PDA

Zobacz pełną wersję : koniec JPG ?



odie83
12-03-2007, 18:08
http://nt.interia.pl/foto/news/rewolucja-format-jpeg-idzie-do-kosza,881598,3609

Co Wy na to?
Wg mnie zupełnie rzecz niepotrzebna, wymyślona tylko i wyłącznie z powodu braku innych ciekawych pomysłów. Po co ulepszać coś co jest dobre? Przecież cudów nie uzyskają... możliwe, że zaoszczędzą kilka procent wagi pliku przy bezstratnej kompresji, ale wątpię żeby to było wiele bo specjaliści od pakowania od lat robią co mogą i ich szczyt możliwości widać po spakowaniu bezstratnego jpg-a w RARze...
Następny chwyt marketingowy kochanego Microshitu, który nie wniesie niczego w nasze życie. Ludzie i tak będą używać jpg, a my do tego jeszcze RAW ;)

pn
12-03-2007, 18:11
Tu jest troche wiecej: http://www.idg.pl/news/107611.html

Brzmi ciekawie moim zdaniem.

Czornyj
12-03-2007, 18:15
Jestem tylko ciekaw gdzie jest kruczek...

odie83
12-03-2007, 18:20
HD Photo oferuje też wydajniejszą kompresję danych (dwa razy większa jakość pliku HD Photo o tym samym rozmiarze co JPEG lub porównywalna jakość plików w obu formatach przy dwukrotniej mniejszym rozmiarze HD Photo).
ciekawe jak to zrobią :mrgreen:
chyba każdy zapis do HD Photo będzie się odbywał z pomocą sił nadprzyrodzonych...

Czornyj
12-03-2007, 18:25
ciekawe jak to zrobią :mrgreen:
chyba każdy zapis do HD Photo będzie się odbywał z pomocą sił nadprzyrodzonych...

To akurat jest oczywiste - zastosują doskonalsze algorytmy kompresji. JPEG to format wręcz starożytny. Mnie tylko przeraża to, że opracowuje go Microsoft... Nie chciałbym, by aparat nagle zarządał nr. mojej karty kredytowej, bądź zawieszał się co 10-te zdjęcie, bym musiał upgrade-ować co tydzień jego software, wgrywać nowe service packi i po pewnym czasie skonstatować, że procesor i pamięć stały się zbyt mało wydajne, w związku z czym muszę koniecznie kupić nową puszkę. A jeszcze większą radość sprawiłaby mi konieczność przesiadki na Vistę i PS CS3...

aries.mehehe
12-03-2007, 21:40
Aparat aparatem - pewnie JPG nadal będzie w nich dostępny. Pytanie co z ludźmi, których nie stać na windę albo zwyczajnie systemu nie lubią i jadą na Linuxach, albo wręcz przeciwnie - na Macach. No i pytanie co z internetem - czy przeglądarki będą to cudo w stanie wyświetlić...

seth
12-03-2007, 21:45
na to wyglada: http://fotopolis.pl/index.php?n=5619 kochamy Bill'a :???:

pebees
12-03-2007, 21:58
Dwa razy mocniejsza kompresja... taaa... ciekawe, czy się aparaty czasowo wyrobią ;-)

Vadim
12-03-2007, 22:08
A w Japonii rząd właśnie rozważa wprowadzenie do szkół Linuxa zamiast produktów Microsoftu.

Pozdrawiam

Erie
12-03-2007, 22:20
1. Czornyj demonizujesz, niektóre produkty MS wcale nie są złe (szczególnie te kupione ;))
2. Dwa razy wydajniejsza kompresja niż JPG przy takiej samej (lub wyższej) jakości obrazu jest znana od wielu lat - wszelkiego rodzaju kompresje faletkowe (albo falkowe jak kto woli), więc mnie kolejny format ni ziębi ni grzeje

maciles
12-03-2007, 22:38
Zaryzykuje zabrać głos w tej dyskusji, co prawda nie uważam żebym był fotografem z "górnej" półki... ale na komputerach się trochę znam i tak sobie myślę...

Mamy Mp3 - a koledzy ;P z Microsoftu wprowadzili nam WMA i WMV...
Mamy JPEG to postanowili wprowadzić WMP (Windows Media Photo - pierwotna nazwa tego projektu, a teraz nazwana jako HD Photo)...

No a czy mp3 wyginęło po wprowadzeniu WMA i WMV ? - nie... Ba... nawet pod Linuksem da się odtwarzać te formaty więc pewnie tak samo będzie z HD Photo.

