Zobacz pełną wersję : Nikon D70
Witam!
Znalazłem Nikona D70 który jest w bardzo dobrym stanie, właściciel zrobił min 19 tyś. zdjęć. Oczekuje za niego 400 zł, ale ja nie jestem do końca przekonany. Zastanawiam się czy ten przebieg nie jest za duży, bo szkoda mi wydać 4 stówy na aparat który pochodzi mi kilka miesięcy. Może ktoś z was jest posiadaczem owego sprzętu i chciałby się wypowiedzieć na jego temat, ile już zdjęć zrobił. Czy w tym aparacie można liczyć na bezawaryjność? Ile średnio wytrzymuje ten sprzęt? Proszę o szczerą odpowiedz, z góry dziękuje.
Pozdrawiam,
Paweł
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=49800
militarius
11-12-2012, 01:23
posiadam D70s.
na liczniku 43 tys, bez żadnej awarii. Kupiłem za 400 zł z uszkodzoną lampą wbudowaną i przebiegiem 19 tys.
słyszałem o przypadkach dochodzących do 100 tys :)
mz warto, za taką kasę nie kupisz nic innego (ale warto polować na okazje), a skoro kręcą Cię stare (aczkolwiek dobrze działające!) puszki to bierz ;)
brać, cena przyzwoita, o ile lustro już nie blokuje się raz na jakiś czas - pytanie czy uczciwy sprzedawca... (u mnie usterka pojawiła się przy ok. 10 i unieruchomiła puszkę przy ok. 17tys.)
Za 400zł brać i się nie zastanawiać. Mój ma na liczniku też około tyle i przeżył bardzo ekstremalne warunki i zjechał ćwierć świata i się ma dobrze ;-)
Kupuj i rób zdjęcia, to solidna konstrukcja !
siwyozzman
11-12-2012, 16:41
Nie ma się nad czym zastanawiać...jeżeli wizualnie jest ok to taki przebieg to pikuś. To świetna puszka... mam drugi egzemplarz (D70s) i wszystkie obiektywy działały na nich bez zarzutu...to ogromna zaleta....
Z takim przebiegiem jak najbardziej, sprawdź, czy wszystko dobrze funkcjonuje i kupuj ;)
19 tys. ? Phi to mało ;)
Mój ma już raz przekręcowny licznik fabryczny + 10 tys chyba. Tak się zastanawiam czy w ogóle wystawić na sprzedaż, czy znajdą się na niego fachowcy ;)
za tę kasę co w odsprzedaży to zostawiać jako zapasowe body...
militarius
11-12-2012, 22:14
Mój ma już raz przekręcowny licznik fabryczny + 10 tys chyba
jaki koszt? mi napisali z serwisu, że ok. 500 zł.
W piątek mam zamiar jechać go zobaczyć, jakie czynności mam wykonać aby zobaczyć jego stan techniczny? Gdzie najlepiej zajrzeć, aby zobaczyć czy tam coś nie jest na wyczerpaniu? Jakie będą objawy, kiedy będzie coś się sypało?
Jest to mój pierwszy zakup lustrzanki, więc proszę o wyrozumiałość. ( preferowana forma dal zielonych).
Pozdrawiam,
Paweł
ale za co 500 zł ? Fakt przy 40 tys. był wymieniany mechanizm podnoszenia lustra tylko.
LordRamzes
12-12-2012, 11:32
nie rozumiem po co ta dyskusja :) 20 k to znikomy przebieg przy dobrych wiatrach spokojnie 100 wyciągnie a 400 zł hmmm za tyle dobrego kompaktu się nie kupi więc odpowiedz prosta :)
militarius
12-12-2012, 11:43
lub 100zł za zrób to sam
ale czego wymiana za te 100 zł?
ale za co 500 zł ?
wymiana migawki.
k_sko - a to w D70 po 100tys. się resetuje ?
