hasel, w podrózy można preferować nad D4 ... kompakt Fuji, bo się go da włożyć do kieszeni (do tego D4 się nie nadaje:))

stig
11-10-2013, 23:37
w podrózy można preferować nad D4 ... kompakt Fuji, bo się go da włożyć do kieszeni (do tego D4 się nie nadaje:))W podróży to najlepiej się sprawdzi telefon z aparatem 13 MPx i zapisem do RAW. Jak dobrze pójdzie, to za jakiś miesiąc będzie mój! :)

deep
12-10-2013, 09:26
Wow, jest taki telefon z raw? Serio pytam

stig
12-10-2013, 09:42
Wow, jest taki telefon z raw? Serio pytamJest (http://miuipolska.pl/mi3/)

deep
12-10-2013, 10:21
Eee dopiero będzie, myślałem że jest coś takiego na rynku dostępne od ręki a ja o tym nie wiem :)

stig
12-10-2013, 10:49
Eee dopiero będzie, myślałem że jest coś takiego na rynku dostępne od ręki a ja o tym nie wiem :)Dlatego wcześniej napisałem, że za miesiąc… :)

FHR
12-10-2013, 10:59
Panowie, przypominam o temacie wątku.

stig
14-10-2013, 06:08
Podświetlania, specyfikacje etc mam w nosie. Dla mnie liczy się jak pucha gada przy imporcie nef, a nie co ma wpisane w katalogu.?? Ty importujesz NEFy do puszki, i ona do Ciebie wtedy gada?

himi
14-10-2013, 15:25
Ba, nawet śpiewa:) Skrót myślowy, import do programu z puszki. To miałem na myśli.

cezary-k
14-10-2013, 18:37
W podróży to najlepiej się sprawdzi telefon z aparatem 13 MPx i zapisem do RAW. Jak dobrze pójdzie, to za jakiś miesiąc będzie mój! :)

Stig, jak już będziesz szczęśliwym posiadaczem owego sprzętu, podzielisz się swoją opinią na jego temat?

stig
14-10-2013, 18:53
Stig, jak już będziesz szczęśliwym posiadaczem owego sprzętu, podzielisz się swoją opinią na jego temat?No jasne. Aczkolwiek chyba jeszcze trochę zejdzie. Pierwszy rzut jest już podobno zamówiony w przedsprzedaży, więc będę musiał czekać na kolejną partię produkcyjną. Poza tym biorę też pod uwagę zakup w Polsce (gwarancja), bo jeden ze sklepów zarzeka się, że będzie sprzedawał. Niemniej to też może opóźnić dostępność.

FHR – sorry, już się zamykamy. EOT.

Paradian
22-10-2013, 20:01
Uważam że mi osobiście łatwiej obrabia się zdjęcia z D3s, może dlatego że jeszcze nie rozgryzłem D4.

manfred
22-10-2013, 20:04
A w czym masz problem z D4?

popi
22-10-2013, 22:28
Może z tym, że obrazek z D4 na dzień dobry (przy prawidłowym ustawieniu wszystkich parametrów) wydaje się już być jak obrobiony? ;)

Goral64
22-10-2013, 23:03
Apropos D3s, ciekawe ile Nikon wyłożył na film Człowiek ze stali ? :D Aż razi po oczach :)

barkowx
04-11-2013, 16:22
Przecież dziewczyna supermena nie będzie focić jakąś wydmuszką na C :p

dejote
09-11-2013, 22:28
Swoją drogą to w „Człowieku ze stali” słabo ktoś pomyślał z product placement. Jeśli dziewczyna Supermana biega na mrozie po jaskiniach za jakimś gościem z puszką, to potem jak jest świadkiem międzyplanetarnej wojny i ma okazję jako jedna z dwóch osób na świecie wejść na statek kosmiczny to nie pstryka nawet jakimś j1? Najgorszy fotoreporter wszech czasów ;p

piter123789
15-11-2013, 12:04
Panowie (Panie), a powiedzcie mi proszę, jaką cenę można jeszcze dać za d3, d3s z przebiegiem do 150 tysiączków? Patrząc na obydwie puszeczki, zdecydowanie wolałbym do reporterki ślubnej wziąć coś takiego, aniżeli d600/d610, które nie wiadomo jakie będzie. Obydwa modele podejrzewam (oczywiście nie ma na to reguły), ale powinny drugie tyle zrobić, bez większego stresu. Kwestia ceny i przede wszystkim ceny. Na angielskim ebayu d3s z przebiegiem 69k można dostać za 6500zł na nasze, co przy cenie nowego d600 wygląda śmiesznie nisko.