HD Photo to kolejny format plików i nic nowego... moim skromnym zdaniem może on stać się dość popularny ale nie "pobije" JPEG'ów :)

wilus
12-03-2007, 23:13
"Adobe myśli o wysłaniu poczciwego JPEG-a na emeryturę, pracując nad formatem o nazwie Digital Negative."
Adobe ratuj nas ! nazwa Digital Negative budzi więcej zaufania niż ten HD(TV)

maciles a co było przed mp3 ? albo kiedy ostatnio widziałeś plik .bmp?... na wszystko przyjdzie czas na jpega też

Erie
12-03-2007, 23:15
"Adobe myśli o wysłaniu poczciwego JPEG-a na emeryturę, pracując nad formatem o nazwie Digital Negative."
Adobe ratuj nas ! nazwa Digital Negative budzi więcej zaufania niż ten HD(TV)

Digital Negative to jest RAW, więc raczej nie zastąpi JPG ;)

Czornyj
12-03-2007, 23:20
wilus - jeśli mam być szczery, to nie bardzo chcę być ratowany przez Adobe. Ta firma coraz bardziej przypomina mi Microsoft. Podobnie jak on ma obrzydliwe ciągoty monopolistyczne i mimo faktu, że już jest totalnym monopolistą nadal jest nienażarta...

leonq
12-03-2007, 23:27
no przecież nie zrobi się tego tak szybko, to by oznaczało olbrzymie zmiany na rynku. A i tak długo jeszcze JPG będzie jednym z wielu obsługiwanych formatów plików w większości urządzeń. Ale co to za różnica skoro niedługo pewnie pojawią się lustrzanki w zegarkach i telefonach, a D2x trafi do lamusa :-D :) :-D

Erie
12-03-2007, 23:29
uratowany z rąk M$ przez Adobe czułbym się jak rozbitek z Titanica uratowany przez przepływającą obok... Lusitanię

wilus
12-03-2007, 23:34
D2x trafi do lamusa :-D :) :-D
nie bluźnij synu !
... jakby to Al zobaczył...

Czornyj
12-03-2007, 23:49
uratowany z rąk M$ przez Adobe czułbym się jak rozbitek z Titanica uratowany przez przepływającą obok... Lusitanię

Acz subtelna różnica jednak jest. Microsoft rozwijając swój kiepski produkt stara się jedynie by skutecznie pochłaniał on coraz bardziej demoniczną moc obliczeniową współczesnych systemów komputerowych. Adobe również stara się rozwijać swe produkty w taki sposób, by moc czterordzeniowych stacji graficznych przypadkiem się nie marnowała, ale oferuje przy tym produkt, który od niepamiętnych czasów jest bardzo dobry. Natomiast konkurencję traktuje ostro z buta - skwarka zerżneli w sposób tak bezczelny, że nie powinien się nazywać InDesign, tylko InXPress, Macromedia po prostu kupili, zostawili przy życiu jedynie nieszczęsnego Corela, nt. którego przez litość tym razem nie będę się wypowiadał...

walery
13-03-2007, 00:28
korporacyjność, ot co. za kilkanascie lat bedzie jedna wielka korporacja, dyktująca wszystko od a do z.

Czornyj
13-03-2007, 00:37
korporacyjność, ot co. za kilkanascie lat bedzie jedna wielka korporacja, dyktująca wszystko od a do z.

Wątpię. Korporacje mają charakter psychopatyczny. To się na nich prędzej czy później musi zemścić.

walery
13-03-2007, 00:48
wtedy bedzie już za pózno, nie bedzie mozna bez nich zyc (juz jest trudno)

bombel
13-03-2007, 00:58
Wątpię. Korporacje mają charakter psychopatyczny. To się na nich prędzej czy później musi zemścić.

Jak 25 lat temu czytałem, że pod koniec wieku będzie na świecie tylko 20 producentów samochodów, myślałem że ze śmiechu wypluję żołądek.

Jak pod koniec wieku w Europie zostało czterech czy pięciu producentów (np. Anglia nie ma swojego), a taki sztandar jak Merc sprzedał się amerykańcom - już się tak nie śmiałem. Nie liczyłem, ale chyba nie zostało ich 20-tu? Wydaje się, że mniej...

Obawiam się (wracając do branży komputerowo - software'owej), że niestety mali zostaną wyparci lub kupieni, zostanie MS i Adobe i userzy bez linuxa nawet nie pierdną. I wbrew temu co im życzę (a Ty też czornyj) korporacje mają sie coraz nieźlej, niestety...

