PDA

Zobacz pełną wersję : Ryga - ktos był



stock
27-09-2012, 09:51
Jak w temacie - ktoś był, co polecacie, co zobaczyć a co zignorować? Co jeść, co pić ? Fotograficznie nie mam zamiaru się tam wyżywac, ale z przyjemnościa bym pospacerował, dobrze pojadł, coś ciekawego popił. Wiem by wystrzegac się rejonu dworca i moskiweskiej dzielnicy. Cos jeszcze. Mieszkamy w hotelu w samym centrum. wyjazd na 4 dni.

stock
28-09-2012, 11:25
Nikt nie był ? To Wy tylko na Bali latacie czy co :P :)

Pabloo
28-09-2012, 17:33
Ja byłem na trzy dni dwa tygodnie temu, w jakimś stopniu mogę pomóc ;)

Co do bezpieczeństwa to nie czułem się w żadnym momencie gorzej niż w Polsce, choć w moskiewskiej dzielnicy nie byłem. W rejonie dworca kilkukrotnie przechodziłem (o różnych porach) i też nie widziałem nic niepokojącego. Liczba wszelkiej maści żebraków/bezdomnych, itp. chyba taka sama jak na naszych ulicach ( przed wczoraj wróciłem z Budapesztu - tam to jest tego sporo).

Co zobaczyć? - Obejście Starego Miasta i zapoznanie się z miejscami opisywanymi w przewodnikach (jeśli to lubisz) przy w miarę żwawym tempie zajmuje jakieś 5h (część starówki zbudowana jest w stylu secesyjnym, wygląda to naprawdę ładnie). Warto udać się na plac ratuszowy, jest tam rzeczywiście ładny budynek Domu Bractwa Czarnogłowych oraz Ratusz, a obok Katedra, na której wieżę można wejść i obejrzeć z góry centrum Rygi. Zamek Ryski, czyli siedziba prezydenta Łotwy raczej rozczarowywuje, jedna baszta, po reszcie ciężko powiedzieć, że jest to zamek.
Jeśli jesteś pasjonatem historii militariów to polecam udać się do Łotewskiego Muzeum Wojny, do którego wejście jest darmowe (północna część st. miasta). W przeciwnym razie raczej będziesz się nudził 8) Ogólnie bilety wstępu do muzeów nie były zbyt tanie.
Myślę, że warto obejrzeć Pomnik Wolności, gdyż jest to symbol miasta, a okoliczny park i płynąca przez nie mała odnoga Dałgavy tworzą urokliwe miejsce, akurat na popołudniowy odpoczynek.

Gdybyś chciał z wysoka obejrzeć Rygę, możesz udać się do Akademii Nauk, znajdującego się trochę na południe od centrum ( dalej po wschodniej część od rzeki). Jest to budynek bardzo przypominający nasz Warszawski Pałac Kultury i Nauki, choć trochę mniejszy. Na górę wjeżdża się windą (ostatnie dwa piętra pieszo), bilet kosztuje 2,5 łata, a pani sprzedająca w portierni pokazuje tylko kartkę z napisem po angielsku ;)

Jeśli chodzi o jedzenie to chyba wiele nie pomogę, ja starałem się zbyt dużo na nie nie wydawać. Kawałek dalej za Pomnikiem Wolności jest samoobsługowa restauracja "Lido" gdzie można stosunkowo tanio zjeść, a część potraw pochodzi z kuchni łotewskiej. Nakładasz sobie co chcesz, a potem płacisz przy kasie, sporo osób tak je, choć nie jest to nawet bardzo tanie. W samym centrum jest pełno knajp/barów/restauracji/dyskotek, a życie nocne jest naprawdę bardzo rozwinięte, więc jeśli jedziesz się trochę pobawić, to na pewno się odnajdziesz 8-)

Pieniądze wymień raczej wcześniej, a jeśli zrobisz to tam, uważaj na kursy, ja przez nieuwagę straciłem na niekorzystnym przeliczniku jakieś 30zł.

