Zobacz pełną wersję : Tele do zwierzątek
Cześć, nazywam się Maciek, mam 19 lat i od mniej więcej 3 lat focę dzikie zwierzaki (od zająca po jelenia, czasami ptaki) Nikonem D70s + Nikkor 70-300. Przez 2 lata zbierałem monety na FX i w końcu nazbierałem- raczej jestem zdecydowany na D600s+ i tutaj mam problem. Ogniskowa 70-300 raczej mi pasuje, mogłoby być dłużej ale wiadomo to nie są tanie rzeczy :sad: Przekopałem archiwum w pare dni i aż mi czacha dymi, wiem mniej niż wcześniej :| Zdaje sobię sprawę że takie tematy były wałkowane zyliony razy i proszę żeby ktoś coś doradził zanim mod wystrzeli temat w kosmos :-P Myślałem nad Nikkorem 70-200/2.8G VR II + TC 1,4x albo Nikkorem AF 80-400mm f/4,5-5,6D ED VR sam już nie wiem chyba pierwszy lepsze rozwiązanie.
Zamiast 70-200 + TC to rozglądałbym się za 300/2,8 z TC - podobne pieniądze a przepaść w jakości, ewentualnie zbierałbym na N200-400VR
Jedrek.S
29-12-2012, 23:00
Wg mnie lepiej 80-400, mimo braku AF-s. Pomijam że w cenie 70-200 i TC kupisz dwa 80-400 w dobrym stanie :) Będzie dłużej, a AF powinien działać*podobnie. Przypominam że 70-200 z TC jest niewiele krótszy od 70-300vr, więc chyba nie ma sensu.
Na miejscu kolegi brałbym jeszcze pod uwagę Sigmę 120-300/2,8 HSM lub OS HSM. Miałem tą pierwszą, gdyby mi nie wpadł w ręce 300/2,8 Nikona to nie myślałbym o sprzedaży. Starą wersję trafisz za okolice 5500zł, OS HSM to raczej nówka, mało kto się tego pozbywa.
Rożnica pomiędzy OS HSM a HSM to stabilizacja lub jej brak?
Mam na ten obiektyw tak z 6-7k
OS HSM ma stabilizację i jest ostrzejsza od poprzedniczki. Sądzę, że warto dobić do tych 10k, bo szkło jest bardzo dobre. Z drugiej strony mój egzemplarz starej APO EX DG HSM był również bardzo dobry, ale w starą Sigmę trzeba trafić.
I tu jest dylemat bo w cenie nowej Sigmy może być używany wspomniany wcześniej N 300/2,8. Chyba jednak będę celował w Sigmę, a na razie i tak muszę dozbierać kasy
Jest jeszcze jedna opcja - Sigma 300/2,8 HSM. Podobno wyśmienite szkło. Jeśli chodzi o Nikkora to najlepiej celować w AF-I/AF-S, AF wolny.
Z tego co patrzę to tych N 300/2.8 to jest kilka śrubokręt, AF-I i AF-S'y bez stabilizacji, VR I VRII ? Czy wszystkie są równie dobre optycznie? Czy śrubokręt i AF-I są w razie W serwisowalne? Bo AF-S'y to w miarę młode szkła, więc chyba bez problemu?
AF, AFI, AFS (type I) nie są już serwisowane. AFS VR jest lepszy optycznie z tego względu, że to szkło optymalizowane zostało do aparatów cyfrowych oraz lepiej współpracują z konwerterami niż starsze 300-tki.
Ale mimo iż AF-I może być trochę słabszy niż AF-S VR to i tak jest ogromna przepaść między Sigmą 120-300 HSM a AF-I 300. Poza tym AF-I trafisz za cenę Sigmy, czyli zmieścisz się w kwocie, którą planujesz przeznaczyć na szkło. 120-300 HSM była boska do 200mm, na 300mm i F2.8 było słabiej, przymykałem do F3.5 lub F4 i było już bardzo ostro. AF-I 300/2,8 nie potrzeba przymykać - jest brzytwa na F2.8, a AF błyskawica, aczkolwiek AF-S VR II którego miałem w łapkach na targach DFV był ostrzejszy i nieco szybszy (tak jak pisałem wcześniej - nowsze szkło). No i Nikkor zdecydowanie mniej traci na jakości z TC - mój AF-I z TC17EII jest nadal bardzo ostry, bardzo często używam tego właśnie zestawu do zwierzaków, bo tym się zajmuję.
