Zobacz pełną wersję : Przesiadka na FX D600 czy D700
Nie podniecałbym się napisami "made in Japan" na elektronice itd., bo kompletnie nic to nie znaczy.
Sprzęty "made in japan" mogą być nawet produkowane w Polsce. I są. Np. pewnej marki telewizory.
Nie podniecałbym się napisami "made in Japan" na elektronice itd., bo kompletnie nic to nie znaczy.
Sprzęty "made in japan" mogą być nawet produkowane w Polsce. I są. Np. pewnej marki telewizory.
tak samo jest z kosmetykami
pewnej bardzo znanej w polsce firmy
napis maja made in england
a fabryka jest w polsce...
Ale produkty stare z napisem
made in japan maja jednak
niekwestionowany wysoki poziom
np, mam aparacik z 1965 roku
i smiga jak nowka sztuka, a moze nawet lepiej
:) :P
sorki za OT
Pawel Pawlak
02-11-2012, 13:12
Tak, uradowali tą puszką li tylko ptaszników/fotografów przyrody.
W "reporterce" nie jest potrzebny pierdylion pixeli tylko właśnie dobre uszczelnienie, dobre wysokie ISO, dobre WB, ciche lustro i więcej fps/sek. Aha (zapomniałbym ;)) - i dwa sloty na CF!
A filmy to se mogą...
;)
W reporterce nie potrzebne jest także 20mpix.
Ale widzę ze masz bardzo konkretne wymagania i nawet D4 się nie łapie jako korpus reporterski - ma tylko 16mpix ( a trudno to nazwać około 20mpix) i nie ma 2xCF. Lustro też jest podobnie wyciszone jak w D800 więc ciche nie jest.
Nie podniecałbym się napisami "made in Japan" na elektronice itd., bo kompletnie nic to nie znaczy.
Sprzęty "made in japan" mogą być nawet produkowane w Polsce. I są. Np. pewnej marki telewizory.
... myślę, że japońce to honorowy naród i "the best of" chętnie podpisują jako made in japan ..... (naturalnie sam widzę, że ten mój wpis brzmi idiotycznie) ... Nikoś De Siedemset jest tego przykładem ... aparaty będące jakościowo o cała galaktykę niżej .... mają jakieś made in china, thailand czy co tam jeszcze można napisać ... i tak to widzę i tego twierdzenia będę się trzymał :)
Swoją drogą jeden z sympatycznych adminów, dla mnie autorytet w dziedzinie fotografii w rozmowie telefonicznej zaproponował bym zwrócił szczególną uwagę na D 600 (bo po co przepłacać w amatorce za wyższy model) ... ale oglądając sample D 700/D 600 i D 800 w oryginalnym rozmiarze - widać gołym okiem, że The Best Of Obrazka jest D 800 ... długo, długo nic i zaczynają się pozostałe Nikosie. Szkoda, że na pixel-paper jest tak mało przykładów z D 600 ale jak na razie ... wolę dopłacić do wyższego modelu.
ps. Pan Nikoś D 700 wypadł już z rankingu moich marzeń ... uffff ...
Nie podniecałbym się napisami "made in Japan" na elektronice itd., bo kompletnie nic to nie znaczy.
Sprzęty "made in japan" mogą być nawet produkowane w Polsce. I są. Np. pewnej marki telewizory.
Zawsze ale to ZAWSZE na produkcie musi być napisane gdzie został wyprodukowany !!!!!. I tak kupując Samsunga możesz mieć fabrykę z Czech, wspomnianego przez ciebie Philipsa z Polski a Nikona z Tajlandii ;). Jak pisze Japan to jest Japan !!!!!.
Zawsze ale to ZAWSZE na produkcie musi być napisane gdzie został wyprodukowany !!!!!. I tak kupując Samsunga możesz mieć fabrykę z Czech, wspomnianego przez ciebie Philipsa z Polski a Nikona z Tajlandii ;). Jak pisze Japan to jest Japan !!!!!.
Ja zostanę przy tym co wiem. Wierzyć mi nikt nie musi.
Ja zostanę przy tym co wiem. Wierzyć mi nikt nie musi.
Ale to nie chodzi o twoją wiarę ale o przepisy !.
Każda firma ma takie produkty i tu nie ma żadnego podstępu !.
Masz Nokie (drogie modele) made in Finland i tanie made in Hungary, Romania,China i chyba jeszcze Taiwan
Masz Canona mady in Malezja i made in Japan ;)
Gdzie jest produkowany tak jest na etykiecie i musi BYĆ !!!
Nalezy tylko samemu wnioski wyciągnąć dlaczego "tanie" modele są zawsze z tych bardziej egzotycznych krajów a te semi pro i pro z Japonii ;) Z tą semi pro to już niestety też made in nie wiadomo co ;(
Pozdrawiam
Pozwolę się wtrącić. Odnośnie np. zegarków nie jest to jednoznaczne. Generalnie zegarki mogą nosić oznaczenie Swiss made, gdy koszty wytworzenia w CH stanowią ponad 50% ogółu kosztów wytworzenia zegarka.
Co do aparatów - dzisiejsze Made in Japan się trochę zdewaluowało a i Made in China już nie straszy jak 15 lat temu. Zresztą w latach 50 Made in Japan budziło konotacje negatywne.
Generalnie napis Made In Japan budzi we mnie jakiś wewnętrzny spokój, komfort, pewność - że produkt jest na najwyższym poziomie. Pamiętam, że miałem kiedyś najwyższy model Walkmana firmy SONY ... Made In Japan ... cała reszta w firmowym sklepie SONY miała Made In Gdzie Indziej ... Ten Walkman (kurde - mam go nadal, a nie "miałem" ino jest w domu u Syna) działa do dzisiaj i do dzisiaj robi wrażenie swoim wyglądem, wagą, wykonaniem i nowinkami technicznymi. Zwyczajnie wierzę w Made In Japan :)
Ogólnie pisząc bardziej chodzi o priorytetowa fabrykę danej firmy. Zawsze ta "firmowa" ma lepszą reputację niż ta która się otwarło aby zmniejszyć koszta.
Oczywiście nie zawsze ta "mniej "budżetowa" będzie gorsza ale... .
Zobaczcie czego sami wymagamy od aparatów. Praktycznie 100% niezawodnego AF-a, solidnej obudowy, trwałości, jakosci materiałów. Czy myślicie że producent bazujac na tańszej fabryce oszczedza tylko na sile roboczej czy na materiałach tez. Dlaczego do tych fabryk nie idzie produkcja topowych modeli firmy ?. Gdzieś różnica musi być !!!!.
Niestety ja przerobiłem kilka modeli Nikona z tych fabryk i żadna nie spełniła moich oczekiwań. A wtedy oczekiwanie miałem jedno sprawnie działający AF !!!!
Że miałem możliwość przeszedłem na d700 i problem zniknął. Czary ?. Dodam że kupiłem d700 w momencie gdy kosztował brutto prawie 9tys zł ! i już wiedziałem że nikon wypusci coś nowego.
Niestety siedzę w sprzecie od kilkunastu lat i NIGDY nie napalam się na nowość.
Po raz kolejny powtórzę że życzył bym wszystkim uzytkownikom aby d600 okazał się super aparatem, sam mam na niego chrapkę jako 2 body, ale nie oszukujmy się PROSZĘ !!!!
stachmuszel
02-11-2012, 21:44
Telewizory fimy Sharp maja napisane Made in Japan, a sa montowane w Polsce :-). Takze uwazalbym z tak odwazna intetpretacja tego napisu.
Mam Fuji x10. Na nim tez jest napisane Made ... a jest mnostwo egzemplarzy z krzywo wklejonym wizjerem, brudem na matrycy i obiektywie. X100 tez choruje na kilka przypadlosci montazowych.
Laptopy Fujitsu Siemens z napisem Made in Germany sa montowane na Zupniczej w Wawie. Wymieniac mozna wiele przykladow.
Telewizory fimy Sharp maja napisane Made in Japan, a sa montowane w Polsce :-).
Laptopy Fujitsu Siemens z napisem Made in Germany sa montowane na Zupniczej w Wawie. Wymieniac mozna wiele przykladow.
Ale na telewizorach z Pl widnieje napis że fabryka w pl je zrobiła. A co do notebooków to produkuje je Fujitsu a nie Fujitsu Siemens !!!! i właśnie na takich drobnych szczegółach się wykładamy wszyscy ;). Na Żupniczej jest chyba serwis a nie hala montażowa Fujitsu ;> a to też drobna różnica ;)
Pozdrawiam
Tomek
stachmuszel
02-11-2012, 22:18
Nie chcep sie z Toba spierac, bo widze, ze ... ale jest dokladnie tak jak napisalem. Kilka lat temu systemy komutacyjne EWSD Siemens produkawal na Zupniczej. Info na stojakach Made in Germany. Wielokrotnie bywalem tam na hali montazowej.
hostman22
02-11-2012, 22:21
mój telewizor goldstar'a wytrzymał 17lat, obstawiam że dzisiejsza elektronika tyle nie wytrzyma, nieważne gdzie i przez kogo jest składana ;).
(taka mała dygresja)
Ale ja nie chce się spierać bo nie mam w tym interesu żadnego ;) Nic nikomu nie chce tu udowadniać !.
Ja staram się bazować na faktach a nie o zasłyszanych teoriach spiskowych ;).
A tak na marginesie, przykład notebooków jest 100% nie trafiony w tym przypadku bo żadna ze znanych firm ich nie produkuję ;) ale to tak jako off topic ;) I to nie chodzi o fabrykę gdzie jest a o faktycznego producenta ;D
Pozdrawiam
T.
Ale to nie chodzi o twoją wiarę ale o przepisy !.
Każda firma ma takie produkty i tu nie ma żadnego podstępu !.
Masz Nokie (drogie modele) made in Finland i tanie made in Hungary, Romania,China i chyba jeszcze Taiwan
Masz Canona mady in Malezja i made in Japan ;)
Gdzie jest produkowany tak jest na etykiecie i musi BYĆ !!!
