Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : d700, d800, d800e czy d3s



vilen
29-07-2012, 10:26
Witam

Mam pytanie do Wiedzących (ja do nich nie należę), żona zbiera się do zakupu body. Zajmuje się głównie fotografią rodzinną, "brzuszki", familie, narzeczeni wraz z konsekwencjami i inne takie. Mamy już w tej chwili d300, d700 i odpowiednią do tego szklarnię. Ale to są moje w sumie zabawki (no nie jestem pazerny ale mam swoje prace do których ten sprzęt jest użytkowany)

Ja zajmuję się projektowaniem grafiki (poligrafia głównie), często robię do projektów zdjęcia produktów, ludzi w ciuchach (ale żadna tam moda, proste sesje w prostym studio) i takich tam. Rzadko, ale jednak przydałby się czasem większy obrazek niż ten z d 700 i d300.

Mojej Ślubnej zależało by na wysokim, efektywnym ISO bo kocha foty bez flesza... (d700 prawie się sprawdza) odłożyła trochę kasy i pomyślała o czymś nowym.

I tak:
- można nabyć kolejne d700 (ale to żadna zmiana w jakości) i dokupić kolejne szkła (ale to średnio konieczne)
- można zakupić d800 lub d800e (to już inny temat ale któreś z nich) - tu wadą jest późniejsza obróbka
- można pomyśleć o d3s (tak wiem jest 4 ale to już za duży koszt)

Pytania mam takie czy efektywna czułość matrycy (akceptowalny szum) w d3s jest zbliżona do d800?
Czy istnieje bardzo istotna różnica między d3s a d700 no i d800 w tym samym aspekcie i na czyją korzyść...

Dla "żonowych" prac szum z iso na poziomie 1600 - 2400 z d700 jest akceptowalny a ten z 3200 do przyjęcia warunkowo, nie zależy jej na szybkostrzelności, ale gównie na tym szumie.

Mnie wystarcza to co mamy, ale czasem... czasem te super gigantyczne mega pixele z d800 by się zdały.

O d3s pomyślałem bo Starszy Pan z którym czasem spotykam się u klienta, dostał ostatni jakiś grant i kupił to body, lansując się mocno u pracodawcy opowiadał mi rożne barwne historie o tym korpusie, zdjęć mi nie pokazał ale przedstawił sprawę tak, że nic ino d3s kupować. Oglądałem testowe foty, ale kurcze ciężko mi to ocenić zdalnie, może ktoś z Was ten dylemat miał i jakoś go rozwiązał (rym niezamierzony)

Pozdrawiam

wer
29-07-2012, 10:46
D3s ma tyle samo pikseli co D700 i D300. D3s da lepszą jakość na wysokich ISO, ale większego obrazka nie będziesz mieć. D800 to body pejzażowo - studyjne, D3s to typowy reporterski wół roboczy. To są dwie różne klasy aparatów. Wstrzymaj się trochę teraz do września. Będą nowe aparaty, więc może będzie coś co bardziej będzie Ci odpowiadało. W tej chwili chcesz wg wymagań dwóch różnych aparatów.

jjj
29-07-2012, 11:51
....D800 to body pejzażowo - studyjne, ....
Powiela kolega jakieś durne stereotypy;) Widziałeś zdjęcia ptaków Pawla Pawlaka robione d800? ...no chyba, że zdjęcia przyrodnicze podciągasz pod pejzaż;) A dodatkową zaletą D800/D800E do przyrody jest niezły DX co daje "wieksze ogniskowe" teleobiektywów.

RobertMiernik
29-07-2012, 12:52
Też radziłbym iść w d800, wprawdzie ISO będzie podobne jak w d700, ale dzięki rozmiarowi zdjęcia można sobie z tym dużo łatwiej poradzić, więc w przeliczeniu na ten sam rozmiar wynikowy zdjęcia szum będzie znacząco mniejszy a zyskujesz bez porównania większy rozmiar zdjęć.

milk
29-07-2012, 18:49
Miałem d300, później d700 z dobrą szklarnią... w dniu premiery d800 ( nie mylić z dostępnością) zdecydowałem się na D3s prawie nowy z 2k klatek na koncie i półroczną gwarancją ( w całkiem dobrych pieniążkach czyt. okazja :)).

