Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Jesienny listek
obywatel N
21-10-2012, 07:08
Witam, raz kozie śmierć :-)
Moja córeczka w kolorkach jesieni
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img717.imageshack.us/img717/5886/x2012dsc8439color.jpg)
PabloT79
21-10-2012, 11:17
Bardzo mi się podoba!
Klasyczne i bardzo ładne zdjęcie :)
Zamysł super, ale jakoś brakuje mi życia na tym zdjęciu. Strasznie mdłe.
Piękne. Ciekawa stylizacja. Jedyne co zepsute i to z winy Mamy-wizażystki ;) to fryzura modelki. W takim stroju, z takim kołnierzem żadna dama nie pozwoliła by sobie na tak naganną i poczochraną fryzurę. Fotce zabrakło MZ dopieszczenia.
Ale jest pięknie.
obywatel N
21-10-2012, 18:59
Dzięki za ciepłe słowa. Całą winę biorę na siebie, to ja byłem, 3w1 czyli stylistą, wizażystą i fotografem: -) Mama miała chwile dla siebie:-)
Włosów nie opanowałem, ale udało mi się sprawić, że kapelusz czasami trzymał się tam gdzie trzeba:-)
Jedyne, co mnie usprawiedliwia to to, iż sam włosów nie posiadam już od jakiegoś czasu i o takich szczegółach jak szczotka lub choćby nędzny grzebyczek zapomniałem:-(.
Co do braku życia to fakt, norka martwą naturą była: -) ale córa mająca ledwie 6 latek mocno się przejęła i była nieco spięta:-) .
Cudowna modelka, piekne kolory super stylizacja, jednym słowem Piekne
Jestem na nie ale tylko z powodu stylizacji modelki. To dziecko jest! Dlaczego je tak ubraliście/obrałeś? Mowa głównie o kapeluszu i (O ZGROZO) o tym martwym czymś. Dla mnie całość bije takim lekko mrocznym klimatem. A modelka piękna ... i gdzieś tam za ogrodzeniem przebija się piękna jesienna kolorystyka.
A może ja zwyczajnie nie rozumiem przesłania tej fotki.
Swietne!!!. Mnie sie podoba wszystko, lacznie z kapeluszem. Co z tego ze to dziecko? Jest klasycznie, jesiennie - pieknie. Fakt, zdechlego lisa nie koniecznie chcialbym ogladac ale... przymykam na niego oko. Mam tylko nadzieje ze nie smierdzi :-)
Zgrabna praca!!!
Co z tego ze to dziecko?
To z tego, że ja bym nie założył dziecku na szyję "zdechłego lisa" jak sam to kolego nazwałeś :D
mi nie odpowiadają 2 elementy
1. nóżka - wygląda jak prawie złamana - powinna jeśli już usiąść jak dama - obie nogi po ukosie
2. mina - chyba dziewczynka nie bardzo się dobrze czuła - powinna się uśmiechać
Co mi sie podoba
1. miejsce
2. stylizacja
3 uroda
4. obróbka
5 kolorystyka
To z tego, że ja bym nie założył dziecku na szyję "zdechłego lisa" jak sam to kolego nazwałeś :D
Sorki myslalem ze przeszkadzal ci tylko kapelusz, ktory mnie nie przeszkadza zupelnie :-) Padlina faktycznie nie zabardzo i tu sie zgadzamy :-)
Cytuje-,,zdechlego lisa nie koniecznie chcialbym ogladac ale... przymykam na niego oko. Mam tylko nadzieje ze nie smierdzi '' i ,,To z tego, że ja bym nie założył dziecku na szyję "zdechłego lisa" jak sam to kolego nazwałeś" - Panowie/koledzy czy kto kolwiek założyłby smierdzącego lisa na szyje sobie lub dziecku dajcie spokój, a nie przyszło wam do głowy że ten lis może byc sztuczny, a ile modelek w magazynach mody ma takie dodatki i co i też smierdzą?wszyscy smierdzą? sorki ale dla mnie to jakas żenada.
maro842 ... ja Cię bardzo proszę. Nic nie pisałem o zapachu owego "eksponatu", natomiast kilkuletniemu dziecku nie zakłada się takich rzeczy na szyję - zwłaszcza dziewczynce. Takie dziecko nie rozmyśla o tym w kategoriach mody, eksponatu, starodawności, gustu czy w jakikolwiek inny sposób. Dla dziecka to zawsze będzie "martwe zwierzątko, które ktoś powiesił mu na szyi". AMEN!
