Zobacz pełną wersję : Reaktywacja "trupa"
Witam serdecznie czy da się tknąć drugie życie w ten zestaw a jeśli tak to co zmienić w kwocie do 1 tys zł. Intel Core Quad Q9550 2.83 GHz, karta GF 9600GT, 4gb ram była OCZ ale gryzły się z dyskami samsunga, dyski samsung jakieś standardowe. Reaktywacja dotyczy tylko C1 i PS. Pozdrawiam i liczę na pomoc fachowców.
Przepraszam z góry za dość osobiste pytania, ale nic co góralskie nie jest mi obce, nawet góralskie dylematy. ;)
Powiedz zatem, co skłania Cię do przyspieszania maszyny, która z opisu wcale nie prezentuje się mizernie?
Czyżbyś dokonywał fotograficznej orki, czyli przerzucał szuflami całe setki fotek dziennie?
Co ja tam wiem o Twojej robocie, ale zakładam, że musi to być prawdziwa manufaktura, jeśli odczułeś tak przemożną chęć przyspieszenia.
Jeszcze młodym bym się nie dziwił, boć to oni nigdy nie mają na nic czasu i pędzą jak szaleni i na złamanie karku sami nie wiedząc gdzie i po co, ale my stateczni ludzie, to raczej ostrożnie z tym pośpiechem. ;)
dokup ssd, zmien chlodzenie, podkrec procka.
Najpierw dysk chyba jakiś samsung tylko nie wiem jaki będzie najlepszy o płyty Asus P5Q-E. Na chłodzeniu się nie znam jedno wiem że chciałbym uciszyć cały zestaw bo teraz chodzi jak odrzutowiec. Podkręcić procek hmm znajde na necie może .. jak to zrobić. Czyli dokupienie ram nic mi nie da?
Przepraszam z góry za dość osobiste pytania, ale nic co góralskie nie jest mi obce, nawet góralskie dylematy. ;)
Powiedz zatem, co skłania Cię do przyspieszania maszyny, która z opisu wcale nie prezentuje się mizernie?
Czyżbyś dokonywał fotograficznej orki, czyli przerzucał szuflami całe setki fotek dziennie?
Co ja tam wiem o Twojej robocie, ale zakładam, że musi to być prawdziwa manufaktura, jeśli odczułeś tak przemożną chęć przyspieszenia.
Jeszcze młodym bym się nie dziwił, boć to oni nigdy nie mają na nic czasu i pędzą jak szaleni i na złamanie karku sami nie wiedząc gdzie i po co, ale my stateczni ludzie, to raczej ostrożnie z tym pośpiechem. ;)
Gdybym Ci powiedział co robię potem musiałbym Cię zabić :-)
Zibi1970
16-10-2012, 09:02
Szczerze też nie rozumiem powodów do zmian.
Sam mam Q6600 @ 3,4 GHz i 4 GB Ram, 1,5 TB dyski.
Zazwyczaj dziennie obrabiam jakieś 400 Rawów używając do tego SilkyPix lub C1 i PSa.
Wszystko tak popierdziela że nie mam żadnych podstaw do zmian kompa a w Twoim przypadku gdzie masz jeszcze lepszy procesor, który da się podkręcić do 3,5 spokojnie to już w ogóle kosmos.
Na stronach Anadtech jest "porównywarka" mocy obliczeniowej procesorów w najbardziej popularnych programach. Jak sobie porównasz że niepodkręcone Q6600 i Q9xxx są niewiele wolniejsze od nowych odpowiedników, które co istotne praktycznie się nie da podkręcać to pewnie zmienisz zdanie. Zważywszy że chcesz wydać do 1000 zł to wg mnie zrobisz krok wstecz.
Dysk SDD zdecydowanie przyśpieszy pracę bardziej.
Podobnego "trupa" używam od paru lat i nie narzekam. Procek mam ten sam, płytę P5Q-Pro Asusa i trzy talerze Samsunga. Początkowo miałem 4 GB ramu OCZ, jakiś rok temu zmieniłem na 8 GB Kingstona w dualu. Pracuję na CNX2 i CS5. I nie zauważyłem żeby zestaw dostawał w przypadku zdjęć i ich obróbki zadyszki. Rzadko ale jednak montuję jakiś krótki filmik hd w Vegasie. I tutaj rzeczywiście idzie to dosyć wolno ale do przeżycia :) Generalnie też miałem niedawno podobny pomysł do Twojego. Już nawet liczyłem ile mnie wyjdzie nowy procek z płytą i ramem. Przeszło mi jak zobaczyłem u znajomego na jego nowym kompie, że nie widzę różnicy w szybkości pracy na zdjęciach. Jedynie nad czym teraz się zastanawiam to ssd na dysk systemowy. Podobnie powinno być u Ciebie - dołożyć ramu i wrzucić ssd. I odczujesz różnicę.
Zmień chłodzenie by uciszyć CPU. Jaki masz windows?
Jak sobie porównasz że niepodkręcone Q6600 i Q9xxx są niewiele wolniejsze od nowych odpowiedników, które co istotne praktycznie się nie da podkręcać Dwie bzdury w jednym zdaniu.
1) Czas wykonania operacji w CS4 na Q6600 jest prawie 2x dłuższy od czasu na i5 2400 ... jak to dla Ciebie niewiele, to nie wiem co to jest "wiele" ... 100x ? Przy Q9550 różnica wynosi już "tylko" niecałe 1,5x.
2) Podkręcenie o 0,5 GHz samym mnożnikiem wersji zablokowanych i znacznie więcej (lekko +1 GHz, czasem ponad 1,5 GHz) odblokowanych to wg. Ciebie "praktycznie nie da się podkręcać"?
Co nie zmienia faktu że jeszcze teraz bym Q9550 nie zmieniał.
Q6600 to co innego ... na takim i5 3570K jest spokojnie 2x przyrostu mocy (jak ktoś nie chce ostro kręcić to lepiej kupić i5 3470 - bez oc 2x szybszy od Q6600)
Zibi1970
16-10-2012, 12:01
Oczywiście kolega Kyle nie doczytał lub nie zrozumiał tekstu pisanego.
Proponujesz procesory, których cena zaczyna się od 750 zł w górę a gdzie jeszcze cena płyty głównej i ramu ?
Manfred chce wydać do 1000 zł a więc twoje propozycje są g. warte. To po pierwsze a po drugie pisząc o porównywalnej mocy Q6600 i Q9xxx miałem na myśli zestawy mieszczące się w 1000 zł. Myślałem że to jest oczywiste.
Natomiast podkręcone Q6600 i 9XXX do powiedzmy jak najbardziej osiągalnego 3,5 GHz będą nie wiele wolniejsze od np wspomnianych przez ciebie i5. Różnica prędkości nie jest z pewnością adekwatna do kwoty jaką trzeba na taką wymianę poświęcić.
Ja jeszcze bym zapytał, jak przekłada się ta dwukrotnie większa wydajność i5 na codzienną pracę? Że filtr w PS nałoży się nie 0.4 sekundy, tylko w 0.2 sekundy? No ludzie...
Autorze w tej kwocie kupic dobre chlodzenie procesora, ktore tutaj napewno poleca, ja bym polecil cos z Noctua, dolozyc 4Gb RAM, wymienic wszystkie wiatraki na nowe i ciche;)
Druga opcja, kupic Noctue na procka i ssd na system, wiecej Tobie nie trzeba, procek sie ladnie kreci wiec 3,5GHz wycisniesz bez problemu, ale trzeba sobie zadac jeszcze jedno wazne pytanie, jaki tam u Ciebie siedzi zasilacz, bo wszelakie zmiany zaczynal bym od tego, jak chcesz podkrecic procka to zasilacz powinien byc raczej pewnej marki.
Oczywiście kolega Kyle nie doczytał lub nie zrozumiał tekstu pisanego.
Proponujesz procesory, których cena zaczyna się od 750 zł w górę a gdzie jeszcze cena płyty głównej i ramu ?
