Zobacz pełną wersję : Prośba o głos na moje autko - pod warunkiem, że się spodoba :)
Witajcie, zerknijcie proszę na poniższy link, jak się Wam spodoba furka będę wdzięczny za każdy głos, który doceni moją prawie 3 letnią pracę nad tym projekcikiem.
www.bofb.pl/uczestnik,53
Z góry dziękuję :D
Podoba mi się. I autko i dziewczyny... ;-) Lubię to.
Dałbyś więcej fotek. Jakiś interior może?
A dlaczego nr rejestracyjne z przodu i z tyłu są inne?
SADPUNK44
03-07-2012, 21:37
Po to się zarejestrowałeś, żeby głosy zbierać?;)
Ale robota super...:mrgreen:
A dlaczego nr rejestracyjne z przodu i z tyłu są inne?
Oj, dlaczego. Przód z jednego tył z innego a obydwa były zarejestrowane.
Tak właśnie myślałem. Mi takie stare samochody po tuningu zawsze kojarzą się jednoznacznie - z wierzchu świeci, że aż miło a przy pierwszym kopniaku samochód rozleci się na pół.
Tak właśnie myślałem. Mi takie stare samochody po tuningu zawsze kojarzą się jednoznacznie - z wierzchu świeci, że aż miło a przy pierwszym kopniaku samochód rozleci się na pół.
"Myślałeś" powiadasz?
Przecież to z przodu to nie jest rejestracja.
Przecież to z przodu to nie jest rejestracja.
Wygląda, jak rejestracja, ma "PL" i gwiazdki EURO.
SADPUNK44
03-07-2012, 22:49
...gwiazdki EURO...
Balotelli, Ronaldo, Obraniak, Lato...:mrgreen:
Tak właśnie myślałem. Mi takie stare samochody po tuningu zawsze kojarzą się jednoznacznie - z wierzchu świeci, że aż miło a przy pierwszym kopniaku samochód rozleci się na pół.
Nowe Tico też się rozlatuje...:D
Balotelli, Ronaldo, Obraniak, Lato...:mrgreen:
To są gwiazdy, gwiazdki to np. Siwiec ;)
Nowe Tico też się rozlatuje...:D
Nie ma już nowych Tico, ale faktycznie blacha była jak w puszce Coca-Coli.
Nie to, żebym miał coś do takich starych aut. Lubię pooglądać Wheeler Dealers i sam bym chciał mieć garaż, a w nim odrestaurowanego Forda Mustanga z '67 ale tylko, żeby na niego od czasu do czasu popatrzeć lub zrobić rundkę po okolicy. Takie samochody nie nadają się do codziennej jazdy czy dalszych wypraw.
SADPUNK44
03-07-2012, 23:43
...
Nie to, żebym miał coś do takich starych aut. Lubię pooglądać Wheeler Dealers i sam bym chciał mieć garaż a w nim odrestaurowanego Forda Mustanga z '67 ale tylko, żeby na niego od czasu do czasu popatrzeć lub zrobić rundkę po okolicy. Takie samochody nie nadają się do codziennej jazdy czy dalszych wypraw...
Też marzę o amerykańskiej gablocie, ale takiej z lat 50/60, np. Hudson Hornet...:DLans na całą okolicę...;)
Po to się zarejestrowałeś, żeby głosy zbierać?;)A nie zauważyłeś może, że kolega jest zarejestrowany na forum od 2009 roku? ;-)
Przepiękny ! Gratulacje i szacunek za włożone serce w autko ! Tylko dlaczego nie ma żadnych zdjęć wnętrza, które w opisie też tak zachwalasz..??
Wybaczcie, ale dopiero wróciłem po dłuuugim weekendzie :)
Na szybko odpowiadam na pytania :)
Zarejestrowałem się dawno co już zostało napisane. Świetne forum i czerpię z niego wiele wiedzy.
Co do tablicy na tyle, to jest to dorobiona tablica, ponieważ zderzak z tyłu jest z japońskiej wersji do której PL tablica by nie weszła.
Do autka naprawdę włożyłem wiele serca i czasu (pieniędzy nie liczę - w tym jedynym przypadku grają drugorzędną rolę). Cieszę się, że Wam się podoba :)
Co do wnętrza, to jak coś znajdę ciekawego to dołożę, ale na już to jest widoczne wnętrze w filmie pod linkiem podanym w opisie autka do programu TVN turbo.
Tak właśnie myślałem. Mi takie stare samochody po tuningu zawsze kojarzą się jednoznacznie - z wierzchu świeci, że aż miło a przy pierwszym kopniaku samochód rozleci się na pół.
Nie zgodzę się z Twoją wypowiedzią. Jeżeli ktoś podchodzi poważnie do tematu, to przy takim aucie dba o każdy szczegół tym bardziej, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo. I tak zwiększając moc autka ze 150KM na 240KM pierwsze co zrobiłem, to wymieniłem hamulce na większe (tarcze itd), opony z wysokiej półki, mocne sprzęgło itd. Musi to iść wszyskow parze. Niestety są ludzie, którzy kupują wypasione felgi 17 calowe, a do tego łysawe 10 letnie opony na allegro, no ale tego pozwolę sobie nie komentować.
Pozdrowionka
Psychotrop
17-07-2012, 18:24
bardzo ładny sprzęt.
polubiłem to :)
zwłaszcza że taka hondzinka to było moje marzenie, jak je na rynek wypuścili, no ale wtedy była praktycznie finansowo nieosiągalna jako nowa.
Co do tablicy na tyle, to jest to dorobiona tablica, ponieważ zderzak z tyłu jest z japońskiej wersji do której PL tablica by nie weszła.
Hmm, nawet dwurzędowa? Bo za samoróbkę, możesz dostać mandat.
Wybaczcie, że tak męczę temat, ale jutro jest finał i pozwolę sobie jeszcze raz odświeżyć temat :)
Psychotrop masz rację, cenowo był nie osiągalny.
Pierwszą taką hondę kupiłem w 1998 roku od pierwszego właściciela w PL, który to kupil ją w salonie w 1992 roku, mialem gdzieś fakturę i cena była coś około 18000zł.
Pozdrowionka!
Pozytywny wariat z Ciebie! 3 lata..... Oj... ;)
Tuningowe klimaty nie są mi bliskie ale podziwiam i doceniam Twoje dzieło.
Choć i tak moim marzeniem pozostaje niezmiennie Fiat 126 rocznik 1973.
Na razie niestety nie stać mnie na tak drogi wóz...
A i upolowac niełatwo.
Hondzinka zajęła III miejsce!
Dziękuję wszystkim za pomoc ;)
http://bofb.pl/top3/index.php
frostic mój braciszek ma maluszka z 1979 roku - stan bliski ideałowi, jak się czasami przejadę tym autkiem, to łezka w oku się kręci, jak sobie przypomnę wyjazdy na wczasy Fiacikiem z Rodzicami, bratem, pieskiem i kompletem pościeli - jakoś wszystko się mieściło hehe. Dzisiaj cięzko jest mi się do scenica zapakować :)
Pozdrowionka!
Miałem takiego 77 ;)
Moje pierwsze autko dokładnie 18 lat temu. Na starcie 10 metrowe gumy robił.
To była zabawa ;)
Gratulacje!
Kurcze, z całego pudła, to Twoja Hondziawka najbardziej mi się podoba. Ta z pierwszego jakaś taka zwykła, a Golf zajeżdża wiejskim tuningiem. Nie wiem, co mają w środku, bo może to zadecydowało. W każdym razie wizualnie Twoja fura najładniejsza. Ale ja mam słabość do ciemnego lakieru i białych felg... ;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.