żółto-czarny
12-12-2012, 14:30
Też nie jestem przekonany. Za niewiele większe pieniądze można znaleźć D80 z podobnym przebiegiem :-| Czy migawka i inne części mechaniczne w D70 są trwalsze niż w D80 - tego nie wiem, tak długo go nie miałem.
arturkrz
12-12-2012, 14:54
Jeśli za podobne pieniądze znajdziesz D80 to wybór jest oczywisty - D80.
D70 robi zdjęcia bardzo "naturalne" - w porównianiu z obecnymi konstrukcjami są prawie b/w ;-)
D70 to bardzo solidna konstrukcja ale "wiekowa". Każdy kolejny był lepszy...
Przed zakupem sprawdź czy przy zapisie na kartę nie pojawia się ERROR. Jeśli tak to albo styki karty CF są pogięte albo uszkodzony płyta główna (wymiana w serwisie - 1,5tys pln). Na początku pomaga wyłączenie i włączenie ale później przestaje zapisywać na kartę :-(
Zaletą D70 jest "śrubokręt" - w połączeniu z 50 1.8 to świetny zestaw "na wojnę".
(mam D70 od 7 lat... i od 4 w szufladzie...)
ale czego wymiana za te 100 zł?
wymiana migawki.
migawka za 100 + wymienić
Bardzo dobry aparat, mam go od nowości (tylko że w wersji z s).
Naprawdę solidny korpus. W tym momencie robi za zapasowe body, lub wykorzystuję go w sytuacji kiedy pracuję na dwa korpusy.
Jego plusy to min. solidne wykonanie,wbudowany napęd obiektywów bez własnego silnika, dwa pokrętła, dwa wyświetlacze, sterowanie wbudowaną CLS-3m (d70 chyba tego nie ma) no i jako jedyny korpus cyfrowy nikona synchronizuje lampy z czasem 1/500 bez FP :-)
Minusem jest stosunkowo mała rozdzielczość matrycy (6mp) i dosyć wysoki poziom szumów przy czułościach powyżej iso 400. Nawiasem mówiąc robiłem wiele wydruków w formatach 60/90 i 70/100 - wyglądały świetnie nawet przy 6mp.
Ten korpus naprawdę polecam zwłaszcza za takie pieniądze. Z dobrej jakości obiektywem - np 50 1.8D potrafi dać świetnej jakości zdjęcia nadające nawet do dużych wydruków.
Ten korpus naprawdę polecam zwłaszcza za takie pieniądze. Z dobrej jakości obiektywem - np 50 1.8D potrafi dać świetnej jakości zdjęcia nadające nawet do dużych wydruków.
Potwierdzam, do dziś robię wydruki na ploterze wielkoformatowym i oprawiam jako obrazy. Do dziś nie widzę potrzeby zmiany body ;-)
Z dobrym szkłem to body w RAWie czyni cuda ;-)
Michał44
13-12-2012, 15:22
Wiosną sprzedałem swojego z przebiegiem prawie 20tys za 650zł. 5 lat służył bezawaryjnie.
Moim subiektywnym zdaniem, sprawia wrażenie bardziej solidnego niż D90 czy Dxxxx.
I warto było sprzedawać ? mogłeś zostawić jako zapasowe body...
militarius
13-12-2012, 16:29
jakby D70/D70s miało natywne iso 100 to byłaby idealna puszka...
w d70/70s nie było -->d80/d200 było --> w d90 znowu nie ma, jest tylko programowe 100, które jest kiepskie
ideałów do dziś nie ma Panowie.
krokodyltm
17-12-2012, 22:46
Moim zrobiłem coś około 65 tyś gdy padła migawka, koszt wymiany zbliżony do tego co piszesz :) teraz na liczniku jest ok 30 tyś i nie narzekam bo teraz jest drugim zapasowym :) Więc z takim przebiegiem można śmiało brać.