Manfred chce wydać do 1000 zł a więc twoje propozycje są g. warte. To po pierwsze a po drugie pisząc o porównywalnej mocy Q6600 i Q9xxx miałem na myśli zestawy mieszczące się w 1000 zł. Myślałem że to jest oczywiste.Zacznę od tego że odradziłem koledze z Q9550 wymianę CPU. Reszta wiadomości tyczyła się fałszywego stwierdzenia, że Q6600 i 9550 są niewiele wolniejsze od odpowiedników wśród dzisiejszych CPU ... i tutaj Twoje rozmijające się z prawdą twierdzenie zacytuję:
Na stronach Anadtech jest "porównywarka" mocy obliczeniowej procesorów w najbardziej popularnych programach. Jak sobie porównasz że niepodkręcone Q6600 i Q9xxx są niewiele wolniejsze od nowych odpowiedników
... to Twoje słowa. Jak byś nie wiedział to nowymi odpowiednikami Q9550 są procesory co najmniej i5 (jeśli przeszły Ci przez myśli modele i3, to byłeś w błędzie)
... myślałem że to jest oczywiste. Tobie więc kolego zarzuciłbym niezrozumienie napisanego tekstu.
ps. jeśli komuś polecałem coś zmieniać, to użytkownikowi Q6600, który nie jest rzeczonym człowiekiem z tysiącem złotych
Natomiast podkręcone Q6600 i 9XXX do powiedzmy jak najbardziej osiągalnego 3,5 GHz będą nie wiele wolniejsze od np wspomnianych przez ciebie i5. Różnica prędkości nie jest z pewnością adekwatna do kwoty jaką trzeba na taką wymianę poświęcić.
... niewiele wolniejsze od i5? Chyba Ci nie przyszło do głowy porównywać podkręcone Q6600 to niepodkręconych i5? - bo sensu to nie ma. A jak wiadomo i5 też można podkręcić.
Autorze w tej kwocie kupic dobre chlodzenie procesora, ktore tutaj napewno poleca, ja bym polecil cos z Noctua, dolozyc 4Gb RAM, wymienic wszystkie wiatraki na nowe i ciche;)Tylko jak wstawi ciche wentylatory, kręcące się np. 800 RPM, to po OC może być za gorąco. ... albo OC, albo cisza.
Zibi1970
16-10-2012, 14:46
Kyle,
oczywiście że chodziło o porównanie procesorów QXXXX do procesorów i3 bo tylko takie będzie mógł kupić manfred za 1000 zł wraz z osprzętem i również dokładnie chodziło mi o porównanie podkręconych QXXXX do nie podkręconych i5, które z podkręcaniem mają zazwyczaj problemy. Nie jestem ekspertem w tematyce najnowszych procesorów natomiast mam doświadczenie w codziennej pracy na różnych maszynach i tak od 5 m-cy w pracy i domu pracuję dokładnie na tych samych programach robiące te same czynności z tym że w pracy jest i5 2500 3,3 GHz, którego nie daje się podkręcić, 8 GB ramu i win 7 64 bit a domu Q6600 wykręcony na 3,4 GHz i pamięciach ok. 950 MHz, win xp 32 bit i nie widzę za bardzo różnicy w prędkości a pracuję tworząc np foto książki których rozkładówki mają po ok. 500 MB. Więc opieram swą wypowiedź na doświadczeniu w pracy. Za to widzę ile czasu trwa wczytywanie plików i prawdziwe przyśpieszenie da systemowy SDD a nie nowy piękny i5 za którego trzeba dać 800 zł + kolejne 300 zł za porządną płytę i kolejne zł za pamięć a przyrost mocy bedzie na poziomie 15-20 %
Tylko jak wstawi ciche wentylatory, kręcące się np. 800 RPM, to po OC może być za gorąco. ... albo OC, albo cisza.
Mam i7 860, nominalne tektowanie to 2.8GHz a ja spokojnie krece go do 3.4GHz bez wysilku, temperatury od 30C w IDE do max 60C, obroty mam minimalne mozliwe przy chlodzeniu NOCTUA C12P SE14 (http://www.noctua.at/main.php?show=productview&products_id=35&lng=en)....bez przesady z ta temperatura, chyba, ze obudowa wyglada jak puszka po sledziach.
Jak bawilem sie w maksymalne wyciskanie procka to mialem wentylator na procu ustawiony na maxa i wszystkei wentylatory w budzie, teraz wentylatory chodza u mnie na minimalnych obrotach i wszystko jest ok.
Autorze w tej kwocie kupic dobre chlodzenie procesora, ktore tutaj napewno poleca, ja bym polecil cos z Noctua, dolozyc 4Gb RAM, wymienic wszystkie wiatraki na nowe i ciche;)
Druga opcja, kupic Noctue na procka i ssd na system, wiecej Tobie nie trzeba, procek sie ladnie kreci wiec 3,5GHz wycisniesz bez problemu, ale trzeba sobie zadac jeszcze jedno wazne pytanie, jaki tam u Ciebie siedzi zasilacz, bo wszelakie zmiany zaczynal bym od tego, jak chcesz podkrecic procka to zasilacz powinien byc raczej pewnej marki.
Mój zasilacz to poczciwy staruszek Corsair HX620W. Natomiast pamięć to VDATA DDR2 800B 2x16DIMM. I z tego co widzę mogę jeszcze dwie takie założyć. Tylko mam problem z ich znalezieniem. Co do dysku to nie mam zielonego pojęcia jaki może pasować. Zależy mi na zakupie przez net gdzie jest większy wybór.
Mój zasilacz to poczciwy staruszek Corsair HX620W
HX620 FTW! Na jednym z serwisow komputerowych pociagneli z niego 750W na wszystkich liniach. Sam posiadam takiego i uwazam ze to swietna jednostka. spokojnie uciagnie OC i ta grafike.
Natomiast podkręcone Q6600 i 9XXX do powiedzmy jak najbardziej osiągalnego 3,5 GHz będą nie wiele wolniejsze od np wspomnianych przez ciebie i5. Różnica prędkości nie jest z pewnością adekwatna do kwoty jaką trzeba na taką wymianę poświęcić.
Tylko jak wstawi ciche wentylatory, kręcące się np. 800 RPM, to po OC może być za gorąco. ... albo OC, albo cisza.
NH-D14 + sterowanie Voltage z plyty i jest cacy. No do czasu keidy zapuscimy batchowa obrobke - wtedy jest stanowczo nie cacy ale szybciej ;)
Co to znaczy nie wiele wolniejsze? I z czym chces zje porownywac? W tej chwili te processory sa po prostu stare i z tego co wiem nie produkowane nigdzie, wiec techniczenie, znacznie rozsadniejsze jest porownywanie ich z rownolegla linia procesorow dzisiejszych. Porownanie cenowe jest moze z sensem dla kupujacego, ale pomija rzeczy tkaie jak nowsze chipsety, etc etc. Dla mnie Roznica miedzy tymi processorami jest jak najbardziej adekwatna - dla Ciebie nie bo bys jej nie wykorzystal, badz o tym nie wiesz. Real life benchmarki rowniez pokazuja miazdzaca przewage nowej architektury, ktora zyskuje jeszcze wiecej kiedy podkrecimy procesory.
Do 1K PLN polecilbym:
NH-D14 + OC CPU
RAM
SSD 128GB na system
Taki zestaw powinien dac najwieksza roznice w dzialaniu a jednoczesnie czescia ktorej nie mozna przeniesc do nowszego zestawu jest jedynie RAM wiec w przypadku upgrade marnujemy nieduza kwote.
DDR2 to juz pewien czas wyginelo niestety. Szukac na Allegro.
A ten dysk to obojętnie jaki? Ostatnio jak wymieniałem nagrywarkę to musiałem szukać na ATA i boje się abym jakiegoś złego nie kupił.
Nie masz SATA2 na tej mobo? :P
mobo - mother board - plyta glowna.
Zibi1970
17-10-2012, 22:39
Kyle, Kurtz,
niestety z przykrością muszę potwierdzić iż komp na procu i5 2400 jest do około 70% szybszy od podkręconego Q6600 na 3,4.
Miałem dziś czas i chęć pobawić się w porównanie obu komputerów przypomnę i5 2400 - 3.3 GHz, 8GB Ram i Q6600 - 3,3 GHz, 8 GB Ram.
W każdym teście PSa czy C1 pro i5 - 2400 kończył obliczenia ponad połowę szybciej. Zadziwiające że jeśli się nie mierzy zegarkiem różnic to prawie się tego nie zauważa.