kichu
15-11-2013, 12:21
Trudno powiedziec. Ja swojego - jakos miedzy a 2 a 3 letnie body - sprzedałem w zeszłym roku za niecale 10 tys. Naklepane cos miedzy 60 a 70 tys, z tym ze body bylo zewnetrznie w stanie bardzo dobrym - bo uzywalem je w ten sposob, ze bralem je na kilka do kilknastu wyjazdow okoloweekendowych w roku, gdzie naklepalo kilka tys strzalow na kazdym, a potem lezalo w szafie z wyjeta bateria. Inaczej bedzie z kolei sytuacja z body ktore ma np. 80 tys klatek a bylo targane dzien w dzien, co przeklada sie z kolei na ogolne zuzycie, mechanizmow, elektroniki itd. Generalnie biorad pod uwage uplyw czasu od premiery tego body, stan, zuzycie itd. to cena, ktora podales jest imho realna.

Pawel Pawlak
15-11-2013, 12:22
naprawdę nie widzisz różnicy miedzy D3 a d3s, i między ceną do licytacji a "kup teraz" ?

D3s a d3 to do ślubów zupełnie inne body: d3s jest na wysokich iso lepszy niż wspomniany D600; d3 drugi zauważalnie gorszy
D3s raczej nie kupisz poniże 10.000zł (na wspomnianym ebay można kupić z przebiegiem 132tyś, za ok 11.000zł; d3 być może uda Ci się kupić za 8.000-8500
Jednak od czasu wycieku softu do modyfikacji licznika, pewny przebieg to ma tylko nowy d600/d610 w sklepie, a te niskie przebiegu 2-4letnich body reporterskich mają tyle wspólnego z rzeczywistością co przebiegi w używanych, 10letnich samochodach.

popi
15-11-2013, 12:40
Jeśli chciałbym nabyć używanego D3s to raczej nie patrzyłbym na przebieg tylko wziął pod uwagę ew. wymianę migawki i focił dalej.

Pytanie do użytkowników D3s: rozumiem, że "takie" wyciąganie z cieni w tej puszce jest na porządku dziennym?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img14/127/sm5o.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img109/225/uz3e.jpg)

Miałem trójkę kilka razy w rękach ale nie robiłem podobnych prób... A właśnie myślę o nabyciu s-ki...

PS. Proszę nie komentować kadru i obróbki ;)

shaolin
15-11-2013, 12:52
Jeśli chciałbym nabyć używanego D3s to raczej nie patrzyłbym na przebieg tylko wziął pod uwagę ew. wymianę migawki i focił dalej.

I to jest bardzo dobre podejscie.



Pytanie do użytkowników D3s: rozumiem, że "takie" wyciąganie z cieni w tej puszce jest na porządku dziennym?


Moze nie na porzadku dziennym bo posiadacze D3s raczej staraja sie prawidlowo naswietlac klatki :mrgreen: ale ja bez problemu wyciagam rozne cuda z cienia (nawet na wysokich iso). Plik z D4 na pewno jest bardziej gumowy, ale juz D3s daje wspaniale mozliwosci pracy z plikiem.

JAP
15-11-2013, 12:55
Jak najbardziej na porządku dziennym, mało tego - da się zauważalnie więcej.. tylko po co?
Chyba rzadko zdarza się, że jedna z kilku tak źle naświetlonych klat będzie tą, której za nic nie chcemy wyrzucić.

Jeżeli chodzi o moje subiektywne zdanie na temat różnic d3s vs d3 to przede wszystkim wymieniłbym zdecydowanie pewniejszy pomiar światła, dobry auto wb, przycisk lv wyciągnięty na zew. Chyba trochę więcej możliwości przypisania przycisków jest w d3s; pamiętam, że czegoś tam w d3 nie mogłem ustawić tak samo jak w "s"ce.
Oczywiście lepsze wysokie iso.
IMHO zdecydowanie warto dopłacić do "s"ki; wbrew pozorom różnica w użytkowaniu jest zauważalna, a wiadomo: jak raz spróbujesz lepszego to potem w gorszym wszystko denerwuje :)

popi
15-11-2013, 12:57
Oj tam oj tam :) Naświetlałem na okno ponieważ nie chciałem przepalić witraża; postawiłem sobie za pkt honoru nie używać lampy i hdr-u ;) Ale tylko na jednym zdjęciu.

