Zobacz pełną wersję : NAS Synology - jaki do systemu macosx ?
Witam, Panowie który z tych serwerów będzie wystarczający do domu ? Stwierdziłem , że będzie to lepsze rozwiązanie niż Time Capsule od Apple.
-http://sklep.synology.com.pl/synology-ds112-p-56.html
-http://sklep.synology.com.pl/synology-ds213-p-130.html
-http://sklep.synology.com.pl/synology-ds213-p-128.html
-http://sklep.synology.com.pl/synology-ds411-slim-p-36.html
Zastosowanie to :
-backup programem time machine w macosx
-Odtwarzanie filmów na TV (brak zacięć)
-streaming muzyki do systemu stereo
-dostęp z dowolnego miejsca na świecie :)
-itunes serwer
Oczekiwania to jak najcichsza praca , będzie to stało za komodą w salonie , sprawne działanie.
Czy osoba kompletnie nie znająca się na tych sprawach poradzi sobie ze wszystkim czy trzeba studiować jakieś księgi ?
krzysztofer
19-11-2012, 12:35
Porównujesz zupełnie różne urządzenia.
Jeżeli chcesz tam trzymać backup, to raczej zrezygnowałbym z jednodyskowego 112, dwa dyski w mirrorze to minimum. Według katalogu 411 slim jest cichszy, ale też wolniejszy niż 213 czy 213+.
Policz koszt urządzenia i dysków do niego i dopiero wtedy porównaj to co się zmieści w budżecie.
Mam dwudyskowca w salonie, słychać go tylko w nocy. W dzień - jakby go nie było.
P.S. Bez porównywania kosztu urządzenia i dysków, to z tych czterech wybrałbym 213+.
P.S.2. Poczytaj o Synology na forum pronas.pl
Jak do domu to brałbym coś z j na końcu (np. 212j), są dużo tańsze a funkcjonalnie to samo.
krzysztofer , wczoraj studiowałem to forum co podałeś i troszkę mi się rozjaśniło co chcę. Na pewno będzie to NAS dwukieszeniowy i zrobiony RAID1. Teraz zastanawiam się czy 213+ czy 713+ . Dokupie do tego jakiś UPS od APC i będzie gitara.
costi na forum pronas każdy odradza NAS-y z literka j , mi zależy aby to urządzenie było sprawne, a nie aby tylko było.
Teraz się zastanawiam czy jest sens na wydawanie większej kasy na specjalne dyski do NAS-a ?
krzysztofer
19-11-2012, 21:08
Wszystko zależy jakie dane chcesz tam trzymać. Ja działam na nie-serwerowych, ale z listy supportowanych przez Synology. Ale mam tam dane prywatne, a nie firmowe. Jak je stracę (tfu, tfu) to moja strata, a nie klientów.
Jak nie chcesz wydawać na dyski serwerowe, to WD robi serię Red, niby przeznaczoną do NAS-ów.
Dane prywatne jak zdjęcia , filmy , muzyka oraz backup programem time machine z osx-a . Też tak myślę , że nie ma co się pchać w te drogie dyski. Poczytam o tej serii RED. Ważne jest dla mnie aby to całe ustrojstwo było ciche więc chyba to od dysków też zależy ?
Patrzac po tym jak WD kreuje serie RED i jaki daje do nich firmware, moim zdaniem to jedyny sensowny wybor do NASow w tym momencie. 3 lata gwarancji tez o czyms mowia. Aczkolwiek oczywiscie w niedalekiej przyszlsoci moze si eokazac ze padaja jak muchy ;)
Pamietaj, NAS to backup online, a jako taki, jest narazony na rozne niebezpieczenstwa. Backupy offline sa znacznie bezpieczniejsze. Server online nie powinien byc nawet traktowany jako prawdziwy backup na wypadek awarii. Takim backupem sa tylko dane ktore sa offline i zabezpieczone fizycznie.
