Zobacz pełną wersję : Nikon FM3a + Ultron 40mmf/2
Witam na wstępie, bo nowy tutaj jestem. Sytuacja jest następująca - użytkuję Olympusa OM-1, ale denerwuje mnie brak dostępu do dobrej optyki w tym systemie. Stąd też, po przeanalizowaniu setek możliwości wypatrzyłem sobie zestaw FM3a z Voigtlanderem Ultron 40mm f/2. I mam pytanie - będzie to ze sobą współpracować? W życiu nie miałem Nikona, ale puszka wygląda na zacną, stąd też chcę spróbować połączyć ją z tym właśnie obiektywem. Zatrybi?
maciorra
29-07-2012, 14:10
Witam na wstępie, bo nowy tutaj jestem. Sytuacja jest następująca - użytkuję Olympusa OM-1, ale denerwuje mnie brak dostępu do dobrej optyki w tym systemie.
Przepraszam, ale co to oznacza "brak dostępu do dobrej optyki w tym systemie"? Ebaya zamknęli?:)
FM3 zatrybi w zasadzie ze wszystkim co się uda podpiąć do bagnetu.
Przepraszam, ale co to oznacza "brak dostępu do dobrej optyki w tym systemie"? Ebaya zamknęli?:)
Nie zamknęli. Ale z serii OM, z obiektywów, które brałbym pod uwagę i potrzebował są dwa - 40mm i 85mm. Pierwszy strasznie rzadki, drugi jakościowo średni. A wśród obiektywów dedykowanych do Nikona są m.in. wspomniany przeze mnie Voigtlander czy świetna 85-tka Zeissa.
strasznie, w tym momencie są tylko 4 na evilbayu, każdy tańszy niż ultron.
poza tym, w którym miejscu Zuiko 85 jest średni?
i popatrz sobie przez wizjer FM3a zanim go kupisz, po OM-1 możesz nie być zachwycony.
Z tym voigtlanderem bez problemu, z kastratami typu G juz nie(chyba, ze sie domowe patenty stosuje). Natomiast ciekawe jak to jest obiektywami pc e. Wajchy przeslony w nich nie ma, wiec powinny byc zawsze otwarte, pierscien nic nie zmienia fizycznie w obiektywie.
popatrz sobie przez wizjer FM3a zanim go kupisz, po OM-1 możesz nie być zachwycony.
Raczej będzie zadowolony. OM-1 ma wizjer na poziomie FM2n, FM3a to duży krok naprzód.
A tak w ogole, to zastanawiam sie jeszcze nad Contaxem RTS, puszki znakomite a i duzo dobrego mozna przeczytac o optyce Zeissa dedykowanej na bagnet c/y. Mial ktos do czynienia z tymi wynalazkami?
Uderz do Roberta "cichy70", jeszcze niedawno miał jakiegoś RTSa ze szklarnią na wylocie.
sorevell
01-08-2012, 22:31
A tak w ogole, to zastanawiam sie jeszcze nad Contaxem RTS, puszki znakomite a i duzo dobrego mozna przeczytac o optyce Zeissa dedykowanej na bagnet c/y. Mial ktos do czynienia z tymi wynalazkami?
Jak chcesz fajne i śmiesznie tanie manualne body od Contaxa, to poszukaj 139 Quartz. Kontaksowych szkieł cajsa używam zarówno na analogu jak i na cyfrze - nie mam im nic do zarzucenia. No może poza ceną 35/1.4 :p
Jak chcesz fajne i śmiesznie tanie manualne body od Contaxa, to poszukaj 139 Quartz. Kontaksowych szkieł cajsa używam zarówno na analogu jak i na cyfrze - nie mam im nic do zarzucenia. No może poza ceną 35/1.4 :p
weż Ty frankowi w głowie nie mieszaj, wiadomo, ze RTS to RTS, tym bardziej, ze tak się składa, że mam pięknego z RTSa II z distagonem 28 do rozkolekcjonowania :)
jak coś franek pisz na PMkę
A te Voigtlandery 40/2 są dostępne w sklepie od ręki? W sumie jeszcze nigdzie nie pytałem, a po głowie mi czasem chodzi taki naleśnik (co prawda nie do analoga, a do D700). Na allegro z mocowaniem Nikona ten 40/2 praktycznie nie istnieje, więc ciekawe czy sklepy mają na stanie gdyby ktoś chciał brać "od zaraz"?
