Zobacz pełną wersję : Pytanko refleksyjne...
Nikoniczek
05-01-2013, 13:25
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://w786.wrzuta.pl/obraz/aar0pRgZH73/oko)Drodzy Nikoniarze i Pozostali również,
zwracam się do Was z ogromną prośbą o podzielenie się doświadczeniami
w celu uzyskania genialnej recepty w temacie następującym:
jesteście w posiadaniu softboxa i parasolki odbijającej, 2-3 lamp błyskowych,
chcecie osiągnąć ich fenomenalne odbicia
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://w786.wrzuta.pl/obraz/aar0pRgZH73/oko) w oczach wyfacanego delikwenta;
jak takowe osiągnąć ?
Wszelkie uwagi dotyczące chociażby wysokości i kąta ustawienia statywów w stosunku- mile widziane.
PS. Ze zbyt skromnego doświadczenia dodam, nie jestem absolutnie ukontencony pozyskanymi refleksami,
na dowód dowieszam jeden z nich tutaj:
http://w786.wrzuta.pl/obraz/aar0pRgZH73/oko
Nie bede wnikal czemu chcesz cos czego wiekszosc unika :)
Nie rozumiem co jest nie tak z powyzszym zdjeciem a czego oczekujesz ? Masz odbicie jak ta lala wiec gdzie problem ? Chcesz ich wiecej ? Dostaw wiecej lamp
Nikoniczek
05-01-2013, 13:56
Strusiu, wydało mi się podejrzane to Twe skomplemencenie mnie, serio.
Ja naprawdę nie wiem, jaka powinna być chociażby wielkość owego odbicia w oku,
następnie jego położenie w kontekście samej źrenicy, całej tęczówki.
Czy soft może, czy jednak nie powinien przecinać źrenicy ?
Pytania takiej natury mnie dręczą, subiektywnie nie spodobał mi się ten mój "efekt" oczny...
Odbicia w oku są jak najbardziej... pożądane. Dodają oku trójwymiarowości i blasku. Wystarczy zerknąć na rysunki japońskich artystów od mangi czy anime - oni dodają je celowo. Co do tego jaki kształt i umiejscowienie, to wynika ono z oświetlenia sceny i nie jest tak ważne jak to, jak rozkład światła na twarzy. Blik w oku jest dość istotny w przypadku ringflaszy natomiast.
Nikoniczek
12-01-2013, 20:56
Za radą strusią polazłem,
na dwie parasolki tym razem jadę,
dalej nie jestem kontent;
http://w760.wrzuta.pl/obraz/apiEcVgroaL/2_parasolki
przyznaję jednak, z daleka te refleksy
nie podpadają aż tak mocno.
__________________________________________________ ____________________________________
Liczyłem mocno, "zawodowcy" dorzucą swoje 3 grosze w ramach optymalizacji na planie zdjęciowym...
No ale rozumiem, że oprócz samych oczu to masz na zdjęciach coś jeszcze? Czy to może jakaś kronika kryminalna? ;) W skrócie: o ile kształt czasem ludzie wolą prostokątny oraz okrągły niż na przykład poszarpany, o tyle samym rozłożeniem bym się kompletnie nie zajmował. W każdym razie ja nie kojarzę, by ktokolwiek narzekał na obecność refleksów w oczach. To ich brak bywa zastanawiający, a nie ich obecność. Taka natura ludzka - w oczach ma się odbijać otaczający świat - w tym źródło światła. Inaczej nasz mózg może wyczuć jakąś niespójność obrazu.
W niektórych przypadkach bliki specjalnie się dodaje nawet. Bywa też tak, że jest blik tylko w jednym oku - wówczas można go w drugim powielić.
Zdjęcia w naturalnym świetle, naprzeciw okien domowych, także często w oczach dają okien odbicie. Nie ma co kombinować moim zdaniem.
Nikoniczek
13-01-2013, 10:46
Zakładam więc, ty także nie należysz do tych tzw. "profi" w tej branży,
brakuje ci praktyki w rzeczonym temacie, do momentu zakupu
parasolek i softu nie miałem jej również,
z refleksami w oczach stykałem się wyłącznie przy użyciu lamp błyskowych.
TO NIE TO SAMO !
Często komentuję zdjęcia moich kolegów fotografów, studyjnych portrecistów,
w niespełna sekundę umiem rozstrzygnąć- naturalnie tylko subiektywnie-
"te oczy" wypełniają zakres mojej próżności, "tamte" zaś nie.
Aby nie być gołosłownym, przykład jednych z tej 1. grupy (moje zaliczam do tej 2.):
http://w465.wrzuta.pl/obraz/0BmJZjdpCgy/oczy_gustowe
Widać na (w) nich wyraźnie, refleksy nie zachodzą na źrenicę,
te dwa z godziny 19.00-20.00 są ładne w kształtach,
ten z prawej strony jeszcze delikatniejszy i mniejszy.
Powiem więcej z mego marnego doświadczenia:
w pomieszczeniu, którym dysponuję, mogę oddalić się
około 125 cm w lewo i prawo od obiektu, do tyłu zaś 300.
Końcem parasolki lub softu zahaczam o sufit na wysokości 225.
Po trzykrotnym rozłożeniu sprzętu i jakichś 10 różniastych pozycjach
wysokościowo-kątowo-odległościowych okazało się potem na monitorze,
WSZYSTKIE refleksy włażą mi brzydko na źrenicę
(a marzyłbym jak dziwkę posunąć na lewo chociażby).
OGROMNA PROŚBA do czytających mnie, za to mających zero wspólnego z podobnym majsterkowiczostwem:
proszę ominąć mnie odpisująco niczym śmierdzące gówno, ja też mam teorię opanowaną w jednym palcu...
Odwróć parasolki i świeć przez nie. Wówczas będziesz miał większe odbicie i większe pole manewru, a tym samym możliwość ustawienia ich mniej centralnie. No chyba, że parasolki nie są prześwitujące, wówczas w małym pomieszczeniu lepiej chyba skorzystać z blend lub innych dużych płaszczyzn rozpraszających lub odbijających. W tym z sufitu. No ale ja tylko teoretyzuję, a teorię znasz ponoć, więc to tyle z mojej strony.
Nikoniczek
13-01-2013, 16:50
Wielki owadzie w środku,
dzięki za sugestię, mam parasolki takie i ówne właśnie.
Jak wygląda ich odbicie jednocześnie, pokazałem już wcześniej:
http://w760.wrzuta.pl/obraz/apiEcVgroaL/2_parasolki
Rzecz jasna, przez jedną przepuszczam, ta druga odbija (siłą rzeczy).
__________________________________________________ ____
Ja też tylko teoretyzuję, ze mnie dupa nie fotograf. ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.