Mirroring nie jest forma zabezpieczenia danych tylko forma zapewnienia stalego dostepu do nich i uodpornienie systemu na awarie jednego z dyskow. Nie ma na celu ochrony danych.
krzysztofer , wczoraj studiowałem to forum co podałeś i troszkę mi się rozjaśniło co chcę. Na pewno będzie to NAS dwukieszeniowy i zrobiony RAID1. Teraz zastanawiam się czy 213+ czy 713+ . Dokupie do tego jakiś UPS od APC i będzie gitara.
costi na forum pronas każdy odradza NAS-y z literka j , mi zależy aby to urządzenie było sprawne, a nie aby tylko było.
Teraz się zastanawiam czy jest sens na wydawanie większej kasy na specjalne dyski do NAS-a ?
Odradzają bo...? Pamiętaj, że tam siedzą NASowi maniacy, tak jak tu maniacy fotograficzni. ;)
Synology do wszystkich produktów ma ten sam soft, różnica jest tylko w CPU, ilości RAM i ew. w zastosowanym kontrolerze. Jak chcesz postawić zwykłe RAID1 i nie będziesz miał odpalonego serwera WWW, IMAP z webmailem, rsynca, klienta torrentów i nzb chodzącego 24/7 itp. (choć to co wypisałem bez zająknięcia chodzi na 210j - wiem z pierwszej ręki ;) ) to nie potrzebujesz kontrolera z opcją tworzenia macierzy hybrydowych, i bebechów które obsłużą jednocześnie kilkunastu czy kilkudziesięciu klientów. A za cenę 213+ kupisz 213j z dyskami (albo i 212j, tez spokojnie da radę, a jeszcze zostanie). A jak masz dużo kasy do wydania, to kup NAS 4-zatokowy i postaw RAID5 albo RAID6.
EDIT: a specjalne dyski do NASa to są specjalne głównie z nazwy i ceny ;) Jeszcze do niedawna zwykłe dyski miały po 5 lat gwarancji, tylko jak na rynku zostało dwóch graczy to nagle automagicznie 3 lata gwary to wielkie aj-waj.
Mirroring nie jest forma zabezpieczenia danych tylko forma zapewnienia stalego dostepu do nich i uodpornienie systemu na awarie jednego z dyskow. Nie ma na celu ochrony danych.
Skoro chroni przed awarią dysku, to chyba jednak jest systemem ochrony danych? Właśnie po to jest mirror, że jak się dysk wysra, to danych szlag nie trafia.
Skoro chroni przed awarią dysku, to chyba jednak jest systemem ochrony danych? Właśnie po to jest mirror, że jak się dysk wysra, to danych szlag nie trafia.
Po pierwsze, backup ma chronic nas nie tylko przed uszkodzeniem fizycznym dysku ale tez przed utrata danych z przyczyny softowej. Backup to zabezpieczenie danych, mirror to zabezpieczenie ciaglosci pracy.
Po drugie, niektore czynniki powodujace uskodzenie dysku moga rozwalic obydwa dyski w RAID, na przyklad uszkodzenie zwiazane z przepieciem czy jakis konkretny ciag komend ktory przez blad w firmware rozlozy dysk. Dysk padnie z powodu bledu kontrolera? Po danych na obydwu dyskach. Przykladow tego typu bledow na pewno jest sporo.
Mirror powinien sluzyc tylko i wylacznie do zapewnienia ciaglej pracy i nie byc traktowany jako auto backup.
Nie lubie traktowania NASow jako backupu danych, szczoglnei jezeli to jedyny "backup" dla kogos. Na dane znajdujace sie online, caly czas czychaja rozne zagrozenia. NAS to storage i troche funkcji zwiazanych z udostepnianiem zebranych danych. Mozna tam trzymac kopie zeby miec latwy dostep kiedy przypadkowo cos skasujemy, ale backup , taki powazny, dlugofalowy, powinien byc jednak na dyskach ktore nie pracuja...
a specjalne dyski do NASa to są specjalne głównie z nazwy i ceny
Nie prawda. Przeczytaj o tym jakie zmiany w domyslnych parametrach firmware sa i jakie sa zmiany w samym firmware w przypadku WD RED. Nie sa to super dyski, al emoim zdaniem nadaja sie do NASow lepiej niz inne, np blacki. Choc oczywiscie mozna do NAS wstawic i barracudy XT czy rapotry. Co kto lubi.