Sorry że Cie tyle męczę, czyli są 3 AF-S'y bez VR, VR i VRII? Jeszcze wcześniejsze to AF-I i śrubokręt? I w moim budżecie 8-9k to polować raczej na AF-I? Bo na all jest teraz AF-S bez stabi za 9k
rychu_cmg
01-01-2013, 02:25
Sorry że Cie tyle męczę, czyli są 3 AF-S'y bez VR, VR i VRII? Jeszcze wcześniejsze to AF-I i śrubokręt? I w moim budżecie 8-9k to polować raczej na AF-I? Bo na all jest teraz AF-S bez stabi za 9k
Tu masz wyszczególnione wszystkie wersje Nikkora 300 2.8 http://www.kenrockwell.com/nikon/300mm-f28-history.htm
Zarówno AF-I jak i AF-S "D" mogą być pułapkami - obu nie naprawiają, jak padnie silnik to masz manuala. Szczerze mówiąc mam mieszanie uczucia co do tego AF-S'a za 9k - niby ładny ale troszkę za drogo. Naprawdę nie wiem co lepsze - czy czekanie na AF-I, który może pojawić się w okolicy 7k, czy zakup tego AF-S'a za okolice 9k ...
rychu_cmg
01-01-2013, 14:03
Zarówno AF-I jak i AF-S "D" mogą być pułapkami - obu nie naprawiają, jak padnie silnik to masz manuala. Szczerze mówiąc mam mieszanie uczucia co do tego AF-S'a za 9k - niby ładny ale troszkę za drogo. Naprawdę nie wiem co lepsze - czy czekanie na AF-I, który może pojawić się w okolicy 7k, czy zakup tego AF-S'a za okolice 9k ...
Ten AF-S za 9tys. jest wystawiany na Allegro od ponad roku.
pioter m
01-01-2013, 16:36
A ja nie kupowalbym pelnej klatki pod tele. Lepiej zostac z dx zamiast dokladac do drozszych obiektywow i telekonwertera.
D7000 oferuje przyzwoite iso i dynamike. Skusilbym sie na niego, zamiast na syfiarza d600, ktory zarzuca paprochy na matryce.
Obiektywy to kwestia budzetu. Przy tanszym korpusie pole do popisu jest wieksze i ewentualnie mozna poszukac nowszych i mniej wyeksploatowanych egzemplarzy.
Sigmy nie sa zle. Trzeba obadac samemu. Warto rozwazyc, bo nowa sigma z gwarancja, zamiast mocno smiganego nikkora to nie jest glupia opcja (patrz uwagi o naprawie silnikow AF).
Sigmy pewnie nie są złe, ale na Allegro jest od dawna jedna do nabycia z 9,6 pln,a to chyba jednak drogo. Ktoś, kto ją sprzedaje pisał jak to długo czekał na realizację jego zamówienia i sprowadzenie tego obiektywu, a kiedy już go dostał ... to postanowił sprzedać. Dziwne. Co do śmiganych nikkorów, to kupiłem rok temu AF-I 300 w stanie po prostu doskonałym. Zapłaciłem za niego jednak 8,5 pln, a nie koło 7, jak tu sugerują koledzy. Powiem, że jest doskonały. Wprawdzie zastanawiam się nad jego zamianą (jak napisałem w innym wątku), ale nie dlatego, że coś mu dolega :). Szczerze polecam, jeśli egzemplarz trafi się zadbany, a przecież ludzie dbają o swój sprzęt, więc może się to udać.
