Zobacz pełną wersję : d700 a grip
witam. jaki grip byscie polecili do d700 ? i jak one wspolpracuja ? tylko nie piszcie kup orginalbo jest najlepszy bla bla.
acha i jeszcze jedno pytanie odnosnie gripa w d700. zeby wyciagnac baterie z korpusu trzeba odkrecic gripa ?
Art Erie
09-07-2012, 18:09
1. Tak
2. Tak
*Ad 1. Nieoryginalne gripy w połączeniu z D700 z baterią w body i w gripie powodują czasem usterki w postaci awarii wyświetlacza body, poszukaj na forum "D700 ciemny wyświetlacz".
voyager100
09-07-2012, 19:13
Myślę że warty polecenia jest grip oryginalny. Co do podróbek każda z nich ma swoje wady.
Są napewno delikatne i plastikowe. Lepiej kupic używany oryginał
CYTAT: "tylko nie piszcie kup oryginał, bo jest najlepszy bla bla."
Skoro pytasz, jaki Ci polecić, to właśnie polecam ORYGINAŁ. Bo jest najlepszy. Bez "ble-ble" :D
Pamiętaj, że kupno zamiennika to może być tylko pozorna oszczędność.
wasilewk
09-07-2012, 20:15
Ja tak z innej strony: mam D700 od jego początku produkcji - po co Ci grip ? Poważnie: podaj choć jeden sensowny powód.
Pzdr.
Ja tak z innej strony: mam D700 od jego początku produkcji - po co Ci grip ? Poważnie: podaj choć jeden sensowny powód.
Podam dwa bezdyskusyjne.
1. Praca w pionie - wybierak itp
2. 8 fps
przenoszę do działu o zasilaniu.
Tu sa już podobne tematy
praca w pionie to najwazniejszy powod ;) zbytnio sie przyzwyczailem do pionowego trzymania d90 i nie wyobrazam sobie robic zdjec bez gripa ;)
A ja podam jeszcze jeden. Podepnij 70-200 i zobacz czy dalej będzie tak przyjemnie bez gripa. Zwłaszcza w pionie.
Ja tak z innej strony: mam D700 od jego początku produkcji - po co Ci grip ? Poważnie: podaj choć jeden sensowny powód.
Pzdr.
Bo mam wielkie łapy i mieszczą mi się tylko 3 palce a czwarty bez gripa ląduje pod body?
Bo znacznie wygodniej używa się aparatu z gripem jeśli zapniesz ciężkie szkło i lampę?
+ to co wcześniej już zostało napisane :)
Pozdr.
wasilewk
10-07-2012, 16:36
Bo mam wielkie łapy i mieszczą mi się tylko 3 palce a czwarty bez gripa ląduje pod body?
Bo znacznie wygodniej używa się aparatu z gripem jeśli zapniesz ciężkie szkło i lampę?
+ to co wcześniej już zostało napisane :)
Pozdr.
Ja kupowiałem D700 z konkretnym przeznaczeniem.
Myślę, że wolałbym D3s niż D700 - na takie bajery - a teraz to oczywiście D4.
Jeśli ktoś pracuje zawodowo, to pieniądz ma jakby inną siłę niż u biednego emeryta.
Pzdr.
Też bym wolał D3s/D4 niż D700 :)
Z drugiej strony możliwość podpięcia/odpięcia gripa to w sumie bardzo fajna sprawa i czasem stanowi sporą przewagę D700 nad Dx. Ostatnio sam odkręciłem gripa jak jechałem na Bornholm. Wyprawa głównie rowerowa i gabaryty/waga miała swoje znaczenie.
Ale tak na co dzień nie wyobrażam sobie ganiać bez niego.
Polecam grip oryginalny. Ma zalety w postaci dobrej i bezpiecznej elektroniki oraz bardzo solidnego mocowania (statywowego). To ma ogromne znaczenie, gdyż odkręca się go całkiem często (przynajmniej ja). Wzorowe wykonanie pozwala na bezproblemowe korzystanie z długich i ciężkich teleobiektywów - nie bawiłem się zamiennikami, więc nie wiem jak się sprawdzają.
