PDA

Zobacz pełną wersję : Jakaś masakra :/



Sendilkelm
20-07-2012, 11:29
Tak ostro na premierze filmu chyba nie było jeszcze nigdy.

http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/swiat/strzelanina-na-premierze-batmana-totalny-chaos,1,5194567,kiosk-wiadomosc.html

bahuone
20-07-2012, 13:33
Nie jakas, tylko konkretna masakra. Zawsze mowilem ze hamerykance to swiry.

freefly
20-07-2012, 13:40
Nie jakas, tylko konkretna masakra. Zawsze mowilem ze hamerykance to swiry.

Nasi kierowcy o wiele większe zbrodnie popełniają, a jakoś nie robi to większego wrażenia. Trzeba zabijać z broni palnej, żeby wszyscy byli w szoku z tego wynika.

McSimus
20-07-2012, 13:54
Najmocniejsze z tego jest to, że ofiar było by mniej gdyby ludzie nie myśleli, że to efekty specjalne !!!

bahuone
20-07-2012, 14:42
Nasi kierowcy o wiele większe zbrodnie popełniają, a jakoś nie robi to większego wrażenia. Trzeba zabijać z broni palnej, żeby wszyscy byli w szoku z tego wynika.

Mi chodzilo o ta konkretna sprawe, u nas takie rzeczy sie nie zdarzaja za czesto. Kierowcy to inna bajka.

Michał Jędrak
20-07-2012, 17:26
No niestety masakra bezsensowna. O ile za typowym zamachem często kryją się jakieś motywy (np.palestyńczycy walczący z okupantem) to w tym wypadku może się okazać, że ten 24-latek pokłócił się z dziewczyną, dostał mandat albo wylano go ze szkoły i sobie 'odreagował'.

Ja i tak jestem pełen podziwu dla Amerykanów za ich poczucie odpowiedzialności czy też strachu przed karą, bo gdyby u nas był swobodny dostęp do broni to takie masakry miałyby miejsce co tydzień w każdej knajpie i pod każdym sklepem monopolowym. Weźmy też pod uwagę, że Amerykanów jest kilkaset milionów, więc statystycznie dzieje się tam tyle samo zbrodni co u nas...

Z drugiej jednak strony faktycznie głupio być przypadkową ofiarą. Ilekroć czyta się u nas o morderstwach to najczęściej menele między sobą je robią podczas libacji, więc nie szkoda ludzi, a takie przypadkowe strzelanie do niewinnych osób jednak napawa strachem...

doktor
20-07-2012, 17:59
Ja i tak jestem pełen podziwu dla Amerykanów za ich poczucie odpowiedzialności czy też strachu przed karą, bo gdyby u nas był swobodny dostęp do broni to takie masakry miałyby miejsce co tydzień w każdej knajpie i pod każdym sklepem monopolowym. Weźmy też pod uwagę, że Amerykanów jest kilkaset milionów, więc statystycznie dzieje się tam tyle samo zbrodni co u nas...

Nie wiem skąd ten wniosek. Z danych za 2008 rok wynika, że w Polsce przypada 1.21 morderstw na 100 000, w USA za ten sam rok 5.22/100 000 tys. ludzi (Niemcy 0.8/100 000). Myślę, że swobodny dostęp do broni nie jest bez znaczenia.

siona
20-07-2012, 18:04
Nie wiem skąd ten wniosek. Z danych za 2008 rok wynika, że w Polsce przypada 1.21 morderstw na 100 000, w USA za ten sam rok 5.22/100 000 tys. ludzi (Niemcy 0.8/100 000). Myślę, że swobodny dostęp do broni nie jest bez znaczenia.

nie przeceniałbym tego swobodnego dostępu
najwięcej zabójstw i przestępstw z użyciem broni jak mnie pamięci nie myli jest w Washington DC a tam jest bezwzględny zakaz posiadania broni :D

doktor
20-07-2012, 18:10
nie przeceniałbym tego swobodnego dostępu
najwięcej zabójstw i przestępstw z użyciem broni jak mnie pamięci nie myli jest w Washington DC a tam jest bezwzględny zakaz posiadania broni
Chyba jednak trochę cię*myli. Baltimore, Detroit, potem Newark. Washington jest wysoko (w pierwszej 10), ale nie jest pierwszy.

siona
20-07-2012, 18:41
może tak być
pamiętam, że był taki okres, że to W DC był 1 i to był koronny argument dla zwolenników posiadania broni.

schwepes
20-07-2012, 18:54
świetna reklama dla filmu

till
20-07-2012, 19:05
Nie wiem skąd ten wniosek. Z danych za 2008 rok wynika, że w Polsce przypada 1.21 morderstw na 100 000, w USA za ten sam rok 5.22/100 000 tys. ludzi (Niemcy 0.8/100 000). Myślę, że swobodny dostęp do broni nie jest bez znaczenia.

No tak, ale porówajmy ile w USA jest broni na te 100 tys osób (legalnej), a ile w Polsce - morderstw mają 5.3 raza więcej. A broni? Wg danych z 2007 roku Amerykanie posiadali 270 milinów sztuk broni palnej, więc jeżeli to dostęp do broni miałby powodować takie masakry, to mielibyśmy ich kilka dziennie.

m737
20-07-2012, 21:58
gość stwierdził że jest Jokerem - cokolwiek to znaczy...

pawelp
20-07-2012, 22:46
No tak, ale porówajmy ile w USA jest broni na te 100 tys osób (legalnej), a ile w Polsce - morderstw mają 5.3 raza więcej. A broni? Wg danych z 2007 roku Amerykanie posiadali 270 milinów sztuk broni palnej, więc jeżeli to dostęp do broni miałby powodować takie masakry, to mielibyśmy ich kilka dziennie.

Jak to szło? Małe kłamstwo, duże kłamstwo, statystyka. Nie wiem dlaczego przeliczyłeś to na liczbę posiadanej broni, a nie mieszkańców.
Tak swoją drogą zabójstw, przy użyciu w broni palne w 2005 roku (dla tego roku znalazłem statystyki dla Polski i USA):
Polska ~50, USA ~8500.

freefly
21-07-2012, 03:28
Jak to szło? Małe kłamstwo, duże kłamstwo, statystyka. Nie wiem dlaczego przeliczyłeś to na liczbę posiadanej broni, a nie mieszkańców.
Tak swoją drogą zabójstw, przy użyciu w broni palne w 2005 roku (dla tego roku znalazłem statystyki dla Polski i USA):
Polska ~50, USA ~8500.

Statystyki są na stronie FBI. A "kłamstwo" to to , że liczone są zgony od postrzałów z broni palnej i do statystyk zaliczane są również "ofiary amerykanskiej" policji.
Tak , tak, zabójstwa statystyczne w "hameryce" to także ofiary postrzeleń policji.

wer
21-07-2012, 05:06
Koleś ma 24 lata, doktorant. Czyli nie jakiś żul, musi mieć trochę inteligencji. W każdym razie musi mieć jakąś chorobę psychiczną.