twiendlocha -Czytaj prosze ze zrozumieniem, czy ja gdzies napisałem że to Ty? a gdzie jest napisane że ,, kilkuletniemu dziecku nie zakłada się takich rzeczy na szyję'' kto to ustala jakas komisja w której zasiadasz? jest 21wiek każdy nosi to co chce, ,,Dla dziecka to zawsze będzie "martwe zwierzątko, które ktoś powiesił mu na szyi". '' widziałes kiedys martwe zwierzątko? nie zauważyłes różnicy? chyba nie skoro tak napisałes. Jak tak wyglądają martwe zwierzątka to po co je kupowac można było by je zbierac prosto z ulicy i wieszac na szyi.AMEN
Ha ha ha ha ... tyle :)
Dodam, że skoro tak to śmiało wieszaj tam swojemu dziecku co chcesz na szyi :) Ale koniecznie zrób z tego fotodokumentację i się z nami podziel :) Ciekaw jestem tych radosnych min dzieciaka :)
Tymczasem ja zostanę przy zwykłych kolorowych szalikach - najlepiej takich z pomponami :)
oceniajcie fotografie ... a nie moralność rodziców ... czy stylistów ... kółko różańcowe
oceniajcie fotografie ... a nie moralność rodziców ... czy stylistów ... kółko różańcowe
Ale ja ocenilem zdjecie. Dosc wyraznie okreslilem co mi sie podoba a co nie. Co do martwego lisa to chyba nie jest istotne czy to jest prawdziwy czy sztuczny lis bo wymownosc wyzej wspomnianego eksponatu jest oczywista. Wiesz, mozesz wieszac na szyji dziecka co tylko chcesz ale nie spodziewaj sie aprobaty. Dziecko w jej wieku powinno otaczac sie zyciem, radoscia i miloscia a nie symbolami cierpienia i smierci. Taka moja opinia. Dlatego technicznie bardzo na tak stylistycznie prawie na tak ale lis - prawdziwy czy sztuczny, pachnacy czy tez nie zdecydowane NIE!!!
A wystarczylo fajny szalik dac i byloby pieknie!
Ha ha ha ha ... tyle :)
Dodam, że skoro tak to śmiało wieszaj tam swojemu dziecku co chcesz na szyi :) Ale koniecznie zrób z tego fotodokumentację i się z nami podziel :) Ciekaw jestem tych radosnych min dzieciaka :)
Tymczasem ja zostanę przy zwykłych kolorowych szalikach - najlepiej takich z pomponami :)
twiendlocha od mojego dziecka WARA, bo nie ono jest tematem wątku OK.
buyniasty
23-10-2012, 23:45
bardzo fajnie, jedyne co mnie drażni to ułożenie (a w zasadzie jego brak) włosów.
Fakt, zdechlego lisa nie koniecznie chcialbym ogladac ale... przymykam na niego oko. Mam tylko nadzieje ze nie smierdzi :-)
:mrgreen:
Moim zdaniem nawet ten lisek pasuje. Stylizacja na lata 20, 30-ste. Dziewczynka z arystokracji, pięknie ubrana na małą damę. Świetnie dobrana miejscówka, a lekko poczochrane włosy podkreślają, że jednak jest to dziecko, które nie przejmuje się tym faktem. Świetne zdjęcie, a dziewczynka będzie miała niesamowitą pamiątkę.
TheKilla
24-10-2012, 10:49
Super, fajnie jesiennie i klimatycznie.
Szkoda, że nie ciut szerzej i kapelusz mz trochę jest nad wyrost
:mrgreen:
Moim zdaniem nawet ten lisek pasuje. Stylizacja na lata 20, 30-ste. Dziewczynka z arystokracji, pięknie ubrana na małą damę. Świetnie dobrana miejscówka, a lekko poczochrane włosy podkreślają, że jednak jest to dziecko, które nie przejmuje się tym faktem. Świetne zdjęcie, a dziewczynka będzie miała niesamowitą pamiątkę.