Nie zaskakuja mnie te wyniki. Dodatkowo biorac pod uwage potencjal podkrecania processorow i5-3570k ( bo w te powinno sie teraz inwestowac ) to mozemy zalozyc ze rozncia w wydajnosci bedzie nawet wyzsza niz 100%.
Padło tu BARDZO istotne stwierdzenie, które świetnie pointuje cały ten wątek:
Zadziwiające że jeśli się nie mierzy zegarkiem różnic to prawie się tego nie zauważa.
;-)
Ludzie na litości to jaki ten dysk wybrać do tej mojej płyty bo zaćmienie mnie bierze.
Majek, z entuzjastami rozmowa jest przynajmniej ... trudna, bo dla nich co innego jest ważne, niż dla reszty użytkowników komputerów. ;)
manfred, jakiegokolwiek byś nie dokonał wyboru kupując dysk SSD, to będzie to i tak zysk, więc zdaj się na swoje rozeznanie i intuicję, zamiast czytać byle co w tym wątku.
Od entuzjastów i OCerów, nie dowiesz się bowiem niczego, co by Ci się mogło praktycznie przydać.
Zadziwiające że jeśli się nie mierzy zegarkiem różnic to prawie się tego nie zauważa.
Kto nie zauwaza, ten nie zauwaza. Niedawno w innym watku byla rozmowa o wsadowej obrobce. Ciekawe czy tutaj tez, nie zauwazylbys roznicy :)
Od entuzjastów i OCerów, nie dowiesz się bowiem niczego, co by Ci się mogło praktycznie przydać.
Dowiesz sie, ze to ze nie widzisz teraz roznicy, nie znaczy ze jej nie ma i ze kiedys w przyszlosci jej nie zauwazysz. Nie znaczy to rowniez ze nie zauwazy jej ktos inny.
manfred, jakiegokolwiek byś nie dokonał wyboru kupując dysk SSD, to będzie to i tak zysk
wiec kup cokolwiek, bo w sumie nie zauwazysz roznicy. Nie wazne czy za ta cene moglbys miec cos lepszego. To jest podejscie nie entuzjastow? Dzieki, postoje ^^
...
wiec kup cokolwiek, bo w sumie nie zauwazysz roznicy. Nie wazne czy za ta cene moglbys miec cos lepszego. To jest podejscie nie entuzjastow? Dzieki, postoje ^^
Wybór konkretnego modelu dysku SSD, determinują dostępne w konkretnym komputerze standardy, więc to mamy z głowy już na wstępie. ;)
A co do wyboru producenta, to stawiałbym tu raczej na cenę, a nie na magiczność literek firmy, boć wszystkie SSD, to teraz kiepskie MLC, więc trza dobrze opalać chałupę w zimie, by przypadkiem nie stracić danych. :)
To już lepiej zaoszczędzić na opalaniu i ew. ponownie zainstalować system w razie wyparowania danych (SSD nie są dyskami przeznaczonymi do przechowywania danych typu archiwum/kopia bezpieczeństwa, więc w razie padu jedyny problem to ponowna instalacja systemu). :) :) :)
Co do wyboru producenta ... ? ... nie wybiera się "producenta" tylko konkretną serię modeli. Jak wiadomo na OCZ Vertex 3 niejeden już psa powiesił, natomiast Vertex 4 są chwalone. Istotne jest to czy dysk jest niezawodny, tak więc moim zdaniem wszystkie SSD nie są sobie równe i osobiście wolałbym kupić Samsung 830 czy intel 330 niż np. jakieś zafajdane OCZ Agility. ... a to że są to MLC to nie jest tak demoniczne jak insynuujesz. SLC to epic fail pod wzgl. opłacalności do domu (cena/pojemność) i zawsze tak będzie. Będą tylko MLC/TLC, a w przyszłości memrystory. Wybij więc sobie SLC z głowy i przestań maniacznie pisać "MLC = szajs" bo to już nudne jest.
...
Wybij więc sobie SLC z głowy i przestań maniacznie pisać "MLC = szajs" bo to już nudne jest.
... ale takie są brutalne fakty, więc zaklinanie rzeczywistości nic tu nie pomoże.
To, że ze względów czysto marketingowych, stosuje się kości MLC, czytaj: szajs, to smutna konsekwencja hołdu składanego pieniądzu, tak przez producentów, jak i użytkowników.
Co dość smutne, dyski na kościach SLC, obecnie są w ogóle mało dostępne, a mówiąc między nami wolałbym jeden dysk na SLC, niż pięć na MLC, zresztą tak samo jak wolę Porsche Cayenne niż Fiata.
SLC sa po prostu poza zasiegiem wiekszosci. Oczywiscie da sie kupic dyski na SLC - dyski serverowe. Tylko ze to nie stosunek 1:5.
MLC sa mniej wytrzymale, etc, etc, oczywiscie, ale co to zmieni skoro na SLC nas nie stac? Nie kazdego stac na to zeby sobie kupowac samochod zrobiony w wiekszosci z carbon fiber i materialow z NASA.
Psy, to sie wieszalo glownie na OCZ Vertex 2, pozniejsze wersje nie mialy juz tych problemow z konrolerem.
I tak, nie wybiera sie producenta, tylko serie modeli. Ale jak nie mozesz wybrac, bierz intela ;) OCZ Agility to calkiem fajne dyski w swojej kategorii cenowej, szczegolnie biorac pod uwage, ze to pamieci asynchroniczne.
Wybór konkretnego modelu dysku SSD, determinują dostępne w konkretnym komputerze standardy
co to sa standardy dostepne w konkretnym komputerze? ^^
SLC sa po prostu poza zasiegiem wiekszosci. Oczywiscie da sie kupic dyski na SLC - dyski serverowe. Tylko ze to nie stosunek 1:5.
...
co to sa standardy dostepne w konkretnym komputerze? ^^
Faktycznie, że przeciętny stosunek 100GB dysku SSD/MLC do dysku o takiej samej pojemności, ale na lepszych kościach pamięci, to obecnie nie 5:1, tylko circa 10:1, tak spadły ceny na tą szajsowną technologię.
Więc w przybliżeniu, np. dysk OCZ AGILITY EX kosztuje coś koło 3k, ale ... coś za coś i o ile taniocha na MLC daje namiastkę tej technologii, to jest to balansowanie na ostrzu noża, więc praktycznie nadal jedynie dla entuzjastów i zwolenników OC, czyli miłośników zabaw na polach minowych.
A co do pytania, to jaki kontroler, taki dysk.
A co do pytania, to jaki kontroler, taki dysk.
Czyli? Nie majac kontrolera SATA3, ciagle mozna odczuc roznice miedzy 2 dyskami, ze wzgledu na roznice predkosci random r/w. I czemu nie kupic lepszego dysku ktory wsadzimy po zmianie sprzetu do nowego komputera?
Nie jestem maniakiem kupowania najszybszych SSD, bo roznice praktycznie miedzy modelami srednimi a topowymi sa niezauwazalne golym okiem. W tej chwili wiekszosc nowych SSD oferuje poziom wydajnosci wystarczajacy, a jednoczesnie, awaryjnosc tych dyskow ni ejest wcale az tak duza. Nie sa one na pewno polem minowym czy balansowaniem na ostrzu noza. Biorac pod uwage ilosc HDD dobrej klasy ktore musialem wyslac na naprawe gwarancyjna, watpie czy SSD sa znacznie gorsze w tym wzgledzie. Po prostu wszystko co ma byc tanie musi byc gorszej jakosci. Czemu HDD serverowe sa o tyle drozsze? Taki sam mechanizm jak z SSD, po prostu sa lepszej jakosci.
Nagonka na MLC jest moim zdaniem ni esluszna. Trzeba miec swiadomosc ulotnosci danych i koniecznosci wykonywania backupow WSZELKICH dyskow - czy to HDD czy SSD. W tej chwili nie padl zaden z dyskow SSD ktore montowalem w komputerach czy to swoich czy znajomych, za to pamietam zabawy z WD blackiem ktory jezdzil w te i nazad do serwisu. Zalety jakie oferuja dyski SSD moim zdaniem sa calkowicei warte ceny MLC, ale ju zn ido konca ceny SLC ( w przypadku sprzetu domowego/biurowego ).