Co do dostępu do broni palnej.

W USA najczęściej dochodzi do takich masakr. Łatwy dostęp do broni oznacza, że nawet osoby psychopatyczne mogą ją zdobyć.
U nas mordują się żule, u nich najczęściej są to porachunki między gangami. USA to główny rynek zbytu narkotyków, a więc olbrzymie pieniądze.
Washington DC jest specyficznym miejscem. Trzeba pamiętać, że Waszyngton to nie tylko miasto prezydenckie, ale też w zasadzie slumsy. Tam osiedliło się wielu byłych niewolników po wojnie secesyjnej. Mimo tylu lat nadal jest różnica w wykształceniu i zamożności między białymi, a czarnymi. Więc często jest tak, że czarni przystępują do gangów. Jest wytworzona wśród nich cała kultura bogactwa i gangsterstwa. Wystarczy popatrzeć na teledyski hip hopu. Celem ma być zdobycie kasy przez gangsterkę, takie jest przesłanie wielu teledysków. Wielu raperów zresztą to byli gangsterzy, wielu zostało zastrzelonych.
Noszenie broni nie jest w USA tak popularne, mimo, że jest tyle broni w domach, ale to wynika z ich tradycji. Poza tym spora część broni to broń myśliwska. Jeśli broń byłaby tak popularna na co dzień, to byłyby relacje o tym, że taki robiący masakrę został zastrzelony przez kogoś. Zwykle dopiero przybycie policji kończy sprawę.


Co do broni palnej w Polsce:

W USA mają kulturę w posiadaniu broni palnej. U nas nie ma czegoś takiego. Skończyłoby się westernem.
Pytanie dla zwolenników posiadania broni - wprowadzamy w Polsce swobodny dostęp do broni, kto pierwszy rzuci się na zakupy? Obstawiam, że gangsterzy i dresiarze, żeby być bardziej raperscy. Na efekty nie trzeba by było czekać. Jeśli teraz dresiarstwo kibolskie gania się z maczetami, to co by było jakby mogli dostać łatwo broń? Nowa Huta mogłaby zmienić spokojnie nazwę na Tombstone.
Jest mowa o tym, że przestępcy baliby się, gdyby wiedzieli, że każdy może mieć broń. Tak, ale to miałoby taki skutek, że byliby bardziej brutalni. Jeśli wiesz, że ktoś może mieć broń szybciej sam strzelisz. Czyli przestępstw może by było trochę mniej, ale za to częściej byłyby brutalne.

Władca Pixeli
21-07-2012, 08:07
Gun control laws don’t reduce crime

Guns do not kill. People kill. When President Carter was in office, he solicited the services of three researchers to prove that stricter gun laws would indeed reduce violent crimes in the U.S.
Sociologists Peter Rossi, James Wright and Kathleen Daly concluded that gun control does not reduce or prevent criminals from obtaining guns. Instead they found just the opposite to be true.
Civilian ownership of firearms reduces crimes. A few facts that should be considered:
• In 1976, Washington, D.C., enacted a gun ban. Between 1976 and 1991, the city’s homicide rate rose 200 percent, while the U.S. rate rose 12 percent.
• According to the Florida Department of State Concealed Weapons Statistical Report, after Florida passed the conceal-carry law, the firearm homicide rate decreased 37 percent and handgun homicide rate went down 41 percent.
During the same period, other states with no conceal-carry laws experienced a 15% increase in firearm homicides.
• Violent crime is 50 percent to 250 percent higher in states with strict gun control. Gun-free zones also do little to protect law-abiding citizens. Law-abiding citizens don’t carry guns in these areas, but the criminal does. This creates soft targets for the criminal and increases the chance of violent crimes.
• In 2006, 43,443 people died in traffic-related crashes. That same year, there were 30,896 gun-related deaths. Based on these statistics, maybe our lawmakers should consider banning the automobile.

pawelp
21-07-2012, 08:31
Statystyki są na stronie FBI. A "kłamstwo" to to , że liczone są zgony od postrzałów z broni palnej i do statystyk zaliczane są również "ofiary amerykanskiej" policji.
Tak , tak, zabójstwa statystyczne w "hameryce" to także ofiary postrzeleń policji.

A rozróżniasz zabójstwa, od śmierci od broni palnej? Bo tej ostatniej jest w USA ok 30000, a ja pisze tylko o morderstwach. Więc proszę nie manipuluj.

till
21-07-2012, 09:08
Zawsze jest tak, że bandyta znajdzie sposób na to, aby zdobyć broń. Jego nie interesują regulacje. A po takich masakrach jak ta, mądrale zawsze mają pomysły by odebrać prawo do broni ludziom, którzy nic złego nie zrobili.

A co do tego, co napisał Władca Pixeli - kino jest właśnie taką "Gun-free zone", jakoś przestępca się tym nie przejął a nikt z "prawych" obywateli nie mógł tam wejść z bronią. Tak samo jest ze szkołami. Czy może tylko ja zauważam, że najwięcej masakr miało miejsce właśnie w szkołach, gdzie przestępca wie, że nie ma broni i może robić co chce?

till
21-07-2012, 09:15
A rozróżniasz zabójstwa, od śmierci od broni palnej? Bo tej ostatniej jest w USA ok 30000, a ja pisze tylko o morderstwach. Więc proszę nie manipuluj.

Ha ha, z całego tekstu, który wrzucił Władca Pixeli wybierasz tylko jedną informację - o liczbie śmierci w wyniku użycia broni palnej, a resztę olewasz, bo przeczą twojej teorii - to właśnie nazywa się manipulacja :mrgreen:

pawelp
21-07-2012, 09:45
Ha ha, z całego tekstu, który wrzucił Władca Pixeli wybierasz tylko jedną informację - o liczbie śmierci w wyniku użycia broni palnej, a resztę olewasz, bo przeczą twojej teorii - to właśnie nazywa się manipulacja :mrgreen:
Akurat jak pisałem to nie czytałem tego. Co nie zmienia faktu, że przestępczość, a w szczególności z użyciem broni palnej jest mniejsza w Polsce niż w USA (co próbowałeś zdyskredytować w swojej notce).

pawelp
21-07-2012, 09:47
Zawsze jest tak, że bandyta znajdzie sposób na to, aby zdobyć broń. Jego nie interesują regulacje. A po takich masakrach jak ta, mądrale zawsze mają pomysły by odebrać prawo do broni ludziom, którzy nic złego nie zrobili.

