Zobacz pełną wersję : Raynox DCR-250 MAKRO
Obecnie mam nikona D50 z sigma APO DG 70-300 z funkcja makro. Zast sie nad tym czy lepsze makro osiagnolbym dokladajac do tego obiektywu : Konwerter Raynox DCR-250 MAKRO.
Czy ma to ses?, z tego co wiem odleglosc z tym konwerterkiem od obiektu powinna byc ok 6-7cm, problem w tym ze moj obiektyw sigma 70-300 ma makro, ale ostrzy i pozwala na wykonanie makro w odleglosci od ok 50cm, -70cm... Czy ma ses dokladac konwerter??? Moze ktos ma jakies doswiadczenia...
Ja sie bawilem tym z nikkorem 55-200. Smiesznie to wychodzilo ale zdjecia jakies byly.
Jak podpialem do Tokinki 100 to byla dopiero jazda :)
Jak chcesz robic macro zainwestuj w szklo do macro - nikkora 60, tamrona 90 albo tokine100 lub nikkora 105
Jakosc optyczna bedzie bez porowania lepsza. Kazdy dodatkowy element optyczny pogarsza jakosc.
Aczkolwiek do zabawy mozna sobie sprawic te soczewke.
bartecky
20-03-2007, 10:06
z tego co wiem to odległość ostrzenia z konwerterem nie musi wynosić 6-7 cm i zależy od szkła na które go założysz. Po prostu zmniejszy się minimalna odległość ostrzenia szkła. a czy warto? no cóż ja myślę że konwerterek jest niezłym rozwiązaniem jeśli chcesz posmakować makro a nie możesz lub po prostu nie chcesz na dzień dobry wywalić ponad 1k na jakiegoś np tamrona 90 makro. a na marginesie tzw makro w zoomach to raczej z prawdziwym "makro" nie ma zbyt wiele wspólnego ;). Nie wiem jak do tego się podchodzi w cyfrze ale coś mi się po głowie kołacze że w czasach analogowych makro to było odwzorowanie co najmniej 1:1 (stosunek wielkości obiektu do wielkości obrazu na klatce filmowej) - jeśli się mylę to proszę poprawić bo ekspertem nie jestem.:)
u mnie odległość zestawu raynox + 70-300G na ogniskowej ok. 200mm od obiektu focenia wychodziła ok. 30-40cm
tu masz próbkę: http://plfoto.com/1021804/zdjecie.html
pozdrawiam paskud
A ja mam do sprzedanie prawie nówkę Raynoxa MSN 202... "ciut" mocniejsze powiększenie...
u mnie odległość zestawu raynox + 70-300G na ogniskowej ok. 200mm od obiektu focenia wychodziła ok. 30-40cm
tu masz próbkę: http://plfoto.com/1021804/zdjecie.html
Czy uzywajac DCRa na obiektywie z AF, dalej dziala AF i pomiar swiatla? Masz moze jeszcze jakies probki z raynoxem na 200mm?
Ja podpinalem dcr250 pod swojego nikkora 70-300 ale jednak jak patrze co robilem z tym konwerterem na kompakciku a co robie teraz dochodze do wniosku nieodmiennie, ze tylko na obiektywnie makro mozna cos zdzialac - tele z rayem to ogolnie slabizna
w zasadzie mam narazie jedyne jako takie zdjecie z tego zestawu
http://onephoto.pl/uploads/calme/1175170432_gal_130060_427594.jpg
Czy uzywajac DCRa na obiektywie z AF, dalej dziala AF i pomiar swiatla? Masz moze jeszcze jakies probki z raynoxem na 200mm?
jasne że działa - raynox to taka soczewka ze specjalnym mocowaniem :)
Ja podpinalem dcr250 pod swojego nikkora 70-300 ale jednak jak patrze co robilem z tym konwerterem na kompakciku a co robie teraz dochodze do wniosku nieodmiennie, ze tylko na obiektywnie makro mozna cos zdzialac - tele z rayem to ogolnie slabizna
Niestety fundusze w tym momencie mnie mocno ograniczaja (mieszkanie wazniejsze;)) - stad moje zainteresowanie takimi polsrodkami...
w zasadzie mam narazie jedyne jako takie zdjecie z tego zestawu
http://onephoto.pl/uploads/calme/1175170432_gal_130060_427594.jpg
Na jakiej ogniskowej bylo to zrobione? Jak duze te kielki byly w rzeczywistosci?
Na jakiej ogniskowej bylo to zrobione? Jak duze te kielki byly w rzeczywistosci?