Zakres wykonywanych zdjęć w pewnym sensie jest podobny do Waszego w zakresie reporterki okolicznościowej.

Po 4 miesiącach użytkowania i kilku zleceniach uważam to posunięcie za bardzo dobre... d700 używałem jako wspomaganie i widzę bardzo dużą różnicę. A po ślubie w mega ciemnej Bazylice gdzie pracowałem w przedziale 3200-5000iso nie wymieniłbym mojej "detrójeczki" na nic innego... :) ale kiedyś tak mówiłem o d700 przy przejściu na FX ale to naturalna kolej rzeczy i postępu :)

RobertMiernik
29-07-2012, 19:26
Zgadza się, ale trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że przy rozmiarze zdjęcia z d800 _nawet_ przy tak samo szumiącej matrycy zdjęcie po zmniejszeniu do wielkości zdjęcia z d700 czy d3s zdjęcie z d800 będzie czystsze...
Dlatego jeśli nie potrzebujesz szybkostrzelności i kompletu guzików na body (a pracując na d700 pewnie jesteście przyzwyczajeni)...

Davit
29-07-2012, 19:56
bez wahania d800 lub d800e po przeskalowaniu w locie do 12 mpx szum znika i masz bardzo wysokie uzyteczne iso. jak ci potzreba wielkosci zdjecia to nie skalujesz i masz ponad 30mpx.

milk
29-07-2012, 21:04
Ja brałem jeszcze pod uwagę jeden aspekt, który większość z nas nie często bierze pod uwagę.

Ilość klapnięć migawki ... niby nie tak ważne jak się bierze nowe body ... tak samo miałem z d700 ale już powyżej 100tys mocno wpływa na cenę odsprzedaży... d800 i spółka to jeśli się dobrze orientuję to nadal 150 tys a d3s dwa razy tyle a to dość znaczna różnica ...
W przypadku reporterki okolicznościowej to klateczki lecą oj lecą ...

Fatman
29-07-2012, 21:38
d800 i spółka to jeśli się dobrze orientuję to nadal 150 tys

D800 to 200 tys.....

kichu
29-07-2012, 21:40
co nie zmienia faktu, ze te ratingi to sa pomocne jak umarłem kadzidło... jak ma paść to po prostu padnie...

a ilosc klapniec migawki warto rozpatrywac (przy zakupie uzywki) z historia serwisowa... bo mozesz miec 100 tys na liczniku, ale po wymianie migawki i naciagu lustra,
czyli de facto mechanike z zerowym przebiegiem :) a mozesz miec te 100 tys klepniete od nowosci bez zadnego serwisowania...

hellix
29-07-2012, 23:24
Ja na D5000 mam 160 000 klapnięc i odpukać działa - tak się pochwalić chciałem ;)

Jak masz kupke złota to kup D800 - nowe cieszy.

milk
30-07-2012, 05:53
D800 to 200 tys.....


no to lepiej ...

Mathis
30-07-2012, 09:01
Nie rozumiem narzekania że D800 nie nadaję się do reporterki - może Ci co tak piszą wezmą to body i sprawdzą sami to.
Mam D800 z 70-200/2.8 VR i jakoś nie czuję się gorszy od znajomych stojących z D3/D3s czy D700 obok mnie - koncert, pokazy mody, wyścig kolarski, sesje plenerowe.
Powiem więcej - większość zazdrości możliwości kadrowania z 36mpix :)
AF jest bardzo szybki i pewny, opóźnienie migawki niezauważalne dla mnie i dla modeli, WB super - jedyny minus to łatwiej o poruszone zdjęcia, ale nawet minimalne poruszenie na zdjęciu gdy zrobimy je do 12mpix znika i mamy bardzo ostre zdjęcie.