A co do tego, co napisał Władca Pixeli - kino jest właśnie taką "Gun-free zone", jakoś przestępca się tym nie przejął a nikt z "prawych" obywateli nie mógł tam wejść z bronią. Tak samo jest ze szkołami. Czy może tylko ja zauważam, że najwięcej masakr miało miejsce właśnie w szkołach, gdzie przestępca wie, że nie ma broni i może robić co chce?

A wiesz dlaczego w szkołach USA zabroniono noszenia broni? Bo dochodziło tam do strzelanin między uczniami. Ale problemem tam nie jest to, że nie można wnieść, tylko zbyt łatwy dostęp do broni palnej.

till
21-07-2012, 10:11
A wiesz dlaczego w szkołach USA zabroniono noszenia broni? Bo dochodziło tam do strzelanin między uczniami. Ale problemem tam nie jest to, że nie można wnieść, tylko zbyt łatwy dostęp do broni palnej.

Aha, i po wprowadzeniu zakazu nie ma już strzelanin i wariatów, którzy wchodzą do szkoły i zabijają kilkanaście osób? Świr chce wejść do szkoły czy kina i postrzelać, ale widzi tabliczkę z napisem "Gun-free zone" i idzie smutny do domu... Raczej wchodzi tam uśmiechnięty, bo wie, że nikt go nie powstrzyma.

Przestępca ma zawsze łatwy dostęp do broni (bo olewa prawo i zostaje tylko kwestią kasy), jeżeli normalni obywatele mają dostęp utrudniony to jest to dawanie przewagi przestępcom.

Przeczytaj jeszcze raz dane, które przytoczył Władca Pixeli, bo te dane przeczą całkowicie Twojemu mówieniu, że problemem jest zbyt łatwy dostęp do broni.

pawelp
21-07-2012, 10:18
Aha, i po wprowadzeniu zakazu nie ma już strzelanin i wariatów, którzy wchodzą do szkoły i zabijają kilkanaście osób? Świr chce wejść do szkoły czy kina i postrzelać, ale widzi tabliczkę z napisem "Gun-free zone" i idzie smutny do domu... Raczej wchodzi tam uśmiechnięty, bo wie, że nikt go nie powstrzyma.

Przestępca ma zawsze łatwy dostęp do broni (bo olewa prawo i zostaje tylko kwestią kasy), jeżeli normalni obywatele mają dostęp utrudniony to jest to dawanie przewagi przestępcom.

W Stanach ma w Polsce nie



Przeczytaj jeszcze raz dane, które przytoczył Władca Pixeli, bo te dane przeczą całkowicie Twojemu mówieniu, że problemem jest zbyt łatwy dostęp do broni.

I wraz ze wprowadzeniem zakazu istniejące broń zniknęła? A na rogatkach miasta wprowadzono kontrolę? Bo ja nie to jednak dostęp do broni dalej był prosty.

till
21-07-2012, 10:32
"• In 1976, Washington, D.C., enacted a gun ban. Between 1976 and 1991, the city’s homicide rate rose 200 percent, while the U.S. rate rose 12 percent."

Ciągle zadajesz jakieś naciągane pytania, zamiast zmierzyć się z prosta informacją. Niektórzy tak mają, że jak teoria nie zgadza się z faktami, to tym gorzej dla faktów...

pawelp
21-07-2012, 10:35
"• In 1976, Washington, D.C., enacted a gun ban. Between 1976 and 1991, the city’s homicide rate rose 200 percent, while the U.S. rate rose 12 percent."

Ciągle zadajesz jakieś naciągane pytania, zamiast zmierzyć się z prosta informacją. Niektórzy tak mają, że jak teoria nie zgadza się z faktami, to tym gorzej dla faktów...

No i co z tego wynika? Że ilość broni w Waszyngtonie spadła? Czy tylko, że legalnie nie można było jej mieć? Bo w Poslce jest mało legalnej i nielegalnej broni. Wraz ze wzrostem legalnej broni wzrośnie ilość nielegalnej. W odwrócić proces jest już trudniej.
ATSD to Waszyngton nie jest stanem gdzie się popełnia najwięcej morderstw.

Pabloo
21-07-2012, 11:08
Gdyby choć jedna osoba na sali miała legalną broń, tak jak kiedyś, gdy w Stanach co drugi mężczyzna nosił ją przy sobie całkiem prawdopodobne, że mogłoby to skończyć się mniej tragicznie.
Przestępca zawsze znajdzie sposób na zabicie bądź znalezienie broni nawet gdy będzie ona nielegalna. Ja chce mieć prawo do obrony wszelkimi dostępnymi sposobami przed takimi osobami.

siona
21-07-2012, 11:31
Waszyngton nie jest stanem gdzie się popełnia najwięcej morderstw.

stan waszyngton jest na zachodnim wybrzeżu - tu chodzi o dystrykt columbia (DC) czyli wydzielony obszar wokół stolicy kraju

w stanie waszyngton faktycznie nie ma dużo przestępczości :D
poza seatlle nie ma tam wiekszych miast, klimat jest nieco zimniejszy :D i do tego czarnoskórych jest niewiele więcej jak w polsce :D

till
21-07-2012, 12:21
No i co z tego wynika? Że ilość broni w Waszyngtonie spadła? Czy tylko, że legalnie nie można było jej mieć? Bo w Poslce jest mało legalnej i nielegalnej broni. Wraz ze wzrostem legalnej broni wzrośnie ilość nielegalnej. W odwrócić proces jest już trudniej.
ATSD to Waszyngton nie jest stanem gdzie się popełnia najwięcej morderstw.

Wynika, że utrudnienie w dostępie do broni nie spowodowało spadku spadku liczy śmierci z udziałem broni palnej. Wręcz przeciwnie, skoro w tym samym czasie w skali kraju wzrost był 12% a w tym miejscu wzrost wyniósł 200% (!). Skoro okres porównawczy wyniósł 15 lat, to nie można mówić tu już o przypadku.

pawelp
21-07-2012, 12:39
Gdyby choć jedna osoba na sali miała legalną broń, tak jak kiedyś, gdy w Stanach co drugi mężczyzna nosił ją przy sobie całkiem prawdopodobne, że mogłoby to skończyć się mniej tragicznie.
Przestępca zawsze znajdzie sposób na zabicie bądź znalezienie broni nawet gdy będzie ona nielegalna. Ja chce mieć prawo do obrony wszelkimi dostępnymi sposobami przed takimi osobami.
A ja nie chce, żeby osoby, którym się wydaje, że broń pana zapewni bezpieczeństwo, dostawały zgodę na nią. Stanowią tylko zagrożenie dla innych.
ATSD ciekawe co by osoba z bronią tam w kinie zdziałała... Gość wrzucił granaty dymne. Strzelałaby na oślep, a nuż trafi? Niewykluczone, że wtedy ofiar było by więcej.

pawelp
21-07-2012, 12:41
stan waszyngton jest na zachodnim wybrzeżu - tu chodzi o dystrykt columbia (DC) czyli wydzielony obszar wokół stolicy kraju

w stanie waszyngton faktycznie nie ma dużo przestępczości :D
poza seatlle nie ma tam wiekszych miast, klimat jest nieco zimniejszy :D i do tego czarnoskórych jest niewiele więcej jak w polsce :D

W samym Waszyngtonie też nie jest najwyższa w stanach przestępczość. To po pierwsze, po drugie w miastach zawsze jest wyższa.

pawelp
21-07-2012, 12:43
Wynika, że utrudnienie w dostępie do broni nie spowodowało spadku spadku liczy śmierci z udziałem broni palnej. Wręcz przeciwnie, skoro w tym samym czasie w skali kraju wzrost był 12% a w tym miejscu wzrost wyniósł 200% (!). Skoro okres porównawczy wyniósł 15 lat, to nie można mówić tu już o przypadku.