Jednak można pomyśleć nad zamiennikiem koszyczka z akumulatorem jeżeli idziesz w tym kierunku (ja kupiłem EN-EL4a Delty razem z koszyczkiem i ładowarką).
Co do zastosowań D700 bez gripa, to niemal dowolna reporterka z małymi szkłami, gdzie każdy gram się liczy, a miejsce w torbie też jest bardzo cenne. Sam ostatnio robiłem ślub z gripem: świetna żywotność EN-EL4a od Delty plus szybkostrzelność, ale zazwyczaj go nie używam - do kadrów poziomych i bez teleobiektywu - jest mi kompletnie niepotrzebny.
blackmetal_x
18-07-2012, 09:25
jako ten co chciał zaoszczędzić - odradzam. Padł mi wyswietlacz naprawa 500+ więc nic nie oszczędziłem. tylko oryg
wolnyslimak
18-07-2012, 13:19
Ja tak z innej strony: mam D700 od jego początku produkcji - po co Ci grip ? Poważnie: podaj choć jeden sensowny powód.
Pzdr.
Nie wyobrażam juz sobie jeździć na nocne zdjęcia bez gripa. Prąd dodatkowy przy długich ekspozycjach jest bezcenny. Sam używam oryginalny MB-D10 i raczej takowy polecam. Częste odkręcanie o dokręcanie płytek statywowych, wymiany koszyków z prądem czy choćby samo odkręcanie gripa skłoniło mnie do sięgniecia po oryginał.
mateo912
18-07-2012, 16:57
jako ten co chciał zaoszczędzić - odradzam. Padł mi wyswietlacz naprawa 500+ więc nic nie oszczędziłem. tylko oryg
+1
Ja też zaoszczędziłem, wymiana płyty głównej!
mateo912
19-07-2012, 11:35
Ja też zaoszczędziłem, wymiana płyty głównej!
serwis nikona a aparat po gwarancji? ;)
to jest robienie klientów w wała, wystarczyło 1 podzespół na płycie wymienić za 400zł a a nie 1,5k
serwis nikona a aparat po gwarancji? ;)
to jest robienie klientów w wała, wystarczyło 1 podzespół na płycie wymienić za 400zł a a nie 1,5k
Moim zdaniem nie jest. Serwis Nikona ma takie procedury naprawy. Jakby było tak, że w okresie gwarancyjnym wymieniali by ten jeden element, a po gwarancji wymieniali tylko całość, to byłoby robienie w wała. Za każdym razem wymieniają płytę, a nie bawią się w zaawansowaną diagnostykę co należy wymienić, a co może zostać.
Klient ma wybór, zwłaszcza po zakończeniu okresu gwarancji, jaki serwis wybrać.
Z 1050 zeta chyba wyszło z rok temu, czy coś. fakt wysłałem do serwisu N.
mateo912
19-07-2012, 12:08
Moim zdaniem nie jest. Serwis Nikona ma takie procedury naprawy. Jakby było tak, że w okresie gwarancyjnym wymieniali by ten jeden element, a po gwarancji wymieniali tylko całość, to byłoby robienie w wała. Za każdym razem wymieniają płytę, a nie bawią się w zaawansowaną diagnostykę co należy wymienić, a co może zostać.
Klient ma wybór, zwłaszcza po zakończeniu okresu gwarancji, jaki serwis wybrać.
z tego co wiem na gwarancji wymieniają tylko elektronikę od wyświetlacza.
Tomku naprawdę myślisz że oni nie wiedzą co się psuje? I w sytuacji gdy mają "za darmo" wymienić 1 element(tani) wymieniają całą płytę główną (drogą)?
Szczerze, to nie interesuje mnie zakres wiedzy reprezentowany przez ogólnie pojęty serwis. Jeżeli rzeczywiście w przypadku napraw gwarancyjnych wymieniają tylko część elementów, a po gwarancji sztucznie mnoża koszty, to jest to robienie w wała klientów. W sumie jakby mieć na to dowody to można do UOKiKu pismo wysmarować.
Ja miałem grip bodajaże Delta, taki za 200 zł - skończyło się wyminą elektroniki w D700.
Mocno nie polecam tych wynalazków.