Nalezy tylko samemu wnioski wyciągnąć dlaczego "tanie" modele są zawsze z tych bardziej egzotycznych krajów a te semi pro i pro z Japonii ;) Z tą semi pro to już niestety też made in nie wiadomo co ;(
Pozdrawiam
Po pierwsze nie musisz krzyczeć.
Po drugie Ty piszesz jakie są przepisy, a ja Ci mowie, że są robione takie wałki, że produkt skladany jest w Polsce, z części z róznych stron świata, a biją na blaszkę "made in Japan". Więc nie pisz mi jak ma być, skoro jest inaczej.
Tyle ode mnie w tej sprawie, bo widze, że wiesz lepiej.
mój telewizor goldstar'a wytrzymał 17lat, obstawiam że dzisiejsza elektronika tyle nie wytrzyma, nieważne gdzie i przez kogo jest składana ;).
(taka mała dygresja)
Dawniej sprzęt robiło się porządnie i na lata. Teraz przy obecnych cenach i własnie fabrykach w chinach nikomu się to nie opłaca.
Sprzet ma wytrzymać okres gwarancji + 2 m-ce. Potem jego usterka ma być na tyle nie opłacalna w naprawie aby klient zakupił kolejny nowy produkt. Takie czasy.
Zwróć uwagę, że notebooki w cenie do około 4000 zł mają na wklejce Made In China, natomiast powyżej tej kwoty, a już na pewno te od 6000 zł w górę mają Made In Thailand itp. egzotyczne kraje. (sprawdziłem większość notebooków w MM). Reasumując Natanka: " jeśli coś jest zrobione w Chinach to wiedz, że coś się dzieje" :)
a ja Ci mowie, że są robione takie wałki, że produkt skladany jest w Polsce, z części z róznych stron świata, a biją na blaszkę "made in Japan".
Składany w polszy - ok. Ale skąd wiedza, że części są z różnych stron świata ?
PS. Na moim cudnym Panasonicu jak byk napisali Czech Republic !
Po pierwsze nie musisz krzyczeć.
Po drugie Ty piszesz jakie są przepisy, a ja Ci mowie, że są robione takie wałki, że produkt skladany jest w Polsce, z części z róznych stron świata, a biją na blaszkę "made in Japan". Więc nie pisz mi jak ma być, skoro jest inaczej.
Tyle ode mnie w tej sprawie, bo widze, że wiesz lepiej.
Ale ja nie krzyczę ;)
Po drugie to chyba zrozumiałe że podzespoły produkowane są u różnych producentów w różnych krajach.
Chodzi mi o główną montownie i jej standard który raczej będzie odbiegać od fabryk "niskobudżetowych"
Chyba nie myślisz że Ford produkuje silniki, karoserie, wycieraczki czy akumulator ?/ Ale weźmy tego forda z jednej fabryki i z drugiej ? tu już moga byc róznice w jakości montażu i wykonania.
Fragment artykułu z fotoblogii po trzęsieniu ziemi w Japonii " ... Fabryka, o której mowa, znajduje się w Sendai, na wschodnim wybrzeżu Japonii. Po trzęsieniu ziemi produkcja została wstrzymana. Odział w Sendai znany był głównie z produkcji aparatów z profesjonalnej półki takich jak Nikon D700 czy D3s." - koniec cytatu.
Nie chce mi się dyskutować na ten temat bo za długo z tym mam do czynienia.
Mam propozycję:
Napisz pozew do Asusa, GigaByte, ASrocka, MSI, Intela itd że zostałes oszukany bo ich produkty sa produkowane w 90% na podzespołach firmy foxconn. Znasz taka firme ? >> Najwiekszy prosucent podzespolów elektronicznych na świecie.
Nawet podstawkę na socket w twoim kompie masz z logo tej firmy ;)
Pozdrawiam i kończę ta dyskusje bo nic nie wnosi do jakości wykonania D600 ;)
Pozdrawiam
Tomek
Nie chce mi się dyskutować na ten temat bo za długo z tym mam do czynienia.
Mam propozycję:
Napisz pozew do Asusa, GigaByte, ASrocka, MSI, Intela itd że zostałes oszukany bo ich produkty sa produkowane w 90% na podzespołach firmy foxconn. Znasz taka firme ? >> Najwiekszy prosucent podzespolów elektronicznych na świecie.
Nawet podstawkę na socket w twoim kompie masz z logo tej firmy ;)
Pozdrawiam i kończę ta dyskusje bo nic nie wnosi do jakości wykonania D600 ;)
Pozdrawiam
Tomek
Gdzie ja napisałem, że czuję się oszukany? Masz ewidentnie problem ze zrozumieniem tego co napisałem.
I nie wypisuj mi tu nazw firm, bo być może wiem o nich więcej niż Ty.
A firmę foxconn i tym co robi, znają pewnie nawet dzieciaki, więc sorry, ale jakoś nie dodajesz tym sobie (co cały czas starasz się podkreślić) wiarygodności i tego jak to mocno "siedzisz w tym temacie".
EOT
Gdzie ja napisałem, że czuję się oszukany? Masz ewidentnie problem ze zrozumieniem tego co napisałem.
I nie wypisuj mi tu nazw firm, bo być może wiem o nich więcej niż Ty.
EOT
Przepraszam że cię uraziłem swoją wiedzą i moim poglądem na ten temat.
Ja po prostu jestem realistą a nie optymistą. Przepraszam.
Tak czy siak nei ma to nic wspólnego z tematem głównym i nie ma sensu tego kontynuować.
A i tak poza marginesem nei bierz tego do siebie bo ja daleki jestem od spinania się z kimś a tym bardziej na odległość.
Pozdrawiam cię Tomek ;)
Najgorsza jest ta Shrekowa niezręczna cisza. Wróćmy do tematu FX D 600 czy D 700.
Więc uważam, że nie wiem co myśleć. Brakuje mi sampli na pixel peeper ... może aktualni użytkownicy zapodadzą sample, względnie uruchomią klawiaturę by podzielić się swoimi doznaniami.
wysortowane po D600 http://500px.com/search?utf8=%E2%9C%93&q=d600&type=photos&page=1&order=votes
Miłego oglądania ;)
a tu dla urozmaicenia z D700 http://500px.com/search?utf8=%E2%9C%93&q=d700
To nie aparat robi zdjęcie a fotograf. Dla mnie koniec dyskusji. To że jakość fotki będzie ok to wszyscy powinni o tym wiedzieć, mnie interesuje w tym przypadku niezawodność.
Pozdrawiam i miłej nocki życzę ;)
Tomek
tomek. nie wiem skąd wygrzebałeś te foty z d 600 ale zaje***ie ci dziękuję. masakra w sensie bardzo pozytywnym.
tomek. nie wiem skąd wygrzebałeś te foty z d 600 ale zaje***ie ci dziękuję. masakra w sensie bardzo pozytywnym.
Fakt, nie ma się do czego przyczepić, ale większość z nich nie wyskoczyła bezpośrednio z puszki. Po drodze przebyły ciężką drogę w fabryce Photoshopa.
adamouse
04-11-2012, 01:55
Sprawdziłem. D800 Made in Japan. Zapięty do niego Nikkor 24-120 F4 made in Thailand. Obecny w torbie 180 2.8 Made in Japan. Reszta obiektywów w innym pokoju, nie chce mi się sprawdzać.
Macbook na którym piszę Designed by Apple in California, Assembled in China. Każdy wymieniony element działa poprawnie, pomimo tego, że nie zastanawiałem się, gdzie został zaprojektowany, zrobiony czy zmontowany ;)
tomek. nie wiem skąd wygrzebałeś te foty z d 600 ale zaje***ie ci dziękuję. masakra w sensie bardzo pozytywnym.
Dokładnie, te z D700 nie podskakują do pient* ;-)
stachmuszel
04-11-2012, 09:27
Fakt, nie ma się do czego przyczepić, ale większość z nich nie wyskoczyła bezpośrednio z puszki. Po drodze przebyły ciężką drogę w fabryce Photoshopa.
Dokladnie tak. Ladne fotki, ale nie przypisywalbym akurat tutaj zaslug dla D600, tylko dla reki czlowieka od PP. Mysle, ze spokojnie D200/300 zrobi taki material wyjsciowy do PP. Fuji x10 tez by sobie poradzil.
http://www.flickr.com/groups/d600club/ mniej PS i jakoś szału ni ma.
Zbadałem temat linków zapodanych przez Tomka - prowadzących do ekscytujących fotek .... faktycznie .... główną rolę zagrał PS ... znaczy się moja euforia po spadła z 10 pkt. do 2 pkt.
Czy kolega Ogryzek może mi tu wrzucić klub D 800 z flickera ?
Ale dajecie czadu ;). Takie czasu aparat cyfrowy= obróbka cyfrowa.
Po 1) Pomysł na zdjęcie
po 2) umiejętność jego zrealizowania
po 3) odpowiedni model (modelka) sceneria + pkt 1
po 4) odpowiednio dobrany obiektyw
po 5) właściwa obróbka
a na pewno nie martwił bym sie czy mam do tego celu aparat klasy: D600, D800, D700 czy D7000 ;) oczywiście można wymienić wiele aparatów, nie chce aby użytkownicy D90 itd itd odebrali to że te aparaty takiego materiału nie zrobią ;)
Tomuś .... a nie wypadłeś trochę z tematu w którym piszesz ... D 600 / D 700 ??
NIKOLAY sam sie już pogubiłem w czym leży problem ;D tzn o czym dyskutujemy ;D.
Dla mnie po prostu oczywiste jest że D600 robi ładne zdjecia i tyle. Po raz kolejny napiszę że zastanawia mnie jego niezawodność, ale na taką odpowiedź przyjdzie mi poczekać. Mam czas na wybór 2 puszki to się tym nie stresuję.
