Zobacz pełną wersję : 1.8 i 3.5
Witam!
Czy może ktoś dobry wkleić dwa takie same zdjęcia, tyle że zrobione różnymi obiektywami o przesłonach 1.8 i 3.5. Również szykuje się do zmiany kita 18-55 na Nikona 50 1.8D, a na googlach nic nie mogłem takiego znaleźć
Czytałem twoje pytanie kilkukrotnie i nie mogę się połapać o co chodzi?
Doprecyzuj bo nie wiem dokładnie co chcesz porównać.
Chodzi Ci o to jak rozkłada się głębia ostrości?
cheyenne
20-06-2012, 20:10
Jaką korzyść zamierzaść odnieść oglądajac takie kadry o jakie prosisz?
Gdybyś poprosił o wykonanie w tych samych warunkach oświetleniowych dwóch identycznych kadrowo zdjęć, z tym że jedno miałoby być na przysłonie 1.8 drugie na 3.5 to jeszcze byłbym w stanie zrozumieć, tak niestety nie.
MariuszJ
20-06-2012, 20:28
http://camerasim.com/camera-simulator/
Jaką korzyść zamierzaść odnieść oglądajac takie kadry o jakie prosisz?
Gdybyś poprosił o wykonanie w tych samych warunkach oświetleniowych dwóch identycznych kadrowo zdjęć, z tym że jedno miałoby być na przysłonie 1.8 drugie na 3.5 to jeszcze....
No właśnie o to mi chodzi. Wszędzie jest twierdzone, że obiektywem np. Nikon AF 50 f/1.8D zrobi się lepsze/jaśniejsze zdjęcia niż np. Nikon AF-S 18-105 f/3.5-5.6. chciałbym po prostu móc o ile to możliwe porównać takie same zdjęcia zrobione dwoma różnymi obiektywami
MariuszJ
20-06-2012, 22:49
No właśnie o to mi chodzi. Wszędzie jest twierdzone, że obiektywem np. Nikon AF 50 f/1.8D zrobi się lepsze/jaśniejsze zdjęcia niż np. Nikon AF-S 18-105 f/3.5-5.6. chciałbym po prostu móc o ile to możliwe porównać takie same zdjęcia zrobione dwoma różnymi obiektywami
"Jaśniejszym" obiektywem nie robi się jaśniejszych zdjęć.
Jaśniejszy obiektyw umożliwia dwie rzeczy: robienie zdjęć w gorszym świetle oraz zmniejszenie głębi ostrości. Pozwól, że nie będę rozpisywał się więcej, bo mam podejrzenie że trochę brakuje Ci podstaw, o których dowiesz się najlepiej z książek.
arturmsi
20-06-2012, 22:49
No właśnie o to mi chodzi. Wszędzie jest twierdzone, że obiektywem np. Nikon AF 50 f/1.8D zrobi się lepsze/jaśniejsze zdjęcia niż np. Nikon AF-S 18-105 f/3.5-5.6. chciałbym po prostu móc o ile to możliwe porównać takie same zdjęcia zrobione dwoma różnymi obiektywami
O.o.
18-105vr możesz zrobić tak samo "jasne" zdjęcie jak i 50 1.8, napiszę więcej. Możesz zrobić tak samo jasne zdjęcie jak np 50. f 1.4
"Jaśniejszym" obiektywem nie robi się jaśniejszych zdjęć.
Było to już kiedyś. kto im takie bzdury opowiada? Jakiś niedorobiony handlarz z alledrogo?
Napiszę tak. Bardzo dużo zdjęć robię swojej kilkunastomiesięcznej córce w domu. Dlatego też zainteresował mnie wątek o obiektywach stałoogniskowch, za to potrafiących robić lepsze zdjęcia w niekorzystnym oświetleniu.
Większość informacji o stałkach wyczytałem z tego forum. Tak, jestem amatorem, dlatego wybaczcie i nie czepiajcie się , że źle precyzuje moje wypowiedzi.
Wiedziałem że taki obiektyw potrafi zmniejszyć głębie ostrości, natomiast faktycznie myślałem, że potrafi w każdych warunkach zrobić "lepsze" zdjęcie niż obiektyw zmiennoogniskowy.
To napisz może jaki posiadasz aparat, bo 50mm 1.8d nie z każdym aparatem Nikona w pełni współpracuje.