Tanie dyski SSD/MLC, to kompromis, więc jeśli ktoś się na niego godzi lub co gorsza lubi kompromisy, to te dyski są stworzone dla niego.
Tak z grubsza moglibyśmy podsumować naszą rozmowę.
Manfred mozna tez pomyslec nad ew sprzedaza tego co masz (plyta proc pamieci). bedzie pare zlotych, moze nie drugie tyle, ale blizej niz dalej. pytanie tylko czy wtedy styknie na dysk przy zakupie nowych elementow. ale pomyslec mozna. Kwestia tak naprawde tego co robisz na kompie i cz zauwazysz faktycznie taka zmiane/odczujesz roznice.
a co do czesci wypowiedzi w watku (tym i polowie innych w dziale Kompy), to wszyscy wiedza Johanan ze nie lubisz ssd i cierpisz bardzo uzywajac jednego. wiadomo tez ze najlepsze sa te sprzety jakie Kyle ma w obudowie, tudziez na biurku. lata mijaja, a tutaj caly czas te same zarciki ;p
...
a co do czesci wypowiedzi w watku (tym i polowie innych w dziale Kompy), to wszyscy wiedza Johanan ze nie lubisz ssd i cierpisz bardzo uzywajac jednego. wiadomo tez ze najlepsze sa te sprzety jakie Kyle ma w obudowie, tudziez na biurku. lata mijaja, a tutaj caly czas te same zarciki ;p
Absolutnie nie jestem przeciwnikiem postępu technologicznego, chciałbym tylko, by odbywał się on w sposób cywilizowany, czyli żeby producenci nadążali za ukutymi standardami, albo na nie zaczekali, jeśli one jeszcze nie istnieją, zamiast zasypywać nas sprzętem, który jest testowany przez nas samych i za nasze pieniądze.
A tak gwoli ścisłości, to używam już kilku dysków SSD, a nie tylko jednego, więc jakieś tam blade pojęcie o nich mam.
I coraz bardziej się skłaniam ku pomysłowi, by kupić jednak SSD/SLC na system i dane, a resztę dysków traktować jedynie jako przenośne magazyny, podobnie jak karty pamięci.
Problem dzisiejszego społeczeństwa jest taki, że jesteśmy testerami wszystkiego. To już nie czasy, że coś spędza na sali projektowej połowę tego czasu co na testowej. Ludzie kupując laptopa na raty przy odbiorze dowiadują się, że ten model jest już nieprodukowany ;) Ale nie ma co się nad tym pochylać tak głęboko, bo się tego nie zmieni.
Ostatnio był filmik na YT jak ludzikom pokazywali iPhonea 4s i pytali co sądzą o nowej 5. Prawie wszyscy brali do łapy i mówili, że świetny, piękny, szybszy, lżejszy i cieńszy. A polowa miała własnego 4s. Społeczeństwo konsumpcyjne i się tego nie zatrzyma.
A wracając do kompów - SSD są - lepsze i gorsze. Tak samo jak reszta. 10 lat temu nikomu by nie przyszło do głowy, że intel wypuści wadliwy chipset z tak prostym błędem (Pentiuma nie liczę) a Nokia nowe telefony bez chipów na pokładzie. Za to wszystko dzieje się płynniej i nie ma już takich przeskoków technologicznych między kolejnymi generacjami z punktu zwykłego użytkownika.
Widzisz, ale problem w tym, że producenci traktują nas wszystkich, jakbyśmy byli jakąś wielka sektą, bijąca pokłony wszystkiemu co produkują i zapożyczającą się po same uszy, by to natychmiast po premierze, a najlepiej jeszcze wcześniej mieć i pieścić, jakby toto przedstawiało sobą coś więcej, niż tylko użytkowy mniej lub bardziej przedmiot.
Niestety istnieje wcale niemała grupa ludzi, która odpowiada temu obrazowi, ale na litość Boską, nie wszyscy są tacy i śmiem twierdzić, że owi pozostali wcale nie są w mniejszości, choć przy dzisiejszym konsumpcjonizmie, faktycznie, że się powszechnie tych ludzi mniej zauważa, bo są tacy nie na czasie i nie można z nimi poćwierkać o najnowszych gadgetach.
Konkludując, chciałbym zauważyć, że podtrzymuję w pełnej rozciągłości moją pierwszą wypowiedź w tym wątku, która mówi o tym, iż absolutnie nie warto w tym wyścigu donikąd uczestniczyć, chyba, że się jest niespełna rozumu.
Podepnę się do tematu moja koniguracja jest następująca:
AMD PHenom II X4 810 2,61 Ghz
Płyta Gigabyte MA790x-UD3P (sata2)
dyski 2x1TB
4 GB RAM i niestety windows xp home oem i nadtym ubolewam ale w chwili zakupu używałem różnego oporogramowania i były problemy z innym systemem.
Komputer służy tylko do obróbki zdjęć PS cs4, C1 Pro i rawy z d700.
Powoli boli mnie wydajność tego zestawu szczególnie gdy przejadę kilka zdjęć, komp robi się mułowaty, brakuje ramu co nawet zgłaszają od czasu do czasu pluginy do PS..
I teraz pytanie które rozwiązanie będzie najlepsze:
1 dokupić inny system operacyjny i dołożyć ramu - płyta powinna uciągnać max 16 gb - koszt rozwiązania ok 450 pln za system- windows 7 box (który mógłby się przydać na nowym kompie) plus ram
2 dysk ssd na system i na programy ( mam sata2 ) koszt też ok 350-400 pln
3 zacząć zbierać na nowy komputer i przełożyć dyski
Jeśli korzystasz z XP, to wystarczy użyć przełącznika:
/PAE /3GB
na końcu linijki poleceń w pliku: boot.ini
i wówczas system będzie wykorzystywał 3GB na proces, a nie domyślne 2GB, co już powinno lepiej zorganizować PSa i jego wtyczki.
Dodatek:
Dodam dwa linki, celem uzupełnienia:
http://support.microsoft.com/kb/833721/pl
http://support.microsoft.com/kb/289022/PL
I coraz bardziej się skłaniam ku pomysłowi, by kupić jednak SSD/SLC na system i dane,Ależ nie krępuj się więc. :) To który model planujesz kupić ?
cheyenne
19-10-2012, 23:36
do LR3 i PS4 wykorzystuję pracującego pod kontrolą 64 bitowego win 7 mini kompa o parametrach
procesor: niepodkręcony quad q6600
ram: 8 gb
gforce 520 1gb ram wspiera CUDA
dysk wewmętrzny: talerzowy SATA 1 TB 7200 + zewnętrzny usb 3.0 1TB
jest wydajnie i cicho
jak wymienię to tylko na 27" imaca
Ależ nie krępuj się więc. :) To który model planujesz kupić ?
Tez bym sie chetnie dowiedzial ^^ A jescze chenitej zubaczyl takie cudo.. jak narazie widzialem jedynie przez szybke, w serverze na wycieczce... xD
Ależ nie krępuj się więc. :) To który model planujesz kupić ?
Np. ten (?):http://jello.pl/p/360/733265/ocz-vertex2-ex-2-5-ssd-100-gb-sata-300-oczssd2-2vtxex100g-dyski-ssd-2-5-dyski-ssd-komputery.html
czyli OCZ Agility EX, ale nie jestem jeszcze zdecydowany. ;)
ps.
No popatrz, już link nie funkcjonuje, a jeszcze wczoraj działał, dziwne, ale spokojnie, znajdę innego sprzedawcę jeśli tam tego dysku już nie sprzedają.
Tak se myślę, że może i ten by się nadał (?):http://www.theupgradeplace.com/64GB-2.5-SATA-II-ssd500-ssd-500-transcend-standard-sata2-TS64GSSD500.html
boć serii EX OCZ już nie produkuje i trzeba by poszukiwać, jak białego kruka.
SATAII, 64GB w sumie i tak duzo jak za ta cene ;)
SATAII, 64GB w sumie i tak duzo jak za ta cene ;)
Za spokój, żadna cena nie jest wygórowana.
Tak mi się wydaje. ;)
A wolniejszy transfer nie jest dla mnie żadną wadą, szczególnie, że ma to być dysk systemowy.