Jeżeli rzeczywiście w przypadku napraw gwarancyjnych wymieniają tylko część elementów, a po gwarancji sztucznie mnoża koszty, to jest to robienie w wała klientów. W sumie jakby mieć na to dowody to można do UOKiKu pismo wysmarować. Jak to zrobisz, przecież się nie przyznają jak tak robią. Jak się znam na serwisie elektroniki to zawsze robią tak samo, tylko na gwarancji mogą odsyłać płyty do naprawy, a tak wywalają całą płytę. Wymiana układów w tej nowoczesnej technice jest problematyczna. Nie wieże, że w serwisie bawią się w wymianę scalaków w technice smd.
Kolego a ja jestem w stanie w to uwierzyć... I to nie tylko SMD ale i BGA :) Dzisiaj każdy patrzy na kase, a uwierz mi że takie lutowanie to nie jest az taki kosmos... Robiłem to kiedyś w domowym zaciszu przy okazji zajmowania się naprawami tel. kom.
Mialem również okazje pracować w serwisie elektroniki (trochę innej branzy niz foto) i uwierz mi że potrafią tam za wymianę jednego kondensatorka wartości 20gr skasować za naprawę 1300 pln :) A najlepszy klient to taki który się nie zna zupełnie a ma kase :) a jak ktoś przychodzi z D700/D3/D4 do serwisu to raczej biedny nie jest :)
Co do zaawansowanej techniki diagnostycznej to kolego serwis to nie placówka naukowa... Tam się nie robi zbyt wielu oscylogramów i wypracowan naukowych. W większości przypadków wystarczy zwykly multimetr (chociaz nie twierdze ze oscyloskop sie czasami nie przydaje) :) A kazdy sprzet ma serwisówke i jest tak zaprojektowany że ma odpowiednie punkty pomiarowe (testpointy) na których sprawdzasz odpowiednie napięcia i jak czegoś brakuje to już wiesz co padło...
Co do cen napraw to masz rację, mają określony cennik, nie ma znaczenia, czy cześć za 20groszy czy za 20zł, 1300zł inkasują. Parę lat temu sony miało cennik ustalony na podstawie wielkości tv, bez wnikania w co jest uszkodzone. Płacisz za serwis i autoryzację, a nie za to co jest uszkodzone i za naprawę.
Michał Fąfrowicz
07-10-2012, 21:16
Wybaczcie, że tak odgrzebuję, ale chciałem od siebie dodać, że i ja miałem przypadek awarii D700 i czarnego wyświetlacza z paskami.
Grip był nieoryginalny firmy Alpha. Awaria oczywiście na weselu ;) Żaden serwis nie chciał się podjąć naprawy, obdzwoniłem całą Polskę wtedy - tylko serwis Nikona ma dostęp do części.
Koszt naprawy w serwisie nikona 2400 PLN - wymiana płyty głównej.
Nie wiem jak to jest, że inni płacili mniej - mnie skasowali na 1800 płyta + gumy + robocizna + kurier ;)
Od tamtej pory przestałem używać jakichkolwiek zamienników i podróbek.
mateo912
07-10-2012, 21:36
Wybaczcie, że tak odgrzebuję, ale chciałem od siebie dodać, że i ja miałem przypadek awarii D700 i czarnego wyświetlacza z paskami.
Grip był nieoryginalny firmy Alpha. Awaria oczywiście na weselu ;) Żaden serwis nie chciał się podjąć naprawy, obdzwoniłem całą Polskę wtedy - tylko serwis Nikona ma dostęp do części.
Koszt naprawy w serwisie nikona 2400 PLN - wymiana płyty głównej.
Nie wiem jak to jest, że inni płacili mniej - mnie skasowali na 1800 płyta + gumy + robocizna + kurier ;)
Od tamtej pory przestałem używać jakichkolwiek zamienników i podróbek.
kiedy to miałeś?
ja za naprawę zapłaciłem 450 zł(coś koło tego) kilka miechów temu
Michał Fąfrowicz
07-10-2012, 21:39
Jakieś 2 lata temu. Wysłałem aparat, zadzwonili z serwisu z wyceną i miałem wybór - naprawić lub nie..
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.