Czyli według Ciebie istniejąca broń z Waszyngtonu w tym czasie zniknęła. Ciekawe przypadek.

siona
21-07-2012, 12:44
W samym Waszyngtonie też nie jest najwyższa w stanach przestępczość. To po pierwsze, po drugie w miastach zawsze jest wyższa.

jest wysoka a był okres, że była najwyższą w stanach. od lat '90 nastąpiła znacząca poprawa.

Michał Jędrak
21-07-2012, 13:17
Oj wykłócacie się o statystki i procenty, a wystarczy użyć chłopskiego rozumu. No i nie porównujmy dwóch, tak różnych od siebie, państw.

W Polsce bardzo łatwo jest zdobyć broń, jeśli chce się być przestępcą. Nigdy nie próbowałem, bo nie mam takiej potrzeby (gdybym interesował się polityką, to bym miał potrzebę na około 450 naboi, LOL), ale wnioskuję (z dużym prawdopodobieństwem), że kupiłbym gnata w ciągu paru dni. Wystarczy trochę gotówki, złapanie paru menelskich kontaktów w pewnych warszawskich dzielnicach i w ciągu paru dni ma się sprzęt w kieszeni. Tak robią bandyci i przed śmiercią ratuje nas tylko to, że bandyci strzelają najczęściej między sobą.

W Polsce jest tzw. ułańska fantazja i poczucie bezradności policji, więc mało kto się realnie boi kary. Gdyby był ogólny dostęp do broni, to ludzie by strzelali do siebie przy kasach w sklepie, na parkingach, na przystankach i w parkach. No bo czego się bać, skoro policja ma i tak słabe wyposażenie i słabą wykrywalność przestępstw. Monitoring jest słaby, bo niewiele firm zakłada kamery (no w porównaniu z Londynem, gdzie mamy widoki jak z Orwella) i tak dalej. Mielibyśmy faktycznie tutaj Dziki Wschód.

W USA jest nieco inaczej, bo policja działa szybko (u nas nie przyjechaliby w ciągu 120 sekund na miejsce zbrodni), a u nas nawet straż pożarna boi się zarysować samochody źle zaparkowane podczas pożaru bo się boją, że im się po pensjach przejedzie. W USA również faktycznie istnieje ryzyko, że bandyta dostanie kulkę od ofiary i to trochę zniechęca.

Uważam, że bezsensowne zamachy, za którymi nie kryje się żadna idea to kwestia przypadku i w pewnym sensie 'tradycji'. Jeśli nasiąkasz informacjami o różnych masakrach na przestrzeni lat (Oklahoma, Columbine, WTC itd.) to łatwiej jest samemu takie coś urządzić. Broń tu nie ma znaczenia. Gdyby nie było pistoletów, to psychole robiliby bomby. Gdyby nie było bomb, to psychole oblewaliby kwasem. Gdyby zakazano kwasów, to psychole zatruwaliby wodę pitną albo podpalali budynki z ludźmi itd.

Podobnie jest z czarnymi w USA. Oni się nie asymilują, nie kształcą bo po prostu nie chcą. Państwo amerykańskie na nich dmucha i chucha, żeby nie poszła informacja, że są dyskryminowani a oni i tak zachowują się jak bydło bo to ich tradycja: dziadek kradł i mordował, ojciec też i syn też to będzie robił. Analogicznie można w Polsce wyprowadzać ludzi z alkoholizmu. Wiele osób by mogło z tego wyjść ale tego nie robi bo ich wybór i tradycja to chlanie tak jak cała reszta rodziny, a na koniec libacji zawsze ktoś dostaje 'kosę' w żebra i umiera. Witamy we wschodniej Europie.

wer
21-07-2012, 14:37
Gdyby choć jedna osoba na sali miała legalną broń, tak jak kiedyś, gdy w Stanach co drugi mężczyzna nosił ją przy sobie całkiem prawdopodobne, że mogłoby to skończyć się mniej tragicznie.
Przestępca zawsze znajdzie sposób na zabicie bądź znalezienie broni nawet gdy będzie ona nielegalna. Ja chce mieć prawo do obrony wszelkimi dostępnymi sposobami przed takimi osobami.

Jakby przestępca wiedział, że ileś osób na sali może mieć broń to by użył kilku ładunków wybuchowych. Miałbyś osobno kończyny na ścianach zanim byś pomyślał, że powinieneś wyjąć swoją broń. Jeśli przestępca wie, że ktoś może mieć broń działa od początku brutalniej. Większość broni w przestępstwach nie jest używana, żeby kogoś zabić, ale żeby postraszyć. Przestępca w czasie napadu jest tak samo wystraszony jak ofiara, więc jakikolwiek ruch ze strony ofiary kończy się interpretacją, że próbuje sięgnąć po broń i napastnik strzela. W sytuacjach takich napastnik ma tę przewagę, że ma broń przygotowaną do strzału w ręce. To jest przewaga sekundy, ale na tyle wystarczająca, że zanim przygotujesz się do strzału masz gustowną dziurkę w jakiejś części ciała. Pistoletem to odstraszysz dresów z bejzbolami albo żula z tulipanem. Jeśli trafisz na zdeterminowanego uzbrojonego przestępcę to spowodujesz tylko jego większą agresję.
Najlepszym przykładem jak skuteczna jest taka samoobrona, jest przykład dwojga słynnych przestępców Bonnie i Clyde. Byli uzbrojeni, zdeterminowani. Miejscowi szeryfowie nie radzili sobie z nimi, mimo, że tam kultura posiadania broni jest znacznie wyższa, a to były czasy, gdy broń była jeszcze powszechniejsza. Dopiero powołanie służb federalnych pozwoliło zatrzymać tę parę. No ale cały czas żyje legenda, jak bym miał broń to bym dał sobie radę.
Pomijam to, że w USA zdarzają się morderstwa popełnione w ten sposób - wydawało mi się, że ten facet jest dla mnie zagrożeniem i strzeliłem. Ostatnia głośna sprawa to strażnik obywatelski, który zastrzelił małolata. Są też sytuacje, że ktoś przez pomyłkę wszedł na czyjąś posesję i został ostrzelany. Ale o tym jakoś zwolennicy łatwego dostępu do broni milczą.

till
21-07-2012, 15:00
Szczególnie ciekawe dane są od 3 minuty. Najlepszy cytat wg mnie: "żadna z masowych strzelanin nie odbyła się w miejscu, gdzie można nosić broń przy sobie. Ci ludzie (przestępcy) idą na łatwiznę, szukają łatwych celi i dużej ilości trupów".