Czornyj
13-03-2007, 01:19
Komunizm też miał się coraz nieźlej, niestety przekładało się do bezpośrednio na prosty fakt, że ludzie mieli się coraz gorzej. A to na dłuższą metę cholernie zaczyna ich w pewnym momencie irytować...

bombel
13-03-2007, 01:31
Obyś miał rację, choć akurat moja irytacja z powodu wyparcia Quarka i całkowitego zniknięcia Macromedii wcale im nie pomogła...

Komunizm zniknął, bo nie wyrobił finansowo - a w dającej się przewidzeć przyszłości widzisz coś w profesjonalnej poligrafii, co nie będzie miało związku z Adobe, postscriptem i tymi rzeczami? Oni mają jeszcze sporo pary, zapędów monopolistycznych i kasy, żeb wyeliminować każdą konkurencję.

Czornyj, widzę czarno. Spod maca/windy i Adobiego już się nie wywiniemy...

Jacek_Z
13-03-2007, 01:51
Komunizm też miał się coraz nieźlej, niestety przekładało się do bezpośrednio na prosty fakt, że ludzie mieli się coraz gorzej. A to na dłuższą metę cholernie zaczyna ich w pewnym momencie irytować...
czyżbyś namawiał do rewolucji :-D
a w temacie jpg - było już cos troche lepszego - jpg2000, ale własciciele pomysłu żądali kasy od twórców oprogramowania o ile dobrze pamietam i się nie przyjeło, mimo, że było lepsze.

Władca Pixeli
13-03-2007, 03:18
Kilka lat temu Microsoft pozwalał stosować FAT na kartach pamięci. Póżniej kiedy zobaczyli, że jest to stosowane w milionach kamer podali do sądu wiele firm i kazali płacić spore kary plus licencje od każdej nowej kamery.
Myślę, że jest to nauczka aby nie wierzyć monopoliście.

stig
13-03-2007, 07:25
Byly juz plany ze wspomnianym przez Jacka JPG2000... O PNG tez bylo glosno -- przy wzrastajacych predkosciach laczy internetowych mial zastapic licencjonowanego GIFa i "przestarzalego" JPGa. Probowano tez troche z LWF (nota bene swietna kompresja + mozliwosc zabezpieczania na haslo) i LDF. Koniec koncow dalej jedziemy na JPGu. Murem, ktory zapewne to zatrzyma bedzie znow internet. :) Co jak co, ale nagla przesiadka calego swiata uzytkownikow na przegladarki WWW (a na tym glownie polega sila JPGa), ktore obsluguja tylko nowy format i rezygnacja z kompatyblinosci tych przegladarek z JPGiem, jest raczej niemozliwa. Jesli jednak MS i Adobe beda uparcie wpychac ten format wszedzie gdzie sie da, to i tak potrwa to ladnych pare lat.
Czesto wspominany MP3 jest tutaj najlepsza analogia. Ilez to nowych formatow po nim powstalo -- i z jakimi sensownymi zaletami...? A swiat nadal zalewaja empetrojki... Mimo, ze w tym przypadku bylo by znacznie prosciej, bo nowe wersje "playerkow" softwareowych powstaja z dnia na dzien i nie problem je zauktualizowac.

Czornyj
13-03-2007, 08:25
Kilka lat temu Microsoft pozwalał stosować FAT na kartach pamięci. Póżniej kiedy zobaczyli, że jest to stosowane w milionach kamer podali do sądu wiele firm i kazali płacić spore kary plus licencje od każdej nowej kamery.
Myślę, że jest to nauczka aby nie wierzyć monopoliście.

Właśnie tego typu siupy bym się po nich spodziewał.

Kacper_84
13-03-2007, 08:41
analogia do mp3 bardzo trafna, przez wzglad na powstały do tej pory wszechzbiór plików w tym formacie którego ludzie się nie wyzbędą zbyt prędko, format będzie trwał jeszcze latami, IMO z dekade - dwie najmniej. ile lat na rynku bylo bmp i jaki wtedy byl postep w dziedzinie grafiki cyfrowej? a ile lat jest jpg...? a ile sie zmienilo od czasow pierwszych jpg. kazdy nowy windows mial byc INNY a prawde mowiac wszystkie dzialaja na tyle podobnie i kompatybilnie ze da sie normalnie pracowac na wiekszosci wersji (np jestem teraz w pracy gdzie mam windowsa nt z przed 10 lat na ktorym "smiga" opera.. ktora dziala poprawnie jak na xp.). kazdy nowy windows ma dodatki z ktorych korzysta zaledwie procent ludzi. musieli by na upartego wywalic z visty obsluge jpgów i propagande wprowadzic ze jpg to nasienie szatana, komunistyczny wynalazek szpiegujacy inwigilujacy i przyczyna wszystkich problemow epoki cyfrowej - i tak by to nic nie dalo, miesiac przed takim ogloszeniem byly by w necie juz ruskie patche do visty z pelna obsluga jpgów. nie mamy co sie martwic, takie nowinki rodzą się i umierają zaraz po wprowadzeniu w zycie.. a ze microshit kopiuje wszystko i wszystkich to nie nowosc heheh. z jednego produktu microshitu jestem szczesliwy, uwielbiam swoja klawiature tejze firmy, ciekaw jestem tylko jaka firma ją zaprojektowala i wyrpodukowala i sprzedala microsoftowi..