Mam D70s od ponad 6 lat i przebieg rzędu 37tys. Teraz robi za "zapasowe 2 body" - normalnie używam 2 korpusów i gdyby siadł D80 (lub D200, w co nie wierzę), to D70s zawsze się można poratować.
Róznice w stosunku do następców:
1. Czy jest potrzebne w nim ISO100? Oczywiście, że nie. Przynajmniej w porównaniu z D80/D90, bo te mają najkrótszy czas migawki 1/4000, a D70/D70s ma 1/8000.
2. Nie ma FP, ale za to z kazda lampą synchronizuje błysk do 1/500 i to przeważnie wystarcza.
3. 5 punktów AF - no niby trochę mało, ale mają duże pole krycia i wyższą celność niż 11-polówka w D80/D90
4. Rozdzielczość. W stosunku do D80 jakiejś wielkiej różnicy nie ma, bo 70 ma znacznie słabszy filtr AA. Tak samo D90 nie da nam 2x wyższej rozdzielczości.
5. Szumy na wysokich ISO. D80 jest użyteczne powiedzmy do maxISO640, D70s do maxISO500
6. Pomiar światła bardzo pewny i niezwykle przewidywalny. Nie to co w D80/D90. Nie przepala tak, jak tamte. Daje bardziej naturalne efekty. Nie stara się naświetlić, tak, "jak mu się wydaje, że powinno być", tylko tak, jak widzimy. Jak jest ciemno, to bez kompensacji ekspozycji zrobimy ciemne zdjęcie. W tym korpusie nie musze nigdy zaglądać na wyświetlacz po pstryknięciu, bo wiem na pewno, co tam wyszło.
7. Kolorki przy dobrze ustawionym balansie są takie, jakie widać w rzeczywistości. Naturalne, nie jakieś przejaskrawione. Bardzo ładne zielenie. ALE, zdarza się, że niektóre materiały mogą mieć nieco odmnienny odcień, niż w rzezczywistości. Czasem czarny materiał wpada lekko w fiolet, kiedy wszystko inne jest ok, albo trafiłem kiedyś takie zasłony w oknach pod światło - niby-zielono-szare - a na zdjęciach miałem czerwono-brązowo-jakieś. Na szczęście w post produkcji kilka suwaczków załatwiło sprawę. Sam byłem bardzo zaskoczony takim efektem. Z tym delikatnym filetem na czerniach to zdarzyło mi się może ze 3-4 razy w specyficznym oświetleniu, a te zasłony, to jeden specyficzny, odosobniony przypadek.
8. Budowa i jakość wykonania. Zdecydowanie solidniejszy od D80/D90. Większy, wygodniejszy, masywniejszy. Uszczelniony nie jest, ale chlapnięcie morską falą przetwa bez najmniejszego szwanku. Dla mnie D70s to najmniejsze body, jakie używam bez gripa, do mniejszego D80 musiałem dokupić.
Owszem. Pewne różnice w jakości zdjęć są na korzyść nowszego modelu, dlatego mając oba, do reportaży częściej używam D80, ale kiedy nie zależy mi tak na maksymalnej (dostępnej dla mnie) jakości, to np. idąc do ogródka zrobić zdjęcia kwiatów/owadów chętniej zabieram D70s.
Gdybym miał jeden aparat (lub 0) i 400-500zł to kupiłbym takie body bez większego namysłu (jeśli oczywiście jest w odpowiednim stanie).
Mam D70s od ponad 6 lat i przebieg rzędu 37tys. Teraz robi za "zapasowe 2 body" - normalnie używam 2 korpusów i gdyby siadł D80 (lub D200, w co nie wierzę), to D70s zawsze się można poratować.
Róznice w stosunku do następców:
1. Czy jest potrzebne w nim ISO100? Oczywiście, że nie. Przynajmniej w porównaniu z D80/D90, bo te mają najkrótszy czas migawki 1/4000, a D70/D70s ma 1/8000.