X1QiJxjlAYw&feature=related

Cosnek
21-07-2012, 15:25
Legalny dostęp do broni to skuteczna zapora dla wszelkiej maści bandziorów. A w Ameryce jest inny problem, czarni. Nie jestem rasista ale w USA ponad polowe przestępstw dokonują czarni a jest ich tylko 10% wiec sami sobie policzcie.
W polsce w ciagu ostatnich 10 lat policja dość skutecznie radzi sobie z bandytyzmem ale prawo jest wypaczone i samoobrona często kończy się wyrokiem, wstyd...

pawelp
21-07-2012, 16:43
Oj wykłócacie się o statystki i procenty, a wystarczy użyć chłopskiego rozumu. No i nie porównujmy dwóch, tak różnych od siebie, państw.

W Polsce bardzo łatwo jest zdobyć broń, jeśli chce się być przestępcą. Nigdy nie próbowałem, bo nie mam takiej potrzeby (gdybym interesował się polityką, to bym miał potrzebę na około 450 naboi, LOL), ale wnioskuję (z dużym prawdopodobieństwem), że kupiłbym gnata w ciągu paru dni. Wystarczy trochę gotówki, złapanie paru menelskich kontaktów w pewnych warszawskich dzielnicach i w ciągu paru dni ma się sprzęt w kieszeni. Tak robią bandyci i przed śmiercią ratuje nas tylko to, że bandyci strzelają najczęściej między sobą.

To zdobądź jak taki mądry.


Legalny dostęp do broni to skuteczna zapora dla wszelkiej maści bandziorów. A w Ameryce jest inny problem, czarni. Nie jestem rasista ale w USA ponad polowe przestępstw dokonują czarni a jest ich tylko 10% wiec sami sobie policzcie.
W polsce w ciagu ostatnich 10 lat policja dość skutecznie radzi sobie z bandytyzmem ale prawo jest wypaczone i samoobrona często kończy się wyrokiem, wstyd...
A w Polsce te 50 zabójstw dokonują czarni...


Szczególnie ciekawe dane są od 3 minuty. Najlepszy cytat wg mnie: "żadna z masowych strzelanin nie odbyła się w miejscu, gdzie można nosić broń przy sobie. Ci ludzie (przestępcy) idą na łatwiznę, szukają łatwych celi i dużej ilości trupów".


No w Polsce nie można nosić broni, a żadna taka strzelanina się nie odbyła. *g*

till
21-07-2012, 17:49
No w Polsce nie można nosić broni, a żadna taka strzelanina się nie odbyła. *g*


Ja o zupie, ty o dup... Teraz z Polską wyjechałeś, choć mój fragment, który zacytowałeś i dane dot. USA...

pawelp
21-07-2012, 18:33
Ja o zupie, ty o dup... Teraz z Polską wyjechałeś, choć mój fragment, który zacytowałeś i dane dot. USA...

No ale u nas przestępcy mają tak prosty dostęp do broni, a ludzie nie mają się czym bronić (przestępcy o tym wiedzą) więc takie masakry powinny być na porządku dziennym. *g*

A tak poważnie to rozśmieszyła mnie bzdura, że nigdy masakra się nie odbyła w miejscu, w kórym można nosić broń. Dużo wstecz nie trzeba sięgać:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Strzelanina_w_Alabamie_w_marcu_2009
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7227051,Strzelanina_w_bazie_wojskowej_w_T eksasie__13_zolnierzy.html

Ta druga jest pouczająca i pokazuje jak krótkowzroczna jest nadzieja na brak takich zdarzeń gdy dookoła pełno uzbrojonych osób (w tym przypadku dodatkowo przeszkolonych w posługiwaniu się bronią)

PS. A tak dla informacji: sprawca masakry w kinie, posiadał legalnie broń, którą użył.

wer
21-07-2012, 19:00
No ale u nas przestępcy mają tak prosty dostęp do broni, a ludzie nie mają się czym bronić (przestępcy o tym wiedzą) więc takie masakry powinny być na porządku dziennym. *g*


Takich masakr nie dokonują zawodowi przestępcy. Przestępca działa w praktycznym interesie, zarobić pieniądze, zlikwidować konkurencję. Masakry dokonywane są przeważnie przez osoby z różnymi zaburzeniami psychicznymi.

Btw. jakoś to, że przeciwnik jest uzbrojony nie odstrasza przestępców - wide morderstwa w Warszawie - w Gemini i w Klifie. Przestępcy za to działają szybciej, bardziej zdecydowanie i przy użyciu lepszej broni.

pawelp
21-07-2012, 19:06
Takich masakr nie dokonują zawodowi przestępcy. Przestępca działa w praktycznym interesie, zarobić pieniądze, zlikwidować konkurencję. Masakry dokonywane są przeważnie przez osoby z różnymi zaburzeniami psychicznymi.

Wiem, to była ironia. :)

Władca Pixeli
21-07-2012, 20:08
Btw. jakoś to, że przeciwnik jest uzbrojony nie odstrasza przestępców - wide morderstwa w Warszawie - w Gemini i w Klifie.
Ale na problem trzeba patrzeć globalnie a nie na pojedyncze przypadki.

Najlepszym przykładem jest Australia.

Gun owners in Australia were forced by new law to surrender 640,381 personal firearms to be destroyed by their own government, a program costing Australia taxpayers more than $500 million dollars. The first year results are now in:

- Australia-wide, homicides are up 3.2 percent.
- Australia-wide, assaults are up 8.6 percent.
- Australia-wide, armed robberies are up 44 percent (yes, 44 percent)!

In the state of Victoria alone, homicides with firearms are now up 300 percent. Note that while the law-abiding citizens turned them in, the criminals did not, and criminals still possess their guns!

Mówiąc z skrócie. Skonfiskowano 640 tys broni, kosztowało to ponad 500 milionów dolarów i... przestępczość wzrosła.



I kolejna ciekawa informacja. Przypadek czy nie?

A little Gun History Lesson

- In 1929, the Soviet Union established gun control. From 1929 to 1953, about 20 million dissidents, unable to defend themselves, were rounded up and exterminated.