mala wage tej calej informacji podkresla cytat "Co natomiast oznacza sam skrót HD w HD Photo? Otóż, wbrew pozorom, to wcale nie High Definition. HD Photo tak naprawdę... nie oznacza nic! Microsoft ma po prostu nadzieję, że ta nazwa dobrze wpasuje się w modę na HDTV."
ot cos nowego wprowadzili zeby podjarani literkami HD nie nudzili sie zbytnio przez miesiac od zakupu (badz tez niekoniecznie;)) visty. Tak jak byla moda na 64 bity... tak jak kiedys był szał DVD.. ze plyty CD juz w ciagu roku wyjda z produkcji i uzytku.. BTW, uzywacie flopa? ja go od paru lat nawet w obudowie nie mam ale w nowych zestawach wciaz jest montowany... wciaz jest kompatybilny i nawet jesli nie zostal zamontowany to mozna go dokupic i kazda MB bedzie posiadala slot i kazda obudowa szuflade na ten przelomowy swojego czasu wynalazek. Uwazam ze jpg jest rownie mocno wryty w nasza epoke i predko wyparty nie zostanie.

Czornyj
13-03-2007, 09:01
Komunizm zniknął, bo nie wyrobił finansowo - a w dającej się przewidzeć przyszłości widzisz coś w profesjonalnej poligrafii, co nie będzie miało związku z Adobe, postscriptem i tymi rzeczami? Oni mają jeszcze sporo pary, zapędów monopolistycznych i kasy, żeb wyeliminować każdą konkurencję.
Czornyj, widzę czarno. Spod maca/windy i Adobiego już się nie wywiniemy...

Sukces Adobe polegał na tym, że opracowała doskonałe narzędzia dla projektantów graficznych i standardowy język opisu strony PostScript, który wyewoluował w PDF. Czego nie zrobili sami, to ukradli - na InDesigna przesiadłem się bez problemu, bo program był praktycznie toczka w toczkę zerżniętym skwarkiem z kilkoma niezwykle istotnymi możliwościami i z lepszą integracją w środowisko Adobe. Tylko powoli zaczyna się dziać podobnie jak w M$ - Adobe przestaje doskonalić swe narzędzia, a zaczyna dokładać do nich zbiór bzdur, który jedynie skutecznie zamula pracę i ma nas nakłonić do kolejnej zmiany sprzętu. Arogancja Microsoftu już powoli zaczyna przynosić rezultaty - coraz trudniej im zmusić ludzi do zakupu nowych systemów, które poza jeszcze większym zamulaniem systemu nic nowego nie wnoszą. Wg mnie prędzej czy później jedni i drudzy się na takiej polityce przejadą - właśnie dlatego, że nie wyrobią finansowo. Korporacja ma mnóstwo kasy, ale też żre ją niemiłosiernie by się utrzymać. Jak tylko stracą parę, będą mieć problem...

bombel
13-03-2007, 12:16
Arogancja Microsoftu już powoli zaczyna przynosić rezultaty - coraz trudniej im zmusić ludzi do zakupu nowych systemów, które poza jeszcze większym zamulaniem systemu nic nowego nie wnoszą.

Jesteś szczęśliwym człowiekiem jak widzę... :) Ja muszę współpracować z działami marketingów wielu firm i zdążyłem poznać panny tam pracujące. Powiadam Ci, piszczą z zachwytu nad Vistą i każdą nową wersją office'a. Widać jak na dłoni, co im się dzieje w organiźmie, jak mówią o nowym, jeszcze bardziej atrakcyjnym spinaczu z helpa.

Do stanu wyższej ekscytacji i energiczniejszego pocierania nóżkami jest je w stanie doprowadzić tylko nowy, jeszcze bardziej różowy, model komórki.