W ogole to dzieki za spory i szybki odzew, tym bardziej, zem tu nowy. Zastanawia mnie jeszcze polaczenie FM3a ze szklami ZF.2 Zeissa (trzydziestka piatka i osiemdziesiatka piatka) - w razie czego prosciej to odsprzedac niz system Contaxowy, a i z ewentualnym serwisem obiektywow nie ma problemu. I tu pytanie - bedzie dzialac tryb Av z tymi nowymi Zeissami?
Fuji x100 wlasnie sprzedalem i wracam skruszony do tradycyjnych aparatow analogowych. Z tymze, jak napisalem, optyka Zuiko (tym bardziej w porownaniu z Zeissem) jakos niespecjalnie mnie przekonuje. Troche filmow zrobilem i szalu nie ma, wiec szukam nowego systemu. W tej chwili zastanawiam sie już wylacznie pomiedzy Contaxem RTS III z rownie trudno dostepna co niektore obiektywy OM optyka a FM3a z nowymi szklami Zeissa. Ta druga opcja co prawda jest kosztowniejsza (ceny body porownywalne, ceny nowych szkiel ZF sporo wyzsze od uzywek Contaxa T*), ale chyba mam do niej wieksze zaufanie co do stanu body i sprawnosci szkiel. Chyba, ze ktos z Was uzywal systemu Contaxa i ma doswiadczenia z nim lepsze niz nowa optyka Zeissa.
W FM3a, tryb A działa z każdym szkłem z bagnetem Ai (Ai-S) wyposażonym w pierścień przysłon. Ten aparat nie ma styków, zatem nie ma znaczenia, z którą wersją bagnetu tego Zeissa podłączysz.
I jeszcze jedna rzecz (sorry za zawracanie gitary) - czy ktos moze cos powiedziec na temat porownania Distagona T* 2/35 ZF i Voigtlandera 40mm f/2? Za drugim definitywnie przemawiaja cena i wymiary, obie ogniskowe to dla mnie standard (wole 35 od 50, a 40 dosc blisko tej 35). Chodzi mi glownie o jakosc obrazu, z zaznaczeniem, ze dzialac to bedzie na kliszy, nie cyfrze.
OIDP to optyczni przetestowali oba słoiki. Popatrz sobie na ich testy i wyciągnij wnioski.
Tu (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=73199) jest trochę o zeissie.
Z wad ma chyba tylko rozmiar.
Zeiss dosyć duży jest (długi), ale jakościowo mistrzostwo. I obraz i wykonanie. :-) No tylko cena też mistrzowska.
Cena i tak tansza niz Nikona f/1.4 czy Canona f/1.4. Chyba zdecydowalem sie na ten zestaw (FM3a + CZ T* 2/35 ZF). A potem dokupie cos dluzszego (CZ T* 1.4/85 ZF). Contax niby tez fajny, a sama puszka jakoś bardziej mnie przekonuje od FM3a, ale troche mi strach kupowac >20 letnie obiektywy za umowmy sie rowniez niemale pieniadze. Zas FM3a mozna dostac w rewelacyjnym stanie na ibeju, do tego nowe szkla z gwarancja. Oj, ciekaw jestem tego zestawu w polaczeniu z Velvia. Szczegolnie obiektywu. Bo z tego co w trakcie ostatnich kilku dni widzialem w internecie, obraz z tego 2/35 'lezy' mi bardziej niz nawet z 1.4/35. Zeby jeszcze tylko sensowniejszy rzutnik miec niz jakas padake Kindermanna... Co do rzutnika - uzywany Leitz czy nowa Reflecta?
Cajsów contaxowych bym nie skreślał, szczególnie że puszka bardziej Ci odpowiada. Po pierwsze były produkowane przez Zeissa w West Germany (potem przenieśli do Japonii ale mimo wszystko), a teraz są produkowane przez Cosinę w Japonii razem z Voigtlanderami i inszą cholerą. Po drugie są moim zdaniem lepiej wykonane, mają lepszy design i ogólnie są śliczne. Po trzecie są ludkowie, którzy twierdzą, że Stary 85/1.4 C/Y posiadał magię, której brakuje tym nowym Zeissom. Miałem to szkło i było rewelacyjne, absolutny killer portretowy. Miałem też 28/2.8 i zabijał swoją perfekcją. A teraz to mam Cosinowego Zeissa ZM 50/2 i nie narzekam.