Zimeck
15-11-2013, 13:11
Dotarłem do tej serwisowki Nikon, która wyciekła do sieci i jest tam D3, D3s, D3x.
Nie ma natomiast D800 i D600.

Jacek_Z
15-11-2013, 13:39
Co to ma wspólnego z tematem i aktualną dyskusją?

Pawel Pawlak
15-11-2013, 15:39
popi1612; tyle że migawka to nie jest jedyny zużywalny element w tym body. wymiana bagnetu - ok.. 1000zł, wymiana popychacza przysłony- kolejne 1000zł. W zależności od tego jak body było używane, takie naprawy zdarzają się zdecydowanie częściej niż pady migawki.
Oczywiście że body z dużym przebiegiem nadal może pracować, ale trzeba brać pod uwagę ile ewentualnie trzeba wydać na jego renowację, a lista potencjalnych napraw jest zdecydowanie dłuższa niż tylko "wymiana migawki"

Dyziek
15-11-2013, 16:45
popi1612; tyle że migawka to nie jest jedyny zużywalny element w tym body. wymiana bagnetu - ok.. 1000zł, wymiana popychacza przysłony- kolejne 1000zł. W zależności od tego jak body było używane, takie naprawy zdarzają się zdecydowanie częściej niż pady migawki.
Oczywiście że body z dużym przebiegiem nadal może pracować, ale trzeba brać pod uwagę ile ewentualnie trzeba wydać na jego renowację, a lista potencjalnych napraw jest zdecydowanie dłuższa niż tylko "wymiana migawki"

1000zł za bagnet?

Moja D3 wylądowała jakiś czas temu w serwisie i cenny były deczko inne :
- wymiana migawki : 789,33zł
- wymiana mechanizmu naciągu lustra: 283,47zł
- wymiana bagnetu: 115,62zł
- regulacja geometrii korpusu - 8,27zł
-regulacja systemu autofocusa , wymiana wyklejek, pełne mycie - 0zł
- robocizna: 620,99zł
- czas naprawy 3 dni NPS

popi
15-11-2013, 17:22
popi1612; tyle że migawka to nie jest jedyny zużywalny element w tym body

Nie spodziewałem sie, że tyle rzeczy może paść...

Dyziek, a na ile kolejnych klapnięć, po takim serwisie, otrzymałeś "gwarancję"? Jesli ją w ogóle otrzymałeś...

Nie wiem ile wytrzymują baterie w trójkach ale ostatnio czwórką zrobiłem trochę ponad 2tys zdjeć zanim padł akumulator (temp.powietrza między 15 a 20stC); oczywiscie bawiłem się też w przeglądanie fotek w body.

kichu
15-11-2013, 17:26
Dyziek, tylko z tym cennikiem warto o jednej rzeczy pamietac, naprawa prawie kazdego z elementow osobno wymaga rozebrania body, zlozenia go z powrotem, wymiany gum, czyszczenia, kalibracji i tak dalej.

wiec pada migawka to masz - 800 + 600 (robocizna i *******y)
wada osobno popychacz - 300 + 600
pada osobno bagnet - 200 + 600

ja jak wymienialem migawke w padnietym d300s to pan w serwisie doradzil mi od razu wymienic popychacze i costam jeszcze, bo body rozebrane juz i tak, a czesci warte lacznie z 200 zl, a jakby to padlo osobno to kazda z nich wymaga
takiego samego rozebrania i zlozenia body do kupy

i w tych naszych naprawde tu jest najczesciej pies pogrzebnay (kosztowo)

chyba ze ktos kupi i zalozy, ze przy pierwszej takiej awarii kaze wymienic cala mechanike w body + migawke i juz :)

stig
15-11-2013, 17:27
Nie wiem ile wytrzymują baterie w trójkach ale ostatnio czwórką zrobiłem trochę ponad 2tys zdjeć zanim padł akumulator (temp.powietrza między 15 a 20stC); oczywiscie bawiłem się też w przeglądanie fotek w body.Na nówkach (przez rok czy 2) robiłem po około 3-4 tysiące zdjęć na jednym ładowaniu. I to też nie do padnięcia, bo przy 20-30% wyciągałem z body i ładowałem.