To ładnie mi mieszacie w głowie. Ja si na tym nie znam i dlatego pytam :) Czyli taki NAS np. 213+ nie jest bardziej przyszłościowy ? Nie mam zamiaru wymieniać NAS-a co dwa lata. To może lepszym rozwiązaniem dla mnie było by kupno 112+ Nas-a jedno kieszeniowego i do tego oddzielnie dysku na usb i na niego robić co jakiś czas backup z tego NAS-a ?
costi - napisałeś , że przy RAID1 nie mogę pobierać torrentów na niego , dlaczego ? Mieszka ze mną brat mojej narzeczonej , który jest maniakiem filmów , myślałem , że będzie mógł pobierać filmy na tego NAS-a , a ja bym miał dostęp do nich i też bym mógł skorzystać. Jak to jest ?
krzysztofer
20-11-2012, 10:51
Kurtz, zgadzam się z tobą, ale wolę trzymać dane na RAID1 niż na jednym dysku. Na Synology mam kopię danych z laptopów i backupy systemów (Win i Mac). Raczej nie mam ważnych danych tylko i wyłącznie na Synology. Jak padnie dysk w laptopie - mam na Synology. Jak padnie dysk w Synology - mam drugi dysk. Jak padnie samo Synology - też dam radę.
Lesiu83, model 213+ jest bardziej przyszłościowy w tym sensie że dłużej będą na niego dostępne nowe wersje DSM i będą w pełni funkcjonalne. Przy ściąganiu torrentów RAID nie ma znaczenia.
Ale ja nie mowie zeby nie uzywac RAID1. Po prostu, nie mozna uwazac tego za forme backupu. Niech wsadzi 2 x 3TB WD Caviar RED do tego NASa w RAID1 i do tego dodatkowy dysk 3TB w obudowie na usb czy esata na backupy offline i po problemie.
Kupienie NASa z 2 kieszeniami jest moim zdaniem bardziej przyszlosciowe bo mozna zawsze wlozyc 2x wieksza pojemnosc dyskow. Ja do NAS wsadzilbym jednak narazie dysk pojedynczy a 2 dysk jako offline backup. Jak przestanie starczac miejsca, dokladasz kolejne 2 dyski, jeden do srodka, 2 jako offline backup tego dysku i po sprawie.
Zdawanie sie na mirroring to zla praktyka i conajmniej lenistwo, ktore moga sie zle skonczyc. Lepiej wlozyc troche wiecej pracy w okresowe backupy na osobnym dysku i miec te dane bezpieczniejsze moim zdaniem.
Nie prawda. Przeczytaj o tym jakie zmiany w domyslnych parametrach firmware sa i jakie sa zmiany w samym firmware w przypadku WD RED. Nie sa to super dyski, al emoim zdaniem nadaja sie do NASow lepiej niz inne, np blacki. Choc oczywiscie mozna do NAS wstawic i barracudy XT czy rapotry. Co kto lubi.
Black, XT albo Raptor do NAS, który na wyjściu ma interfejs kilkadziesiąt MB/s (a który i tak wyciągnie ze 30 na domowym routerze)... sorry, koń by się uśmiał ;) Do domowego NAS się bierze dyski, które będą się mało grzały i mało prądu brały.
costi - napisałeś , że przy RAID1 nie mogę pobierać torrentów na niego , dlaczego ? Mieszka ze mną brat mojej narzeczonej , który jest maniakiem filmów , myślałem , że będzie mógł pobierać filmy na tego NAS-a , a ja bym miał dostęp do nich i też bym mógł skorzystać. Jak to jest ?