- In 1911, Turkey established gun control. From 1915 to 1917, 1.5 million Armenians, unable to defend themselves, were rounded up and exterminated.

- Germany established gun control in 1938 and from 1939 to 1945, a total of 13 million Jews and others who were unable to defend themselves were rounded up and exterminated

- China established gun control in 1935. From 1948 to 1952, 20 million political dissidents, unable to defend themselves, were rounded up and exterminated.

- Guatemala established gun control in 1964. From 1964 to 1981, 100,000 Mayan Indians, unable to defend themselves, were rounded up and exterminated.

- Uganda established gun control in 1970. From 1971 to 1979, 300,000 Christians, unable to defend themselves, were rounded up and exterminated..

- Cambodia established gun control in 1956. From 1975 to 1977, one million ‘educated’ people, unable to defend themselves, were rounded up and exterminated.

Defenseless people rounded up and exterminated in the 20th Century because of gun control: 56 million.

Boryszuk
21-07-2012, 20:16
Defenseless people rounded up and exterminated in the 20th Century because of gun control: 56 million.[/I]

To troche naciagana teoria ;)

Władca Pixeli
21-07-2012, 20:33
To troche naciagana teoria ;)
Ale chodzi o zasadę, że władza bardzo często pod przykrywką bezpieczeństwa odbiera obywatelowi możlowość obrony a następnie może z nim robić co chce.

Już dawno Pietrzak mówił: "dać obywatelom prawo do posiadania broni, a sytuacja polityczna w Polsce szybko ulegnie poprawie" :mrgreen:

Boryszuk
21-07-2012, 20:43
Ale chodzi o zasadę, że władza bardzo często pod przykrywką bezpieczeństwa odbiera obywatelowi możlowość obrony a następnie może z nim robić co chce.


Naprawdę myślisz, że po to zakazuje się broni zeby nękać biedne społeczeństwo? I że jeśli broń stanie się ogólnie dostępna to ludzie przestaną się zabijać? W takim razie zezwólmy na aborcję w dowolnym momencie, może ludzie przestaną umierać w ogóle.

freefly
21-07-2012, 22:02
Naprawdę myślisz, że po to zakazuje się broni zeby nękać biedne społeczeństwo? I że jeśli broń stanie się ogólnie dostępna to ludzie przestaną się zabijać? W takim razie zezwólmy na aborcję w dowolnym momencie, może ludzie przestaną umierać w ogóle.

Boryszuk, władza zakazuje, nie po to żeby nękać (bo co to za nękanie), ale z obawy o swoją skórę. Niezadowolone społeczeństwo mogłoby jej użyć przeciwko władzy w określonych warunkach.
A co do posiadania broni. Tylko samobójca zdecydowałby się przeprowadzić taka akcję w kinie, gdyby część tam obecnych posiadała broń przy sobie. Niewykluczone, że zraniłby lub zabiłby tylko jedną osobę, bo ktoś z obecnych w kinie zdążyłby go ustrzelić. Podobnie byłoby w sytuacji Breivika.

Boryszuk
21-07-2012, 22:06
Niewykluczone, że zraniłby lub zabiłby tylko jedną osobę, bo ktoś z obecnych w kinie zdążyłby go ustrzelić. Podobnie byłoby w sytuacji Breivika.

Albo okazaloby sie, ze zamachowiec zachowa zimna krew, odstrzeli tego, ktory stawia opor i wkurzy sie jeszcze bardzziej. Albo rozegralaby sie scena rodem z dzikiego zachodu, z kulami swistajacymi na prawo i lewo.

A co do wladzy zakazujacej broni z powodow politycznych... Nazwijcie mnie naiwniakiem ale zakaz chyba ma byc dla dobra i bezpieczenstwa obywateli (w duzym uproszczeniu).

freefly
21-07-2012, 22:46
Albo okazaloby sie, ze zamachowiec zachowa zimna krew, odstrzeli tego, ktory stawia opor i wkurzy sie jeszcze bardzziej. Albo rozegralaby sie scena rodem z dzikiego zachodu, z kulami swistajacymi na prawo i lewo.


Nie martw się, policja z nie miałaby co zbierać po napastniku.



A co do wladzy zakazujacej broni z powodow politycznych... Nazwijcie mnie naiwniakiem ale zakaz chyba ma byc dla dobra i bezpieczenstwa obywateli (w duzym uproszczeniu).

Tiaaa, wszystko dla dobra obywateli. Zakazy, nakazy, monitoring........zezwolenie, pozwolenia. Postępujące, powolne ograniczanie wolności osobistej obywatela przeraża mnie coraz bardziej. Boję mysleć czego nie będzie mi wolno w ramach dobra i bezpieczeństwa za dajmy na to 10 lat.

wer
21-07-2012, 23:04
A co do posiadania broni. Tylko samobójca zdecydowałby się przeprowadzić taka akcję w kinie, gdyby część tam obecnych posiadała broń przy sobie. Niewykluczone, że zraniłby lub zabiłby tylko jedną osobę, bo ktoś z obecnych w kinie zdążyłby go ustrzelić. Podobnie byłoby w sytuacji Breivika.

Większość robiących takie masakry jest samobójcami. Planują, że po masakrze i tak zginą. Często po przyjeździe policji sami strzelają do siebie.

Koleś miał materiały wybuchowe, więc jakby wiedział, że będzie obrona to zacząłby od tych materiałów. Poza tym często napastnik planujący taki atak jest wyszkolony. Przygotowuje się do ataku, uczy się strzelać, zachowań. Przeciętny posiadacz broni nie ma takich umiejętności.

krzychun
22-07-2012, 00:10
Mało mnie ten temat interesuję, ale niestety fakty działają na korzyść zwolenników posiadania broni palnej.


John Lott i David Mustard przeprowadzili prawdopodobnie najbardziej kompleksowe badania związane z bronią. Dotyczyły one wpływu warunkowych pozwoleń na wskaźnik przestępczości . Lott użył do badania szeregów czasowych i przekrojowych danych z 3 054 hrabstw w całych Stanach Zjednoczonych od roku 1977 do roku 1992. Ogólnie rzecz biorąc, w stanach posiadających warunkowe pozwolenia na broń wskaźnik ten wykazywał wartość prawie o połowę (55%) niższą niż w innych stanach. Sam ten czynnik nie wyjaśnia, czy bardziej restrykcyjne normy prawne są powodem znacznie wyższego wskaźnika przestępczości w stanach, które przepisy te wprowadziły, gdyż związek ten może być wyjaśniony także przez to, iż stany, które posiadają wysoki wskaźnik przestępczości, chętnie implementują bardziej restrykcyjne normy. Jednak ta hipoteza nie wyjaśnia, dlaczego wskaźnik brutalnych przestępstw spada po implementacji warunkowych pozwoleń. Po przeprowadzeniu analizy wielokrotnej regresji — aby wyłączyć udział innych czynników, takich jak: wskaźnik aresztowań czy wyroków skazujących, długość wyroków, gęstość zaludnienia, poziom dochodów oraz rasowe i płciowe charakterystyki hrabstw — Lott zauważył, iż z chwilą wprowadzenia warunkowego pozwolenia na broń wskaźnik morderstw natychmiast obniżał się o 8%, wskaźnik gwałtów o 5%, wskaźnik napadów o 7% oraz wszystkie ulegały spadkowi w kolejnych latach (zjawisko to wynika według Lotta z coraz większej liczby osób uzyskujących pozwolenia).

http://mises.pl/blog/2011/03/06/huemer-czy-mamy-prawo-posiadac-bron/

wer
22-07-2012, 00:21
A kto sponsorował te badania? Akurat lobby zbrojne jest bardzo silne w USA, firmy produkujące broń, kluby strzeleckie, różne stowarzyszenia.