Nie wiem... Ja klimatu arystokracji nie czuje. Rozumiem do czego zmierzasz ale...
aikidudi
24-10-2012, 23:45
mi nie odpowiadają 2 elementy
1. nóżka - wygląda jak prawie złamana - powinna jeśli już usiąść jak dama - obie nogi po ukosie
2. mina - chyba dziewczynka nie bardzo się dobrze czuła - powinna się uśmiechać
Co mi sie podoba
1. miejsce
2. stylizacja
3 uroda
4. obróbka
5 kolorystyka
podpisuje się pod kolegą, mam dokładnie takie same odczucia
Nie wiem... Ja klimatu arystokracji nie czuje. Rozumiem do czego zmierzasz ale...
Chodziło mi o sam ubiór. Taki lisek, czy kapelusz mógł się w tamtych latach znaleźć tylko w wyższych sferach. Bidota jednak trochę inaczej wyglądała. Dlatego mi osobiście to martwe zwierzątko nie przeszkadza. Podkreśla jedynie stylizację. Wszystko jest dla mnie bardzo dobrze dobrane. Buty, rajstopki, płaszczyk. Natomiast może zbyt duży kapelusz, czy maglowany lisek mają za zadanie podkreślić styl ubierania dzieci określonych sfer w tamtych latach i jednocześnie potraktować to z lekkim przymrużeniem oka. Przynajmniej ja to tak widzę :)
obywatel N
27-10-2012, 07:02
Spowiedź moralnie upadłego fotografa:
Przyznaje się do winy, wałkowany lisek tak naprawdę okazuje się być przesympatyczną Norką o imieniu Fredek jest z nami od paru pokoleń i nie spostrzegliśmy, kiedy mu się ,,zeszło”, ale kolejne dzieci nie mają oporów przed zabawą z tym wspomnieniem zwierzątka:-). To niestety wyznań dopiero początek, spieszę donieść, że buciki na nogach dziecka wykonano ze skóry zwierzęcia zwanego Świnką (niestety prawdziwego imienia nigdy nie poznaliśmy), a płaszczyk o zgrozo wykonano z ,,czystej żywej wełny" ( cokolwiek to znaczy wskazuje, że coś tu jednak jest żywe). Czyli owieczka miała jakąś szansę i być może biega gdzieś po halach. Jednak i ta owieczka nie daje mi spokoju, ostatnio byliśmy rodzinnie na kebabie i ja z kochaną małżonką zamówiliśmy wspomniane danie z baraniną (dzieci jadły drób), więc pewno i owieczce się to życie nie udało. Tak, więc biorę te wszystkie winy na siebie i niestety nie mogę obiecać poprawy, bo zwyczajnie lubię ekologie w wydaniu retro, czyli naturalność:-)
Ja teraz idę zrobić śniadanko dla całej rodzinki, ale co zamierzam podać politycznie przemilczę wspomnę jedynie, iż dzieci mają świadomość, co jedzą i skąd to jedzonko pochodzi.
Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem, ale nie mogłem się oprzeć:-)
A fotka to zasadniczo Wam się podoba?:-)
Dzięki Kolego Długi Ty jeden mnie zrozumiałeś:-)
Cała stylizacja miała zagrać na torze wyścigów konnych, ale nie zagrała :-) ( coś mi tam jednak nie odpowiadało). Może i dobrze już słyszę te komentarze o nieletnich i hazardzie może tylko kapelusz by się obronił :-)
Co do miny to jak robię z dziecka taką ,,starą malutką” to jakoś tak wole na smutno, ( ale wiadomo przecież, że moralny to ja nie jestem : -), nogi faktycznie powinny być bardziej poprawnie ułożone, ech, kto te dzieciaki wychowuje :-)
To samo, ale w barwach popiołu ( jako pokuta)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://imageshack.us/a/img546/130/x2012dsc8439wb.jpg]źródło ([IMG)[/IMG]
Dziękuję wszystkim komentującym, i proszę o jeszcze:-), ale bez moralizowania już mam pokutę :-)
Pozdrawiam
obywatel N
rewelacja! świetna kompozycja - nie kombinowana - rzadko tak ujmuje mnie jakieś zdjęcie tu - szczególnie odpychają mnie zdjęcia swoich dzieci albumowe - ale To - pełen pro! gratuluje. opisz szczegóły tworzenia Tej fotografii
-mowa o kolorze - bw - be!