Bielik - ten Contax T* 2.8/28 lepszy byl od obecnego 2/35? Bo to jest moja najczesciej wykorzystywana ogniskowa (od 28 do ok. 40) i jesli to szklo jest faktycznie tak dobre (a Hollywood 2/28 ponoc jeszcze lepsze) , to znow mam o czym myslec=) Osiemdziesatke piatke dokupie z czasem, a o obecnej zlego slowa i tak sie uslyszec nie da, ale jesli ten 28 jest tak samo dobry, jak - oceniajac po samplach - obecny 2/35, to...
A masz moze doswiadczenie / sprawdzone opinie na temat obiektywu Vario-Sonnar T* 3.4/35-70? Bo z internetu wyczytuje roznorakie opinie, a do RTSa to szklo jak znalazl. Ewentualnie Hollywood Distagon T* 2/2.8. Zas co do Twoich doswiadczen - ten Contax 2.8/28 byl lepszy niż obecnie produkowany 2/35 ZF?
Mi nie tyle chodzi o ostrosc ile o sposob rysowania przez obiektyw. Wiem, ze to niekoniecznie precyzyjne kryterium, ale mam nadzieje, ze wiadomo o co chodzi=)
Jesli chcialbys jakies porownanie 35/2 zeissa i 40/2 voigtlandera na D700 to daj znac na PW.
Na FM3A 40/2 to taki prawie kieszonkowy zestaw, z zeissem zajmuje sporo miejsca. Do voigtandera dostajesz close- up filtr, co czyni go bardziej "wszechstronnym". Co do porownan na filmie, to sie wole nie wypowiadac bo za malo experiencji mam i co bym nie przyczepil to i tak za szczesliwy nie jestem z efektow.
nie znam zarówno tego Vario-Sonnara jak i nowych szkieł ZF, ale ktoś w AO miał 2/35 i twierdził, że jest świetne. dla mnie różnica między ogniskowymi 28 a 35 jest znaczna, 35 a 40 też wyraźna. kiedyś prawie kupiłem Hollywood Distagona, ale ostatecznie poszedłem w średni format.
miałem dobre zdjęcie z 28/2.8 na pełnej dziurze z bliskim pierwszym planem i ładnym rozmyciem drugiego, dobrze pokazywało "trójwymiarowość" tego szkła, ale skasowałem ostatnio Moje Obrazy i już nie mam...
/wujek dobra rada ON/
znajdź sobie body, w którym się zakochasz, a szkło samo się dopasuje.
/wujek dobra rada OFF/
No i padło na Contaxa RTS III z tym zoomem Vario-Sonnar 35-70 f/3.4. Sporo taniej od Nikona (FM3a + Zeiss 2/35), myślę, że będę zadowolony. Dam znać, jak sprzęt zrobi kilka rolek. Jeszcze raz dzięki za wszystkie sugestie!
To se kupilem aparat... Nie ma co. Obiektyw na puszke wchodzi opornie, poczatkowo przyslony pokazywane byly blednie (powinno być 3,4 aparat pokazywal 2,8 i tak dalej aż do 16 zamiast 22), natomiast po zdjeciu obiektywu i zalozeniu go z powrotem super - duper RTS III pokazuje jedna przyslone niezaleznie od tego, co ustawie. I to w dodatku mocno krajobrazowa - f/54 (nie 5,4 a 54). Do tego, po zrobieniu jednego zdjecia się wylacza. I to wszystko w promocyjnej cenie ponad 1'200 $ za (wg. sprzedajacego) stan 'nearly mint, 8,5/10'. Nie ma to jak kupowac na ebayu z Hong Kongu od sprzedawcy majacego ponad 1000 pozytywnych komentarzy.
ech..a ja takiego fajnego RTSII z motorem I distagonem 28 sprzedaję.
slij do kupujacego z powrotem, żadne łaska ze Ci go przyjmie, szczególnie jak przez pay pal płacileś.
Ze sprzedającym się dogadałem. Oddałem dziś aparat do serwisu w Gdyni, powiedzieli, że oddzwonią do mnie w kwestii tego, czy w ogóle podejmą się prób naprawy. Jeśli wycena będzie przyzwoita, Hongkongczyk zwróci mi za nią kasę. Jak miałoby to kosztować więcej, odsyłam aparat, w Hong Kongu naprawia na ich koszt jakiś cudak, co swego czasu dla Kyocery pracował i wysyłają mi z powrotem.