Jacek_Z
15-11-2013, 17:34
Dyziek, a na ile kolejnych klapnięć, po takim serwisie, otrzymałeś "gwarancję"? Jesli ją w ogóle otrzymałeś...
Przecież nawet nowiutkie body nie dostaje gwarancji na jakąkolwiek minimalną liczbę klapnięć, tylko na okres (roku).
Gwarancję sie dostaje na części objęte wymianą na okres zdaje sie pół roku (albo rok).

popi
15-11-2013, 17:44
Na nówkach (przez rok czy 2) robiłem po około 3-4 tysiące zdjęć na jednym ładowaniu. I to też nie do padnięcia, bo przy 20-30% wyciągałem z body i ładowałem.

Nie wiem jak poprzedni właściciel traktował baterie (czy doładowywał czy czekał aż padną do końca) ale 3-4tys to bdb wynik (spróbuję jeszcze raz z czwórką i napiszę; jakoś nigdy, mając dwa akumulatory, nie przywiązywałem wagi do tego ile max da się na jednym wycisnąć klatek).


Przecież nawet nowiutkie body nie dostaje gwarancji na jakąkolwiek minimalną liczbę klapnięć, tylko na okres (roku).


Sugerowałem się opisem ze strony Pana N: "Aparat wyposażono w migawkę wykonaną z kompozytu z włókien kewlarowych i węglowych, której standardowa wytrzymałość wynosi 400 000 wyzwoleń" ale, być może, to tylko taki ich "chłyt" marketingowy bo w jakim okresie miałaby się objawiać ta wytrzymałość to już nie dopisali... Chyba, że czegoś nie doczytałem.

RobertMiernik
15-11-2013, 17:45
Gwarancję sie dostaje na części objęte wymianą na okres zdaje sie pół roku (albo rok).
Na pół roku.

Dyziek
15-11-2013, 17:51
Dokładnie jak pisze Jacek i Robert.
Bateria pomimo wieku 2000 zdjęć bez kłopotu.

Pawel Pawlak
15-11-2013, 17:52
Ceny się zmieniają. Ja 2 razy oddawałem D3x do naprawy - raz bagnet, drugi raz popychacz przysłony. Za każdym razem ok. 1000zł.

Jacek_Z
15-11-2013, 18:43
...Sugerowałem się opisem ze strony Pana N: "Aparat wyposażono w migawkę wykonaną z kompozytu z włókien kewlarowych i węglowych, której standardowa wytrzymałość wynosi 400 000 wyzwoleń" ale, być może, to tylko taki ich "chłyt" marketingowy bo w jakim okresie miałaby się objawiać ta wytrzymałość to już nie dopisali... Chyba, że czegoś nie doczytałem...Nadinterpretowałeś sobie, mowa jest o przetestowanej wytrzymałości, ale nie ma mowy o gwarancji.

FHR
15-11-2013, 18:59
IMHO zdecydowanie warto dopłacić do "s"ki; wbrew pozorom różnica w użytkowaniu jest zauważalna, a wiadomo: jak raz spróbujesz lepszego to potem w gorszym wszystko denerwuje :)

Oj, to prawda. Od momentu dokupienia d3s`a do d700, tego drugiego wybieram jakoś rzadziej. Z czułością można bez obawy pojechać w górę. Nie miałem styczności z 4-ką, ciekawy jestem o ile jest jeszcze lepsza poza testami, w praktycznym użytkowaniu.

Mam pod ręką akurat kilka ostatnich zdjęć, to może przy okazji...

iso 5000, w C1 wyciągana ekspozycja +0,5, cienie +10, redukcja kolorowego szumu +50.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img29.imageshack.us/img29/5091/ev0u.jpg)

i crop 100%


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img200.imageshack.us/img200/1231/dkt3.jpg)

iso 10000, w C1 redukcja kolorowego szumu +50


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img534.imageshack.us/img534/1967/17pi.jpg)

i crop 100%


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img39.imageshack.us/img39/305/c6f9.jpg)