Natomiast ostatni post napisałem dlatego że wielu użytkowników myśli że kupując lepszą puszkę będzie miala lepsze zdjęcia. Niestety to złozony proces na który podałem swój przepis w poscie wyżej ;). Jak do tego nam dojdzie niezawodnośc (sprawny af, blak jakis zwieszek) to D600 będzie super sprzętem do reporterki ;) Ot takie moje wnioski przed spacerkiem z aparatem do lasu ;P
Pozdrawiam Tomek
Aha ....rozumiem. No właśnie mam problem z tym D 600 .... dostępne sample zwyczajnych użytkowników (nie reklamowe) ... jakoś tak mnie nie przekonują do tego aparatu. Ja posiadam D 90 i kiedy dostałem w łapy na kilka dni D 700 - zwariowałem z zachwytu widząc różnice w jakości pracy, uzyskiwanym obrazku ... Teraz kiedy ważą się losy zawartości portfela ... chciałbym wybrać coś równie dobrego jak KIEDYŚ D 700 ... Na razie bezkonkurencyjny wydaje się D 800. Trochę mnie martwi, że to co widzę na samplach z D 600, a D 700 jest na korzyść tego starszego .... /może powinienem odwiedzić okulistę /.
Dokładnie, te z D700 nie podskakują do pient* ;-)
Bez przesady ;) Autor zdjęć posłużył się mocną obróbką, prawdopodobnie, w PS-ie.
Zakładając, że "neutral" z D600/D700 jest tak samo ustawiony w obu puszkach przez programistów (?) to zrobienie tego samego ujęcia, tymi dwoma puszkami, z podpiętym tym samym obiektywem (np.50/1.5) przy tych samych parametrach wyjściowych powinno chyba pokazać (prócz większego wyjściowego pliku z D600) "jakieś" interesujące nas różnice?
Chętnie sam bym to sprawdził (nie sugerując się zdjęciami z netu /testami): może jakiś plener? Jest ktoś niedaleko opolskiego (lub z) z D00?
Porównywałem sobie podobna metodą pliki z D700/D800 i, choć zdjęć niedużo, zostałem (na razie) przy D700.
Jak na razie "obawiam" się tylko porównania z D4 (mógłbym dostać niezaplanowanego przyspieszenia finansowego ;)).
co do sampli to może być inna sytuacja.
Aparat jest już długo na rynku i w znacznej części w rękach już dość doświadczonych osób, przez co pokazywane zdjęcia w sieci sa po prostu fajne ;) i bardziej "dopracowane"
D600 jest nowością i może się zdazyć że ktos go kupi jako pierwsze lustro bo po prostu chciał miec dobry sprzęt. Myślisz że taki sampel będzie odzwierciedlał możliwości puszki ?
Wiem że osoby teraz kupujące mają dylemat i się wcale nie dziwię, zakup d700 już chyba nie wchodzi w rachubę. Najrozsądniej było by sie wstrzymać kilka m-cy.
Bambello
04-11-2012, 11:25
Aha ....rozumiem. No właśnie mam problem z tym D 600 .... dostępne sample zwyczajnych użytkowników (nie reklamowe) ... jakoś tak mnie nie przekonują do tego aparatu. Ja posiadam D 90 i kiedy dostałem w łapy na kilka dni D 700 - zwariowałem z zachwytu widząc różnice w jakości pracy, uzyskiwanym obrazku ... Teraz kiedy ważą się losy zawartości portfela ... chciałbym wybrać coś równie dobrego jak KIEDYŚ D 700 ... Na razie bezkonkurencyjny wydaje się D 800. Trochę mnie martwi, że to co widzę na samplach z D 600, a D 700 jest na korzyść tego starszego .... /może powinienem odwiedzić okulistę /.
Jestem przekonany, że jeżeli zmniejszysz obrazki z d800 do poziomu d600 to różnica w jakości będzie pomijalna.
D800 daje jedynie wygodę obsługi, ale wielkie pliki komplikują życie w dalszym procesie.
NEF-y z d800 można konwertować do mniejszych dng, ale trwa to wieki.
Natomiast d700 ustępuje jakością obrazu w każdej kategorii, ale daje komfort pracy.
Tyle w tym temacie.
Teraz trzeba zdecydować, co dla kogo jest ważniejsze ;)
natomiast d700 ustępuje jakością obrazu w każdej kategorii, ale daje komfort pracy.
Tyle w tym temacie.
Teraz trzeba zdecydować, co dla kogo jest ważniejsze ;)
a m e n
Wracając do tematu. Mając dylemat D600 czy D700 kupiłbym D800. Koniec wątku, można zamknąć.
Nikolay, skoro już bez mała 4 tygodnie bijesz pianę i nie wiesz co wybrać zostań przy tym co masz.
gibber - wstałeś lewą nóżką dzisiaj ? Niby grzecznie, a jednak agresywnie. Uśmiechnij się.
.... i to zdanie powyżej .... " Koniec wątku, można zamknąć ... " .... Trochę Cie poniosło :)
Czy kolega Ogryzek może mi tu wrzucić klub D 800 z flickera ?
leniu patentowany ! http://www.flickr.com/groups/d800_club/
leniu patentowany ! http://www.flickr.com/groups/d800_club/
Hehehehehe wcześniej chciałem uzasadnić : bo leń ze mnie patentowany :) .... Dziękuję Kolego :)
To co napisał kolega może służyć za podsumowanie.
Jestem przekonany, że jeżeli zmniejszysz obrazki z d800 do poziomu d600 to różnica w jakości będzie pomijalna.
D800 daje jedynie wygodę obsługi, ale wielkie pliki komplikują życie w dalszym procesie.
Natomiast d700 ustępuje jakością obrazu w każdej kategorii, ale daje komfort pracy.
Teraz trzeba zdecydować, co dla kogo jest ważniejsze ;)
NIKOLAY przestań się domagać sampli, bo to nie na żadnego znaczenia i sensu. Na samplach nie będziesz oceniał możliwości aparatu tylko umiejętnosci fotografa!
właściwościo matrycy pokazuje to:
http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/%28appareil1%29/834|0/%28brand%29/Nikon/%28appareil2%29/792|0/%28brand2%29/Nikon
zobacz sobie wykresy w zakładce measurements - print.
Wykresy D800 i D600 się praktycznie wszędzie nakładają. Co oznacza, że nie rozróżnisz zdjęć nimi zrobionych.
Wracając do tematu. Mając dylemat D600 czy D700 kupiłbym D800
powinieneś dopisać: "biorąc pod uwagę fotografowaną przeze mnie tematykę" ;)
To co napisał kolega może służyć za podsumowanie.
Jestem przekonany, że jeżeli zmniejszysz obrazki z d800 do poziomu d600 to różnica w jakości będzie pomijalna.
D800 daje jedynie wygodę obsługi, ale wielkie pliki komplikują życie w dalszym procesie.
Natomiast d700 ustępuje jakością obrazu w każdej kategorii, ale daje komfort pracy.
Teraz trzeba zdecydować, co dla kogo jest ważniejsze ;)
NIKOLAY przestań się domagać sampli, bo to nie na żadnego znaczenia i sensu. Na samplach nie będziesz oceniał możliwości aparatu tylko umiejętności fotografa !
właściwości matrycy pokazuje to:
http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/%28appareil1%29/834|0/%28brand%29/Nikon/%28appareil2%29/792|0/%28brand2%29/Nikon
Zobacz sobie wykresy w zakładce measurements - print.
Wykresy D800 i D600 się praktycznie wszędzie nakładają. Co oznacza, że nie rozróżnisz zdjęć nimi zrobionych.
Szanowny Jacku Z.
Wchodząc na stosowne strony, wybierając na danym zdjęciu rozmiar ORGINAL ... widzę wyraźne różnice między D 600 i D 800.
PS.
1. Miałem na myśli raczej linki do sampli nie zawodowych fotografów. Wiadomo, że tutaj nie da rady wrzucić fotek w oryginalnym rozmiarze.
2. Raczej nie będę już drążył tematu. Se sam poszukam więcej niż zobaczyłem dotychczas co i tak pozwoliło mi wyrobić sobie zdanie :)
powinieneś dopisać: "biorąc pod uwagę fotografowaną przeze mnie tematykę" ;)
Możliwe, ale wychodzę z założenia, że skoro robiłem zdjęcia analogowymi aparatami to obecnie najsłabszym ogniwem w tym wszystkim jestem ja. Głosowanie D600, D700, D800 to wybór zasobności portfela i widzimisię na dzień dzisiejszy, z mojego punktu widzenia.
PS. Prędzej połówki piramid przed Politechniką Świętokrzyska złączą się zanim Nikolay wybierze nowy korpus.
Wchodząc na stosowne strony, wybierając na danym zdjęciu rozmiar ORGINAL ... widzę wyraźne różnice między D 600 i D 800.
Ale to ma sens jedynie w 2 przypadkach.
1. Robisz wydruki większe niż 100 cm, które są oglądane z odległości 30 cm.
2. Robisz cropy z matrycy, żeby przedłużyć teleobiektyw.
W każdym innym przypadku należy porównywać pliki zmniejszone do tego samego rozmiaru. Nie ma znaczenia jaki to jest rozmiar (po prostu taki, jakiego używasz). Im mniejsze pliki, tym bardziej zanika różnica.
Po samplach możesz ocenić kolorystykę (zarówno ABW puszki, jak i oddanie tonów) oraz DR. Ale nie ocenisz szybkości i pewności AF, ergonomii itp. Przeglądanie sampli ma większy sens przy ocenianiu szkieł.
Wchodząc na stosowne strony, wybierając na danym zdjęciu rozmiar ORGINAL ... widzę wyraźne różnice między D 600 i D 800.Może konkretniej - podaj linki do 2 zdjęć. Nie wiem do czego mam się odnieść. Do obróbki w PS ? (spekuluje)
Heja!
Podczepie sie pod temat zeby nie balaganic na forum, jako iz dylemat zawarty w temacie dotyczy rowniez mnie. Z gory przepraszam jesli wcinam sie w dyskusje. ;)
Ale zanim podejme decyzje co do konkretnego modelu, to zastanawiam sie nad samym faktem przejscia na FX.
Na dzien dzisiejszy pstrykam D90, podpinam 35mm 1.8, 85mm 1,8 oraz 180mm 2,8. Na fotografii nie zarabiam, ale do hobby podchodze bardzo powaznie. Fotografuje glownie portrety, albumowki i bawie sie w domowym studio (martwa natura, produkty, stock). Nie patrze pod katem tego ze sprzet ma sie zwrocic.