A niestety główna kasa to już nie my - awangarda znająca PSa i słowo postscript. To one - awangarda nowoczesnego korporacyjnego mięsa armatniego. W swojej ilości przekroczyły masę krytyczną. Każda ma w pracy dwa kompy, służbowego laptopa i coś w domu, żeby umawiać się na schadzki - a wszystko to w przepięknych kolorach Visty i z nowymi, sexownie mrugającymi spinaczami.

Czornyj
13-03-2007, 12:32
Jesteś szczęśliwym człowiekiem jak widzę... :) Ja muszę współpracować z działami marketingów wielu firm i zdążyłem poznać panny tam pracujące. Powiadam Ci, piszczą z zachwytu nad Vistą i każdą nową wersją office'a. Widać jak na dłoni, co im się dzieje w organiźmie, jak mówią o nowym, jeszcze bardziej atrakcyjnym spinaczu z helpa.

Do stanu wyższej ekscytacji i energiczniejszego pocierania nóżkami jest je w stanie doprowadzić tylko nowy, jeszcze bardziej różowy, model komórki.

A niestety główna kasa to już nie my - awangarda znająca PSa i słowo postscript. To one - awangarda nowoczesnego korporacyjnego mięsa armatniego. W swojej ilości przekroczyły masę krytyczną. Każda ma w pracy dwa kompy, służbowego laptopa i coś w domu, żeby umawiać się na schadzki - a wszystko to w przepięknych kolorach Visty i z nowymi, sexownie mrugającymi spinaczami.

Pamiętaj jednak o tym, że to nie biurwy podniecające się spinaczami decydują o zakupie nowego sprzętu i oprogramowania. Korporacje wcale się właśnie nie palą do zakupu nowej Visty. Mają joba na punkcie bezpieczeństwa, a Vista ponoć tradycyjnie nie prezentuje się w tej kwestii najlepiej. Pamiętam jaką szopę musiał odwalać mój kumpel, by wejść do korporacyjnego intranetu - miał przy sobie mały odbiorniczek z dekoderem, na którym wyświetlał mu się kod dostępowy - wpisanie tegoż i zalogowanie się było niezmiernie trudne, bo zmieniał się on szybciej niż byłeś w stanie go wpisać :lol:

Kacper_84
13-03-2007, 14:57
to jakis inny gatunek biurw macie.. u mnie nie umieją poslugiwac sie telefonem jaki by nie byl inaczej niz odbieranie i szybkie wybieranie z zaprogramowanych przez kogos "pojętnego" klawiszy wiec juz nie zmieniają tak czesto bo to zmusza do wysilku a przyzwyczajone do office 97 i menu start z w98 trzymają wszystko na pulpicie. Nawet nie trzeba bylo by szukac po katalogach, wystarczy zgrac zawartosc pulpitu a co do sieci to na sieci trzymają mp3 i zdjęcia z koncertu dody. Na nowy system patrzą z rozdziawem bo moze i ladny ale.. obcy taki na pierwszy rzut oka... i to tez jest rynek zbytu na nowe systemy. nie rozumiem wiec tej drogi logiki tak do konca... im by bardziej MACki pasowały i z tego co wiem firma sie przymieza jako alternatywa dla visty i calych nowcyh zestawow komputerowych...

orion_64
13-03-2007, 15:10
Kilka lat temu Microsoft pozwalał stosować FAT na kartach pamięci. Póżniej kiedy zobaczyli, że jest to stosowane w milionach kamer podali do sądu wiele firm i kazali płacić spore kary plus licencje od każdej nowej kamery.
Myślę, że jest to nauczka aby nie wierzyć monopoliście.
No .. tu trochę nie trafiłeś, bo później się okazało że microshit nie miał prawa do roszczenia sobie własności do FAT, nie podam niestety linku do tego artykułu, ale jakiś czas temu czytałem o tym. Zapędy małego miękkiego do posiadania wszystkiego dosyć często kończą się złodziejstwem z jego strony, więc jak on śmie nazywać kogoś złodziejem?
Wracając do sprawy formatu graficznego, nie spodziewam się szybkiego wprowadzenia nowego formatu, nie spodziewam się bezpośrednio po wprowadzeniu rewelacyjnej jakości tego formatu(jak zwykle dużo ochh i achhh robi microshit nad swoimi produktami przed wypuszczeniem ich na rynek, ot taka propaganda, produkt dopracowuje się w trakcie), nie spodziewam się po wprowadzeniu nowego formatu zbyt szybkiego zaniechania używania JPGa

Władca Pixeli
13-03-2007, 19:29
No .. tu trochę nie trafiłeś, bo później się okazało że microshit nie miał prawa do roszczenia sobie własności do FAT
Ale pamiętam, że jedna z firm się sądziła, a reszta po cichu zapłaciła. Czy później zwracali kasę nie wiem.