Chciałem wybrać się nad Bałtyk, zobaczyć jak wygląda on na Łotwie :D ale nie zdążyłem, jest to jednak dość daleko. Choć jeśli będziesz jechał autem przez Litwę, najprawdopodobniej będą momenty, w których droga będzie prowadziła prawie plażą ;)

stock
28-09-2012, 17:56
Dzięki za garść informacji. Jadę raczej z nastawieniem na spacerki, relaksowanie się w knajpkach przy szklaneczce czegoś do picia i smacznej strawie. Dyskoteki odpuszczam. Zwiedzanie na pewno, ale to pewnie będzie zależało od cen biletów - nie będę też latał z wywalonym jęzorem od jednego miejsca do drugiego :)
Muzeum Wojny na bank odwiedzę.

chaos
29-09-2012, 09:57
byłem przejazdem, jeden dzień w drodze do talinu i to jeszcze pogoda była w kratkę ;), bardzo rozległa ryga, widziałem tylko stare miasto

tml
29-09-2012, 21:05
W Rydze jest fajne muzeum fotograficzne, bardzo fajne muzeum motoryzacji i znakomite piwo :)

ku6i
09-03-2014, 23:05
Podbiję. Czy ma ktoś jakieś ciekawe informacje do dodania? Będę na Łotwie przez tydzień, więc czasu na zwiedzanie sporo, prawdopodobnie wybiorę się też do Estonii/na Litwę, więc porady związane z tymi państwami też mile widziane.

ycp
10-03-2014, 07:56
Do Rygi jeździłem kiedyś sporo, ale od tego czasu się pewnie na tyle zmieniło, że niewiele pomogę.
Jedno co bym polecil - Jurmala. Miasteczko nad Bałtykiem, piękna plaża, urokliwa drewniana zabudowa. Na miejscu duzy wybór knajpek i barów, jedzenie praktycznie z każdego zakątka byłego ZSRR. To podejrzewam nie zmienilo się wiele.
Do Jurmali - autobusem albo pociagiem, od Rygi to jakieś 15 kilometrów.
Trunki - Bałtyki niegdyś słynęły z "cydrów", które robione były inaczej niż w UK: mieszanki piwa lub wina z sokami owocowymi. Mam nadzieję że się to nie zmieniło.
No i koniecznie kvass (gyra) nazajutrz rano. Tylko pij taki gdzie w składzie są "suchari" a nie ekstrakt słodowy i aromat.

Devios
10-03-2014, 11:00
A jakieś ciekawe muzea polecacie ?

szlug
10-03-2014, 14:42
Podbiję. Czy ma ktoś jakieś ciekawe informacje do dodania? Będę na Łotwie przez tydzień, więc czasu na zwiedzanie sporo, prawdopodobnie wybiorę się też do Estonii/na Litwę, więc porady związane z tymi państwami też mile widziane.

Jeżeli jedziesz samochodem, to na Litwie pamiętaj o przestrzeganiu przepisów - policja wyjątkowo nie lubi Polaków i sypie mandaty już za bardzo niewielkie przekroczenia prędkości (a chowają się po krzakach, tak że ich wcześniej nie zauważysz). Sama Litwa to wiadomo - Wilno, Druskienniki. Wilno to przede wszystkim niezliczona liczba kościołów. Polecam spojrzeć na kilka urokliwych zakątków - wejścia w bramy odchodzące od ulicy biegnącej do Ostrej Bramy. Poza tym samo miasto ma swój klimat - do muzeów nie zaglądałem więc nie mogę nic polecić. Najbardziej jednak polecam litewski Bałtyk - wydmy i plaże na mierzei kurońskiej i w Pałądze. Piękne widoki. Poza Wilnem, Druskiennikami i Bałtykiem, polecam zamek w Trokach, położony na wyspie.

Ryga to tak jak ktoś wyżej wspomniał, bardzo rozległe miasto. W centrum jest bardzo ładny park (ma sieć kanałów - można wynająć łódź i popływać). Polecam wjechać na najwyższy budynek w Rydze, z tego co pamiętam znajduje się przy ulicy Elizabety (czy jakoś tak;p) - ładna panorama miasta. Przepiękny ratusz ze złotym zegarem. No i piwko mają wyśmienite:)

O Jurmali jest napisane powyżej, mogę się tylko pod tym podpisać.