Obiektyw wydaje się spoko, moim zdaniem to kwestia elektroniki w puszce. Zobaczymy, czy sobie w Polsce z tym poradzą.
spiritwood
24-08-2012, 13:32
:shock:
Naprawdę dałeś za RTSa 1200$ ?
kolejny raz sprawdza się przedwojenny slogan
kupuj u Polaka prawdziwego
nie u ... parszywego.
w miejsce trzech kropek wstawić co się chce.
aha, slogan jest autentyczny. dziadek kolegi miał sklep w Lublinie przed wojną i musiał walczyć o przetrwanie na rynku.
:shock:
Naprawdę dałeś za RTSa 1200$ ?
Sprawdziłem jeszcze raz na PayPalu, za RTSa III i obiektyw Zeissa 35-70 f/3.4 dałem z wysyłką dokładnie 1'120 $. Myślałem, że 1'210.
rbit9n - wszystko fajno. To znajdź w Polsce RTSa i szkła do tego. Albo sensownego FM3a. Albo parę innych tego typu wynalazków.
spiritwood
24-08-2012, 14:34
Sprawdziłem jeszcze raz na PayPalu, za RTSa III i obiektyw Zeissa 35-70 f/3.4 dałem z wysyłką dokładnie 1'120 $. Myślałem, że 1'210.
Ech, to moje przeoczenie. Za komplet z tym szkłem może tyle wyjść. Przez moment myślałem, że za samo body ;)
Tak czy inaczej z naprawą elektroniki w Contaxach jest kłopot. W PL prawie nikt nie chce się*tego podjąć, a ci co chcą wracają z wyprawy 'na tarczy' :(
Życzę powodzenia w sfinalizowaniu sprawy.
dlatego ja takich aparatów w ogóle nie szukam.
dlatego ja takich aparatów w ogóle nie szukam.
I nie jest to głupie rozwiązanie. Ale jak się chce mieć dobry sprzęt i fajne zabawki w jednym, to czasem ciężko się oprzeć.
blablaginger
24-08-2012, 15:12
Jeśli chcesz to obiektyw mogę Ci sprawdzić, do serwisu mam parę minut piechotą.
maciorra
24-08-2012, 15:34
Tak czy inaczej z naprawą elektroniki w Contaxach jest kłopot. W PL prawie nikt nie chce się*tego podjąć, a ci co chcą wracają z wyprawy 'na tarczy' :(
A jak tu kiedyś pisałem że T3 jest fajny, ale w razie wtopy praktycznie nienaprawialny to mnie zrugano...
Też postawiłem na tańsze sprzęty (OM1). Jak się zbiesi to najwyżej kupię następną sztukę:)
I nie jest to głupie rozwiązanie. Ale jak się chce mieć dobry sprzęt i fajne zabawki w jednym, to czasem ciężko się oprzeć.
jak by to rzekł klasyk, to jest niezbyt mądre, ale w samym założeniu mądre.
tak czy siak, trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie.
To madre nie jest nic a nic. Oczywiscie moglbym wziac Canona czy Nikona, ale nie porownasz tego feelingu EOSa 1v czy Nikona F5 do RTSa. Kurde, gdyby w systemie OM byly szkla chocby porownywalne z Zeissami, to rozbudowywalbym mojego OM-1n. Ale Olympus postanowil wypuscic genialna puszke, na ktora nakreca się bylejakie sloiki.
Dostalem jeszcze dziś namiar na goscia, ktory swego czasu byl partnerem Kiyocery, zobacze w poniedzialek, czy się podejmie. Jak nie, to nie ma niestety sensu uzytkowanie sprzetu, ktory z byle *******a trzeba wysylac do Azji, i wtedy biore FM3a z nowym Zeissem 2/35.
co Ty miałeś za szkła, że na Zuiko marudzisz?
co Ty miałeś za szkła, że na Zuiko marudzisz?
może wadliwe?
na przykład na ty zdjęciu:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img835.imageshack.us/img835/421/888kscan1207150008.jpg)
wykonanym standardowym zuiko 1,8/50, na powiększeniu 24x30 dość wyraźnie widać symbole na lewej kamerze. znaczy ziarno daje o sobie lekko znać, ale widać.
co Ty miałeś za szkła, że na Zuiko marudzisz?