ISO 100
1/100
F8
70mm
spot
kielki to po prostu zarodniki mchu na konarze w lesie :) a co do wielkosci - no raczej male to jest jak wiem jak to porownac - jak 1/3 dlugosci zapalki moze ?
Czy ktoś ma może jakieś fotki z tym raynox'em na typowym obiektywie macro np 105/2.8 ?
A moze ktos wie jakie powiekszenie daje DCR-250? A MSN-202?
[edit]
Juz wiem: x3,8 i x11.
Ale pytanie inne: jesli obiektyw ostrzy od 1,5 m, to jak skroci sie dystans ostrzenia z zalozonym DCR-250?
No chyba nie do końca te "Xcośtam" są zgodne z prawdą. Te "powiększenia" zależą od wielu czynników i trzeba je jeszcze odnieść do skali odwzorowania. Kiedyś to sprawdzałem praktycznie z Micro-Nikkorem AF 105/2.8 i wychodziło mniej więcej tak:
- sam obiektyw dawał skalę odwzorowania około 1:1.
- po założeniu pierścieni (68mm) skala odwzorowania wzrastała prawie do 2:1.
- po założeniu DCR-250 (ale bez pierścieni) skala odwzorowania wynosiła około 2,3:1.
- dla całego tego kompletu (obiektyw, pierścienie i DCR-250) skala wynosiła około 3,7:1.
Są to oczywiście skale odwzorowania obiektu liczone dla FF. Trzeba więc pamiętać o tym, że format DX daje efektywną skalę odwzorowania wiekszą o crop przy tej samej wielkości odbitek. Jeśli ten fakt uwzględnić, to dostaniemy odpowiednio skale rzędu: 1,5:1; 3:1; 3,45:1 oraz 5,55:1. To oczywiście tylko przybliżone wartości, ale dają pogląd na rząd możliwej do uzyskania skali odwzorowania takich zestawów.
Czy ktoś ma może jakieś fotki z tym raynox'em na typowym obiektywie macro np 105/2.8 ?
na szybko zrobilem kilka zdjec
zobacz pod http://picasaweb.google.pl/lewkowski.d/Makro 3 pierwsze ustrzelone wlasnie 105/2.5 z tym raynoxem, ostatnie, dla pokazania skali odwzorowania samym obiektywem makro bez raynoxa
Ja myślę ze ma to sens i do tej Sigmy spokojnie możesz raynoxa dokupić...ja robię N 70-300 i Raynoxem i całkiem nieżle można się pobawić..jasne że makro to nie jest sensu stricte ale to nie znaczy że ten półśrodek jest zły...tym bardziej za cenę około 150 PLN...
Jedyny problem to bardzo mała głębia ostrości..naprawdę tu trzeba się mocno pogimnastykować żeby tą głębie powiększyć..zwiększenie przesłony nieco pomaga ale wtedy czasy robią się zbyt długie...ale "zabawa" jest..
Mimo wszystko polecam
na szybko zrobilem kilka zdjec
zobacz pod http://picasaweb.google.pl/lewkowski.d/Makro 3 pierwsze ustrzelone wlasnie 105/2.5 z tym raynoxem, ostatnie, dla pokazania skali odwzorowania samym obiektywem makro bez raynoxa
Dzięki za fotki, wygląda to calkiem sympatycznie. Wydaje mi się, że to lepsze rozwiązanie niż pierścienie.
Jest ktos w stanie okreslic o ile raynox zmniejsza dystans ostrzenia? Np obiektyw, ktory ostrzy od 1.5m po zalozeniu raynoxa bedzie ostrzyl od... wlasnie, od ilu cm?
Tele rzędu 200-300 + raynox 250 to niezbyt dobry pomysł. Mała głębia ostrości zmusi cię do stosowania bardzo wąskich dziurek, wąskie dziurki do bardzo długich czasów. Efekt będzie taki, że wszystko co zechcesz sfotografować będziesz musiał przenieść do studia i pykac ze statywu - o poruszających się zwierzaczkach nie ma mowy. Z raynoxem dużo lepiej sprawdza się stałka 50 - również ze względu na małą średnicę filtra.
A czy jest sens uzywac raynoxa na 17-50? Oczywiscie na 50...
A używa ktoś Raynox'a z N 18-70?
A używa ktoś Raynox'a z N 18-70?
zrobilem nim kiedys kilka zdjec, niestety strasznie winietowal.
Maldoror13
12-04-2007, 21:37
Winetuje bo obiektyw jest za szeroki w stosunku do soczewki raynoxa.