Pytanie - czy wydanie 3-4 razy wiecej kasy na body ma odzwierciedlenie w jakosci uzyskiwanego obrazu? Innymi slowy czy zamiane D90 na ktoregos z FXow odczuje natychmiast i to z efektem wow? Czy skok technologiczno/sprzetowy jest az tak odczuwalny ze jest wart swojej ceny?
Pytanie pewnie zdaje sie dziecinne, ale mimo wszystko prosze o powazne potraktowanie.
Dziekuje :)
Fotografuje glownie portrety, albumowki i bawie sie w domowym studio (martwa natura, produkty, stock).
Innymi slowy czy zamiane D90 na ktoregos z FXow odczuje natychmiast i to z efektem wow?
Jeśli chodzi o portrety to będzie wow.
Studio - jak lubisz wszystko ostre to będziesz musiał bardziej przymykać by uzyskać taką sama głębię jak miałeś na DX. Jesli ci starczy mocy lamp to nie ma problemu. Dobrze by mieć ze 2 EV zapasu w lampach. Czyli 4x więcej WS niz teraz używasz (pewnie nie używasz na full mocy).
Tak. Odczujesz zmianę GO, przy portretach raczej na plus, przy produktowej raczej na minus. Wzrost rozdzielczości, na plus przy produktowej. Lepsze oddanie barw, zwłaszcza skóry. Wyższe ISO, zawsze się przyda. Niższe ISO, na plus przy portrecie i w studio.
Heja!
Podczepie sie pod temat zeby nie balaganic na forum, jako iz dylemat zawarty w temacie dotyczy rowniez mnie. Z gory przepraszam jesli wcinam sie w dyskusje. ;)
Ale zanim podejme decyzje co do konkretnego modelu, to zastanawiam sie nad samym faktem przejscia na FX.
Na dzien dzisiejszy pstrykam D90, podpinam 35mm 1.8, 85mm 1,8 oraz 180mm 2,8. Na fotografii nie zarabiam, ale do hobby podchodze bardzo powaznie. Fotografuje glownie portrety, albumowki i bawie sie w domowym studio (martwa natura, produkty, stock). Nie patrze pod katem tego ze sprzet ma sie zwrocic.
Pytanie - czy wydanie 3-4 razy wiecej kasy na body ma odzwierciedlenie w jakosci uzyskiwanego obrazu? Innymi slowy czy zamiane D90 na ktoregos z FXow odczuje natychmiast i to z efektem wow? Czy skok technologiczno/sprzetowy jest az tak odczuwalny ze jest wart swojej ceny?
Pytanie pewnie zdaje sie dziecinne, ale mimo wszystko prosze o powazne potraktowanie.
Dziekuje :)
Nie ma tu prostej odpowiedzi. Istnieje tysiące zdjęć , zrobionych D90 , które są 100 razy lepsze niż zrobione D800 czy D4. Z tym jest trochę jak ze sprzętem audio. Największy przyrost zadowolenia i "efekt wow" uzyskujesz inwestując kilkaset złotych i przesiadając się z "Kasprzaka" na Technicsa. Potem aby poprawić jakość o kilka-kilkanaście procent musisz zainwestować fortunę. Jest ogromna ilość audiofili , dla których te wydatki są do poniesienia tak jak i fotografujących , którzy mają potrzebę zmiany sprzętu za dużą kwotę właśnie dla tych kilku procent subiektywnej a może i obiektywnej poprawy.
Tylko nie daj sobie wmówić że D90 nie można robić rewelacyjnych zdjęć.
Dziekuje za odpowiedzi.
Oczywiscie ze D90 da sie zrobic super fotki... to fantastyczny sprzet. Ale chce sie rozwijac . Na szczescie moge sobie pozwolic na inwestycje w FX, ale nie jestem onanista sprzetowym i nie chce robic z przejscia na FF tylko kaprysu. Stad pytanie. :)
Pozdrawiam :)
Nie ma tu prostej odpowiedzi. Istnieje tysiące zdjęć , zrobionych D90 , które są 100 razy lepsze niż zrobione D800 czy D4. Z tym jest trochę jak ze sprzętem audio. Największy przyrost zadowolenia i "efekt wow" uzyskujesz inwestując kilkaset złotych i przesiadając się z "Kasprzaka" na Technicsa. Potem aby poprawić jakość o kilka-kilkanaście procent musisz zainwestować fortunę. Odpowiedź jest prosta, dał ją Tomek i ja. Przeskok z D90 na D800 jest właśnie takim ogromnym skokiem. Pod kątem "technikaliów".
Umiejętności nie omawiamy, więc się nad tym nie skupiaj.
Nigdzie nie napisałem że takiego przeskoku nie ma. Zresztą sam go doświadczyłem. Często jednak chodzi o opłacalność takiego kroku jak inwestowanie kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy złotych aby uzyskać efekt , którego nie da się porównać do przesiadki ze Smieny na Nikona z dobrym szkłem - i o to chyba pytał PBK - o opłacalność. Jak wynika z jego postu pieniądze na taką przesiadkę nie są problemem - to i dobrze bo dylemat jakby mniejszy.
Fakt, nie ma się do czego przyczepić, ale większość z nich nie wyskoczyła bezpośrednio z puszki. Po drodze przebyły ciężką drogę w fabryce Photoshopa.
Znaczy sie ty zdjecia prostro z D700 oddajesz klientom?
Znaczy sie ty zdjecia prostro z D700 oddajesz klientom?Ja często tak. Graficy z Agencji Reklamowej (często) chcą sami obrabiać RAWy.
Nigdzie nie napisałem że takiego przeskoku nie ma. Zresztą sam go doświadczyłem. Często jednak chodzi o opłacalność takiego kroku jak inwestowanie kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy złotych aby uzyskać efekt , którego nie da się porównać do przesiadki ze Smieny na Nikona z dobrym szkłem - i o to chyba pytał PBK - o opłacalność. Jak wynika z jego postu pieniądze na taką przesiadkę nie są problemem - to i dobrze bo dylemat jakby mniejszy.
Proszę Pana, ja tam bym Smienę chętnie wziął w ręce i porobił zdjęcia. Super sprzęt, nie ma co.
A co do tematu, to stawiam na D600, mimo wszystko nowa matryca chyba bardziej autorowi będzie odpowiadać, skoro o ISO mu chodzi.
tomek. nie wiem skąd wygrzebałeś te foty z d 600 ale zaje***ie ci dziękuję. masakra w sensie bardzo pozytywnym.
Znaczy sie ty zdjecia prostro z D700 oddajesz klientom?
Z mojej strony, to była tylko informacja dla początkujących "amatorów" pstrykania (nie miałem tu na myśli kolegi NIKOLAY), którzy przeważnie niedoinformowani widząc takie "obrazki" sądzą, że po zakupie sprzętu z wyższej półki osiągną podobny efekt.
A jeżeli chodzi o twoje pytanie, to odpowiedź podał już powyżej kolega Jacek_Z.
Ja również oddaję do Agencji tylko nieobrobione RAW-y.
pluxx poszedł PW do Ciebie
Heja!
Podczepie sie pod temat zeby nie balaganic na forum, jako iz dylemat zawarty w temacie dotyczy rowniez mnie. Z gory przepraszam jesli wcinam sie w dyskusje. ;)
Ale zanim podejme decyzje co do konkretnego modelu, to zastanawiam sie nad samym faktem przejscia na FX.
Na dzien dzisiejszy pstrykam D90, podpinam 35mm 1.8, 85mm 1,8 oraz 180mm 2,8. Na fotografii nie zarabiam, ale do hobby podchodze bardzo powaznie. Fotografuje glownie portrety, albumowki i bawie sie w domowym studio (martwa natura, produkty, stock). Nie patrze pod katem tego ze sprzet ma sie zwrocic.
Pytanie - czy wydanie 3-4 razy wiecej kasy na body ma odzwierciedlenie w jakosci uzyskiwanego obrazu? Innymi slowy czy zamiane D90 na ktoregos z FXow odczuje natychmiast i to z efektem wow? Czy skok technologiczno/sprzetowy jest az tak odczuwalny ze jest wart swojej ceny?
Pytanie pewnie zdaje sie dziecinne, ale mimo wszystko prosze o powazne potraktowanie.
Dziekuje :)
podepnij 85/1.8 pod d90 i zrob 2-3 zdjęcia, potem weź do ręki (np. pożyczony) d700/600/800 i zrób zdjęcie... potem spójrz na podgląd i poczujesz jak przechodzi przez Ciebie prąd podniecenia. Ja tak miałem z d700 vs d80 z obiektywem 85/1.4 pierwszy raz w studiu to znieruchomialem z wrazenia od głębi ostrości a zaraz potem od kolorów... potem kilka miesiecy pozniej na takim samym porownaniu nad jakims zalewem na mazowszu podpialem najpierw tu potem do d700 i nie wierzyłem własnym oczom...
mi wystarczyło 2x dotknac tego ale to bylo w zeszlym roku, przez ten rok wiele sie nauczylem,
doslownie 3 tyg temu mojego tamrona 28-75/2.8 podpiąłem pod d700 (na co dzień od kilku lat działa z d80) żeby zrobić ślub po znajomości.. pierwsze co widać w porownaniu to głębia ostrości rozwalajac nawet przy f4 wszystko co doswiadczalem z d80 : ) (co do kolorow sie nie wypowiem bo reportaże robie w B&W)
i jeszcze jedna rzecz ktora mnie zaskoczyło pozytywnie to duzo lepiej trafiający AF w d700 z tym obiektywem w porownaniu do d80 (nie wiem jak to by bylo w porownaniu do d90 bo to jednak nastepca d80)
Bardzo podobnie :-)
Ja się szykuję na d700 ale d90 chyba sobie zostawię.
a ja do końca roku staram się wymienić d80 na d600.