To napisz może jaki posiadasz aparat, bo 50mm 1.8d nie z każdym aparatem Nikona w pełni współpracuje.
d5000
MariuszJ
21-06-2012, 11:13
d5000
No to Cię Puciek wymacał - nie będziesz miał AF.
Jeżeli chcesz spróbować jasnego obiektywu, powinieneś raczej zacząć od AF-s 50/1.8G lub 35/1.8G.
Rozważ też 35 1,8 DX chyba że już zdecydowałeś, iż to musi być 50 1,8.
Myślę że na DX będzie to lepsza propozycja. Ja posiadam sigmę 50 1,4, niedawno dokupiłem 35mm 1,8 - właśnie tego mi brakowało trochę szerokości w pomieszczeniach.
Choć zależny co kto lubi.... / albo sprawdź na jakich ogniskowych robiłeś większość zdjęć.
Jeżeli chcesz spróbować jasnego obiektywu, powinieneś raczej zacząć od AF-s 50/1.8G lub 35/1.8G.
Masz na myśli Nikon AF-S 35 f/1.8G DX i Nikon AF-S 50 f/1.8G?!
Tak z ciekawości zapytam... czemu na Nikonie AF 50 f/1.8D nie będzie autofocusa?
Rozważ też 35 1,8 DX chyba że już zdecydowałeś, iż to musi być 50 1,8.
Myślę że na DX będzie to lepsza propozycja. Ja posiadam sigmę 50 1,4, niedawno dokupiłem 35mm 1,8 - właśnie tego mi brakowało trochę szerokości w pomieszczeniach.
Choć zależny co kto lubi.... / albo sprawdź na jakich ogniskowych robiłeś większość zdjęć.
Sporo zdjęć robiłem przy ok 50mm i nieco mniej na 40-35mm. Także przy porównywaniu obiektywów 50 i 35mm chodziło mi głównie o cenę
MariuszJ
21-06-2012, 11:25
Tak z ciekawości zapytam... czemu na Nikonie AF 50 f/1.8D nie będzie autofocusa?
Bo w Nikonie D5000 nie ma silnika w korpusie ruszającego układem ogniskowania w obiektywie, który jest pozbawiony własnego silnika.
Tak z ciekawości zapytam... czemu na Nikonie AF 50 f/1.8D nie będzie autofocusa?
Bo D5000 został wykastrowany przez producenta z napędu tegoż AFu, a sam obiektyw tegoż napędu nie posiadał nigdy.
Hehe wiedziałem, że trafię ;) Myśl nad Nikkorem 35mm 1.8G Przy Twoim aparacie to jedyna sensowna jasna stałka za normalną kasę.
ps. Test szkła znajdziesz tu: http://www.optyczne.pl/154.1-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF-S_DX_35_mm_f_1.8G.html
cz4rnuch
21-06-2012, 13:26
Myśl nad Nikkorem 35mm 1.8G Przy Twoim aparacie to jedyna sensowna jasna stałka za normalną kasę. Nowa pięćdziesiątka jest raptem 50 złociszy droższa, argument cenowy raczej odpada :) Sam też bym podążył w stronę 35/1.8 ale k2soo woli chyba dłuższe ogniskowe.
http://pixel-peeper.com/adv/?lens=none&camera=none&perpage=12&focal_min=none&focal_max=none&aperture_min=none&aperture_max=none&iso_min=none&iso_max=none&exp_min=none&exp_max=none&res=3
tu pokombinuj
No bym się skłaniał jednak do dłuższych ogniskowych, ale biorąc raz jeszcze pod uwagę moją prośbę z pierwszego posta. Czy mógłby ktoś zrobić 2 takie same zdjęcia w pomieszczeniu mało nasłonecznionym dwoma różnymi obiektywami? (1.8 i 3.5) albo podać link do jakiejś stronki?
"Nowa pięćdziesiątka jest raptem 50 złociszy droższa, argument cenowy raczej odpada" brałem cały czas pod uwagę Nikon AF 50 f/1.8D ponieważ myślałem, że obiektyw w 100% będzie współpracował z moim body
MariuszJ
21-06-2012, 14:56
No bym się skłaniał jednak do dłuższych ogniskowych, ale biorąc raz jeszcze pod uwagę moją prośbę z pierwszego posta. Czy mógłby ktoś zrobić 2 takie same zdjęcia w pomieszczeniu mało nasłonecznionym dwoma różnymi obiektywami? (1.8 i 3.5) albo podać link do jakiejś stronki?
