PDA

Zobacz pełną wersję : Pola makowe



andrzej_laskowski
28-06-2012, 21:55
Witam
Zeszłej niedzieli zabrałem moją pociechę wraz z jej koleżanką na małą sesję.
Niedaleko znaleźliśmy niezwykle urokliwe pole makowo-chabrowe.
Po kilkunastu minutach zdjęć zjawili się znikąd dwaj panowie policjanci i poprosili mnie grzecznie o dokumenty.
Na moje pytanie po co? Myślałem że, może , źle zaparkowałem furę niedaleko, ale nie o to chodziło. Zaczęli mnie wypytywać jak pole odkryłem, po co tu jestem i skąd, a w końcu czy byłem notowany i za co?
Wcięło mnie i dopiero po chwili zajarzyłem że to o te maki im chodzi.
Po kilkunastu minutach pożegnali mnie grzecznie, choć kazali z pola się zwijać, mimo że to dzikie tereny, nie żadna prywatna łąka.
Ciekawe czy ktoś ma pojęcie czy nie wolno się zbliżać do maków, zrywać ich i tym podobne?
Czy tylko panowie byli nadgorliwi. Pytam bo dzieciaki się przestraszyły służbowego tonu policjantów (kazali im wyrzucić zerwane bukiety kwiatów) i nie mam zamiaru maluchów stresować na przyszłość jeśli to faktycznie w naszym kraju zabronione.
Sam zapomniałem się władzy zapytać, a teraz mnie to ciekaw.

A same fotki wyszły mniej więcej tak:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/06/2436368jp_rsaprra-2.jpg
źródło (http://ifotos.pl/zobacz/2436368jp_rsaprra.jpg/)

photoaction
28-06-2012, 22:44
Andrzeju, jak wiesz, żyjemy w chorym kraju. Ciesz się, że cię nie zamknęli :D
A wyszło bardzo ładnie.

sea21
28-06-2012, 23:26
.
Po kilkunastu minutach pożegnali mnie grzecznie, choć kazali z pola się zwijać, mimo że to dzikie tereny, nie żadna prywatna łąka.

Jesteś tego na 100% pewien? Może to była łąka jednego z mundurowych ;)

Amadeusz
28-06-2012, 23:54
Podejrzani goście. Skąd niby policja na jakimś polu? Poza tym maki to nie makówki :) Do momentu gdy nie zasugerowałeś maków to bym Cie legitymował za zdjęcia małych dziewczynek ;)

photoaction
29-06-2012, 02:01
Do momentu gdy nie zasugerowałeś maków to bym Cie legitymował za zdjęcia małych dziewczynek ;)
:D

shaolin
29-06-2012, 04:19
Andrzej przyznaj sie, ze chciales pochwalic sie jak mloda rosnie szybko :D

A tak na powaznie - trafila sie jakas para maslakow, bo po co kazali wywalac zrobione bukiety? :twisted: Chyba, sie martwili, ze im material psujesz do produkcji prawdziwego kompotu ;) chociaz z kwiatkow to mozesz zrobic co najwyzej kompot przeciw biegunce :D

titus1
29-06-2012, 06:43
Dziwię się. Kiedy wpadają na żniwa do akademika to nie odpuszczą żadnej najmniejszej sadzonce zielska. A tu tylko wylegitymowali. Dziwny kraj...

Kasandra
29-06-2012, 07:33
Paranoja, ale że to się zdarzyło Andrzejowi to jakoś mniej już dziwi ;-). Też robiłam jak co roku fotki w makach;-)

Jacek Q
29-06-2012, 07:43
Ot, taka opowieść aby ożywić cafe...

credka
29-06-2012, 08:26
Fota przecudna, kraj i jego chore zasady przeciwnie... ręce opadają... :|

Pawel.S
29-06-2012, 09:10
Bez urazy, ale w to nie wierzę :) Fajna historia (ta o posądzeniu o bycie pedofilem przy zdjęciach na placu zabaw też fajna) ale że zaraz "chory kraj" z tego powodu ? Zaraz ktoś jeszcze opisze najsłynniejszy chyba urban legend, jak to jechał autobusem i przykleił niegrzecznemu dziecko gumę na czoło i powiedział : "Ja też byłem wychowywany bezstresowo". Fajnie opowiada takie historie i narzeka że u nas źle, każdy ma jak sobie wymyśli, ale czy aż tak grubymi nićmi ?