D80 nie zostawiam sobie bo po to kupuję FX żeby kuć doświadczenie dalsze w foto a nie wracać do przeszłości związanych z D80... crop jest fajny ale jednak niski próg iso związany z tym body nie pozwoli mi zbytnio na zabawę z 1.5x nawet gdybym kiedyś kupił tele.. już lepiej kadrować 24mpx z d600 które da mnożnik 2.4x porównując matryce :)
Na d600 masz 10mpx na dx.
D90 ma 12mpx na dx
D700 ma 5mpx na dx
Więc dla mnie jest sens zostawić sobie d90. Dla ciebie raczej sensu zostawienia d80 nie ma.
Ja często tak. Graficy z Agencji Reklamowej (często) chcą sami obrabiać RAWy.
Z mojej strony, to była tylko informacja dla początkujących "amatorów" pstrykania (nie miałem tu na myśli kolegi NIKOLAY), którzy przeważnie niedoinformowani widząc takie "obrazki" sądzą, że po zakupie sprzętu z wyższej półki osiągną podobny efekt.
A jeżeli chodzi o twoje pytanie, to odpowiedź podał już powyżej kolega Jacek_Z.
Ja również oddaję do Agencji tylko nieobrobione RAW-y.
A i owszem, ale temat watku jest przesiadka na FX-a. Tak mieszacie czasami w glowie takim niezdecydowanym. Ja zauwazylem, ze wlasciciele D700 sa rozczarowani, ze bezposredniego nastepcy d700 nie ma.
Jesl ktos jest na poziomie gdzie nie zajmuje sie sam obrabianiem zdjec, ma asystenta do swiatla itd, do tego sekretarka odbiera telefony umawia ludzi, to on juz wie jaki aparat mu potrzebny i mysli o Hasselblad-ach.
Tak na marginesie jak sprzedam DX-owe szkla i pewnie sam watek z dylematem FX-owym otworze. Znaczy sie ja mam FX-a nawet dwa, ale nie pamietam kiedy ostatnio rolke filmu skonczylem.
A i owszem, ale temat watku jest przesiadka na FX-a. Tak mieszacie czasami w glowie takim niezdecydowanym. Ja zauwazylem, ze wlasciciele D700 sa rozczarowani, ze bezposredniego nastepcy d700 nie ma.
Nikt tu nie ma i nie miał zamiaru komukolwiek mieszać w głowie. "Właściciele D700 są rozczarowani..." Gdy pojawił się na półkach, to większość posiadaczy od D300 w dół piała z zachwytu, a dziś są rozczarowani? Zawsze będzie jakieś "ale" i to dotyczy każdej puszki. Wszytko zależy od tego, do jakich celów dany sprzęt jest nam potrzebny. Są tacy, co za pomocą dziury w kartonie zrobinym palcem (camera obscura) robią takie foty, że żaden D4 lub Hasselblad nie jest w stanie odwzorować czegoś podobnego.
Z jednym się zgodzę, że nie ma jeszcze następcy D700, a D800 to już inna historia.
Z jednym się zgodzę, że nie ma jeszcze następcy D700, a D800 to już inna historia.
powoli, acz systematycznie, (przynajmniej cenowo), D800 staje sie następcą D700
na początku nie brałem opcji zamiany D700 na D800 w ogóle ze względu na koszty, teraz powoli ta myśl we mnie kiełkuje
powoli, acz systematycznie, (przynajmniej cenowo), D800 staje sie następcą D700
na początku nie brałem opcji zamiany D700 na D800 w ogóle ze względu na koszty, teraz powoli ta myśl we mnie kiełkuje
to tak jakby d3x nazywać następcą d3 gdyby cena się zrównała :|
a jeśli patrzysz właśnie na cenę to d600 jest w prostej linii następcą d700 :)
ale chłopie mieszasz - to że u Ciebie w torbie jeden aparat będzie następcą drugiego to raczej się nie odnosi do ogółu
to tak jakby d3x nazywać następcą d3 gdyby cena się zrównała :|
a jeśli patrzysz właśnie na cenę to d600 jest w prostej linii następcą d700 :)
ale chłopie mieszasz - to że u Ciebie w torbie jeden aparat będzie następcą drugiego to raczej się nie odnosi do ogółu
- co mnie obchodzi d3 i d3x, jak mam w torbie D700 i z tej półki body mnie interesuje
- nie patrze tylko na cenę, ale funkcjonalnie następca musi być bardziej podobny do D700, a D600 nie spełnia tego warunku
- forum służy do wyrażania swoich opini, więc nie wiem, po co te umoralniajace gadki, czy zawsze muszę pisać MZ, dla mnie, w mojej opini itp. żeby tacy, jak Ty właściwie zrozumieli moją wypowiedź ?
- co mnie obchodzi d3 i d3x, jak mam w torbie D700 i z tej półki body mnie interesuje
- nie patrze tylko na cenę, ale funkcjonalnie następca musi być bardziej podobny do D700, a D600 nie spełnia tego warunku
- forum służy do wyrażania swoich opini, więc nie wiem, po co te umoralniajace gadki, czy zawsze muszę pisać MZ, dla mnie, w mojej opini itp. żeby tacy, jak Ty właściwie zrozumieli moją wypowiedź ?
Racja kazdy ma swoja opinie. Tak to jest w dyskusjach, ze sie czlowiek zapedza. Forum to kopalnia wiedzy, ale niestety takie wpisy jak i ten teraz rozmywaja wiedze tu zgromadzona. Można by zrobic cos na przyjladzie Nikon-wiki i moze jesze Niki-leaks.
Ja sie na forum zorientowalem, ze jedyna przewaga dla mnie D600 nad D700 to tyle, ze nowy jest i moze delikatnie lepiej jesli chodzi o matryce ISO, MPx.
Ale licze na to, ze przy obecnym postepie spadku ceny D600 spadajaca cena D700 utrzyma tempo i trafie D700 za £900.
Poprostu dla mnie to lepszy aparat, a roznice w cenie do D800 (bedziej by mi pasowal), przenacze na zmiane 17-55 2.8 na 24-70
Dziś jedna aukcja d700 10000 przebiegu zakończyła się 920Ł
:-D
Ja zalicytowałem d700 z gripem 1150 ale pewnie mnie przebije ktoś
:'(
- nie patrze tylko na cenę, ale funkcjonalnie następca musi być bardziej podobny do D700, a D600 nie spełnia tego warunku
Nikon trochę skomplikował sytuację dla dotychczasowych posiadaczy D700 :) Z tego co piszą i pokazują w necie, pod względem zakresu tonalnego w D600 jest trochę lepsza matryca, bardziej funkcjonalne wydaje się też 24MP, za to D800 ma lepszą obudowę, przypominającą D700.
Ktoś kto chciałby użyć jakiejś dokładniejszej matówki do D600 lub D800 by ostrzyć z manualami też jest w kropce - D800 ma największa matówkę i podobno nie da się przyciąć starych lub innych modeli (tak jak np. w D700 mam przyciętą przez www.focusingscreen.com precyzyjną matówkę z Canona 5d), a nowych zamiennych matówek na razie brak, z kolei D600 nie wiadomo czy w ogóle ma łatwo wymienną matówkę, no i również brak nawet chińskich klinów itp. póki co.
Zmienić D700 na nowszy model chciałbym chyba głównie z powodu mniejszej wagi D600 i D800. Ale poczekam pewnie z kilka miesięcy lub rok, a może pojawi się jakiś "rzeczywisty" następca np. z matrycą D4, kto wie...
Dziś jedna aukcja d700 10000 przebiegu zakończyła się 920Ł
:-D
Ja zalicytowałem d700 z gripem 1150 ale pewnie mnie przebije ktoś
:'(
Mi D3 uciekl z przebiegiem 15k £1250, sie dogadalem na gotowke 1150 i ktos kup teraz dal.
Nigdy tylu D700 na raz nie bylo deotepnych na ebay, trafiaja sie z malenkim przebiegiem. Po swietach zapewne bedzie tego sporo wiecej, wiec i cena spadnie.
Ja mam decyzje, ze dopóki nie sprzedam dublujacych sie obiektywow kolejnego body nie kupie.
Moje osobiste refleksje po przesiadce D700->D600.
AF-D600=D700-nie korzystam z bocznych czujników i nie robię sportu
Ergonomia-D700>D600-przy przeglądaniu fot i menu lewa ręka ma kiepskie podparcie w D600
szumy-D600=D700-na niższych czułościach D700 górą, im bardziej w górę tym minimalnie lepiej D600
matryca-D600>D700-tu D700 nie ma szans czy w kolorystyce czy reszcie, do tego dla mniej wtajemniczonych w PS czy innych programach do obróbki obrazek z D600 wymaga o wiele mniej roboty
szybkość-D600=D700-bez zbędnego komentarza
funkcje i procesor-D600>D700-retusz z poziomu aparatu Nefów, HDR, Antydystorsja itd.
waga wiadomo
prądożerność-D600>D700-o wiele wydajniejszy akumulator
hałas-D600>D700-o wiele cichsza migawka i reszta
DR-D600>D700-nie dużo ale jednak D600 górą
Zaznaczam, iż to tylko moje zdanie i nie jestem profesjonalistą.
dzięki qah
właśnie takiego zestawienia szukałem !
qah Czyli rozumiem nie żałujesz? Masz w planach dokupić grip do d600 czy raczej masz zamiar się przyzwyczaić?
Jestem na razie bardzo zadowolony a gripa nie potrzebuję.Mam niewielkie dłonie i nie potrzebuję dodatkowego uchwytu ani zasilania.Sam uchwyt przy fotografowaniu jest dla mnie wygodny, jedynie lewa strona korpusu jest za mała, a w tym grip nie pomoże.Najwyżej druga bateria wchodzi w grę.
Qah mam podobny plan ale sam nie wiem czy dobry zastanawiam się nad przesiadką z d700 na d600 warto???
D700 mam stan idealny w sumie nowe gumy 36k przebiegu.
D600 to wydatek ok 6200 netto a d700 w takim stanie myślę że powinno się udać za 5500 może 5000 sprzedać więc dopłata w sumie nie duża.
Jest taka różnica w matrycy żeby dopłacać? Za przemawia to, że mam nowy sprzęt z dwuletnią gwarancją i fajną matrycą. Przeciw sam nie wiem.