Twój obiektyw na 50mm nie ma światła f3.5 tylko f5.6.
Wklejam Ci trzy fotki, nie mając zielonego pojęcia co chcesz z nich wywnioskować. Wszystko ISO 800, zmniejszone jpegi prosto z karty. Ostrzone na kocie ucho.
f1.8 1/200s.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img28.imageshack.us/img28/6131/image00001hg.jpg)
f3.5 1/50s.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img17.imageshack.us/img17/3646/image00002ok.jpg)
f5.6 1/20s.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img854.imageshack.us/img854/8830/image00003x.jpg)
Dzięki wielkie za zdjęcia. Powiem szczerze, że nie tego się spodziewałem. Pomijając już głębię ostrości, myślałem że zdjęcie zrobione na przesłonie 1.8 będzie stanowczo różnić się jakością od 3.5 nie wspominając już o przesłonie 5.6.
Rozumiem, że zdjęcia te były robione różnymi obiektywami, bo jeśli tak to nie rozumiem takiego szału na stałki
cz4rnuch
21-06-2012, 18:43
Dzięki wielkie za zdjęcia. Powiem szczerze, że nie tego się spodziewałem. Pomijając już głębię ostrości, myślałem że zdjęcie zrobione na przesłonie 1.8 będzie stanowczo różnić się jakością od 3.5 nie wspominając już o przesłonie 5.6.
Rozumiem, że zdjęcia te były robione różnymi obiektywami, bo jeśli tak to nie rozumiem takiego szału na stałki
To wlasnie chcieli ci powiedziec koledzy, ze taki test niewiele ci da(choć tu pewnie jest to samo szkło przy różnych wartościach przysłony) Jaśniejsze szkła maksymalnie otwarte dają ci po prostu mniejszą głębię ostrości, wraz z przymykaniem stają się zazwyczaj bardziej ostre niż zoomy(szczególnie te tańsze) często też inaczej odwzorowują barwy i są pozbawione lub lepiej są u nich korygowane wszelkiego typu wady optyczne. Umożliwiają także skracanie czasu naświetlania a co za tym idzie wzrost odstetka zdjęć nieporuszonych bez konieczności podbijania iso. Poza tym są zazwyczaj lżejsze i lepiej wykonane choć nie jest to reguła. Dla sporej części foto rodzinki są to dość istotne różnice, ale jeśli dla ciebie jest to nieistotne to nie ma się co silić na stałki i dopłacać do interesu.
P.s pisane na szybko z komórki więc moglo się znaleźć kilka błedów i zbyt daleko idących uogólnień.
1. zobacz sobie rozmycie tła - np ostrość poduszki z tyłu.
2. zobacz jak rózne były czasy ekspozycji. Jak jest ciemniej to czasami nie da się zrobić zdjęcia na przysłonie 5,6, bo będzie poruszone
To wlasnie chcieli ci powiedziec koledzy, ze taki test niewiele ci da(choć tu pewnie jest to samo szkło przy różnych wartościach przysłony) Jaśniejsze szkła maksymalnie otwarte dają ci po prostu mniejszą głębię ostrości, wraz z przymykaniem stają się zazwyczaj bardziej ostre niż zoomy(szczególnie te tańsze) często też inaczej odwzorowują barwy i są pozbawione lub lepiej są u nich korygowane wszelkiego typu wady optyczne. Umożliwiają także skracanie czasu naświetlania a co za tym idzie wzrost odstetka zdjęć nieporuszonych bez konieczności podbijania iso. Poza tym są zazwyczaj lżejsze i lepiej wykonane choć nie jest to reguła. Dla sporej części foto rodzinki są to dość istotne różnice, ale jeśli dla ciebie jest to nieistotne to nie ma się co silić na stałki i dopłacać do interesu.
Jeśli chodzi o mnie to faktycznie głębia ostrości to jest coś czego mi w kitowskim obiektywie często brakowało. Zdawałem sobie sprawę, że zaletą stałek jest lepsze korygowanie zniekształceń na zdjęciach.