Różne. Od ruskich po serię L Canona czy Zeissa do Canona dedykowanego. Może kwestia tego, że mam słabą sztukę w Olympusie. Może też tego, że to najprostsza 50-tka Zuiko?
Kończąc zaś sagę z wyborem sprzętu, Contax odesłany do Hong Kongu. Mając zaś dość przygód z urządzeniami, których nie da rady serwisować w Polsce, kupiłem Nikona F4.
kupiłem Nikona F4.
Nie to, że zły wybór, aleś pojechał po bandzie. Szukałeś małego, eleganckiego aparatu, z którym można byłoby się bez obciachu pokazać nawet w towarzystwie czerwonych kropek. Tymczasem kupiłeś reporterskiego grzmota, którym z równym powodzeniem można zarówno fotografować na wojnie, jak i ją wywołać. ;)
Różne. Od ruskich po serię L Canona czy Zeissa do Canona dedykowanego. Może kwestia tego, że mam słabą sztukę w Olympusie. Może też tego, że to najprostsza 50-tka Zuiko?
Kończąc zaś sagę z wyborem sprzętu, Contax odesłany do Hong Kongu. Mając zaś dość przygód z urządzeniami, których nie da rady serwisować w Polsce, kupiłem Nikona F4.
moje pytanie dotyczyło stanu posiadania Zuików, 50/1.8 faktycznie nie zachwyca. a drążę temat, bo miałem OM-1 z 35/2, 50/1.4 i 135/3.5 i mam z nimi bardzo miłe wspomnienia.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img839.imageshack.us/img839/6347/img191t.jpg)
OM-1
50/1.4
Acros 100
Nie to, że zły wybór, aleś pojechał po bandzie. Szukałeś małego, eleganckiego aparatu, z którym można byłoby się bez obciachu pokazać nawet w towarzystwie czerwonych kropek. Tymczasem kupiłeś reporterskiego grzmota, którym z równym powodzeniem można zarówno fotografować na wojnie, jak i ją wywołać. ;)
:wink:
To żeś dał komentarz. Ale to prawda, zamierzenia były początkowo inne, a skończyło się na F4.
Z dużych aparatów miałem Canona wcześniej, sprzedałem z uwagi na Fuji x100. Chciałem kupić (pierwszą w życiu) cyfrówkę i zobaczyć, z czym to się je, a wydawało mi się, że jest to do moich potrzeb aparat idealny. I okazał się spoko pomijając jeden drobny szczegół - fotografia cyfrowa już taka spoko nie jest.
Pogoniłem więc po jednym wyjeździe Fudżiego i zacząłem rozglądać się za czymś w tym stylu, tyle że na powrót analogowym. Po drodze uznałem jednak, że Olympus zostaje (mimo słabej optyki świetna puszka) i będzie do zastosowań dyskretnych, tylko szkło mu lepsze dokupię, zaś do pozostałych rzeczy (portrety, krajobrazy) wezmę coś niekoniecznie kompaktowego, ale z dobrą optyką. Zauroczony od lat szkłami Zeissa, zdecydowałem się na tego nieszczęsnego Contaxa. Z Contaxem nie wypaliło (a szkoda), więc popadając ze skrajności w skrajność (zamiast aparatu egzotycznego - czołg bezproblemowo naprawialny wszędzie), zresztą za namową któregoś z przedmówców, który tego typu zabawek (Contax) nie kupuje.
W drodze są już 28mm f/2.8 AI-s oraz 105mm f/2.5 AI-s, kupione bez oglądania, na żywo przymierzać do aparatu będę Zeissa 35/2. I jak obczaję kwestię przejściówek z M42, to pomyślę nad radioaktywnym Takumarem 50mm f/1.4.
moje pytanie dotyczyło stanu posiadania Zuików, 50/1.8 faktycznie nie zachwyca. a drążę temat, bo miałem OM-1 z 35/2, 50/1.4 i 135/3.5 i mam z nimi bardzo miłe wspomnienia.