W USA jest tradycja posiadania broni, u nas czegoś takiego nie ma. Kto by się pierwszy rzucił na broń w Polsce? Dresy, cwaniaczki i maniacy broni. Swoją drogą jak ktoś bardzo chce kupić w Polsce broń do samoobrony to może kupić replikę rewolweru colt navy, broń czarnoprochowa, ale skuteczna.

krzychun
22-07-2012, 00:27
A kto sponsorował te badania?

Heh, na tej zasadzie to można wszystko obalić. Ale z tego co pamiętam z prawa to udowadnia się winę (lobby) a nie niewinność, więc mało mnie to rusza.

Jak chcesz to przywołam Ci też dane z czasów tzw. Dzikiego Zachodu czyli okresu w którym ta kultura broni się dopiero kształtowała a co za tym idzie powinien być niezły burdel. Nie było, westerny są ahistoryczne;)

Władca Pixeli
22-07-2012, 03:43
W USA jest tradycja posiadania broni, u nas czegoś takiego nie ma. Kto by się pierwszy rzucił na broń w Polsce? Dresy, cwaniaczki i maniacy broni.
Tyle, że np. w Illinois dres czy maniak nie kupi legalnie broni, bo musi posiadać najpierw pozwolenie.
Po wypełnieniu takiej aplikacji
http://www.isp.state.il.us/docs/6-181x.pdf
informacje są weryfikowane i jeżeli ktoś był notowany to pozwolenia nie dostanie.

wer
22-07-2012, 07:46
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Apele-o-ograniczenie-dostepu-do-broni-po-masakrze-pod-Denver,wid,14780922,wiadomosc.html

Cztery sztuki broni - półautomatyczny karabin AR-15 (to cywilna wersja broni M-16, jakiej używa wojsko), strzelbę Remington z bębnowym magazynkiem i dwa pistolety Glock kaliber 40 - kupił w sklepach na terenie stanu Kolorado. Amunicję nabył w internecie. Dysponował 6 tys. nabojów, w tym 3 tys. sztuk amunicji do półautomatycznych pistoletów, oraz bębnowym magazynkiem, który umożliwia wystrzelenie 50-60 serii pocisków w ciągu minuty.

W stanie Kolorado nie jest wymagane pozwolenie na posiadanie broni ani jej rejestracja. Przy kupowaniu broni należy jedynie okazać dowód tożsamości (np. prawo jazdy). Sprzedawca sprawdza przeszłość kryminalną kupującego i jest zobowiązany do przechowywania danych nabywców broni. Dostęp do bazy ma policja.

Czyli można bez problemu kupić tam broń i to taką, którą ciężko uznać, za broń do samoobrony. No chyba, że ktoś spodziewa ataku stada zombie. Gość miał arsenał niezły, nikt nie zwrócił na to uwagi. Rambo nosił ze sobą mniejszy arsenał.

till
22-07-2012, 09:15
Racja, gość miał niezły arsenał, ale idąc tym tropem trzeba by zamknąć muzea ze średniowiecznymi mieczami i innymi narzędziami zbrodni - tym też można by masakrę zrobić.

Albo zabraniać ludziom noży i sprzedawać wszystko w plasterkach - na pewno wskaźnik zabójstw z ich użyciem by zmalał. No chyba, że ludzie przerzuciliby się na maczugi - ale z czasem ich też można zabronić... Paranoja.

pawelp
22-07-2012, 10:39
Nie martw się, policja z nie miałaby co zbierać po napastniku.
Ciekawe po co wrzucił granaty dymne pewno, żeby łatwiej było do niego trafić. Ludzie myślcie.

PS. Jakoś tutaj http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7227051,Strzelanina_w_bazie_wojskowej_w_T eksasie__13_zolnierzy.html napastnik nie przejmował się tym, że ludzie mają broń i są wyszkoleni.

PS. Wam się wydaje, że wystarczy mieć broń i trochę postrzelać do tarczy i już w takich sytuacjach będziecie niczym Brudny Harry.


Racja, gość miał niezły arsenał, ale idąc tym tropem trzeba by zamknąć muzea ze średniowiecznymi mieczami i innymi narzędziami zbrodni - tym też można by masakrę zrobić.

Albo zabraniać ludziom noży i sprzedawać wszystko w plasterkach - na pewno wskaźnik zabójstw z ich użyciem by zmalał. No chyba, że ludzie przerzuciliby się na maczugi - ale z czasem ich też można zabronić... Paranoja.

Wiesz przed nożem można uciec. Łatwiej jest obezwładnić napastnika. Przed kulą już trudniej. Ale wszystko możesz sprowadzać do absurdu jak Ci to sprawia przyjemność.

krzychun
22-07-2012, 11:11
Możesz sobie kpić, ale podobnie jak tow. wer walczysz z faktami. Departament Sprawiedliwości publikuje informacje nt. dużej ilości przestępstw udaremnianych przez uzbrojonych obywateli. Zawsze znajdziesz jakieś odosobnione przypadku, ale one nie przeczą ogólnej tendencji.

Władca Pixeli
22-07-2012, 17:36
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3b/Preventable_causes_of_death.png
źródło (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3b/Preventable_causes_of_death.png)

till
22-07-2012, 20:06
Wiesz przed nożem można uciec. Łatwiej jest obezwładnić napastnika. Przed kulą już trudniej. Ale wszystko możesz sprowadzać do absurdu jak Ci to sprawia przyjemność.

Przyjemność sprawia mi patrzenie, jak nie chcesz odnieść się do faktów, tylko co chwila wyskakujesz z nowym "argumentem".

pawelp
23-07-2012, 09:07
Przyjemność sprawia mi patrzenie, jak nie chcesz odnieść się do faktów, tylko co chwila wyskakujesz z nowym "argumentem".
Argumentem? Ja tylko odpowiadam na Twoje brednie.