Używam z Nikkorem 18-55 i daje radę :)
Czyli z "50"tką 1.8 jak by to wyglądało?
GO moglaby byc ekstremalnie mala
Dzis z ciekawosci probowalem dcr250 z T 17-50 - po prostu nie ta bajka - odpada :)
Dla porownania - ja mimo wszystko zdecydowalem sie na raynoxa - winetka przy wiekszych ogniskowych tez jest, jednak jej uciazliwosc znacznie mniejsza. Ponizej zamieszczam pogladowe zdjecia jak to wyglada.
Pierwsze dwa zdjecia to zdjecia zrobione z tamronem 17-50 na ogniskowej 50 (srednica 67mm).
Dwa ostatnie zrobione nikkorem 70-210 na ogniskowej 210 (srednica 62mm).
Warto zwrocic uwage na GO na tele - material plecaka (bo to jego fragmenty) to cos a'la codura - widac, jak raynox powieksza (dcr-250). Odleglosc od zamka to ok 7-10 cm (na oko, z tamronem jeszcze blizej), parametry zdjec w exif...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.shados.h4e.pl/temp/DSC_0761.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.shados.h4e.pl/temp/DSC_0762.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.shados.h4e.pl/temp/DSC_0763.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.shados.h4e.pl/temp/DSC_0764.jpg)
Z ostroscia na tele dosc ciezko - stabilizacji brak;)
Maldoror13
17-04-2007, 21:44
http://plfoto.com/1205048/zdjecie.html oto moje zabawy raynoxem z 55-200 DX. Daje rade ale ciężko bez statywu.
kacperek
12-05-2007, 11:09
Witam
Nie znam sie zupełnie na konwerterach ale liczę na Waszą pomoc.
Czy Konwerter makro Raynox MSN-202 może być używany z obiektywami makro, np.
- Nikkor AF 60mm f,28 micro
- Nikkor AF-S 105 VR
Jakie wtedy konwerter daje efekty? W czym pomaga lub przeszkadza?
na szybko zrobilem kilka zdjec
zobacz pod http://picasaweb.google.pl/lewkowski.d/Makro 3 pierwsze ustrzelone wlasnie 105/2.5 z tym raynoxem, ostatnie, dla pokazania skali odwzorowania samym obiektywem makro bez raynoxa
Tak oceniając na oko te zdjęcia mogę stwierdzić, ze nawet to z największym powiekszeniem nie osiągnęło odwzorowania 1:1.
Tele rzędu 200-300 + raynox 250 to niezbyt dobry pomysł. Mała głębia ostrości zmusi cię do stosowania bardzo wąskich dziurek, wąskie dziurki do bardzo długich czasów. Efekt będzie taki, że wszystko co zechcesz sfotografować będziesz musiał przenieść do studia i pykac ze statywu - o poruszających się zwierzaczkach nie ma mowy. Z raynoxem dużo lepiej sprawdza się stałka 50 - również ze względu na małą średnicę filtra.
To rozumowanie jest prawdziwe tylko do pewnego momentu, a mianowicie do stwierdzenia, ze mala dziurka daje malo swiatla. To jednak jeszcze nie jest koniec swiata i wcale nie trzeba statywu i studia. Wystarcza lamp blyskowa. Ja robilem fotki na przyslonie f64 z czasami 1/250s i swiatla mi starczalo. Wiekszym problemem jest spadek jakosci optycznej obiektywu przy tak ekstremalnych przyslonach.
"Niestety fundusze w tym momencie mnie mocno ograniczaja (mieszkanie wazniejsze) - stad moje zainteresowanie takimi polsrodkami...". Pamiętaj że pół środki zawsze daję ćwierć efekty, ja taki konwerter zamontowałem do 50mm 1,8 jak na moje amatorskie zastosowanie, nawet nie najgorzej, ale podzielam zdanie poprzedników nikon 60, luba tamron 90 itp
Tak oceniając na oko te zdjęcia mogę stwierdzić, ze nawet to z największym powiekszeniem nie osiągnęło odwzorowania 1:1.
sorry, ale w takim razie, jaka skale odwzorowania wg ciebie osiagnalem na tych zdjeciach? skala odwzorowania to stosunek rozmiaru obrazu na filmie do rozmiaru rzeczywistego obiektu, 1:1 = 1mm obiektu odwzorowany na 1mm klatki/sensora. czyli jesli sfocisz w tej skali prostokatny obiekt o wymiarach sensora to obiekt wypelni ci idealnie caly kadr. nie wiem czy dobrze rozumuje, ale jesli obiekt nie miesci sie w kadrze / obiekt jest znaczaco wiekszy/powieszenie jest wieksze niz w rozmary w realu, to skala odwzorowania powinna chyba wynosic wiecej niz 1:1.