I coraz bardziej się skłaniam ku pomysłowi, by kupić jednak SSD/SLC na system i dane,
To tylko systemowy czy na system i dane? ;)
Wlasnie wada jest dla mnie wolniejszy transfer ( jezeli oznacza mala liczbe IOPS przy random r/w ) przy dysku systemowym bardziej niz dyskach na dane. Ja tam nie potrzebuje poczucia bezpieczenstwa na dysku systemowym - wszystko moge dosc szybko odtworzyc z backupu systemu. :)
To tylko systemowy czy na system i dane? ;)
Wlasnie wada jest dla mnie wolniejszy transfer ( jezeli oznacza mala liczbe IOPS przy random r/w ) przy dysku systemowym bardziej niz dyskach na dane. Ja tam nie potrzebuje poczucia bezpieczenstwa na dysku systemowym - wszystko moge dosc szybko odtworzyc z backupu systemu. :)
Nie no na 64GB z danymi bym się nie zmieścił, ale system + aplikacje to jak najbardziej wejdą i jeszcze zostanie z 50% przestrzeni dyskowej.
Tak, czy siak do graficznej roboty wystarczy, boć i tak przecież nie robi się wszystkiego na raz, a nie zdarzyło się jeszcze, bym pracował nad zbiorem większym, niż góra 10-20GB.
I do tego potrzeba Ci SLC? Lepiej kup 2x Samsunga 830 w RAID1 xD
I do tego potrzeba Ci SLC? Lepiej kup 2x Samsunga 830 w RAID1 xD
Przypominam, że zależy mi na spokoju i bezpieczeństwie pracy, a nie na demonicznych szybkościach które w moim przypadku i tak by się co najwyżej psu na budę zdały.
Moja robota, to nie akordowa manufaktura i to ja ustalam terminy, więc ... ;)
I wlasnie te SSD to na prawde az takie "zagrozenie" ? Juz wole nie myslec jakie matcierze RAID z jakich dyskow masz na dyski z danymi. brrr. I te streamery na backupy.
Dla mnie to troche objawy sprzetowje paranoi ;)
...
Dla mnie to troche objawy sprzetowje paranoi ;)
Na biednego nie trafiło.:)
Przypominam, że zależy mi na spokoju i bezpieczeństwie pracy, a nie na demonicznych szybkościach które w moim przypadku i tak by się co najwyżej psu na budę zdały.
Moja robota, to nie akordowa manufaktura i to ja ustalam terminy, więc ... ;)Tzn. jakie niby bezpieczeństwo daje Ci SLC wzgl. MLC, jeśli dysk nie jest mielony w serwerze bazodanowym ?
Tzn. jakie niby bezpieczeństwo daje Ci SLC wzgl. MLC, jeśli dysk nie jest mielony w serwerze bazodanowym ?
Daje wielokrotnie większą pewność, że dysk mi nie padnie z powodu szajsowności kości pamięci i że cokolwiek bym na nim nie mielił, to zniesie to z godnością :) .
Zresztą, już od dawna noszę się z takim pomysłem, więc szkoda nawet, że kupiłem zbyt wiele taniochy na MLC, do której za cholerę nie mam zaufania, więc w sumie jest to tylko obciążenie, a nie przedmioty użytkowe w pełnym tego słowa znaczeniu.
Przynajmniej dla mnie.
Na biednego nie trafiło.:)
Ja do portfela nikomu nie zagladam, stac cie, mozesz nawet macierz tkaich dyskow wsadzic, lubie zabawki, po prostu uwazam ze jest to troche iluzoryczne "niebezpieczenstwo" i podejmowanie takich srodkow jest raczej nieadekwatne. Ciekawy jestem jak wg Ciebie ma sie prawdopodobiensto uszkodzenia rzeczonego transcenda do prawdopodobienstwa uszkodzenia intela czy np samsunga 830. Procentowe szanse na to ze dysk padnie. Bo takie "wielokrotnie" do mnie nie przemawia za bardzo ;)
Ja do portfela nikomu nie zagladam, stac cie, mozesz nawet macierz tkaich dyskow wsadzic, lubie zabawki, po prostu uwazam ze jest to troche iluzoryczne "niebezpieczenstwo" i podejmowanie takich srodkow jest raczej nieadekwatne. Ciekawy jestem jak wg Ciebie ma sie prawdopodobiensto uszkodzenia rzeczonego transcenda do prawdopodobienstwa uszkodzenia intela czy np samsunga 830. Procentowe szanse na to ze dysk padnie. Bo takie "wielokrotnie" do mnie nie przemawia za bardzo ;)
Nie chce mi się powtarzać, ale tu to zgrabnie zapisano: http://www.pcformat.pl/News-Transcend-PSD520---dyski-z-pamiecia-SLC-NAND-Flash-na-interfejs-IDE,n,8878 jakie są korzyści korzystania z dysków SSD/SLC.
pcformat jest dosc kiepskim zrodlem wiedzy komputerowej, zeby nie powiedziec wiecej. ;)
zastosowany w PSD520 typ SLC ce****e się dziesięciokrotnie wyższą liczbą cyklów zapisu oraz większą stabilnością przy transferze danych
No ok, 10x wieksza liczba cyklow zapisu, fajnie( nawet i wiecej w zaleznosci od odniesienia ), ale jaka to jest roznica w rzeczywistosci dla Ciebie? HDD tez uzywasz serverowych, bo sa wiele bardziej niezawodne? ( to akurat bardziej bym zrozumial :] ) Co to jest stabilnosc przy transferze danych nie zprecyzowali, a szkoda.
W tej chwili, przy zaawansowanych mechanizmach wear leveling, takie dyski SSD na MLC posluza conajmniej 2-3 lata przy dosc gruntownym zajezdzaniu ich na codzien. Czy to malo? Nie wiem, dla mnie wystarczajaco, biorac pod uwage moja prace teraz. Szanse ze cos sobie padna od tak, sa moim zdaniem nieduze. Wear leveling ( o ile dziala dobrze ) powinien skutecznie rozkladac obciazenia na rozne bloki dysku a przez to zapewniac mu rownomierne zuzywanie czyli znacznie nizsza szanse na niespodziewane padniecie dysku.
Nie chce mi się powtarzać, ale tu to zgrabnie zapisano: http://www.pcformat.pl/News-Transcend-PSD520---dyski-z-pamiecia-SLC-NAND-Flash-na-interfejs-IDE,n,8878 jakie są korzyści korzystania z dysków SSD/SLC.A wiesz jak "siada" dysk SSD z powodu wyeksploatowania komórki flash ? Raczej nie wiesz, bo byś nie pisał niektórych rzeczy które napisałeś ("opalać chałupę w zimie, by przypadkiem nie stracić danych"). A jeśli chodzi o awarię z powodu błędu firmware, lub elektroniki sterującej to SLC siądzie tak samo jak MLC.
HDD tez uzywasz serverowych, bo sa wiele bardziej niezawodne?To jest tak ... zamówiłem do firmy 3 sztuki serwerowych Seagate ... chciałem jakości i spokoju ... okazało się po kilku miesiącach że to seria wadliwa (blokada z powodu błędu w firmware) i pozamiatane (dwa dyski z tych trzech się zbloknęły podczas pracy ... w trzecim zdążyłem zaktualizować firmware). ... więc nawet superserwerowe nie dają gwarancji. Johanan myśli że kupi SLC i będzie nie do ruszenia - żebyś się Johany nie zdziwił :)
SLC nie są dla wszystkich z powodu ich ceny, a nie braku różnic z kośćmi MLC, zresztą można to przenieść i na grunt motoryzacyjny, gdzie najdroższe modele samochodów, również są tylko dla tych, którzy cenią sobie najlepsze rozwiązania, bezpieczeństwo i wygodę.
A tak gwoli podniesienia ciśnienia, to Zalman w tym roku wypuścił pen drivy na kościach SLC, więc polecam wszystkim spróbować. ;)
zresztą można to przenieść i na grunt motoryzacyjny, gdzie najdroższe modele samochodów, również są tylko dla tych, którzy cenią sobie najlepsze rozwiązania, bezpieczeństwo i wygodę.
Nie mozna. Nie takie bezpieczenstwo i nie taka wygode. Stosowanie blednych analogii przeklamuje sprawe.