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/Preventable_causes_of_death-1.png
źródło (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3b/Preventable_causes_of_death.png)
A wiesz ile osób umrze ze starości? To w ogóle jest masakra. Po co eliminować przyczyny innych zagrożeń.


Możesz sobie kpić, ale podobnie jak tow. wer walczysz z faktami. Departament Sprawiedliwości publikuje informacje nt. dużej ilości przestępstw udaremnianych przez uzbrojonych obywateli. Zawsze znajdziesz jakieś odosobnione przypadku, ale one nie przeczą ogólnej tendencji.
Pytanie tylko, czy jak by nie było takiej dostępności broni palnej te interwencje były by potrzebne.

freefly
23-07-2012, 09:23
Ciekawe po co wrzucił granaty dymne pewno, żeby łatwiej było do niego trafić. Ludzie myślcie.

PS. Jakoś tutaj http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7227051,Strzelanina_w_bazie_wojskowej_w_T eksasie__13_zolnierzy.html napastnik nie przejmował się tym, że ludzie mają broń i są wyszkoleni.

PS. Wam się wydaje, że wystarczy mieć broń i trochę postrzelać do tarczy i już w takich sytuacjach będziecie niczym Brudny Harry.

I to jest argument, żeby wojsku zabrać broń. Bo jak widać może dość do strzelaniny.

Równie dobrze można by zakazać powszechnego dostępu do pojazdów mechanicznych bo:
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101109/KRAJSWIAT/353409214
ktoś, kogoś z premedytacją przejechał.(przejechanie pieszego na przejściu dla pieszych , lub ludzi na przystanku autobusowym, bo ktoś jechał po pijaku lub z brawurą i nie opanował pojazdu jest taka sama premedytacją jak przykład z linkowanego artykułu)





Wiesz przed nożem można uciec. Łatwiej jest obezwładnić napastnika. Przed kulą już trudniej. Ale wszystko możesz sprowadzać do absurdu jak Ci to sprawia przyjemność.

Jakby do mnie ktoś wystartowałbym z nożem to wolałbym mieć przy sobie broń palną, niż go obezwładniać.

zdyboo
23-07-2012, 09:29
Jakby do mnie ktoś wystartowałbym z nożem to wolałbym mieć przy sobie broń palną, niż go obezwładniać.

Sorry, ale o obronie przed nożem w bezpośrednim starciu to jakieś brednie są. Nawet ktoś niewprawiony w posługiwaniu nożem jest śmiertelnie niebezpieczny, najłatwiej takiego kogoś powstrzymać właśnie w stylu Indiany Jonesa.

pawelp
23-07-2012, 09:58
I to jest argument, żeby wojsku zabrać broń. Bo jak widać może dość do strzelaniny.

A dlaczego tak? Ten przykład pokazuje tylko, że posiadanie broni przez ofiary nie spowodowało rezygnacji przez napastnika z ataku.



Jakby do mnie ktoś wystartowałbym z nożem to wolałbym mieć przy sobie broń palną, niż go obezwładniać.
Przystawia Tobie nóż do szyi i co robisz? Wyciągasz giwerę i do niego strzelasz? Raczej grzecznie mu ją oddajesz.

McSimus
23-07-2012, 10:18
Jakos nikt z Was nie zwrócił do tej pory uwagi na fakt używania przez chłopaka materiałow wybuchowych. Nawet w tej kwestii gość niczego nie pozostawił przypadkowi. Robot saperski pomógł wykryć fakt zaminowania mieszkania - na dzień dobry mechanizm zapalnikowy z żyłką jako wyzwalaczem. Chłopak głupi nie był więc psychologowie i psychiatrzy będą mieli pełne ręce roboty.

Kurtz
23-07-2012, 10:36
Sorry, ale o obronie przed nożem w bezpośrednim starciu to jakieś brednie są. Nawet ktoś niewprawiony w posługiwaniu nożem jest śmiertelnie niebezpieczny, najłatwiej takiego kogoś powstrzymać właśnie w stylu Indiany Jonesa.
Jezeli walczymy z kims kto potrafi walczyc nozem to jestesmy praktycznei martwi, a na pewno uszkodzeni. Kazda osoba ktora potrafi bronic sie przed nozem Ci to powie.

To nie bron zabija, lecz czlowiek ktory naciska spust. Zabic mozna rowniez czyms innym, np uzywajac anfo. Jezeli jakas jednostka jest patologiczna, to da sobie rade i bez ogolnej dostepnosci broni. poczyta w internecie, znajdzie tysiace sposobow w jaki mozna zrobic masakre. Obejrzy "Batmana", zobaczy ogromne beczki z materialem wybuchowym...
Uwazam ze kazdy obywatel powinien poslugiwac sie bronia, powinien znac zasady na jakich moze sie nia posluzyc do obrony osobistej, etc. Dostepnosc broni wyrownuje szanse.

till
23-07-2012, 15:36
Argumentem? Ja tylko odpowiadam na Twoje brednie.

No tak, jesteś z tych, dla których fakty nie pasujące do wyznawanej ideologii to "brednie" i koniec dyskusji.

Przeczytaj jeszcze raz (ale tym razem ze zrozumieniem) dane podane w filmie, który wrzuciłem (tu masz jedną informację)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/07/bron1-1.jpg
źródło (http://www.tomaszleszczynski.pl/up/bron1.jpg)

i we wpisach Władcy Pixeli i to komentuj, a nie nazywaj czyjeś wpisy "bredniami"...

pawelp
23-07-2012, 21:04
No tak, jesteś z tych, dla których fakty nie pasujące do wyznawanej ideologii to "brednie" i koniec dyskusji.

Fakty są takie, że w Polsce, w której podobno nie można się bronić jest niższy odsetek zabójstw niż w zmilitaryzowanych stanach.
Fakty są takie, że obecność uzbrojonych (i wyszkolonych) osób nie zapobiegła podobnej masakrze.
Fakty są takie, że szaleniec z Denver kupił legalnie swój arsenał.
Fakty są takie, że mimo rozbrojenia obywateli w Waszyngtonie (a raczej zakazu posiadania broni), nie pozbawiono broni przestępców, bo przestępca nie odda broni, a w razie czego może przywieźć z innych stanów.

Kurtz
24-07-2012, 11:40
A kolega mysli ze w Polsce nie mozna kupic broni? Po prostu jest drozsza i mniej popularna. Jak ktos chce zrobic masakre, to przeczyta w internecie jak zrobic materialy wybuchowe ( breivik style ) i zrobi takie bum ze ludzi bedize sie szpachelkami zbierac. Jezeli zdecduje sie na cos w stylu Anfo, to bedzie to rowniez bardzo niskim kosztem.

Jacek_Z
24-07-2012, 22:05
Autor prosił o zamknięcie, bo rozmawiacie o broni, a nie o tragedii.