milk
30-07-2012, 10:57
Nie rozumiem narzekania że D800 nie nadaję się do reporterki - może Ci co tak piszą wezmą to body i sprawdzą sami to.
Mam D800 z 70-200/2.8 VR i jakoś nie czuję się gorszy od znajomych stojących z D3/D3s czy D700 obok mnie - koncert, pokazy mody, wyścig kolarski, sesje plenerowe.
Powiem więcej - większość zazdrości możliwości kadrowania z 36mpix :)
AF jest bardzo szybki i pewny, opóźnienie migawki niezauważalne dla mnie i dla modeli, WB super - jedyny minus to łatwiej o poruszone zdjęcia, ale nawet minimalne poruszenie na zdjęciu gdy zrobimy je do 12mpix znika i mamy bardzo ostre zdjęcie.


Oj nie narzekamy! Radzimy Koledze, porównujemy, każdy coś tam dorzuci od siebie aby mieć jakieś sensowne światło na temat...

vilen
30-07-2012, 11:43
czyli skończy się na d800 (lub 800e),
dokupieniu ramu do kompa i upgrade fotoszopka...
szumy to podstawowa kwestia skoro jednak zmniejszając plik z d800
uzyskam wyższą jakość od tej z d3s to nie będę się zastanawiał

dzięki wszystkim za porady :)

karolt
30-07-2012, 11:50
czyli skończy się na d800 (lub 800e),

A moim zdaniem gorzej decyzji nie mogłeś podjąć. D700 bez flesza? Odkąd mam D700, flesze głównie leżą w torbie.
Że D800 się nie nadaje do reportażu? Coś w tym jest. Diabeł tkwi w szczegółach. A z D800/D4 m.in. usunęli istotne guziczki obsługujące AF i stawiające te dwa body na poziome amatorskiego D7000.
Dodaj do tego kwestię o wiele większej kasy, jaką musisz wydać na twarde dyski i dochodzisz do jedynie słusznej decyzji: najlepszym zakupem reporterskim na dziś jest D3s/D700/EOS 5Dmk3/EOS 1D X.
Zostaw D800 do studia i filmowcom. Na D4 spuśćmy zasłonę milczenia, może D5 będzie tym, czym miał być D4.

I pamiętaj, że D3s to nie tylko nieco lepszy obrazek niż w D700/D800/D4. To przede wszystkim pro-korpus, który podnosi komfort pracy na nowy poziom. D800 to jest cofnięcie komfortu o pół, albo i cały poziom, w stosunku do D700. A w reporterce komfort pracy jest najważniejszy. O ile pozostajemy w kręgu puszek, których jakości obrazka nie jesteś w stanie nic zarzucić, dopóki nie śledzisz pojedynczych pikseli w ekstremalnych warunkach.

R
30-07-2012, 11:56
Na D4 spuśćmy zasłonę milczenia, może D5 będzie tym, czym miał być D4.

I pamiętaj, że D3s to nie tylko nieco lepszy obrazek niż w D700/D800/D4. .


ciekawe rzeczy piszesz ;)

Fatman
30-07-2012, 12:07
Nawiązując do komfortu pracy, warto wspomnieć o udoskonalonym trybie AutoISO z D800, aparat sam ustawia próg zmiany ISO w zależności od ogniskowej -jest to bardzo pomocne i wygodna.
Istotne jest także to, że w porównaniu do D3/D700 zupełnie nie musimy się przejmować wysokim ISI i nie piszę tylko o szumach, ale także o kolorze i rozpiętości tonalnej. Nawet przy niskich wartościach ISO (np. 200) przy mocnym wyciąganiu z cieni, D800 zostawia daleko w tyle swoich starszych braci (szum, kolor, rozpiętość tonalna).
Bezproblemowo można uzyskać jakość obrazu jak z D3s/D4, lekko redukując szum i skalując obraz do rozdzielczości D3s/D4.