Gdzie ja to napisałem? Jak czytam swoje posty, to jednak napisałem coś dokładnie odwrotnego.
Lesiu83, model 213+ jest bardziej przyszłościowy w tym sensie że dłużej będą na niego dostępne nowe wersje DSM i będą w pełni funkcjonalne. Przy ściąganiu torrentów RAID nie ma znaczenia.
Stary, ale po co wersja + do domu? W życiu nie wykorzysta wydajności tej wersji, a zapłaci kupę kasy. Poza tym DSM nie ma żadnych ograniczeń jeśli chodzi o to, na jakim NAS możesz go zainstalować - co najwyżej będzie chodził wolno. DSM 4 chodzi ok na 210j, zaczyna trochę mulić dopiero przy dużej ilości uruchomionych usług.
Po pierwsze, backup ma chronic nas nie tylko przed uszkodzeniem fizycznym dysku ale tez przed utrata danych z przyczyny softowej. Backup to zabezpieczenie danych, mirror to zabezpieczenie ciaglosci pracy.
Po drugie, niektore czynniki powodujace uskodzenie dysku moga rozwalic obydwa dyski w RAID, na przyklad uszkodzenie zwiazane z przepieciem czy jakis konkretny ciag komend ktory przez blad w firmware rozlozy dysk. Dysk padnie z powodu bledu kontrolera? Po danych na obydwu dyskach. Przykladow tego typu bledow na pewno jest sporo.
Ale to samo można powiedzieć o dowolnym poziomie RAID. Jak polecą wszystkie dyski, to nawet RAID6 nie pomoże. Żadna macierz RAID nie jest zabezpieczeniem softowym - to tylko i wyłącznie zabezpieczenie na wypadek awarii dysku lub dysków, bo RAID nie ingeruje w zapisywane dane i jak na macierz wpuścisz syfa, to ten syf zostanie grzecznie zbackupowany na wszystkie dyski. Przed utratą danych z przyczyny softowej chroni system plików z journalingiem.
Kolega chyba nie wypalal ironii z tymi raptorami.
który na wyjściu ma interfejs kilkadziesiąt MB/s (a który i tak wyciągnie ze 30 na domowym routerze)
No to kiepskie NASy kupujecie w takim razie. NAS bez gigabitu i ze sprzetem ktory nie uciagnie predkosci odczytu dysku twardego sredniej klasy, to dla mnie zmarnowane pieniadze i zmniejszanie wygody pracy.
Ale to samo można powiedzieć o dowolnym poziomie RAID. Jak polecą wszystkie dyski, to nawet RAID6 nie pomoże.
Alez oczywiscie ze tak. Dla tego jak polecac Ci wszystkie dyski, bo szafa serverowa wyleci w powietrze, to masz gdzies w sejfe backup danych...
Zabezpieczenie danych przed ingerencja softowa to backup offline w stosunku do systemu oryginalnego. Journaling chroni przed malymi uszkodzeniami, nie robionymi celowo, nie chroni nas przed usunieciem danych przez wirusa, czy bledem malzonki ktora skasuje nam cala kolekcje filmow przez przypadek...
U mnie router jest w standardzie N , komputery także , wszystko prócz macbooka podłączone kablem. Internet to 76Mb download 19Mb upload. I teraz pytanie czy 213+ wystarczy mi na jakieś 5 lat ? Myślę , że zrobię tak jak napisał Kurtz , wsadzę jeden dysk 4T , a drugi kupie na USB. Jak w przyszłości braknie miejsca to dokupię drugi.
Powiedzcie mi jeszcze czy w zestawie jest jakaś instrukcja , jak z tego korzystać ?
krzysztofer
20-11-2012, 21:40
Instrukcja jest na pewno do ściągnięcia (nie pamiętam czy papierową dają), do tego mnóstwo wiedzy na forum pronas.pl.