Twoje rozumowanie jest w pelni poprawne i z definicja sie zgadzam. Jesli zle ocenilem te zdjecia to przepraszam. Wydawalo mi sie, ze te kwiatki sa troche wieksze. Z podanych przez Ciebie skal odwzorowania i wygladu tych zdjec, wynikaloby, ze kwiatek ma znacznie mniej niz 2cm srednicy, a to uznalem za niemozliwe.
Mozna by jeszcze probowac ocenic skale odwzorowania po glebi ostrosci, choc to chyba zalezy rowniez od tego czym sie uzyskuje te skale odworowania, no i oczywiscie od przyslony. Na tych zdjeciach glebia jest moim zdaniem bardzo duza jak na taak skale odwzorowania.
Jak to jest z tymi konwerterami w kontekście tego?
http://plfoto.com/1501513/zdjecie.html
Jak to jest z tymi konwerterami w kontekście tego?
http://plfoto.com/1501513/zdjecie.html
Ano w kontekście kompaktu jest miodzio sam robiłem na fuji s5500 z tym konwerterem i miałem świetne efekty - ale tam jest większa go więc nie ma się co dziwić.
No kiedy zobaczyłem to foto też się zastanawiałem nad tą nasadką.
Mam sporo fot makro zrobionych fuji z ta nasadka jak ktos jest ciekawy moge gdzies podlinkowac, zebyscie zobaczyli co to potrafilo :)
No kiedy zobaczyłem to foto też się zastanawiałem nad tą nasadką.
i słusznie, bo DCR-250 jest bardzo dobry optycznie i daje świetne rezultaty, do tego tani, jest bardzo wygodny w użyciu (błyskawiczny montaż i demontaż), nadaje się nie tylko do kompaktów, ale i do lustrzanek z obiektywami o umiarkowanej średnicy filtra (tak do 62mm)
Używam DCR250 z Tamronem 90 i bardzo sobie chwale , tylko czasami bardzo mała GO jest uciążliwa ;P
gregorian76
12-06-2009, 22:55
i słusznie, bo DCR-250 jest bardzo dobry optycznie i daje świetne rezultaty, do tego tani, jest bardzo wygodny w użyciu (błyskawiczny montaż i demontaż), nadaje się nie tylko do kompaktów, ale i do lustrzanek z obiektywami o umiarkowanej średnicy filtra (tak do 62mm)
Słusznie mówisz używałem go do kompaktu Olympusa a teraz do D60:) A tak przy okazji snap-on pozwala założyć DCR250 na obiektywy od 52 do 67
Tele rzędu 200-300 + raynox 250 to niezbyt dobry pomysł. Mała głębia ostrości zmusi cię do stosowania bardzo wąskich dziurek, wąskie dziurki do bardzo długich czasów. Efekt będzie taki, że wszystko co zechcesz sfotografować będziesz musiał przenieść do studia i pykac ze statywu - o poruszających się zwierzaczkach nie ma mowy. Z raynoxem dużo lepiej sprawdza się stałka 50 - również ze względu na małą średnicę filtra.
To rozumowanie jest prawdziwe tylko do pewnego momentu, a mianowicie do stwierdzenia, ze mala dziurka daje malo swiatla. To jednak jeszcze nie jest koniec swiata i wcale nie trzeba statywu i studia. Wystarcza lamp blyskowa. Ja robilem fotki na przyslonie f64 z czasami 1/250s i swiatla mi starczalo. Wiekszym problemem jest spadek jakosci optycznej obiektywu przy tak ekstremalnych przyslonach.
Przeczytałam cały wątek. Jako że niebawem szykuję się do wyjazdu na wieś gdzie robaczków i innych będzie pod dostatkiem i że mam ochotę spróbować makro, a nie chce wydawać dużo pieniędzy bo nie wiem czy mi się spodoba. Zastanawiam się nad tym raynoxem ( pisałam już wcześniej w 2 tematach ale opinie są dość sprzeczne) mam tamrona 70-300 i zastanawiam się cały czas czy to ma sens czy jednak nie? Doświetlanie lampą + dyfuzor, czemu nie. Tylko czy efekty z tym obiektywem będą zadowalające? Można zawalczyć z tym raynoxem czy nie?
z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.