2. Nie ma FP, ale za to z kazda lampą synchronizuje błysk do 1/500 i to przeważnie wystarcza.
3. 5 punktów AF - no niby trochę mało, ale mają duże pole krycia i wyższą celność niż 11-polówka w D80/D90
4. Rozdzielczość. W stosunku do D80 jakiejś wielkiej różnicy nie ma, bo 70 ma znacznie słabszy filtr AA. Tak samo D90 nie da nam 2x wyższej rozdzielczości.
5. Szumy na wysokich ISO. D80 jest użyteczne powiedzmy do maxISO640, D70s do maxISO500
6. Pomiar światła bardzo pewny i niezwykle przewidywalny. Nie to co w D80/D90. Nie przepala tak, jak tamte. Daje bardziej naturalne efekty. Nie stara się naświetlić, tak, "jak mu się wydaje, że powinno być", tylko tak, jak widzimy. Jak jest ciemno, to bez kompensacji ekspozycji zrobimy ciemne zdjęcie. W tym korpusie nie musze nigdy zaglądać na wyświetlacz po pstryknięciu, bo wiem na pewno, co tam wyszło.
7. Kolorki przy dobrze ustawionym balansie są takie, jakie widać w rzeczywistości. Naturalne, nie jakieś przejaskrawione. Bardzo ładne zielenie. ALE, zdarza się, że niektóre materiały mogą mieć nieco odmnienny odcień, niż w rzezczywistości. Czasem czarny materiał wpada lekko w fiolet, kiedy wszystko inne jest ok, albo trafiłem kiedyś takie zasłony w oknach pod światło - niby-zielono-szare - a na zdjęciach miałem czerwono-brązowo-jakieś. Na szczęście w post produkcji kilka suwaczków załatwiło sprawę. Sam byłem bardzo zaskoczony takim efektem. Z tym delikatnym filetem na czerniach to zdarzyło mi się może ze 3-4 razy w specyficznym oświetleniu, a te zasłony, to jeden specyficzny, odosobniony przypadek.
8. Budowa i jakość wykonania. Zdecydowanie solidniejszy od D80/D90. Większy, wygodniejszy, masywniejszy. Uszczelniony nie jest, ale chlapnięcie morską falą przetwa bez najmniejszego szwanku. Dla mnie D70s to najmniejsze body, jakie używam bez gripa, do mniejszego D80 musiałem dokupić.
Owszem. Pewne różnice w jakości zdjęć są na korzyść nowszego modelu, dlatego mając oba, do reportaży częściej używam D80, ale kiedy nie zależy mi tak na maksymalnej (dostępnej dla mnie) jakości, to np. idąc do ogródka zrobić zdjęcia kwiatów/owadów chętniej zabieram D70s.
Gdybym miał jeden aparat (lub 0) i 400-500zł to kupiłbym takie body bez większego namysłu (jeśli oczywiście jest w odpowiednim stanie).
Widzę że się przymierzasz do sprzedaży. :)
Nie. Przymierzałem się rok temu, ale został i teraz go nie sprzedam, bo jak ma pójść za takie pieniądze, to wolę go sobie zostawić.
I masz rację,ja wystawiłem mój na giełdzie i jak się nie sprzeda,też go sobie zostawię,bo robi naprawdę ładne zdjęcia.