Roznica jest taka - SLC maja wieksza cykli zapisu nim padna. Roznice rzedu 10-100x ( w zaleznosci od porownywanych dyskow ). Co oznacza to w praktyce? To ze dysk taki wytrzyma, zalozmy 10x dluzej niz MLC. To jest dosc oczywiste. Ale popatrz na to z innej strony, ile wytrzyma dysk MLC? Zakladajac ok 5k zapisow na komorke, wear leveling, etc, to nie katujac tego dysku masz pare lat dzialania. Czy porzebujesz parudziesieciu?
@Kyle
slawna seria .11? ^^
Ale nie ukrywajmy, dyski serverowe sa lepszej jakosci i sa bardziej niezawodne, mimo wpadek pewnych producentow ;)
Nie mozna. Nie takie bezpieczenstwo i nie taka wygode. Stosowanie blednych analogii przeklamuje sprawe.
Roznica jest taka - SLC maja wieksza cykli zapisu nim padna. Roznice rzedu 10-100x ( w zaleznosci od porownywanych dyskow ). Co oznacza to w praktyce? To ze dysk taki wytrzyma, zalozmy 10x dluzej niz MLC. To jest dosc oczywiste. Ale popatrz na to z innej strony, ile wytrzyma dysk MLC? Zakladajac ok 5k zapisow na komorke, wear leveling, etc, to nie katujac tego dysku masz pare lat dzialania. Czy porzebujesz parudziesieciu?
...
Myślę, że analogie nie są aż tak mocno niepasujące, skoro sprawa rozbija się głównie o standardy, gdzie dla dysków klienckich, czyli tej taniochy na MLC dla ogółu użytkowników, nie opracowano jak dotąd żadnych norm, które regulowałyby producenckie zapały.
Dlatego bardzo trudno mi zawierzyć tym dyskom i matematycznym wyliczeniom, które próbuje się stosować do obliczania ich hipotetycznej trwałości.
A sprawy mają się tak, że owa założona trwałość jest tylko teoretyczna, bowiem zależy od wielu czynników, takich jak choćby warunki użytkowania, czy choćby jakości samych zastosowanych kości pamięci, które zważywszy na szybko spadające ceny na te nośniki, spodziewam się że nie są coraz lepsze, tylko raczej wprost proporcjonalne do ceny.
Analogie sa niepasujace, bo drozszy samochod nie oznacza bezpieczniejszego. wole miec wypadek w jakims duzym rodzinnymi minivanie niz ferrari enzo, mimo ze stanowczo wolalbym miec ten 2... Nie ma bezposredniego przelozenia na to ze cena = wieksze bezpieczenstwo i tylko to. A roznice w wygodzie, tez analogiczne nie sa.
Ilosc cykli podawana przez producenta jest to minimum ktore musza wytrzymac komorki. Matematyka ktora pozwala obliczyc hipotetyczna trwalosc jest uzasadniona fizycznym dzialaniem MLC oraz algorytmami wear leveling ktore gwarantuja ze zuzycie bezie rozlozone w pewnym przyblizeniu rowno miedzy blokami. ( to tak jak z balansowaniem drzew AVL troche ;P )
Co to sa normy regulujace producenckie zapaly? Dla mnie to brzmi strasznie haslowo. Dla mnie nie ma to z abardoz ze standardami nic wspolnego, ale z faktyczna fizyczna trwaloscia tych urzadzen :)
Zalozona trwalosc SLC jest rowniez teoretyczna. Do produkcji czesci tego typu dyskow tez beda uzywane coraz gorszej jakosci, tansze pamieci, ze wzgledu na to ze moze jednak jest rynek na srednio-tanie SLC dla home userow?
Normalizację w tej dziedzinie zapewnia JEDEC: http://www.jedec.org/ , dlatego wolałbym, by było możliwe poważniejsze traktowanie produktów na rynek kliencki, a będzie to dopiero, gdy powstanie norma Client dla dysków do domowego użytku, tak, jak powstała norma Eterprise dla dysków firmowych.
I kiedy producenci dysków zaczną swoje produkty dostosowywać do owych norm.
Wówczas będzie można mówić o jakichś standardach.
Jak na razie, rynek kliencki to jeden wielki zamtuz.
http://www.jedec.org/news/pressreleases/jedec-announces-publication-solid-state-drive-standards
To?
To.
Wzorzec: JESD219, nie został dla klasy Client jeszcze opracowany, a szkoda, bo skoro go nie ma, to mamy na rynku to, co mamy, czyli rzeczony lupanar.
Przepraszam z góry za dość osobiste pytania, ale nic co góralskie nie jest mi obce, nawet góralskie dylematy. :wink:
Powiedz zatem, co skłania Cię do przyspieszania maszyny, która z opisu wcale nie prezentuje się mizernie?
Czyżbyś dokonywał fotograficznej orki, czyli przerzucał szuflami całe setki fotek dziennie?
Co ja tam wiem o Twojej robocie, ale zakładam, że musi to być prawdziwa manufaktura, jeśli odczułeś tak przemożną chęć przyspieszenia.
Jeszcze młodym bym się nie dziwił, boć to oni nigdy nie mają na nic czasu i pędzą jak szaleni i na złamanie karku sami nie wiedząc gdzie i po co, ale my stateczni ludzie, to raczej ostrożnie z tym pośpiechem. :wink:
No ale sie usmialam, dobre.. ;D
Najpierw dysk chyba jakiś samsung tylko nie wiem jaki będzie najlepszy o płyty Asus P5Q-E. Na chłodzeniu się nie znam jedno wiem że chciałbym uciszyć cały zestaw bo teraz chodzi jak odrzutowiec. Podkręcić procek hmm znajde na necie może .. jak to zrobić. Czyli dokupienie ram nic mi nie da?
Ja mam 3 letni komputer, wymienilam w nim obudowe, wentylatory (one byly w obudowie), dokupilam SSD Samsunga, + dokupilam 2gb ram, mam teraz 6 gb ram, - i jest OK.
Na pewno i5 czy i7 to odrzutowce w porownaniu do paroletnich komputerow.. ale bez przesady, pare sekund mozna poczekac na to i owo.. ;D
A wiesz jak "siada" dysk SSD z powodu wyeksploatowania komórki flash ? Raczej nie wiesz, bo byś nie pisał niektórych rzeczy które napisałeś ("opalać chałupę w zimie, by przypadkiem nie stracić danych"). A jeśli chodzi o awarię z powodu błędu firmware, lub elektroniki sterującej to SLC siądzie tak samo jak MLC.
SLC, mają wielokrotnie mniejszą szansę na wyeksploatowanie, niż MLC, więc Twoje słowa są co najmniej dziwne.
Poza tym, co ciekawe, wydajność SSD/SLC nie spada wraz z utratą wolnego miejsca na dysku, więc jest to cecha nie do przecenienia.
Co do temperatur, to mam nadzieję, że wiesz, że kości MLC w temperaturach bliskich -25 st. Celsjusza, zwyczajnie zaczynają "gubić" zapisane dane, choć to co napisałem o opalaniu chałupy, należało raczej traktować w kategoriach żartu, bo przecież nikt aż tak mieszkania nie wyziębia.
Co do zastosowanej elektroniki, to śmiem twierdzić, że urządzenia klasy Enterprise są wyposażone w znacznie lepsze podzespoły, bo muszą spełniać rygorystyczne normy JEDEC.
Jest jeszcze jedna zaleta dysków SSD/SLC, a mianowicie wyposażenie ich w ... kondensator, który zapobiega gwałtownemu odcięciu zasilania i tym samym zabezpiecza dysk przed utratą danych.
ps.
Późno odpowiadam, ale jakoś nie zauważyłem wcześniej Twojego zaczepnego wpisu. ;)
SLC, mają wielokrotnie mniejszą szansę na wyeksploatowanie, niż MLC, więc Twoje słowa są co najmniej dziwne.Chodzi mi o to, że kiedy komórki padają (tzn. nie da się ich skasować - bo na tym polega problem) , to po prostu zmniejsza się ilość dostępnego miejsca ... nie tracisz danych. Czyli nie jest tak że na MLC jakoś dużo bardziej prawdopodobne jest że stracisz jakieś dane. ... bo z grubsza prawdopodobieństwo jest takie samo jak na SLC.