orion_64
13-03-2007, 21:03
Znalazłem :)http://www.idg.pl/news/71061.html

Władca Pixeli
14-03-2007, 02:49
Znalazłem :)http://www.idg.pl/news/71061.html
Ale to było 1 października 2004 i sprawa się wtedy nie skończyła

10 styczeń 2006
http://news.com.com/Microsofts+file+system+patent+upheld/2100-1012_3-6025447.html

Z jpg też były jakieś sprawy w sądzie. Gośc to udostępnił za darmo (nie pamiętam czy to była osoba, firma czy organizacja), ale było gdzieś w umowie niejasno napisane, że jest to za darmo ale na użytek internetu.

orion_64
14-03-2007, 11:25
sprawa tak czy siak dalej się toczy(chyba), i nie zmienia to faktu że microszit sam kradnie, dobra nie ciągnijmy już tego OT.
Sam format, jak już napisałem wcześniej - raczej spodziewam się kolejnego niewypału który do rangi "używalnego" dojdzie po paru latach i dziesiątkach modyfikacji.

aldus
14-03-2007, 14:36
Sam format, jak już napisałem wcześniej - raczej spodziewam się kolejnego niewypału który do rangi "używalnego" dojdzie po paru latach i dziesiątkach modyfikacji.
I tak to pewnie będzie wyglądało. Swego czasu czytałem gdzieś zapis rozmowy z jednym z byłych programistów majkroszrotu. Facet powiedział coś w tym sensie: o tym co i kiedy ma się pojawić z wielkim hukiem na rynku decydują spece od marketingu. A że ilość czasu do prezentacji ma się nijak do czasu potrzebnego programistom na przygotowanie porządnego produktu, to pikuś. Co tam optymalizacja kodu, co tam bezpieczeństwo, co tam inne rzeczy... ma być ładniusie, z bajerami! A potem po cichu się tu poprawi, tam połata i będzie git. Że będzie toto wołowate, ogromne i nieruchawe? Już tam Intel, AMD, Seagate, WD, Asus i inni postarają się, żeby wszystko grało.

bombel
14-03-2007, 17:37
o tym co i kiedy ma się pojawić z wielkim hukiem na rynku decydują spece od marketingu

Obudź się! To Cię dziwi? Pamiętasz Nikona D200 i wymianę całych serii z uwagi na paseczki? Po co Twoim zdaniem aktualizacje softu w aparatach, komórkach, CDromach, radiach samochodowych, kuchenkach mikrofalowych i pralkach niemalże? Słynący z dążenia do perfekcji mechanicznej Niemcy mówią, że klasę samochodu można ocenić dopiero po półtorarocznej produkcji - jak wszystkie wady i usterki zostaną rozpoznane i usunięte.

Wszysto co masz w domu - od mydła i szczoteczki do zębów, a na wysokowyczynowym HiFi kończąc zostało wyprodukowane dokładnie tak samo. Marketingowcy stwierdzili, że ma być nowe i pokazało się nowe.

Rozumiem, że nie lubicie MS, ale akurat w tym względzie MS nie jest ani wyjątkiem, ani nawet czymś dziwnym. Poczytaj 'No logo' Kleinowej, to dopiero się zdziwisz i przerazisz...

orion_64
14-03-2007, 18:35
Obudź się! To Cię dziwi? Pamiętasz Nikona D200 i wymianę całych serii z uwagi na paseczki? Po co Twoim zdaniem aktualizacje softu w aparatach, komórkach, CDromach, radiach samochodowych, kuchenkach mikrofalowych i pralkach niemalże? Słynący z dążenia do perfekcji mechanicznej Niemcy mówią, że klasę samochodu można ocenić dopiero po półtorarocznej produkcji - jak wszystkie wady i usterki zostaną rozpoznane i usunięte.

Wszysto co masz w domu - od mydła i szczoteczki do zębów, a na wysokowyczynowym HiFi kończąc zostało wyprodukowane dokładnie tak samo. Marketingowcy stwierdzili, że ma być nowe i pokazało się nowe.

Rozumiem, że nie lubicie MS, ale akurat w tym względzie MS nie jest ani wyjątkiem, ani nawet czymś dziwnym. Poczytaj 'No logo' Kleinowej, to dopiero się zdziwisz i przerazisz...