Spowiedź moralnie upadłego fotografa:
Przyznaje się do winy, wałkowany lisek tak naprawdę okazuje się być przesympatyczną Norką o imieniu Fredek jest z nami od paru pokoleń i nie spostrzegliśmy, kiedy mu się ,,zeszło”, ale kolejne dzieci nie mają oporów przed zabawą z tym wspomnieniem zwierzątka:-). To niestety wyznań dopiero początek, spieszę donieść, że buciki na nogach dziecka wykonano ze skóry zwierzęcia zwanego Świnką (niestety prawdziwego imienia nigdy nie poznaliśmy), a płaszczyk o zgrozo wykonano z ,,czystej żywej wełny" ( cokolwiek to znaczy wskazuje, że coś tu jednak jest żywe). Czyli owieczka miała jakąś szansę i być może biega gdzieś po halach. Jednak i ta owieczka nie daje mi spokoju, ostatnio byliśmy rodzinnie na kebabie i ja z kochaną małżonką zamówiliśmy wspomniane danie z baraniną (dzieci jadły drób), więc pewno i owieczce się to życie nie udało. Tak, więc biorę te wszystkie winy na siebie i niestety nie mogę obiecać poprawy, bo zwyczajnie lubię ekologie w wydaniu retro, czyli naturalność:-)
Ja teraz idę zrobić śniadanko dla całej rodzinki, ale co zamierzam podać politycznie przemilczę wspomnę jedynie, iż dzieci mają świadomość, co jedzą i skąd to jedzonko pochodzi.
Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem, ale nie mogłem się oprzeć:-)
A fotka to zasadniczo Wam się podoba?:-)
HAHAHAHAHAHA!!!!!
Normalnie Teksanska Masakra Pila Mechaniczna!!!! :-) :-) :-) Nie o to chodzi z czego to zrobione ale jak wyglada. Gdyby te buciki mialy swinskie kolory, ryjki i ogonki to faktycznie mogloby to denerwowac :-)
Dobra, bez umoralniania :-) Jak juz wczesniej pisalem podoba sie ale lisa nie odpuszcze :-)
bezio371
28-10-2012, 21:51
ludzie czy dowas nie dociera że to nie jest LIS!!!
bezio371
28-10-2012, 22:31
ej czy wiecie, że to dziecko traktuje tego,, lisa" obojentnie zobaczcie na jej twarz nie przejmuje się waszym zmarłym,, lisem".
Dla mnie kolor ale mogłoby być ciekawie w sepii.
ludzie czy dowas nie dociera że to nie jest LIS!!!
A czy ty czytales tytul tego postu?????? Lis jak nic :-)
A czy ty czytales tytul tego postu?????? Lis jak nic :-)
Chyba się już trochę pogubiłem. W tytule jest listek (roślinka), a nie lisek (zwierzątko). No chyba, że nie nadążam za Twoim poczuciem humoru.
Pozdrawiam
bezio371
29-10-2012, 18:41
ej czy niema nic ciekawszego nisz ta martwa NORKA!!! (tak norka nie,, lisek ") ja bym pogadał o prawdziwym tytule czyli o,, listku"
Listek jest, fakt ;) Jeżeli chodzi o fotkę, to bardzo mi się podoba, jest bardzo klimatyczna, czuć jesienny klimat, patrzenie na nią (fotkę) sprawia bardzo dużo radości. Ale to może dlatego, że tak bardzo odstaje od przeciętności jaka jest tutaj zazwyczaj serwowana. A to, że jest jakiś lisek (czy tam norka), to że jesień nie bombarduje nas swoimi złotymi kolorami, to że dziewczynka nie jest radosna i uśmiechnięta - nie ma żadnego znaczenia. W tym zdjęciu nie o to chodzi, ono ma oddawać pewien określony klimat i bardzo dobrze go oddaje, czyli autor osiągnął to co zamierzał, i chwała mu za to.
Jeżeli chodzi o ekologów, obrońców zwierząt, tych co nie znoszą jak na zdjęciu jest papieros, a także wszelakich innych frakcji wojujących ze wszystkim i z każdym na każdym możliwym (tutaj akurat fotograficznym) froncie, to szkoda słów, z tym trzeba walczyć jakoś, bo pleni się na potęgę, jak nie przymierzając - stonka jakaś.
Pozdrawiam
Chyba się już trochę pogubiłem. W tytule jest listek (roślinka), a nie lisek (zwierzątko). No chyba, że nie nadążam za Twoim poczuciem humoru.
Pozdrawiam
FUCK!!!! Ale jestem torba!!!! No i glupio mi :-) :-) :-)
bezio371
29-10-2012, 22:38
nie fohaj się karzdemu mogło się zdarzyć ; -)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.