Jest jeszcze jedna zaleta dysków SSD/SLC, a mianowicie wyposażenie ich w ... kondensator, który zapobiega gwałtownemu odcięciu zasilania i tym samym zabezpiecza dysk przed utratą danych.Może moje informacje są błędne/nieaktualne, ale do tej pory myślałem że dobre MLC mają kondensator (Samsung 830/840, Vertex4, Intel 330, Crucial M4).
Co do temperatur, to mam nadzieję, że wiesz, że kości MLC w temperaturach bliskich -25 st. Celsjusza, zwyczajnie zaczynają "gubić" zapisane dane, Tego nie wiedziałem, jednak czy nie jest analogicznie w SLC? W końcu to też flash.
Co do zastosowanej elektroniki, to śmiem twierdzić, że urządzenia klasy Enterprise są wyposażone w znacznie lepsze podzespoły, bo muszą spełniać rygorystyczne normy JEDEC.
Jak słyszę o przypadkach awarii sprzętu "Enterprise" i widzę długi, bezawaryjny czas pracy sprzętu klasy "Home Sh..t" , to wątpię w to "znacznie". Aczkolwiek mogę się zgodzić, że się powiedzmy bardziej starają w "Enterprise"/jest mniejsze prawdopodobieństwo trafienia dziadostwa.
Wszystko sprowadza się do zaufania, które nie powinno być raczej intuicyjne, ale poparte jakimś empirycznym doświadczeniem.
Dlatego powołuje się do życia takie normalizacyjne organizacje jak JEDEC, które wyznaczają standardy, które urządzenia (w naszym wypadku dyski), powinny spełniać.
Zatem, jeśli takie normy są ustanowione, a producenci starają się im sprostać, to rynek jest zbliżony do stabilnego i można mówić o względnym zaufaniu do produktów, inaczej jest to równanie z tak wieloma niewiadomymi, że właściwie szkoda sobie tym głowy zawracać.
Miło słyszeć, że i dyski SSD/MLC są wyposażane w kondensator zabezpieczający przed nagłym zanikiem zasilania, ale przyznam, że nie znałem przypadków, by to rozwiązanie funkcjonowało w urządzeniach klasy Client.
Co do wrażliwości kości pamięci na niskie temperatury, to kości NAND Flash typu SLC mają działać w przedziale temperatur od -40 do +85 st., co plasuje je i w tym wypadku wyżej, niż kości MLC.
Jeśli korzystasz z XP, to wystarczy użyć przełącznika:
/PAE /3GB
na końcu linijki poleceń w pliku: boot.ini
i wówczas system będzie wykorzystywał 3GB na proces, a nie domyślne 2GB, co już powinno lepiej zorganizować PSa i jego wtyczki.
Niestety przy dodaniu przełącznika PS nie dostaje tak szybko zadyszki ale C1 Pro (który otwarty jest jednocześnie) wykrzacza się z różnymi dziwnymi błędami...
Niestety przy dodaniu przełącznika PS nie dostaje tak szybko zadyszki ale C1 Pro (który otwarty jest jednocześnie) wykrzacza się z różnymi dziwnymi błędami...
Zatem włącz przełącznik: /3GB bez przełącznika /PAE.
Odpisz jak to działa.
ps.
Raczej nie uda się w 32 bitowych systemach jednocześnie współdzielić 4GB pamięci między dwie pamięciożerne aplikacje, szczególnie, kiedy przeznacza się 3GB na proces.
4GB RAM nie jest z gumy.
Dotatek:
Przy okazji warto zrobić porządek w uruchamianych usługach i powyłączać wszystkie niepotrzebnie wyżerające pamięć, co powinno przynieść efekt w postaci ok. 400MB zajętości RAM-u przez OS.
... ale cudów się nie spodziewaj.
To co podałem, to max co da się z XP wyciągnąć.
militarius
22-12-2012, 02:34
podepnę się pod temat ;)
mam takiego sobie kompa z parametrami:
procek - DualCore AMD Athlon 64 X2, 2600 MHz 5000+
płyta główna - Gigabyte GA-M61PME-S2
ram - 2x2GB (DDR2-800)
dyski - WD3200AAJS 320GB, ST316082 160GB
da się coś lepszego z tego zrobić małym nakładem finansowym? :) nic nie było nigdy podkręcane itp., bo się nie znam na tym ;)
Moim zdaniem, nie warto pakowac w ten sprzet pieniedzy.
militarius
22-12-2012, 03:13
czyli aż taka tragedia?
Policz ile lat ma ten sprzet i ile generacji wstecz jest. W tej chwili CEleron G550 za 160PLN jest od tego processora prawie 80% wydajniejszy. Nie ma tutaj co wyciagac z tego zestawu za bardzo. Dolozenie RAMu pomoze, ale nie wiele. Zmiana processora na lepszy - na ile lepszy? za ile? 150PLN za 6000 ktory ma zegar 3.1GHz? jak musisz zostac przy tym komputerze, to tak, jezeli mozesz poczekac, lepiej pozbierac na nowa jednostke. Warto polczyc ile sie zyska w jakiej kwocie.
Mozesz dokupic dysk SSD. Nie jest ani tanio, ani zauwazalnej poprawy przy edycji zdjec nie bedzie.
Edit:
Pewnie mozesz w to wsadzic nawet i Phenoma, ale moim zdaniem to zle zainwestowane pieniadze, chyba ze pozniej szybko zmienisz mobo i RAM, pozniej rownie szybko dyski.. ;)
podepnę się pod temat ;)
mam takiego sobie kompa z parametrami:
procek - DualCore AMD Athlon 64 X2, 2600 MHz 5000+
płyta główna - Gigabyte GA-M61PME-S2
ram - 2x2GB (DDR2-800)
dyski - WD3200AAJS 320GB, ST316082 160GB
da się coś lepszego z tego zrobić małym nakładem finansowym? :) nic nie było nigdy podkręcane itp., bo się nie znam na tym ;)
Militarius ja 3 lata temu miałem jeszcze gorszą padake. I jako porada o upgrade tylko jedna weszła w gre: 'jaka nowa płyta, procesor...'
Kupiłem mobo Asusa na G41T - to takie połączenie s775 i ddr3, cpu e5300 na allegro, 4g ramu ddr3 - niestety ddr2 już nie wykorzystałem. Wydałem ok. 4stówek a przyrost mocy był ok. dwukrotny!
Fortron PSU, buda, 2 stare hdd WD-ka zostały. Z czasem wiadomo - więcej pamięci, 2 x sybkie hdd (S.F3/500gb) itp.
W tej chwili proponować podstawkę s775 to trzeba by być idiotą więc zaproponuję nowszą.
Kup jakąś low-endowo/biurową płytkę pod intela-1155, taniego celeronka i z 8gb ramu (te 2 ostatnie nawet używki z jakąś gwarancją). Sprawdź czy zasilacz się jeszcze nadaje i tyle. Z czasem dołożysz pare potrzebnych rzeczy np. i3-ib, pamięć itd.
Jak wszystko nowe (ja teraz tak myślę) to szykuj minimum 2,5-3kzł.
płytkę pod intela-1155, taniego celeronka Tylko nie celzezłomka. Dopiero przy G860 będzie około 2x większa wydajność i przesiadka będzie miała sens
tu porównanie z wolniejszym G850:
http://www.anandtech.com/bench/Product/404?vs=33
Moim zdaniem G550 patrzac po cenie to niezly processor. Przesiadka po Athlonie, starym chipsecie, etc bedzie na pewno widoczna, a i tak jest to processor do wymiany w pewnej przyszlosci. Jedynie od tego jak dlugo bedzie on mial siedziec w tej budzie zalezy czy warto kupowac drozsze Pentium czy nie.
Kyle dzisiaj G540 jutro i3 ive :wink:
JA bym takich sztucznych schodków nie robił. Jak ma być i3/i5, to niech kupi od razu, bo taktyka cen intela jest taka, że one nie stanieją (chyba że na skutek zmiany kursów walut). ... no chyba że teraz celezłom G550, a później kupno używanego i5.
Ja kupilem G550 do domowego servera z dyskami, w przyszlosci kupie uzywane i5 czy i7 i bede mial sprzet ktory pochodzi kolejne pare lat jako server. Chyba ze zaczne uzywac filmow ponad 100GB...