Zdjęcie rewelacyjne.

elanek
29-06-2012, 10:40
Policja pilnowała pola makowe, żeby przypadkiem komuś nie przyszło do głowy zrobić sobie samemu kompotu. Przecież trzeba kupić u dilera, z czego policjanci niektórzy mają działkę, więc tak naprawdę pilnowali swojego interesu.

Kasandra
29-06-2012, 13:25
A kompot się robi z takich maków?w sensie w fazie kwitnienia?

elanek
29-06-2012, 13:33
A kompot się robi z takich maków?w sensie w fazie kwitnienia?

Nie z kwiatów. Trochę później chyba, z makówek. Ale może stoją tam już z przyzwyczajenia?

Kasandra
29-06-2012, 13:41
Hahaha;-) no może;-)

shaolin
29-06-2012, 13:42
A kompot się robi z takich maków?w sensie w fazie kwitnienia?

Krycha przeciez wyzej masz co i jak w moim poscie... :D

ASAHI
29-06-2012, 19:38
Panie Andrzeju, poproszę o podanie na PM daty i godziny legitymowania oraz miejscowości. Sprawdzę co było przyczyną i Panu napiszę.

Seeker
29-06-2012, 20:00
"Policja pilnowała pola makowe, żeby przypadkiem komuś nie przyszło do głowy zrobić sobie samemu kompotu. Przecież trzeba kupić u dilera, z czego policjanci niektórzy mają działkę, więc tak naprawdę pilnowali swojego interesu."

Brzmi bardzo prawdopodobnie. Zupełnie nie wiem dlaczego...

ASAHI
29-06-2012, 20:08
Taka ciekawostka dla szukających taniej sensacji:
"Opium

Opium stanowi stężały sok, który otrzymujemy poprzez nacięcie niedojrzałych puszek nasiennych (czyli makówek) maku Papaver somniferum (Papaveraceae). Pospolity mak polny - Papaver Rhoeas, nie ma w swoim składzie alkaloidów w takiej ilości, którą można by się zainteresować.

Do podstawowych alkaloidów należy zaliczyć: morfinę 3-23%, (-)-narkotynę 5%, kodeinę 0,2-6%, papawerynę 1%, tebainę, laudanozynę oraz retykulinę. Opium umieszczono w FPIV. Opium crudum, a więc w surowej postaci, musi zawierać - w celach farmaceutycznych - 10,5% bezwodnej morfiny. Opium pulveratum, a więc w postaci proszku, przesiewa się przez sito oraz rozcieńcza laktozą, by zawierało 9,8-10,2% morfiny. W ramach preparatyki farmaceutycznej używa się także nalewki z opium (Tinctura Opii Simplex), wyciągu Extractum Opii, a także omnopon (Omnoponum) które są czystymi chlorowodorkami alkaloidów opium i mają blisko 50% (!) czystej morfiny.

Opium występuje w postaci brunatnych, okrągłych kulek albo też walcowatych fragmentów. Może też posiadać domieszkę liści maku albo owoców szczawiu. Charakteryzuje się osobliwym zapachem oraz niezwykle gorzkim smakiem.

Oznaczenie zawartości morfiny poprzez miareczkowanie opium przebiega w skomplikowany sposób, zaś istota tkwi w tworzeniu chlorowodorku morfiny kwasem solnym wobec czerwieni metylowej.

W przeciwdziałaniu bólu można przyjąć w jednej dawce około 50-100 mg opium w proszku, zazwyczaj 200-300 mg dobowo. Nie używa się na ogół więcej niż porcji jednorazowej-= 150 mg oraz 500 mg porcji dobowej (FPIV).

Opium było używane już w czasach starożytnych jako środek na uspokojenie, przeciwbólowy i przeciwbiegunkowy. Dzisiaj opium nie jest już tak często przyjmowane w swej naturalnej formie -jako narkotyk (na ogół palenie), ponieważ wyprodukowanie czystej morfiny, a także acetylacja do postaci heroiny jest o wiele bardziej opłacalna. Niebezpieczeństwo związane z przyjmowaniem opium jest identyczne jak w przypadku morfiny"

Mam nadzieję że poza czytaniem potrafimy wyciągać wnioski.

Boryszuk
29-06-2012, 20:12
Mam nadzieję że poza czytaniem potrafimy wyciągać wnioski.

Ale po co skoro można policjantów ocenić i porównać do dilerów nie zobaczywszy ich nawet na oczy. Przecież to takie cool!

ASAHI
29-06-2012, 20:15
Również cool jest "zapomnieć" że mak morfinowy nie jest makiem o czerwonych kwiatach..

