PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D2xs-D200-Uszczelnienie



m.luszczak
18-07-2012, 10:48
Witam. Chciałbym się dowiedzieć w jakim stopniu są uszczelnione te dwa aparaty i na co są 'gotowe'. Jak wygląda uszczelnienie aparat-obiektyw? Pozdrawiam.

pmpmwd
18-07-2012, 11:29
Witam. Chciałbym się dowiedzieć w jakim stopniu są uszczelnione te dwa aparaty i na co są 'gotowe'. Jak wygląda uszczelnienie aparat-obiektyw? Pozdrawiam.

Uszczelnienia w Nikonach i Nikkorach to marketingowa fikcja, owszem - lekkie zachlapanie, lekki deszcz, grubszy kurz, ale to wytrzymają i korpusy tzw. nie uszczelnione. W każdym razie co do serii D2XX to na pewno jest to najsolidniejsza i najodporniejsza z serii Nikona, na pewno lepiej zrobiona niż seria D3XX więc jeśli musi to być Nikon to pod tym względem D2XS jest jak najbardziej godny polecenia.

markB
18-07-2012, 12:03
Oba aparaty są w miarę dobrze uszczelnione (D2xs lepiej, co chyba powinieneś wiedzieć, bo taki jest u Ciebie w stopce) i są w stanie wytrzymać lekki (D200) lub normalny deszcz (D2x). Bagnet jest newralgicznym miejscem. Tędy woda, a raczej wilgoć, może się przedostać najłatwiej. Żeby uzyskać jakąkolwiek ochronę bagnetu, trzeba używać szkieł z gumową uszczelką: http://bodzashphotoastro.blogspot.com/2011/05/complete-list-of-weather-resistant.html.

Kartofelinder
18-07-2012, 12:04
Jeśli chodzi o pyłki, to może i prawda, ale robiłem już zdjęcia w takim deszczu, że przez niedopięty kołnierz sztormiaka wlały mi się ze 2 wiadra wody. Na aparacie nie zrobiło to żadnego wrażenia. Mówię tutaj o D200 i S5.

Bambello
18-07-2012, 12:13
Jeśli chodzi o pyłki, to może i prawda, ale robiłem już zdjęcia w takim deszczu, że przez niedopięty kołnierz sztormiaka wlały mi się ze 2 wiadra wody. Na aparacie nie zrobiło to żadnego wrażenia. Mówię tutaj o D200 i S5.

Czasami efekty takiego zmoczenia pokazują się nawet po 2 latach.
Tak było w przypadku mojego d3.
W środku rozwinęła się korozja, przez którą aparat czasami się zawiesza.
Ja teraz będę unikał deszczu, a jak będę musiał focić to z jakimś pokrowcem za kilka zł.

krzysztof jot
18-07-2012, 23:46
Czasami efekty takiego zmoczenia pokazują się nawet po 2 latach.
Tak było w przypadku mojego d3.
W środku rozwinęła się korozja, przez którą aparat czasami się zawiesza.
Ja teraz będę unikał deszczu, a jak będę musiał focić to z jakimś pokrowcem za kilka zł.

raczej dotyczy to dalszego postępowania. Kilkukrotnie dopadł mnie spory deszcz (ba - oberwanie chmury i tony wody :) ) w pracy, ostatnio kilka dni temu na finiszu TdP. Ale co dalej - w namiocie i wilgoci trzy dni czy 'wydmuchany" i położony w suchym przewiewnym miejscu ? bo to ma znaczenie na dalsze wypadki....

AndrzejMirek
19-07-2012, 00:13
Miałem D2H i D2X. Pracowały w deszczu, śniegu, kurzu, pasku, na kamieniach, żwirze, itp. Zero problemów.