Davit
16-11-2013, 00:20
dwa miesiące temu sprzedawałem d3s za około 11.000 PLN komplet sklepowy, stan techniczny i mechaniczny idealny z przebiegiem oryginalnym 33 tys fot. Generalizowanie , ze wszyscy cofają liczniki i niskie przebiegi są nierealne to lekkie nadużycie.
Aparat był dwa tygodnie wystawiony na portalu aukcyjnym, pomimo sporego zainteresowania nie było chętnych na realny zakup za kwotę 11500zł. Aparat posiada jeden z użytkowników(jak się potem okazało) naszego forum i jest bardzo zadowolony z zakupu. tak czytam i czytam wasze chęci nabycia d3s i nadziwić się nie mogę ilu chętnych jest w około a jak przychodzi co do czego to jakoś każdy gwiazda i rozgląda się w powietrze ;-)

krzysztof jot
16-11-2013, 00:58
co do przebiegów - jest w necie zestawienie przebiegów - w którym niewiele jest D3 które padły w okolicach 300tys zdecydowana wiekszosć przekracza 500tys i wiecej...
pewnie znane, ale co wytrzyma body D3 - polecam zobaczyć: http://www.youtube.com/watch?v=TBB-CvqjdCE&list=PL7DA12BC45C87E5C5&index=9

a tu zobaczcie 3:57 i działa: http://www.youtube.com/watch?v=7By7FFfL_XI&list=PL7DA12BC45C87E5C5&index=14

I jest trochę osób - np. jak ja :) - które nie pracują jako reporterzy, tylko po prostu nie uznają połśrodków nawet w hobbystyczno-amatorskiej zabawie w foto, i kupuja solidny sprzet, ale niekoniecznie robią 100tys klatek rocznie. Moje pięcioletnie body nie ma jeszcze 100tys przebiegu mimo, że są dni kiedy zrobiłem i 1000 klapnięc, ale są tygodnie kiedy aparatu nie mam nawet w ręce, wiec te przebiegi to jednak bywa bardzo różnie.

--Richie--
16-11-2013, 12:00
dwa miesiące temu sprzedawałem d3s za około 11.000 PLN komplet sklepowy, stan techniczny i mechaniczny idealny z przebiegiem oryginalnym 33 tys fot. Generalizowanie , ze wszyscy cofają liczniki i niskie przebiegi są nierealne to lekkie nadużycie.
Aparat był dwa tygodnie wystawiony na portalu aukcyjnym, pomimo sporego zainteresowania nie było chętnych na realny zakup za kwotę 11500zł. Aparat posiada jeden z użytkowników(jak się potem okazało) naszego forum i jest bardzo zadowolony z zakupu. tak czytam i czytam wasze chęci nabycia d3s i nadziwić się nie mogę ilu chętnych jest w około a jak przychodzi co do czego to jakoś każdy gwiazda i rozgląda się w powietrze ;-)

Bo każdy jak centuś chce z początkowej ceny ''ugryźć'' najlepiej z 1,5-2k wychodząc z założenia,że jak sprzedaje to bankowo opuści.Ja olałem takie zagrywki i 3 miesiące temu nabyłem tego ''Białęgo Kruka'' za 11k i nie żałuję.Teraz wiem,że dobrze zrobiłem bo znalezienie D3s graniczy z cudem a tych 1,5-2k nikt o zdrowych zmysłach nie opuści.

piter123789
16-11-2013, 19:03
Ooo, fajnie się potoczyła rozmowa, w której padły odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Reasumując, należy szukać takiego aparatu, który będzie w miarę wyglądał (chociaż nie jest to priorytet) i będzie w cenie, którą będziemy w stanie zapłacić. Liczniki można "olać" i pogodzić się, z ewentualnym remontem..

siedemczwartych
16-11-2013, 22:37
Potwierdzam wcześniejsze wypowiedzi, że D3s a D3 to całkiem inne maszyny.
W D3 zdecydowanie dużo więcej kolorowego szumu i to takiego chaotycznego.
Reasumując; warto dopłacić i brać D3s.
TO REWELACYJNA PUSZKA.

krzysztof jot
17-11-2013, 02:29
Potwierdzam wcześniejsze wypowiedzi, że D3s a D3 to całkiem inne maszyny.
W D3 zdecydowanie dużo więcej kolorowego szumu i to takiego chaotycznego.
Reasumując; warto dopłacić i brać D3s.
TO REWELACYJNA PUSZKA.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/dd3_1.jpg)

niestety nie zgadzam się co do pierwszej części wypowiedzi - zgadzam się co do rewelacyjności :), tyle że jak nie robimy na iso 6400 to rewelacyjne są obie.
Generalnie jakieś istotne różnice zauważalne dla oka są od iso 3200 w górę.
Poza tym żadnych różnic, ani w WB ani w naświetlaniu. no może brak profilu D2X dla 3s, a lubię go :).