Umknęło mi jedynie, że przy mniejszym zapotrzebowaniu na światło, takim obiektywem mam większą szansę na zrobienie zdjęcia nieporuszonego...a w przypadku mojego dziecka, które nie usiedzi sekundy w jednym miejscu jest ważne.
Ps. waga zestawu pomału ale również coraz szybciej od jakiegoś czasu też zmienia na znaczeniu
No właśnie o to mi chodzi. Wszędzie jest twierdzone, że obiektywem np. Nikon AF 50 f/1.8D zrobi się lepsze/jaśniejsze zdjęcia niż np. Nikon AF-S 18-105 f/3.5-5.6. chciałbym po prostu móc o ile to możliwe porównać takie same zdjęcia zrobione dwoma różnymi obiektywami
Jeśli już tak bardzo chcesz porównać te obiektywy, to raczej na przysłonie 5, bo tyle ma 18-105 na 50mm.
Ale chcesz, to masz.
50/1.8 na 1.8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-8FOUjwXM_iI/T-NZBRcQUhI/AAAAAAAD9fo/4UPYiggKLCs/s800/TP2_4873.JPG)
18-105 na 50/5.0
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-54Rawvk6Si4/T-NZCMxeggI/AAAAAAAD9fs/njKYizmgm54/s800/TP2_4874.JPG)
krzysiozboj
21-06-2012, 21:22
Jeśli już tak bardzo chcesz porównać te obiektywy, to raczej na przysłonie 5, bo tyle ma 18-105 na 50mm.
Ale chcesz, to masz.
50/1.8 na 1.8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-8FOUjwXM_iI/T-NZBRcQUhI/AAAAAAAD9fo/4UPYiggKLCs/s800/TP2_4873.JPG)
18-105 na 50/5.0
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-54Rawvk6Si4/T-NZCMxeggI/AAAAAAAD9fs/njKYizmgm54/s800/TP2_4874.JPG)
Nie widzę exifa ale coś chyba "przekombinowałeś" z ostrością przy 18-105
MariuszJ
21-06-2012, 21:32
Nie widzę exifa ale coś chyba "przekombinowałeś" z ostrością przy 18-105
To regał się trząsł... :D
Ostrość jest OK. Czas przy 1.8 wyszedł 1/80s a przy 5.0 1/6s.
Może po prostu obiektyw za ciężki;) ale i tak dziękuje za starania, No chyba, że faktycznie taka jest różnica między obiektywami
Dokładnie taka jest różnica między przysłoną 1.8 i 5.0 w tych warunkach oświetleniowych. Przy fotografowaniu dzieci o czym wspominałeś, będzie jeszcze większa różnica. Fotografując regał mogłem włączyć VR, ale na dzieci to nie działa.
krzysiozboj
21-06-2012, 22:28
Ostrość jest OK. Czas przy 1.8 wyszedł 1/80s a przy 5.0 1/6s.
I niby tak jest ale podchodzi to pod manipulację bo doskonale wiesz ze odrobina chęci, włączony VR i nawet przy tym samym czasie to zdjęcie będzie zupełnie inne (wklejałem tu już zdjęcia na 105mm z tego kita przy czasie na poziomie 1/10-1/20 robione z ręki), więc nie żadne porównanie dwóch szkieł a dobranie faktów pod założoną tezę.
Manipulację także dlatego że celność 50tki na 1.8 przy ruchliwych dzieciach (nie miałem 50tki, zakładam że porównywalna z 35tką a tą znam) będzie na takim poziomie na jakim jest ostrość drugiej fotki.
edit
No chyba, że faktycznie taka jest różnica między obiektywami
W żadnym wypadku nie ma takiej różnicy w ostrości, różnica wynikająca z czasów naświetlania wynika z przysłony i drugie zdjęcie jest najzwyczajniej poruszone. Ostrość obu na pełnym otworze (przynajmniej w centrum kadru) prawdopodobnie będzie porównywalna, nie będzie na tyle duża by na pomniejszonych fotkach z kilometra było widać które czym robione.
edit2
masz na początku dyskusji link do camerasim, ustaw sobie tam czasy na poziomie 1/10s i bedzie efekt doklądnie taki jak przy tych regałach. To żadna pochodna szkłą a tylko i wyłącznie pochodna czasu naświetlania.