Seeker
29-06-2012, 21:36
"Również cool jest "zapomnieć" że mak morfinowy nie jest makiem o czerwonych kwiatach.."

Najpierw trzeba pamiętać ;) potem zapomnieć.
Faktycznie coś tam kiedyś się o uszy obiło.

Tym bardziej dziwi zachowanie "funkcjonariuszy". Nie dość, że prawnie
nie uzasadnione, to jeszcze bez sensu.

Dalej się będziemy dziwić, że potem krążą stereotypy...? :)

bognik
29-06-2012, 21:44
dopiero po chwili zajarzyłem że to o te maki im chodzi.

Czyżby o maki? Dla mnie tu o coś innego chodziło, a historia wygląda na ''ubarwioną''.



Tym bardziej dziwi zachowanie "funkcjonariuszy". Nie dość, że prawnie
nie uzasadnione, to jeszcze bez sensu.

Nikt z nas nie wie jak było. Ja przypuszczam, że maki nie miały tu nic do rzeczy ;)

Kasandra
29-06-2012, 22:06
Szkoda Andrzej, że się nie zapytałeś ich o co chodzi. Przecież to aż się prosi jako drugie, zaraz po "dzień dobry".
Przecież nie mogą odpowiedzieć "bo tak"...chyba?;-)

Pawel.S
29-06-2012, 23:09
Czy tylko ja nie wierzę w tą historię z policjantami ?

titus1
30-06-2012, 06:21
Pawel.S, nudny jesteś...

Jacek Q
30-06-2012, 16:07
Czy tylko ja nie wierzę w tą historię z policjantami ?

Napisałem w #9 co co tej "mrożącej krew w żyłach" historyjce myślę...
Nie jesteś jedyny.

nowart
01-07-2012, 09:18
Faktem jest , że niektóre osobniki - przynajmniej tak wynika z lektury tego forum - mają niebywały magnetyzm w przyciąganiu dziwacznych zachowań ze strony zupełnie obcych osób. Gdzie się nie odwrócą tam okrutny los pluje im w twarz a to przy pomocy wrednego funkcjonariuszem, chamskiego pracownika instytucji wszelakich czy też postronnego przechodnia na ulicy. Podobnie i w przypadku andrzeja - widząc wątek jego autorstwa pewien jestem, że przeczytam emocjonującą historię skrzywdzonego przez otoczenie, Bogu ducha winnego człowieka ;) Czasem aż zazdroszczę tak barwnego życia... że też mnie nic takiego nie spotyka na codzień :D

titus1
01-07-2012, 13:16
nowart, tak bywa. Ja dzięki jednemu błędowi i mojej niewyparzonej gębie uczestniczę w imprezie pt.: "Poznaj bliżej swój urząd skarbowy".

FHR
01-07-2012, 13:21
Faktem jest , że niektóre osobniki - przynajmniej tak wynika z lektury tego forum - mają niebywały magnetyzm w przyciąganiu dziwacznych zachowań ze strony zupełnie obcych osób. Gdzie się nie odwrócą tam okrutny los pluje im w twarz a to przy pomocy wrednego funkcjonariuszem, chamskiego pracownika instytucji wszelakich czy też postronnego przechodnia na ulicy. Podobnie i w przypadku andrzeja - widząc wątek jego autorstwa pewien jestem, że przeczytam emocjonującą historię skrzywdzonego przez otoczenie, Bogu ducha winnego człowieka ;) Czasem aż zazdroszczę tak barwnego życia... że też mnie nic takiego nie spotyka na codzień :D

:lol:

Seeker
02-07-2012, 03:25
"Nikt z nas nie wie jak było. Ja przypuszczam, że maki nie miały tu nic do rzeczy"

Fakt, nie wiemy, ale często bywa n.p. tak:
http://www.youtube.com/watch?v=8Q9j_iE-FpU&feature=related

stock
02-07-2012, 07:42
Panie Andrzeju, poproszę o podanie na PM daty i godziny legitymowania oraz miejscowości. Sprawdzę co było przyczyną i Panu napiszę.

i faktycznie taka akcja miała miejsce ? :)

ekonet
02-07-2012, 08:39
i faktycznie taka akcja miała miejsce ? :)
Właśnie Tomek jako funkcjonariusz może to sprawdzić. I od razu będzie znany powód interwencji. ;)

Motorniczy
02-07-2012, 09:30
Zdjecie niczym z lat 1970. Policjanci spelnili swoj obowiazek i chwala im za to. Powinniscie sie cieszyc, ze dzialaja.