Może się ktoś mądrzejszy ode mnie wypowie czy zmieniać czy nie?
Pozdro:)
Może Ci Blombik pomogę...
Najlepiej to chyba by było jakby d600 był uzupełnieniem d700 :D
No taaaaak przemo wiadomo :D najlepiej żeby d800 był uzupełnieniem d4 hehe
Ale tyle środków to brak d300 poszło żeby było d700.
Ale chodzi mi o przejście z d700 na d600 czy to wg Was ma sens?
Ja chyba bym nie zmieniał. Większym skokiem byłoby przejście na d800, ale tak to można by zwiększać sobie poprzeczkę cały czas. Jeśli nie zależy Ci na filmach to wg mnie lepiej zostać przy d700.
Jak zarabiasz na fotografii, warto na d800 a jak dla siebie, to odpuść.
Moim zdaniem.
Jeżeli nie pracujesz zawodowo / nie zarabiasz fotografią - odpuść sobie te wszędobylskie teksty w stylu "jako drugie body", "jako zapas". Już widzę tych bardzo dobrych amatorów obwieszonych kilkoma aparatami "na wszelki wypadek". Wspominam mojego ojca gdy miał swój ukochany motocykl i na regałach dwa zapasowe silniki do niego .... Totalna bzdura. Albo coś działa albo nie i wtedy wymaga naprawy lub wymiany. Już widzę Ciebie z wielką torbą, zamiennymi body, obiektywami, bliźniaczymi zestawami akumulatorów tylko po to by o poranku pstryknąć czerwień pochmurnego poranka :) Najczęściej tacy super fotografowie dodają, że w kieszeni chcieli by Leicę M 9 (tak na wszelki wypadek, zwyczajnie do noszenia w kieszeni).
Co do backupu body itd dla mnie to odpada fotografią bawię się tylko dla siebie jako swój backup mam nikona f80 i wole i tak nim robić niż cyfrą;) samemu babrać się wchemii skanach itd:)
Ale również lubię nowinki poznawanie nowego sprzęty itd.
Co do torby i tak już jest wielka masakrycznie jak dla mnie hehe.
Po porostu potrzebuję rzeczowej opinii czy sobie odpuścić czy nie.
D800 przeraża mnie lekko wielkością plików, o d600 myślałem też ze względu na wagę ale chyba faktycznie może nie warto, do tego się skłaniam jak na razie.
Poprostu myślę o tym sprzęcie jak o samochodzie zwykle sprzedaję auto po około roku za wiele nie tracąc i próbuję czegoś nowego:)
Dzięki za odpowiedzi
blombik, sam sobie odpowiedziałeś, że do backupu nie potrzebujesz, za to lubisz zmieniać sprzęt. To do dzieła, jak jest więcej gotówki d800 jak mniej d600. Oba zawsze możesz sprzedać za rok znowu.
Qah mam podobny plan ale sam nie wiem czy dobry zastanawiam się nad przesiadką z d700 na d600 warto???
D700 mam stan idealny w sumie nowe gumy 36k przebiegu.
D600 to wydatek ok 6200 netto a d700 w takim stanie myślę że powinno się udać za 5500 może 5000 sprzedać więc dopłata w sumie nie duża.
Jest taka różnica w matrycy żeby dopłacać? Za przemawia to, że mam nowy sprzęt z dwuletnią gwarancją i fajną matrycą. Przeciw sam nie wiem.
Może się ktoś mądrzejszy ode mnie wypowie czy zmieniać czy nie?
Pozdro:)
Ja miałem 3tys. klatek i zmieniłem na D600.Jak dla mnie obrazek o niebo lepszy pod każdym względem, a o kolorach jakie dawał D700 w porównaniu z D600 i rozdzielczości to szkoda gadać.Nie żałuję nic a nic!!!
stachmuszel
11-11-2012, 10:33
Ja miałem 3tys. klatek i zmieniłem na D600.Jak dla mnie obrazek o niebo lepszy pod każdym względem, a kolorach jakie dawał D700 w porównaniu z D600 i rozdzielczości to szkoda gadać.Nie żałuję nic a nic!!!
Hmm... jeśli ktos nie drukuje ogromnych plakatów, taka rozdzielczość jest nie potrzebna. A kolory możesz sobie dowolnie zrobić w PP. Ja mając D700 lub dowolny innych korpus z półki semipro (to podkreślam) z przebiegiem 3tys. klapnięć, nigdy bym go nie zamieniał na coś innego. Panowie, troszke rozsądku. No chyba, że ktos opływa w gotówkę i nie wie co z nią zrobić. Ale ja wtedy pojechałbym do egzotycznych miejsc, aby mieć co fotografować.
zotornik
11-11-2012, 10:36
To i ja może troszkę spróbuję pomóc Ci w podjęciu decyzji ;)
Niniejszy temat ma zasadniczo pomóc (tak ja go rozumiem) w przesiadce obecnym DX-owcom na D700 lub D600. I tu rzeczywiście można dyskutować i się spierać co lepsze ... ale w kontekście potrzeb użytkownika. Takich fotoamatorów jak ja, obie ewentualne FX-owe przesiadki powinny w pełni zadowolić.
Natomiast Ty masz D700, które jest bardzo porządna, solidną i dopracowaną puszką !
Czy ewentualne "zyski" z zamiany na D600, zrównoważą jednocześnie jej "wady" ?! Wg mnie jeżeli obecny sprzęt w jakiś konkretny sposób Cię nie ogranicza, to rozważana zamiana przyprawi Cię tylko o kilka zgryzów typu : "kurcze ale tam było tak, a tu jest inaczej" - jednocześnie nie posuwając Cię sprzętowo jakoś istotnie do przodu.
Szczególnie obecnie, kiedy mamy do czynienia z "wkurzaniem" się matrycy w D600 (co potwierdzają Koledzy z temacie o D600) - nie warto pchać się w zamiany w sprzęt z którym będziesz się woził po serwisach (tu znowu DX-owcy są w innej sytuacji - Oni czasami muszą już się przesiadać lub nie mogą wytrzymać wbrew rozsądkowi, Ty takiego musu nie masz ;) ).
Nowe zawsze kusi i to jak :) Ale ja bym po pierwsze spróbował od kogoś pożyczyć D600 i nie jak w sklepie przez 2 minuty, ale przez dzień pobawił się aparatem. I dopiero potem ewentualnie decydował.
p.s. sam jako DX-owiec skłaniam się coraz bardziej ku D700, ale to inna sprawa
Hmm... jeśli ktos nie drukuje ogromnych plakatów, taka rozdzielczość jest nie potrzebna. A kolory możesz sobie dowolnie zrobić w PP. Ja mając D700 lub dowolny innych korpus z półki semipro (to podkreślam) z przebiegiem 3tys. klapnięć, nigdy bym go nie zamieniał na coś innego. Panowie, troszke rozsądku. No chyba, że ktos opływa w gotówkę i nie wie co z nią zrobić. Ale ja wtedy pojechałbym do egzotycznych miejsc, aby mieć co fotografować.
Jak już wcześniej pisałem nie lubię się pałować w PP a wyjściowy obrazek z D600 jest dużo lepszy.A za kasę jaką dołożyłem to na wakacje nawet w agroturystyce by mi nie zostało.
Ja się podpisuje pod tym, co koledzy napisali wcześniej - masz D700 - to trzymaj i rób foty!
Dla mnie te wszystkie "piękne kolorki" to tylko lekki efekt placebo - kiedyś miałem D70s które miało 6 mpix. i starą, "złą" matrycę CCD i moim zdaniem zdjęcia wychodziły ładniejsze niż z tej nowej, wypasionej CMOS (nie wspomnę już o starym kompakcie Olympus'a C5060 - którego kolorami do tej pory się niektórzy zachwycają).
(ale ja jestem innowiercą - nawet nie widzę tej "plastyki" FX'a po przejściu z DX'a)
stachmuszel
11-11-2012, 11:31
Mini, mam podobne odczucia. Czasami ogladam swoje stare fotki z D70s i one podobaja mi sie najbardziej, rowniez od strony technicznej. Tak samo kocham obrazek z mojego D200. Lezka sie kreci w oku -:)
Bartek_902
11-11-2012, 11:49
Bo kiedyś ludzie myśleli o zdjęciach a nie sprzęcie :) a teraz wszyscy mają zlasowane mózgi i tylko myślą o tych wszystkich nowościach, i o tym kiedy w końcu uciułają na mityczne FF który otworzy im bramy do świata prawdziwej fotografi :D i więcej uwagi i czasu zajmuje im myślenie o sprzęcie,czytanie głupot na jego temat i cała ta otoczka która towarzyszy nam w czasie kupowania nowych gadżetów.
No właśnie a gdzie czas na zdjęcia?:)
Wysłano z GT-I9100 z użyciem Tapatalk
Bo kiedyś robiło się aparaty po to, żeby zdjęcia były ŁADNE.
Teraz robi się aparaty, żeby zdjęcia były PRAWDZIWE (tzn. wierne rzeczywistości).
Czy się to komuś podoba czy nie, tak jest.
Ja w sumie nie wiem, co bym wolał - oczywiście, zawsze można włączyć tryb Vivid czy jakiś inny "ulepszacz" i kolory będą cukierkowe, ale to już inna para kaloszy.
Mi już mania sprzętowa minęła, odkąd doszedłem do swojego "celu" - czyli zakupu FX.
Mam co chciałem, więcej nie potrzebuje - i co z tego, skoro zdjęć prawie nie robię.
Kiedyś sprzęt na siebie jakoś zarabiał, teraz więcej leży i się kurzy.
Jeśli chodzi zaś o przesiadkę na D600, to nie wolno nie wspomnę o sporo większych plikach z D600, co pociąga też za sobą większe wymagania względem komputera i oprogramowania, a także miejsca na dysku.
Niby może to się wydawać mało ważne, ale jednak....