Jeszcze jedno przy okazji wątku. Na co zwrócić uwagę przy zakupie obiektywu w sklepie i w ogóle czy jest sens sprawdzania obiektywu w sklepie.
A dwa z ciekawości zapytam. Dlaczego na ironię w stałkach bez stabilizacji odsetek zdjęć nie poruszonych wzrasta w przeciwieństwie do obiektywów zmiennoogniskowych z VR. Opiera się to tylko na zapotrzebowaniu na światło?
Nie wzrasta, a zależy od czasu naświetlania. Dlaczego? Bo przy jasnych stałkach będziesz mógł użyć krótszego czasu naświetlania używając mniejszej przysłony (większego otworu) Zamrozisz przy tym ruch i drżących dłoni i ruch osób. Przy ciemnym szkle VR pomaga tylko na zamrożenie trzęsących się dłoni. Ale to podstawy fotografii. Radzę przed zakupem obiektywu trochę poczytać mądrych książek fotograficznych.
Ale to podstawy fotografii. Radzę przed zakupem obiektywu trochę poczytać mądrych książek fotograficznych.
Prawdziwi twardziele nie czytają.
EDIT. Aha, system Canona jest taki dobry, są obiektywy z których wychodzą zdjecia same i w ogóle miód. Można tam na forum pytać.
;)
lukpiecz
24-06-2012, 09:03
tylko też musisz pamiętać, że przy przesłonie 1,8 głębia ostrości jest też niewielka i nawet mały ruch dziecka powoduje, że zamiast ostrego oka masz ostre np ucho albo nawet nic :)
Ze swojego doświadczenia też powiem, że 50mm w domu przy dziecku to jednak często za wąsko.
P.S. teraz to dopiero zamieszam... a może tak lepiej lampę kupić? :twisted: ja tak zaczynałem do dzisiaj często w domu używam 18-105 i lampy jak chcę pofocić dzieci, oczywiście na dworze 50 jest nieoceniona
Byłem w ten weekend w plenerze. Powiem tak, robiłem zdjęcia przy ustawieniach 35 i 50mm. 50mm fajna rzecz, fotki wychodzą ciekawie, natomiast faktycznie 35mm jest bardziej uniwersalna - dom- plener- czasem jakiś filmik.
Ps. Na co zwrócić uwagę przy zakupie obiektywu w sklepie i w ogóle czy jest sens sprawdzania obiektywu w sklepie?
Pps. lampy nigdy nie chciałem ze względu na dodatkowy ładunek wagowy i gabarytowy;)
Albo zrób tak
zostaw kita jako standard
dokup 55-300 tele
do tego 35 jasna sziełko ( w moim przypadku okazało się że przestałem używać kita;) )
i zostanie Ci jakieś 700 zł
masz pełen zakres rób tym zdjęcia i zobaczysz czego Ci brakuje.
Czy szerokości, czy jasności, czy może czegoś do portretu, czy może lampy.
W tym czasie 700zł włóż na lokatę to może coś urośnie i może coś dozbierasz:)
raczej jestem czytaczem niż pisaczem, ale nie wytrzymałem ze śmiechu i muszę zapytać...
Kolega chciał kupić 50 1.8d za ok podejrzewam 500zł
Proponujesz mu 55-300 za ok 1000-1100zł
DO TEGO!!! 35mm czyli kolejne 700zł
DO TEGO!!! zostaje mu 700zł na lokatę.
No dobra albo jestem ślepy, albo zostań moim doradcą finansowym, bo widzę że rozmnażasz kasę jak Jezus wino :-P
PS. Czy polecacie jakieś szkło, które mogę podpiąć na stałe do DXa, żeby ta 35-ka się chciała od niego odczepić? :)
Lubię nowe rzeczy, ale przez nią od roku nic nie kupiłem, bo po co ma leżeć w szufladzie :(
Do autora: bierz 35mm, miałem kiedyś 50 i w domu zapomnij, chyba że lubisz kadry typu "jedno oko i pół ucha". A 35 całe wakacje obleciałem, chrześniaka przez jego pierwszy rok, każdą imprezę w domu i masę innych rzeczy. Jak trafisz na ostrą sztukę od 1.8 to więcej zooma nie podepniesz (może upraszczam, ale u mnie się sprawdza) To jest jakiś taki magiczny obiektyw, że jak ktoś jest leniwy i nie lubi zmieniać co trochę obiektywów, to starcza do wszystkiego.
raczej jestem czytaczem niż pisaczem, ale nie wytrzymałem ze śmiechu i muszę zapytać...