Przyciski jak ich rozmieszczenie to też nie problem.

photez
30-07-2012, 12:23
Ja chyba nawet wolałbym rozwiązanie przełącznika AF z d800 - akurat tam często trzymam palce (a dokładniej kciuk) i namiętnie przełączam z AF-S na AF-C. Jest to strasznie denerwujące przy stosowaniu przekadrowywania, szczególnie jak się nie patrzy na lcd po każdym zdjęciu. Wtedy np dopiero po 20 fotach okazuje się, że wszystkie są nieostre ;/

Mathis
30-07-2012, 14:03
Na początku też miałem problem z przełącznikiem AF, jednak po kilku dniach nie wróciłbym do normalnego przełącznika, ten jest szybszy i można go obsługiwać bez odrywania oka od wizjera.
Dyski? Kupujesz aparat za 12tys zł a patrzysz na cenę dysków twardych? Koszt przechowywania około 15 tysięcy zdjęć (nef 14bit bez kompresji) to 600zł - a przecież zawsze można dać kompresje bezstratną albo jeszcze lepiej konwertować do DNG 12mpix i automatycznie zmieścimy dużo więcej.

Jacek_Z
30-07-2012, 14:22
Powiela kolega jakieś durne stereotypy;) Widziałeś zdjęcia ptaków Pawla Pawlaka robione d800? ...no chyba, że zdjęcia przyrodnicze podciągasz pod pejzaż;) Pejzaż ruchomy ;)
Ale szuflady jednak istnieją i nie ma co z tym dyskutować. Określamy to do czego body jest predysponowane w pierwszym rzędzie.


Nie rozumiem narzekania że D800 nie nadaję się do reporterki - może Ci co tak piszą wezmą to body i sprawdzą sami to.
Można nim robić reporterkę, nikt tego nie zakazuje ;)
Ale są do tej reporterki body lepsze.


Mam D800 z 70-200/2.8 VR i jakoś nie czuję się gorszy od znajomych stojących z D3/D3s czy D700 obok mnie - koncert, pokazy mody, wyścig kolarski, sesje plenerowe.Ja też nie czuję się gorszy. Ale sprzęt nie powinien mieć nic do tego.
PS - ci z D3/D3s mają większe szanse zrobienia ciekawszego ujęcia (fps).

jjj
30-07-2012, 15:18
PS - ci z D3/D3s mają większe szanse zrobienia ciekawszego ujęcia (fps).
Jasne... są kompakty/bezlusterkowce które mają jeszcze więcej fps więc tym tokiem rozumowanie mają one większą szansę zrobienia ciekawego ujęcia od D3/D3s ;)

vilen
30-07-2012, 15:55
Wiecie fps nie są dla prac mojej żony najważniejsze, to co robi to nie jest reporterka sportowa, to co oferowało d300 i d700 w tej materii wystarcza z nawiązką, sprawą najważniejszą jest poziom szumów, tak by można było jak najczęściej korzystać ze światła zastanego... Są takie miejsca gdzie d700 nie daje sobie rady, dlatego postawiłem na forum taką kwestię. Czasem zdarza mi się jakiś turniej golfowy obskoczyć ale tu też starczy tego co dają korpusy semi pro. W d3s interesowało mnie jedynie to, czy matryca na wysokim iso szumi wyraźnie mniej niż w pozostałych do wyboru korpusach. Kwestia wielkości plików jest istotna, ale nie kluczowa, po przebraniu materiału i tak fotki mojej żony trafiają na dvd i na dysku ich nie trzymam. Klawiszologia, to też aspekt który w przypadku D3s raczej jest wadą, bo korpus jest wielki, masywny. W przypadku niewielkiej kobietki to po godzinach trzech pracy z d700 występowały obolałe, spuchniete nadgarstki, co będzie w przypadku body typu pro? Pewnie będzie gorzej dużo gorzej. Lookałem dziś na ceny softu, okazuje się że upgrade ps to koszt rzędu 800 zł to stosunkowo niewiele więc i tu nie ma jakiegoś wielkiego problemu. Myślę, że d800 to jest to co się może nam przydać... a przy okazji wychodzi stosunkowo najkorzystniej cenowo...


