Zobacz pełną wersję : Wizjer w D40?
Witam!...a o przyjęcie w poczet forumowiczów proszę...
...i od razu zapytam. Czy D40 da się pewnie ostrzyć z MF? Przede wszystkim z jasnymi portretówkami 85f1.8, 180f2.8, etc. Miałem okazję pobawić się D70s i dla mnie było kiepsko. D40 ma ponoć większe powiększenie w wizjerze, stąd pytam o doświadczenia.
Przepraszam za naiwność pytania, ale jestem starym analogowcem, a tu cyfra kucić zaczyna, a na D200 mnie nie stać.
Dziękuję i pozdrawiam
Kuba
Wizjery w D70, D50 i w D40 (jeżeli dobrze pamiętam, bo miałem go tylko chwilę w łapach) są dość ciemne.
Nie oznacza to że się nie da złapać ostrości manualnie.
Dopiero w D80 wizjer jest jaśniejszy, D200 to już inna liga. No i ma pomiar światła z manualnymi szkłami.
No i D40 nie ma śrubokręta, dla jednych to wada dla innych nie.
Najlepiej zbadać to organoleptycznie j ezeli jest taka możliwość.
z tego co wiem to D80 i D200 mają te same wizjery (?) więc praca w manualu ostrości jest dość przyjemna na nich. Na D50 i D40 już jest gorzej choć D50 posiada potwierdzenie ostrości co ułatwia sprawę - nie wiem czy D40 takie coś ma.
Dzięki za odzew.
Pozdrawiam
Kuba
Czy D40 da się pewnie ostrzyć z MF? Przede wszystkim z jasnymi portretówkami 85f1.8, 180f2.8, etc.
Nie wiem jak w D40, ale ja używałem obiektywów bez AF z D70 gdzie jest tzw. "potwierdzenie ostrości". Ostrzenie na sam obraz w wizjerze raczej problematyczne :(
Były miedzy innymi 180 AIS i 105/2.5 i 105/1.8 na pokładzie, dawało radę :-D
W d40 jest potwierdzenie ostrości i całkiem dobrze działa... podobno lepiej nawet się ostrzy niż w d50 (osobiście nie sprawdzałem, d50 nigdy w rękach nie miałem). Mam doświadczenie z d40 i manualną 50/1,8 - nie mam problemów z ostrzeniem, jednak uważam, że nastawianie się na typowo manualne obiektywy z D40 (oraz z D50,D70,D80) na dłuższą metę to będzie mordęga... Nie ma pomiaru światła, potrzeba więc kilku "wstępnych pstryków" żeby dobrać parametry (no, chyba że masz światłomierz w oczach) - dobre tylko do zabawy i głównie scen statycznych.
Jeśli obiektywy manualne, to co najmniej d200 (pomiar światła), lub inny system (pentax?)... Samo ostrzenie to nie wszystko...
... Nie ma pomiaru światła, potrzeba więc kilku "wstępnych pstryków" żeby dobrać parametry ...
W D70 była taka funkcja, że histogram wyświetlał się samoczynnie po zrobieniu zdjęcia. Na tej podstawie korekta ekspozycji i już. Przy odrobinie wprawy ~ 0,5 sekundy od zdjęcia próbnego robisz cud fotkę :-D
Przy częstym używaniu obiektywów manualnych napewno wprawy się nabędzie (potrzeba jednak jej chyba odrobinę więcej niż odrobinę... ;) ). Da się tak focić bez dwu zdań, jednak pomiar światła to duże ułatwienie... poza tym wizjery w d40,50,70,80 jasnością ustępują "modelom wyższym" i chociaż manualnie ostrzyć można bez problemu, to na dłuższą metę będzie to męczące (nie wiem ile takich "ostrzeń" wytrzymają oczy - ja jednorazowo robiłem max. ok. 30 takich ostrzeń i było OK... przy dwusetnym, np. może być już dużo gorzej)...