Wymiana w tych przypadkach domyślam się że przebiega na koszt producenta, płaci się za w pełni sprawny sprzęt i chyba zas... obowiązkiem producenta jest naprawiać wady konstrukcyjne/programowe, w przypadku małego miękkiego - przekonałem się u siebie w firmie - jak nie chce się czegoś naprawiać to sobie karzą kupić nowy produkt, w moim przypadku dotyczy to frontpage, w wersji 2002/XP wywala się za każdym razem przy tej same czynności, idąć po numerze błędu do wsparcia technicznego, jedynym rozwiązaniem tego błędu jest zakup nowszej wersji programu.
jak by to powiedzieć - leje na marketing - dla mnie nowy produkt to dający nowe możliwości/osiągnięcia czy co tam, a nie naprawiający błędy poprzedniego produktu.

bombel
14-03-2007, 18:41
Uśmiałem się! Na koszt producenta! He he... W MS...

Nie no, nie żyjemy w świecie doskonałym. A z marketingiem jest jak z polityką: ty na nią lejesz, ale ona na ciebie nie. Należy o tym pamiętać i starać się zachować resztkę zdrowego rozsądku, na ile to możliwe i na ile nas stać.

I przepraszam - jeśli się używa zbędnych produktów MS, to wina leży po stronie usera. Po co używać FrontPage'a (powinno to być karalne), skoro prawie wszystkie inne programy są lepsze? Należy używać tylko tego, co absolutnie niezbędne (system) i poza tym trzymać się z daleka. To oszczędza czas i nerwy.

orion_64
14-03-2007, 18:47
Uśmiałem się! Na koszt producenta! He he... W MS...

Nie no, nie żyjemy w świecie doskonałym. A z marketingiem jest jak z polityką: ty na nią lejesz, ale ona na ciebie nie. Należy o tym pamiętać i starać się zachować resztkę zdrowego rozsądku, na ile to możliwe i na ile nas stać.
W MS... pisałem właśnie o tym że doją z każdego nawet jeśli chodzi o naprawę ich błędów.

bombel
14-03-2007, 18:54
W MS... pisałem właśnie o tym że doją z każdego nawet jeśli chodzi o naprawę ich błędów.

To normalne. Dziwiłbym się, gdyby tak nie robili mając pozycję monopolisty. Nie wiem jak tam statystyki, ale ostatnio chyba powyżej 90% pecetów na świecie (personal comps, wliczając w to maki) miało ich system. W innych dziedzinach posiadanie rynku w okolicy 30% uznawane jest za silny monopol...

To jeszcze jeden dowód na to, że 'praw fizyki' (:)) się nie oszuka - skoro ekonomia na spólę z socjologią stwierdziła, że monopol to monopolistyczne zachowania - to tak będzie i szlus.

aldus
14-03-2007, 20:04
Obudź się! To Cię dziwi?...
Obudziłem się... dalej dziwi. Z pokaźnego ładunku emocji w Twojej wypowiedzi wnoszę, że nie jestem w tym osamotniony.

bombel
14-03-2007, 23:17
Nie, ładunek nie jest znowu taki duży... Ja po prostu czasem nie mogę wyjść z podziwu, jak można pewnych spraw nie zauważać i dziwić się im. :) I prawda, nie jesteś jedyny...

Mówiąc wprost, im bardziej obserwuję, do czego zmierza otaczająca mnie cywilizacja, z całą swoją polityką, trendami w ekonomii, zwyczajami i grą interesów - tym bardziej chyba staję się stoikiem o cynicznych zapatrywaniach (dlatego zdziwiłbym się, gdyby teraz, nagle, MS zaczął zachowywać się przyzwoicie). Ale to już chyba zanadto odbiegło od tematu, nieprawdaż?

Seeker
17-03-2007, 18:38
"im bardziej obserwuję, do czego zmierza otaczająca mnie cywilizacja"


Cywilizacja...
Mocne slowo, niestety bez pokrycia. Owszem, rozwija sie, ale glupota i niestety ma sie coraz lepiej, ale najlepsze jeszcze przed nami. Bedzie jeszcze duuuuzo "lepiej"...
Na szczescie (dla nas), ludzie tyle nie zyja.

bombel
17-03-2007, 21:04
No wiesz, użyłem słowa cywilizacja w znaczeniu, rzekłbym, encyklopedycznym.

To inaczej nazwany całokształt tego, co mnie otacza, z czym niekoniecznie się zgadzam, ale nie mam wyjścia, żeby być poza tym: ekonomia, kibole, polityka, sąsiedzi, ogólny trend do pieniędzy, kuria, Rwanda, złodzieje rowerów, telewizja, wahania cen pomidorów, Irak, moda, spaliny, przywracanie 'nadziei' w Somalii, tandeta językowa, perony we Włoszczowej, mizeria służby zdrowia, Szymon Majewski show, gówna na chodniku, doroczne walki górników w Warszawie, upadek obyczajów, system podatkowy, malejące nakłady książek, i tak dalej, i tak dalej...