Ja swojego trafiłem w stanie bardzo dobrym za 7k, kompletny wraz ze skrzynią. AF chodzi doskonale w każdej temperaturze, nic nie ociera, wszystko sprawne w 100%. Często go zapinam do D200 ze względu na światło, a jak zabieram D700 to TC17EII z 300-tki nie schodzi :)
Slawek Wojtczak
02-01-2013, 01:26
Powiem tak :) Zawsze lepiej jest kupić na początek lepsze szkło niż puszke. Trochę mija się z celem kupowanie drogiego aparatu i uzywanie go ze srednim szkłem typu 80-400. Jest to wręcz bez sensu.
Kup Nikona D7000 (nawet używkę) i obiektyw Sigma 120-300/2.8 OS najlepiej nówkę z gwarancą - wtedy praktycznie zero stresów. Będziesz miał pewny zestaw niezłą puszkę i bardzo fajne jasne szkiełko. Z tego zestawu będziesz o wiele bardziej zadowolony niż z d600 i 70-200 z tc lub 80-400 :-)
Sławku, kupowanie D7000 mija się z celem, za wiele niższą kasę można kupić kultowe D200, które znakomicie sobie radzi w fotografii przyrodniczej, do dziś go używam, mając obok D300s i D700. Ewentualnie za okolice 3k można kupić ładne D300, który też jest doskonałym body do przyrody. Do tego 300/2,8 AF-I i mieścimy się w cenie nowej 120-300 OS :)
pioter m
02-01-2013, 12:33
Sławku, kupowanie D7000 mija się z celem, za wiele niższą kasę można kupić kultowe D200, które znakomicie sobie radzi w fotografii przyrodniczej, do dziś go używam, mając obok D300s i D700. Ewentualnie za okolice 3k można kupić ładne D300, który też jest doskonałym body do przyrody. Do tego 300/2,8 AF-I i mieścimy się w cenie nowej 120-300 OS :)
Może, ale d7000 można mieć nowe i na gwarancji. To jest dla jednych ważniejsze. Te kilka megapikseli to też spora różnica, bo więcej zostaje na kadrowanie. Lepsza jest też dynamika tonalna oraz wyższe używalne ISO.
Każdemu według potrzeb.
Używany sprzęt - to jest loteria. I o tym wiecie doskonale, więc nie polecajcie używek, bo nie ma reguł. Na ogół jednak tego typu sprzęt nie leży w szafie tylko ciężko zarabia na życie. Trzeba się też na tym znać, żeby wychwycić ewentualne usterki, które uszłyby uwadze innych. NIE POLECAJCIE tego komuś, kto nie ma doświadczenia w tej bajce.
Używany sprzęt - to jest loteria. I o tym wiecie doskonale, więc nie polecajcie używek, bo nie ma reguł. Na ogół jednak tego typu sprzęt nie leży w szafie tylko ciężko zarabia na życie. Trzeba się też na tym znać, żeby wychwycić ewentualne usterki, które uszłyby uwadze innych. NIE POLECAJCIE tego komuś, kto nie ma doświadczenia w tej bajce.[/QUOTE]
Fakt, że polecając komuś zakup tego lub tamtego, bierze się w pewnym sensie odpowiedzialność za satysfakcję osoby stosującej się do naszych rad. Ale sądzę, że jednak więcej jest w naszym kraju amatorów niż profesjonalistów żyjących z fotografii, więc w większości sprzęt nie pracuje ciężko na swoje życie. Nadal jednak jest to loteria. Kupujący musi sam sobie odpowiedzieć, czy gorszy sprzęt, ale nowy, czy może lepszy, ale używany.
PS. Psiakrew coś widzę, że mi nie wyszło z cytowaniem kolegi pioter_m. Chyba nie wiem, jak to zrobić poprawnie :)
Slawek Wojtczak
02-01-2013, 13:05
Może, ale d7000 można mieć nowe i na gwarancji. To jest dla jednych ważniejsze. Te kilka megapikseli to też spora różnica, bo więcej zostaje na kadrowanie. Lepsza jest też dynamika tonalna oraz wyższe używalne ISO.