Jak dla mnie, największą przypadłością 50mm f/1.8 jest odwzorowanie kolorów. Zdjęcia są ostre (chyba, że ja nie trafiłem z ostrzeniem), ale jak Velvia wygląda na wyblakłą, a biel na Polypanie się nie świeci, to coś jest nie tak... U Ciebie wygląda ok, także rozejrzę się za którymś szkłem z pary 35/2 lub 50/1.4.
spiritwood
28-08-2012, 17:43
Nie to, że zły wybór, aleś pojechał po bandzie. Szukałeś małego, eleganckiego aparatu, z którym można byłoby się bez obciachu pokazać nawet w towarzystwie czerwonych kropek. Tymczasem kupiłeś reporterskiego grzmota, którym z równym powodzeniem można zarówno fotografować na wojnie, jak i ją wywołać. ;)
nie miałem innego wyjścia jak umieścić Cię w 'srebrnych' ;)
W drodze są już 28mm f/2.8 AI-s oraz 105mm f/2.5 AI-s, kupione bez oglądania, na żywo przymierzać do aparatu będę Zeissa 35/2. I jak obczaję kwestię przejściówek z M42, to pomyślę nad radioaktywnym Takumarem 50mm f/1.4.
Z Nikkorów powinieneś być zadowolony.
M42 na Nikonie to pomyłka. Chcesz fajne 50 mm, szukaj Nikkora 50/1.2.
BTW, skoro idziesz w manuale, to trzeba było szukać F3 w dobrym stanie.
Edyta podpowiada, że F4 ma firmową matówkę z klinem. Dostępną oczywiście osobno, ale OIDP to na RPA nawet swego czasu wiedziałem.
nie miałem innego wyjścia jak umieścić Cię w 'srebrnych' ;)
Zawsze do usług. ;)
Z Nikkorów powinieneś być zadowolony.
M42 na Nikonie to pomyłka. Chcesz fajne 50 mm, szukaj Nikkora 50/1.2.
Dzięki za radę.
BTW, skoro idziesz w manuale, to trzeba było szukać F3 w dobrym stanie.
F3 mnie się nie podoba. Poza tym, do f4 zawsze jakiś autofocus można w razie czego podczepić.
maciorra
28-08-2012, 21:56
Jak dla mnie, największą przypadłością 50mm f/1.8 jest odwzorowanie kolorów. Zdjęcia są ostre (chyba, że ja nie trafiłem z ostrzeniem), ale jak Velvia wygląda na wyblakłą, a biel na Polypanie się nie świeci, to coś jest nie tak... U Ciebie wygląda ok, także rozejrzę się za którymś szkłem z pary 35/2 lub 50/1.4.
To trochę dziwne, jeśli dobrze liczę przewinęło mi się przez łapska chyba 7 Zuików i na kolory w żadnym nie narzekałem. Może Ci się WB w aparacie przestawił? Oh... wait...
:)
No i mam F4s. Fajne urządzenie, porządne. Ale ergonomii to się konstruktorzy Nikona od konstruktorów Contaxa jednak mogliby nieco poduczyć. Sporo brakuje mu do RTSa.
Raczej będzie zadowolony. OM-1 ma wizjer na poziomie FM2n, FM3a to duży krok naprzód.
A cóż to za "odkrywcze" stwierdzenia?
Na czym ów "duży krok naprzód" miałby polegać???
Wizjer FM2N - pokrycie kadru 93%, powiększenie 0,86X
Wizjer FM3A - pokrycie kadru 93%, powiększenie 0,83X
Jakby nie patrzeć to lekki "krok wstecz"!
Dla porównania wizjer Olympusa OM1 - pokrycie kadru 97%, powiększenie 0,92X!!!
A cóż to za "odkrywcze" stwierdzenia?
Tak to jest, jak ktoś do fotografii podchodzi z linijką i wykresami.
FM3a ma wypasioną matówkę, znacznie jaśniejszą niż to co jest w FM2n i w OM1. Jakbym dorwał K3 to bym sobie apgrejdował swoje FM2.
Miałem w ręku wszystkie trzy puszki, patrzyłem przez wizjery wszystkich trzech i opisuję co widziałem, a nie jakieś aptekarskie różnice powiększenia czy pola krycia, widoczne głównie na papierze.
Wizjer F100 ma jeszcze mniejsze powiększenie i nieco mniejsze krycie niż OM1, ale jak się człowiek oderwie od tabelek i spojrzy w wizjer, to wrażenia są zgoła odmienne.
"O! I to jest wizjer." To opinia mojego kolegi, posiadacza OM1 po spojrzeniu w wizjer FM2n. Pomimo tego, że w FM2n miałem ponad działkę ciemniejsze szkło zapięte.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.