Jak kupi Celerona to zauważy różnicę po athlonie sporą i już nic więcej nie kupi, bo po athlonie i tak będzie mała przepaść, a jak kupi odrazu i5 to będzie się cieszył jak małe dziecko że nie kupił celezłoma. Ja z Athlona przesiadłem się na G620 - przepaść. Potem kupiłem drugiego kompa z i5 ivy - jeszcze większa przepaść (nie, nie do athlona, tylko do G620!) ;)
militarius
19-05-2013, 21:14
to ja jeszcze ponowię - jaki brać procek do tej płyty?
padły w temacie takie - G860, G550, G620, 6000+
i jaki ram w rozsądnej cenie? (płyta obsługuje do 8GB)
Witam.
Podepnę się pod temat. Chciałbym wszystkich na wstępie przeprosić za moją ignorancję sprzętową - cieszę się fotografią, komputery były zawsze gdzieś dalej...
Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem kupna nowego sprzętu do obróbki (skompresowane nefy z d700 - pliki do 15mb).
Na ten cel planuję przeznaczyć ok 3,5 tys zł. Pieniążki te wolałbym jednak wydać na wakacje z rodziną, stąd ten post...
Obecnie to co zostało w domu to jakiś laptop I3, oraz stacjonarka, którą chciałbym podrasować żeby nie muliła mi przy pracy z większą ilości plików (np w lr).
Stacjonarka:
Płyta główna:
GA-P35-DS3L
rev 1.0 lub 2.0 - nawet nie wiem która i czym to się różni...
http://www.gigabyte.pl/products/page/mb/ga-p35-ds3l_10/
Zostaje.
Procesor:
Intel(R) Core(TM)2 Duo CPU E4500 @ 2.20GHz, 2205 MHz
chcę wymienić na:
CORE 2 QUAD Q9550 4x2,83Ghz
koszt ok 350zł
Pamięć:
Mam 3gb, do płyty mogę wsadzić podobno max 8
8GB Kingstona:
http://allegro.pl/2x-4gb-kingston-ddr2-667mhz-ecc-reg-kth-xw9400k2-8-i4098968882.html
przy okazji pytanie: dlaczego np taka:
http://allegro.pl/pamiec-ddr2-4gb-1066mhz-geil-black-dragon-wawa-i4100150736.html
jest 2x drozsza?
Podobno takie też mogę zamontować:
http://allegro.pl/ocz-reaperx-hpc-ddr2-4gb-dual-channel-800mhz-cl4-i4072960889.html
koszt 300 zł
Karta graficzna:
NVIDIA GeForce 8600 GT
podobno przy zdjęciach nie ma żadnego znaczenia- zostaje.
Ewentualnie:
SSD na system - jaki najlepiej do takiej płyty?
Chłodzenie (ktoś polecał NH-D14) + zasilacz (ktoś tu polecał HX620 FTW) - jeśli okaże się że są za słabe iże takie rzeczy pasują do mojej płyty.
Czy takie rozwiązanie pozwoli mi ominąć pakowanie się z moimi plikami w np i5 i inwestowanie większej gotówki, którą wolałbym przeznaczyć na wakacje, albo np obiektyw:)
Na chwilę obecną pracować się da, jednak przy większej ilości plików wszystko zaczyna mulić, a strata czasu, który mógłbym poświęcić na coś innego - boli:)
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc (i cierpliwość)!
Dominik
radekone
28-03-2014, 23:54
Uwazaj z ta plyta glowna, mialem kiedys podobna (EP43-UD3L) i moglem do niej wrzucic 8GB pod warunkiem, ze byly to pamieci dwustronne. O ile dobrze pamietam, to albo ciezkie do dostania, albo drogie. Jak wlozylem 4x2GB normalnych Kingstonow, to nie nie dalo rady - po prostu ja sprzedalem i kupilem taniego uzywanego Asusa z rodziny P5Q, na ktorym te ramy chodza do dzisiaj. Dowiedz sie dobrze, bo troche czasu mi zajelo aby to rozkminic.
Q9550 jest drozszy, ja zamiast tego kupilem Xeona (E5450, 3GHz) i adapter z LGA771 na LGA775 (lacznie 150zl), ale poczytaj czy to ogarniesz (nie jest trudne, ale trzeba sobie wgrac BIOS na przyklad).
Sprzedaj te grzalke 8600GT i jesli do samych zdjec, to kup cos pasywnego, np najtansza Asusowa GT610 (skoro do samych zdjec a nie do gierek) - zaoszczedzisz na pradzie i na temperaturze. Chociaz to chyba najmniej priorytetowy wydatek.
SSD koniecznie. Samsunga albo Plextora, obojetnie, ale cos firmowego najlepiej.
Chlodzenie. Jesli masz dobrze chlodzona wiatrakami obudowe, to wcale ci ta droga Noctua nie jest potrzebna. Wez Jakas Fere z wiatrakiem 120mm, czy costam innego z Silentium, wszyscy to polecaja w Polsce.
Zasilacz jakis firmowy (Corsairy widzialem nie sa drogie na allegro), ale tu juz moze ktos ci lepiej doradzi.
Q9550/E5450 beda dzialac podobnie jak slabsze wersje i3/i5 - jesli ktos ma mozliwosc kupienia ich tanio, nie gra w gierki i nie potrzebuje rakiety do obrobki filmow, spokojnie mozna sie obejsc bez kompleksowej wymiany, szczegolnie jest to korzystne w przypadku wymiany na Xeona. Najbardziej w Twoim kompie chyba brakuje ramu moim zdaniem.
Dziękuję za konkretną odpowiedź! U mnie mam trzy kości po 1gb - dwie z nich to kingstony, może mi się poszczęści:)
Widzę że zasilacz też mam do zmiany- obecny to Tracer 4 life 400, czytałem że ryzykowna sprawa. Ile W powinien mieć zasilacz do takiego quada + np 16gb pamięci?
Ten Xeon jest świetną opcją, widziałem że niektórzy pakują po dwa takie (8 rdzeni)- czy jest sens?
SSD 64gb tez na system wystarczy. Czytałem że lepiej nie trzymać tam nic ważnego.
velaskez
30-03-2014, 00:52
Ile W powinien mieć zasilacz do takiego quada + np 16gb pamięci?
30W więcej niż ten Core2Duo. Dla bezpieczeństwa 50.
Ten Xeon jest świetną opcją, widziałem że niektórzy pakują po dwa takie (8 rdzeni)- czy jest sens?
Nie ma sensu. Musiałbyś zmienić płytę.
SSD 64gb tez na system wystarczy. Czytałem że lepiej nie trzymać tam nic ważnego.
Źle słyszałeś. Poza tym, 120GB staniało na tyle, że moim zdaniem nie warto iść w niższe pojemności i potem ciułać każdy megabajt.
radekone
30-03-2014, 12:29
Dziękuję za konkretną odpowiedź! U mnie mam trzy kości po 1gb - dwie z nich to kingstony, może mi się poszczęści:)
Widzę że zasilacz też mam do zmiany- obecny to Tracer 4 life 400, czytałem że ryzykowna sprawa. Ile W powinien mieć zasilacz do takiego quada + np 16gb pamięci?
Ten Xeon jest świetną opcją, widziałem że niektórzy pakują po dwa takie (8 rdzeni)- czy jest sens?
SSD 64gb tez na system wystarczy. Czytałem że lepiej nie trzymać tam nic ważnego.
Zerknalem i ta Twoja plyta chyba ma to samo co moja. Jesli juz kupisz pamieci i nie beda dzialac, to po prostu kup cos z allegro (widzialem asusy po 150-200 zl zaleznie od modelu, nawet jakas prostsza P5Q SE zalatwi sprawe).
Wiliczanki internetowe pokazuja, ze powinienem miec zasilacz 300W w podobnym zestawie, ale z pasywnym GPU. Dopoki nie wymienisz swojej grzalki, ponizej 400W bym nie schodzil.
Zeby miec dwa xeony musialbym kupic plyte np. della - nie sa drogie, ale wiaze sie to tez z wymiana pamieci na serwerowe, a nawet obudowy, bo one maja inne mocowanie grafiki. Zerknij tutaj:
http://www.bargainhardware.co.uk/refurbished-workstations/dell/precision-t5400/
SSD wez sobie 120GB przynajmniej, w sam raz na system i fotoszopa :)
Dzięki wielkie! Trochę się rozjaśniło:)
Miłego wieczoru!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.