Kolega chciał kupić 50 1.8d za ok podejrzewam 500zł
Proponujesz mu 55-300 za ok 1000-1100zł
DO TEGO!!! 35mm czyli kolejne 700zł
DO TEGO!!! zostaje mu 700zł na lokatę.
No dobra albo jestem ślepy, albo zostań moim doradcą finansowym, bo widzę że rozmnażasz kasę jak Jezus wino :-P
PS. Czy polecacie jakieś szkło, które mogę podpiąć na stałe do DXa, żeby ta 35-ka się chciała od niego odczepić? :)
Lubię nowe rzeczy, ale przez nią od roku nic nie kupiłem, bo po co ma leżeć w szufladzie :(
Do autora: bierz 35mm, miałem kiedyś 50 i w domu zapomnij, chyba że lubisz kadry typu "jedno oko i pół ucha". A 35 całe wakacje obleciałem, chrześniaka przez jego pierwszy rok, każdą imprezę w domu i masę innych rzeczy. Jak trafisz na ostrą sztukę od 1.8 to więcej zooma nie podepniesz (może upraszczam, ale u mnie się sprawdza) To jest jakiś taki magiczny obiektyw, że jak ktoś jest leniwy i nie lubi zmieniać co trochę obiektywów, to starcza do wszystkiego.
hehe sam bym tak chciał sobie rozmnożyć:) nie wiem jak ale kokielbasiły mi się wątki:)
w tej sytuacji tylko 35:)
..Do autora: bierz 35mm, miałem kiedyś 50 i w domu zapomnij, chyba że lubisz kadry typu "jedno oko i pół ucha"...Po raz któryś czytam, że 50 mm jest za długie do portretów we wnętrzach. Co wy za mieszkania macie ? Pokoik 1,5x1,5 m ?
wasilewk
29-06-2012, 21:50
Po raz któryś czytam, że 50 mm jest za długie do portretów we wnętrzach. Co wy za mieszkania macie ? Pokoik 1,5x1,5 m ?
Raczej małe matryce...
Ja biorę pod rozwagę, że to DX. Tylko ja potrafiłem robić 85/1.4 na D200, więc nie wiem dlaczego 50 mm nie można.
A kto pisał o portretach we wnętrzach? Pewnie że portret przez cały korytarz można i na 200mm lecieć. Bardziej chodzi o to, że z 50-tką ciężko pstrykać takie ogólno-imprezowe fotki, czy też całego malucha co akurat pierwszy raz stanął na jednej ręce czy coś. Zawsze albo ława albo ściana za plecami przeszkodzi. Albo: ściśnijcie się, albo nie, zrobię wam zdjęcia parami bo 3 osoba ma pół glowy. Nawet 35 jest często ciasno, ale mimo wszystko dużo mniej kadrów ucieka. Znam masę przykadów z tego forum osób, które na DX kupiły kiedys "must have" 50mm 1.8d, bo tani a dobry. Tylko większość odkąd wyszła 35-tka przesiadła się na nią. Nieczęsto się to trafia w 2 stronę. Raczej jak ktoś kupował 50 po 35 to jako pseudo portretówkę, bo np. Nie miał śrubokręta a nie było taniego 85 afs. Ale nie znam nikogo kto przesiadł się na 50 i odstawił 35 całkowicie.
Cały czas mowa o cropie oczywiście. O FX się nie wypowiadam, bo nie mam i się nie zapowiada, chyba że zrobią jakiś aparacik z wielkością max d7000, a chodzą słuchy że jest szansa :)
A kto pisał o portretach we wnętrzach? Pewnie że portret przez cały korytarz można i na 200mm lecieć. Bardziej chodzi o to, że z 50-tką ciężko pstrykać takie ogólno-imprezowe fotki, czy też całego malucha co akurat pierwszy raz stanął na jednej ręce czy coś. Zawsze albo ława albo ściana za plecami przeszkodzi. Albo: ściśnijcie się, albo nie, zrobię wam zdjęcia parami bo 3 osoba ma pół glowy. Napisałeś:
miałem kiedyś 50 i w domu zapomnij, chyba że lubisz kadry typu "jedno oko i pół ucha". z czego mozna wywnioskować, że ci się w kadrze nie mieści jedna głowa. Gdybys napisał że się mieszczą dwie i pół głowy to co innego ;)
do fotek z imprez typu u cioci na imieninach to na DX 35 mm jest zdecydowanie za wąsko. Do tego to trzeba ogniskowych rzędu 16-18 mm.