Ale jak ktoś lubi... ja czasem lubię, ale traktuję to bardziej jako zabawę, albo "zadanie specjalne"... gdybym się nastawiał na obiektywy manualne nie pchałbym się w w/w Nikony (40,50,70,80).
Miałem D40 i 50/1.8. Ostrzyłem.
Potwierdzenie ostrości działa, aczkolwiek czasem trudno (przy 1.8) trafić ;)
Pomiar światła będzie ci działał z każdym szkłem wyposażonym w procesor, więc jak kupisz np. AF50/1.8 czy AF80/1.8 to pomiar światła będzie.
Z tanich Nikonów (d40, d70, d50) D40 ma najlepszy wizjer, ale nie jest to pryzmat jak w d200 (w d80).
LeonArek
15-12-2007, 10:54
IMHO już lepiej byłoby bez potwierdzenia ostrości ale za to z pomiarem światła (zdaje się, że Canon tak ma). Niestety jest jak jest, a szkoda bo przecież ani jedno ani drugie nie jest żadnym problemem. Ani do jednego ani do drugiego nie trzeba wcale procesora w obiektywie. Teraz mam D300 i oczywiście jest normalnie, ale żeby trzeba było kupować tak wysoki model żeby mieć tak prosty feature jak pomiar światła?
A tak na marginesie, zdjąłem z półki zakurzonego już nieco Canona T90, postawiłem obok D300 i porównałem matówki. Jasność "na oko" taka sama ale wielkość jednak już nie. Trudno powiedzieć żeby w D300 była mała matówka ale to co siedzi w T90 wygląda jak boisko do koszykówki ;-) Aż trudno ogarnąć okiem ten obszar. Ciekawe, że nigdy nie zwracałem na to uwagi ale dwa lata biegania z D50 i patrzenia w jego ciemny tunelik, na końcu którego widać mały jasny prostokąt spowodowało, że duża matówka jest dla mnie ważna.
:)
jaqb chodzi chyba o obiektywy całkowicie manualne... Jeśli uważa, że z d70s było kiepsko, to z d40 - chociaż może być trochę lepiej - rewelacji też nie będzie... (moim bardzo subiektywnym zdaniem)
A ja trochę odejdę od tematu.
Jeżeli nastawiasz się na wykorzystywanie obiektywów bez silników, to może zamiast zastanawiać się nad tym jak się ostrzy ręcznie w d40 to może trzeba by było się zastanowić nad jakimś body ze śrubokrętem?? Masz do wyboru z tych tańszych d50, d70, w końcu d80.
Po za tym jak sam napisałeś jesteś używałeś "analogów" więc może się okazać, że dość szybko d40 przestanie ci wystarczać, już nie chodzi o jakość zdjęć bo ona jest bardzo dobra, ale o komfort użytkowania. Bo jednak mając praktykę z analogiem, będziesz chciał mieć większy wpływ na zdjęcie, a w d40 większość ustawień jest dostępna tylko z poziomu menu.
A wracając bardziej do tematu, to da się ostrzyć ręcznie, ale dlaczego nie wykorzystywać AF skoro on działa bardzo dobrze w większości warunków.
IMHO już lepiej byłoby bez potwierdzenia ostrości ale za to z pomiarem światła (zdaje się, że Canon tak ma)....
Kwestia indywidualna. Mnie zdecydowanie bardziej pasowało potwierdzenie ostrości. Obecnie mam Canona.
A wracając bardziej do tematu, to da się ostrzyć ręcznie, ale dlaczego nie wykorzystywać AF skoro on działa bardzo dobrze w większości warunków.
Jest sporo starszych obiektywów N, którym współczesne w jakości obrazu nie dorastają do pięt. Cena niektórych MF może być bardzo atrakcyjna.
pioter m
15-12-2007, 12:53
Jak ktos nastawia sie na stalki to puszka conajmniej d200. Tam jest "full service" dla manuali.
