Zobacz pełną wersję : Nikon F4s - migawka
Witam,
Od kilku dni stałem się posiadaczem F4s, który za nic w świecie nie potrafi się odkleić od moich dłoni :). Miałem w swoim życiu wiele puszek ale ta jest dla mnie idealna i powiedziałem, że zostanie ze mną do mojego końca... albo jej. No właśnie i tutaj małe pytanko jeżeli chodzi o koniec. Czytałem, że przebieg migawki tego aparatu to jakieś 250K. Szczerze powiem, nie mam absolutnie pojęcia ile to ma na liczniku, poprzedni właściciel był drugim i też nie znał przebiegu. Wiem, że to nie będzie karabin maszynowy i nie będę strzelał jak w mojej siedemsetce ale czasami na jakieś zlecenie bym go zabrał i chciałbym, żeby służył mi jeszcze przez dłuższy czas. I tak się zastanawiam, czy jeżeli nadejdzie taki czas, że migawka czy jakiś mechanizm podnoszenia lustra pójdzie w diabły to jest jeszcze możliwość naprawienia takiego leciwego sprzętu? Czy już tylko zostaje postawić sobie na półce i niech ładnie wygląda?
Dreadunio
04-10-2012, 00:07
Myślę że o ile twój aparat nie wygląda podobnie do [URL="http://www.flickr.com/photos/jschuh/4096398146/"]tegoURL] to raczej nie powinieneś przejmować się ewentualnymi przebiegami. O ile nie był w rękach zawodowca to może się okazać że przeciętne D40 używane od kilku lat przegania go pod względem ilości natrzaskanych zdjęć. A nawet jak coś "umrze" to na ebay'u można dorwać np. nową migawkę za 75 usd.
Mam F4S, jeden z pierwszego roku produkcji, drugi trochę młodszy. Ten starszy ma naklepane grubo ponad 500K , dwóch poprzednich właścicieli trzaskało nim zawodowo i żyje, nie ma żadnych objawów zużycia, prędzej chyba obudowa się przetrze na wylot, bo już straszliwie wygląda. No i w związku z tym, już dawno zaopatrzyłem się w migawkę i inne części zamienne, na wypadek, gdyby jednak to obudowa okazała się trwalsza. Ostatnimi czasy szukałem matówek i nie było wesoło i jeśli chodzi o migawkę i inne części, to posucha straszliwa. Nie pojawiają się zbyt często.
Dreadunio
05-10-2012, 01:32
W Polsce może tak, za to jeśli spojrzymy za wielką wodę to ukaże nam się nam sporo różnych oryginalnych zamienników. Fraza "nikon f4 shutter" wpisana w ebay rozwiewa wszystkie wątpliwości ;).
Chyba lepiej kupić kolejną sztukę niż naprawiać uszkodzoną. F4 chodzą 450-600zł.
miron19j
05-10-2012, 11:07
Chyba lepiej kupić kolejną sztukę niż naprawiać uszkodzoną. F4 chodzą 450-600zł.
i tak naprwdę nie wiesz, co kupujesz
F4 jest jak czołg albo działa albo ktoś przycinał cygara migawką.
zeberek1
05-10-2012, 14:12
Jeśli ktoś oddaje F-4s za 450-600zł to chyba dlatego tylko ze mu zbywa albo nie wie co ten sprzęt jest wart... Sam nabyłem go niedawno bardziej z sentymentu niż potrzeby fotografowania bo od początku lat 90-tych był moim niedoścignionym marzeniem. A sprzęt jest tak piękny, solidny i przemyślany że o wytrzymałości nie ma już nawet co wspominać bo to jest oczywiste samo przez się! Żaden wg mnie inny aparat nie ma co się do niego równać -ot moje zdanie i tyle. Wystarczy spojrzeć na niemiecki ebay i się przekonać na ile jest tam wyceniany a wtedy można zrobić spore oczka. Pozdrawiam wszystkich jego posiadaczy!
Ja właśnie spore oczka zrobiłem jak zobaczyłem na oczy co kupiłem. Poza jedną drobną ryską na gripie i obudowie pryzmatu nie ma nic do czego mógłbym się przyczepić. I takie skarby za 6 stówek Panie. Szukam w nim czegoś co mogłoby spowodować taką cenę ale z marnym skutkiem. Chyba był za ciężki dla gościa, który to sprzedawał i chciał się pozbyć "klamota" ;).
Ja w podobnej cenie kupiłem F5 ale w strasznym zewnętrznym stanie. Poza obskurnym wyglądem wszystko chodzi idealnie. Zresztą obskurny wygląd dodaje aparatowi charakteru. F4 miałem 4 i na pewno kupie 5 bo to jest aparat idealny. Zresztą seria z tych lat jest znakomita. 801 ma przepiękny dźwięk wyzwolenia migawki i dla tego dźwięku chyba taką sobie sprawie.
Dreadunio
06-10-2012, 00:02
801 ma przepiękny dźwięk wyzwolenia migawki i dla tego dźwięku chyba taką sobie sprawie.
Kiedyś w otchłaniach internetu wyszperałem że amerykański przemysł filmowy wykorzystywał próbkę dźwięku wyzwolenia migawki z 801 w większości produkcji, właśnie ze względu na jego urok. Nie wiem ile jest w tym z prawdy, ale zdecydowanie ma coś w sobie :).
Borat1979
06-10-2012, 00:09
sporo różnych oryginalnych zamienników
To oryginalnych czy zamienników?
Dreadunio
06-10-2012, 00:12
Oryginalnych części zamiennych, mój błąd.
F 4 jest nie do zajechania mam go około 20 lat , nadal chodzi jak CKM. Gumy jak nowe (no może lekko przytarte) ale nic się nie odkleja . Nie ma FF - ów czy BF - ów , luzów na stopce i itd. To były aparaty a nie ścierwa typu Dxx, Dxxx. Nawet najbardziej wyeksploatowany wytrzyma jeszcze dłużej od cyfraków. Polecam kto ma ochotę na powrót do przeszłości.
I już przestałem przeglądać części zamienne do tej puchy :).
A tak a propos F4, żeby nie tworzyć nowego tematu to może mi ktoś powiedzieć o co chodzi z tymi matówkami? Jest tego pełno, nie jest zobrazowane jak to wszystko wygląda i mam mentlik w głowie. Mam zamiar sprawić sobie kilka szkieł AIS a chciałbym mieć jak najbardziej wygodną matówkę do ostrzenia manualnego i AF.
zeberek1
06-10-2012, 13:20
do obiektywów manualnych to najlepszym rozwiązaniem będzie matówka typu K czyli z tzw klinem dalmierzowym jak w starych modelach aparatów. Autofokus bedzie działał z nią normalnie.
No i trzeba jeszcze pamiętać o ustawieniu na pryzmacie korekty pomiaru światła, jak się już tą matowkę zmieni. W każdym razie w standardowym DP-20 trzeba.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.