Pobaw się demo na stronie Synology (http://www.synology.com/products/dsm_livedemo.php?lang=plk), będziesz wiedział czy sobie poradzisz.
Gwarancji na 5 lat nikt ci nie da :) Nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie za pięć lat. Samo urządzenie pewnie tyle pochodzi.
Bawiłem się tym demo ale za bardzo go nie czaje :) ale jak już będzie NAS w domu to pomęczę ludzi na forum. Mam nadzieje , że ktoś pomocny się znajdzie.
U mnie router jest w standardzie N
To wifi i tez, praktycznie o niczym to jeszcze nie siwadczy, wieksze zanczenie maja relane predkosci ktore uzyskujesz po wifi, co zalezy bardzo od zasiegu, jakosci routera, etc.
Jaki typ polaczenia po kablu masz w sieci lokalnej? 100Mbps czy 1Gbps ? uzywajac NASow warto zrobic upgrade sprzetu sieciowego do 1Gbps.
No to kiepskie NASy kupujecie w takim razie. NAS bez gigabitu i ze sprzetem ktory nie uciagnie predkosci odczytu dysku twardego sredniej klasy, to dla mnie zmarnowane pieniadze i zmniejszanie wygody pracy.
Gigabitowy interfejs to tam jest, a jakże - nawet mój wiekowy QNAP 209 Pro ma gigabit. Tylko co z tego? Polecam poczytać testy wydajności w rzeczywistych zastosowaniach. Nie trzeba daleko szukać, ot choćby strona Synology: http://www.synology.com/products/performance.php?lang=plk#tabs-2 A po FTP byłoby jeszcze wolniej.
DS213+ Ma tam calkiem przyzwoite wyniki. Download na poziomie 110MBps i upload na poziomie 80MBps to nie sa tragiczne wartosci, jak na zintegrowane rozwiazanie NAS i przesylany duzy ciagly plik, a jednoczesnie sa calkowicie nie do uzyskania na fast ethernecie, wiec to chyba samo za siebie odpowiada na pytanie "co z tego?" :]
Rowniez przy mniejszych plikach mamy predkosci rzedu 40/60 MBps, wiec nie jest to wartosc bardzo niska a ciagle jest sporo wyzsza od tego co uzyskalibysmy na FastEthernet :]
To wifi i tez, praktycznie o niczym to jeszcze nie siwadczy, wieksze zanczenie maja relane predkosci ktore uzyskujesz po wifi, co zalezy bardzo od zasiegu, jakosci routera, etc.
Jaki typ polaczenia po kablu masz w sieci lokalnej? 100Mbps czy 1Gbps ? uzywajac NASow warto zrobic upgrade sprzetu sieciowego do 1Gbps.
A jak mam to sprawdzić ? Sory za pytanie ale ja jestem lewy w tym tematach.
Router mam taki http://www.productsandservices.bt.com/consumerProducts/displayTopic.do?topicId=25746
Jak mam jeszcze sprawdzić tą realną prędkość po WIFI ?
DS213+ Ma tam calkiem przyzwoite wyniki. Download na poziomie 110MBps i upload na poziomie 80MBps to nie sa tragiczne wartosci, jak na zintegrowane rozwiazanie NAS i przesylany duzy ciagly plik, a jednoczesnie sa calkowicie nie do uzyskania na fast ethernecie, wiec to chyba samo za siebie odpowiada na pytanie "co z tego?" :]
Rowniez przy mniejszych plikach mamy predkosci rzedu 40/60 MBps, wiec nie jest to wartosc bardzo niska a ciagle jest sporo wyzsza od tego co uzyskalibysmy na FastEthernet :]
Tylko to nadal jest sporo poniżej osiągów dysku, do tego zmierzamy - że kupowanie do domowego NASa szybkich, wypasionych dysków nie ma sensu, bo ograniczeniem jest interfejs.