Mi zabrakło czasu na odwiedzenie półwyspu Kolka, z tego co czytałem jest to kompletne odludzie, objęte Parkiem Narodowym, znajdują się tam również pozostałości po radzieckiej bazie wojskowej. Nie wiem jak teraz, ale jak byłem na Łotwie (około 8-9 lat temu), doradzali aby zaopatrzyć się w paliwo bo na całym półwyspie nie ma stacji benzynowych. Drogi są (były) głównie gruntowe.

szlug
10-03-2014, 14:56
Podbiję. Czy ma ktoś jakieś ciekawe informacje do dodania? Będę na Łotwie przez tydzień, więc czasu na zwiedzanie sporo, prawdopodobnie wybiorę się też do Estonii/na Litwę, więc porady związane z tymi państwami też mile widziane.

Jeżeli jedziesz samochodem, to na Litwie pamiętaj o przestrzeganiu przepisów - policja wyjątkowo nie lubi Polaków i sypie mandaty już za bardzo niewielkie przekroczenia prędkości (a chowają się po krzakach, tak że ich wcześniej nie zauważysz). Sama Litwa to wiadomo - Wilno, Druskienniki. Wilno to przede wszystkim niezliczona liczba kościołów. Polecam spojrzeć na kilka urokliwych zakątków - wejścia w bramy odchodzące od ulicy biegnącej do Ostrej Bramy. Poza tym samo miasto ma swój klimat - do muzeów nie zaglądałem więc nie mogę nic polecić. Najbardziej jednak polecam litewski Bałtyk - wydmy i plaże na mierzei kurońskiej i w Pałądze. Piękne widoki. Poza Wilnem, Druskiennikami i Bałtykiem, polecam zamek w Trokach, położony na wyspie.

Ryga to tak jak ktoś wyżej wspomniał, bardzo rozległe miasto. W centrum jest bardzo ładny park (ma sieć kanałów - można wynająć łódź i popływać). Polecam wjechać na najwyższy budynek w Rydze, z tego co pamiętam znajduje się przy ulicy Elizabety (czy jakoś tak;p) - ładna panorama miasta. Przepiękny ratusz ze złotym zegarem. No i piwko mają wyśmienite:)

O Jurmali jest napisane powyżej, mogę się tylko pod tym podpisać.

Mi zabrakło czasu na odwiedzenie półwyspu Kolka, z tego co czytałem jest to kompletne odludzie, objęte Parkiem Narodowym, znajdują się tam również pozostałości po radzieckiej bazie wojskowej. Nie wiem jak teraz, ale jak byłem na Łotwie (około 8-9 lat temu), doradzali aby zaopatrzyć się w paliwo bo na całym półwyspie nie ma stacji benzynowych. Drogi są (były) głównie gruntowe.

ku6i
10-03-2014, 18:17
Jeżeli jedziesz samochodem, to na Litwie pamiętaj o przestrzeganiu przepisów - policja wyjątkowo nie lubi Polaków i sypie mandaty już za bardzo niewielkie przekroczenia prędkości (a chowają się po krzakach, tak że ich wcześniej nie zauważysz). Sama Litwa to wiadomo - Wilno, Druskienniki. Wilno to przede wszystkim niezliczona liczba kościołów. Polecam spojrzeć na kilka urokliwych zakątków - wejścia w bramy odchodzące od ulicy biegnącej do Ostrej Bramy. Poza tym samo miasto ma swój klimat - do muzeów nie zaglądałem więc nie mogę nic polecić. Najbardziej jednak polecam litewski Bałtyk - wydmy i plaże na mierzei kurońskiej i w Pałądze. Piękne widoki. Poza Wilnem, Druskiennikami i Bałtykiem, polecam zamek w Trokach, położony na wyspie.

Ryga to tak jak ktoś wyżej wspomniał, bardzo rozległe miasto. W centrum jest bardzo ładny park (ma sieć kanałów - można wynająć łódź i popływać). Polecam wjechać na najwyższy budynek w Rydze, z tego co pamiętam znajduje się przy ulicy Elizabety (czy jakoś tak;p) - ładna panorama miasta. Przepiękny ratusz ze złotym zegarem. No i piwko mają wyśmienite:)

O Jurmali jest napisane powyżej, mogę się tylko pod tym podpisać.