Np.: jeśli nie masz najnowszego PS CS6 to możesz mieć problemy z otwarciem Nefów (oczywiście możesz wywoływać je w innym programie, ale na to też trzeba zwrócić uwagę).
zbig1972
11-11-2012, 12:18
Prawda jest taka, że świat profesjonalnej fotografii już przeszedł na pełną klatkę. Jeśli zamierzasz kupić nowy sprzęt, to zainwestuj w ten, który jest dostępny w sklepie. A tam D700 już nie dostaniesz. Więc rozsądnym jest zakup D600 albo D800 i zainwestowanie w optykę FX. Poco tracić dzisiaj forsę na archaiczne rozwiązania - na coś co nie jest już produkowane. Albo chcesz podążać najnowszymi nurtami w fotografii albo przestaniesz istnieć jako profesjonalista. Podpisuję się też pod słowami przedmówców"masz D700 - to trzymaj i rób foty!" Ale wątek rozpoczął katzdw który ma D90 oraz robi śluby i wesela. Moja rada - zamień na D800.
ja zmieniam na d600 d800 dla mnie za duzy i za duze pliki ma. zmieniam tylko na fx bo zalezy mi na wysokim iso i lepszej rozdzielczosci zdjec
ja zmieniam na d600 d800 dla mnie za duzy i za duze pliki ma. zmieniam tylko na fx bo zalezy mi na wysokim iso i lepszej rozdzielczosci zdjec
Słusznie, nie od razu Rzym zbudowano.Jak stwierdzisz, że coś brakuje, masz wtedy alternatywę-D800.Mnie D600 100% starcza.
TomaSzSz
11-11-2012, 13:36
Mój paradoks, jest taki, że do tego co lubię bardziej nadaje się d800/d600, ale na tym na czym zarabiam d700 :-). Może to też taki efekt pacebo, jak się na dobrą puszkę i wie, że jest niezawodna i szybka, pewniej się podchodzi do pewnych spraw i zleceń :)
a co do zielonego trybu w d600. sa fotografowie ktorzy sie tego trybu wstydza ale wezmy taka sytuacje jest pierwszy taniec a wy zaslabliscie :) ustawiacie aparat w zielony tryb i dajecie pierwszemu lepszemu gosciowi i mowicie pstrykaj pan pstrykaj :)
Albo chcesz podążać najnowszymi nurtami w fotografii albo przestaniesz istnieć jako profesjonalista.
Czy możesz zdefiniować pojęcie "profesjonalista"?
taka sytuacje jest pierwszy taniec a wy zaslabliscie :)
Na weselu "fotograf" nie powinien pić :twisted:
a kto powiedzial ze to od picia :)
ja zmieniam na d600 d800 dla mnie za duzy i za duze pliki ma. zmieniam tylko na fx bo zalezy mi na wysokim iso i lepszej rozdzielczosci zdjec
Jak D800 za duży to poczekaj trochę, Sony albo już wydał, albo niedługo wyda bezlusterkowca z pełną klatką :D
wole nikona:) a co wogole daje brak lustra?
... a gdyby w tym miejscu nagle stanęło przedszkole do którego właśnie poszedł twój syn ??
Brak wizjera albo jest cyfrowy, mniejsze rozmiary i waga, często też szybkość.
Tak SZYBKOŚĆ jest chyba najważniejsza .... robisz zdjęcia zanim zdążysz pomyśleć o kadrze, temacie i wogóle co chcesz uzyskać ....
wasilewk
11-11-2012, 16:10
Jak D800 za duży to poczekaj trochę, Sony albo już wydał, albo niedługo wyda bezlusterkowca z pełną klatką :D
Jeszcze troszkę... (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=214645)
Tak SZYBKOŚĆ jest chyba najważniejsza .... robisz zdjęcia zanim zdążysz pomyśleć o kadrze, temacie i wogóle co chcesz uzyskać ....
potrzebne nam aparaty ktore beda robily za nas zdjecia :) najlepiej na wozku a my siedzimy w domu i sterujemy
fader_audio
11-11-2012, 19:46
jak dla mnie d700 jest bardziej zaawansowany, zaś d600 ma juz nowszą technologię. Narazie jestem na etapie przygotowań do zakupu ale coraz bardziej w kierunku d800, może jak budżetu nie będzie na tyle to d700.
Bardzo dziękuję wszystkim zakomentarze do mojego dylematu przejścia z d700 na d600:)
Po przeczytaniu Waszych rad skłaniam się do "daj sobie spokój i rób zdjęcia";)
Zostaje przy d700 na razie i sie zobaczy.
Kolorki w post procesie to dla mnie nie problem, rozdzielczości na razie na d700 mi nie brakowalo nigdy.
Jak kaska wpadnie jakaś może d800 albo wyjdzie jakięś d700s :)
"daj sobie spokój i rób zdjęcia";)
Zostaje przy d700 na razie i sie zobaczy.
Zrobiłem tak samo ;)
Kolorki w post procesie to dla mnie nie problem
Z kolorami czasem jeszcze walczę ale chyba, w końcu, "oprofiluję aparat".
rozdzielczości na razie na d700 mi nie brakowalo nigdy
Ja po kilkudziesięciu mocnych cropach uruchomiłem myślenie.
wyjdzie jakięś d700s :smile:
No właśnie :)
Nie jednemu posiadaczowi d700 (jak mi) marzy się powtórka z historii czyli d4 w body d800 z mniejszą ilością kl/s (i mpx). Niestety tym razem obawiam się, że historia koła nie zatoczy i zostanie klasa amatorska d600, studio, krajobraz d800, Sport, reporterka d4..
Nie jednemu posiadaczowi d700 (jak mi) marzy się powtórka z historii czyli d4 w body d800 z mniejszą ilością kl/s (i mpx). Niestety tym razem obawiam się, że historia koła nie zatoczy i zostanie klasa amatorska d600, studio, krajobraz d800, Sport, reporterka d4..
Nie tylko posiadacze maja takie ciche marzenia. Nikon pewnie za rok czy cos kolejne body wypusci, matryca z D4 czeka. Taki skladak bedzie, moze w Polsce go poskladaja ;-). Body D800, matryca i migawka z D4.
Ludzie D3s na D4 pomalenku zmieniaja, a czesciej juz D3 na D4, wiec takie tansze szybkie body na takim rynku jak Wschodnia Europa zabiłoby popyt na D4. D3x tanieja w sklepach i nikt nie chce ich kupic.
Ja pewnikiem skoncze na D700, bo jakos nie widze potrzeby tych MPx z D800.
A ja poczekam do lutego/marca i zobacze co sie wtedy bedzie pisało o D600. Teraz to takie troche gdybanie jest wydaje mi się. Dla mnie istotne bedzie w zasadzie tylko ISO, WB i autofocus. W D700 WB to jakiś dramat. Choc boje się że jeśli wszystko i tak porównuje pod kątem WB i kolorystyki do mojego wiecznie żywego fufu, to niestety każdy Nikon będzie mnie drażnił
Mając porównanie z S5pro to faktycznie kolory mogą się wydawać "nie takie jak trzeba".
stachmuszel
16-11-2012, 23:01
Panowie, nie przesadzajcie. W postprocesie z NEF D700 zrobimy kolorki takie jakie chcemy.
A ja poczekam do lutego/marca i zobacze co sie wtedy bedzie pisało o D600. Teraz to takie troche gdybanie jest wydaje mi się. Dla mnie istotne bedzie w zasadzie tylko ISO, WB i autofocus. W D700 WB to jakiś dramat. Choc boje się że jeśli wszystko i tak porównuje pod kątem WB i kolorystyki do mojego wiecznie żywego fufu, to niestety każdy Nikon będzie mnie drażnił
WB w Canonach lepiej to dziala, ale to opinia takich co sie z N przeniesli i mnie namawiaja wiec nie wiem czy wierzyc, ale w paru recenzjach czytalem, WB w Canonie lepiej dziala.
Panowie, nie przesadzajcie. W postprocesie z NEF D700 zrobimy kolorki takie jakie chcemy.
Jak sie np zdjecia z wakacji przywiezie to tak siedziec przy WB do kazdego zdjecia?
Ale juz nie ma co marudzic nie ma tragedii z WB w Nikonach.
Kartofelinder
16-11-2012, 23:50
A ja poczekam do lutego/marca i zobacze co sie wtedy bedzie pisało o D600. Teraz to takie troche gdybanie jest wydaje mi się. Dla mnie istotne bedzie w zasadzie tylko ISO, WB i autofocus. W D700 WB to jakiś dramat. Choc boje się że jeśli wszystko i tak porównuje pod kątem WB i kolorystyki do mojego wiecznie żywego fufu, to niestety każdy Nikon będzie mnie drażnił
Zadawalem to pytanie dosc czesto i dzisiaj wreszcie jeden kolega podeslal mi sample z rzeczywistego uzycia (portrety w pieknym, miekkim swietle). Powiem tak, rawy nadaja sie do uzycia prosto z puchy, bez modyfikacji. Niestety nie dostalem jpg, bo kolega nie uzywa. Porownywalem wlasnie do fufu i stwierdzam:
Piekne, miekkie przejscia tonalne
Trafiony wb w swietle dziennym
Sporo w swiatlach, jeszcze wiecej w cieniach (jesli komus zalezy na wyciaganiu)
Tony detalu i szczeglow. Totaj fufu za mocne nie bylo, ale mi na tym nigdy nie zalezalo w portretach.
Slowem, mozna pewnie smialo kupic i nie byc zawiedzionym. To nie to samo, ale obrazowanie jest 'z tej samej szkloly'
Niestety nie dostalem jpg, bo kolega nie uzywa.
To wyciągnij JPG z RAW. Będzie identyczny, jak BASIC z puszki.
Bambello
17-11-2012, 01:16
To wyciągnij JPG z RAW. Będzie identyczny, jak BASIC z puszki.
może i tak będzie, ale jeżeli komuś zależy na jpg to może go sobie poustawiać w puszce, a więc nie do końca odzwierciedli to możliwości puszki w tym temacie.
Tak według mnie o WB z wyżej wymienionych, sprawdzonych osobiście:
1 Canon
2 D600
3 FUFU
4 D700
Mistrzem PP nigdy nie byłem i pewnie tak zostanie, dlatego to dla mnie ważne co gotowego wypluwa puszka.