Tu masz realne wyniki 212+: http://www.purepc.pl/inne/test_synology_ds212_nas_dla_wymagajacych_uzytkowni kow?page=0,7 Jak widać każdy dysk da sobie z tym radę. A skoro nie widać różnicy, to po co ma się grzać, hałasować i prądu więcej ciągnąć? ;)
to ja sie podebne w temacie sieciowym i zapytam adaptery sieciowe takie jak np to: http://www.tp-link.com/en/products/details/?categoryid=1657&model=TL-PA211KIT#spec
Co z tego ze wszem i wobec sa reklamowane predkosci miedzy nimi rzedu 200 - 500Mbps jak urzadzenia te sa wyposazone w port Rj45 10/100, ktory w tym momencie robi waskie gardlo i wyzej d... nie podskoczysz.
O co tu chodzi? Po co takie "predkosci" pomiedzy tymi urzadzeniami? "Chlyt" marketingowy?
Podane prędkości to pic na wodę. W rzeczywistości osiągają prędkości 1-35Mb/s. Używam kilku sztuk takich do podłączania urządzeń w miejscach gdzie nie ma możliwości podciągnięcia kabla. Do drukarki, skanera sieciowego idealna sprawa. Do komputera słabo, choć lepiej niż WiFi.
Aby nie przepłacać, warto poszukać na Allegro używanych. Słowa klucze: Liveplug, Devolo.
Z tym "lepiej niż Wifi" to też mocno zależy od lokalizacji, jeśli odległość nieduża albo nie ma za bardzo przeszkód po drodze to adapter powerline da podobne (a czasami wręcz gorsze) efekty jak Wifi n.
Szczerze mówiąc, dla mnie jest to rozwiązanie bez sensu, przynajmniej po obecnych cenach. Lepiej i taniej byłoby kupić dobry access point.
Dlatego jak wspomniałem, takie adaptery stosuję do drukarek. Przy laptopach, gdzie WiFi jest standardem, faktycznie nie ma sensu, choć osiągane transfery transmiterami Devolo są lekko licząc 2x wyższe. Nie ma to wielkiego znaczenia przy normalnym korzystaniu, ale przy kopiowaniu większej ilości danych jak najbardziej. Drukarki i skanery sieciowe WiFi rzadko kiedy mają. No i printserwer WiFi do drukarki to majątek. Często w biurach okablowanie jest symboliczne, jeden góra dwa kabelki na pomieszczenie gdzie ma stać 2 komputery i 2 drukarki. Dzięki adapterowi jest niemal całkowita dowolność w ustawieniu drukarek a prędkość połączenia i stabilność linku jest na tyle dobra, że po prostu działa. Oczywiście transmitery muszą być na tej samej fazie i po ten samej stronie UPS-a. Inaczej gucio.
Cena to rzecz względna. Szczególnie gdy przyjdzie prezes i powie: "A ksero przestawimy na tamtą ścianę". ;)
I właśnie dlatego access point, albo lepiej router działający w trybie AP Client, a kosztujący tyle, co jeden adapter, to lepsze rozwiązanie. Zajmuje to samo jedno gniazdko, wisi mu jak jest zasilany, a obsłuży więcej urządzeń bez dodatkowych kosztów. A wydajność bardzo zbliżona do sieci 802.11n.
Często w biurach okablowanie jest symboliczne, jeden góra dwa kabelki na pomieszczenie gdzie ma stać 2 komputery i 2 drukarki.
Na takie sytuacje jacyś mądrzy ludzie wymyślili switche. Tanio, prosto, niezawodnie. Jeśli tylko jest kabel LAN w pokoju, to wszelkie PLC tracą sens, a Wifi robi się jedynie uzupełnieniem do telefonów, tabletów czy lapków.