Mi zabrakło czasu na odwiedzenie półwyspu Kolka, z tego co czytałem jest to kompletne odludzie, objęte Parkiem Narodowym, znajdują się tam również pozostałości po radzieckiej bazie wojskowej. Nie wiem jak teraz, ale jak byłem na Łotwie (około 8-9 lat temu), doradzali aby zaopatrzyć się w paliwo bo na całym półwyspie nie ma stacji benzynowych. Drogi są (były) głównie gruntowe.

Dzięki za wszystkie rady, lecę samolotem do Rygi i (w teorii) moja baza wypadowa jest w Jełgawie i planuję poruszać się komunikacją miejską i "perpedesem" ;)

pawl_s
10-03-2014, 20:39
Dołączę się do przedmówców - stare miasto jest fajne, warto tam pochodzić. Knajpki nie wadawały mi się szczególnie drogie ale polecic nic nie mogę. Parę lat temu tam byłem przez tydzień i nie pamiętam knajp.
Jurmala do zwiedzania się chyba malo nadaje, ale zobaczyć morze zawsze warto. Ja tam pojechałem pociągiem - drewniane ławki, ciekawe. Jakoś zaraz przy stacji w Jurmali jadłem rybę z grilla - bardzo dobra.

A na stacji siedziała babcia i po angielsku nawijała :) u nas na zachodnim w Wawie tego nie było.

Wysłane z mojego S1 przy użyciu Tapatalka

szlug
10-03-2014, 23:30
Ja w Jurmali jadłem w czymś na kształt baru mlecznego - nie pamiętam dokładnie, wpadliśmy tam na szybko, ale bardzo dobra szama. No i polecam ichniejszy trunek - Balsams, mocne ziołowe kopnięcie - mi smakowało. Jeśli chodzi ogólnie o ceny to te parę lat temu było dosyć drogo - wtedy jedna łata=ponad 5 zł, nie wiem jak teraz. Co do języka...hm...w Rydze nie było specjalnych problemów, ale np. w Wilnie młoda pani w jednym z większych banków nie umiała (a przynajmniej tak twierdziła) angielskiego...no ale tak jak pisałem, Polaków różnie traktują....z drugiej strony w Wilnie w dużej części knajp dogadasz się po Polsku:) Pozdrawiam, życzę udanego wypadu i zazdroszczę:)

Pretorius26
11-03-2014, 13:18
Jedź do Jurmali! Byłem raz i polecam :)

Spitfire303
13-03-2014, 12:35
Witam,
w Rydze byłem przez 3 dni. Poza ładnym i ciekawym Starym Miastem, warto też wybrać się na ulicę Alberta (Alberta Iela), która cała zabudowana jest budynkami w stylu art noveau - naprawdę warto zobaczyć te perełki architektury. Poza tym, ciekawy klimat ma też targ w dawnych hangarach sterowców.

slawson38
18-05-2014, 10:43
Podłączę się do pytania kolegi. W czerwcu wybieram się na objazdówkę przez Litwę ,Łotwę i Estonię do Sankt Petersburga na białe noce.
Czy należy gdzieś deklarować sprzęt foto (nie mam żadnych cudów ale mi na nim zależy :) Mam dylemat czy zabrać 600-tkę czy 90-tkę.
Bo w Rosji to różnie może być.

tomisiek
19-05-2014, 17:37
Jeżeli jedziesz samochodem, to na Litwie pamiętaj o przestrzeganiu przepisów - policja wyjątkowo nie lubi Polaków i sypie mandaty już za bardzo niewielkie przekroczenia prędkości (a chowają się po krzakach, tak że ich wcześniej nie zauważysz).