A moim zdaniem gorzej decyzji nie mogłeś podjąć. D700 bez flesza? Odkąd mam D700, flesze głównie leżą w torbie.
Że D800 się nie nadaje do reportażu? Coś w tym jest. Diabeł tkwi w szczegółach. A z D800/D4 m.in. usunęli istotne guziczki obsługujące AF i stawiające te dwa body na poziome amatorskiego D7000.
Dodaj do tego kwestię o wiele większej kasy, jaką musisz wydać na twarde dyski i dochodzisz do jedynie słusznej decyzji: najlepszym zakupem reporterskim na dziś jest D3s/D700/EOS 5Dmk3/EOS 1D X.
Zostaw D800 do studia i filmowcom. Na D4 spuśćmy zasłonę milczenia, może D5 będzie tym, czym miał być D4.

I pamiętaj, że D3s to nie tylko nieco lepszy obrazek niż w D700/D800/D4. To przede wszystkim pro-korpus, który podnosi komfort pracy na nowy poziom. D800 to jest cofnięcie komfortu o pół, albo i cały poziom, w stosunku do D700. A w reporterce komfort pracy jest najważniejszy. O ile pozostajemy w kręgu puszek, których jakości obrazka nie jesteś w stanie nic zarzucić, dopóki nie śledzisz pojedynczych pikseli w ekstremalnych warunkach.


pisałem o tym że pracy z flashem chce unikać "zależało by na wysokim, efektywnym ISO bo kocha foty bez flesza..."

Jacek_Z
30-07-2012, 16:27
Jasne... są kompakty/bezlusterkowce które mają jeszcze więcej fps więc tym tokiem rozumowanie mają one większą szansę zrobienia ciekawego ujęcia od D3/D3s ;)Napisałem o fps jako o wyrózniku, D3 do D800, do obu korpusów mozna podpiąc te same obiektywy, sprawność AF D3s w sledzeniu też jest duża itd. Tego bezlusterkowce nie dadzą. Nie wspominając o wysokim ISO. Więc nie naginajmy argumentów.
Natomiast w sytuacjach gdy nie potrzebujemy jakiejś specjalnej optyki, gdy jest dużo światła i można przymknąć szkła to o dziwo tak - kompaktem z wieloma fps ma się większe szanse na lepsze zdjęcie niż z powolną lustrzanką.

wilk325
30-07-2012, 16:42
Dyski? Kupujesz aparat za 12tys zł a patrzysz na cenę dysków twardych? Koszt przechowywania około 15 tysięcy zdjęć (nef 14bit bez kompresji) to 600zł - a przecież zawsze można dać kompresje bezstratną albo jeszcze lepiej konwertować do DNG 12mpix i automatycznie zmieścimy dużo więcej.

Jak to ma być jeszcze puszka reporterska to:
1. potrzebny jest grip - ciekawe ile kosztuje nowy?
2. przydała by się bateria ( nowa ) atomowa albo i 2 + koniecznie przejśćiówka
3. do baterii jest potrzebna ładowarka
tak około 4.000PLN ( do D700 to był zestaw PDK -1 ).
4. przy reportażu ( nawet przy tej niskiej "szybkostrzelności" ) to 15.000 zdjęć to raczej mało ( za miesiąc jest 100 lecie Rosyjskich Sił Powietrznych - dwa dni pokazów po 6h = 12.000-15.000 zdjęć:( ) więc tych dysków trochę mało
5. chyba bym sobie nie kupił aparatu z matrycą 36mln, aby to konwerować i zmniejszać :(


Gdyby nie kiepskie ISO to optymalnym wyborem byłoby D3x; ale w tych warunkach ja bym wziął D3s ( doradził - bo mam ).