To wszystko jest cywilizacja, która mnie otacza, oceniana różnie. Znam entuzjastów, wyobraź sobie. Wiesz, tak samo jak z pogodą: jest zawsze, czasem świetna, czasem pod psem, ale jest zawsze. :)

corso
25-03-2007, 03:40
Zaryzykuje zabrać głos w tej dyskusji, co prawda nie uważam żebym był fotografem z "górnej" półki... ale na komputerach się trochę znam i tak sobie myślę...

Mamy Mp3 - a koledzy ;P z Microsoftu wprowadzili nam WMA i WMV...
Mamy JPEG to postanowili wprowadzić WMP (Windows Media Photo - pierwotna nazwa tego projektu, a teraz nazwana jako HD Photo)...

No a czy mp3 wyginęło po wprowadzeniu WMA i WMV ? - nie... Ba... nawet pod Linuksem da się odtwarzać te formaty więc pewnie tak samo będzie z HD Photo.

HD Photo to kolejny format plików i nic nowego... moim skromnym zdaniem może on stać się dość popularny ale nie "pobije" JPEG'ów :)


Co ty gadasz?! WMV to format video a nie audio!

Grześ Pseudonim
09-04-2007, 08:33
Co ty gadasz?! WMV to format video a nie audio!

Kolego, nie czepiaj się literek - chodziło mu o WAV.

... i to się z dyskusji o formacie plików zrobiła duża dyskusja na temat globalizmu. No niestety, czy się komuś podoba czy nie - tak to działa. Kto z Was, kto prowadzi działalność gospodarczą w dowolnej formie, nie dąży do zagarnięcia coraz większej części rynku? No to wyobraźcie sobie, że robicie to samo mając już sporą jego część i nieograniczone możliwości finansowe - i mamy "giganta z Redmonton".

A wracając do nowego formatu - IMO jeśli będzie lepszy od jpg to jedynie kwestia czasu, tak jak CD wyparły winyle a BluRay zaczyna wypierać inne formaty zapisu danych video ... Takie życie. Dla Kolegów zapisujących swoje zdjęcia w formacie jpg mam przykrą wiadomość - część Waszych danych z matrycy niestety została bezpowrotnie stracona. I nigdy nie skorzystacie z nowego formatu (w sensie poprawy jakości zdjęć). Co innego ci spryciarze, którzy od razu focili w NEF-ach.

MsbS
10-04-2007, 08:55
No cóż - lista "ficzerów" nowego formatu brzmi dobrze - co jak co, ale sprzedawców MS ma dobrych. Pozostają jednak inne kwestie - choćby kompatybilność z przeglądarkami (o której wspominali poprzednicy), nie wiem, jak się to będzie wstawiało w PDFy, czy PostScripty i inne (z Officem pewnie nie będzie problemów).

Jeszcze jedna rzecz: większa kompresja = potrzebna większa moc obliczeniowa. Myśląc w kategoriach fotograficznych: plik będzie mniejszy, czyli zapis na kartę pamięci będzie szybszy, ale za to więcej czasu będzie trwało przeliczenie danych z matrycy do postaci pliku HDPhoto. Ciekawe, czy takie obliczenia ktoś już poczynił.

A (tak na marginesie) co do MSa i jego produktów - o ile nowy interfejs to w sumie wodotrysk, to cieszy mnie, że wreszcie zmieniło się coś w wykresach Excelowych. Nie mam jeszcze Office 2007, ale mam nadzieję, że wreszcie będzie można taki wykres wkleić do jakiejś "poważnej" prezentacji bez obciachu...

david555
18-04-2007, 03:35
Chyba Wam koledzy dyskusja zboczyła z zasadniczego toru, rzecz w tym, że na razie nie ma o co kopii kruszyć, bo ani się na razie nowy standard nie upowszechnił, ani szanowni producenci NIKONA nie wyrazili opinii na temat nowego standardu.
Poczekajmy co życie przyniesie, a bicie piany nic nie zmieni.
Wygra lepsze, mam nadzieję, że będzie to stary jpg.
Pozdrawiam

Andy_O
18-04-2007, 10:50
Jakiś czas temu mówiono o formaci PNG. Tymczasem przegladarki do tej pory nie obsługują go w pełni, i jego użyteczność jest marginalna, chociaż jest nowoczesnym i wygodnym formatem.

hicks
18-04-2007, 11:23
Jpeg2000 tez nie jest zbyt popularny, choc niby lepszy niz jpg.