Kartofelinder
18-11-2012, 00:54
To wyciągnij JPG z RAW. Będzie identyczny, jak BASIC z puszki.
może i tak będzie, ale jeżeli komuś zależy na jpg to może go sobie poustawiać w puszce, a więc nie do końca odzwierciedli to możliwości puszki w tym temacie.
Jaklade taki nacisk na jpg, bo traktuje je jako punkt wyjscia w nx, albo zupelnie na ich rzecz rezygnuje z rawa, jesli zdjecie jest takie jak lubie. Wtedy, jesli trzeba, tylko pare drobnych korekt w gimpie i z glowy.
Rawy staram sie dlubac tylko wtedy, gdy jpg jest daleki od tego, co chce osiagnac.
Dla mnie jpg sluzy jedynie do podgladu. Juz jakby odruchowo odpalam ACR :) mimo że bardzo czesto poprawiac nie trzeba prawie nic.
Z tego co piszecie to moze być calkiem dobrze. A że D700 mnie strasznie ta zoltaczka zrazilo to D600 wydaje sie być sensowna pozycja. Szczegolnie że ma automacik to i zonka sobie pstryknie nasza majaca przyjsc na swiat w marcu pocieche :) :)
Jest szansa na te wspomiane RAW'y ? Jesli tak to mozna slac na
[email protected]
samson09
18-11-2012, 10:07
To i ja z ciekawosci poprosze na
[email protected]
Panowie, nie przesadzajcie. W postprocesie z NEF D700 zrobimy kolorki takie jakie chcemy.
Wtrącę się bo czytam i czytam i mnie głowa rozbolała i sam bym nie wiedział co kupić ;)
Chyba chodzi o to, żeby sobie pracę usprawniać i ułatwiać, aby być bardziej wydajnym. To tak jak z kupnem kompa.
Ja nie kupiłem sobie nowego kompa po to, żeby się pochwalić, że mam i7 i jestem super, ale dlatego, że usprawnił mi pracę i jestem w stanie szybciej pewne rzeczy renderować. To się przekłada na czas spędzony przed komputerem (mniejszy) i spędzony czas na innych przyjemnościach.
D700, D5000, D90, D40 - każdy wypluje RAW i sobie "wyciągaj" kolorki.
Nie o to chodzi. Pytanie czy D700 czy D600 - nie ma jasnej odpowiedzi i niech autor nie oczekuje jej.
Sam zdecyduj co Ci jest potrzebne - spisz plusy i minusy. Wykreśl to co Ci nie potrzebne, zakreśl to co Ci by ułatwiło pracę. Potem zdecyduj.
Ja również jestem zdania, że D700 cenowo stoi zbyt wysoko, ale jest świetnym aparatem. Osobiście wolę "nowości" jestem amatorem jeszcze w dziedzinie foto i trochę foto geekiem, dlatego kupię na pewno D600 lub D800, ale na pewno nie D700.
Sprzedałęm D5000 i z niego foty wychodziły super, AF dawał rade w ciemnościach, ale zwyczajnie się rozwinąłem i potrzebuję czegoś wygodniejszego już. Większego body, lepszego layoutu buttonów (lepsze usability) lepszej jakości w wysokim ISO.
D700 chciałem kupić rok temu, ale wyszedł D800 i zamącił w głowie, potem były ploty o D600 i powiedziałem sobie, że jak wyjdzie to na bank biorę. Teraz są ploty o kurzu... Eh... z D700 były też problemy - np. gumy, które się odklejały.
Nie ma idealnego body tak jak nie ma jednej słusznej odpowiedzi czy taki czy siaki aparat mam kupić.
Nie rozumiem po co tak długa dyskusja. Wątek powinien mieć jedną, dwie strony ;)
Swoją drogą pytania tego typu już od dawna powinny znikać z neta. Powinno być za to więcej porządnych testów z porządnymi samplami, a co kupić - każdy sam zdecyduje.
Tyle ode mnie - amatora.
Pozdrawiam
Czy możliwy jest jeszcze zakup nowego D700? Bo wszędzie wyświetla mi się "towar niedostępny". Dzięki
http://www.apcom.pl/nikon-d700,id17.html
ale marne szanse dostania, generalnie ta era już minęła.
http://www.apcom.pl/nikon-d700,id17.html
ale marne szanse dostania, generalnie ta era już minęła.
Era D90 też minęła, a nadal są nowe sztuki dostępne (nowe w sensie nie używane) produkcja zapewne już stanęła dawno - chyba, że jestem w błędzie. Ten chłopak z Poznania ma sporo fajnego sprzętu i nawet jak nie ma wystawionego to warto zadzwonić - ma niby jakieś dojścia do niemieckiego sklepu, skąd kupuje tanio i dlatego ma niższe ceny od wielu innych. Kumpel kupił od niego 70 -200 swego czasu i chyba coś jeszcze.
Można pojechać i przetestować - może zadzwoń i zapytaj czy by Ci D700 nie ściągnął ;)
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=1214583
Panowie wiem, że jeszcze miesiąc temu w KDM Foto w Lublinie mieli parę sztuk nówek D700 - ceny nie powiem bo nie pytałem
Panowie wiem, że jeszcze miesiąc temu w KDM Foto w Lublinie mieli parę sztuk nówek D700 - ceny nie powiem bo nie pytałem
Znając kdm ceny nie będą zachęcające.
szklarek
24-11-2012, 11:22
Może właśnie dlatego mają jeszcze parę sztuk ;)
Znając kdm ceny nie będą zachęcające.
Mam zupełnie inne doświadczena z KDM - ceny niskie i możliwość negocjacji. Może to zależy od konkretnych grup produktów, ja kupowałem szkło Tokiny.
Ja juz nie mam dylematu. Na wiosne bedzie D600. No chyba że do tej pory okaze sie że przy 999 klapniechach migawki aparat sie dezintegruje :) :)
Mam zupełnie inne doświadczena z KDM - ceny niskie i możliwość negocjacji. Może to zależy od konkretnych grup produktów, ja kupowałem szkło Tokiny.
Ja też się pod tym podpisuję - wiadomo zależy co się kupuje, jedne rzeczy droższe, drugie tańsze.
Mam zupełnie inne doświadczena z KDM - ceny niskie i możliwość negocjacji. Może to zależy od konkretnych grup produktów, ja kupowałem szkło Tokiny.
Może... "podchodziłem" do tego sklepu za każdym razem kiedy chciałem coś kupić i za każdym razem cenę mieli mało konkurencyjną. Sprzętu foto kupiłem już trochę i dlatego mam takie zdanie, a nie inne. Każdy może wyrobić sobie swoje :)
Era D90 też minęła, a nadal są nowe sztuki dostępne (nowe w sensie nie używane) produkcja zapewne już stanęła dawno - chyba, że jestem w błędzie.
W sumie to najtańsze cyfrowe body Nikona ze śrubokrętem, może właśnie dlatego.
zotornik
28-11-2012, 18:44
Era D90 też minęła, a nadal są nowe sztuki dostępne (nowe w sensie nie używane) produkcja zapewne już stanęła dawno - chyba, że jestem w błędzie. Ten chłopak z Poznania ma sporo fajnego sprzętu i nawet jak nie ma wystawionego to warto zadzwonić - ma niby jakieś dojścia do niemieckiego sklepu, skąd kupuje tanio i dlatego ma niższe ceny od wielu innych. Kumpel kupił od niego 70 -200 swego czasu i chyba coś jeszcze.
Można pojechać i przetestować - może zadzwoń i zapytaj czy by Ci D700 nie ściągnął ;)
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=1214583
Małe sprostowanie.
Era D90 bynajmniej nie minęła ;) Korpus nadal produkowany, a do tego (co rzeczywiście jest ewenementem jak na jego wiek) stale widnieje na liście "aktualnych" produktów Nikona.
Dla przykładu D700 już dawno z tej listy został usunięty, jak każdy inny model który dostał swojego następcę. Tu co prawda są podzielone zdania, co (który korpus) niby jest owym następcą - ale nie o tym tutaj ten wątek, stwierdzam tylko fakt.
Proste pytanie - czy uważacie, że na chwile obecną kupowanie nowego D700 jest sensowne? Pyta amator z hobby "stockowym". Nowy bo moge Vat odliczyć i fajnie miec gwarancje. Pzdr.
a gdzie Ty dostaniesz nowe D700 ? :)
Proste pytanie - czy uważacie, że na chwile obecną kupowanie nowego D700 jest sensowne? Pyta amator z hobby "stockowym". Nowy bo moge Vat odliczyć i fajnie miec gwarancje. Pzdr.
Zupełnie bezsensowne. Ceny bardzo zadbanych puszek z malutkim przebiegiem są zbliżone do ceny D 600.
Aparat jeszcze unosi się na fali własnej legendy do tego każdy chce uszczknąć jak najwięcej kasy by jak najmniej dorzucić do wyższego modelu.
Powiedz mi: którego VW Passata wolisz w zbliżonej cenie ? Tego z 2008 roku czy z 2012 roku ?
Proste pytanie - czy uważacie, że na chwile obecną kupowanie nowego D700 jest sensowne? Pyta amator z hobby "stockowym". Nowy bo moge Vat odliczyć i fajnie miec gwarancje. Pzdr.Stocki? Czym więcej Mpx tym więcej zarobisz za zdjęcie. Więc ewidentnie D600 albo D800.
D700 ma atuty, ale w reporterce.
Jezeli D600 bedzie sypac syfem nie tylko przez pierwsze 3000 zdjec ale i 40000 to ja bym bral malo zajechane d700 albo nowe d700.
A jezeli chodzi o stocki to d800 albo d3x.
Jeżeli tylko stocki to warto wziąć pod uwagę też D5200.
adrian9627
03-04-2013, 18:19
A jezeli chodzi o stocki to d800 albo d3x.
D3x ? Przecież to też ma 24 mpx czyli tyle co D600...a kosztuje dwa razy tyle.
Już chyba lepiej kupić 2 x D600 i trzymać na zmiane w serwisie na czyszczeniu w ramach gwarancji...
Albo kupić jedno body i 10 letni zestaw do czyszczenia na sucho i mokro.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.