siwyozzman
18-12-2012, 23:15
d70(s) ma bardzo pewny AF! Może do śledzenia obiektu się nie nadaje, to jednak w trybie AF-S działa bardzo dobrze. Jak dla mnie zdecydowanie lepiej niż w D90 - których miałem dwie sztuki i obie zwłaszcza z 35/1.8G pracowały fatalnie. Za to dwie różne sztuki D70s pracują bez zarzutu z każdym obiektywem! Dla mnie to duża zaleta bo stosując jasne szkła + flash zrobię ostre zdjęcia nawet w dość trudnych warunkach...D90 może zrobiłem ładniejsze i bez lampy ale ich znaczna część była nie trafiona a tego poprawić się nie da... Przy obecnych cenach nie warto sprzedawać...za to jak się trafi zadbany to brać! Do amatorskiej fotografii np. na wakacje aparat jest super!. Do niego 35/1.8 + sigma 10-20 do widoczków - daje nam zestaw który pomijając skrajnie trudne warunki oświetleniowe pozwoli na zrobienie zdjęć które zachwycą Świat :) / a przynajmniej "niezboczonych" na punkcie fotografii znajomych.../
Dokładnie tak. AF w D70s jest pewniejszy, niż w następcach, porównywalny do tego z D200, o ile też nie pewniejszy. Zapimniałem jeszcze napisać o jednej rzeczy - wydajności akumulatora. D80 i D200 robią na jednym ładowaniu jakieś 800 fotek, D70s ponad 3000.
pioter m
19-12-2012, 08:54
Dokładnie tak. AF w D70s jest pewniejszy, niż w następcach, porównywalny do tego z D200, o ile też nie pewniejszy. Zapimniałem jeszcze napisać o jednej rzeczy - wydajności akumulatora. D80 i D200 robią na jednym ładowaniu jakieś 800 fotek, D70s ponad 3000.
To prawda. Za to automatyka balansu bieli jest kiepska. W moim ta sama scena w serii potrafila wyjsc z innymi nastawami kazdy strzał.
Ale tak jak zostało napisane, w specyficznych warunkach. Nie mów że każde naświetlenie ma inny balans bieli.
W pomieszczeniu może i jest kiepsko z tym balansem bieli,ale na zewnatrz nie jest tak żle.
siwyozzman
19-12-2012, 15:57
Pomimo dużej sympatii do tej puszki muszę potwierdzić że AWB działa słabo...rzeczywiście potrafi zrobić w tych samych warunkach każde zdjęcie nieco inne... Ja w pochmurny dzień ratuję się szara kartą bo na AWB w tym wypadku nie ma co liczyć...w świetle żarowym to oczywista oczywistość...każdy aparat wymięka bo takie światło nie jest obejmowane przez automat...
Fakt, balans bieli kuleje, ale w czasach D70 tak było chyba z kazdym aparatem (nie licząc D2..). Jak ktoś zna aparat i wie, jakie ma światło, to ja nie widzę kłopotu. Od czegoś przcież są predefiniowane ustawienia.
siwyozzman
19-12-2012, 22:58
Oczywiście, że to nie jest problem... z drugiej strony jeżeli kupuje to body ktoś początkujący to może być trochę zawiedziony...zwłaszcza ze jpg nie są za ładne... To już chyba lepiej rozglądnąć się za D50 - to wg mnie najlepsza amatorska puszka nikona wszech czasów :) niby matryca ta sama, a jednak jpg ładniejsze, szum mniejszy... Nie dawno widziałem na wiadomym portalu z minimalnym przebiegiem poniżej 500zł... ludzie wydają kasę na bajerancki puszki z filmowaniem, którymi szkłem f1.8 czy f1.4 nie idzie zrobić ostrego zdjęcia... A D50 czy D70 jeżeli nie jest mechanicznie "rozjechane"/co zdarza się rzadko/ trafia bez problemu...
Mimo wszystko D70 to aparat raczej dla kogoś kto ma trochę wiedzy teoretycznej oraz używa formatu nef.
Mimo wszystko D70 to aparat raczej dla kogoś kto ma trochę wiedzy teoretycznej oraz używa formatu nef.
Dobrze napisane, ja sam po zakupie i miesiącu fotografowania nim przestałem zapisywać w jpg, bo 7 lat temu już był dla mnie nieakceptowalny.
D70 powinien być wykorzystywany w rękach świadomego fotografa korzystającego z RAW, bo on daje max kontroli nad tą puszką z pominięciem jej wad...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.