jjj
30-07-2012, 18:31
Napisałem o fps jako o wyrózniku, D3 do D800, do obu korpusów mozna podpiąc te same obiektywy, sprawność AF D3s w sledzeniu też jest duża itd. Tego bezlusterkowce nie dadzą. Nie wspominając o wysokim ISO. Więc nie naginajmy argumentów.
Natomiast w sytuacjach gdy nie potrzebujemy jakiejś specjalnej optyki, gdy jest dużo światła i można przymknąć szkła to o dziwo tak - kompaktem z wieloma fps ma się większe szanse na lepsze zdjęcie niż z powolną lustrzanką.
Fps to tylko jedna cecha, większe możliwości kadrowania (więcej megapixeli) taż można podciągnąć pod argument większej szansy ciekawego ujęcia (przy zastosowaniu tej samej optyki.

RobertMiernik
30-07-2012, 18:58
Fps to tylko jedna cecha, większe możliwości kadrowania (więcej megapixeli) taż można podciągnąć pod argument większej szansy ciekawego ujęcia (przy zastosowaniu tej samej optyki.

Nie tylko mozna ale nawet trzeba, kadrowanie przy takiej matrycy to jak drugi albo i trzeci aparat w jednym 'gratis'.

Zdecydowanie dobry wybor, nie bedziecie zalowac.

Zastanowcie sie tylko dobrze jesli, jak pisales wyze, chcesz brac wersje E, jesli nie mieliscie doswiadczenia ze srednim/wielkim formatem i nie umiecie sie obchodzic z mora, moga byc problemy z obrobka zdjec. Nie wiem jak sobie aktualnie radzi lr/ps, mialy byc jakies aktualizacje pod tym katem, ale moze lepiej nie rzucac sie na az tak gleboka wode...

Wybaczcie brak diakrytykow pisane z komorki....

Jacek_Z
30-07-2012, 19:21
Fps to tylko jedna cecha, większe możliwości kadrowania (więcej megapixeli) taż można podciągnąć pod argument większej szansy ciekawego ujęcia (przy zastosowaniu tej samej optyki.Bo z 12 Mpx gdybys wycropował to miałbyś za mało na bilboard, a do tego własnie potrzebne są reporterskie puszki.

jjj
30-07-2012, 20:43
Bo z 12 Mpx gdybys wycropował to miałbyś za mało na bilboard, a do tego własnie potrzebne są reporterskie puszki.
Ale ja nie mówię tylko o reporterce ... Gdzie tak napisałem?

Davit
30-07-2012, 22:57
fatman porównywałeś af z d3s i d800? róznica jest duza?

kichu
30-07-2012, 23:09
Jasne... są kompakty/bezlusterkowce które mają jeszcze więcej fps więc tym tokiem rozumowanie mają one większą szansę zrobienia ciekawego ujęcia od D3/D3s ;)

obejrzy sobie taka sekwencje

http://www.youtube.com/watch?v=Ba3-Sqgco7A

focac taka scene aparatem z wieksza iloscia fps mozesz sobie przebierac w sekwencji i wybierac najciekawsze fazy tworzenia sie oderwań na platowcu, aparatem z 3-4 fps masz tego co najmniej o polowe mniej, a tego typu dlugie i ciagle oderwania jak na filmie wyzej tworza sie i tak bardzo rzadko, czesto tego typu oderwania pojawiaja sie na ulamek sekundy - tak, ze w sekwencji 6-7 klatek (7-8 fps) widac, je np. na dwoch

dziekujebardzo :)

jjj
30-07-2012, 23:33
obejrzy sobie taka sekwencje

http://www.youtube.com/watch?v=Ba3-Sqgco7A

focac taka scene aparatem z wieksza iloscia fps mozesz sobie przebierac w sekwencji i wybierac najciekawsze fazy tworzenia sie oderwań na platowcu, aparatem z 3-4 fps masz tego co najmniej o polowe mniej, a tego typu dlugie i ciagle oderwania jak na filmie wyzej tworza sie i tak bardzo rzadko, czesto tego typu oderwania pojawiaja sie na ulamek sekundy - tak, ze w sekwencji 6-7 klatek (7-8 fps) widac, je np. na dwoch

dziekujebardzo :)
To jest oczywiste że lepiej mieć więcej niż mniej. Ale do ostatecznego efektu istotne sa również inne parametry.