Każdemu według potrzeb.
Używany sprzęt - to jest loteria. I o tym wiecie doskonale, więc nie polecajcie używek, bo nie ma reguł. Na ogół jednak tego typu sprzęt nie leży w szafie tylko ciężko zarabia na życie. Trzeba się też na tym znać, żeby wychwycić ewentualne usterki, które uszłyby uwadze innych. NIE POLECAJCIE tego komuś, kto nie ma doświadczenia w tej bajce.
Ze wszystkim się zgadzam :)
Czasy za bardzo poszły do przodu. Kiedyś d200 było świetną puszką, jednak teraz z racji starej matrycy ccd, która daje mimo wszystko fajne kolory i tak odstaje dynamiką i szumami na wyższych iso od puszek typu d300/d300s a tymbardziej od d7000. D7000 może nie jest wykonany jak d300, ale za to matrycę ma lepszą a obudowa i tak nie jest taka zła.
Co do szkła używanego... loteria. Podobnie jak z samochodami. Jeden może mieć szczęście i kupi idealne szkło w niskiej cenie, a drugi będzie chciał zaoszczędzić kasy a kupi jakis złom, który nie wiadomo do końca jak był wykorzystywany. Ja bym mimo wszystko bał sie kupować dość leciwego sprzętu za 10k. Radzę kupić równie dobrą nową sigmę 120-300 os z gwarancją i spać po nocach w spokoju, śniąc o pięknych kadrach niż obudzić się z ręką w nocniku ;)
karp1225
03-01-2013, 09:10
Ja bym celował w D 300s +300/4 +tc x1,4
Od niedawna jestem posiadaczem właśnie 300/4 + tc14 (z FX) i jak na razie jestem zadowolony. To bardzo poręczny zestaw. Obiektyw jest mały, ostry na pełnej dziurce i ma w miarę szybki AF. Spadek jakości z tc14 jest niewielki, natomiast AF zwalnia już odczuwalnie.
Ciekawe jak wypada porównanie obrazka z 300/4 + tc14 i Canona 400/5.6L ?
Slawek Wojtczak
03-01-2013, 23:21
Fakt, Nikkor af-s 300/4 to również bardzo dobre szkło. 3 lata nim fotografowałem i teraz tylko dlatego chce się go pozbyć bo przesiadłem sie na 500 ;)
kamilowjk
04-01-2013, 08:22
Moj kolega ma SIGME 120-300 2.8 z os czyli ta nowa wersje. Ja osobiscie jestem za stalkami i z kolega duzo dyskutowalismy czy stalka 300 2.8 lub ta sigma on za sigma ja za nikkorem. Argumenty byly rozne jakosc w stalkach i szybkosc a zoom uniwersalnosc. Kolega wybral sigme. Po pozyczeniu tej sigmy i zabawie z nia zrozumialem o co chodzi. Jesli siedzisz w czatowni a bieliki/myszolowy przy walce podleca do ciebie przy stalce masz stracone ujecia przy zoomie nic straconego myk masz 150-200mm i cykasz. A jesli chodzi o jakosc tej sigmy to jak dla mnie ostrosc na pelnej dziurze przy 300 bardzo dobra.
Fakt, Nikkor af-s 300/4 to również bardzo dobre szkło. 3 lata nim fotografowałem i teraz tylko dlatego chce się go pozbyć bo przesiadłem sie na 500 ;)
A jak będzie Ci potrzebna ogniskowa 300mm to co wtedy? ;) To szkiełko jest na tyle małe, że można je nosić w torbie na wszelki wypadek.
karp1225
05-01-2013, 09:48
No fakt - Sławek zostawiłbym 300/4 na foty z podchodu...500-tką też można ale ciężar i gabaryty szkła ograniczają :)
Slawek Wojtczak
05-01-2013, 22:49
Tak tak, ale niestety nie stac mnie na dwa szkła :) a 500 w podchodzie bardzo fajne. nie przeszkadza mi ciezar
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.