Jezeli chodzi o porownanie d40 do d70/d50/d70s - starsi bracia nie dorastaja do piet d40 jezeli chodzi o jakosc wizjera. Roznica jest naprawde znaczaca. Jest duzo wieksza niz miedzy d40 a d80.
Do recznego ostrzenia bardzo przydalaby sie nieco inna matowka.
Panowie!...jestem wzruszony. Popatruję ja ci sobie sobotnio na forum, a tu mój stary wątek nabrał życia, i to mimo żem jeno szarym czytelnikiem, bliżej Waszmościom nieznanym... :) A poważnie to nadal prowadzę "wojnę żydowską" czyli biję się z myślami jaką i czy w ogóle cyfrową puszkę kupić. Zgadzam się z Wini co do MF. I mimo postępu w powłokach i projektowaniu optyki swoich: 35 i 85 z lat 60-ych nie zamieniłbym na żaden nowoczesny zoom - PLASTYKA! i jasno. Na slajdach super. Co do D40 kusi wielkość (małość:), opinia np.pioter m nt. wizjera (dzieki) i cena. Pomiar światła raczej mam w oku +/- 1EV. Slajdy naświetlane bez światłomierza (jak zbraknie) dają się oglądać - no OK, prawie wszystkie:) D200 też bardzo mi się podoba ale... trochę obawiam się eskalacji kosztów. Bo już niewiele drożej jest D300 (a CMOS ponoć lepsza), no to czemu nie FF (D3 - od czego kredyty) etc... Tak więc jeśli się skuszę na cyfrę (ciekawość - wiadomo) to raczej na D40. Chyba, że trafi się w dobrej cenie używana D200 (nie musi być śliczna byle sprawna).
Jeszcze raz dzięki za odzew.
Pozdrawiam
Sory za być może głupie pytanie ale czytając tą dyskusje troche sie pogubiełem...
Myśle właśnie nad zakupem 50/1.8 AF do swojego D40X i już jestem skołowany co do pomiaru światła- będe go miał z tym obiektywem czy nie?
W Fotojoker'ze powiedzieli mi że autofokusa nie będzie i trzeba ostrzyć ręcznie(i to jest dlamnie zrozumiałe) ale mówili że z pomiarem światła nie będzie problemu i będzie działał tak jak przy KITowym obektywie...
Jak będzie naprawfe?
Jest pomiar... Wypowiedź że niema dotyczyła szkieł w pełni manualnych czyli tych pod M42 itp... Bez procesora.
pzdr
pioter m
16-12-2007, 01:23
Bedzie tez potwierdzenie ostrosci.
wszystko jasne, dzięki panowie :)
Nie zapominajcie o katz eye (http://www.katzeyeoptics.com/item--Nikon-D40-Focusing-Screen--prod_D40.html), w 40-kach po gwarancji bardzo pomoże z manualnym ostrzeniem.
D200 też bardzo mi się podoba ale... trochę obawiam się eskalacji kosztów. Bo już niewiele drożej jest D300 (a CMOS ponoć lepsza), no to czemu nie FF (D3 - od czego kredyty) etc...
oj uwierz, że nawet kupując d40 uświadczysz tego ;) bo jestem pewny że po jakiś 6-12 miesiącach d40 przestanie wystarczać i zacznie się szukanie nowego body ;)
bo jednak dla kogoś z doświadczeniem, to d40 raczej mało (ale to moje zdanie ;) )
a co do szkieł, to jakoś nie chce mi się wierzyć że te stare z lat 60, są lepsze od obecnych, bo jednak to jest ponad 40 lat, a rozwój technologiczny robi swoje, więc jak nie zobaczę to nie uwierzę :P (ja niestety nie mam dostępu do takich szkieł :( )
stachmuszel
16-12-2007, 13:48
Możesz uwierzyć na słowo.
Postęp technologiczny jest, masz rację. Ale w tamtych czasach księgowa nie stała tak nad inżynierem i nie cięła kosztów.
Pozdrawiam!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.