Zobacz pełną wersję : najgorszy scenariusz
Zastanawiam się nad zakupem używanego Nikkora 70-200/2.8 VR. Obiektyw oczywiście nie bedzie na gwarancji. Jaka może być cena ewentualnej naprawy, zakładają, że padnie np. silnik albo układ VR?
rychu_cmg
31-10-2012, 12:04
Nie bądź takim pesymistą. Jak kupisz zadbaną sztukę, nie używaną przez zawodowca. To nie masz co się martwić o silnik. Jak robisz zdjęcia to też masz w myślach "o rany, żeby zaraz migawka mi nie padła"? Nie ma co przesadnie się takimi rzeczami przejmować. A co do kosztu wymiany silnika i układu VR to przekroczy on połowę ceny używanego obiektywu.
Kup od razu drugi na części.
Kup od razu drugi na części.
Spodziewałem się, że ktoś coś takiego napisze :)
A tak na poważnie to masz coś rzeczowego do powiedzenia w temacie?
Najprościej chyba napisać zapytanie do serwisu
za te same pieniądze kupisz nową sigmę 70 -200 os hsm 2.8 z 3 letnią gwarancją.
nie używaną przez zawodowca.
To jakiś nowy trend że od zawodowca będzie sprzęt do kitu?
Może pomyśl, że ten zawodowiec trzyma go w dobrej jakościowo torbie, z założonymi deklami, czyści w NPS, a po każdej sesji używa gruszki do przedmuchania, dba o niego bo wie, że dzięki temu ma możliwość zarobienia etc
A może amator, trzyma w szufladzie razem z majtkami gdzie dzieciaki trzymają kredki, wyczyści rękawem bo po co kupować specjalne środki, a jak nie da rady to kolega ma dobrą flanele i wypucuje mi na błysk tak samo jak głowicę w swoim aucie....
Dobry sprzęt to dobry sprzęt, ważna jest świadomość w korzystaniu i konserwacji a nie to kto jaki ma status zawodowy
siwyozzman
02-11-2012, 01:14
To jakiś nowy trend że od zawodowca będzie sprzęt do kitu?
Może pomyśl, że ten zawodowiec trzyma go w dobrej jakościowo torbie, z założonymi deklami, czyści w NPS, a po każdej sesji używa gruszki do przedmuchania, dba o niego bo wie, że dzięki temu ma możliwość zarobienia etc
A może amator, trzyma w szufladzie razem z majtkami gdzie dzieciaki trzymają kredki, wyczyści rękawem bo po co kupować specjalne środki, a jak nie da rady to kolega ma dobrą flanele i wypucuje mi na błysk tak samo jak głowicę w swoim aucie....
Dobry sprzęt to dobry sprzęt, ważna jest świadomość w korzystaniu i konserwacji a nie to kto jaki ma status zawodowy
Prawda leży gdzieś po środku... Zawodowcy/reporterzy bo to szkło generalnie dla nich/.... nie używają dekielków bo szkoda na to czasu... Nie raz widziałem jak na zawodach żużlowych znany fotograf wycierał tylną soczewkę w koszulkę którą miał na sobie... To dla niego narzędzie pracy...używa go bez sentymentu... Wśród amatorów jest wielu onanistów sprzętowych...częściej wycierają i dmuchają niż używają....z doświadczenia wiem że rzadkie używanie źle działa na sprzęt... Także nie popadajmy w paranoję... Może być amator brudas i zawodowiec pedant.....
Zastanawiam się nad zakupem używanego Nikkora 70-200/2.8 VR. Obiektyw oczywiście nie bedzie na gwarancji. Jaka może być cena ewentualnej naprawy, zakładają, że padnie np. silnik albo układ VR?
Kto nie ryzykuje, ten nie ma. Ja zaryzykowałem używanego 70-200/2.8 VR. Chociaż w tej samej cenie (a nawet taniej) mogłem mieć Sigmę 70-200/2.8 OS.
Tylko że w Sigmie denerwuje mnie zamiana miejscami pierścieni zooma i ostrości oraz ryzyko problemów z AF.
Jak się boisz, to kupuj Sigmę.
maciey75
02-11-2012, 14:47
Tez kupilem uzywke. A dokladnie dwie i obie na gwarancji komisowej. Dzieki temu jedna wrocila do komisu i dostalem zwrot kasy. Druga smiaga az milo od ponad roku.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.