Jak ja nie lubię uogólnień. Nie wiem ile razy byłeś na Litwie i ile razy miałeś do czynienia z tamtejszą policją? Ja jestem na Litwie (bezpośrednio lub przejazdem) pewnie koło 10 razy w roku. Od co najmniej 6 lat. Zdarzyło się w tym czasie jedno (słownie: jedno) zatrzymanie przez policję. Oraz mandat. Za przekroczenie prędkości. Słusznie, bo na obwodnicy nas trochę poniosło... :)

Litewscy policjanci tak bardzo nas nie lubią jak polscy policjanci nie lubią Litwinów ;) Są oczywiście porąbani ludzie w każdym narodzie, ale nie ma co tworzyć mitów i legend. Trzeba przestrzegać przepisów i tyle.

Ale żeby nie było off topic.

Łotwa jest wspaniała. Jeżeli ktoś się wybiera w najbliższym czasie radzę poszukać informacji na temat ich jednego z najważniejszych świąt - Ligo (i Jani) czyli przesilenie letnie. My w zeszłym roku mieliśmy okazję być na takich obrzędach i kopara opada.

Na Łotwie warto (jeżeli jest czas i warunki) wybrać się wzdłuż wybrzeża - my tak podróżujemy - z Kłajpedy, przez Liepaja (tam podobno jest stary port okrętów wojennych i więzienie w którym można nocować. Szukaliśmy dwa dni - bez skutku :)), Ventspilsm, półwysep Kolka, oczywiście Jurmala i Ryga.

Jadąc wzdłuż wybrzeża można trafić na rewelacyjne, małe, prywatne pola namiotowe. My spaliśmy na jednym z zaj***tym klifem. Piękne w wybrzeżu Łotewskim (ale również Litewskim) jest zagęszczenie ludzi na km/ kw. A właściwie jego brak. Odjechanie np: na sam kraj Palangi pozwala znaleźć piękne, puste, szerokie plaże, o jakich nie można nawet marzyć w Polsce. Co do Litwy - oczywiście jeszcze półwysep Kuroński.

Co do Rygi. Byłem tam już pewnie z 6 razy. Za każdym razem znajduję coś ciekawego. Wolę Rygę zimą / jesienią niż latem (duuuużo turystów ;). Ale miasto jest klimatyczne. W samym mieście byliśmy swego czasu w muzeum fotografii (znajdziesz w internecie), w muzeum motoryzacji (w tej chwili ekspozycja jest w jakimś niby salonie - nie polecam). Nie wiem czy jest szansa, jadąc na dzień / dwa nastawiać się na cokolwiek poza luźnym zwiedzaniem z przewodnikiem w ręku. Fotograficznie jest tam super - od samego starego miasta, bo bardzo fajną dzielnice targową z charakterystycznymi halami targowymi (koło dworca PKP). W tych halach kiedyś budowano (lub przetrzymywano nie pamiętam dokładnie) sterowce. Teraz jest targ - są ryby, owoce może, mięsa, wędliny, pieczywo, warzywa itp. Sprzedawane przez klimatycznych sprzedawców. Można łazić i robić zdjęcia cały dzień.

Jeżeli ktoś by chciał się wybrać na święto Ligo - to z tego co wiem takie własnie tradycyjne obchody odbywają się w miejscowości Sigulda i Turaida. Tam jest zamek z pięknym parkiem, w którym właśnie są te wszystkie imprezy.

Ufff. postaram się kiedyś coś wrzucić ze zdjęć i opisem. Bo mam już trochę materiałów z wizyt na Litwie, Łotwie i w Estonii, a to niesamowicie ciekawe kraje.

I jeszcze jedno. Litwę, Łotwę i Estonię zwiedzam zawsze z aparatem na szyi. W dzień, w nocy, na starym mieście, w bocznych uliczkach, śpiąc na plaży i w hostelach. Nigdy nie czułem tam zagrożenia o swoje bezpieczeństwo czy o sprzęt. A byłe w różnych miejscach i miejscami w różnych stanach ;))) nigdy nie zdarzyła się nam kradzież, rabunek, włam do samochodu czy cokolwiek innego. Nie raz zostawialiśmy na kempingach (dzikich, prywatnych) namioty z bambetlami. I nie mieliśmy nigdy niemiłej niespodzianki. Może to być jakimś wyznacznikiem tego, jak tam jest jeżeli chodzi o bezpieczeństwo.

Pozdrawiam
tomisiek