Jacek_Z
31-07-2012, 00:17
Ale ja nie mówię tylko o reporterce ... Gdzie tak napisałem?Ja pisałem o fps w kontekście reporterki przecież. Nie chodziło mi przeciez o studio :)

jjj
31-07-2012, 06:16
Ja pisałem o fps w kontekście reporterki przecież. Nie chodziło mi przeciez o studio :)
A ja myślałem o przyrodzie, na przykład. Fotografia to nie tylko reporterka i studio, o czym na pewno wiesz ;)
W przyrodzie (zwierzęta) fps jest istotne, ale również AF jak i większe możliwości samej matrycy mają wpływ na "większą szansę zrobienia ciekawego ujęcia"
...bo od tego wzięła się chyba nasza dyskusja ;)

Mathis
31-07-2012, 08:03
Jak to ma być jeszcze puszka reporterska to:
1. potrzebny jest grip - ciekawe ile kosztuje nowy?
2. przydała by się bateria ( nowa ) atomowa albo i 2 + koniecznie przejśćiówka
3. do baterii jest potrzebna ładowarka
tak około 4.000PLN ( do D700 to był zestaw PDK -1 ).
4. przy reportażu ( nawet przy tej niskiej "szybkostrzelności" ) to 15.000 zdjęć to raczej mało ( za miesiąc jest 100 lecie Rosyjskich Sił Powietrznych - dwa dni pokazów po 6h = 12.000-15.000 zdjęć:( ) więc tych dysków trochę mało
5. chyba bym sobie nie kupił aparatu z matrycą 36mln, aby to konwerować i zmniejszać :(


Gdyby nie kiepskie ISO to optymalnym wyborem byłoby D3x; ale w tych warunkach ja bym wziął D3s ( doradził - bo mam ).

Rozumiem to gdy robisz Air Show, jednak masz crop x1.2 i masz mniejszą wagę zdjęcia i przy okazji wydłużoną ogniskową. Przy Twojej fotografii kupno D800 to jak sprinterowi założyć odważniki na nogi, zrozumiałe. Jednak każdy człowiek powinien wybrać samemu swój aparat, jak tego nie potrafi to tak naprawdę nie wie czego potrzebuje.
Masz długie szkła które wystarczą przy 12mpix do Twojej fotografii a potrzebujesz 10kl/s wybierasz D3s, nie ma potrzeby fps a przyda się możliwość matrycy 36mpix i zrobienie z 200/2.8 - "300/2.8" przy 16mpix - wybierasz D800.
ISO z obu puszek po przeskalowaniu do 12mpix będzie podobne, może tonalność zdjęcia będzie lepsza na D800. Może skoro brakuje ISO w D700 to za ciemna szklarnia jest? Jeszcze niedawno D700/D3 to były noktowizjery, a teraz nagle mają słabe ISO....

aldo1991
01-08-2012, 13:46
Może skoro brakuje ISO w D700 to za ciemna szklarnia jest? Jeszcze niedawno D700/D3 to były noktowizjery, a teraz nagle mają słabe ISO....

Proponuję iść z D700 na koncert Tricky'ego, sprawdzałem na własnej skórze. Koledzy z D3s wjechali w zakresy ISO 12 -15 000 i przynieśli zdjęcia bez zarzutu. Inna sprawa, że to co oferuje choćby D3s w zasadzie wystarcza do zrobienia każdego koncertu, nawet jeśli światła nie dowiozą :)

Mathis
01-08-2012, 14:26
Więc i D800 się sprawdzi w takich warunkach - nawet lepiej bo AF czulszy w ciemności, nie byłem jeszcze na takich bardzo ciemnych koncertach, ale zeszłym tygodniu miałem okazję fotografować w pubie i spokojnie 35/[email protected] - ISO 6400 i czasy 1/80 nawet :)