Aleśmy w offtopa wpadli ;)
I właśnie dlatego access point, albo lepiej router działający w trybie AP Client,
Chyba, że się pozyskuje takie adaptery po 50-75 zł. Poza tym już trenowałem klienty AP. Nie ten poziom niezawodności. Przy drukarkach od czasu do czasu trzeba było toto resetować bo zawisło z jakiejś przyczyny. Po przejścia na adapterki, od lekko licząc 2 lat nie robiłem zupełnie nic.
Zajmuje to samo jedno gniazdko
Jest wersja adapterka który wygląda jak złodziejka. Siedzi w gniazdku a w nim kabel zasilający drukarki.
Na takie sytuacje jacyś mądrzy ludzie wymyślili switche. Tanio, prosto, niezawodnie. Jeśli tylko jest kabel LAN w pokoju
Kabel jest na jednej ścianie, drukarki na drugiej i zero możliwości przeprowadzenia przewodów bez dewastacji pokoju.
Chyba, że się pozyskuje takie adaptery po 50-75 zł.
Faktycznie, za te pieniądze ma to trochę sensu.
Kabel jest na jednej ścianie, drukarki na drugiej i zero możliwości przeprowadzenia przewodów bez dewastacji pokoju.
Listwa przypodłogowa ;) Są też kable płaskie, które po prostu przykleja się do ściany albo kładzie pod dywanem/wykładziną.
Bechlegor
02-12-2012, 21:07
Ja mam DS211j, uwagi do Twoich punktów poniżej:
Zastosowanie to :
-backup programem time machine w macosx
-Odtwarzanie filmów na TV (brak zacięć)
-streaming muzyki do systemu stereo
-dostęp z dowolnego miejsca na świecie :)
-itunes serwer
Oczekiwania to jak najcichsza praca , będzie to stało za komodą w salonie , sprawne działanie.
Czy osoba kompletnie nie znająca się na tych sprawach poradzi sobie ze wszystkim czy trzeba studiować jakieś księgi ?
- Backup bez problemu, ale warto mieć sieć gigabitową, żeby to szybko działało. Na 100Mbit to może długo trwać.
- Ja odtwarzam filmy z tego NASa za pomocą AppleTV i wszystko śmiga bez zacięć na sieci 100Mbit. WiFi raczej odradzam, bo się będzie cięło na HD.
- Streaming muzyki i iTunes serwer: ja używam AirPlaya (dawniej AirTunes), a do tego niestety jest wymagany włączony komputer z iTunes. O iTunes serwer w NASie raczej zapomnij bo funkcjonalnie to się do niczego nie nadaje, a producenci wymieniają go chyba tylko jako chwyt marketingowy. To jakaś stara implmentacja Firefly czy jakoś tak, umożliwia tylko to, że w iTunes może Ci się pojawić folder z utworami zapisanymi na NASie, ale nawet bez podziału na albumy. Do streamowania i tak będziesz musiał mieć komputer włączony, więc rozsądniej mieć po prostu zwykła bibliotekę w iTunes, a ewentualnie na NASie trzymać same pliki.
WiFi raczej odradzam, bo się będzie cięło na HD.
Na 802.11n powinno być ok, zakłądając, że w miejscu odtwarzania da się wyciągnąć co najmniej ok. 200Mbit/s.
Co do udostępniania, serwerów DLNA itp. - gdzie tylko się da polecam używać SMB, czyli zwykłego zasobu sieciowego. Proste i bezproblemowe.
Na 802.11n powinno być ok, zakłądając, że w miejscu odtwarzania da się wyciągnąć co najmniej ok. 200Mbit/s.
Warto pomierzyc jakie predkosci da sie osiagnac, kiedy ktos w 2 pokoju sciaga cos po sieci z servera czy nawet z internetu ( w koncu 100Mbps staje sie popularne w duzych miastach ).
Z moich doswiadczen ze sredniej klasy AP, czyli sprzetem do zastosowan domowych jest bardoz nieciekawie jezeli chodzi o zasieg i osiagi w n. A rozwiazania dla SMBs sa mniej atrakcyjne cenowo i wymagaja zazwyczaj troche wiiekszej wiedzy przy konfiguracji.