No to słucham alternatywnej propozycji stałki dla autora, która ma być najbardziej uniwersalna. Ja wiem że na imprezie dobrze jechać po szerokości, ale z tego co pamiętam lampa odpadała. Popadając ze skrajności (50mm lub większe) w skrajność (16mm) dochodzimy jednak do wniosku że 35mm na dx to taki złoty środek, który na upartego obleci i imprezę i plener i wycieczkę a i pare artystycznech zdjęć źdźbła trawy czy innego kłosa co nam się spodobał też cykniemy. Nie ma co się czepiać pojedynczych zdań wyjętych z kontekstu, tylko trzeba spojrzeć na problem jako na całość. I wg mnie ( ale podkreślam to wg mnie ) 35 mm to najbardziej uniwersalny obiektyw, i jakby ktoś mi powiedział że mogę mieć tylko 1 do końca życia to byłby ten. No chyba że byłby podobnych rozmiarów 24mm 1.8 na dx do 1000zł to mooooże bym się zastanawiał.
Czytywałem rok temu wypowiedzi żeby brać to 35 to go nie odepnę i tak sobie myślałem: jakie brednie ludzie wypisują. To tego za szeroki, to czego innego za wąski I co? I przez rok praktycznie lecę tylko na tym. Tak mi przestało zoomów brakować, że się nad x100 zastanawiam. I pisząc te słowa odszczekuję że 24mm bym rozważał. Bo przed fuji chyba mnie tylko ten obiektyw powstrzymuje. Jednak ten odpowiednik 50 mm na ff to jest to.
No to słucham alternatywnej propozycji stałki dla autora, która ma być najbardziej uniwersalna. Ja wiem że na imprezie dobrze jechać po szerokości, ale z tego co pamiętam lampa odpadała. Popadając ze skrajności (50mm lub większe) w skrajność (16mm) dochodzimy jednak do wniosku że 35mm na dx to taki złoty środek,Autor to pytał o róznice w szkłach 1.8 i 3,5, a ogniskowe chciał dłuższe:
No bym się skłaniał jednak do dłuższych ogniskowych,
Moim jedynym szkłem (stałką) na DX byłoby 85 mm, a zoomem - 70-200. Nie widze potrzeby posiadania szerokich kątów ;) (raz na rok - pożyczam od kolegi)
Piotrek 77
30-06-2012, 07:08
Wreszcie ktoś napisał o wnętrzach - 50 to świetny obiektyw ale trzeba sobie zdać sprawę ze w niektorych sytuacjach może być za wąsko szczegolnie na dx-ach. Ale cena giełdowa tzn. 350zł powoduje to ze bym bral ja w ciemno. Ja mam 85 na FX i sobie radze w domu, ale czasem jest za wąsko - szczególnie jak się robi dwójce dzieciaków gdzie jedno siedzi na kolanach i żeby oboje byli ostrzy.
Chciałbym naprawdę wszystkim tutaj podziękować.
Zakupiłem obiektyw nikona 35mm. Po zrobieniu kilkuset zdjęć tym obiektywem, mogę z całą pewnością stwierdzić, że był to zakup naprawdę trafiony. Odsetek zdjęć rozmytych zmalał prawie do zera, ale co najważniejsze.... rozmycie tła i praktycznie brak potrzeby używania lampy błyskowej sprawiły, że zdjęcia naprawdę nabrały nowego blasku. Zamykam temat, a tym którzy się wahają nad wyborem takim jak ja, powiem, nie wahajcie się, naprawdę warto. Zmiennoogniskowe ułatwiają życie lecz stałki dodają życia zdjęciom.
Następny obiektyw to na bank będzie 85mm. Jak kiedyś tyle uzbieram;)
pozdrawiam i dziękuję
Jacek z Nikonem też
08-08-2012, 15:08
Gratuluję dobrego wyboru.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.