stock
02-07-2012, 09:33
Właśnie Tomek jako funkcjonariusz może to sprawdzić. I od razu będzie znany powód interwencji. ;)

to wiem. Pytanie jest tylko czy Andrzej udzielił informacji i czy Tomek tenże powód sprawdził :)

andrzej_laskowski
02-07-2012, 19:10
to wiem. Pytanie jest tylko czy Andrzej udzielił informacji i czy Tomek tenże powód sprawdził :)

Tak, Pan Tomasz wszystko sprawdza i ma mi dać odpowiedź, a ja nie omieszkam się nią podzielić.

ASAHI
05-07-2012, 10:26
Wyniki sprawdzenia są już znane, przesłałem je panu Andrzejowi na PM.
Mam nadzieję że się do nich odniesie.

Pienia
05-07-2012, 11:48
mi to też wygląda nieco naciągane...chociaż przyzwyczaiłem się do rożnych "dziwnych" opowieści, którymi co jakiś czas raczy nas pan andrzej...i jak zwykle ten zły w mundurze...jakie to polskie...

hubik
05-07-2012, 11:58
Spokojnie, drugi pan w mundurze już sprawdza powody niepokojenia... :-/

Rafał_Sz
05-07-2012, 12:12
Spokojnie, drugi pan w mundurze już sprawdza powody niepokojenia... :-/Już zna. ;)

ekonet
05-07-2012, 12:59
Już zna. ;)
I się lekko już turlamy na forum moderatorów. :mrgreen:
Jak to leciało? Aha:
a gdy już się zmierzchać miało
to się wtedy okazało
że to nie są milicjanci
że to tylko przebierańcy
:mrgreen:

bognik
05-07-2012, 13:30
:mrgreen:

ASAHI
05-07-2012, 22:37
Pan Andrzej był na forum o 19.24, nie odpisał, więc pozwolę sobie wpisać ustalenia. Sprawdziłem dokładnie, żeby potem nie było że coś pominąłem, patrole które miały wygonić z pola maków pana Andrzeja Laskowskiego. Okazało się, iż w podanym przez niego dniu i w podanych godzinach w tym rejonie nie powinno być żadnego patrolu, zarówno z KPP Kxxxxy jak i z Sxxxxa, w którym jest posterunek pod który podlega miejscowość Oxxxxxe. Patrol z Sxxxxxa zaczynał służbę o 16.00 i rozmawiałem z nim, nie było takiego zdarzenia jakie było opisane, to na pewno nie byli oni. Istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo zaplątania się w nie swój rejon innego patrolu. Ja ze swoich źródeł nie mogę potwierdzić zaistnienia tego faktu, jeśli dzień i godziny są podane prawidłowo.

Pienia
05-07-2012, 22:41
coś mi się tak wydawało...lipa...

bognik
05-07-2012, 22:43
Trzeba dodać, że wątpliwe jest to, że na wsi patrol znalazł się znikąd, bo zwykle funkcjonariusze pobierają auta służbowe. Dodatkowo - gdyby legitymowali wspomnianego użytkownika, to by spisali jego dane i by go sprawdzili, bo m.in. dzięki temu mają wyniki. Raczej nikt nie był w nie swoim rejonie, bo obecnie funkcjonariusze są bardzo sprawdzani, a wyjście poza rejon jest tępione.

Rycerz
05-07-2012, 23:20
zepsuliście taką ładną bajkę,
niegrzeczni jesteście ;-) ;-) ;-)

ekonet
05-07-2012, 23:29
zepsuliście taką ładną bajkę,
niegrzeczni jesteście ;-) ;-) ;-)
Bo my brzydkie misie jesteśmy i sypiemy piaskiem w oczy, można też dostać łopatką po głowie. ;)

krzysztofz24
06-07-2012, 00:13
Pytanie do autora powinno brzmiec: po co sie wymysla takie fantasmagorie:-).
Ale pewnie nie odpowie;-)...

Rycerz
06-07-2012, 00:20
i jak tu wierzyć w pozostałe historyjki ? :-(

shaolin
06-07-2012, 02:18
CSI Slawkow dziala :D I mowilem, ze Andrzej chcial pochwalic sie zdjeciem :D

swider
06-07-2012, 16:26
Nie, nie, nie… jeden szałt wystarczy. :D
Jakby Andrzej miał coś do dodania -- otworzę. Na obecną chwilę zamykam. :)