To ja też w temacie NAS się zapytam o dwie sprawy.
Założenia (to zazwyczaj ułatwia potem odpowiedź): pracuję na jednym komputerze, tylko ja, danych nie muszę dzielić po sieci i nie potrzebuję dostępu online. Zależy mi na komforcie, bezawaryjności i bezpieczeństwie danych. Jako komputer do obróbki zdjęć planuję zakupić iMac 27". Filmów nie kręcę i nie oglądam na kompie i nie planuję w ogóle żadnej działalności video oraz 3D.
1. czy lepszą wydajność i komfort pracy z LR i PS będę miał kupując iMac z Fusion Drive 3T trzymając wszystko na dysku wewnętrznym + dobry backup (np. QNAP TS-119PII, dokupić drugi dysk i zmieniać co kilka dni aby zawsze jeden leżał odłączony na półce), czy lepiej zainwestować w 2-dyskowy zewnętrzny storage (np. QNAP TS-219PII) podpięty przez USB3 a do iMaca włożyć Fusion 1T lub może po prostu HDD 1T?
2. czy mając wspomniany 2-dyskowy zewnątrzny storage (np. QNAP TS-219PII podpięty na USB-3) ma sens JAKO BACKUP dokupienie trzeciego dysku i podmiana dysku raz na kilka dni, aby mieć zawsze jeden "dobry" odłączony na półce z pełnym backupem? Bo wydaje się, iż może to mieć sens, w końcu dyski można wyjmować i wkładać "na gorąco" bez żadnego problemu. W tym przypadku system back-upowałby się np. poprzez Time Machine również na taki serwer dyskowy na wydzieloną partycję, więc teoretycznie miałbym tam dwa dyski w RAID1 z danymi + backup systemu, a także to samo (w najgorszym razie kopię o kilka dni starszą) bezpiecznie leżącą na półce.
No właśnie... czy i co ma sens w tych rozważaniach?
Jak masz NAS normalnej firmy (Synology, QNAP, Thecus, Netgear) to ma on opcje backupu na dysk zewnętrzny, ręcznego lub automatycznego (w tym drugim przypadku, rzecz jasna, dysk USB musi być cały czas podłączony). Przekładki dysków nie będą więc konieczne.
Nie dla przekladania dysku i odtwarzania macierzy RAID sprzetowo. Za duzo szans na bledy kontrollera etc.
NAS, dyski bez RAID, kazdy osobno, kazdy backupowany przez USB na dysk o takiej samej pojemnosci. Zadnych zabaw z hotplugiem w urzadzeniach do domowego uzytku.
@PiterM
Po pierwsze, wiem nie o tym watek, ale czytales wypowiedz czornyja o ekranach w iMacach 21.5" ? Radze sprawdzic poziom ekranu w iMacu 27" jezeli ma byc stosowany do obrobki zdjec.
Po drugie, popatrz na ceny, kupujesz iMaca 27", wiec pewnie cena nie gra roli. Czemu wiec nie pojdziesz w jakies Applowe rozwiazania? Time capsule czy cos chyba jest - ja na tym ekosystemie sie nie znam.
Jezeli nie, to biorac pod uwage ze nie potrzebujesz NAS, to montowanie NASA jest niepotrzebne. Dyski backupowy podlaczysz po kablu do komputera, zrobisz bacup na niego, odlozysz do sejfu. Wsadz najwiekszy dysk do iMaca i rob backupy na czyms zewnetrznym co bedzie offline. Po sprawie.
Jezeli jednak chcesz zeby bylo taniej ( nie znam kosztow upgrade dyskow do iMaca, zakladam ze nie sa male ), to postawienie sobie skrzynki NAS + dyski wiele taniej nie wyjdzie. Dobry NAS swoje kosztuje.
Sensowny 2-dyskowy NAS do domu to jakieś 800zł za nówkę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.