JK
17-11-2013, 11:03
Tak z praktyki. Krzysztof ma całkowitą rację. Jakaś niewielka różnica powyżej ISO3200 jest, z naciskiem na jakaś. Jak dla mnie kompletnie pomijalna i nie warta dopłaty, czy zmniany korpusu. Oczywiście można sobie liczyć piksele w pikselach i kombinować z ilością kolorowych kropek na cropie 1:1 z ISO 12800, ale moim zdaniem nie o to tu chodzi. Jeśli zarówno D3, jak też D3s, bez żadnych problemów można zrobić z ręki i bez VR nocne zdjęcie, które ma na papierze format 100x70, to o czym tu jeszcze dyskutować? Zresztą zawsze można powiedzieć, że obie te puszki są do niczego, bo nie robią zdjęć w kompletnej ciemności. I jeszcze jedno. Jakoś nie słychać o spektakularnych awariach tych puszek, a na rynku wtórnym raczej posucha. Ja też nie wiem jaki może być sens sprzedawania D3, czy D3s, jeśli puszka nie jest kompletnie "zajechana". Chyba tylko zmiana dla szpanu.

popi
17-11-2013, 11:32
iso 10000, w C1 redukcja kolorowego szumu +50
i crop 100%

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img39.imageshack.us/img39/305/c6f9.jpg)


W D3 zdecydowanie dużo więcej kolorowego szumu i to takiego chaotycznego. Reasumując; warto dopłacić i brać D3s

Czytając wcześniejsze wpisy na temat niskich/monochromatycznych szumów przy wysokim iso w d3s zostanę raczej przy czwórce.


Ja też nie wiem jaki może być sens sprzedawania D3, czy D3s, jeśli puszka nie jest kompletnie "zajechana". Chyba tylko zmiana dla szpanu.

Nie sądzę żeby puszkę, biorąc pod uwagę postęp technologiczny (nawet z półki profi) ktoś trzymał do kompletnego (jeśli wcześniej tego nie zrobił) zajechania.

siedemczwartych
17-11-2013, 14:07
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.krzysztofjot.neostrada.pl/foto/forum/dd3_1.jpg)

niestety nie zgadzam się co do pierwszej części wypowiedzi - zgadzam się co do rewelacyjności :), tyle że jak nie robimy na iso 6400 to rewelacyjne są obie.
Generalnie jakieś istotne różnice zauważalne dla oka są od iso 3200 w górę.
Poza tym żadnych różnic, ani w WB ani w naświetlaniu. no może brak profilu D2X dla 3s, a lubię go :).

czyli sam ze sobą się nie zgadzasz...?
Właśnie o to mi chodzi. Dużo ślubów robię i ISO 3200-6400 to moja przestrzeń i tu D3s góruje nad D3.
Są to subtelne różnice, ale ten kolorowy i chaotyczny szum w moim odbiorze jest znacznie trudniejszy do opanowania w postprocesie. Podobny zauważyłem w D4 i chyba dlatego nadal pracuję na D3s.

FHR
17-11-2013, 14:46
Czytając wcześniejsze wpisy na temat niskich/monochromatycznych szumów przy wysokim iso w d3s zostanę raczej przy czwórce.

Dla mnie za tę różnicę nie warto płacić ponad dwa razy tyle, więc wybór był prosty.

JK
17-11-2013, 15:41
Nie sądzę żeby puszkę, biorąc pod uwagę postęp technologiczny (nawet z półki profi) ktoś trzymał do kompletnego (jeśli wcześniej tego nie zrobił) zajechania.
No i to właśnie jest różnica pomiędzy fotografem, a onanista sprzetowym, czy szpanerem. Dla fotografa sprzęt to narzędzie do pracy i do zarabiania pieniędzy. Jeśli sprzęt spełnia swoje zadania i nie stanowi wyraźnego ograniczenia, to po co go wymieniać? Żeby trochę kasy wydać? Żeby poważniej wyglądać na spotkaniu z kumplami? Piksele w pikselach liczą tylko onaniści sprzętowi, numerkami zapisanymi na nowych puszkach podniecają się szpanerzy. Fotograf, w przeciwieństwie do tych poprzednich, robi zdjęcia.

Zajechać puszkę jednocyfrową, to nie jest łatwe zadanie.